<?xml version="1.0"?>
<rss version="2.0" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<channel>
		<title>Nowe informacje o windykacjach należności</title>
		<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/aktualnosci/</link>
		<atom:link href="http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/aktualnosci/" rel="self" type="application/rss+xml" />
		<description></description>

		
		<item>
			<title>Windykacja z rachunku bankowego dłużnika</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/windykacja-z-rachunku-bankowego-dluznika/</link>
			<description>&lt;p&gt;Dłużnikowi trudniej ukryć pieniądze przed egzekucją. Bank odpowie komornikowi drogą elektroniczną. Nowa usługa została już uruchomiona &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Korporacja komornicza zawarła z Krajową Izbą Rozliczeniową umowę pozwalającą komornikom podłączać się do systemu, który umożliwi im wysłanie do banków elektronicznego dokumentu „Poszukiwanie rachunku bankowego dłużnika&quot;.  Chodzi o wszystkie konta, czyli np. typu ROR  i te związane z lokatami.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Usługa jest dostępna od wczoraj, ale – jak powiedział „Rz&quot; Jarosław Świeczkowski, prezes Krajowej Rady Komorniczej – trzeba kilku dni, by kancelarie komornicze włączyły się do systemu. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Do tej pory taka korespondencja odbywała się pisemnie i uzyskanie odpowiedzi zajmowało nieraz nawet kilka tygodni. Egzekucja z rachunków bankowych należy do najpopularniejszych dróg ściągania długów. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Do poniedziałku kilkanaście banków komercyjnych (wszystkich bezpośrednich uczestników systemu Eliksir jest 52) zgłosiło się do tej usługi i przeszło pierwsze testy – mówi Maja Pawlukiewicz, kierownik Działu Wsparcia Rozliczeń w Krajowej Izbie Rozliczeniowej. – Zainteresowanie jest duże zarówno po stronie komorników, jak i banków. Dzięki elektronicznemu systemowi usługa ta będzie szybsza, w niektórych bankach nawet automatyczna. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Dodajmy, że tak jak do tej pory komornik nie dostanie od banku żadnych informacji o stanie konta, przelewach, wpływach. Elektronika nie zapewni mu szerszego dostępu do systemu bankowego. Mając natomiast informacje o koncie (choćby wspólnym), będzie mógł dokonać tzw. zajęcia rachunku, co oznacza, że bank nie może poza kwotą wolną od zajęcia wypłacać pieniędzy, a nadwyżki ma przesyłać komornikowi. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Do tej pory komornicy ułatwiali sobie życie, wysyłając zajęcia rachunków niejako w ciemno do wielu banków, w rezultacie 70 proc. odpowiedzi było negatywnych. Za każde „papierowe&quot; zapytanie trzeba było zapłacić (ostatecznie obciążało to dłużnika) od 20 do 50 zł. Elektroniczna usługa kosztować ma poniżej 2 zł za jedno zapytanie. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; – Najważniejszy będzie efekt prewencyjny. Do dłużników dotrze, że nie ma „tajnych&quot; kont, których komornik nie znajdzie – wskazuje Andrzej Kulągowski, były prezes Krajowej Rady Komorniczej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 12 Apr 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/windykacja-z-rachunku-bankowego-dluznika/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Z windykatorem można się dogadać</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/z-windykatorem-mozna-sie-dogadac/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W powszechnej opinii, windykatorzy uważani są za osoby, które nękają, zastraszają i siłowo egzekwują od dłużników spłacenie należności. Ponadto, nadal nagminnie panuje przekonanie, że windykatorzy to mężczyźni sporych gabarytów, stosujący wyłącznie techniki siłowego odzyskiwania długów, na myśl o których w oczach każdego dłużnika pojawia się strach i przerażenie. Czy tak jest naprawdę?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Stereotyp windykatora&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zdecydowanie, powyższy opis to panujący powszechnie stereotyp, a rzeczywistość rysuje się zupełnie inaczej. Windykatorzy to w większości osoby wykształcone w dziedzinach prawa lub ekonomii, doskonale znający techniki negocjacji, posiadający przynajmniej podstawową wiedzę psychologiczną, pozwalającą na doskonałe prowadzenie rozmów z dłużnikami. Każdy windykator to profesjonalista działający zawsze z nastawieniem na pozytywne relacje nie tylko z wierzycielem, ale także dłużnikiem. Warto dodać, iż (wbrew pozorom) windykatorzy to coraz częściej kobiety. Na przykład, w EULEO kadra windykatorów dzieli się niemal równo pomiędzy kobiety i mężczyzn. Kobiety doskonale sprawdzają się w tej roli. Dzięki wrodzonej empatii i nastawieniu na budowanie relacji, kobiety świetnie radzą sobie z dłużnikami, wykazując wysoki poziom zrozumienia wobec ich problemów, jednocześnie próbując rozwiązać problem zadłużenia z korzyścią dla wszystkich stron. Nie zawsze jednak jest to możliwe.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W segmencie firm, zdecydowana większość dłużników to przedsiębiorstwa, które mają realne problemy ze swoimi kontrahentami, którzy nie regulują terminowo ich należności. Windykatorzy rozumieją taki stan rzeczy, więc jeśli dłużnicy wykazują właściwą, uczciwą i otwartą postawę,  mogą się dogadać z windykatorem, uzgadniając plan spłaty zadłużenia, bądź w razie potrzeby, uzyskać pomoc windykatorów w odzyskaniu należności, dzięki którym uzyskają środki na spłatę własnych zobowiązań. Niestety, zdarza się, że dłużnicy wykazują nieprzychylną, wręcz wrogą postawę wobec firmy windykacyjnej. Najczęściej takie zachowanie to przejaw złych intencji i faktu, iż celowo nie spłacają swoich zobowiązań, dzięki czemu mogą funkcjonować kosztem swojego wierzyciela. Właśnie wtedy najczęściej zdarza się im negatywna postawa wobec wierzyciela, bądź windykatora. Niezwykle często osoby zajmujące się odzyskiwaniem długów narażone są na wyjątkowo trudne, niesympatyczne, a niekiedy wręcz wrogie kontakty z dłużnikiem. Specjaliści z firm windykacyjnych spotykają, się z licznymi obelgami, oskarżeniami i pogróżkami, pomimo tego, że wobec dłużnika prowadzi się typowe i w pełni polubowne czynności, zupełnie nie mające na celu zastraszenia, a jedynie skuteczne wykonywanie swojej pracy i odzyskanie należności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Jak rozwiązać problem zadłużenia?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pokrętne tłumaczenia, wymyślanie przedziwnych, a przede wszystkim nieprawdziwych historii przez dłużników, byleby tylko wytłumaczyć się ze swojego zadłużenia z całą pewnością nie przełożą się na pozytywne rozwiązanie problemu, a co gorsza, mogą narazić dłużną firmę na całkowitą utratę reputacji i wiarygodności. Chęć rozmowy, nie unikanie kontaktu z wierzycielem, bądź firmą windykacyjną to najlepsze co może zrobić dłużnik, aby polubownie rozwiązać problem zadłużenia, przy okazji unikając ewentualnego rozpoczęcia działań na drodze prawnej. Oczywiście, nie oznacza to, że windykator wówczas automatycznie odwdzięczy się dłużnikowi przedłużeniem terminu zapłaty lub anulowaniem zadłużenia. Z całą pewnością jednak, kontakty staną się znacznie przyjemniejsze, a przedstawiony przez dłużnika plan spłaty zobowiązania może okazać się w pełni akceptowalny przez firmę windykacyjną i wierzyciela. Znalezienie właściwego, a przede wszystkim korzystnego rozwiązania dla wszystkich stron, tj. wierzyciela, dłużnika i firmy windykacyjnej jest możliwe, o ile wykazane zostanie właściwe nastawienie do sprawy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Warto zatem wykazywać pozytywne nastawienie i dążyć do kontaktu z windykatorem, traktując go jak partnera, a firmę windykacyjną jako instytucję, która może pomóc nie tylko wierzycielowi, ale także dłużnikowi w rozwiązaniu ich problemów finansowych.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 30 Nov 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/z-windykatorem-mozna-sie-dogadac/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Wierzyciel może zapobiec ukryciu majątku dłużnika</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wierzyciel-moze-zapobiec-ukryciu-majatku-dluznika/</link>
			<description>&lt;p&gt;Jeszcze zanim sąd wyda wyrok, wierzyciel ma prawo domagać się zabezpieczenia roszczeń. W każdej sprawie cywilnej, którą rozpoznaje sąd powszechny lub polubowny, może zażądać zajęcia ruchomości lub ustanowienia hipoteki.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Zabezpieczenie roszczenia pieniężnego na przykład przez zajęcie ruchomości zobowiązanego, obciążenie jego nieruchomości hipoteką bądź ustanowienie zakazu zbywania jej ma zabezpieczyć interesy wierzyciela.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Pozwoli uniknąć takiej sytuacji, gdy po uprawomocnieniu się wyroku sądu nie będzie można wyegzekwować zasądzonego roszczenia, ponieważ zobowiązany do zapłaty zdążył wyzbyć się majątku bądź w istotny sposób go obciążył.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Do takiej ucieczki dłużnika z majątkiem dochodzi często szczególnie wówczas, gdy postępowanie w konkretnej sprawie przed sądem toczy się długo.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; W każdej sprawie cywilnej Dlatego udzielenia zabezpieczenia można domagać się w każdej sprawie cywilnej rozpoznawanej przez sąd lub sąd polubowny, zarówno przed wszczęciem postępowania, jak i w jego toku, czyli aż do zakończenia postępowania przed sądem drugiej instancji lub w toku rozpoznawania nadzwyczajnego środka prawnego, jakim np. może być postępowanie ze skargi kasacyjnej, skargi o wznowienie postępowania, skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia lub ze skargi o uchylenie wyroku sądu polubownego. Gdy jeszcze przed wszczęciem postępowania sąd orzeknie o zabezpieczeniu, to wówczas w wyznaczonym przez sąd terminie uprawniony musi złożyć pozew, a w razie dochodzenia roszczenia w trybie nieprocesowym – wniosek. Jeżeli nie dopełni tego obowiązku, to zabezpieczenie upadnie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Natomiast z takim żądaniem po uzyskaniu tytułu wykonawczego uprawniony ma prawo wystąpić tylko wówczas, gdy chce zabezpieczyć roszczenie o świadczenie, którego termin spełnienia jeszcze nie nastąpił. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Co zawiera wniosek Wniosek o udzielenie zabezpieczenia może złożyć każda strona lub uczestnik postępowania pod warunkiem, że uprawdopodobni swoje roszczenie oraz interes prawny. Aby uprawdopodobnić roszczenie, musi wskazać fakty, które potwierdzają, że jest ono wiarygodne i rzeczywiście istnieje. Natomiast składając wniosek o zabezpieczenie, nie trzeba tego roszczenia udawadniać, ponieważ to nastąpi dopiero później, już w trakcie toczącego się procesu przed sądem. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Interes prawny istnieje wówczas, gdy brak zabezpieczenia uniemożliwi lub poważnie utrudni wykonanie zapadłego w sprawie orzeczenia lub w inny sposób uniemożliwi lub poważnie utrudni osiągnięcie celu postępowania w sprawie. Natomiast przy wyborze sposobu zabezpieczenia sąd uwzględnia interesy stron lub uczestników postępowania w taki sposób, aby uprawnionemu zabezpieczyć należytą ochronę prawną, natomiast zobowiązanego nie obciążać ponad potrzebę. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Zabezpieczenie polega na udzieleniu tymczasowej ochrony prawnej i dlatego nie może prowadzić do zaspokojenia roszczenia. Na przykład Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie zajmuje stanowisko, że niedopuszczalne jest zabezpieczenie powództwa o eksmisję z gruntu przez zakazanie pozwanemu uprawy ziemi, o którą toczy się spór (np. postanowienie Sądu Najwyższego z 16 listopada 1962 r. w sprawie sygn. akt I CZ 150/62 opublikowanym w OSNCP nr 10 z 1963 r. poz. 233. Wniosek o zabezpieczenie majątku dłużnika rozpoznaje sąd, przed którym sprawa toczyła się w pierwszej instancji, a zgłoszony w toku postępowania sąd tej instancji, w której sprawa toczy się z wyjątkiem SN.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 14 Apr 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wierzyciel-moze-zapobiec-ukryciu-majatku-dluznika/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Windykacja należności z weksla </title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/windykacja-naleznosci-z-weksla/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Windykacja należności zabezpieczonych wekslem jest stosunkowo ułatwione z uwagi na możliwość  zastosowania postępowania nakazowego. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; W przypadku wierzytelności zabezpieczonych wekslem do pozwu w postępowaniu nakazowym powód zobowiązany jest dołączyć oryginał weksla. Z uwagi na abstrakcyjny charakter weksla nie jest  konieczne składanie dokumentów uzasadniających należności zabezpieczone wekslem. Sąd bada treść weksla a więc ocenia czy weksel posiada wszystkie konieczne elementy składowe  wymienione w art. 1 lub 101 prawa wekslowego. Sąd nie jest zobowiązany do badania, czy weksel  in blanco został wypełniony zgodnie z deklaracją wekslową, określającą podstawę i sposób wypełnienia weksla. Sąd bada legitymację formalną powoda, w przypadku gdy weksel był przedmiotem obrotu. Legitymacja formalna , w przypadku weksli indosowanych powinna wynikać z nieprzerwanego szeregu indosów, lub w przypadku braku indosów na wekslu z innego dokumentu, który należ dołączyć do pozwu. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Sąd wyda nakaz zapłaty  pod warunkiem, że pozew spełnia wszystkie wymogi formalne, został należycie opłacony, załączony weksel został wypełniony zgodnie z przepisami prawa wekslowego. Sąd wydając nakaz zapłaty orzeka, że pozwany ma wciągu 14 dni od dnia doręczenia nakazu zapłaty zobowiązany  jest uiścić należności wraz z kosztami postępowania sądowego i kosztami zastępstwa procesowego albo wnieść w tym terminie zarzuty do wydanego nakazu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 01 Apr 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/windykacja-naleznosci-z-weksla/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Windykacja dłużnika w stanie likwidacji </title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/windykacja-dluznika-w-stanie-likwidacji/</link>
			<description>&lt;p&gt;Postępowanie likwidacyjne jest procesem , który należy całkowicie odróżnić od upadłości dłużnika. Zarówno jeden  jak i drugi stan  został  uregulowany przez prawo,  z  tą tylko różnicą, że  likwidację  normuje wiele przepisów uzależnionych  od rodzaju podmiotu gospodarczego którego dotyczy.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Niezależnie jednak od tego  z likwidacją  jakiego rodzaju podmiotu mamy do czynienia  przeprowadzenie jej  należy  do kompetencji likwidatora, którego jednym z podstawowych obowiązków  jest wypełnienie zobowiązań. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; O kolejności ich wypełnienia  decyduje już  rodzaj podmiotu, którego likwidacja dotyczy gdyż unormowania tej kwestii  znajdziemy zarówno w kodeksie spółek handlowych - dla spółek prawa handlowego, w prawie spółdzielczym - dla spółdzielni, dla nielicznych już przedsiębiorstw państwowych    w  ustawie o przedsiębiorstwach państwowych  oraz ustawie o komercjalizacji i prywatyzacji  przedsiębiorstw państwowych. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Niezmiennych  jednak pozostaje fakt, że proces likwidacyjny dla każdej  z przedstawionych powyżej form prawnych  rozpoczyna się od sporządzenia inwentarza i bilansu  na dzień otwarcia  likwidacji  oraz zawezwaniu  przez likwidatora wierzycieli  do zgłoszenia swoich wierzytelności  w określonym terminie. Jeśli analiza danych bilansowych  wykaże brak możliwości zaspokojenia wierzycieli  to likwidator zobligowany przepisami prawa upadłościowego ma obowiązek  zgłosić wniosek o upadłość. Dlatego tak ważną sprawą jest racjonalne  zachowanie się wierzyciela aby swoim działaniem nie pogorszył swojego położenia .Czasami  pójście &quot;na kompromis&quot;  z likwidatorem  poprzez np. .zawarcie porozumienia  w sprawie redukcji odsetek czy  części kwoty głównej, może okazać się korzystniejsze dla wierzyciela  niż bezwzględne domaganie się  egzekucji  pełnej wierzytelności. Wówczas takie porozumienie powinno zawierać kilka istotnych elementów charakteryzujących taką wierzytelność m.in. sposób redukcji, termin spłaty zobowiązań, sankcje za niedotrzymanie terminu spłaty. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Nie zgłoszenie  przez wierzyciela likwidatorowi  swoich roszczeń   w określonym terminie nie zamyka definitywnie  drogi  ich dochodzenia ale  wiąże się z możliwością ich zaspokojenia  jedynie z  nie rozdzielonego jeszcze majątku dłużnika. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Prowadzenie postępowania likwidacyjnego nie stanowi przeszkody  w możliwości skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego,  a po uzyskaniu tytułu skierowania jej do egzekucji komorniczej. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; W procesie likwidacji odmiennie aniżeli w upadłości postępowanie egzekucyjne może być wszczynane, a wszczęte przed rozpoczęciem likwidacji nie będzie z tego powodu umarzane.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Wierzyciel  zatem powinien  rozważyć w oparciu o wiedze o likwidowanym  podmiocie, które postępowanie będzie dla niego bardziej korzystne i da mu możliwość odzyskania  należności w  najkrótszym czasie pamiętając równocześnie o tym, że warunkiem zakończenia  postępowania likwidacyjnego jest zaspokojenie wszystkich wierzycieli.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 31 Mar 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/windykacja-dluznika-w-stanie-likwidacji/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Przetwarzanie danych sensytywnych (wrażliwych) w działalności windykacyjnej</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/przetwarzanie-danych-sensytywnych-wrazliwych-w-dzialalnosci-windykacyjnej/</link>
			<description>&lt;p&gt;Czy i jak przetwarzać dane sensytywne o dłużnikach? To pytania, które zadają sobie często wszystkie firmy windykacyjne. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; W toku prowadzonych przez wierzycieli, firmy windykacyjne, kancelarie prawne i inne podmioty specjalizujące się w odzyskiwaniu wierzytelności działań, niejednokrotnie uzyskiwane są informacje o sytuacji życiowej i majątkowej dłużników, członków ich rodzin oraz osób trzecich, z którymi nawiązywany jest kontakt osobisty, telefoniczny lub listowny. Źródłem tych informacji są także sami dłużnicy, którzy w korespondencji kierowanej do wierzyciela lub podmiotu działającego w imieniu wierzyciela, jak również podczas kontaktów telefonicznych lub osobistych przekazują szereg, często intymnych informacji. Z punktu widzenia wierzyciela lub działającego w jego imieniu pełnomocnika, wszelkie tego typu informacje mogą mieć istotne znaczenie i determinować sposób postępowania wobec konkretnego dłużnika. Nie bez znaczenia jest przecież fakt, iż dłużnik jest poważnie chory, nadużywa alkoholu lub został skazany na karę pozbawienia wolności i osadzony w zakładzie karnym. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Większość podmiotów specjalizujących się w windykacji wierzytelności stara się utrwalać, czy to w postaci elektronicznej (historia kontaktów, rejestracja rozmów telefonicznych), czy też w tradycyjnej formie (dokumenty, kartoteki) szczegółowe informacje o dłużnikach uzyskane z różnych źródeł, wykorzystując je następnie w procesie odzyskiwania należności. Tymczasem obowiązujące przepisy prawa wyznaczają w tym zakresie pewne granice, których przekroczenia może pociągać za sobą konsekwencje prawno-karne (grzywnę, karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3). Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tekst jednolity, Dz. U. z 2002r., Nr 101, poz. 926 ze zm.) w art. 27 ust. 1 określa kategorie danych, których przetwarzanie jest generalnie zabronione. Do danych sensytywnych (wrażliwych) zalicza dane o pochodzeniu rasowym lub etnicznym, poglądach politycznych, przekonaniach religijnych lub filozoficznych, przynależności wyznaniowej, partyjnej lub związkowej, stanie zdrowia, kodzie genetycznym, nałogach lub życiu seksualnym, skazaniach, orzeczeniach o ukaraniu, mandatach karnych, innych orzeczeniach wydanych w postępowaniu sądowym lub administracyjnym &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; W praktyce działalności windykacyjnej pojawiają się poważne problemy w jednoznacznym przyporządkowaniu określonych danych do kategorii pospolitych (nie poddanych zaostrzonemu reżymowi) lub wrażliwych. Dotyczy to w szczególności danych o stanie zdrowia, nałogach, skazaniach i innych orzeczeniach wydanych w postępowaniu sądowym lub administracyjnym. Przykładowo, informacja o tym, iż dłużnik jest rencistą wskazuje nie tylko na źródło jego dochodów, ale także na zły stan zdrowia uniemożliwiający wykonywanie pracy zarobkowej. Z punktu widzenia windykatora, informacja o źródle dochodu w postaci renty jest cenna, natomiast pojawiają się wątpliwości, czy przetwarzanie takiej informacji nie narusza ustanowionego w art. 27 ust. 1 ustawy zakazu. Z podobną sytuacją mamy do czynienia w przypadku powzięcia informacji o osadzeniu dłużnika w zakładzie karnym lub areszcie śledczym, orzeczeniu rozwodu, ubezwłasnowolnieniu z uwagi na stan zdrowia, zajęciu wynagrodzenia za pracę w związku z egzekucją wierzytelności alimentacyjnych itp. Ocena unormowań przyjętych przez ustawodawcę w tym zakresie wydaje się być zdecydowanie negatywna. W pewnych sytuacjach i dla niektórych podmiotów, w tym wierzycieli i firm windykacyjnych, przetwarzanie danych sensytywnych może być konieczne do skutecznej realizacji ich uprawnień oraz osiągnięcia założonego - i co więcej - zgodnego z prawem celu tj. zaspokojenia wierzytelności przez dłużnika. I chociaż w art. 27 ust. 2 ustawodawca wprowadził wyjątki (w sumie dziesięć) od generalnego zakazu przetwarzania danych sensytywnych, to praktyczne (lecz ograniczone) znaczenie dla branży windykacyjnej wydaje się mieć jedynie ten ustanowiony w punkcie 10, zgodnie z którym, przetwarzanie danych wrażliwych jest dopuszczalne jeżeli jest prowadzone przez stronę w celu realizacji praw i obowiązków wynikających z orzeczenia wydanego w postępowaniu sądowym lub administracyjnym. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Jak to w wielu przypadkach bywa, diabeł tkwi w szczegółach, czyli wykładni, która w tym przypadku nie może być wykładnią rozszerzającą. Wyjątek ustanowiony w pkt. 10 ustawy w drodze jej nowelizacji miał min. za zadanie ułatwienie przedsiębiorcom walki z oszustami i nieuczciwymi kontrahentami, tymczasem przepis zezwala na przetwarzanie danych wrażliwych dopiero od momentu wydania orzeczenia, a nie od chwili zaistnienia zdarzenia, które może być w przyszłości podstawą do jego wydania. Co więcej, skoro upoważnienie takie przysługuje wyłącznie stronie (dajmy na to wierzycielowi), to w świetle braku możliwości stosowania wykładni rozszerzającej uprawnienie działającej na zlecenie wierzyciela firmy windykacyjnej jest w tym zakresie co najmniej wątpliwe. Z pewnością natomiast na etapie postępowania pozasądowego, gdy wierzyciel nie dysponuje jeszcze orzeczeniem nakazującym dłużnikowi spłatę, a na takim opiera w przeważającej mierze swój biznes branża windykacyjna, przetwarzanie danych wrażliwych jest zabronione. Nie ma przy tym znaczenia fakt, iż dane takie mogą się później okazać konieczne w trakcie postępowania sądowego lub po jego zakończeniu. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Gdyby ustawodawca wykazał się większą wyobraźnią i za przesłankę legalizującą przetwarzanie danych wrażliwych uznał adekwatność przetwarzanych danych w stosunku do usprawiedliwionych prawnie celów, w jakich są przetwarzane, rozważania w tym zakresie nie miałyby w zasadzie dalszego sensu. Tymczasem w świetle obowiązujących unormowań, przedsiębiorcy trudniący się działalnością windykacyjną i chcący funkcjonować w zgodzie z literą prawa muszą unikać rejestrowania i przetwarzania wszystkich tych informacji o osobach fizycznych, które mogą im przysporzyć problemów podczas ewentualnej kontroli uprawnionego organu. Wydaje się także, iż bezpiecznym wyjściem jest rejestrowanie danych o dużym stopniu uogólnienia zamiast danych wrażliwych lub narażonych na taką kwalifikację. Przykładowo, zamiast rejestrować prawdopodobnie wrażliwą informację o osiąganiu przez dłużnika dochodu z tytułu renty, lepiej ją zastąpić pojęciem świadczenie z ZUS , zamiast utrwalać informacje o złym stanie zdrowia, lepiej ograniczyć się do sformułowania trudna sytuacja życiowa lub trudna sytuacja finansowa . Nie rozwiązuje to oczywiście wszystkich problemów, lecz w sposób istotny ogranicza ryzyko narażenia się na zarzuty i sankcje określone w ustawie o ochronie danych osobowych. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Przy tej okazji warto również podkreślić, iż zastępowanie danych wrażliwych sformułowaniami o większym stopniu uogólnienia lub niejednoznacznymi nie powinno zmierzać w kierunku tworzenia systemu kodów (skrótów, symboli) mających za zadanie jedynie ich zamaskowanie, gdyż de facto jest to przetwarzanie tych samych danych, tylko w innej formie. Natomiast w przypadku danych wrażliwych zawartych w treści korespondencji kierowanej przez dłużników do wierzycieli lub firm windykacyjnych najprostszym rozwiązaniem jest usunięcie informacji wrażliwych z jej treści w sposób uniemożliwiający późniejsze odtworzenie. Taka drobna operacja plastyczna z pewnością nie będzie miała większego wpływu na ewentualne walory dowodowe pisma w postępowaniu sądowym. Natomiast w przypadku dokumentacji dołączanej przez dłużników do korespondencji (głównie medycznej), jedynym rozwiązaniem jest jej zniszczenie, o ile oczywiście są to kopie dokumentów a nie oryginały - te drugie warto niezwłocznie odesłać w bezpieczny sposób do nadawcy. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 24 Mar 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/przetwarzanie-danych-sensytywnych-wrazliwych-w-dzialalnosci-windykacyjnej/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>CSR w polskich firmach windykacyjnych</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/csr-w-polskich-firmach-windykacyjnych/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;CSR&lt;/strong&gt; (ang. Corporate Social Responsibility - społeczna odpowiedzialność  biznesu) stała się w przeciągu ostatnich lat bardzo ważną dziedziną  funkcjonowania firm na rynku.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Idea CSR zaczęła się na poważnie rodzić w stanach zjednoczonych pod  koniec XIX wieku, kiedy to potentaci przemysłowi budowali swoje imperia,  nie zważając na odpowiedzialność społeczną związaną z tą właśnie  działalnością. Prowadziło to, poza brakiem odpowiedzialności korporacji  za wpływ ich działalności na środowisko, również do malwersacji i  przestępstw podatkowych. Rząd Stanów Zjednoczonych, wychodząc naprzeciw  roszczeniom społeczeństwa, zaczął wprowadzać regulacje prawne, które w  znacznym stopniu ograniczyły skupianie się korporacji na samych tylko  zyskach i wymusiły na nich ponoszenie odpowiedzialności w związku z  funkcjonowaniem firm. W czasach wielkiego kryzysu społeczności zaczęły  nawet domagać się rozwiązania wielu amerykańskich korporacji.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Od tamtych czasów zaczęło się poważne zainteresowanie firm zagadnieniami  społecznie zaangażowanymi i ekologicznymi. Dziś chyba żadna szanująca  się firma nie dopuszcza do ignorowania tematyki odpowiedzialności  społecznej, albowiem w efekcie jej skutecznego wdrożenia firma zyskuje  dobry wizerunek i zaufanie swoich klientów, partnerów handlowych i  pracowników (interesariuszy). &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; CSR nie dotyczy tylko firm zajmujących się przemysłem ciężkim, których  działalność ma wpływ na zmiany w środowisku naturalnym, również  przedsiębiorstwa działające w sektorze usług finansowych wdrażają swoje  programy, zazwyczaj mniej ekologiczne a bardziej skierowane empatii  społecznej i społecznego zaangażowania. W Polsce CSR został już wdrożony  poza takimi firmami jak KGHM (który od kilku lat realizuje wakacyjne  turnieje dla dzieci oraz prowadzi edukację ekologiczną) również w Aviva  Polska, która wdrożyła idee pomocy charytatywnej, edukacyjnej i  działalności kulturalnej.   Wdrożenie CSR w firmie nie jest łatwe, nie  powinno być bowiem jej celem budowanie marki lecz efekt realnej i  szczerej odpowiedzialności społecznej. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; CSR jest zagadnieniem wszystkich uczestników rynku, zarówno wielkich  międzynarodowych korporacji, jak i małych lokalnych przedsiębiorców oraz  mikroprzedsiębiorców. W ostatnim czasie widać szczególne  zainteresowanie małych i średnich przedsiębiorstw programami CSR, które  wdrażają swoje programy na tyle na ile mogą i na ile posiadają wiedzę i  doświadczenie w działalności społecznej (wielu managerów z sektora SME  działa również w organizacjach pozarządowych).&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;CSR w branży windykacyjnej&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Branża windykacyjna nie jest szczególną branżą gospodarki, warto aby  firmy windykacyjne również zastanowiły się nad stosownymi wdrożeniami,  szczególnie te, które podpisały Kodeks Dobrych Praktyk utworzony przez  Konferencję Przedsiębiorców Finansowych, a w którym to akcie CSR jest na  stałe wpisany (art. 9 - 10 zasad dobrych praktyk). Polskie firmy  windykacyjne niestety zdają się bagatelizować tę dziedzinę  funkcjonowania na rynku, a jeżeli już wdrażają odpowiednie programy,  robią to nieumiejętnie i zazwyczaj nie trafiają w grupy interesariuszy. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Przykładem niech będzie wrocławska firma Ultimo Sp. z o.o., która  rozpoczęła pierwsze kroki zmierzające do wdrożenia CSR proekologicznego.  Wchodząc do siedziby firmy na Braniborskiej uraczy nas wydobywający się  z głośników dźwięk natury: śpiewających  ptaszków, świerszczy i innych  małych żyjątek. Korytarz urządzony jest w zielonych barwach oraz  ozdobiony zdjęciami natury. Być może ukrytym celem jest również  uspokojenie potencjalnego dłużnika, który przyjdzie do firmy aby  negocjować spłatę swojego zadłużenia, aczkolwiek wydaje mi się, że stale  wydobywający się odgłos z głośników raczej będzie drażniący dla  oczekującego na spotkanie z negocjatorem. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Czy taki program pomoże w jakikolwiek sposób spółce? Raczej nie - spółka  nie wykonuje działalności, która narażałaby na szwank środowisko  naturalne. CSR ten nie trafia do grup interesariuszy a są nimi przecież  osoby, które borykają się z bardziej lub mniej poważnymi problemami  finansowymi, są to zazwyczaj osoby biedne (spółka windykuje na zlecenie  lub w imieniu własnym wierzytelności głównie detaliczne o niezbyt  wysokich nominałach). Spółka Ultimo podjęła się swego czasu, również  wsparcia osób niepełnosprawnych, zdobywała tytuł „lodołamaczy”  przyznawany firmom wspierającym zatrudnienie osób posiadających grupę  inwalidzką. Z jednej strony, bardzo słuszne to i szlachetne, z drugiej  strony uderza w kompetencje negocjatorów a więc w wizerunek firmy. Poza  tym, będąc w siedzibie firmy nie zauważyłem, aby posiadała ona podjazdy i  infrastrukturę przystosowaną do swobodnego poruszania się osobom  niepełnosprawnym. Tak więc w przypadku tej idei powiedziałbym „pomysł  dobry, realizacja niekoniecznie”.  Miejmy nadzieję, że dotychczasowe  doświadczenia spółki pozwolą jej na realizację lepszego programu CSR. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Poza przykładem Ultimo nie spotkałem się, aby któraś z wielkich firm  windykacyjnych wdrożyła program CSR. To jest właśnie problem, który  firmy windykacyjne powinny przełamać i to jak najszybciej, bowiem CSR  staje się powoli standardem na całym świecie, pomaga przełamać bariery  pomiędzy spółką a interesariuszami a więc jednocześnie uwiarygodnić się w  oczach kontrahentów i klientów. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Jak zatem firma windykacyjna mogłaby wdrożyć skuteczny i dobry CSR?  Przede wszystkim musi ona zebrać szczegółowe informacje na temat swoich  interesariuszy ich oczekiwań, form ich egzekwowania przez  interesariuszy. Po dokonaniu procesu rzetelnej implementacji można  przystąpić do wdrażania programu, zaś po wdrożeniu należy pamiętać o  tym, aby utrzymywać w dalszym ciągu relacje z interesariuszami zważając  przy tym uwagę na zmieniające się trendy i oczekiwania interesariuszy.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Dla kogo i po co CSR&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W przypadku firm windykacyjnych mamy do czynienia, jak wspomniałem  wcześniej, z osobami, które mają problemy z płynnością finansową.  Rzeczywiście w przypadku dłużników detalicznych wyłudzenia zdarzają się  dość rzadko, zdecydowanie częściej mamy styczność z osobami, które  wskutek wypadków losowych, utraty pracy lub zdrowia, popadły w problemy  finansowe. To jest najważniejsza i największa grupa interesariuszy firm  windykacyjnych, to właśnie dzięki tej grupie firmy windykacyjne liczą  zyski i ta grupa poprzez interwencje w organach państwa wpływa  negatywnie na wizerunek firmy windykacyjnej oraz obarcza kosztami  funkcjonowanie tychże firm. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Przykładem niech będą liczne interwencje Urzędu Ochrony Konkurencji i  Konsumenta. Posiadanie długu dla przeciętnego Kowalskiego nie jest  niczym przyjemnym, a nacisk ze strony windykatora przytłacza go jeszcze  bardziej, w efekcie sytuacja dłużnika może nie ulegać poprawie, a  pogorszeniu. Dlatego lepiej aby to właśnie firmy windykacyjne kierowały  swoje intencje społeczne w kierunku właśnie walki z ubóstwem,  bezrobociem i poprawą stanu zdrowia.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Należy przy tym wszystkim pamiętać, że społeczna odpowiedzialność  biznesu jest zobowiązaniem dobrowolnym do prowadzenia przejrzystego i  etycznego biznesu przy budowaniu strategii społecznego zaangażowania.  Wychodzą naprzeciw temu również akty prawne, w szczególności  Rezolucja  Parlamentu Europejskiego z dnia 13 marca 2007 w sprawie społecznej  odpowiedzialności przedsiębiorstw (w Polskim prawie brakuje jeszcze  regulacji w tej dziedzinie). &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Polski potentat windykacyjny - Kruk S.A. z Wrocławia postawił jakiś czas  temu na budowanie swojego wizerunku w sposób przyjazny i przejrzysty  dla dłużników. Kampanie reklamowe emitowane w telewizji miały na celu  stworzenie pozytywnego wizerunku windykatora. To właśnie ta firma w  dużym stopniu przełamała wiele barier pomiędzy społecznością a  korporacją i utarła szlaki dla kolejnych firm windykacyjnych. Pomysł,  można rzec, był bardzo dobry i całkiem dobrze zrealizowany. Jest to  pierwszy krok w kierunku dobrego CSR w tej firmie, jednak w dalszym  ciągu brakuje jakiegoś konkretnego i rzeczowego programu. Miejmy  nadzieję, że władze spółki wkrótce przystąpią do realizacji odpowiednich  programów. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; CSR to zagadnienie dotyczące nie tylko empatii społecznej,  dodatkowym  argumentem jego wdrożenia  jest, poza stwarzaniem pozytywnego wizerunku  firmy, zwiększenie zaufania inwestorów, którzy coraz częściej zwracają  uwagę na przejrzystość biznesu oraz wdrożenia CSR. Koncepcja SRI (ang.  Social Resposibility Investing - odpowiedzialne społecznie inwestowanie)  skłania inwestorów do częstszego zaglądania do raportów spółek oraz ich  praktyk etycznych. W Polsce już kilka spółek windykacyjnych jest  notowanych na giełdach (GPW, New Connect), a wiele z pozostałych firm  korzysta ze środków Private Equity czy Venture Capital. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Warto tutaj zaznaczyć, że w ostatnim czasie Europejskie Forum ds.  zrównoważonych inwestycji (EUROSIF) w swoim raporcie na temat  odpowiedzialnych społecznie inwestycji wyceniło wartość zarządzanych  aktywów w roku 2005 na 1033 bilionów €, natomiast już w 2007 roku na  2665 bilionów €, co świadczy nie tylko o konieczności wdrażania  strategii CSR ale o ogromnym zainteresowaniu koncepcją SRI. Ten trend,  obserwowany jest na całym świecie również w Polsce gdzie w 2009 roku GPW  powołała indeks spółek odpowiedzialnych społecznie - Respect Index  (www.odpowiedzialni.gpw.pl).  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Programy CSR mają wiele pozytywnych stron, nie tylko ze względu na  reakcję oczekiwań  społeczności, ale również pozyskiwania kapitału - czy  to  w ramach emisji i upublicznienia na giełdzie, czy pozyskiwania  inwestorów typu PE/VC.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Warto też pamiętać o tym, że CSR nie jest akcją filantropijną, lecz  pewną filozofią firmy. Zobowiązaniem długoterminowym, w ramach którego  korporacja zobowiązuje się prowadzenia przejrzystego, odpowiedzialnego i  wrażliwego społecznie biznesu, nie nastawiając się przy tym na  osiąganie zysków. CSR jest wartością dodaną. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Polskie prawo zobowiązuje obywateli do przestrzegania zasad czystości w  miejscach, w których oni przebywają, dbałości o swoje otoczenie.  Korporacje będące zazwyczaj osobami prawnymi również powinny  przestrzegać pewnych zasad dbałości o swoje otoczenie.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 15 Apr 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/csr-w-polskich-firmach-windykacyjnych/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Stres zawodowy czyli ciężka dola windykatora</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/stres-zawodowy-czyli-ciezka-dola-windykatora/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Windykatorzy jak mało która grupa zawodowa narażona jest na ryzyko i  konsekwencje wynikające z charakteru ich pracy. Bądźmy szczerzy,  windykator to nie jest lubiany zawód.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Tego zawodu ludzie raczej nie lubią dla zasady nielubienia, tak jak  kontrolerów biletów, komorników czy pracowników niektórych urzędów. Ma  na to wpływ również to, że wokół tego zawodu tworzy się różnego rodzaju  mity, często postrzega się ich jako &quot;odmóżdżonych dresików, którzy nie  potrafią poprawnie po polsku złożyć jednego zdania&quot;. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Jak się jednak okazuje, nie taki straszny windykator. Większość ludzi  pracujących w tym zawodzie to ludzie z wyższym wykształceniem, niezwykle  kulturalni i grzeczni. W grupie tej znajdują się również artyści,  pisarze, filmowcy czy antropolodzy kulturowi. Zostać windykatorem nie  jest trudno, o wiele trudniej jest wytrzymać na takim stanowisku. Nie  dość, że wykonuje się zawód nie za bardzo szanowany przez społeczeństwo,  to jeszcze jest się dodatkowo stale narażonym na stres i to nie w  małych dawkach. Czasami bywa naprawdę niebezpiecznie, na przykład gdy  dłużnik, do którego się udajemy zachowuje się bardzo agresywnie. O  opanowanie w takich sytuacjach jest trudno, ale trzeba sobie z tym jakoś  radzić.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Jak? To już indywidualna kwestia podejścia windykatora. Kto nie potrafi  powściągnąć swoich emocji, szybko zrezygnuje z tego zawodu ewentualnie  kumulacja złego stresu doprowadzi go do ruiny. Dodatkowo dochodzą inne  czynniki stresujące, jak coraz częściej pojawiający się mobbing w  firmach windykacyjnych (szczególnie w tych dużych choć nie jest to  regułą), stresy rodzinne i wiele innych, z którymi każdy może mieć na co  dzień do czynienia. W efekcie po kilku latach w branży wielu  windykatorów popada w depresję (efekt kumulacji stresu), wielu wpada w  zgubne nałogi, a Ci co w odpowiednim czasie zorientowali się, że ta  praca jednak nie jest dla nich i udało im się zmienić branżę mogą mówić o  dużym szczęściu.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Ci, którzy potrafią radzić sobie ze stresem zawodowym mogą nazywać się  prawdziwymi windykatorami a tych jest zdecydowanie najmniej. Sprawy nie  można bagatelizować, w branży coraz głośniej mówi się o wypaleniu  zawodowym i sposobach radzenia sobie z nim a kluczowym narzędziem  prewencyjnym do wypalenia zawodowego jest rozładowywanie negatywnego  stresu i umiejętne radzenie sobie z nim. Nie można również zakładać, że  każdy przyszły windykator będzie odporny na stres. Oceny predyspozycji  potencjalnego pracownika są subiektywne i niemiarodajne. Stres wyniszcza  bardzo wolno a jeżeli po pięciu czy dziesięciu latach pracy w branży  nie odczuliśmy jego skutków nie oznacza to, że nigdy nie odczujemy.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Praca windykatora w praktyce&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Od kiedy budują się w Polsce wielkie Call Centra windykacyjne, praca  windykatora ma wymiar raczej zajęcia dorywczego - na czas studiów lub do  czasu znalezienia lepszej pracy a może nawet awansu. W zasadzie trudno  jest nazywać pracownika Call Centre windykatorem, są to bardziej  konsultanci telefoniczni, których zakres obowiązków ogranicza się  jedynie do wykonania określonej ilości telefonów oraz osiągnięcia  pewnego poziomu targetu. Taka praca jest jednak również narażona na  działanie czynników stresowych, co ostatecznie ma przełożenie na życie  osobiste pracowników Call Centre. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Niektóre duże banki uniwersalne, które swoją ofertę adresują  do drobnej  klienteli o wątpliwej zdolności kredytowej zaczęły skupiać się na  rozwijaniu wewnątrz swojej struktury Call Centre komórek windykacyjnych,  rezygnując przy tym znacznie obsługi klienta i opieki posprzedażowej.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; W jednym z dużych wrocławskich banków detalicznych zbudowano duże Call  Centre windykacyjne, którego mogłaby pozazdrościć niejedna firma  windykacyjna. Windykacja wewnątrz banku odbywa się w trzech etapach: I -  monitoring płatności, gdzie konsultanci jedynie przypominają o terminie  zapłaty, a opóźnienie w zapłacie raty wynosi powyżej dwóch dni, II -  windykacja, jeżeli etap I nie przyniesie rezultatów, sprawa trafia już  do windykacji. Na tym etapie konsultanci przestrzegają jeszcze pewnych  norm moralnych i społecznych w rozmowach z dłużnikami. III - etap to  umowy zbliżające się do wypowiedzenia oraz umowy wypowiedziane. Tutaj  już chyba nikt nie przestrzega żadnych reguł, zasad etyki windykacyjnej  oraz szacunku do osoby dłużnika. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Katarzyna Terlikowska* pracowała na wszystkich etapach windykacji w tym  banku. Jak twierdzi, praca pod względem systemu pracy oraz gratyfikacji  finansowych nie była szczególną (wcześniej miała okazję pracować w  podobnym banku na takim samym stanowisku), jednak poziom nacisku na  pracownika niezwykle wysoki: &quot;Przepisy prawa pracy zobowiązują  pracodawcę, który zatrudnia pracowników w trybie Call Centre do przerwy 5  minut co godzinę aby nie męczyć oczu podczas pracy przy monitorze  komputera, dlatego zamiast wychodzić na przerwę kazali nam, co godzinę  odrywać wzrok od komputera aby nie patrzeć na monitor, lecz gdzieś w  sufit, ściany lub coś podobnego. Z jednego przejścia (korytarza między  rzędem stanowisk CC - przyp. red.) mogła wyjść jedna osoba, były  wyznaczone godziny wyjść do toalety i nikt nas się nie pytał czy jest  taka potrzeba czy też nie, nikt nawet nie zwracał uwagi na to, że  kobietom czasami zdarzają się &quot;te przykre dni w miesiącu&quot;. Byliśmy  rozliczani nie tylko z odzysku, ale również z ilości wykonanych połączeń  i nawet jeżeli ktoś miał wysoką ściągalność a mało połączeń  telefonicznych, to mógł liczyć na reprymendę od szefa. Wcześniej  pracowałam również w innym banku w dziale windykacji  i nigdy się z  czymś takim nie spotkałam.&quot; &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Tak duża presja wpływa na każdego człowieka, a tym bardziej zajmującego  się prowadzeniem trudnych negocjacji, które jednak są stresujące, może  doprowadzić do ciężkich stanów psycho-fizycznych. Nie jest to oczywiście  reguła pracy w dużym Call Centre, zdarzają się bowiem takie  organizacje, gdzie pracodawca podchodzi do swoich pracowników bardzo  indywidualnie a sama atmosfera pracy jest bardzo dobra. Presja  pracodawcy nie jest również zjawiskiem znanym tylko dużym korporacjom. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Mariusz Nowakowski* pracował przez kilka miesięcy jako manager w dziale  windykacji w małej wrocławskiej firmie windykacyjnej. &quot;To byli ludzie,  którzy nie mieli zielonego pojęcia o windykacji, założyli ją, ponieważ  mieli nadmiar pieniędzy i chcieli je gdzieś zainwestować, wymyślili więc  sobie firmę windykacyjną. Na początku byli bardzo zabawni i  sympatyczni, przy czym ostrzegałem, że zanim zaczną pojawiać się jakieś  przychody, minie kilka miesięcy, bo zorganizowanie działu sprzedaży oraz  windykacji do łatwych nie należy i nie odbywa się z dnia na dzień. Po  kilku tygodniach byłem już wzywany na kilkugodzinne posiedzenia zarządu,  gdzie zdawałem raport z pracy moich pracowników, prognoz, planów,  przyczyn niskiej skuteczności. Prawdziwa katorga, jeżeli ma się do  czynienia z prostakami, którym jak ślepej kurze trafiło się ziarno i  zarobili pierwsze pieniądze na remontach albo sprzedaży kredytów  bankowych. Słuchanie, że jestem beznadziejny, głupi albo śmieszny to  była codzienność z którą jednak raczej potrafiłem sobie bez większych  problemów radzić, aczkolwiek czasami otwierał się nóż w kieszeni. O  wiele gorzej było, gdy dochodziło do dość agresywnych sytuacji, gdzie  padały już groźby karalne. Nie wiem, co dalej się z tą firmą działo, bo  pewnego dnia wyszedłem z pracy na spotkanie ze swoim zespołem i już tam  więcej nie wróciłem. Na pewno ta firma już nie istnieje, a  przeciwko  jej szefom toczą się postępowania prokuratorskie.&quot;&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Poradzić sobie ze stresem&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Tak więc z jednej strony, w przypadku windykatorów mamy bardzo  stresujące sytuacje zawodowe: po pierwsze w kontaktach z dłużnikami  (szczególnie jeżeli chodzi o windykatorów bezpośrednich lub  samodzielnych specjalistów, którzy również prowadzą działania głównie  terenowe) oraz drugi stresor,  jakim jest presja przełożonych i  nieprzyjemna atmosfera w pracy, do tego jak podałem na przykładach  wcześniejszych, zdarzają się również sytuacje, które można podpiąć już  pod mobbing. A przecież każdy windykator jak każdy inny człowiek ma  swoje życie prywatne, które również dostarcza nadmiernej ilości  stresorów. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Nadmierny stres, nawet w przypadku osób niezwykle odpornych, może mieć  negatywne skutki, zarówno jeżeli chodzi o kondycję fizyczną, jak i  psychiczną. Nadmierny stres prowadzi do zaburzeń układu krążenia,  zwiększa ryzyko choroby wieńcowej, powoduje nadciśnienie, a od strony  zdrowia psychicznego prowadzi do depresji, nerwicy i zaburzeń  osobowości. Proces &quot;wyniszczania&quot; windykatora czynnikami stresogennymi  trwa długo i jest przez większość  z windykatorów bagatelizowany. Co  oczywiście nie powinno mieć miejsca. Policjanci, dla których ilość  stresorów jest podobna lub wyższa, dysponują co jakiś czas poradami  psychologów, dzięki czemu wiedzą jak sobie radzić w trudnych sytuacjach.  Inaczej jest w przypadku windykatorów, tutaj nawet największe  korporacje rzadko o zdrowie swoich pracowników. A to właśnie one  narzekają na zbyt duże rotacje pracowników w swoich firmach, wypalenie  zawodowe pracowników, brak motywacji do pracy; to właśnie jest efekt  nadmiernej ilości sytuacji stresujących. Warto byłoby, aby firmy  windykacyjne przemyślały kwestie profilaktyki i starały się zapobiegać  &quot;wypaleniu&quot; windykatorów.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Każdy z nas inaczej reaguje na nadmierny stres i każdy inaczej  rozwiązuje ten problem. Niektórzy radzą sobie z nim lepiej, inni trochę  gorzej. Ważna jest przy tym aktywność ruchowa, której coraz bardziej  brakuje nam w naszym stylu życia i pracy. Tak więc dobrze, aby kadra  menadżerska pamiętała o tym, aby stwarzać swoim pracownikom -  windykatorom - pozytywną atmosferę w pracy i przyjazne warunki  współpracy, zaś sami windykatorzy nie powinni zapominać o zwiększeniu  aktywności fizycznej (np. uprawianiu dyscypliny sportowej), zachowaniu  dobrej diety, częstych spotkaniach z przyjaciółmi oraz, co  najważniejsze, na byciu świadomym tego, że jest się osobą poddaną  szczególnie na działanie stresorów.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 15 Apr 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/stres-zawodowy-czyli-ciezka-dola-windykatora/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Stalking – czy windykatorzy mają powody do obaw?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/stalking-czy-windykatorzy-maja-powody-do-obaw/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Po trwających niemal dwa lata przymiarkach, w dniu 25-02-2011 r.  uchwalona została przez Sejm nowelizacja Kodeksu karnego, która  wprowadza do porządku prawnego min. art. 190a Kodeksu karnego  penalizujący czyny składające się na pewną grupę zachowań określanych  terminem &quot;stalking&quot;.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Choć w polskim prawie karnym jest to pewnego rodzaju novum, uregulowania  prawne dotyczące stalkingu funkcjonują min. Stanach Zjednoczonych,  Kanadzie, Australii i niektórych  państwach europejskich, min. Austrii,  Niemczech, Irlandii, Holandii, Wielkiej Brytanii, Włoszech.  Badania  intensywności występowania zjawiska stalkingu w Polsce zostały  zainicjowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości w 2009 r. Wyniki tych  badań okazały się zaskakujące - prawie co dziesiąty obywatel naszego  kraju jest przekonany, że padł ofiarą stalkingu.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Przekładając wyniki uzyskane na reprezentatywnej grupie 10 200 osób na  ilość obywateli można wywnioskować, iż zjawisko stalkingu, przynajmniej w  subiektywnym odczuciu, mogło dotknąć ok. 3 mln. obywateli naszego  kraju. Może się wydawać, że odsetek osób deklarujących, iż zetknęły się z  jego przejawami jest wysoki, jednak w rzeczywistości nie różni się  znacząco od wyników podobnych badań przeprowadzonych w innych państwach,  a niejednokrotnie jest nieco niższy.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Czym jest stalking?&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Poszukiwanie uniwersalnej definicji stalkingu mija się z celem z uwagi  na różnice w systemach prawnych państw, które zdecydowały się wprowadzić  uregulowania w tym zakresie. Najogólniej można przyjąć, iż stalking to  uporczywe nękanie lub prześladowanie wzbudzające u ofiary tych działań  poczucie zagrożenia. Termin &quot;uporczywe nękanie&quot; to w świetle  uzasadnienia projektu ustawy nowelizującej Kodeks karny (druk sejmowy nr  3553 z dnia 27 października 2010 r.) zachowania powtarzalne, dręczące  ofiarę, które same w sobie są oddziaływaniem na wolność jednostki, a w  rezultacie jej ograniczeniem, skutkującym wywołaniem poczucia zagrożenia  lub naruszeniem prywatności.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; W świetle raportu Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości pt. &quot;Stalking w  Polsce. Rozmiary - formy - skutki&quot; pod redakcją Andrzeja Siemaszki  (Warszawa 2010, s. 4) uporczywe nękanie może się przejawiać w  szczególności poprzez:&lt;/p&gt;
&lt;ul style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;li&gt;uporczywe wydzwanianie, &quot;głuche telefony&quot;, wydzwanianie po nocach&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;kręcenie się w okolicy domu ofiary,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;nawiązywanie kontaktu z ofiarą za pomocą osoby trzeciej,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;wypytywanie o ofiarę w jej otoczeniu,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;wystawianie przed drzwiami, domem lub pracą,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;wysyłanie listów, maili, sms-ów lub prezentów,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;składanie w imieniu ofiary zamówień,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;śledzenie i kontrolowanie ofiary,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;oszczerstwa (rozpowszechnianie plotek, fałszywych informacji),&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;włamania do domu lub samochodu ofiary,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;kradzież rzeczy należących do ofiary,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;nękanie rodziny i przyjaciół ofiary,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;napaści i pobicia rodziny i przyjaciół ofiary.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br/&gt; Nadmienić należy przy tym, że w polskim porządku prawnym istnieją od  dłuższego czasu przepisy, które przewidują karalność czynów o  charakterze zbliżonym do tych, które określamy mianem stalkingu. Jest to  min. art. 207 k.k. (znęcanie się), art. 190 k.k. (groźba karalna), art.  191 k.k. (zmuszanie do określonego zachowania), czy chociażby art. 107  kodeksu wykroczeń (złośliwe niepokojenie w celu dokuczenia innej  osobie). Natomiast zgodnie z dodanym na mocy nowelizacji art. 190a  Kodeksu karnego, kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej  najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie  zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze  pozbawienia wolności do 3 lat (§ 1). &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Tej samej karze podlega, kto wykorzystuje wizerunek innej osoby lub inne  jej dane osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej  (§ 2). Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 lub 2 jest targnięcie  się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia  wolności od roku do lat 10 (§ 3). Ściganie przestępstw określonych w § 1  lub 2 następuje na wniosek osoby pokrzywdzonej, co oznacza, że  w przypadku uporczywego nękania, którego skutkiem jest targnięcie się  pokrzywdzonego na własne życie, ściganie następuje z urzędu (niezależnie  od woli i zgody osoby pokrzywdzonej).&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Skutki nowelizacji dla branży windykacyjnej&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Chociaż zapewne ideą ustawodawcy było objęcie karaniem tylko tych czynów  składających się na pojęcie uporczywego nękania, które mają charakter  działań nieuprawnionych, nacechowanych absolutnie złą wolą i mogących  wzbudzać u ich adresata poczucie zagrożenia lub w istotny sposób  naruszać jego prywatność, jest niemal pewne, iż skutki nowelizacji  odcisną swoje piętno także na działaniach firm windykacyjnych. Jaki  będzie ten wpływ, trudno obecnie ocenić, jednak nie jest wykluczone, iż  rzeczywistość wymusi na całej branży daleko idące zmiany w sposobie  postępowania, w zakresie doboru narzędzi windykacyjnych i intensywności  podejmowanych działań, zwłaszcza na etapie windykacji pozasądowej.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Firmy windykacyjne wykorzystują obecnie wiele narzędzi, które traktowane  są przez dłużników jako przejawy nękania i naruszania prywatności.  Działania polegające na kierowaniu do zobowiązanych licznej  korespondencji windykacyjnej, sms-ów, wizyty negocjatorów terenowych i  informacje zawarte w treści korespondencji, o ile nawet nie będą  wzbudzały poczucia zagrożenia, to z pewnością będą inspirowały wielu  dłużników do składania zawiadomień o popełnieniu przestępstwa z art.  190a k.k.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Nowelizacja kodeksu karnego, abstrahując od szczerych niewątpliwie  intencji jej autorów, daje opornym dłużnikom kolejne narzędzie  umożliwiające paraliżowanie działań windykatorów i wierzycieli. Taka  teza mogłaby się wydawać nieuprawniona, gdyby nie pewne obserwacje  poczynione w ciągu zaledwie kilku dni na wszelkiego rodzaju forach  internetowych. Niemal wszędzie tam, gdzie ukazały się doniesienia o  nowelizacji Kodeksu karnego oraz stalkingu, pojawiły się również  komentarze ze strony internautów, którzy doświadczyli lub doświadczają  nadal bliskości kontaktu z firmą windykacyjną i traktują podejmowane  przez nią działania (zwłaszcza telefony, korespondencję listowną  i sms-ową) jako przejawy stalkingu. Należy też przypuszczać, iż  wszelkiego rodzaju doniesienia prasowe o przypadkach stalkingu lub  treści poradnikowe będą czynnikami nasilającymi te tendencje.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Prawdziwym wyzwaniem dla firm windykacyjnych będą zwłaszcza sygnały ze  strony dłużników deklarujących zamiar targnięcia się na własne życie w  związku z trudną sytuacją finansową i podejmowanymi wobec nich  działaniami windykacyjnymi. Ignorowanie tych sygnałów może się okazać  nieopłacalne, gdyż związek przyczynowy pomiędzy próbą samobójczą  a intensywnymi działaniami zmierzającymi do odzyskania wierzytelności  może się okazać dla organów wymiaru sprawiedliwości oczywisty.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Zwiększona ostrożność będzie także wymagana w sytuacjach, gdy dłużnik  podniesie uzasadnione zarzuty przeciwko istnieniu, wysokości lub  wymagalności wierzytelności, w szczególności zarzut przedawnienia. Aby  uniknąć ryzyka narażenia się na zarzut popełnienia przestępstwa z art.  190a § 1 k.k., konieczne będzie ograniczenie lub całkowite zrezygnowanie  z działań pozasądowych na rzecz wystąpienia z powództwem o zapłatę na  drogę postępowania sądowego. Zresztą niektóre firmy windykacyjne, nie  chcąc się narazić na ewentualne podejrzenie naruszenia zbiorowych  interesów konsumentów już od dłuższego czasu stosują taką praktykę. I  choć na wyciąganie konkretnych wniosków przyjdzie jeszcze czas, to już  teraz warto się zastanowić nad tym, jak skutecznie zabezpieczyć swoje  interesy i zadbać o to, żeby podejmowane wobec dłużników działania nie  znalazły się na celowniku organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości  wyłącznie z tego powodu, że są podejmowane.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 15 Apr 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/stalking-czy-windykatorzy-maja-powody-do-obaw/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Nadchodzą złote czasy dla windykatorów</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/nadchodza-zlote-czasy-dla-windykatorow/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Firmy windykacyjne znacznie odczuły skutki dekoniunktury rynkowej,  niektórzy nawet nazywali okres od 2008 roku do 2010 roku światowym  kryzysem gospodarczym.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Niektórzy komentatorzy oraz media mówiły o rzekomym złotych czasach dla  windykatorów, co oczywiście nigdy prawdą nie było albowiem notowania i  analizy gospodarcze dotyczą rynku jako całości a usługi windykacyjne są  właśnie częścią rynku usług. Ponadto trudno było tamten okres nazywać  kryzysem. Owszem mieliśmy do czynienia ze znacznym osłabieniem  gospodarczym, wzrósł poziom bezrobocia jednak trudno mówić tutaj o  kryzysie, co najwyżej dekoniunkturze gospodarczej. Wzrastające  bezrobocie brak stabilizacji finansowej Polaków nałożył się na  rzetelność płatniczą Polaków.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Wbrew jednak powszechnym opiniom „kryzys” wcale nie wzmocnił branży  windykacyjnej, wręcz przeciwnie znacznie ją osłabił, o czym świadczy sam  fakt, że w pierwszym półroczu 2008 z rynku zniknęło kilkaset firm  windykacyjnych. Windykatorom nie zależy przecież na tym aby przyjmować  zlecenia windykacji lecz aby dłużnik, który już trafił do windykacji  spłacił u nich swoje zaległości. W czasach gdy ludzie tracą pracę a  firmy bankrutują nie ma mowy o skutecznej windykacji i o złotych czasach  branży. Windykator i tak musi pokrywać koszty związane z dochodzeniem  należności (wezwania do zapłaty, telefony, wizyty bezpośrednie) a  skuteczność podejmowanych działań jest wątpliwa gdy sam dłużnik  pozostaje bez środków do życia.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Wzrosty czy spadki&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Piotr Krupa, prezes lidera branży KRUK S.A. informował, że 2008 rok dał  wzrost ilości przyjmowanych zleceń do windykacji o kilka procent w  stosunku do lat poprzednich. I właśnie tutaj pan Piotr nie wziął pod  uwagę spłacalności przyjmowanych do windykacji zleceń a nie sądzę aby  Kruk S.A. nie odczuł skutków dekoniunktury w postaci niższej niż  dotychczas skuteczności działań windykacyjnych, co aczkolwiek dla Kruka  nie jest bolesnym ciosem - spółka ma stabilną sytuację finansową oraz  mocno wchodzi na rynki międzynarodowe.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Nie można jednak panu Piotrowi odmówić znakomitej znajomości branży  dzięki czemu jego prognozy niemalże zawsze się sprawdzają. W innym  wywiadzie pan Piotr ocenił rynek windykacyjny jako dobrze rozwijający  się, lecz zaznaczył, że złote czasy dopiero nadchodzą a  w grze o  prawdziwe pieniądze pozostaną tylko najsilniejsi gracze. Jak wspomniałem  wcześniej lata 2008 i 2009 doprowadziły do upadku wiele firm  windykacyjnych a więc mieliśmy do czynienia z pewnego rodzaju naturalną  selekcją. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Wskutek „kryzysu” młodzi nie mający odpowiedniego doświadczenia ani  wykształcenia windykatorzy, porwani jakąś chorobliwą medialną nagonką,  że czasy „kryzysu” to złote czasy dla windykacji zaczęli zakładać własne  agencje windykacyjne, z nadzieją, że zarobią duże pieniądze. Prawda  okazała się jednak brutalna. Niektóre firmy nie wytrzymały na rynku  nawet roku, wiele firm windykacyjnych przebranżowiła się na usługi  consultingowe, szkoleniowe i inne. Pozostali tylko gracze posiadający  duży kapitał oraz małe aczkolwiek profesjonalne bo tworzone przez ludzi z  ogromną wiedzą i doświadczeniem firmy.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Firmy windykacyjne odczuwają wyraźną poprawę&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Skutki „kryzysu” były również odczuwalne dla niektórych dużych graczy.  Odczuła to Kancelaria Koksztys, która przy kooperacji z Warsaw Equity  House zawiązała spółkę WEH Koksztys Inwestycje i przez nią dokonała  zakupów trzech dużych portfeli wierzytelności: Millennium Banku, BZ WBK  oraz HSBC. Wskutek uchybień w prowadzonych przez zespół managerów spółki  w procesie windykacji wspólnicy rozstali się, główny inwestor zaś  przemianował WEH Koksztys Inwestycje na WEH Inwestycje. W wyniku tych  zawirowań oraz  nie nadążania za potrzebami rynku i wymaganiami  klientów, spadło zaufanie klientów oraz kadry Koksztysa, mecenas  Koksztys musiał zredukować ilość pracowników - wielu z nich odeszło do  konkurencji. Większość klientów bankowych - motorów napędowych takich  firm zrezygnowała z dalszej współpracy z Koksztysem. Niedawno Kancelaria  Koksztysa utraciła posiadany od wielu lat certyfikat ISO. Moim zdaniem,  spółka może mieć poważne problemy jeżeli nie zmieni kierunków i sposobu  działania, oraz nie przywróci większości kadry, która musiała odejść.  Sukces firmy windykacyjnej zawsze zależy od profesjonalnej kadry. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Z kolei wydzielona spółka WEH Inwestycje odczuwa poprawiającą się  sytuacje finansowo - ekonomiczną. Biorąc pod uwagę, że jest to spółka  stawiająca swe pierwsze kroki na rynku, może ona chwalić się znacznym  sukcesem. Z nieoficjalnych informacji wiadomo, że spółka będzie  powiększała stale zatrudnienie oraz przygotowuje się do zakupu kolejnych  pakietów wierzytelności. Spółka nastawiona jest jednak tylko na kupno  wierzytelności przeterminowanych, na chwilę obecną nie chce wchodzić na  rynek outsourcingu wierzytelności. Podobno w planach jest również  przekształcenie WEH Inwestycje w spółkę akcyjną oraz upublicznienie jej  na giełdzie papierów wartościowych oraz utworzenie funduszu  sekurytyzacyjnego. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Tak czy inaczej windykatorzy od początku roku odczuwają znaczną poprawę  oraz coraz większe zainteresowanie swoimi usługami szczególnie na rynku  windykacji B2B. &lt;em&gt;„Klienci już zaczynają się sami zgłaszać z prośbą o  ofertę, chętniej nawiązują relacje z windykatorami, mają przy tym swoje  oczekiwania ale nie są one już tak wymyślne jak parę lat temu”&lt;/em&gt; - przyznaje Łukasz prowadzący małą, jednoosobową agencję windykacyjną we Wrocławiu. &lt;em&gt;„Od  stycznia przyjąłem już około 200 zleceń, to wynik lepszy niż w ubiegłym  i poprzednim roku o 100%, tak więc liczę na coraz większe zyski oraz na  poszerzenie działalności oraz zatrudnienie dodatkowo kilku   windykatorów”&lt;/em&gt; - dodaje. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Zwiększenie przychodów odczuwają również duże firmy windykacyjne. Jak  mówi Przemek, kierownik działu windykacji lidera branży windykacyjnej: &lt;em&gt;„obecnie  brakuje nam rąk do pracy, zleceń przyjmowanych do windykacji jest tak  dużo, że planujemy znaczne zwiększenie zatrudnienia”&lt;/em&gt;.  Jak widać  początek nowej dekady okazał się bardzo łaskawy dla windykatorów. Ci,  którzy nie przetrwali trudnego okresu w branży mogą jedynie żałować, że  nie chcieli przeczekać do czasów wzrostu gospodarki i sugerowali się  banialukami na temat pozytywnych dla branży skutków „kryzysu”.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W oczekiwaniu na zmiany&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Znaczny wzrost zainteresowania klientów usługami windykacyjnymi nie  powinien jednak napawać zbytnim optymizmem. Analitycy bowiem są zdania,  że tendencja wzrostowa zatrzyma się w połowie roku i zacznie dynamicznie  spadać. Jak twierdzi Krzysztof Kolany,  analityk bankier.pl : &lt;em&gt;„W  roku 2011 globalna gospodarka zapewne osiągnie szczyt dynamiki wzrostu w  obecnym cyklu koniunkturalnym. O ile pierwsze półrocze powinno  przynieść kontynuację pozytywnych tendencji, to latem może zacząć się  spowolnienie gospodarcze.” &lt;/em&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Dlatego windykatorzy powinni dobrze wykorzystać sytuację na rynku i  przygotowywać się spowolnienia na rynku. Jednak nie znaczy to, że  powtórzy się wcześniejszy scenariusz. Okres stagnacji nie powinien trwać  długo a wkrótce po nim nastąpi ponowne przyspieszenie.   &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Plany wielu windykatorów są bardzo ambitne. Wspomniany wcześniej lider  windykacji - Kruk S.A. rozwinął skrzydła na rynek rumuński. Rumuńska  spółka Kruka już w pierwszym kwartale zrealizowała plany finansowe ponad  zakładany cel. Po sukcesie na tamtym rynku spółka Kruk ma zamiar  zbudować swoje struktury również w Czechach, na Słowacji, Ukrainie i  kilku innych państwach Europy środkowej. Możemy więc mówić, że jeżeli,  Kruk zrealizuje swoje założenia stanie się największą firmą z tej branży  działających na terenie Europy Środkowej. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Kruk jest jednak skupiony na masowej obsłudze wierzytelności  detalicznych, co prawda posiada swoje komórki odpowiedzialne za  windykację wierzytelności korporacyjnych o wolumenach liczonych w  milionach złotych jak i wierzytelności powstałych w sektorze SME. W tym  ostatnim przypadku jednak Kruk nie może poszczycić się większymi  sukcesami a właśnie sektor B2B jest jednym z najbardziej zaniedbanych w  branży zaś klienci nie dość, że dość liczni to jeszcze bardzo  wymagający. Około 60% rynku B2B pozostaje w rękach małych lokalnych firm  windykacyjnych i kancelarii prawnych.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Wiadomo, że aspiracje na mocne wejście w ten rynek ma między innymi  spółka Integral Collections wyrosła na bazie faktora Bibby Financial  Services. Spółka ta jeżeli dobrze wykorzysta okres większego  zainteresowania klientów usługami windykacyjnymi może ugruntować silną  pozycję właśnie w tym sektorze. Konkurencja jednak jest bardzo duża i  nie rzadko bardzo agresywna. O pojedyncze zlecenia z sektora SME firmy  zabijają się wysokością opłat, prowizji oraz udogodnieniami  informatycznymi.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Firmy zainteresowane tym sektorem w szczególności proponują nowe taryfy i  pakiety, które są często dość trudne w odbiorze dla przedsiębiorcy,  który na co dzień nie ma styczności z windykacją. Przedsiębiorcy  oczekują raczej jasnej i przejrzystej oferty, dzięki której będą  wiedzieli za co i ile płacą. Zazwyczaj mało interesują ich zasady  compilance firmy windykacyjnej, częściej liczą na skuteczność działań  oraz ich intensywność. Są oni w stanie poświęcić kilka procent prowizji  więcej aby skrócić okres oczekiwania na pieniądze od swoich  kontrahentów. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Oczywiście zdarzają się również przypadki, gdy wierzycielowi zależy  bardziej na utrzymaniu pozytywnych relacji ze swoim kontrahentem, ale te  przypadki są z reguły o wiele rzadsze. Z kolei przedsiębiorcy też muszą  zdawać sobie sprawę z tego, że przekazanie zlecenia windykacji firmie  windykacyjnej nie oznacza, że należności na pewno zostaną odzyskane.  Wiele zależy od sytuacji majątkowej dlużnika oraz profesjonalnego  podejścia windykatora. Dlatego też warto jest zbadać, zanim zleci się  komuś windykacje, czy rzeczywiście mamy do czynienia z profesjonalistą,  który „nie jeden chleb jadł z tego pieca” czy z windykatorem, który  przeszedł szkolenie na Call Centre a jego wiedza i doświadczenie nie  wykracza poza negocjacje telefoniczne z dłużnikami&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 15 Apr 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/nadchodza-zlote-czasy-dla-windykatorow/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Ochrona interesów konsumentów a zmiany w ustawie o BIG</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/ochrona-interesow-konsumentow-a-zmiany-w-ustawie-o-big/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Biura informacji gospodarczej powstałe w 2003 roku dzięki ustawie o  udostępnianiu i przekazywaniu informacji gospodarczej z 2003 roku  odniosły spory sukces zarówno w zakresie uzyskiwanych przychodów jak i  legitymacji prawnej ograniczającej zdolność finansową konsumentów oraz  przedsiębiorców a więc będąc skutecznym narzędziem w procesach  windykacyjnych.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przegląd biur informacji gospodarczej w Polsce&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Pierwszym funkcjonującym w Polsce biurem był Krajowy Rejestr Długów  wyrosły na doświadczeniach firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso  Małgorzata Kaczmarski. Wkrótce pojawiły się kolejne biura: InfoMonitor  BIG S.A. oferujący swoim klientom dość skuteczne narzędzia dzięki  współpracy z Biurem Informacji Kredytowej oraz ERIF BIG S.A. rejestr  zakupiony przez lidera branży windykacyjnej KRUK S.A. oferta ERIF była  ponadto rozszerzona o przekazywanie i udostępnianie informacji  pozytywnych, co wśród biur wcześniej funkcjonujących raczej nie było  zbyt popularne. Z nieoficjalnych informacji wiadomo, że to dopiero  początek ekspansji spółki na rynek informacji gospodarczej i rejestr ma  zbierać i udostępniać informacje na temat konsumentów i przedsiębiorców z  całej Europy. Czy te dość ambitne plany się zrealizują? Czas pokaże.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Ostatni ze wspomnianych rejestrów spotkał się z wieloma trudnościami.  Otóż baza windykacyjna Kruka jest bardzo spora, można by powiedzieć, że  największa na Polskim rynku. W świetle ustawy z 2003 roku wierzyciel  wtórny nie mógł przekazywać informacji biurom. Większość wierzytelności  Kruka to wierzytelności zakupione w wyniku cesji masowych pakietów  wierzytelności lub w drodze sekurytyzacji wierzytelności. Na szczęście  Kruka w 2010 weszła w życie nowa ustawa o udostępnianiu informacji  gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (ustawa o BIG), która  pozwala już na umieszczanie i przekazywanie informacji w biurach przez  wierzycieli wtórnych oraz przez fundusze sekurytyzacyjne. Oznacza to, że  bardzo dużą ilość dłużników spotka nieprzyjemna konsekwencja  niespłacania wierzytelności jaką jest wpis do Biura Informacji  Gospodarczej czego skutkiem jest zmniejszenie wiarygodności płatniczej  dłużnika. Zmienił się nie tylko katalog uprawnionych do korzystania z  usług BIG. Zwiększyły się również uprawnienia osoby wpisanej do biura.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Firmy windykacyjne nie dostosowały jednak swoich działań do nowej ustawy  a już wcześniej naruszały zbiorowe interesy konsumentów poprzez  wprowadzanie w błąd dłużników oraz udzielanie nierzetelnej i niepełnej  informacji. Pod koniec grudnia Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta  ukarał kolejne dwie wrocławskie spółki windykacyjne. Pierwszą z nich  jest wyrosła z doświadczeń Kruka i Ultimo spółka BKK Wierzytelności Sp. Z  o.o. (obecnie BKKW Sp. Z o.o.) oraz WEH Koksztys Inwestycje Sp. Z o.o.  (obecnie WEH Inwestycje). &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Ta pierwsza firma naruszała zbiorowe interesy konsumentów informując ich  w swoich wezwaniach do zapłaty o zamiarze wnioskowania do wierzyciela  celem przekazania informacji gospodarczej co uniemożliwi dłużnikowi  zawieranie umów kredytowych, umów o świadczenie usług  telekomunikacyjnych itd. (na podstawie jeszcze starej ustawy z 2003 r).  Podobnie działała również spółka WEH Koksztys Inwestycje sp. Z o.o.  (w  trakcie postępowania przez UOKIK zostały zbyte udziały jednego ze  wspólników obecnie firma nazywa się WEH Inwestycje Sp. Z o.o.).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Spółki WEH i BKKW zaprzestały już prowadzenia niezgodnych z prawem  czynności windykacyjnych, WEH Inwestycje wycofał wszystkie wzory pism,  podjął uchwałę o wprowadzeniu nowej procedury windykacyjnej oraz zbył  udziały wspólnika odpowiedzialnego za realizację procesu windykacji  właściwie natychmiast po otrzymaniu zawiadomienia o wszczęciu  postępowania. Gorzej wyglądało to niestety w przypadku BKKW, która to w  trakcie postępowania informowała urząd o zaprzestaniu wysyłania  nierzetelnych informacji dłużnikom to jednak stosowała nadal praktyki  naruszające zbiorowe interesy konsumentów. W świetle bowiem ustawy z  dnia 16 lutego 2007 r o ochronie konkurencji i konsumentów naruszeniem  zbiorowych interesów konsumentów jest w szczególności: stosowanie  wzorców umów, które zostały wpisane do rejestru postanowień wzorców umów  uznanych za niedozwolone, naruszenie obowiązku udzielania konsumentom  rzetelnej , prawdziwej i pełnej informacji oraz nieuczciwe praktyki  rynkowe lub czyny nieuczciwej konkurencji (art. 24 ustawy o ochronie  konkurencji i konsumentów). Jak ustalił UOKIK spółka BKKW umieszczała  następujące informacje w wysyłanych do dłużników wezwaniach do zapłaty  następujące zapisy: „w przypadku braku zapłaty po upływie 30 dni  będziemy wnioskować do wierzyciela o przekazanie informacji o Państwa  zadłużeniu do Biura Informacji Gospodarczej S.A. co skutecznie  uniemożliwi Państwu zawieranie umów kredytowych, zaciąganie długów  bankowych, dokonywanie zakupów ratalnych, zakupu telefonu komórkowego  czy podpisanie umowy na dostarczanie usług telekomunikacyjnych lub  internetowych.” &lt;br/&gt; Spółka WEH Koksztys Inwestycje natomiast stosowała następujący zapis:  „Ponadto w przypadku braku przedmiotowej spłaty zmuszeni będziemy  przekazać Państwa dane - jako osób nieregulujących swoich zobowiązań  pieniężnych - do ogólnopolskich biur informacji gospodarczej.”(pisownia  oryginalna).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Oba przykłady są nielegalne. Zgodnie więc z treścią art. 24 ustawy o  okik windykator musi w sposób rzetelny informować swoich dłużników o  ciążących na nich konsekwencjach niespłacenia. Jako, że oba postępowania  dotyczyły działań podjętych w czasie obowiązywania jeszcze „starej”  ustawy o BIG a w świetle tejże tylko wierzyciele pierwotni mieli prawo  do przekazywania informacji gospodarczej do Biur, nawet jeśli  przedmiotem jej działalności jest leasing finansowy (taki zarzut  podnosiła spółka WEH Koksztys). Ważnym podkreślenia jest tutaj fakt, że  nie każdy przedsiębiorca i bank korzysta z usług BIG - jedynie Ci,  którzy podpisali z Biurem umowę i dla których informacje o drobnych  zaległościach z płatnościami mają rzeczywiście znaczenie, albowiem każdy  przedsiębiorca telekomunikacyjny, bank czy firma pożyczkowa ma własne  kryteria oceny zdolności finansowej swojego klienta, tak więc nie może  być tutaj mowy o skutecznym uniemożliwieniu zawierania umów. Jest  oczywiście to wysoce prawdopodobne ale nie jest pewne.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przekazanie danych do BIG wyłącznie pod pewnymi warunkami&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Tak jak wspomniałem wcześniej od niedawna obowiązuje nowa ustawa  zezwalająca windykatorom skupującym wierzytelności na przekazywanie  informacji do BIG. Firmy windykacyjne nie mają raczej oporów ze  stosowaniem tego typu sankcji wobec swoich dłużników. Niestety wiele  firm w dalszym ciągu robi to w sposób wadliwy, naruszając zbiorowe  interesy konsumentów. Aby firma windykacyjna mogła przekazać dane do BIG  musi spełnić kilka warunków:&lt;/p&gt;
&lt;ul style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;li&gt;Zawarł z biurem umowę o udostępnianiu informacji gospodarczej&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Łączna kwota zobowiązań dłużnika będącego konsumentem wynosi co najmniej 200 zł i jest przeterminowana od co najmniej 60 dni&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Łączna kwota zobowiązań dłużnika będącego przedsiębiorcą wynosi  co najmniej 500 zł i zobowiązanie jest przeterminowane od co najmniej 60  dni&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Wierzyciel wysłał dłużnikowi co najmniej 30 dni przed dokonaniem wpisu, listu poleconego o zamiarze dokonania wpisu.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Dłużnik wyraził pisemną zgodę na przekazanie swoich danych do BIG&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Jeżeli jednak w sprawie wierzyciel uzyskał już tytuł wykonawczy  przekazanie danych może nastąpić jeżeli spełnione są następujące warunki  (poza zawarciem umowy z BIG-iem):&lt;/p&gt;
&lt;ul style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;li&gt;Upłynęło co najmniej 14 dni od daty wysłania dłużnikowi listem poleconym informacji o zamiarze dokonania wpisu&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Wierzyciel przekaże dane organu orzekającego (adres, sygnaturę akt, datę wydania postanowienia)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Dłużnik wyraził pisemną zgodę na przekazanie swoich danych do BIG&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Dane na temat zadłużenia powinny być usunięte z rejestru jeżeli dłużnik  ureguluje swoje zobowiązanie dane mogą być przechowywane w rejestrze  najdłużej 10 lat.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Wobec postanowień prezesa UOKIK oraz przepisów ustawy o okik konsument  musi być poinformowany w sposób należyty o swoich prawach a więc nie  możemy posługiwać się sankcjami typu: „przekażemy Pana dane do biura”  jeżeli firma windykacyjna nie ma zawartej umowy z BIG-iem lub nie  zostały spełnione wymogi ustawowe kwalifikujące wierzytelność do  dokonania wpisu. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Wystarczy aby dłużnik nie wyraził zgody na przekazanie danych do  rejestrów i już tracimy taką legitymację to utracimy możliwość  realizacji tej sankcji a jeżeli informujemy o sankcji której nie możemy  zrealizować to wprowadzamy dłużnika w błąd co narusza dobra konsumentów.  Może więc, jak na profesjonalistę przystało, lepiej nad faktycznym  realizowaniem sankcji zamiast straszyć dłużników i tworząc wobec jednej  sankcji otoczkę nieznanego, niewyobrażalnego niebezpieczeństwa.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 15 Apr 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/ochrona-interesow-konsumentow-a-zmiany-w-ustawie-o-big/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Na co pożyczają pieniądze Polacy - najnowszy sondaż</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/na-co-pozyczaj-pieniadze-polacy-najnowszy-sondaz/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Pożyczanie pieniędzy jest w Polsce dość powszechne, kiedykolwiek zrobiło to 55% dorosłych Polaków.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; 17% rodzin przeznacza na spłatę stałych zobowiązań ponad połowę swoich  dochodów, co oznacza że są już bankrutami lub bankructwem zagrożeni.  Najczęściej pożyczamy z banku, ale co trzecia pożyczka pochodzi od  rodziny lub znajomych. To wyniki sondażu TNS OBOP przeprowadzonego na  zlecenie Krajowego Rejestru Długów. Najczęściej pożyczają pieniądze  osoby w wieku 40-49 lat, oraz 30-39. W tych grupach wiekowych robi to  odpowiednio 72% i 65% ankietowanych. Pieniądze pożycza się najczęściej z  banku (79%), znacznie rzadziej od rodziny (37%) bądź znajomych (32%). &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Jako najczęstszy powód zaciągania pożyczek wymienia się ogólnie życie  (36%). Oprócz tego Polacy wspierają się zewnętrznym finansowaniem na  sfinansowanie remontu domu lub mieszkania (32%), zakup nowego sprzętu  RTV/AGD (29%) bądź samochodu (17%). Mało kto natomiast decyduje się na  zaciągnięcie długu, aby opłacić wakacyjne podróże. Na taki krok decyduje  się zaledwie 3% respondentów. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Coraz większa liczba rodzin ma jednak kłopot ze spłatą stałych  zobowiązań (raty kredytu, czynsz, opłaty za prąd, gaz, wodę, abonament  telefoniczny i internetowy itp.). Aż 17% (czyli ok. 5,24 mln Polaków)  przeznacza na to ponad połowę dochodu rodziny. W przypadku 46% Polaków  stałe wydatki pochłaniają od 26% do 50% dochodu gospodarstwa domowego.  Przekroczenie progu 50% dochodu przeznaczonego na obsługę stałych  zobowiązań, oznacza że taka rodzina jest zagrożona bankructwem. Nie  mogąc spłacać wszystkich zobowiązań, przestaje regulować te najmniej  istotne lub najtrudniej ściągalne przez wierzycieli. Gdy wierzyciele  przystępują do ściągnięcia długów, zaczynają zalegać z regulowaniem  kolejnych rachunków itd. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; - &lt;em&gt;Skala zadłużenia konsumentów stale narasta. Tylko bankom z tytułu  kredytów gotówkowych i ratalnych zalegamy ze spłatą 20,6 mld zł. Nikt  nie liczy ile pieniędzy jesteśmy winni rodzinie czy znajomym, a przecież  co trzecia pożyczka pochodzi z tego źródła. Od 14 czerwca 2010 r. osoby  fizyczne mogą dopisywać swoich dłużników do Krajowego Rejestru Długów,  korzystając z Serwisu Ochrony Konsumenta. 2/3 wpisanych przez nich  dłużników to inne osoby fizyczne. Jak więc widać rodzinie i znajomym nie  lubimy oddawać pieniędzy&lt;/em&gt; - mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; W Krajowym Rejestrze Długów na koniec ub. roku notowanych było 1,931 mln  dłużników. Między 1 stycznia 2010 r. a 31 grudnia 2010 r. przybyło ich  970 tysięcy.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 15 Apr 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/na-co-pozyczaj-pieniadze-polacy-najnowszy-sondaz/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Sposób na płynność finansową – faktoring</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/sposob-na-plynnosc-finansowa-faktoring/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Kluczowym czynnikiem bezpieczeństwa w biznesie jest zachowanie płynności  finansowej prowadzonej firmy. Warto pomyśleć z wyprzedzeniem  odpowiednim zarządzaniu należnościami.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Utracie płynności można zapobiec&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Nawet jeśli obecnie problemy z czasowym zachwianiem płynności nie  występują w naszej firmie, warto przygotować się na taką ewentualność. W  tym celu można zapoznać się z ofertą podmiotów specjalizujących się w  obrocie wierzytelnościami. Takie firmy świadczą bardzo zróżnicowane  usługi, w ramach których przekazują swoim klientom środki finansowe  bezpośrednio po podpisaniu umowy. Niektóre z nich realizując usługę  windykacji, w ramach zaliczki wypłacają część kwoty należności na poczet  przyszłych spłat od dłużnika. Jeśli należności nie uda się odzyskać,  otrzymujemy na pewien czas środki obrotowe, z których możemy dowolnie  korzystać. Nawet jeśli dłużnik okaże się niewypłacalny, zaliczkę możemy  traktować jako nieoprocentowaną pożyczkę. Dzieje się tak, gdyż firma  windykacyjna nie pobiera dodatkowego wynagrodzenia za korzystanie z  kapitału w ramach tej usługi, nawet jeśli nie zarobi na prowizji od  odzyskanych kwot. Dodatkowo  wyspecjalizowane podmioty kredytują opłaty  za wpis sądowy, sięgające przy wysokich nominałach wierzytelności  nawet  kilkudziesięciu tysięcy złotych, które możemy pozostawić w obrocie.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Rodzaje faktoringu&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Wielu przedsiębiorcom są znane także zasady działania usługi faktoringu.  Faktoring klasyczny polega na finansowaniu całości lub dużej części  obrotu przedsiębiorstwa opartego na kredycie kupieckim, czyli faktor za  wynagrodzeniem wypłaca nam środki z tytułu faktur bezpośrednio po ich  wystawieniu. Istnieje wiele opcji tej usługi. Firmy obrotu  wierzytelnościami świadczą usługi faktoringu także dla pojedynczych  należności. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; - Okazjonalne sfinansowanie jednej faktury będzie pewnie jednostkowo  droższe niż objęcie jej faktoringiem w ujęciu klasycznym, warto jednak  najpierw przeanalizować potrzeby naszego przedsiębiorstwa w tym zakresie  - mówi Danuta Czapeczko z Pragma Inkaso. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Jeśli taka forma finansowania nie jest nam potrzebna w sposób ciągły  lecz tylko w wybranych okresach, przeliczmy łączną wysokość  wynagrodzenia w przypadku objęcia tańszym faktoringiem klasycznym, gdzie  prowizją obejmowany jest cały obrót oraz droższym faktoringiem  okazjonalnym, gdzie sami wskazujemy faktury do sfinansowania. Wybór  opcji jest kwestią kalkulacji. Warto również wiedzieć, że niebankowi  faktorzy miewają niższe wymogi co do przyjęcia transakcji do  sfinansowania, a ich usługa spełnia często rolę monitoringu płatności  dyscyplinującą płatników. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Dla przedsiębiorców, którzy chcą wydłużyć sobie termin płatności u  dostawców, dostępna jest także opcja faktoringu odwróconego. Firmy  obrotu wierzytelnościami mogą zaoferować także hybrydę tej usługi i  objąć nią wierzytelność wymagalną. Jeśli  pozostajemy w stałym kontakcie  z dłużnikiem, jednak nie możemy pozwolić sobie na dalsze oczekiwanie na  środki, możemy zwrócić się do firmy obrotu wierzytelnościami o objęcie  jej finansowaniem. W różnych wariantach koszt finansowania może ponieść  wierzyciel, dłużnik lub oba podmioty wspólnie. Dłużnik dostaje dodatkowy  czas na spłatę zobowiązania, ale i on ponosi koszt wypłaconego  wierzycielowi kapitału. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Szczególnie w dobie olbrzymich projektów infrastrukturalnych  przedsiębiorcy mają okazję otrzymania dużego zamówienia, jednak obawiają  się o swoje możliwości udźwignięcia wysokich kosztów produkcji. W  ramach usługi faktoringu zamówieniowego przedsiębiorca otrzymuje  finansowanie już na etapie produkcji, może więc je wykorzystać do  zapłaty za materiały. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; - Standardowym zabezpieczeniem jest przewłaszczenie wyprodukowanego  towaru, a po wystawieniu faktury cesja należności na rzecz  finansującego, jednak umów faktoringu zamówieniowego jest tak wiele, ile  finansowanych projektów - tłumaczy Danuta Czapeczko. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Firmy zarządzające wierzytelnościami udzielają także pożyczek na  działalność gospodarczą, a należności niewymagalne lub wymagalne są  przez nie postrzegane jako wartościowe zabezpieczenie. Jeśli więc nie  mamy majątku trwałego, nie oznacza to automatycznie, że przekreślone są  szanse na jej otrzymanie.&lt;/p&gt;
&lt;h2&gt;Usługi windykacyjne to roztropność, a nie ostateczność&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Wielu przedsiębiorców traktuje usługi firm windykacyjnych jak  ostateczność i zwraca się do nich dopiero, gdy ich wierzytelność staje  się trudno ściągalna. W ten sposób zamykają oni sobie możliwość  korzystania z kapitału oferowanego przez te firmy. W okresie niedoboru  kapitału na rynku brak wiedzy na temat oferty firm obrotu  wierzytelnościami może pozbawić naszą firmę niektórych możliwości  rozwoju.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 15 Apr 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/sposob-na-plynnosc-finansowa-faktoring/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Z płatnościami jest lepiej</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/z-platnosciami-jest-lepiej/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Monitoring płatności to usługa wciąż najchętniej wybierana przez  klientów firm windykacyjnych. Choć więcej przedsiębiorców odczuwa  poprawę swojej sytuacji finansowej niż jej pogorszenie, nie oznacza to,  że jest im łatwiej wyegzekwować swoje należności.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Za sprawą ostatniego kryzysu gospodarczego wielu przedsiębiorców  przekonało się, że w windykacji warto postawić na działania prewencyjne,  o czym w okresie dobrej koniunktury częstokroć w ogóle nie myśleli. Jak  przyznaje wielu klientów Kaczmarski Inkasso, którzy trafili do nas w  ostatnich dwóch latach, przed kryzysem zleceń było tak wiele, że bez  problemu pokrywały straty spowodowane przez nierzetelnych płatników, a  przy dużym popycie podwyższenie ceny także nie skutkowało odpływem  kontrahentów. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Gdy sytuacja na rynku pogorszyła się, okazało się jednak, że taniej i  prościej jest zadbać o swoje należności, zanim staną się przeterminowane  - warto postawić na monitoring płatności, którego głównym celem jest  zapobieganie powstawaniu przeterminowanych płatności i dyscyplinowanie  kontrahentów do rzetelnych rozliczeń, a także identyfikacja tych, u  których szanse na nieterminowe przepływy środków są wyższe. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Stabilizacja &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; O tym, że takie działania wciąż mają głęboki sens, przekonują wyniki  badania „Portfel należności polskich przedsiębiorstw”, wykonywanego co  kwartał przez Krajowy Rejestr Długów Biuro Informacji Gospodarczej  (którego autoryzowanym partnerem jest Kaczmarski Inkasso) oraz  Konferencję Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Realizację projektu  rozpoczęto w samym środku kryzysu - w styczniu 2009 r. - pytając o ocenę  poprzedniego kwartału (IV kw. 2008 r.). &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Miernikiem sytuacji jest Indeks Należności Przedsiębiorstw (INP),  którego wskazania odzwierciedlają odpowiedzi ankietowanych na sześć  pytań dotyczących: stanu i prognozy problemów z otrzymywaniem  należności, odsetka przeterminowanych należności w portfelu firmy,  średniego okresu przeterminowania, odsetka firm, które na skutek  problemów z należnościami nie mogą terminowo regulować swoich płatności,  a także przeciętnego odsetka kosztów związanych z nieterminowymi  płatnościami klientów/kontrahentów. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; INP wzrósł drugi kwartał z rzędu (choć bardzo nieznacznie - o 0,3  punktu), osiągając najwyższy poziom od początku realizacji badania -  84,6 p. (dla porównania - najniższe wskazanie INP zanotowano w lipcu  2009 r. - 81,5 p.). Do jego wzrostu przyczyniły się dwa czynniki: spadek  przeciętnego okresu przeterminowania nieuregulowanych należności (z  czterech miesięcy i sześciu dni do równych czterech miesięcy) oraz  deklarowanych przez firmy kosztów związanych z nieterminowym  regulowaniem należności przez klientów/kontrahentów (z 8,6 do 8,3  proc.). &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Optymizm &lt;br/&gt; Jeśli dodatkowo spojrzymy na ocenę sytuacji finansowej firm (to pytanie  nie stanowi składowej INP), można dojść do bardzo optymistycznych  wniosków. W lipcowym badaniu po raz pierwszy od rozpoczęcia projektu  „Portfel należności polskich przedsiębiorstw” odsetek przedsiębiorców  deklarujących poprawę sytuacji finansowej w poprzednim kwartale był  wyższy niż odsetek sygnalizujących pogorszenie. W kwietniu 2010 r. co  czwarty badany (26,1 proc.) deklarował, że jego sytuacja finansowa się  pogarsza, w lipcu już mniej niż co piąty (19,4 proc.). Wzrósł natomiast  odsetek przedsiębiorców wskazujących na poprawę sytuacji finansowej - z  22,7 proc. do 27,6 proc. Jeszcze ciekawiej prezentuje się porównanie  odpowiedzi na to pytanie z wynikami sprzed roku. Wówczas poprawę  deklarowała zaledwie co 10. firma, a pogorszenie - aż 37 proc. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Ale… &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Negatywnie na INP wpłynęły m.in. odpowiedzi na pytanie o skalę problemu z  wyegzekwowaniem należności od klientów lub kontrahentów. W lipcu  nieznacznie zwiększył się, w porównaniu z kwietniem, odsetek  przedsiębiorstw, w których problem niespłaconych należności narasta (z  21,7 do 22,8 proc.), choć równolegle wzrósł odsetek przedsiębiorstw, w  których skala tego problemu się zmniejsza (z 17,6 do 18,5 proc.). Jednak  w ostatecznym rozrachunku saldo odpowiedzi spadło (z -24,2 do -24,7),  co negatywnie przełożyło się na INP. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Warto zauważyć, że w najgorszej jak dotąd edycji badania, a więc we  wspomnianym już lipcu 2009 r., zaledwie 25,5 proc. badanych  zadeklarowało, że problem niespłaconych należności zmniejsza się albo w  ogóle nie występuje. W obecnym badaniu analogiczny odsetek wynosi 30,6  proc. Widać z tego, że poprawa w odzyskiwaniu należności występuje, jest  jednak wciąż o wiele słabsza niż poprawa sytuacji finansowej. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Przedsiębiorcy czują się bezpieczniej, bardziej optymistycznie oceniają  swoją sytuację, ale niekoniecznie dlatego, że znacząco wzrosło  bezpieczeństwo obrotu gospodarczego. Po prostu zaadaptowali się do  problemów z należnościami i są w stanie osiągać dobre wyniki finansowe  pomimo niewielkiej (lub żadnej) poprawy w kwestii odzyskiwania  należności. Robią swoje, na przekór niesolidnym kontrahentom.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sat, 16 Apr 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/z-platnosciami-jest-lepiej/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>O windykatorze – przełamując stereotypy</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/o-windykatorze-przelamujac-stereotypy/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Windykator. Zawód, który wrósł w polską rzeczywistość i stał się  zupełnie normalną częścią rynku, choć nadal owiany jest mgiełką  tajemnicy i związany z wieloma stereotypami.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Badania* przeprowadzone przez EGB Investments S.A. wskazują, iż wielu  Polaków ciągle postrzega osobę zajmującą się dochodzeniem należności  jako dobrze zbudowanego, wysokiego mężczyznę w wieku 30-40 lat, ubranego  w garnitur, o zimnym spojrzeniu, charakteryzującego się stanowczością,  bezwzględnością i brakiem skłonności do kompromisów. Ponad 80%  respondentów uważa, że windykacja to profesja typowo męska. Jak wygląda  rzeczywistość? &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Działania windykacyjne to szeroko rozumiane negocjacje i mediacje z  dłużnikami. Tu liczy się siła charakteru, a nie masa czy rzeźba ciała.  Dobry windykator to osoba, która potrafi skutecznie słuchać, ale i  efektywnie przekonywać do swojego zdania, potrafi kontrolować emocje i  jednocześnie zachować pozytywne relacje ze swoim rozmówcą. Pomaga tutaj  wiedza z zakresu prawa i finansów, ale równie istotna, o ile nie  najważniejsza, jest odpowiednia osobowość oraz indywidualne  predyspozycje. Ten, kto potrafi komunikować się z innymi i radzić ze  stresem, który często pojawia się w rozmowach o zadłużeniu, ten zwiększa  szansę na wypracowanie porozumienia i zawarcie ugody, która będzie  satysfakcjonująca zarówno dla wierzyciela, jak i samego dłużnika.  Ważniejsza od zaciętej miny jest więc umiejętność odpowiedniej gry  głosem, wyciszenia emocji, sprowadzenia rozmowy jeśli nie na przyjazne,  to przynajmniej na neutralne tory. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Tak jak dyplom uczelni ekonomicznej czy prawniczej nie jest  wyznacznikiem tego, czy dana osoba sprawdzi się jako windykator, tak i  płeć nie ma w tym przypadku większego znaczenia. Wbrew opinii, iż  windykacja to zawód typowo męski, w pracy na stanowisku windykatora od  lat doskonale radzą sobie kobiety. W EGB Investments S.A. pań  prowadzących działania windykacyjne jest o blisko połowę więcej niż  mężczyzn. Kobiety doskonale radzą sobie ze stresem, a ich umiejętności  interpersonalne wpisują się doskonale w społeczny charakter relacji  pomiędzy windykatorem a dłużnikiem. Kobiety często wykazują o wiele  więcej empatii, a jednocześnie w kontaktach z dłużnikiem okazują się  mniej konfrontacyjne, a bardziej nastawione na znalezienie kompromisu.  Może więc za kilka lat windykator kojarzyć się nam będzie z ubraną w  garsonkę, przyjaźnie uśmiechniętą, kulturalną, pogodną, empatyczną i  asertywną kobietą? &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; * Badania przeprowadzone przez EGB Investments S.A. na reprezentatywnej grupie 1035 Polaków w wieku 18 - 64 lat.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 28 Apr 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/o-windykatorze-przelamujac-stereotypy/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Oprogramowanie pomaga w windykacji</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/oprogramowanie-pomaga-w-windykacji/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Co trzecia osoba zajmująca się działaniami windykacyjnymi chciałaby, aby  wykorzystywane w firmie oprogramowanie zostało zmienione - wynika z  badań ankietowych.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Badania zostały przeprowadzone na zlecenie firmy VSoft SA na grupie 100  pracowników działów windykacji zatrudnionych w 89 firmach działających  na terenie Polski, w tym w 23 bankach. Badania objęły trzy aspekty  związane z wykorzystywanym systemem informatycznym: kompletność  udostępnianych pracownikom informacji, satysfakcję z wykorzystywanego w  firmie systemu informatycznego oraz wpływ oprogramowania na efektywność  działań pracownika.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Uczestnicy badania w większości pozytywnie oceniają ilość informacji  przekazywanych przez system w celu podjęcia działań windykacyjnych. 18%  badanych uważa, że informacje dotyczące dłużnika są kompletne i  wyczerpujące, a 60% badanych deklaruje, że przekazywane informacje  wystarczą do podjęcia efektywnego działania windykacyjnego. Dla 12%  badanych przekazywane informacje są niewystarczające do podjęcia  efektywnego działania, a 10% badanych twierdzi, że otrzymuje stanowczo  za mało informacji dotyczących dłużnika. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Jeżeli chodzi o satysfakcję badanych związaną z aktualnie  wykorzystywanymi w pracy systemami wspierania działań windykacyjnych, to  przedstawia się ona następująco:&lt;/p&gt;
&lt;ul style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;li&gt;17% badanych deklaruje, że wykorzystywany w firmie system informatyczny całkowicie spełnia ich potrzeby.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;45% uczestników badania twierdzi, że wykorzystywany w firmie system w wystarczającym stopniu spełnia ich potrzeby.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;34% badanych negatywnie ocenia wykorzystywane w firmie oprogramowanie i chcieliby, aby zostało ono zmienione.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;4% badanych deklaruje, że wykorzystywane w firmie oprogramowanie jest bardzo złe i powinno zostać zmienione.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br/&gt; 26% badanych twierdzi, że poprawa oprogramowania wykorzystywanego w  firmie do obsługi działań windykacyjnych stanowczo podniosłaby  efektywność ich pracy, a 53% badanych poprawa efektywności pracy  związana ze zmianą rozwiązania informatycznego wydaje się możliwa.  Jedynie 21% badanych deklaruje, że zmiana oprogramowania  wykorzystywanego w firmie do obsługi działań windykacyjnych nie wpłynie  na efektywność ich pracy. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; „Dobry system to narzędzie, które pomaga podnieść wydajność pracy osób  zajmujących się działaniami windykacyjnymi, a zarazem pomaga w  podejmowaniu decyzji na poziomie strategicznym” - mówi Michał  Augustynek, ekspert ds. analiz w VSoft SA. „Najlepsze rozwiązania  obejmują wszystkie aspekty wspomagania działań windykacyjnych: obsługę  kontraktów z zaległościami, definiowanie, zarządzanie, kontrolowanie i  optymalizację działań związanych z odzyskiwaniem przeterminowanych  należności, obsługę akcji wspierających komunikację firmy z dłużnikami,  raportowanie, możliwość porównywania efektów różnych strategii  windykacyjnych i szybkiego wdrażania najskuteczniejszych... Jak widać,  takie rozwiązanie powinno być doskonale dopasowane do specyfiki  działań”. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Z raportu Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową wynika, że do 2014 r.,  wartość rynku windykacji w Polsce wzrośnie do 22,2 mld zł.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 09 Nov 2010 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/oprogramowanie-pomaga-w-windykacji/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Jak uzbierać 40000 zł kar za brak biletu</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jak-uzbierac-40000-zl-kar-za-brak-biletu/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Dokładnie 40 395,13 zł - to dług najbardziej zadłużonego gapowicza notowanego w Krajowym Rejestrze Długów.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; W związku ze zmianą przepisów, która od 1 marca daje większe prawa  przewoźnikom w egzekwowaniu należności od gapowiczów, publikujemy dane z  Krajowego Rejestru Długów o gapowiczach notowanych w rejestrze, z  podziałem na wiek, płeć i województwo. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Gapowicze to najbardziej zdominowana przez mężczyzn grupa  dłużników-stanowią aż 83% wszystkich osób notowanych w KRD za  nieuiszczenie w terminie mandatu za jazdę bez biletu. W Świętokrzyskiem i  na Podkarpaciu wskaźnik ten sięga nawet 88-89%. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Podróż na gapę to domena młodych - osoby w wieku do 35 lat toniemal 57%  gapowiczów. Rekordzista z tej grupy idealnie pasuje do parametrów  &quot;statystycznego gapowicza&quot; - jest 28-letnim mężczyzną i z powodu jazdy  bez biletu zadłużył się na ponad 40 tysięcy złotych! Średnia krajowa z  powodu tego rodzaju zadłużenia to niespełna 805 zł. W całych kraju  wartość niezapłaconych mandatów za jazdę bez biletu to ponad 173 mln zł,  czyli równowartość 173 autobusów.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 24 Mar 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jak-uzbierac-40000-zl-kar-za-brak-biletu/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Nowoczesna windykacja</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/nowoczesna-windykacja/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Miarą nowoczesnej windykacji nie jest zmuszenie kontrahenta do spłaty zaległości, ale doprowadzenie do stanu, w którym dłużnik sam wykaże chęć uregulowania długu. A co interesuje klienta firmy windykacyjnej? Przede wszystkim skuteczność działania. Poniższy poradnik to opis narzędzi, które mogą pomóc w zrealizowaniu celów wszystkich zainteresowanych stron.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nielojalni kontrahenci niewywiązujący się z podjętych zobowiązań finansowych - nie płacący w ogóle lub znacząco spóźniający się z terminowymi wpłatami - to zjawisko dość powszechne. Z badań wynika, że najwięcej problemów z płatnościami mają małe i średnie przedsiębiorstwa - tutaj wystarczy kilka niezapłaconych faktur na dużą kwotę, aby stracić płynność finansową. Co gorsze, małą firmę taka sytuacja może doprowadzić nawet do bankructwa.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ściągnięcie należności od dłużnika to nie lada wyzwanie. Dlatego po wyczerpaniu wszystkich dostępnych metod i środków klienci najczęściej zwracają się po pomoc do firm windykacyjnych. Od nich działania oczekują skuteczności i konkretnych efektów w postaci uregulowania zadłużenia przez nielojalnego kontrahenta.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pracownicy profesjonalnych firm windykacyjnych wykonują setki rozmów telefonicznych dziennie, wysyłają niezliczone ilości monitów, wezwań, a nawet smsów. Pracują z bardzo specyficznym i trudnym w kontakcie odbiorcą - dłużnikiem, który czasem nie wykazuje nawet chęci spłacenia powstałych zaległości. Praca windykatora nie należy zatem do najłatwiejszych - wymaga cierpliwości, uporu i determinacji w działaniu. Nie mniej istotne są także narzędzia wykorzystywane przez firmy windykacyjne w codziennej pracy. Jedynymi ze skuteczniejszych kanałów nowoczesnej komunikacji z dłużnikami są wiadomości voice (głosowe) oraz smsowe.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Telefon od wierzyciela&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wiadomości głosowe spotykają się z coraz większym uznaniem firm windykacyjnych ze względu na swój wpływowy charakter i relatywnie niski koszt w stosunku do konieczności wykonania połączenia przez windykatora. Co istotne, mogą być kierowane zarówno na telefony komórkowe, jak i stacjonarne. W przypadku nawiązania połączenia wiadomość zostaje automatycznie odtworzona dłużnikowi, a co więcej - umożliwia połączenie np. z działem rozliczeń w celu wyjaśnienia zaistniałego problemu. Regularna wysyłka wiadomości głosowych przypominających np. o obowiązku dokonania wpłaty z całą pewnością pomaga wyrabiać dyscyplinę płatniczą u dłużników.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z usług wiadomości głosowych korzysta m.in. jedna z firm zajmujących się rozwiązaniami internetowymi dla biznesu. Prezes, Krzysztof Szyszka wyjaśnia: - Narzędzia marketingu bezpośredniego usprawniły pracę działu windykacji. W określonym momencie system informatyczny generuje komunikat tekstowy, który następnie zamieniany jest na mowę i odtwarzany klientowi poprzez zestawione połączenie telefoniczne. Dzięki temu możemy skutecznie dotrzeć do klientów, którzy zalegają z płatnościami.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Sms zamiast przypominacza&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sms to znakomity środek komunikacji, który łączy w sobie prostotę przekazu z niemal stuprocentową pewnością odebrania i przeczytania wiadomości przez odbiorcę. Wiadomości sms mogą służyć do informowania o posiadanym zadłużeniu, zbliżającym się terminie zapłaty czy wysokości naliczonych odsetek.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Bez wątpienia plusem jest możliwość personalizacji prowadzonych kampanii smsowych czy głosowych. Siła takiego przekazu jest kilkaset mocniejsza niż wiadomość masowa, w której nie zostaje wskazany żaden konkretny adresat. To narzędzie szczególnie przydatne w firmach windykacyjnych, gdzie wysyłka wiadomości o jednakowej treści do wszystkich odbiorców jest zwyczajnie niemożliwa. W przekazie spersonalizowanym dłużnik otrzymuje wiadomość o indywidualnie dobranej treści, np. z informacją o upływającym terminie spłaty zaległości czy konsekwencjach nieuregulowania wpłaty.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przydatnym narzędziem jest także możliwość integracji platformy komunikacyjnej z posiadanym systemem informatycznym, co pozwala na automatyczne wysyłki komunikatów o z góry zaplanowanej porze (np. trzy dni przez upływem terminu płatności). Dodatkowo, dostarczane statystyki pomagają zmierzyć skuteczność danej kampanii - do ilu odbiorów trafiła wiadomość, które kontakty się zdezaktualizowały itp.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Podsumowanie&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Mimo że postać windykatora nie kojarzy się zbyt pozytywnie, nie jest jego życiowym celem, aby straszyć, męczyć czy nękać dłużnika, a więc za wszelką cenę odzyskać zaciągnięty dług. Windykator nie jest komornikiem, który zjawia się u naszych drzwi, aby odebrać wszystko, co mamy. Życie pokazuje, że w trudnej sytuacji może znaleźć się praktycznie każdy - dlatego tak ważny w pracy windykatora jest dobór takich narzędzi i środków, które w profesjonalny i skuteczny, a zarazem etyczny sposób pozwolą odzyskać zaciągnięty dług.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 20 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/nowoczesna-windykacja/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Polacy zalegają na prawie 97 mld zł</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/polacy-zalegaja-na-prawie-97-mld-zl/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Polacy zalegają na prawie 97 mld zł. Do Krajowego Rejestru Długów trafiły już 2 miliony dłużników, wśród nich także stulatki.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Kwota nieuregulowanych w terminie zobowiązania polskich konsumentów i  przedsiębiorców zbliża się do 100 mld złotych. Choć statystyczny dłużnik  jest młodym (26-35 lat) mężczyzną spod znaku Barana i zalega na nie  więcej niż 10.000 zł, w Krajowym Rejestrze Długów nie brakuje jednak  stulatków czy gapowiczów z długiem w wysokości 20-40 tys. zł - wynika z  Kompleksowego Raportu o Długach, przygotowanego przez Krajowy Rejestr  Długów Biuro Informacji Gospodarczej SA (KRD). &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Najwięcej (15,4%) osób fizycznych notowanych w KRD pochodzi z  województwa śląskiego, wśród firm prym wiodę te z Mazowsza (16,3%). W  rejestrze znaleźć można niemal 100-letnie osoby zalegające z  płatnościami wobec dostawców energii, operatorów telefonii komórkowej,  ale i wobec funduszy sekurytyzacyjnych, co oznacza, że ich dług został  już sprzedany przez pierwotnego wierzyciela. Umożliwia to Ustawa o  udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych,  która weszła w życie 14 czerwca 2010 r.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Niespłacane długi wobec banków: 61,02 mld zł&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;63% przeterminowanych zobowiązań polskich konsumentów i przedsiębiorców  stanowią zaległości wobec banków, które w ostatnim kwartale 2010 r.  wzrosły o 1,7%. O znacznej poprawie sytuacji w kwestii bankowego  zadłużenia świadczy fakt, że w analogicznym okresie 2009 r. wzrost  wyniósł aż 15,2%. Co więcej, w IV kwartale 2010 r. zanotowano bardzo  nieznaczny spadek odsetka, jaki wśród wszystkich bankowych należności  stanowią te zagrożone (z 8,8% do 8,76%). Najwięcej długów wobec banków  (prawie 10,7 mld zł) mają ich klienci mieszkający i mający siedziby w  województwie śląskim. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Wśród kredytów mieszkaniowych (zagrożone miały na koniec 2010 r. wartość  4,92 mld zł) nadal lepiej spłacane są zaciągnięte w frankach  szwajcarskich niż w złotówkach, także kwota zaległości w CHF (1,97 mld  zł) przyrasta wolniej niż w PLN (2,79 mld zł). Wciąż dynamicznie (10% w  ciągu kwartału) rosną zaległości z tytułu kredytów konsumpcyjnych (20,43  mld zł). Co więcej, odsetek zaległości wynosi w tym przypadku aż 17,18%  kwoty ogółu udzielonych kredytów. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; O 0,3% zmniejszyła się kwota zagrożonych należności banków od  przedsiębiorstw (26,95 mld zł), a to za sprawą poprawy sytuacji w grupie  największych firm (spadek z 9,02 mld zł do 8,8 mld zł). W sektorze MSP  nadal obserwowany jest wzrost kwoty zadłużenia, jednak jego dynamika  stale maleje.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zaległe podatki i cła: 22,57 mld zł&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Ponad połowę (11,5 mld zł) kwoty przeterminowanych zobowiązań osób  fizycznych i prawnych wobec fiskusa stanowią zaległości z tytułu podatku  od towarów i usług. Najwięcej nieuregulowanych na czas zobowiązań  celno-podatkowych mają płatnicy z województwa śląskiego (10,7 mld zł),  najmniej - z woj. świętokrzyskiego (nieco ponad 1 mld zł).&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zaległości wobec gmin i innych jednostek samorządu terytorialnego: 10,71 mld zł&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Na największą kwotę od mieszkańców i przedsiębiorstw działających na  swoim terenie oczekują samorządy z Mazowsza (1,633 mld zł) i Śląska  (1,629 mld zł), na najmniejszą - z Podlasia (188,6 mln zł). Ponad połowę  z wymagalnej kwoty 10,71 mld zł stanowią należności od gospodarstw  domowych (6,9 mld zł), z których ok. 60% to niezapłacone na czas podatki  i inne opłaty lokalne.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Nieuregulowane mandaty za jazdę bez biletu: 173,9 mln zł&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Podróż na gapę to domena młodych - osoby w wieku do 35 lat to niemal 57%  gapowiczów. Rekordzista jest 28-letnim mężczyzną i z powodu jazdy bez  biletu zadłużył się na ponad 40 tysięcy złotych! Gapowicze to  najbardziej zdominowana przez mężczyzn grupa dłużników - stanowią aż 83%  wszystkich osób notowanych w KRD za nieuiszczenie w terminie mandatu za  jazdę bez biletu. W Świętokrzyskiem i na Podkarpaciu wskaźnik ten sięga  nawet 88-89%.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Lokatorzy zadłużeni na prawie 2,5 mld zł&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Prawie 1/3 nieregulujących opłat wobec spółdzielni i wspólnot  mieszkaniowych oraz Towarzystw Budownictwa Społecznego to osoby w wieku  46-55 lat. Średnia wieku jest więc w tej kategorii wyższa od  przeciętnej. Wyjątek stanowią zadłużeni lokatorzy z województwa  małopolskiego - 40,5% z nich ma 26-35 lat. Wśród dłużników czynszowych  mamy do czynienia z pełnym równouprawnieniem - podział według płci  wynosi niemal 50:50.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Kobiety nie płacą telefonii stacjonarnej, mężczyźni - operatorom komórkowym&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zaległości wobec operatorów telefonii stacjonarnej to jedyna kategoria  zadłużenia, w której dominują (choć nieznacznie) kobiety (53%).  Rekordzistką jest pewna Ślązaczka z długiem w wysokości 18,1 tys. zł.  Najbardziej zadłużona firma zalega wobec jednego z operatorów  stacjonarnych na ponad 2,3 mln zł! &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Dłużnicy telefonii komórkowych to osoby młode (niemal połowa nie  skończyła 35 lat), częściej mężczyźni. Tę prawidłowość najlepiej  potwierdza rekordzista w tej kategorii - 23-letni mężczyzna z długiem  sięgającym 31,6 tys. zł.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Mężczyźni oglądają, a nie płacą&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zadłużenie wobec operatorów telewizji kablowych i satelitarnych platform  cyfrowych to nowa kategoria w Kompleksowym Raporcie o Długach. Aż 2/3  dłużników tych firm to mężczyźni. Rekordzista z Wielkopolski tak  zapatrzył się w telewizor, że umknęła jego uwadze niejedna płatność  abonamentu. W efekcie uzbierał dług przekraczający 21,1 tys. zł.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Baczniej przyglądamy się firmom&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Kolejne nowe kategorie KRoD prezentują typowe zobowiązania  przedsiębiorców - wobec firm leasingowych oraz innych przedsiębiorstw  (oczywiście z innych tytułów niż wymienione dotąd). Rekordowe zadłużenie  jednej z pomorskich firm (ponad 3,6 mln zł) wobec leasingodawcy to  0,01% wartości wszystkich aktywów sfinansowanych przez firmy leasingowe w  2010 r. (według Związku Polskiego Leasingu). Znacznie „lepszym”  wynikiem może wykazać się przedsiębiorstwo z województwa łódzkiego,  które swojemu kontrahentowi zalega na ponad 10,3 mld zł. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 09 Mar 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/polacy-zalegaja-na-prawie-97-mld-zl/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Wierzytelności definiują rynek</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wierzytelnosci-definiuja-rynek/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Rynek usług związanych z obrotem wierzytelnościami uznawany jest przez  wielu ekspertów za pewnego rodzaju barometr - wskazujący kondycję  finansową gospodarki.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Zdaniem tychże ekspertów, stan poszczególnych sektorów ma wyraźne  odzwierciedlenie w podaży wierzytelności oraz zapotrzebowaniu na środki  finansowe wśród przedsiębiorców. W 2010 roku dane makroekonomiczne  jednoznacznie wskazywały na Polskę jako jedyny kraj w Europie, który  pomimo wyraźnych spadków koniunktury na rynkach światowych, odnotował  dodatni poziom wartości PKB. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Wbrew powszechnemu przekonaniu, jaki wywołało medialne określenie  „zielona wyspa”, wielu przedsiębiorców nie podziela powstałego  entuzjazmu. Istnieje wiele opinii wskazujących, że aktualna sytuacja  gospodarcza jest gorsza, niż w latach ubiegłych. Za główną przyczynę  takiego stanu rzeczy uważa się znaczący odpływ pieniądza z rynku,  spowodowany asekuracyjną polityką sektora bankowego, który zapobiegawczo  wycofał się z wielu umów kredytowych. Z drugiej strony należy  zaznaczyć, iż zagraniczni producenci, poprzez cięcie swoich kosztów,  masowo zaczęli odwoływać zlecenia dla polskich podmiotów.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Nie tylko banki&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Z uwagi na restrykcyjną polityką banków, firmy zaczęły korzystać z  innych metod finansowania swojej działalności, dzięki czemu zanotowały  skokowy wzrost obrotów w 2010 roku. Biorąc pod uwagę wpływ aktualnej  sytuacji na rynku można wyodrębnić dość specyficzny mechanizm takich  działań. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Przedsiębiorcy przewidując spowolnienie gospodarcze, przede wszystkim  usiłowali nie naruszyć poprawnych relacji z odbiorcami, zdając sobie  sprawę, że utrzymanie lojalnego klienta w czasie kryzysu jest  najważniejsze. Równocześnie starali się ułożyć swoje transakcje w taki  sposób, by główna przyczyna trudniejszej sytuacji na rynku nie  przekładała się na pogorszenie sytuacji ich kontrahentów. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Podaż wierzytelności na rynku zmienia się bardzo dynamicznie.  Uwarunkowana wieloma czynnikami zależna jest m.in. od sytuacji  makroekonomicznej (kryzys światowy), elementu sezonowości poszczególnych  branż czy wysokości stóp procentowych. W latach 2009-2010 zaczęła  dominować podaż na usługi nastawione na odzyskanie wierzytelności od  dłużników.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Sama windykacja to za mało&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Od pewnego czasu na popularności zyskują kompleksowe usługi windykacyjne  oferowane wraz z finansowaniem pojedynczej wierzytelności lub całych  pakietów zobowiązań. To wynik opieszałości dłużników w terminowym  regulowaniu swoich świadczeń i związany z tym wzrost liczby postępowań  upadłościowych. Przedsiębiorcy zaczęli dysponować skromniejszym niż  dotychczas kapitałem pracującym, co zmusiło ich do wydłużania okresów  rotacji zobowiązań. Można powiedzieć, że ratowali swoje finanse poprzez  zwiększanie poziomu kredytu kupieckiego u dostawców. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; „Z naszych badań wynika, że firmy skłonne były utrzymywać  długoterminowe, poprawne relacji ze swoimi odbiorcami, odkładając  możliwie długo termin wszczęcia postępowania windykacyjnego.  W wielu  przypadkach taka taktyka okazała się nie do końca słuszna. Im bardziej  przeterminowana stawała się wierzytelność, tym większa była potrzeba  zastosowania szerszych i droższych narzędzi windykacyjnych. To jest  stała zależność, zatem każdy z zarządzających finansami powinien  uwzględnić ją w polityce kredytowania swoich odbiorców” - powiedział  Jakub Holewa, Członek  Zarządu Pragma Inkaso SA.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Upadłości nie sprzyjają rynkowi&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Głównym wskaźnikiem, kluczowym w celu określenia kondycji rynku  windykacyjnego jest ilość ogłoszonych upadłości przedsiębiorstw. W  latach 2002 - 2008 zaobserwowano  wyraźny trend spadkowy w tym  elemencie. Dopiero lata 2009 - 2010, naznaczone kryzysem światowym,  spowodowały znaczący wzrost postępowań upadłościowych, kolejno o 24% i  30% r/r. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; W związku z lawinowym wzrostem upadłości, bardzo duże straty poniosły  firmy świadczące usługi ubezpieczenia kredytu kupieckiego. Stanęły one  przed dylematem - czy ograniczyć akcję sprzedażową w związku z rosnącym  ryzykiem niewypłacalności dłużników, czy też ratować się poprzez większy  przypis składki. Z drugiej strony przedsiębiorcy korzystający z formy  zabezpieczenia kontraktów handlowych zostali narażani na podwyższenie  wysokości składek, jak również na niechęć w przyznawaniu limitów dla  poszczególnych odbiorców. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; „W bieżącym roku te tendencje złagodniały, ubezpieczalnie wracają do  warunków sprzed kilkudziesięciu miesięcy. Wynika z tego, iż stan  finansów polskich przedsiębiorców powoli się stabilizuje.” - przekonuje  Jakub Holewa. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Należy również pamiętać, iż istnieją branże, co do których wszystkie  podmioty zajmujące się obrotem wierzytelnościami mają ograniczone  zaufanie. Wynika to z rodzaju wierzytelności (np.: roboty budowlane),  bądź z charakteru towaru będącego źródłem wierzytelności (np.: duża  zmienność cen). Tradycyjnie sporą część portfela firm windykacyjnych  zajmują wierzytelności powiązane z branżą budowlaną. W dalszej  kolejności znajdują się branże sezonowe, branża odzieżowa i towarów  sportowych oraz branża transportowa.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Konsolidacja branży windykacyjnej&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Branża firm windykacyjnych w Polsce jest sektorem mocno rozdrobnionym,  pomimo wyraźnego spadku ilości firm działających w obszarze windykacji  należności. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; „Branża ewidentnie przechodzi w okres stabilizacji, zauważamy  zmniejszającą się ilość niewielkich, często jednoosobowych podmiotów, na  rzecz stabilniejszych i bardziej wiarygodnych jednostek. Ponadto można  zaobserwować wiele ofert związanych z poszukiwaniem przez już działające  podmioty inwestora branżowego lub finansowego. Uważam, że to właśnie  tendencje konsolidacyjne będą dominować w najbliższych latach.” -  powiedział Jakub Holewa, Członek Zarządu Pragma Inkaso SA. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Według raportu „Rynek zarządzania wierzytelnościami w Polsce oraz  perspektywy jego rozwoju do 2014 roku”, przygotowany przez Instytut  Badań nad Gospodarką Rynkową, wartość usług windykacyjnych w 2009 roku  wyniosła 14,3 miliarda złotych. Zdaniem autorów opracowania kwota ta  zwiększy się do poziomu 22,2 miliarda złotych już w 2014 roku. To daje  wzrost o ok. 55%.  Tak dynamicznemu rozwojowi branży windykacyjnej może  sprzyjać rosnąca sprzedaż kredytów konsumpcyjnych i mieszkaniowych oraz  generalna tendencja do outsourcingu procesów windykacyjnych  wyspecjalizowanym podmiotom. IBnGR odnotowuje również wzrost salda  kredytowego wśród przedsiębiorstw. W 2009 wynosił on 207 mld zł, a w  2014 może osiągnąć nawet 283 mld zł (wzrost o 36,6%).&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Usługi B2B oraz B2C&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W celu pełnego zrozumienia tych zależności, warto wprowadzić pewną  systematykę związaną z obszarami zagospodarowanymi przez poszczególne  podmioty. Największe portfele wierzytelności są w posiadaniu firm  zajmujących się odzyskiwaniem wierzytelności masowych, głównie od  konsumentów, skupywanych w głównej mierze od banków oraz dostawców usług  masowych (telekomunikacyjnych itp.) - nierzadko przekraczających  wartość nawet kilkuset milionów złotych. Ich obsługa opiera się na  procedurach telefonicznych oraz sądowo-komorniczych. Suma wszystkich  wierzytelności w takich pakietach praktycznie uniemożliwia indywidualne  podejście do danego dłużnika, a ich homogeniczność sprzyja rozwiązaniom  systemowym. Podmiotów działających w tym segmencie jest relatywnie  niewiele, gdyż główną barierą  rozpoczęcia tego typu działalności jest  kapitał niezbędny na zakup dużych pakietów wierzytelności. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; „Równolegle z rozwojem obsługi sektora B2C następuje progres wśród firm  skierowanych do obsługi sektora korporacyjnego. Pojedyncze  wierzytelności korporacyjne są dużo trudniejsze w zarządzaniu, gdyż  wymagają bardzo intensywnych i indywidualnych aktywności” - mówi Jakub  Holewa z Pragma Inkaso SA. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Specjaliści podkreślają, że w kontaktach z dłużnikiem biznesowym  świadomość prawna oraz kultura organizacyjna występuje na dużo wyższym  poziomie. To zaś skutkuje koniecznością zastosowania dużo bardziej  wyrafinowanych, indywidualnie dostosowanych procedur, które jednostkowo  generują znacznie wyższe koszty obsługi.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sun, 17 Apr 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wierzytelnosci-definiuja-rynek/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Na windykacji można zarobić podwójnie</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/na-windykacji-mozna-zarobic-podwojnie/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Branża windykacyjna opiera swój biznes na podstawowej relacji pomiędzy  klientem (wierzycielem), windykatorem i dłużnikiem. Dłużnik jest w tym  układzie ostatnim ogniwem, poniżej którego w ocenie większości  przedstawicieli branży nie ma miejsca i powodu do dalszych działań.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Gdy scenariusz działań windykacyjnych układa się zgodnie z planem,  dłużnik wyraża wolę zaspokojenia wierzytelności i następnie potwierdza  ją spłatą lub gdy komornik odbierze dłużnikowi ostatnią wymagalną  złotówkę, dla windykatora kończy się praca. Czy słusznie? Gdyby zadać to  pytanie przeciętnemu przedstawicielowi firmy windykacyjnej  (windykatorowi, sprzedawcy), z dużą dozą prawdopodobieństwa  odpowiedziałby twierdząco. Bo niby czego więcej można oczekiwać w tej  sytuacji? Co najwyżej tego, że zadowolony klient wróci z nowym zleceniem  i być może znowu uda się zarobić.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Praca kończy się także wtedy, gdy wszystkie dostępne narzędzia  windykacyjne zawiodą - dłużnik pozostanie z długiem a klient z  wierzytelnością.  Ale wśród windykatorów i sprzedawców usług  windykacyjnych są również tacy, którzy starają się ugrać coś więcej, niż  tylko prowizję od zadowolonego klienta, który być może kiedyś wróci z  nowym zleceniem. Bazując na doświadczeniach pewnego wrocławskiego  przedsiębiorcy, który obecnie realizuje się w innej branży ale od  windykacji zaczynał, można przedstawić pewien nietypowy sposób  postępowania, który w jego przypadku często okazywał się skuteczny i  przy tym podwójnie opłacalny.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przerobić dłużnika na ochotnika&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Dłużnik, który dał się przekonać do dobrowolnej spłaty, lub też  dotkliwie odczuł skutki wytoczonego powództwa i wszczętego postępowania  egzekucyjnego niekoniecznie wyraża z tego powodu zadowolenie. Ale w  grupie dłużników, którzy mieli okazję doświadczyć skutecznych działań  windykatora na własnej skórze są też tacy, którzy nie żywią do nich  urazy i podchodzą do sprawy z odpowiednim dystansem, można by rzec -  wyrozumiałością. Jeżeli do tego dołożymy jeszcze kolejny warunek, taki  mianowicie, aby ten umiarkowanie wyrozumiały ex-dłużnik naszego klienta  sam miał problemy z wyegzekwowaniem wierzytelności od swoich dłużników,  powstaje profil potencjalnego klienta. I to w dodatku takiego, któremu  nie trzeba specjalnie prezentować oferty skutecznej windykacji, gdyż  miał już okazję się z nią zapoznać. Podejmowanie działań marketingowych  wkrótce po zakończeniu windykacyjnych nie jest jednak dobrym pomysłem -  wtedy jeszcze emocje mogą wziąć górę.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Okres karencji trudno wyznaczyć  bezbłędnie - to jest już wypadkowa  intuicji i szczęścia, natomiast sposób nawiązania kontaktu to kwestia  obranej strategii. Może to być telefon, może to być również wizyta w  celu przedstawienia oferty, przy czym - co ciekawe - w przypadku  wspomnianego na wstępie przedsiębiorcy, najskuteczniejsze okazywały się  wizyty niezapowiedziane. Podczas większości takich wizyt ex-dłużnik był  przekonany, że jej powodem jest otrzymanie kolejnego zlecenia na  wyegzekwowanie od niego należności. Dopiero po krótkim przedstawieniu  sprawy  następowała chwila odprężenia, najczęściej kończąca się  uzgodnieniem warunków współpracy. Rzadko kiedy zdarzało się  ex-dłużnikowi wylewać żale za doznane od windykatora w przeszłości  krzywdy.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przyjęcie zlecenia w toku działań windykacyjnych&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Oczywiście nie zawsze udaje się od dłużnika wyegzekwować wierzytelność.  Czasami dłużnik znajduje się w sytuacji, w której żadne działania  windykacyjne nie są w stanie pokonać bariery braku pieniędzy.  Windykator, który wsłuchuje się w argumentację dłużnika może odebrać  sygnały wskazujące na problemy dłużnika z własnymi kontrahentami. Jeżeli  dłużnik rzeczywiście nie ma pieniędzy i nie jest to wyłącznie  zamierzona zwłoka, natomiast jego wierzytelności mają odpowiedni  potencjał, windykator nie powinien mieć oporów przed zaproponowaniem  dłużnikowi pomocy w odzyskaniu jego należności. Jest to z pewnością  lepsze rozwiązanie niż bierne oczekiwanie na cud spłaty.  Jest także  testem pozwalającym na ustalenie, czy dłużnik rzeczywiście dąży do  rozwiązania problemu własnego zadłużenia i gotów jest skorzystać z  każdej możliwości aby ten cel osiągnąć, czy też jego dotychczasowa  argumentacja nie ma realnej wartości dowodowej.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Przyjęcie zlecenia na dochodzenie zapłaty wierzytelności przysługujących  dłużnikowi nie może się oczywiście wiązać z jakąkolwiek ulgą w spłacie  zadłużenia względem klienta windykatora czy też sygnałem wskazującym na  chwilowe złagodzenie stanowiska negocjacyjnego wobec dłużnika. Dłużnik  powinien otrzymać wyraźny sygnał, że pomimo przekazania zleceń do  windykacji musi nadal samodzielnie podejmować starania zmierzające do  uregulowania zadłużenia np. poprzez dokonywanie regularnych wpłat,  natomiast środki uzyskane z ewentualnych działań podjętych wobec jego  dłużników przeznaczane na obsługę jego zadłużenia stanowią w tym  układzie wartość dodaną.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zamiast zlecenia - powierniczy przelew wierzytelności&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Niekiedy zdarza się otrzymać zlecenie dochodzenia roszczeń od dłużnika,  który już dawno zaprzestał faktycznego prowadzenia działalności  gospodarczej i pozostaje - przynajmniej oficjalnie - bezrobotny, bez  prawa do zasiłku i bez dochodów dających nadzieję na jakąkolwiek spłatę.  Także wśród tej kategorii dłużników są tacy, którzy posiadają swoich  dłużników ale z niewiadomych przyczyn nie podejmują starań o odzyskanie  należnych pieniędzy lub wcześniej podejmowane działania okazały się  bezskuteczne. Dłużnikowi takiemu można zaproponować rozwiązanie  polegające na przelewie powierniczym przysługujących mu wierzytelności  na rzecz firmy windykacyjnej i wprowadzenie do umowy postanowień,  zgodnie z którymi ustalona cena nabycia wierzytelności będzie przelewana  na rachunek jego wierzyciela do czasu całkowitego zaspokojenia tych  roszczeń.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Do umowy można wprowadzić postanowienia ustalające inną datę dokonania  zwrotnego przelewu wierzytelności w przypadku spraw nie rokujących  nadziei na spłatę a inną dla spraw, w których spłata zostanie podjęta.  Powierniczy przelew wierzytelności zamiast umowy zlecenia uzasadniony  jest tym, że windykator ma swobodę podejmowanych wobec dłużników  działań, nie wyłączając postępowania sądowego i egzekucyjnego, natomiast  po zawiadomieniu dłużników o dokonanej cesji zgodnie z art. 512 k.c.  nie musi się obawiać tego, że cedent nie przekaże tych środków na  rachunek swojego wierzyciela a dłużnik podniesie zarzut spłaty.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przelew bezwarunkowy - ryzyko, które może się opłacić&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Jeżeli windykator ma skłonnność do nieco większego większego ryzyka,  może zaproponować dłużnikowi swojego klienta bezwarunkowy przelew  wierzytelności za cenę spłaty jego zadłużenia wobec klienta. Ma to  oczywiście sens w przypadku, gdy pomiędzy wartością nabywanych  wierzytelności a wierzytelnością klienta wobec dłużnika dysproporcja  będzie na tyle duża, że nawet w przypadku pesymistycznych rokowań w  zakresie spłaty nabytych wierzytelności wypracowanie zysku będzie bardzo  prawdopodobne. Gdy cena proponowana za wierzytelności okaże się dla  dłużnika niewygórowana i nie będzie skłonny przystać na takie  rozwiązanie, pozostają alternatywne rozwiązania wskazane wcześniej -  powierniczy przelew wierzytelności lub umowa zlecenia.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Przedstawione możliwości przekształcenia relacji pomiędzy windykatorem  a dłużnikiem wymagają oczywiście znacznie większego zaangażowania niż  standardowe sposoby pozyskania klienta. Konieczne jest wypracowanie  umiejętności słuchania dłużnika, właściwej oceny sytuacji w jakiej się  znajduje i prowadzenia skutecznych negocjacji. Windykatora - sprzedawcę  musi cechować zdolność wyłożenia dłużnikowi korzyści wynikających  z zaproponowanego rozwiązania. Nie może także dać po sobie poznać, że  propozycja skierowana do dłużnika jest w istocie z jego strony aktem  desperacji i traktuje ją jako ostatnią szansę na odzyskanie należności i  usatysfakcjonowanie własnego klienta. Negocjacje z dłużnikiem nie  powinny się także odbywać poza plecami klienta. Wprost przeciwnie,  klient także powinien zaakceptować taką formę współpracy windykatora z  dłużnikiem i zostać przekonanym do tego, że podstawowym jej celem jest  zaspokojenie jego wierzytelności.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 06 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/na-windykacji-mozna-zarobic-podwojnie/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>W ciągu trzech miesięcy próbowano wyłudzić z banków ponad 106 mln zł</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/w-ciagu-trzech-miesiecy-probowano-wyludzic-z-bankow-ponad-106-mln-zl/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W ciągu trzech miesięcy próbowano wyłudzić z banków ponad 106 mln zł przy użyciu cudzych dokumentów tożsamości.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; W I kwartale 2011 roku udaremniono ponad 1,7 tysiąca prób wyłudzenia  kredytów przez osoby posługujące się cudzymi dokumentami tożsamości, na  łączną kwotę ponad 106 milionów złotych. Średnia kwota próby wyłudzenia  wyniosła 31,5 tysiąca złotych - takie wnioski wynikają z najnowszego  „Raportu o dokumentach infoDOK”, przygotowanego przez Związek Banków  Polskich. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; W ostatnich trzech miesiącach odnotowany został spadek zarówno liczby  prób wyłudzeń kredytów, jak i łącznej kwoty, na jaką te próby opiewały.  Po rekordowo wysokich wynikach z poprzedniego kwartału (163 mln zł przy  1.984 próbach) ostatnie trzy miesiące były znacznie spokojniejsze.  Cieszy fakt, że 1.714 prób wyłudzeń to najniższy wynik w całej historii  badań. W połączeniu z informacjami o znacznym spadku przestępczości z  wykorzystaniem cudzych i sfałszowanych dokumentów podanymi przez Komendę  Główną Policji (dane za 2010 r.) można mieć nadzieję, że pierwszy  kwartał będzie początkiem pozytywnego trendu. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Podobnie, jak w ostatnim kwartale 2010 r. nadal zdarza się wiele prób  wyłudzeń na ogromne kwoty. Odnotowano aż siedem prób wyłudzenia kwot  przekraczających 2 miliony złotych. Rekordowa kwota 9 milionów widniała  na wniosku kredytowym w województwie łódzkim, kolejny wniosek dotyczył 8  milionów złotych w województwie małopolskim. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; - Świadomość Polaków w zakresie przeciwdziałania przestępczości i  ochrony własnej tożsamości regularnie rośnie. W ostatnim kwartale  odnotowano wzrost wielkości Centralnej Bazy Danych Systemu DZ o 23.626  dokumentów. W porównaniu do roku 2010 - to wzrost o niemal 15%. To efekt  prowadzenia społecznej Kampanii Informacyjnej Systemu DOKUMENTY  ZASTRZEŻONE (DZ) przez Związek Banków Polskich, kilkanaście polskich  banków oraz Patronów i Partnerów akcji, m.in.: Ministerstwo Spraw  Wewnętrznych i Administracji, Komendy Głównej Policji i Federacji  Konsumenta - mówi Grzegorz Kondek ze Związku Banków Polskich,  koordynujący prace Kampanii. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; System DZ chroni osoby, które utraciły swoje dokumenty. Skutecznie  ogranicza możliwość ich wykorzystania do celów przestępczych  popełnianych w imieniu i na szkodę osoby, która je utraciła. Łącznie w  Systemie DZ zgromadzono już ponad 970 tys. dokumentów (dane na koniec I  kw. 2011 roku). &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Kradzione dokumenty wykorzystywane są nie tylko do wyłudzania kredytów,  ale także do dokonywania zakupów z odroczoną płatnością, kradzieży  wypożyczanych przedmiotów, podpisywania umów najmu w celu kradzieży  dobytku lub unikania opłat. Dlatego tak ważne jest zastrzeganie  utraconych dokumentów w banku. Dzięki temu ryzyko wyłudzenia naszych  pieniędzy zostaje znacząco ograniczone, można też uniknąć wielu  problemów związanych z wyjaśnieniem sprawy. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; W ostatnich miesiącach narasta zjawisko szczególnego rodzaju  przestępstw, dotykającego przede wszystkim osoby w podeszłym wieku.  Dotyczy to nie tylko wykorzystywania ich dokumentów, ale także okradania  ich przy pomocy tzw. metody „na wnuczka”. Przestępcy dzwonią do ofiary  podając się za krewnego. Pod pozorem niepowtarzalnej okazji (np.  promocja, zakup mieszkania), lub nagłego nieszczęścia (np. wypadek lub  porwanie), zwracają się z prośbą o natychmiastową pomoc finansową.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 06 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/w-ciagu-trzech-miesiecy-probowano-wyludzic-z-bankow-ponad-106-mln-zl/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Odzyskanie długu ma być szybsze</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/odzyskanie-dlugu-ma-byc-szybsze/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Kary za przeszkadzanie komornikom w pracy wzrosną nawet pięciokrotnie.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Ściąganie pieniędzy z dłużnika rozpoczyna się od wysłania do niego informacji o wszczęciu egzekucji. Od tego czasu musi on powiadomić komornika o  każdej zmianie miejsca pobytu, trwającej dłużej niż miesiąc. Jeśli tego  nie zrobi, grozi mu 500 zł kary.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Tak jest dzisiaj. Już wkrótce dłużnik, który będzie się ukrywał,  narazi się na grzywnę w wysokości 2.000 zł. Zmianę ma wprowadzić  nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego, którą zajmie się dzisiaj  Rada Ministrów.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Kara pieniężna w takiej wysokości będzie nakładana przez komornika  również na osoby czy instytucje, które bez uzasadnionej przyczyny  odmówią mu wyjaśnień związanych np. z poszukiwaniem dłużnika czy jego  stanem majątkowym.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Resort sprawiedliwości wyjaśnia, że nadszedł najwyższy czas, by  podnieść wspomniane grzywny. Powód? Dłużnicy często wolą zapłacić niską  karę niż współpracować z komornikiem. Tymczasem &lt;em&gt;nieskuteczna egzekucji godzi w autorytet państwa – &lt;/em&gt;wyjaśnia resort. Ponadto obecne stawki obowiązują od ponad 15 lat. &lt;em&gt;– W tym czasie zmieniła się sytuacja ekonomiczna i siła nabywcza pieniądza &lt;/em&gt;– podkreśla ministerstwo.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Projekt zakłada również wyższe kary za przeszkadzanie komornikowi w  pracy. Chodzi np. o sytuacje, gdy dłużnik lub inna osoba nie chcą  wpuścić go do mieszkania. Komornik nie może wówczas oszacować wartości nieruchomości. Obecnie grozi za to 200 zł grzywny, po zmianach będzie to 1.000 zł.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Większej ściągalności długów ma się przyczynić również podniesienie  grzywny, jaką komornik może nałożyć na pracodawcę, który – mimo nakazu –  nie będzie przelewał części wypłaty dłużnika np. na konto wierzyciela.  Tutaj kara pieniężna wzrośnie z 500 zł do 2.000 zł. Jeśli po pierwszej  karze firma nadal będzie się uchylała od przekazywania pieniędzy  wierzycielowi, to komornik będzie nakładał kolejne kary w takiej samej  wysokości.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;Resort proponuje &lt;strong&gt;podwyższenie wysokości grzywien nakładanych przez komorników&lt;/strong&gt;: &lt;br/&gt;&lt;strong&gt;1.&lt;/strong&gt; za nieuzasadnioną odmowę wyjaśnień - z 500 zł do 2.000 zł;&lt;strong&gt;&lt;br/&gt;2.&lt;/strong&gt; za brak informacji od dłużnika o zmianie miejsca pobytu - z 500 zł do 2.000 zł;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;3.&lt;/strong&gt; za przeszkadzanie czynnościom komornika - z 200 zł do 1.000 zł; &lt;br/&gt;&lt;strong&gt;4.&lt;/strong&gt; za nieprzekazanie przez pracodawcę części wynagrodzenia dłużnika np. wierzycielowi - z 500 zł do 2.000 zł.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Będzie sposób na konto w obcej walucie&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Egzekucja z rachunków bankowych prowadzonych w walutach obcych nie była  dotychczas uregulowana w naszym prawie. Dlatego ministerstwo proponuje  dodanie do kodeksu postępowania cywilnego przepisu, który wypełni lukę.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zgodnie z projektowanym artykułem bank będzie przekazywał komornikowi  należność w walucie polskiej, a kursem wymiany będzie kurs ogłoszony  przez Narodowy Bank Polski z dnia przekazania należności komornikowi.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zamiany środków zgromadzonych w walutach obcych na polską walutę będzie dokonywał bank, w którym dłużnik ma konto. &lt;em&gt;– Takie rozwiązanie znaczne uprości postępowanie, co wpłynie na jego sprawność  i efektywność &lt;/em&gt;– twierdzi ministerstwo sprawiedliwości.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 10 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/odzyskanie-dlugu-ma-byc-szybsze/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Zabezpieczenie interesów cesjonariusza i cedenta w umowie przelewu wierzytelności</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zabezpieczenie-interesow-cesjonariusza-i-cedenta-w-umowie-przelewu-wierzytelnosci/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Wierzyciele z reguły chętnie podejmują negocjacje z przedstawicielami  firm windykacyjnych i kancelarii prawniczych w sprawie sprzedaży  przysługujących im wierzytelności. Niestety, im bliżej sfinalizowania  transakcji, tym więcej wątpliwości pojawia się z ich strony, w  konsekwencji czego do zawarcia umowy często nie dochodzi.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Powody bywają różne - brak porozumienia co do ceny nabycia  wierzytelności, formy umowy, obawy związane z działaniami podejmowanymi w  następstwie sprzedaży wierzytelności przez jej nabywcę, jak również  wątpliwości w przedmiocie zgodności z prawem przelewu. Tymczasem obawy  te w większości przypadków są nieuzasadnione i wynikają z braku   podstawowej wiedzy lub zaufania do drugiej strony. Gdy negocjacje  zakończą się konsensusem i dochodzi do podjęcia decyzji o zawarciu  umowy,  wierzyciel (cedent) i nabywca (cesjonariusz) nie zawsze  przywiązują wagę do jej postanowień, nie zdając sobie często sprawy, że  współpraca nie kończy się z chwilą złożenia podpisów pod umową.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przelew wierzytelności w świetle prawa&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przelew wierzytelności (cesja), jest co do zasady dopuszczalny i zgodny  z prawem. Art. 509 Kodeksu cywilnego stanowi, że wierzyciel może bez  zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią , chyba że  sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości  zobowiązania (§ 1). Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę  wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe  odsetki (§ 2). Z powołanego przepisu wynika więc, że przelew nie jest  możliwy w trzech przypadkach: gdy sprzeciwia się to ustawie,  zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Jeśli chodzi o  ograniczenia wynikające z ustawy, przedmiotem przelewu nie może być np.  wynagrodzenie z tytułu umowy o pracę (art. 84 Kodeksu pracy), służebność  osobista (art. 300 k.c.), prawo odkupu (art. 595 k.c.), prawo  pierwokupu (art. 602 k.c.), prawo dożywocia (art. 912 k.c.). &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Niezbywalne są także wierzytelności wynikające z czynów niedozwolonych  takich jak uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia, jeżeli  jednak wierzytelność z tego tytułu została stwierdzona  prawomocnym  orzeczeniem sądu lub uznana przez dłużnika, nie ma przeszkód do jej  zbycia. Niedopuszczalność przelewu ze względu na właściwość zobowiązania  dotyczy przede wszystkich tych praw, które są związane ściśle  z konkretną osobą. Przykładowo, nie można przelać na inną osobę prawa do  renty. Przedmiotem przelewu nie może być także wierzytelność o zapłatę  wymagalnych świadczeń alimentacyjnych (uchwała SN z dnia 24 lutego 2011  r. sygn. akt. III CZP 134/10). Trzecia grupa ograniczeń nie ma swojego  źródła w ustawie lub właściwości zobowiązania lecz może wynikać z  postanowień umowy. Strony zawierające umowę (potencjalny wierzyciel i  dłużnik), mogą ograniczyć lub wyłączyć całkowicie możliwość dokonania  przelewu wierzytelności powstałej w związku z zawarciem tej umowy (lub  wynikającej z innego tytułu). &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; W praktyce jednak, ograniczenia dopuszczalności przelewu wierzytelności  nie mają większego znaczenia dla branży windykacyjnej. Wierzytelności  wyłączone z obrotu na mocy ustawy lub z uwagi na właściwość zobowiązania  nie są oczywiście przedmiotem zainteresowania windykatorów, choć trudno  ocenić, jak wyglądałaby sytuacja, gdyby dopuszczalny był np. obrót  wierzytelnościami alimentacyjnymi. Jeśli zaś chodzi o wyłączenia umowne,  są one spotykane niezmiernie rzadko, co nie powinno jednak zwalniać  potencjalnego nabywcy wierzytelności z nawyku przestudiowania  postanowień umowy zawartej pomiędzy wierzycielem i dłużnikiem przed  podjęciem decyzji o jej zakupie.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Kontrowersyjna kwestia przekazania danych osobowych&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;O ile nie ma istotnych wątpliwości związanych z dopuszczalnością i  zgodnością z prawem przelewu wierzytelności, o tyle kwestia przekazania  nabywcy wierzytelności danych osobowych dłużnika - konsumenta wywołała  spore zamieszanie na skutek kilku podjętych przez  Generalnego  Inspektora Danych Osobowych (GIODO) decyzji, w których zakwestionował  prawa cedentów do przetwarzania danych osobowych dłużników pozyskanych w  związku z zawarciem umowy przelewu wierzytelności. Niektóre z tych  decyzji zostały uchylone przez sądy administracyjne, ale były też takie,  które sądy utrzymały w mocy. Niekorzystne dla firm windykacyjnych  decyzje GIODO i wyroki sądów administracyjnych, jakkolwiek ich  uzasadnienia wydawały się logiczne i spójne, spotkały się ze słuszną  krytyką prawników i przedstawicieli firm windykacyjnych. Trudno sobie  bowiem wyobrazić konstrukcję, w której przelew wierzytelności jest  dopuszczalny, natomiast odbywa się bez przekazania nabywcy danych  osobowych dłużnika. Cesjonariusz nabywa więc wierzytelność, ale nie wie  wobec kogo. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Ta niezdrowa dla branży windykacyjnej atmosfera utrzymywała się do czasu  wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA), który na skutek  wniesionej przez operatora telekomunikacyjnego skargi kasacyjnej w  wyroku z dnia 06-06-2005 r. w poszerzonym składzie siedmiu sędziów  uznał, przy czym jest to oczywiście ogólna konkluzja wypływająca  z orzeczenia, iż można przekazywać firmom windykacyjnym dane dłużników -  konsumentów bez ich zgody (sygn. akt. I OPS 2/05). Podkreślić należy  także, iż wskazane wątpliwości dotyczyły wyłącznie wierzytelności  konsumenckich, czyli wobec osób fizycznych nie prowadzących działalności  gospodarczej lub nie mających związku z prowadzoną przez nich  działalnością gospodarczą.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br/&gt; Wybór rodzaju umowy&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Na rynku obrotu wierzytelnościami funkcjonują dwa podstawowe rodzaje  umów przelewu wierzytelności, których konsekwencje zawarcia są dla  cedenta i cesjonariusza zgoła odmienne. Gdy mówimy o sprzedaży  wierzytelności, z reguły mamy na myśli sprzedaż bezwarunkową  (definitywną), jednak nie zawsze z taką mamy do czynienia. Często  dochodzi do zawarcia umowy powierniczego przelewu wierzytelności, która  co prawda wywołuje skutek w postaci przeniesienia wierzytelności na  osobę trzecią (powiernika), jednak cedent otrzymuje zapłatę za  wierzytelność w ustalonej wysokości  dopiero wtedy, gdy powiernik  zdoła  ją wyegzekwować od dłużnika. W większości przypadków umowy tego typu  zawierają postanowienia, zgodnie z którymi wierzytelność jest przelewana  z powrotem na jej zbywcę po upływie określonego czasu, gdy nie uda się  jej w całości lub części wyegzekwować (zwrotny przelew wierzytelności,  cesja zwrotna). Są jednak i takie umowy (na szczęście rzadko spotykane),  które pomimo bezskuteczności podjętych wobec dłużników działań  windykacyjnych nie przewidują zwrotnego przelewu wierzytelności na  cedenta, co następnie może się okazać źródłem konfliktu pomiędzy  cedentem i cesjonariuszem, gdy ten pierwszy dopiero po zawarciu umowy  odkryje, że pomimo sprzedaży wierzytelności nie może liczyć na  jakiekolwiek środki z tego tytułu. Nie ma też co ukrywać, że przelew  powierniczy jest najlepszym i często jedynym rozsądnym rozwiązaniem dla  tych firm windykacyjnych, które nie mogą sobie pozwolić na wyłożenie  gotówki za wierzytelność w chwili jej nabycia.  Barierą bywa także cena,  za którą wierzyciel jest gotów ją sprzedać. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Tak więc z punktu widzenia wierzyciela - zbywcy, najlepszym rozwiązaniem  wydaje się sprzedaż wierzytelności bezwarunkowa, za ustaloną -  najlepiej wysoką - cenę, płatną bez względu na skuteczność działań  podjętych wobec dłużnika. Tymczasem z punktu widzenia nabywcy, lepszym  rozwiązaniem jest przelew powierniczy, gdyż nie wiąże się z tak dużym  ryzykiem finansowym. Są jednak sytuacje, w których również dla cedenta  przelew powierniczy może się okazać korzystnym rozwiązaniem. Gdy  wierzyciela nie stać na poniesienie kosztów związanych z postępowaniem  sądowym lub nie jest pewny wyniku sprawy, ryzyko z tym związane może  przyjąć nabywca wierzytelności. Jeżeli jego działania wobec dłużnika  zakończą się powodzeniem, wierzyciel otrzyma wynagrodzenie ustalone w  umowie powierniczego przelewu wierzytelności, jeżeli natomiast sąd  oddali powództwo lub postępowanie egzekucyjne okaże się bezskuteczne,  konsekwencje finansowe podjętych działań obciążą nabywcę. Zbywca nie  otrzyma wynagrodzenia ale także nie poniesie dodatkowych kosztów.  Dodatkowo, w przypadku zwrotnego przelewu wierzytelności, roszczenie  może być już stwierdzone tytułem wykonawczym umożliwiającym wszczęcie  egzekucji w przyszłości.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zawiadomienie dłużnika o przelewie wierzytelności&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Nabywając wierzytelność warto zadbać o to, aby dłużnik nie miał  wątpliwości, kto jest jego aktualnym wierzycielem. Cesjonariusze często  zapominają o tym, że dla dłużnika wiarygodną informacją o zmianie  wierzyciela jest pisemne zawiadomienie o dokonanej cesji sporządzone  przez dotychczasowego wierzyciela. Tłumaczą to sobie oraz dłużnikom tym,  iż brak zawiadomienia nie wpływa na ważność zawartej umowy przelewu  wierzytelności. To prawda, jednak rozsądny dłużnik nie zaryzykuje spłaty  na rachunek podmiotu, który nie wykaże swoich praw do wierzytelności  wiarygodnymi dokumentami, zwłaszcza gdy przedmiotem przelewu jest  wierzytelność o dużej wartości. Natomiast dłużnik oporny może  wykorzystywać tę okoliczność w negocjacjach z nowym wierzycielem i  zwlekać ze spłatą zadłużenia. Nabywca powinien więc dopilnować, aby  zbywca wierzytelności przygotował i wysłał do dłużników stosowne  zawiadomienia albo przynajmniej przekazał  je nabywcy, który sam  następnie zajmie się ich dystrybucją. Konsekwencje wynikające z  niezawiadomienia dłużnika przez cedenta o dokonanej cesji wskazane  zostały w art. 512 k.c., zgodnie z którym, dopóki zbywca nie zawiadomił  dłużnika o przelewie, spełnienie świadczenia do rąk poprzedniego  wierzyciela ma skutek względem nabywcy, chyba że w chwili spełnienia  świadczenia dłużnik wiedział o przelewie. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Przepis ten stosuje się odpowiednio do innych czynności prawnych  dokonanych między dłużnikiem a poprzednim wierzycielem. Zawiadomienie  o przelewie wierzytelności, choć brak jest wymogów którym musi czynić  zadość,  powinno zawierać co najmniej dane nabywcy i zbywcy, datę  przelewu wierzytelności oraz wskazywać jaka wierzytelność jest  przedmiotem przelewu. Im więcej informacji będzie zawierało  zawiadomienie, tym mniej będzie wątpliwości po stronie dłużnika.  Zawiadomienie warto wysłać listem poleconym (jeżeli to możliwe za  zwrotnym potwierdzeniem odbioru) i zachować potwierdzenie nadania,  odbioru lub niepodjęte pismo, gdyż dłużnicy nader często podnoszą  zarzut, iż zawiadomienia nie otrzymali lub powątpiewają, że kiedykolwiek  zostało wysłane, a tego typu zarzuty nie ułatwiają negocjacji. Warto  także posiadać „rezerwowy” egzemplarz zawiadomienia, a to na wypadek  równie częstych przypadków utraty korespondencji przez dłużników lub na  użytek osobistego spotkania z dłużnikiem, jako dowód nabycia  wierzytelności.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Postanowienia dotyczące cesji zwrotnej&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zwrotny przelew wierzytelności na jej zbywcę jest praktykowany nie tylko  w sytuacji zawarcia umowy powierniczego przelewu wierzytelności. Także  w przypadku cesji bezwarunkowej, cesjonariusz powinien się zabezpieczyć  przed skutkami nabycia wierzytelności spornych lub znajdujących  się w  stanie prawnym wpływającym negatywnie na możliwość ich wyegzekwowania.  Umowa przelewu wierzytelności powinna zawierać postanowienia  umożliwiające dokonanie cesji zwrotnej wierzytelności lub jej części na  pierwotnego wierzyciela w określonych przypadkach. Katalog tych  przypadków strony umowy mogą kształtować dowolnie, jednak z punktu  widzenia nabywcy powinien obejmować wszystkie te okoliczności zaistniałe  przed dniem przelewu wierzytelności, które uniemożliwiają lub znacznie  utrudniają  jej wyegzekwowanie. Przypadki najczęściej wskazywane w  umowach przelewu wierzytelności obejmują:&lt;/p&gt;
&lt;ul style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;li&gt;śmierć dłużnika (osoby fizycznej)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;upadłość dłużnika&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;wierzytelność powstałą w wyniku przestępstwa&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;nieważność lub wadliwość czynności prawnej będącej podstawą roszczenia&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;oddalenie powództwa&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;całkowitą lub częściową spłatę wierzytelności&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;potrącenie&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;umorzenie zadłużenia&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;zrzeczenie się roszczenia przez cedenta.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zwrotne przeniesienie wierzytelności na zbywcę w określonych w umowie  przypadkach ogranicza w sposób istotny ryzyko poniesienia straty przez  nabywcę, gdyż wiąże się oczywiście z koniecznością zwrotu ceny  uiszczonej za  wierzytelność lub jej część podlegającą cesji zwrotnej.  A  ryzyko to jest tym większe, im mniejsza jest liczebność wierzytelności  nabywanych w ramach umowy i większa jest ich jednostkowa wartość.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przekazanie dokumentacji będącej podstawą dochodzonego roszczenia&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przelew wierzytelności powinien się wiązać z przekazaniem nabywcy  wszelkiej dokumentacji będącej podstawą dochodzonego roszczenia, chociaż  i bez tego przelew będzie oczywiście skuteczny. Wierzyciele raczej  niechętnie podejmują się trudu poszukiwania dokumentacji związanej z  roszczeniem, a tym bardziej niechętnie godzą się na wydanie oryginałów  dokumentów. Nabywca powinien jednak dążyć do tego, aby otrzymana  dokumentacja była wystarczająca do udokumentowania przed dłużnikiem  swoich praw oraz skutecznego dochodzenia zapłaty przed sądem. Jeżeli  wierzytelność wynika z faktury VAT lub noty obciążeniowej, wystarczający  będzie duplikat lub kopia (zresztą oryginału wierzyciel nie wyda),  jeżeli wynika z umowy na podstawie której wystawiono fakturę, zbywca nie  powinien mieć oporów z wydaniem oryginału umowy i duplikatu faktury.  Przedmiotem przelewu może być oczywiście wierzytelność stwierdzona  prawomocnym orzeczeniem sądu. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; W takim przypadku zbywca powinien przekazać nabywcy wyrok lub nakaz  zapłaty w oryginale, chyba że nabywca z góry rezygnuje z możliwości  dochodzenia zapłaty wierzytelności na drodze postępowania egzekucyjnego.  Jeżeli natomiast zamierza zaangażować do pracy komornika, oryginał  tytułu wykonawczego będzie konieczny, gdyż uzyskanie go w inny sposób  jest praktycznie niemożliwe z uwagi na brak podstaw do zastosowania  trybu określonego w art. 794 Kodeksu postępowania cywilnego (trudno  bowiem mówić o utracie tytułu, jeżeli nie został on przez cedenta  wydany). Cesjonariusz powinien także dążyć do wydania przez cedenta  wszelkiej dokumentacji dotyczącej prowadzonych postępowań  reklamacyjnych, korespondencji otrzymanej od dłużnika, w szczególności  takiej, która może posłużyć jako dowód na uznanie długu i przerwanie  biegu przedawnienia.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Spłata na rachunek cedenta&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Niektórzy dłużnicy, nawet prawidłowo zawiadomieni o dokonaniu cesji  wierzytelności, dokonują spłaty zadłużenia na rachunek poprzedniego  wierzyciela. Nabywca, jeżeli chce uniknąć konieczności tłumaczenia  dłużnikowi, iż takie działanie (w przypadku zawiadomienia go o cesji)  nie zwalnia z obowiązku świadczenia na rzecz nabywcy, powinni w umowie z  cedentem zawrzeć postanowienie zobowiązujące cedenta do poinformowania  nabywcy o otrzymaniu takich środków i przekazania ich na rachunek  nabywcy. Wątpliwości mogą się pojawić w sytuacji, gdy dłużnik będzie  miał wobec zbywcy wierzytelności zobowiązania wynikające z innych  tytułów (np. innych faktur VAT), natomiast dokonując spłaty nie określi,  jakie należności zamierzał zaspokoić. Trudno w tej sytuacji oczekiwać,  iż cedent zgodzi się na przekazanie środków uzyskanych od dłużnika na  rzecz nabywcy. Sytuacje takie nie są bynajmniej rzadkie i dowodzą, jak  ważne może się okazać dla cesjonariusza zawiadomienie dłużnika o  przelewie w trybie art. 512 k.c.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zakaz dalszych cesji&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Wierzyciele w toku prowadzonych negocjacji wyrażają nieraz swoje obawy  związane z działaniami podejmowanymi wobec dłużnika w następstwie  sprzedaży wierzytelności. Dotyczy to zwłaszcza niewielkich środowisk lub  hermetycznych branż, gdzie każda negatywna informacja może spowodować  odpływ dotychczasowych klientów. Jeżeli firma windykacyjna z racji  swojej ugruntowanej pozycji i dobrej opinii gwarantuje stosowanie wobec  dłużników wyłącznie zgodnych z prawem i dobrymi obyczajami działań,  natomiast powątpiewają czy w przypadku sprzedaży wierzytelności kolejnym  podmiotom sytuacja nie ulegnie zmianie, zaufanie wierzyciela można  zdobyć ustanawiając w umowie zakaz dalszych cesji nabywanej  wierzytelności. Zapis taki jest przykładem na to, że interesy cedenta i  cesjonariusza można w umowie przelewu wierzytelności zabezpieczyć na  różne sposoby - wystarczy postępować elastycznie i znaleźć  satysfakcjonujące dla obu stron rozwiązanie.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 18 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zabezpieczenie-interesow-cesjonariusza-i-cedenta-w-umowie-przelewu-wierzytelnosci/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Zawezwanie do próby ugodowej - remedium nie tylko na przedawnienie</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zawezwanie-do-proby-ugodowej-remedium-nie-tylko-na-przedawnienie/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Chociaż upłynęło już sporo czasu od wprowadzenia uregulowań  pozwalających na przeprowadzenie postępowania pojednawczego w sprawach  cywilnych, to w dalszym ciągu ten tryb jest niedocenianym przez  wierzycieli sposobem rozwiązywania sporów z dłużnikami.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Tymczasem zdarzają się sytuacje, w których wykorzystanie instytucji  zawezwania do próby ugodowej może doprowadzić do zaspokojenia całości  lub bezspornej części roszczeń wierzyciela względem dłużnika bez  konieczności angażowania się w „tradycyjny”, często kosztowny i jeszcze  częściej czasochłonny spór na drodze sądowej. Ugoda zawarta przed sądem  stanowi bowiem tytuł egzekucyjny, który po nadaniu mu przez sąd klauzuli  wykonalności uprawnia do wszczęcia postępowania egzekucyjnego,  natomiast samo wystąpienie z wnioskiem o przeprowadzenie postępowania  pojednawczego wywołuje pozytywne dla wierzyciela a negatywne dla  dłużnika skutki.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Wierzytelność sporna&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przedsiębiorcy prowadzący działalność gospodarczą mogą się zetknąć z  sytuacją, w której kontrahent zakwestionuje wysokość wystawionej faktury  lub wynagrodzenia z tytułu zawartej umowy powołując się na niewykonanie  lub nienależyte wykonanie zobowiązania (niewywiązanie się z warunków  umowy, niezgodność towaru z umową). Zarzuty reklamacyjne ze strony  kontrahenta potrafią sparaliżować działania wierzyciela i doprowadzić do  sytuacji, w której zaczyna się on zastanawiać nad celowością  dochodzenia zapłaty wierzytelności i ponoszenia kosztów postępowania  sądowego nie mając gwarancji, że działania te przyniosą oczekiwany  rezultat.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Wątpliwości nie powinno być wtedy, gdy zarzuty są oczywiście bezzasadne i  mają na celu jedynie celowe odwlekanie spłaty zobowiązania. Zdarzają  się jednak sytuacje, w których sprzedający lub wykonawca rzeczywiście  naruszy warunki kontraktu i nie dopełni niektórych obowiązków  wynikających z umowy lub dostarczy towar niezgodny z umową lub też nie  spełniający oczekiwań kupującego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; W takiej sytuacji wytaczanie powództwa o zapłatę może się wiązać z  długim, kosztownym i niejednokrotnie nie dającym nadziei na sukces  postępowaniem, powoływaniem świadków i biegłych. Nadzieją dla  wierzyciela jest w tej sytuacji podjęcie próby ugodowej, która przy  odrobinie dobrej woli drugiej strony i wsparciu sądu może doprowadzić do  zawarcia ugody będącej kompromisem pomiędzy żądaniami wierzyciela i  wątpliwościami zobowiązanego.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Ceniony klient&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Klienci, zwłaszcza stali i wierni mają to do siebie, że oczekują ze  strony kontrahenta - wierzyciela odpowiedniego traktowania. Sposób  rozumienia tego traktowania zdaje się niekiedy odbiegać od powszechnie  akceptowalnych zachowań i być ukierunkowany na zawłaszczenie sobie  przywileju zwlekania z zapłatą za wystawione faktury. Zwlekanie  doprowadza nieraz do sytuacji, w której wierzyciel nie jest już w stanie  sprostać roli finansującego i zmuszony jest zaprzestać kolejnych dostaw  lub wykonywania usług i upomnieć się o zapłatę.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Biznesowy związek zaczyna się najczęściej rozpadać z chwilą wystąpienia  przez wierzyciela z żądaniem zapłaty. Dotkliwie obrażony jest z reguły  klient pozbawiony „przywilejów” wynikających z długoletniej współpracy,  natomiast wierzyciel staje przed trudnym wyborem. Musi zdecydować, czy  będzie podejmował działania zdecydowane, włącznie ze zleceniem  dochodzenia należności zewnętrznej firmie windykacyjnej lub kancelarii,  czy też zastosuje łagodniejsze środki nacisku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Chociaż w większości przypadków szanse na uzdrowienie relacji  biznesowych są znikome, to warto podjąć kilka pozasądowych kroków  dających nadzieję na uregulowanie należności i nie wpływających na  ochłodzenie stosunków w takim stopniu jak pozew. Warto skierować do  klienta - dłużnika pismo, w którym:&lt;/p&gt;
&lt;ul style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;li&gt;wyjaśnimy przyczyny wstrzymania dostaw lub świadczenia usług,  przy czym najlepiej, jeżeli będą to okoliczności niezależne od  wierzyciela (sytuacja finansowa nie pozwalająca na dalsze kredytowanie  klienta, konieczność terminowego regulowania należności podatkowych oraz  wobec swoich klientów i pracowników),&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;podkreślimy nasze zadowolenie z faktu, iż jest naszym klientem  oraz wiarę w to, że zaległości powstały na skutek okoliczności  niezależnych od klienta,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;podsumujemy czas trwania i rozmiary dotychczasowej współpracy,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;przedstawimy specyfikację zadłużenia klienta;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;zachęcimy do kontaktu telefonicznego w celu ustalenia sposobu  spłaty lub uprzedzimy o kontakcie z naszej strony, względnie już w  piśmie zaproponujemy warunki spłaty,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;wyrazimy nadzieję na dalszą współpracę.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br/&gt; Chociaż emocje nieraz biorą górę, warto się podjąć trudu skonstruowania  takiego pisma i nie nadawać mu formy i treści typowej dla wezwania do  zapłaty. Gdy to jednak nie poskutkuje, a wiara we wznowienie współpracy  nie upadnie doszczętnie, przed wytoczeniem powództwa o zapłatę można  skorzystać z dobrodziejstwa instytucji zawezwania do próby ugodowej.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Aspekt psychologiczny i diagnozowanie intencji dłużnika&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zawezwanie do próby ugodowej ma tą wielką zaletę, że skutkiem jego  wniesienia jest pismo z sądu skierowane do dłużnika i zawierające  informację o terminie i przedmiocie posiedzenia sądu. Pismo nie wyróżnia  się niczym szczególnym, nie zawiera groźnie brzmiących sformułowań,  jednak podobnie jak korespondencja z urzędu skarbowego lub Zakładu  Ubezpieczeń Społecznych działa na adresata jak sole trzeźwiące na  omdlałego. Wskutek jego otrzymania wielu dłużników decyduje się na  podjęcie negocjacji i spłaty.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Po części wynika to z faktu, iż pomimo nieskomplikowanej zawartości i  formy pismo z sądu i tak jest niezrozumiałe dla niektórych adresatów.  Dłużnik może więc odebrać taki przekaz jako sygnał, że dla wierzyciela  zabawa się skończyła i nie zamierza dalej akceptować jego opieszałości. Z  kolei w sytuacji, gdy dłużnik nie ureguluje zadłużenia do wyznaczonego  przez sąd dnia posiedzenia, nie podejmie kontaktu z wierzycielem, jak  również nie stawi się w sądzie, będzie to dla wierzyciela sygnał, że nie  ma powodu do dalszego oczekiwania na dobrowolne spełnienie świadczenia.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przerwanie biegu przedawnienia&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Wierzyciele, zwłaszcza w sytuacji gdy nie tracą wiary w dobrowolne  spełnienie przez dłużnika świadczenia, pozwalają sobie na przeczekanie  jego chwilowej niedyspozycji finansowej. Upływ czasu i brak presji ze  strony wierzyciela pozwala natomiast dłużnikowi żywić nadzieję, że  wierzyciel przed upływem okresu przedawnienia nie zdecyduje się na  skierowanie sprawy na drogę postępowania sądowego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Im dłużej wierzyciel pozostaje bierny, tym chętniej świadomi swoich praw  dłużnicy stosują wymyślne fortele zmierzające do celu, jakim jest  przedawnienie roszczenia. Oprócz standardów w postaci obietnicy  uregulowania zadłużenia za tydzień, dwa lub miesiąc, pojawiają się także  zarzuty mające na celu zniechęcenie wierzyciela do podejmowania kroków  ostatecznych, w tym kwestionowanie zasadności lub wysokości dochodzonego  roszczenia. W gąszczu zarzutów zbliżonych do merytorycznych lub  okraszonych dramatycznymi wątkami historii wierzyciel często się gubi  lub zaczyna wątpić w sens przedsięwzięcia, jakim jest pozew.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Gdy zarzuty dłużnika są częściowo uzasadnione lub wymagają przemyślenia,  należy się przynajmniej zabezpieczyć przed negatywnymi skutkami takiej  bezczynności, zwłaszcza przedawnieniem. Zawezwanie do próby ugodowej  jest chyba najmniej skomplikowaną czynnością przed sądem wywołującą  skutek w postaci przerwania biegu przedawnienia. Bez znaczenia jest przy  tym to, czy do zawarcia ugody dojdzie, czy nie. Tak więc w sytuacji  podbramkowej, gdy nie ma już czasu na sporządzenie pozwu lub zlecenie  sprawy profesjonalnemu pełnomocnikowi, można samodzielnie lub  korzystając z pomocy zaufanego prawnika sporządzić odpowiedni wniosek i  złożyć go w sądzie. Po przerwaniu biegu przedawnienia zaczyna on biec na  nowo dając wierzycielowi czas na podjęcie decyzji o dalszych  działaniach wobec dłużnika.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przedawnione nie stracone&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Załóżmy jednak, że termin przedawnienia już upłynął. Nie ma w tej  sytuacji szans na jego przerwanie. Co więcej, istnieje ryzyko, że w  przypadku wniesienia pozwu dłużnik podniesie przed sądem zarzut  przedawnienia, co będzie skutkowało oddaleniem powództwa i obciążeniem  wierzyciela kosztami postępowania sądowego, w tym - być może - kosztami  zastępstwa procesowego (jeżeli dłużnik skorzysta z pomocy adwokata lub  radcy prawnego).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Jeżeli poziom wiedzy prawniczej dłużnika nie jest znany, zawezwanie do  próby ugodowej może stanowić dużo tańszą alternatywą dla wytoczenia  powództwa. Sukces będzie w tym przypadku uzależniony od stawiennictwa  dłużnika na posiedzeniu, jego nikłej świadomości co do stanu faktycznego  sprawy i woli zawarcia porozumienia.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Brak pieniędzy na opłacenie pozwu&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zdarza się nieraz w życiu przedsiębiorcy interes, który może jakość tego  życia diametralnie odmienić. Interes życia robi się z nadzieją na  poprawę jego jakości, inwestuje się zasoby ludzkie, czas i posiadane  środki. Interes życia bywa ryzykowny z wielu powodów - często na  przeszkodzie do celu staje brak doświadczenia i obycia w konkretnej  branży. Jest to szczególnie widoczne w branży budowlanej, gdzie wchodzą w  grę duże pieniądze i jeszcze większe ryzyko. Abstrahując od przypadków  takich jak upadłość kontrahenta - inwestora, jego nieuczciwość czy inne  okoliczności niezależne od wierzyciela, przedsiębiorca występujący w  charakterze podmiotu realizującego wymarzoną inwestycję spotyka się  nieraz z brutalną rzeczywistością wkrótce po jej zakończeniu, gdy  przychodzi czas na rozliczenie z inwestorem.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Inwestor może znaleźć tyle powodów uzasadniających brak zapłaty, ile  uzna za konieczne do osiągnięcia swojego celu, natomiast postawiony pod  ścianą wierzyciel będzie się chwytał każdej deski ratunku przed  niechybną plajtą. Działania inwestora są nieraz motywowane chęcią  wymuszenia na wykonawcy zgody na obniżenie wynagrodzenia. Jest przy tym  świadomy, że wykonawców na tym etapie niejednokrotnie nie stać nawet na  opłacenie pozwu i profesjonalnego pełnomocnika (zwłaszcza gdy w grę  wchodzą znaczne sumy). Sami wykonawcy są natomiast niepewni wyniku  sprawy i obawiają się, że nie zdołają uratować swojej firmy przed  katastrofą przed zakończeniem sporu. Gdy zabraknie pieniędzy na  dochodzenie sprawiedliwości powództwem, czasu lub nadziei na sukces,  często nie pozostaje nic innego jak zainwestowanie kilkudziesięciu  złotych we wniosek o zawezwanie dłużnika do próby ugodowej.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;O czym należy pamiętać wnioskując o zawezwanie do próby ugodowej&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Choć zawezwanie do próby ugodowej - co zostało już wcześniej wspomniane -  jest jedną z najmniej skomplikowanych czynności przed sądem, należy  pamiętać o kilku zasadach i wymogach, których niedopełnienie może  zniweczyć zamierzony skutek, zwłaszcza w zakresie przerwania biegu  przedawnienia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Po pierwsze, zgodnie z art. 185. § 1 Kodeksu postępowania cywilnego o  zawezwanie do próby ugodowej bez względu na właściwość rzeczową można  zwrócić się do sądu rejonowego właściwego dla miejsca zamieszkania lub  siedziby przeciwnika. Jest to o tyle istotne, że pismo wniesione do sądu  niewłaściwego zostanie co prawda przekazane do sądu właściwego, jednak  za datę jego wniesienia sąd rozpatrujący sprawę przyjmie datę nadania  (wniesienia) pisma przez sąd niewłaściwy do sądu właściwego. Wnosząc  więc wniosek na krótko przed upływem terminu przedawnienia należy  bezwzględnie zadbać o to, aby wniosek został skierowany do właściwego  sądu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Po drugie, jak każde pismo wnoszone do sądu tak i wniosek o zawezwanie  do próby ugodowej powinien spełniać określone wymogi formalne i  zawierać:&lt;/p&gt;
&lt;ul style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;li&gt;oznaczenie sądu, do którego jest kierowany;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;imię i nazwisko lub nazwę stron, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;oznaczenie rodzaju pisma (wniosek o zawezwanie do próby ugodowej);&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;zwięzłe oznaczenie sprawy;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;podpis wnoszącego, ewentualnie podpis pełnomocnika;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;załączniki.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br/&gt; Zawezwanie powinno zostać sporządzone w sposób staranny, uporządkowany i  zrozumiały dla sądu. Wniosek sporządzony niechlujnie, nie zawierający  wymaganych elementów lub nieopłacony nie będzie dla sądu wystarczający  do nadania sprawie dalszego biegu. W przypadku stwierdzenia braków (w  tym braku opłaty) sąd wezwie wnioskującego do ich uzupełnienia,  natomiast w przypadku ich nieuzupełnienia w zakreślonym terminie wniosek  zostanie zwrócony. Tymczasem na zarządzenie przewodniczącego o zwrocie  wniosku o zawezwanie do próby ugodowej zażalenie nie przysługuje, co  potwierdza uchwała Sądu Najwyższego sygn. akt. III CZP 10/10. Należy  pamiętać, że wniosek zwrócony nie wywoła skutków prawnych (art. 130 § 2  kpc), co oznacza, iż nie spowoduje także przerwania biegu przedawnienia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Po trzecie, należy pamiętać o opłaceniu wniosku (najlepiej przed jego  wniesieniem, co pozwoli na uniknięcie konieczności uzupełniania braków  formalnych). Opłata jest stała i zgodnie z art. 23 ustawy z dnia 28  lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych wynosi 40 zł.  Opłatę można wnieść na rachunek sądu do którego kierowany jest wniosek, w  kasie sądu lub przez naklejenie na wniosku znaków opłaty sądowej. Dowód  wniesienia opłaty na rachunek sądu należy dołączyć do wniosku jako  załącznik.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Po czwarte, wniosek kierujemy do sądu w dwóch egzemplarzach. Wniesienie w  jednym egzemplarzu jest brakiem formalnym wymagającym uzupełnienia pod  rygorem zwrotu wniosku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Po piąte, wracając do kwestii przerwania biegu przedawnienia trzeba  bezwzględnie pamiętać o tym, że wymóg zwięzłego oznaczenie sprawy nie  oznacza bynajmniej, że ma to być oznaczenie nieprecyzyjne lub nadmiernie  uogólnione. Aby zawezwanie do próby ugodowej skutkowało przerwaniem  biegu przedawnienia musi zawierać ściśle sprecyzowaną podstawę  roszczenia. Przykładowo, jeżeli wierzytelność wynika z wystawionych  faktur, należy wskazać ich numery, daty wystawienia, kwoty i terminy  płatności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Po szóste, niestawiennictwo wzywającego może spowodować, że sąd na  żądanie przeciwnika nałoży na niego obowiązek zwrotu kosztów wywołanych  próbą ugodową (art. 186 § 1 k.p.c.). Natomiast jeżeli przeciwnik bez  usprawiedliwienia nie stawi się na posiedzenie, sąd na żądanie  wzywającego, który wniósł następnie w tej sprawie pozew, uwzględni  koszty wywołane próbą ugodową w orzeczeniu kończącym postępowanie w  sprawie (art. 186 § 2 k.p.c.).&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 18 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zawezwanie-do-proby-ugodowej-remedium-nie-tylko-na-przedawnienie/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Komornik ściga nieświadomych</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/komornik-sciga-nieswiadomych/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;60 wrocławian przeżywa dramat, bo komornik wszedł im na konta za  kredyty, które zaciągnął nieuczciwy pracownik poczty, wykorzystując ich  dane personalne. Takich przypadków jest więcej. 460 tysięcy postępowań w  sprawie posługiwania się dokumentami innej osoby lub ich podrabiania  wszczęła od 2001 r. polska policja (z tego 32,5 tys. w 2010 r.).  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Jeśli nie spłaca się kredytów, nawet tych, które ktoś zaciągnął na nasze  konto bez naszej wiedzy, prędzej czy później trafia się do rejestru  dłużników. W bankach to standard. Dlatego należy zawsze kontrolować  jakie informacje na nasz temat znajdują się w takich bazach danych. Im  szybciej się dowiemy, że jesteśmy obciążeni nie swoim długiem, tym  szybciej wyjaśnimy sytuację i wyjdziemy z kłopotów. Najświeższy przykład  60 wrocławian ściganych przez komornika z powodu kredytów zaciągniętych  na ich nazwiska przez nieuczciwego pracownika poczty jest tego  najlepszym przykładem.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; - 15 marca obchodzimy Dzień Konsumenta. Warto sobie z tej okazji  uświadomić, że jako konsumenci mamy prawo także wglądu w te dane, które  na nasz temat gromadzą różne instytucje, w tym Krajowy Rejestr Długów.  Zachęcam wszystkich do założenia bezpłatnego konta w naszym Serwisie  Ochrony Konsumenta, które to umożliwia przez Internet o dowolnej porze -  mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Co 3 firma nie płaci pensji w terminie&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Warto też sprawdzać innych - to także nasze konsumenckie prawo. Wgląd do  bazy dłużników przydaje się w rozmaitych sytuacjach - wtedy, gdy  szukamy nowej pracy, gdy planujemy wczasy z biurem podróży, kiedy  kupujemy coś w sklepie internetowym itd. W poniedziałek Państwowa  Inspekcja Pracy opublikowała kolejne alarmujące dane, z których wynika  że w 2010 roku o 30% wzrosła kwota niewypłacanych pensji przez  nieuczciwych pracodawców, osiągając poziom 180,6 mln zł. Spośród  przedsiębiorstw skontrolowanych w 2010 r. przez Państwową Inspekcję  Pracy 1/3 nie płaciła pracownikom wynagrodzenia, a 1/4 robiła to z  opóźnieniem. Wielu z tych pracodawców było już wcześniej notowanych jako  dłużnicy. W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy mieliśmy do czynienia z  kilkoma spektakularnymi upadkami biur podróży, w wyniku czego na  opłacone już wycieczki nie wyjechało co najmniej 8000 osób. Ci, co  sprawdzili wcześniej, czy ich biuro podróży nie jest zadłużone, nie  mieli tych kłopotów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; - Aby sprawdzić dowolną firmę w Krajowym Rejestrze Długów wystarczy znać  jej NIP. Warto to zrobić, aby uniknąć kłopotów w przyszłości. To też  nasze konsumenckie prawo - mówi Adam Łącki.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 18 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/komornik-sciga-nieswiadomych/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Reklamacje, czyli dłużnika sposoby na wierzyciela</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/reklamacje-czyli-dluznika-sposoby-na-wierzyciela/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Działalność związana z dochodzeniem roszczeń finansowych jest ze swojej  natury narażona na większe niż w przypadku innych branż ryzyko  zetknięcia się z reakcjami zwrotnymi w postaci zarzutów reklamacyjnych.   &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; W toku działań windykacyjnych mamy bowiem do czynienia ze stronami,  których cele są najczęściej (choć nie zawsze) odmienne. Wierzyciel lub  działający w jego imieniu podmiot dążą do zaspokojenia przysługujących  wierzycielowi należności z wykorzystaniem środków perswazji, a gdy to  nie skutkuje, muszą wykorzystać dostępne prawnie lecz uciążliwe z punktu  widzenia dłużnika uprawnienia. Z kolei dłużnik stara się te działania  paraliżować podnosząc określone - mniej lub bardziej merytoryczne -  zarzuty, a czasami również wskazuje na inne istotne z jego punktu  widzenia okoliczności, przy czym katalog zarzutów podnoszonych przez  dłużników jest znacznie bogatszy niż narzędzi windykacyjnych jakimi  dysponuje wierzyciel w celu realizacji swoich praw.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przedawnienie&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Niekwestionowanym liderem wśród zarzutów merytorycznych podnoszonych  przez dłużników jest zarzut przedawnienia. W większości jednak  przypadków dłużnicy nie korzystający z pomocy profesjonalnego  pełnomocnika nie są wstanie wskazać na podstawę prawną, z której wywodzą  twierdzenie o przedawnieniu  roszczenia.  Źródłem wiedzy o instytucji  przedawnienia wydaje się być w tym przypadku poczytna, lecz nie mająca  nic wspólnego z branżą prawniczą prasa. Analizując zawartość  merytoryczną publikacji prasowych podnoszących kwestie praw dłużników  względem wierzycieli i porad z tym związanych można odnieść wrażenie, że  zaczerpnięta z niej wiedza może wyrządzić dłużnikowi więcej szkód niż  pożytku. Dłużnicy - chyba na szczęście dla wierzycieli - nie są  uświadamiani o faktycznej mocy zarzutu przedawnienia. Wśród większości z  nich panuje więc przekonanie, że jego podniesienie na drodze  pozasądowej bezwzględnie zamyka możliwość dochodzenia zapłaty  wierzytelności lub wywołuje skutek w postaci  wygaśnięcia  wierzytelności. Zarzut przedawnienia jest podnoszony na różnych etapach  prowadzenia sprawy i często okazuje się zupełnie chybiony, zaś  pogłębiona refleksja ze strony dłużnika pojawia się najczęściej z chwilą  doręczenia mu przez komornika zawiadomienia o wszczęciu postępowania  egzekucyjnego, gdy jest już za późno na powrót do negocjacji.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Abolicja komornicza&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W czołówce stawki zarzutów reklamacyjnych znajduje się bez wątpienia  „akt łaski” ze strony komornika, jakim w powszechnym przekonaniu  licznego grona dłużników jest postanowienie o umorzeniu postępowania  egzekucyjnego z powodu bezskuteczności lub na wniosek wierzyciela.  Różnica pomiędzy umorzeniem postępowania egzekucyjnego a umorzeniem  długu jest dla przeciętnego dłużnika na tyle subtelna, że  niedostrzegalna. Także w tym przypadku świadomość błędnego rozeznania  własnej sytuacji pojawia się za późno i nie pozwala na uniknięcie  niedogodności związanych z wszczętym na nowo postępowaniem egzekucyjnym.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Ofiara oszustwa&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przedsiębiorcy prowadzący działalność na dużą skalę, w szczególności  operatorzy telekomunikacyjni, banki, instytucje udzielające pożyczek  gotówkowych codziennie stykają się z sytuacjami, w których dochodzi do  zawarcia umowy z osobami posługującymi się skradzionymi lub podrobionymi  dokumentami wystawionymi na nazwiska osób, które w zawieraniu takiej  umowy nie uczestniczą. Problematyczne stają się tym samym sytuacje, w  których dłużnik podnosi zarzut, iż nie zawierał umowy będącej podstawą  dochodzonego roszczenia. Zarzut bywa nieraz uprawdopodabniany  dokumentacją w postaci zawiadomienia o utracie lub kradzieży dokumentów,  kopią wniosku o wydanie nowego dowodu osobistego itp. Ale wśród  oczywiście uzasadnionych przypadków motywowanych szczerymi intencjami ze  strony dłużnika, pojawiają się także rozmyślne próby wyprowadzenia  wierzyciela w pole. Pomysłowość niektórych dłużników zdaje się nie mieć  granic, podobnie jak przestrzeń do wszelkiego rodzaju nadużyć.  Wskazywanie przypadków, w jaki sposób dłużnik próbuje za pomocą  odpowiednio dobranych dokumentów i zarzutów wywołać u wierzyciela  przekonanie, że ten nie ma do czynienia z dłużnikiem lecz uczciwą ofiarą  spisku nie nadaje się do publikacji, gdyż mogłaby posłużyć za skrypt  edukacyjny dla mających inklinacje przestępcze osobników. Wystarczy  jednak, że wierzyciel lub windykator, który zetknie się z oświadczeniem  dłużnika o niezwieraniu umowy zażąda twardych dowodów potwierdzających  ten fakt, a za takie należy uważać wyroki skazujące inne osoby za  posłużenie się dokumentami wystawionymi na nazwisko dłużnika w celu  zawarcia umowy, postanowienia o umorzeniu śledztwa lub dochodzenia z  powodu niewykrycia sprawcy oszustwa itp. Jeżeli takich dowodów nie ma,  natomiast dłużnik obstaje przy swoim i nie ma przy tym zamiaru  zawiadamiać organów ścigania o przestępstwie popełnionym na swoją  szkodę, wybór właściwego rozwiązania należy do wierzyciela. Najprostszym  z nich jest wystąpienie z powództwem o zapłatę na drogę postępowania  sądowego.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Represjonowani&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Brak argumentów merytorycznych lub wiedzy pozwalającej na ich skuteczne  wykorzystanie skłania dłużnika do wytaczania zarzutów obliczonych na  schłodzenie zapędów windykatora. Nękanie,  nachodzenie, molestowanie  i gnębienie to tylko skromna część terminów, po użycie których sięgają  dłużnicy w odpowiedzi na „represyjne” w ich przekonaniu działania  podejmowane przez wierzycieli i firmy windykacyjne. Zarzuty te bywają  nieraz podparte publikacjami prasowymi o treści piętnującej wszelkie (a  nie tylko niezgodne z prawem lub dobrymi obyczajami) przejawy  działalności ukierunkowanej na odzyskanie przez wierzycieli należnych im  pieniędzy i eksponującej sankcje, jakie dotknęły te firmy windykacyjne,  które w porę się nie opamiętały i nie zaniechały praktyk naruszających  zbiorowe interesy konsumentów.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Obrona przez atak&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Gdy defensywna taktyka nie przynosi oczekiwanych przez dłużnika  rezultatów lub gdy w jego ocenie z góry jest skazana na niepowodzenie  pojawiają się zagrywki „z kontry”. Do takich działań z pewnością można  zaliczyć wszelkiego rodzaju skargi kierowane do organów lub instytucji  powołanych do ochrony praw obywateli lub konsumentów (UOKIK, Rzecznicy  Konsumentów, RPO, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych), jak  również zawiadomienia kierowane do organów ścigania (Policja,  prokuratura) lub zapowiedzi ich wniesienia. W konsekwencji tych działań  wierzyciel jest zmuszony niejednokrotnie do składania wyjaśnień,  dowodzenia zasadności wysuwanych wobec dłużnika roszczeń lub też  uczestniczenia w czasochłonnych i stresujących czynnościach prowadzonych  przez organy ścigania. Interwencje będące skutkiem zainicjowanych przez  dłużników działań bywają uciążliwe dla wierzyciela lub windykatora,  natomiast samym dłużnikom nie przysparzają realnych korzyści. Owszem, w  nielicznych przypadkach prowadzą do konsensusu, którego efektem może być  zawarcie porozumienia w przedmiocie spłaty zadłużenia, jednak dotyczy  to tylko tej kategorii dłużników, których wyłącznym celem nie jest  działanie ukierunkowane na uniknięcie spłaty długu. W pozostałych  przypadkach często nasuwa się pytanie - co dalej robić? Czy podejmować  ryzyko i uświadamiać dłużnikowi korzyści płynące z załatwienia sprawy na  drodze polubownej i konsekwencje wynikające z ignorowania tych  korzyści, czy też ostatecznie rozwiązać problem zadłużenia kierując do  sądu powództwo o zapłatę.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Brak zdolności płatniczej i zachowania suicydalne&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W treści korespondencji kierowanej przez dłużników do firm  windykacyjnych, oprócz wszelkiego rodzaju zarzutów dotyczących  istnienia, wysokości lub wymagalności wierzytelności, jak również  związanych z działaniami faktycznymi podejmowanymi przez windykatorów  podnoszone są okoliczności, które w ocenie dłużników uniemożliwiają im  spłatę zadłużenia. Do najczęściej wymienianych należą: choroba, inne  długi, brak pracy, skomplikowana sytuacja rodzinna. Okoliczności  niemerytoryczne wpływające negatywnie na możliwość zaspokojenia  wierzytelności zawsze będą przez dłużników chętnie podnoszone, często  też nadużywane w nadziei na zniechęcenie windykatora do dalszych  działań. Okoliczności te nie wpływają oczywiście na prawa i obowiązki  wierzyciela i dłużnika,  nie powinny także zniechęcać wierzycieli do  realizacji swoich uprawnień. Jednak w przypadkach uzasadnionych  rzeczywiście trudną sytuacją dłużnika powinny stanowić sygnał, że warto  zastosować rozwiązania łatwiej akceptowalne dla dłużnika (zawarcie ugody  na spłatę zadłużenia w ratach, odroczenie terminu spłaty pierwszej raty  ugody itp.). &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Prawdziwym wyzwaniem dla wierzyciela lub windykatora może się jednak  stać „kwalifikowana” postać niezdolności płatniczej, mianowicie taka,  która powiązana zostaje z zapowiedzią popełnienia samobójstwa. Jeszcze  kilka lat temu zachowania tego typu, uzewnętrzniane pod postacią myśli  samobójczych lub zapowiedzi targnięcia się na własne życie miały  charakter incydentalny, natomiast na przestrzeni ostatnich dwóch -  trzech lat odsetek dłużników deklarujących gotowość radykalnego  rozwiązania własnych  problemów z długami zwiększył się co najmniej  kilkukrotnie. Jest to dostrzegalne zwłaszcza z perspektywy firm  windykacyjnych zarządzających wierzytelnościami konsumenckimi na dużą  skalę. Dłużnicy jako uzasadnienie dla zachowań suicydalnych z reguły  wskazują trudną sytuację finansową spowodowaną bezrobociem, złym stanem  zdrowia lub brakiem realnych możliwości spłaty innych zobowiązań,  najczęściej kredytowych. W przypadku przedsiębiorców deklarujących  gotowość popełnienia samobójstwa zobowiązania o charakterze kredytowym  ustępują miejsca należnościom publicznoprawnym - podatkom i składkom na  ubezpieczenia społeczne oraz zobowiązaniom wobec kontrahentów. Bywa i  tak, że za swoją beznadzieją sytuację obwiniają banki, które w  sposób  „bezmyślny” udzielają kredytów w kwotach, które nie znajdują  uzasadnienia w realnych dochodach kredytobiorcy. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Oprócz nierzadkich bynajmniej przypadków, w których sytuacja i kondycja  psychiczna dłużnika rzeczywiście może wpływać na deklarowane czyny,  zachowania suicydalne mogą być motywowane także chęcią wymuszenia na  wierzycielu zaniechania dalszych działań windykacyjnych lub przynajmniej  ograniczenia ich intensywności. Wierzyciele otrzymujący sygnały od  zdeterminowanych dłużników często nie wiedzą jaką postawę należy w  takiej sytuacji przyjąć. Tymczasem zarówno nadmierna aktywność, jak i  zupełna bierność może pociągać za sobą określone skutki. Firmy  windykacyjne dbające o swój wizerunek i reputację podejmują działania  mające na celu ograniczenie ryzyka związanego z targnięciem się dłużnika  na własne życie. Do działań takich należy zaliczyć w szczególności  zaproponowanie korzystnej formy spłaty zadłużenia, a w przypadkach nie  cierpiących zwłoki, poinformowanie określonych instytucji o konieczności  pomocy takiej osobie (rzecz jasna bez informowania o szczegółach  prowadzonej sprawy). Ignorowanie zjawiska zachowań suicydalnych może się  stać wyjątkowo nieopłacalne w kontekście nowelizacji w dniu 25-02-2011  r. Kodeksu karnego i wprowadzeniu do porządku prawnego przestępstwa  stalkingu (uporczywego nękania), którego kwalifikowaną postacią jest  uporczywe nękanie ze skutkiem prowadzącym do targnięcia się na swoje  życie przez ofiarę takich działań.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Milczenie jest złotem - czy aby na pewno?&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Opłacalność ignorowania zarzutów ze strony dłużników jest wątpliwa.  Wynika to chociażby z pokutujących w części społeczeństwa przekonań, iż  odpowiedź na wniesione pismo jest obowiązkiem ustawowym (i to bez  względu na jego zawartość merytoryczną), zaś jej brak jest równoznaczny z  przyznaniem skarżącemu racji, czyli uznaniem reklamacji za uzasadnioną,  co następnie negatywnie wpływa na postawę negocjacyjną dłużnika i  osłabia jego podatność na argumenty. Brak reakcji na wniesione przez  dłużnika zarzuty stanowi także zachętę do dalszych działań polegających  na kierowaniu skarg do innych instytucji lub organów. Tymczasem  przemyślana i poprawna merytorycznie odpowiedź może skutecznie  zniechęcić do podejmowania takich działań. Odpowiedź na korespondencję  od dłużnika jest także mile widziana przez organy i instytucje  występujące w jego imieniu, stanowiąc dowód poważnego traktowania  konsumenta i profesjonalizmu firmy windykacyjnej. W końcu kwestia  ostatnia, a z punktu widzenia wierzyciela najważniejsza - udzielona  odpowiedź, zwłaszcza w sytuacji bezzasadności podnoszonych przez  dłużnika zarzutów może wpłynąć na zmianę jego dotychczasowego stanowiska  i podjęcie spłaty zadłużenia.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 18 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/reklamacje-czyli-dluznika-sposoby-na-wierzyciela/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Windykacja wierzytelności leasingowych</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/windykacja-wierzytelnosci-leasingowych/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zagadnienia związane z dochodzeniem należności leasingowych wbrew  pozorom nie należą do łatwych, szczególnie jeżeli nie ma się zbyt dużego  doświadczenia w windykacji tego typu wierzytelności.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Należności leasingowe mają swoją specyfikę zarówno w zakresie ich  dochodzenia jak i prowadzenia negocjacji. Otóż mamy tutaj do czynienia z  dłużnikiem będącym przedsiębiorcą lub jednostką samorządu  terytorialnego  (JST) a więc same negocjacje będą już wyglądać zupełnie  inaczej niż w przypadku windykacji dłużników będącymi osobami  fizycznymi. Negocjując z przedsiębiorcą należy stosować różne, bardziej  zaawansowane techniki negocjacyjne oraz być dobrze przygotowanym  merytorycznie, szczególnie jeżeli chodzi o zagadnienia prawne i  finansowe. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Zabezpieczeniem umowy leasingu są różnego rodzaju ruchomości bądź  nieruchomości, zazwyczaj są to te przedmioty, które stanowią przedmiot  leasingu. Przy skutecznym przejęciu przedmiotu zabezpieczeń a następnie  jego zbyciu kwota zadłużenia zostaje pomniejszona o kwotę jaka została  uzyskana ze sprzedaży przedmiotu zabezpieczenia. Przedsiębiorcy  zazwyczaj zależy na tym, aby „zatrzymać” przedmiot leasingu, z kolei  firmie leasingowej zazwyczaj zależy na czasie, stąd intensywność działań  windykacyjnych musi być większa. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Doświadczenie uczy nas, że taki proces ma swoje dobre i złe strony.  Dobrą jest wyższa skuteczność - w krótkim czasie zmniejsza ryzyko  niezaspokojenia wierzytelności, czyli im większe przeterminowanie  należności tym mniejsze szanse na zaspokojenie w dalszym postępowaniu  np. sądowym czy egzekucyjnym. Złą stroną jest fakt, że w wielu  przypadkach odebranie przedmiotu zabezpieczeń pozbawia dłużnika  możliwości wykonywania działalności gospodarczej, szczególnie gdy  prowadzi on działalność transportową lub wynajmuje maszyny i linie  produkcyjne. Bez tych przedmiotów dłużnik nie może wykonywać  działalności gospodarczej a tym samym nie ma możliwości uzyskiwania  dochodów a więc ryzyko zaspokojenia wierzytelności również spada.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Umowa leasingu oraz formy leasingu&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Leasing, formalnie w Polsce funkcjonuje od niedawna. Obecnie umowę  leasingu od 2000 roku regulują przepisy Kodeksu Cywilnego w art. 709(1) -  709(18) . Wcześniej umowa leasingu była umową nienazwaną, co dawało  wiele możliwości do różnego rodzaju manipulacji stronom umowy leasingu.  Poza tym wprowadzone przepisy dały asumpt do ostatecznego uregulowania  kwestii podatkowych związanych z leasingiem. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Zgodnie więc z przepisami Kodeksu Cywilnego: „Przez umowę leasingu  finansujący zobowiązuje się, w zakresie działalności swego  przedsiębiorstwa, nabyć rzecz od oznaczonego zbywcy na warunkach  określonych w tej umowie, i oddać tę rzecz korzystającemu do używania,  albo używania i pobierania pożytków przez czas oznaczony, a korzystający  zobowiązuje się zapłacić finansującemu, w uzgodnionych ratach,  wynagrodzenie pieniężne, równe co najmniej cenie, lub wynagrodzeniu z  tytułu nabycia rzeczy przez finansującego.”&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Leasing w praktyce przybiera również różne formy. Rozróżniamy podział według osoby finansującego (leasingodawcy) na:&lt;/p&gt;
&lt;ul style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;li&gt;Leasing bezpośredni, - gdy podmiot finansujący jest zarazem producentem przedmiotu leasingu.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Leasing pośredni - gdy podmiot finansujący nie jest producentem przedmiotu leasingu.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Ze względu na rozwiązania podatkowe dla stron umowy rozróżniamy leasing:&lt;/p&gt;
&lt;ul style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;li&gt;Kapitałowy (finansowy) - gdzie leasingobiorca ewidencyjnie  ponosi wszelkie koszty związane z przedmiotem leasingu oraz jego  amortyzacją&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Operacyjny - gdzie ewidencyjnie finansujący ponosi koszty  związane z przedmiotem leasingu oraz jego amortyzacją, obciąża nimi  leasingobiorcę w formie Faktur VAT co pozwala leasingobiorcy na  zaliczenie ich do kosztów.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W obu przypadkach istnieje możliwość wykupu przez leasingobiorcę przedmiotu leasingu po zakończeniu umowy. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Jednocześnie warto pamiętać o tym, że w przypadku zakończenia umowy  leasingu, przejęcia przedmiotu leasingu wszystkie przewidziane w umowie  raty leasingowe stają się wymagalne. Cała kwota zadłużenia jest  oczywiście pomniejszona o wartość przedmiotu leasingu, jednak niemalże  zawsze można spotkać się z protestami dłużników „dlaczego mam płacić za  okres kiedy nie miałem już przedmiotu leasingu”. Podstawą prawną jest tu  jednak art. 709(15) KC i wszelkie zarzuty dłużników są chybione i  pozbawione podstaw, co oczywiście skutkuje nieskutecznością ich  podnoszenia w sądzie a zarzuty jednak takie się zdarzają. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Zgodnie z przepisami KC leasingobiorca zobowiązany jest również do  zachowania przedmiotu leasingu w należytym stanie, ponoszenia kosztów  związanych z korzystaniem z przedmiotu leasingu oraz ubezpieczeń.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Windykacja polubowna&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zgodnie z art. 709(13) § 2 KC leasingodawca może wypowiedzieć umowę  leasingu w przypadku, gdy leasingobiorca nie dokona zapłaty przynajmniej  jednej raty leasingowej. Stąd też pośpiech wielu firm windykacyjnych  oraz leasingowych. Można powiedzieć, że zazwyczaj windykacja polubowna  leasingu ogranicza się do wysłania kilku monitów po czym następuje  przejęcie przedmiotu leasingu. Z własnego doświadczenia wiem, że  pośpiech jednak szkodzi. Negocjacje z dłużnikami leasingowymi prowadzone  nawet w krótkim czasi mają duże przełożenie na skuteczność. Tak jak  wspomniałem wcześniej, większości leasingobiorców zależy na zatrzymaniu  przedmiotów leasingu i sankcja przejęcia i sprzedaży bardzo mocno  oddziałuje na dłużników.  Nawet krótki etap negocjacyjny, gdzie  kontaktujemy się, jako windykator, z dłużnikiem telefonicznie oraz  bezpośrednio pozwala na osiąganie bardzo wysokich skuteczności. Niestety  większość firm leasingowych rezygnuje z tej możliwości prowadzenia  działań windykacyjnych skupiając się na postępowaniu sądowym oraz  przejęciu przedmiotu leasingu.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przejęcie przedmiotu leasingu&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W zasadzie wszystko wydaje się dość proste. Właścicielem przedmiotu  leasingu jest leasingodawca, pozostaje więc kwestia odebrania dłużnikowi  tegoż przedmiotu. Często, gdy dłużnik sam zdaje sobie sprawę z tego, że  nie będzie w stanie kontynuować umowy leasingowej sam oddaje przedmiot  leasingu w miejsce wskazane przez leasingodawcę  lub szuka możliwości  przejęcia umowy przez inny podmiot. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; W przypadku, gdy jednak nie mamy styczności z taką sytuacją trzeba udać  się osobiście do dłużnika. Musimy mieć ze sobą umocowanie leasingodawcy  do odbioru przedmiotu oraz formularz protokołu zdawczo-odbiorczego.  Dłużnik ma zaś obowiązek przekazania windykatorowi wszystkich dokumentów  oraz kompletnego, w stanie nienaruszonym, przedmiotu leasingu.  Nie ma z  tym problemu, gdy odbieramy samochód osobowy. Odbieramy kluczyki,  samochód, okazujemy pełnomocnictwo, wystawiamy protokół, odbieramy  wszelkie dokumenty auta, wsiadamy i jedziemy nim w miejsce wskazane  przez leasingodawcę. Zazwyczaj jest to jego prywatny parking lub  partnerski komis samochodowy, który od razu będzie się zajmował zbyciem  przedmiotu. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Podczas transportu wiele może się wydarzyć i tutaj należy pamiętać i  starać się nie uszkodzić ani nie spowodować kolizji w czasie transportu.  Warto mieć również ubezpieczenie od wszelkich ewentualności. Co prawda  wypadki podczas transportu zdarzają się dość rzadko, jednak na wszelki  wypadek warto się zabezpieczyć, aby nie ponosić kosztów ewentualnych  szkód. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Tak jak wspomniałem, w przypadku samochodów osobowych nie ma większych  problemów z przejęciem. Kłopoty pojawiają się, gdy mamy do przejęcia  ciągnik siodłowy lub maszyny budowlane.  Trzeba posiadać odpowiednie  uprawnienia do przejęcia takiego przedmiotu oraz możliwości techniczne.  Wiadomo bowiem, że nikt nie będzie jechał koparką 100 kilometrów aby  odtransportować przedmiot leasingu.  Tutaj warto mieć podpisaną umowę z  firmą zajmującą się transportem takich przedmiotów, firmą, która posiada  kierowców kategorii C i wyższych oraz lawety. Znalezienie takiej firmy w  dużych miastach nie powinno jednak stanowić problemu. Tutaj warto  dodać, że wszelkimi kosztami związanymi z przejęciem przedmiotu leasingu  zostaje obciążony dłużnik. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; W zasadzie każda agencja windykacyjna przy dobrej organizacji i  opracowaniu dobrego procesu windykacji jest w stanie wykonywać  przejęcie. Nie wszystkie firmy są jednak zainteresowane tą dziedzina  działalności. Często wynika to z nieumiejętności prowadzenia działań  operacyjnych w terenie i skupianiu się tylko na obsłudze prawnej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Problemy pojawiają się również przy przejmowaniu specjalistycznego  sprzętu np. wind, taśm i linii produkcyjnych, pieców hutniczych,  rozlewni wód, samolotów czy sprzętu medycznego. Tutaj niestety żadna  agencja windykacyjna nie jest w stanie sobie poradzić sama. Trzeba  posiadać specjalistyczną wiedzę oraz zachowywać szczególną ostrożność  przy demontażu przedmiotu leasingu.  Dlatego też lepiej, aby agencja  windykacyjna nie próbowała na własną rękę takiego przejęcia - może to  przynieść więcej szkód niż korzyści. Aby dokonać takiego przejęcia  najlepiej zwrócić się do producenta danego sprzętu z prośbą o jego  zdemontowanie i należyty transport w miejsce nadające się do  składowania. Często to właśnie magazyny producenta są już przystosowane  do przechowywania takiego sprzętu w należytych warunkach. Oczywiście  producentowi również trzeba zapłacić za wykonanie demontażu oraz  ewentualne przechowywanie sprzętu, stąd też zazwyczaj wyceny usługi  przejęcia tego typu przedmiotów dokonuje się indywidualnie.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Dłużnik nie chce wydać dobrowolnie przedmiotu leasingu?&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Rozwiązanie w takiej sytuacji również nie jest zbyt trudne, udajemy się  na najbliższy posterunek policji i prosimy o eskortę oraz wyegzekwowanie  do dłużnika wydanie przedmiotu leasingu. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; W przypadku zaś gdy nie ma możliwości przejęcia przedmiotu leasingu lub  został on przez dłużnika sprzedany należy zawiadomić prokuraturę o  podejrzeniu popełnienia przestępstwa na podstawie art. 286 kodeksu  karnego. Sporządzenie takiego zawiadomienia nie powinno stanowić dla  nikogo, a już szczególnie dla profesjonalnego prawnika, najmniejszego  problemu. Do zawiadomienia dołączamy pełnomocnictwo leasingodawcy i  ustalamy, która strona będzie przesłuchiwana czy leasingodawca czy  agencja windykacyjna.  W zasadzie rola windykatora kończy się na  złożeniu zeznań resztą zajmie się prokuratura oraz policja.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Leasingodawcy coraz częściej oczekują kompleksowej usługi od agencji  windykacyjnych a więc poza prowadzeniem działań windykacyjnych w  stosunku do dłużnika również wyceny przedmiotu leasingu przez biegłego  (tu również należy wynająć i opłacić biegłego rewidenta) a następnie  sprzedaż przedmiotu leasingu - w tym przypadku dobrze jest posiadać  zaprzyjaźnione komisy samochodowe, komputerowe i inne. Dzięki takiej  współpracy istnieje możliwość szybkiej sprzedaży przedmiotu leasingu,  zdarza się ona już nawet w trakcie przejmowania przedmiotu leasingu lub  jego transportu. I oczywiście o ile nie ma problemu z pojazdami tak  problemy mogą pojawiać się przy sprzęcie ciężkim i specjalistycznym. No  bo ilu w końcu znajdzie się zainteresowanych na zakup linii  produkcyjnej? Komis również nie będzie zainteresowany zakupem. Tutaj już  agencja windykacyjna powinna wykazać się własną inicjatywą. Poza  tradycyjnymi ogłoszeniami w prasie i internecie należy pomyśleć o  poszukiwaniu na własną rękę potencjalnego nabywcy sprzętu, czyli  najlepiej konkurencji dłużnika. Zazwyczaj ta właśnie druga metoda,  samodzielnego poszukiwania nabywcy jest najskuteczniejsza. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Po sprzedaży przedmiotu leasingu, kwota zadłużenia zostaje pomniejszona o  kwotę uzyskaną ze sprzedaży przedmiotu leasingu, pozostała zaś kwota  jest w pełni wymagalna, więc dochodzimy jej według standardowych  wzorców: negocjacje z dłużnikiem, postępowanie sądowe a następnie  egzekucja komornicza.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Koszty windykacji&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Coraz częściej firmy leasingowe oczekują od agencji windykacyjnych  dochodzenia, poza należnością główną i kosztami operacyjnymi również  kwoty stanowiącej równowartość prowizji, jaką pobrał windykator. Firma  leasingowa w tym przypadku jest zobowiązana do wystawienia dłużnikowi  noty obciążeniowej. Dochodzenie tych koszt bywa jednak dość trudne i  ryzykowne, w zasadzie nieegzekwowalne na drodze sądowej.  Na chwilę  obecną brakuje jeszcze orzecznictwa dotyczące dochodzenia kosztów  windykacji przez firmy leasingowe, co nie znaczy, że dochodzenie tych  kosztów jest całkowicie bezzasadne. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; W ostatnim czas zauważa się wzrost zainteresowania branżą leasingową.  Wiele firm windykacyjnych nie decyduje się na prowadzenie takich  działań, są one trudniejsze o standardowej windykacji gdzie mamy do  czynienia jedynie z prowadzeniem negocjacji oraz postępowaniem sądowym.  Stąd coraz większym zainteresowaniem firm leasingowych cieszą się małe  firmy windykacyjne, dla których jeden klient leasingowy może stać się  motorem napędowym całej firmy.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 18 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/windykacja-wierzytelnosci-leasingowych/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Wierzytelności warto powierzać specjalistom</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wierzytelnosci-warto-powierzac-specjalistom/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Czasami sprawdzenie kontrahenta przed podpisaniem umowy, monitorowanie  klientów po dokonaniu transakcji nie zdoła ustrzec nas przed zatorami  płatniczymi. Potrzebna jest wtedy szybka decyzja i windykacja.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Stosowanie zasad zapobiegania powstawaniu przeterminowanych  wierzytelności nie gwarantuje całkowitego wyeliminowania takich  sytuacji. Gdy pojawia się problematyczny dłużnik, często przedsiębiorca  staje przed dylematem, czy zdecydować się na samodzielną windykację czy  też zdać się na wyspecjalizowaną firmę. O tym, że działania windykacyjne  należy bezdyskusyjnie podjąć, dziś nie trzeba już nikogo przekonywać.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; - Ze statystyk wynika, że najwyższą skuteczność mają kroki podjęte w  ciągu 2-3 miesięcy od terminu płatności. Potem z każdym kolejnym  miesiącem ich skuteczność gwałtownie spada. Zwlekając z podjęciem  windykacji powinniśmy mieć świadomość, że pieniądze zamrożone w  niespłaconej wierzytelności nie są w obrocie i nie pracują na zysk  naszej firmy  - tłumaczy Szymon Kobierski, Dyrektor Działu dochodzenia  roszczeń Pragma Inkaso S.A.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; W dodatku koszt działań windykacyjnych rośnie wraz z upływem czasu.  Coraz trudniej jest zweryfikować adres prowadzenia działalności przez  dłużnika, jego przychody, majątek. Nie rzadko pojawiają się także inni  wierzyciele, a co za tym idzie - wydłuża się „kolejka” do składników  majątkowych dłużnika.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Kwestia kalkulacji&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Firmy stosują dwa rozwiązania - windykacja prowadzona we własnym  zakresie oraz powierzona wyspecjalizowanym firmom zarządzającym  wierzytelnościami. Decyzję o wyborze jednej z opcji powinniśmy podjąć na  bazie analizy opłacalności obu rozwiązań. Trzeba przeanalizować skalę  odpisów z tytułu niespłaconych należności, koszt pracowników zajmujących  się windykacją i ich wyjazdów, posiadane know-how, które pozwoli  osiągnąć zadowalający stopień skuteczności. Windykacja jest działaniem  mocno absorbującym, dlatego nie jest dobrym rozwiązaniem powierzanie tej  funkcji jako dodatkowej pracownikom innych działów, księgowym czy  handlowym. Handlowiec windykujący wcześniej pozyskanego klienta psuje  swoje osobiste relacje z nim. Koszty stałe związane z wynagrodzeniami  pracowników posiadających specjalistyczną wiedzę niezbędną do  dochodzenia roszczeń i ich aktywności (wyjazdy, korespondencja) są  ponoszone bez względu na to, czy faktycznie mamy w danym okresie  niespłacone wierzytelności, i czy podejmowane przez nich działania są  skuteczne. Jeśli roszczeń dochodzimy samodzielnie, możemy pokusić się o  próbę przeliczenia, jak wysokie koszty przypadają statystycznie na jedną  złotówkę  odzyskaną w danym okresie. Uzyskane dane następnie porównajmy  do średniej wartości prowizji windykacyjnej stanowiącej wynagrodzenie  firmy zewnętrznej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; - Prowizja dla nas, jako firmy zewnętrznej, jest należna tylko na  zasadzie success fee. Przedsiębiorca ma więc gwarancję, że jeśli usługa  okaże się nieskuteczna, do nieściągalnej wierzytelności nie będzie  musiał doliczyć kosztów jej dochodzenia - dodaje  Szymon Kobierski z  Pragma Inkaso S.A. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Renomowane firmy windykacyjne w razie potrzeby skierowania sprawy na  drogę sądową kredytują także opłaty za wpis sądowy i bezwarunkowo  ponoszą koszty zastępstwa procesowego. W przypadku wierzytelności o  wysokich nominałach mogą to być kwoty rzędu kilkudziesięciu tysięcy  złotych, które możemy pozostawić w obrocie. Ponadto prowadzą wszystkie  etapy procesu, biorąc na siebie przygotowanie dokumentów i reprezentację  przed sądem oraz ustalenia majątkowe na cele egzekucji komorniczej. Z  racji specjalizacji, firmy windykacyjne osiągają zdecydowanie wyższe  wskaźniki odzyskanych należności. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Na wyodrębnienie własnych działów windykacyjnych decydują się  najczęściej firmy duże, szczególnie jeśli mają rozdrobniony portfel  odbiorców. Wówczas opłaca się im inwestować w wyspecjalizowaną kadrę  oraz oprogramowanie do zarządzania procesem windykacji. Niemniej nawet  takie firmy korzystają okazjonalnie z usług branży obrotu  wierzytelnościami, np. sprzedając pakiety wierzytelności bądź zlecając  windykację spraw wyjątkowo trudnych.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Dla jednej wierzytelności jeden podmiot zewnętrzny&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Jeśli zdecydujemy się na outsourcing, możemy wypróbować usługi kilku  firm. Następnie podsumujmy jednak ich działania i zawęźmy grono  usługodawców. Obsługując nasze wierzytelności firma windykacyjna zyskuje  wiedzę na temat specyfiki branży, sposobu udokumentowania należności i  najczęstszych zarzutów dłużnika, co sprawia, że sam proces zyskuje na  sprawności, nie wspominając o technicznych aspektach współpracy.  Zdecydowanie złym rozwiązaniem jest powierzanie różnych etapów  windykacji danej wierzytelności różnym podmiotom. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Przykładowo firma windykacyjna przez kilka miesięcy prowadzi negocjacje,  następnie radca prawny kieruje sprawę do sądu, aż w końcu sprawa trafia  do przypadkowego komornika. Cały proces mocno się wydłuża, a dodatkowo  rozbieżne ustalenia poczynione przez różne podmioty mogą być  wykorzystane przez dłużnika w celu odwleczenia spłaty. W najgorszych  przypadkach może to prowadzić do nieściągalności. Obsługa wierzytelności  przez jeden podmiot daje możliwość równoległego prowadzenia negocjacji,  postępowania o nakaz zapłaty na wypadek fiaska rozmów, a dodatkowo cały  czas trwają ustalenia majątkowe wykorzystywane, gdy dochodzi do etapu  egzekucji komorniczej. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Jeśli decydujemy się prowadzić windykację polubowną samodzielnie,  następnie skorzystać z kancelarii, skierować do komornika i dopiero  wtedy zwrócić się do firmy zewnętrznej, musimy liczyć się z wysokim  poziomem prowizji, a nawet odmową podjęcia się zlecenia. Szanse na  odzyskanie zmalały z biegiem czasu, a firma windykacyjna utraciła  możliwość wykorzystania wielu narzędzi. Dodatkowo wierzytelności niższej  jakości, do których należy większość należności na etapie komorniczym,  nie pozwalają na skorzystanie z szerokiej oferty zarządzania  należnościami firm działających na tym rynku.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 22 Dec 2010 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wierzytelnosci-warto-powierzac-specjalistom/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Jak sprawdzić zagranicznego kontrahenta?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jak-sprawdzic-zagranicznego-kontrahenta/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Podczas prowadzenia działalności pojawia się problem - jak sprawdzić  wiarygodność obcej firmy działającej poza granicami naszego kraju.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Spełniłeś swoje pierwsze marzenia. Masz własną firmę i święcisz już   pierwsze sukcesy na lokalnym rynku. Jeżeli to prawda, to niechybnie  zastanawiasz się nad znalezieniem zagranicznego partnera handlowego - z  ankiet wynika bowiem, że aż 2/3  polskich firm zamierza w ciągu trzech  najbliższych lat rozwijać działalność na rynkach zagranicznych. Jest to  zrozumiałe, ponieważ rola rynku krajowego, mimo iż nadal wiodąca, będzie  ulegać zmniejszeniu na rzecz eksportu .  Być może poszukujesz  partnerów, którzy zajmą się dystrybucją twoich produktów w Europie, czy  nawet dalej. A może szukasz rzetelnego dostawcy, dzięki któremu  zaproponujesz polskim klientom całkowicie unikalne wyroby z odległych  krajów świata? &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Dane finansowe takich podmiotów nie są dostępne w naszych sądach  gospodarczych, nie jest również najczęściej możliwe odnalezienie ich  sprawozdań finansowych na łamach „Monitora Polskiego B”. W sukurs  przychodzą wówczas wywiadownie gospodarcze, które są w stanie bardzo  szybko dostarczyć raport o dowolnej firmie z dowolnego kraju świata.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Najtrudniejsze są pierwsze kroki. Nawiązując pierwszy kontakt trudno nam  się rozeznać w sytuacji.- Przede wszystkim powinniśmy szybko zyskać  pewność, czy badana firma istnieje i czy jednocześnie nie ma problemów z  płynnością finansową - mówi Stanisław Wojtaszek, prezes Creditreform  Polska, jednej z największych i najstarszych wywiadowni gospodarczych w  Polsce. Okazuje się, że w raportach znajdziemy nie tylko suche dane  finansowe, które mogą być nieczytelne dla laika, ale również informacje  dotyczące otwartości danej firmy na badanie. A wiadomo, że jeżeli ktoś  ma kłopoty z przejrzystością, to może coś ukrywać. W tym sensie brak  jakichś informacji w raporcie także stanowi informację. Do oceny  sytuacji finansowej danej firmy nie jest zresztą potrzebna szczególnie  specjalistyczna wiedza. - Warto zauważyć, że takie opracowania powstają  dzięki bardzo rozgałęzionej sieci naszych placówek w oparciu o lokalne  dane z konkretnego rynku - dodaje Stanisław Wojtaszek. Dzięki temu  raport jest znacznie dokładniejszy, niż gdyby tworzono go posiłkując się  tylko i wyłącznie ogólnymi opracowaniami zewnętrznymi. - Standardowo  dokumenty przygotowywane są w języku angielskim i niemieckim, lecz na  życzenie klienta dokonujemy tłumaczenia na polski - konkluduje prezes  Creditreform Polska. Czas przygotowania raportu dotyczącego firmy z  Europy to około tygodnia. Cena takiej usługi zależy od stopnia  komplikacji i czasu realizacji, ale musimy się liczyć w skrajnych  przypadkach z wydatkiem rzędu kilkuset złotych. -Oczywiście, raport może  zawierać różną liczbę informacji w zależności od kraju rejestracji  badanej spółki. Wynika to z różnic w przepisach dotyczących  udostępniania informacji - ostrzega prezes Wojtaszek.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; A jeżeli chcemy sprawdzić dostawcę mango z Trynidadu i Tobago? Wówczas  musimy liczyć się z nieco wyższymi kosztami i uzbroić się w większą  cierpliwość. Przygotowanie takiego dokumentu trwa około 2 tygodni.  Oczywiście, czas może być znacznie krótszy, jeżeli firma znajduje się  już w bazie. - Oferujemy dostęp online do informacji o 22 milionach firm  z 23 krajów świata - podkreśla prezes Wojtaszek. To może być  rozwiązanie dla tych, którym szczególnie zależy na czasie.  Jeżeli  jednak priorytetem jest dostęp do najbardziej aktualnych informacji o  firmie, wówczas lepszym rozwiązaniem będzie kupno bieżącego raportu.  Poza tym, pamiętajmy, że ruszając na podbój obcych rynków, zdecydowanie  bezpieczniej będzie pomyśleć o bliższej okolicy. Szef Creditreform  Polska uważa Niemcy za jeden z najbezpieczniejszych, jeżeli nie  najbezpieczniejszy kierunek wymiany handlowej. - Nie bez znaczenia  pozostaje oczywiście to, że nasza centrala mieści się właśnie u naszego  zachodniego sąsiada, a to oznacza stały kontakt specjalistów - dodaje  Stanisław Wojtaszek.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 18 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jak-sprawdzic-zagranicznego-kontrahenta/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>W jaki sposób unikać nierzetelnych kontrahentów?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/w-jaki-sposob-unikac-nierzetelnych-kontrahentow/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Ryzyko niewypłacalności kontrahenta szczególnie we współczesnych  realiach, jest na trwałe wpisane w obrót gospodarczy. Każda firma  borykała się kiedyś z problemem przeterminowanych zapłat, a przecież  pewność obrotu jest podstawą wszelkiej działalności gospodarczej.  Dlatego właśnie warto wiedzieć, jak minimalizować zatory płatnicze, a  także w jaki sposób ich uniknąć.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Wiele firm skupia się na zwiększeniu wolumenu sprzedaży, w nadziei, że  dochody ze sprzedaży z dużą pulą kontrahentów zrekompensują straty w  obrocie z tymi, którzy unikają lub opóźniają płatności. Często ma to  zgubne konsekwencje, gdyż w praktyce kontrahenci regulują należności z  dużym opóźnieniem. Zachowanie płynności finansowej jest więc bardzo  trudne, a firma ma coraz większe kłopoty z własnymi długami. To  zamknięte koło często prowadzi do upadłości. Tymczasem istnieją  narzędzia i metody zapobiegania takim sytuacjom:&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Sprawdzanie kontrahenta przed udzieleniem kredytu kupieckiego.&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;„Analiza danych finansowych potencjalnego odbiorcy ma kluczowe znaczenie  w ocenie jego wypłacalności. Spółki mają obowiązek składania rocznych  sprawozdań finansowych w sądzie rejestrowym. Te dokumenty są powszechnie  dostępne, więc nie ma problemu z ich weryfikacją.” - radzi Szymon  Kobierski, Dyrektor Działu Dochodzenia Roszczeń w Pragma Inkaso. Należy  zatem zapoznać się z podstawowymi informacjami na temat kontrahenta.  Jeśli naszym partnerem ma zostać spółka giełdowa, sprawdźmy ostatnie  publikowane przez nią raporty okresowe, dostępne w Internecie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Jeśli informacji o danych finansowych nie można uzyskać z dostępnych  źródeł (spółka pomimo obowiązku nie złożyła sprawozdania w sądzie),  trzeba zwrócić się z taką prośbą do przyszłego kontrahenta. Tak jak bank  ma prawo sprawdzić nas, gdy chcemy uzyskać bankową gotówkę, tak my  możemy sprawdzić kondycję finansową naszego klienta. Wyższą wartość ma  pełne sprawozdanie, ale gdy nasz kontrahent prowadzi uproszczoną  księgowość, poprośmy wówczas o ostatnie deklaracje podatkowe. Porównajmy  wartość planowanych zamówień do całkowitych przychodów naszego  potencjalnego odbiorcy. Jeśli kontrahent kategorycznie odmawia  przedstawienia swoich danych finansowych, odnotujmy ten fakt.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Skarbnicą informacji jest Internet, a użyteczny może być nie tylko  oficjalny serwis kontrahenta. Dla przykładu, obwieszczenie o wygraniu  przetargu oznacza, że w tym czasie firma nie miała zaległości  publiczno-prawnych. Jest to informacja przemawiająca na jego korzyść.  Przejrzyjmy także internetowe giełdy wierzytelności. Zaczerpnijmy jeżyka  u przedsiębiorców z branży. Być może któryś z nich już współpracował z  badanym kontrahentem. Cenne będą referencje jego klientów.  Przedsiębiorcy dzielą się zarówno złymi, jak i dobrymi opiniami. Takie  działanie może wyłączyć z obrotu wielu nierzetelnych płatników na  korzyść wszystkich jego uczestników. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Gdy dostępne źródła okażą się niewystarczające, możemy zamówić raport na  temat potencjalnego kontrahenta w wywiadowni gospodarczej. Wówczas  upewnimy się, że będzie on zawierał aktualne dane finansowe.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Dbałość o formalności&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Dokument jest podstawowym narzędziem walki z niesolidnymi kontrahentami.  Zadbajmy zatem, żeby umowa o współpracy była niejednostronna i  precyzyjna w zakresie rozliczeń. Gromadźmy na bieżąco dokumenty.  Zamówienia, druki WZ - nie wydawajmy towaru bez dopełnienia formalności w  tym zakresie. Zbierajmy także podpisy - jeśli to możliwe osoby  uprawnionej do odbioru faktury, gdyż w razie konieczności postępowania  sądowego będziemy mogli skorzystać z uproszczonych, szybszych procedur.  Co jakiś czas potwierdzajmy pisemnie saldo. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Dość często w umowach spotyka się klauzule stanowiące o zakazie cesji.  Kontrahentowi zastrzegającemu takie postanowienie umowne z pewnością nie  jest obce zagadnienie obrotu wierzytelnościami. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; „Nie powinno przesądzać to o wykluczenia współpracy, jednak miejmy  świadomość, z czym się to wiąże. Zakaz cesji uniemożliwia skorzystanie z  usługi faktoringu, a także sprzedaży wierzytelności bez pisemnej zgody  odbiorcy.” - ostrzega Szymon Kobierski.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Plan awaryjny&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Żadna firma nie ma takiego komfortu, żeby odrzucać współpracę z każdym  kontrahentem, który nie spełnia wszystkich jej wymogów. Nasi kontrahenci  przeżywają takie same trudności jak my i nawet najbardziej zaufany  partner biznesowy może nie mieć możliwości uregulowania swoich długów.  Każdy przedsiębiorca musi zadać sobie pytanie - czy dam radę przetrwać  brak zapłaty ze strony moich odbiorców? &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Niestety, w większości przypadków, oznaczają one problemy z utrzymaniem  płynności finansowej. Prędzej czy później, konieczne będą działania  windykacyjne.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 18 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/w-jaki-sposob-unikac-nierzetelnych-kontrahentow/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Jak uzyskać nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jak-uzyskac-nakaz-zaplaty-w-postepowaniu-upominawczym/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Jeśli dochodzisz od dłużnika roszczenia pieniężnego, to możesz liczyć na szybkie załatwienie sprawy w sądzie przez wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym. Niekiedy jednak nie będzie możliwe uzyskanie w taki sposób orzeczenia przeciwko pozwanemu bądź zostanie ono zaraz uchylone. Dowiedz się więcej na temat postępowania upominawczego przed sądem cywilnym. Na czym polega postępowanie upominawcze? Kiedy uzyskasz nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, a kiedy nie? Jaki charakter ma nakaz zapłaty? W jakich przypadkach sąd uchyli nakaz zapłaty? Jak można zaskarżyć nakaz zapłaty? &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Na czym polega postępowanie upominawcze?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Obok postępowania zwykłego w procesie cywilnym wyróżnia się postępowania odrębne - każde służące rozpoznawaniu tylko spraw określonego rodzaju. Toczą się one według przepisów o postępowaniu zwykłym z odrębnościami przewidzianymi w przepisach ich dotyczących. Są one unormowane odmiennie ze względu na szczególny charakter rozpatrywanych w nich spraw.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jednym z postępowań odrębnych, wdrażanych obligatoryjnie (jeśli zachodzą ustawowo określone okoliczności), mających na celu przyspieszenie załatwienia sprawy przed sądem, jest postępowanie upominawcze.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Postępowanie upominawcze należy do właściwości sądów rejonowych i okręgowych. Sąd rozpoznaje w jego ramach sprawy na posiedzeniu niejawnym. Zarządzenia może wydać także referendarz sądowy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Kiedy uzyskasz nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, a kiedy nie?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Postępowanie upominawcze zostało ograniczone w zasadzie do wydania nakazu zapłaty. Nakaz zapłaty wydaje się, jeżeli powód dochodzi roszczenia pieniężnego, a w innych sprawach, jeżeli przepis szczególny tak stanowi. W każdym więc przypadku dochodzenia roszczenia pieniężnego powinien zostać wydany przez sąd lub referendarza sądowego nakaz zapłaty. Wniosek o wydanie nakazu zapłaty nie jest potrzebny. Obowiązuje jednak zasada niepołączalności trybów postępowania.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W trybie postępowań odrębnych mogą być rozpoznawane tylko te sprawy, które zostały do tych trybów przekazane. Nie można z powództwami przekazanymi do trybu postępowania odrębnego łączyć powództw rozpoznawanych w zwykłym postępowaniu procesowym. Warunkiem więc wydania nakazu w postępowaniu upominawczym jest jednorodność roszczeń dochodzonych jednym pozwem, a zatem można wydać nakaz zapłaty, o ile przedmiotem procesu są jedynie roszczenia pieniężne.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Postępowanie upominawcze może jednakże nakładać się na postępowanie odrębne w sprawach z zakresu prawa pracy bądź postępowanie w sprawach gospodarczych czy na postępowanie nakazowe lub uproszczone. Postępowanie upominawcze ustępuje jednak przed postępowaniem nakazowym, jeśli powód złożył wniosek o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym. Sprawa, w której złożono wniosek o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym, będzie mogła być rozpoznana w postępowaniu upominawczym tylko w razie, gdyby nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym nie mógł być wydany.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Nakaz zapłaty nie może być wydany, jeżeli według treści pozwu: &lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;-roszczenie jest oczywiście bezzasadne;  &lt;br/&gt;-przytoczone okoliczności budzą wątpliwość; &lt;br/&gt;- zaspokojenie roszczenia zależy od świadczenia wzajemnego;  &lt;br/&gt;-miejsce pobytu pozwanego nie jest znane albo gdyby doręczenie mu nakazu nie mogło nastąpić w kraju.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W razie zaś braku podstaw do wydania nakazu zapłaty przewodniczący wyznacza rozprawę, chyba że sprawa może być rozpoznana na posiedzeniu niejawnym. Oznacza to, iż sprawa będzie rozpatrywana w postępowaniu zwykłym lub innym postępowaniu odrębnym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Jaki charakter ma nakaz zapłaty?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W nakazie zapłaty nakazuje się pozwanemu, żeby w ciągu 2 tygodni od doręczenia tego nakazu zaspokoił roszczenie w całości wraz z kosztami albo w tym terminie wniósł sprzeciw do sądu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pozwanemu doręcza się nakaz zapłaty wraz z pozwem i pouczeniem o sposobie wniesienia sprzeciwu oraz o skutkach niezaskarżenia nakazu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nakaz zapłaty, przeciwko któremu w całości lub w części nie wniesiono skutecznie sprzeciwu, ma skutki prawomocnego wyroku. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;W jakich przypadkach sąd uchyli nakaz zapłaty?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli doręczenie nakazu zapłaty nie może nastąpić z tej przyczyny, że miejsce pobytu pozwanego nie jest znane albo doręczenie mu nakazu nie mogłoby nastąpić w kraju, wówczas sąd z urzędu uchyla nakaz zapłaty, a przewodniczący podejmuje odpowiednie czynności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeśli po wydaniu nakazu zapłaty okaże się, że pozwany w chwili wniesienia pozwu nie miał zdolności sądowej, zdolności procesowej albo organu powołanego do jego reprezentowania, a braki te nie zostały usunięte w wyznaczonym terminie zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania cywilnego, sąd z urzędu uchyla nakaz zapłaty i wydaje odpowiednie postanowienie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Jak można zaskarżyć nakaz zapłaty?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pismo zawierające sprzeciw wnosi się do sądu, który wydał nakaz zapłaty, a w przypadku nakazu wydanego przez referendarza sądowego - do sądu, przed którym wytoczono powództwo. W piśmie pozwany powinien wskazać, czy zaskarża nakaz w całości czy w części, przedstawić zarzuty, które pod rygorem ich utraty należy zgłosić przed wdaniem się w spór, a także pozostałe zarzuty przeciwko żądaniu pozwu oraz wszystkie okoliczności faktyczne i dowody na ich potwierdzenie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli pozew wniesiono na urzędowym formularzu, wniesienie sprzeciwu wymaga również zachowania tej formy. Sąd odrzuca sprzeciw wniesiony po upływie terminu lub z innych przyczyn niedopuszczalny albo którego braków pozwany nie usunął w terminie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W razie prawidłowego wniesienia sprzeciwu nakaz zapłaty traci moc, a przewodniczący wyznacza rozprawę i zarządza doręczenie powodowi sprzeciwu razem z wezwaniem na rozprawę.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nakaz zapłaty traci moc w części zaskarżonej sprzeciwem. Sprzeciw jednego tylko ze współpozwanych o to samo roszczenie oraz co do jednego lub niektórych uwzględnionych roszczeń powoduje utratę mocy nakazu jedynie co do nich.&lt;br/&gt;&lt;em&gt;&lt;br/&gt;Podstawa prawna: Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. 1964 r., Nr 43, poz. 296, ze zmianami)&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 19 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jak-uzyskac-nakaz-zaplaty-w-postepowaniu-upominawczym/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Jak odzyskać pieniądze od upadłego konsumenta?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jak-odzyskac-pieniadze-od-upadlego-konsumenta/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Z końcem marca 2009 r. wprowadzony został nowy typ postępowania oddłużeniowego, określanego jako upadłość konsumencka. Możliwość tzw. upadłości konsumenckiej mają osoby fizyczne, które nie są przedsiębiorcami. Postępowanie upadłościowe w sprawach konsumenckich, oprócz oddłużenia upadłego, ma także w pewnym zakresie zaspokoić wierzycieli, dlatego przyjęto, iż postępowanie to będzie prowadzone według przepisów o postępowaniu upadłościowym obejmującym likwidację majątku upadłego (z pewnymi jednak odrębnościami), żeby tą drogą spieniężyć majątek upadłego i zaspokoić należności wierzycieli. Takie  postępowanie polega na przeprowadzeniu, pod nadzorem syndyka i przede wszystkim sądu, egzekucji generalnej z majątku upadłego tworzącego masę upadłości.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;W jaki sposób zaspokajane są roszczenia wierzycieli uczestniczących w postępowaniu upadłościowym?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sposób zaspokojenia roszczeń wierzycieli uczestniczących w postępowaniu upadłościowym obejmującym likwidację majątku upadłego zależy przede wszystkim od tego, czy ich wierzytelność korzysta z zabezpieczenia rzeczowego na majątku upadłego. Jeśli przepis szczególny nie stanowi inaczej, wierzytelności zabezpieczone hipoteką, zastawem, zastawem rejestrowym, zastawem skarbowym, hipoteką morską, a także wygasające według przepisów ustawy prawa oraz prawa i roszczenia osobiste ciążące na nieruchomości, podlegają zaspokojeniu z sumy uzyskanej ze sprzedaży przedmiotu obciążonego, pomniejszonej o koszty związane ze sprzedażą. Wierzytelności te są zaspokajane w kolejności przysługującego im pierwszeństwa. Wraz z wierzytelnościami zaspokajane są odsetki objęte tymi zabezpieczeniami oraz koszty postępowania w wysokości nieprzekraczającej dziesiątej części kapitału. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W razie sprzedaży nieruchomości, prawa użytkowania wieczystego, spółdzielczego prawa do lokalu lub statku morskiego wpisanego do rejestru okrętowego obciążonych odpowiednio hipoteką, hipoteką morską lub prawami, które wygasają według przepisów ustawy, oraz prawami i roszczeniami osobistymi, przed zaspokojeniem tych wierzytelności, które były tak zabezpieczone, zaspokaja się wierzytelności alimentacyjne oraz wierzytelności o wynagrodzenie za pracę pracowników upadłego pracujących na sprzedanej nieruchomości lub statku morskim za okres ostatnich trzech miesięcy przed dniem ich sprzedaży, jednak tylko do wysokości trzykrotnego minimalnego wynagrodzenia za pracę, jak również renty należne za wywołanie choroby, niezdolności do pracy, kalectwa lub śmierci.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Kategorie zaspokojenia&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Poza tym wierzytelności i należności podlegające zaspokojeniu z funduszów masy upadłości dzieli się na następujące kategorie zaspokojenia: &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;    -kategoria pierwsza - która obejmuje: koszty postępowania upadłościowego (np. wynagrodzenie syndyka, wynagrodzenia nadal zatrudnionych pracowników za pracę wykonywaną po ogłoszeniu upadłości, podatki i inne daniny publiczne należne za okres po ogłoszeniu upadłości, należności z tytułu składek na ubezpieczenie emerytalne, rentowe i chorobowe pracowników, należności ze stosunku pracy, należności rolników z tytułu umów o dostarczenie produktów z własnego gospodarstwa rolnego za ostatnie dwa lata, renty należne za wywołanie choroby, niezdolności do pracy, kalectwa lub śmierci, ciążące na upadłym zobowiązania alimentacyjne, należności powstałe wskutek czynności syndyka albo zarządcy, należności z zawartych przez upadłego przed ogłoszeniem upadłości umów wzajemnych, których wykonania żądał syndyk albo zarządca, należności z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia masy upadłości oraz należności, które powstały z czynności upadłego dokonanych za zgodą nadzorcy sądowego; &lt;br/&gt;    -kategoria druga - która obejmuje: podatki, inne daniny publiczne oraz niepodlegające zaspokojeniu w kategorii pierwszej należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne należne za ostatni rok przed datą ogłoszenia upadłości wraz z należnymi od nich odsetkami i kosztami egzekucji; &lt;br/&gt;      -kategoria trzecia - która obejmuje: inne wierzytelności, jeżeli nie podlegają zaspokojeniu w kategorii czwartej, wraz z odsetkami za ostatni rok przed datą ogłoszenia upadłości, z odszkodowaniem umownym, kosztami procesu i egzekucji; &lt;br/&gt;    -kategoria czwarta - która obejmuje: odsetki, które nie należą do wyższych kategorii w kolejności, w jakiej podlega zaspokojeniu kapitał, a także sądowe i administracyjne kary grzywny oraz należności z tytułu darowizn i zapisów. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wierzytelność nabyta w drodze przelewu lub indosu po ogłoszeniu upadłości, podlega zaspokojeniu w kategorii trzeciej, jeżeli nie podlega zaspokojeniu w kategorii czwartej. Nie dotyczy to wierzytelności powstałej wskutek czynności syndyka albo zarządcy albo czynności upadłego podjętych za zgodą nadzorcy sądowego. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zasady dotyczące zaspokojenia należności ze stosunku pracy stosuje się odpowiednio do roszczeń Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych o zwrot z masy upadłości świadczeń wypłaconych przez Fundusz pracownikom upadłego. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Syndyk zaspokaja należności pierwszej kategorii za zgodą sędziego-komisarza w miarę wpływu do masy upadłości stosownych sum; jeśli należności te w ten sposób nie będą zaspokojone, zostaną zaspokojone w drodze podziału funduszów masy upadłości. Ciążące na upadłym zobowiązania alimentacyjne syndyk zaspokaja w przypadających terminach ich płatności każdemu uprawnionemu do wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę. Regułę tę stosuje się odpowiednio również do wierzytelności zasądzonych orzeczeniem sądu albo objętych ostateczną decyzją administracyjną, które zostały wydane przeciwko upadłemu po ogłoszeniu upadłości, jeżeli należności te podlegają zaspokojeniu z funduszów masy upadłości. Reguła ta nie dotyczy kosztów postępowania upadłościowego, które pokrywa się niezwłocznie w miarę posiadanych funduszy. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli suma przeznaczona do podziału nie wystarcza na zaspokojenie w całości wszystkich należności, należności dalszej kategorii zaspokaja się dopiero po zaspokojeniu w całości należności poprzedzającej kategorii, a gdy majątek nie wystarcza na zaspokojenie w całości wszystkich należności tej samej kategorii, należności te zaspokaja się stosunkowo do wysokości każdej z nich.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Innymi słowy zaspokojenie dokonywane jest w ten sposób, że z sumy przeznaczonej do podziału najpierw zaspokaja się kategorię pierwszą, a gdy po jej zaspokojeniu pozostaną wolne środki - zaspokaja się z nich kategorię drugą, zaś gdy po zaspokojeniu kategorii drugiej pozostaną jeszcze wolne środki - zaspokaja się z nich kategorię trzecią itd. Jeśli zaś zabraknie majątku na zaspokojenie wszystkich należności w ramach tej samej kategorii - należności takie zaspokaja się proporcjonalnie do wysokości każdej z nich.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Jak sporządzany jest plan podziału funduszów masy upadłości?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Syndyk ma obowiązek sporządzenia tzw.masy upadłości, który po zatwierdzeniu przez sędziego-komisarza staje się podstawą do dokonania podziału. Fundusze masy upadłości obejmują sumy uzyskane z likwidacji masy upadłości upadłego konsumenta oraz odsetki od tych sum zdeponowanych w banku, chyba że przepisy ustawy stanowią inaczej. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;W planie podziału funduszów masy upadłości syndyk: &lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;    -określa sumę podlegającą podziałowi;&lt;br/&gt;    -wymienia wierzytelności i prawa osób uczestniczących w podziale;&lt;br/&gt;-określa sumę, jaka każdemu z uczestników przypada z podziału;&lt;br/&gt;    -wskazuje, które sumy mają być wypłacone, a które iz jakich przyczyn mają być pozostawione w depozycie sądowym;&lt;br/&gt;    -określa, czy plan podziału jest częściowy czy ostateczny.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sędzia-komisarz może wnieść do planu poprawki lub polecić syndykowi dokonanie wskazanych zmian w planie. Po etapie formalnego sprawdzenia planu podziału sędzia-komisarz zawiadamia upadłego oraz ogłasza przez obwieszczenie i ogłoszenie w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, że plan podziału można przeglądać w sekretariacie sądu upadłościowego i że w terminie 2 tygodni od dnia obwieszczenia możliwe jest wnoszenie przeciwko niemu zarzutów. Plan podziału wykonuje się niezwłocznie po jego zatwierdzeniu. Wykonanie planu podziału nie może jednak nastąpić przed uprawomocnieniem się postanowienia o ogłoszeniu upadłości. W razie wniesienia zarzutów przeciwko planowi podziału lub zażalenia na postanowienie w sprawie zarzutów, plan wykonuje się w tych częściach, których nie dotyczą żądania zgłoszone w zarzutach lub zażaleniu. W takim przypadku zakres wykonania planu określa sędzia-komisarz. Wykonując plan podziału, syndyk wydaje wierzycielowi należną mu kwotę lub przelewa ją na rachunek bankowy wierzyciela.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;em&gt;Podstawa prawna:&lt;br/&gt;-Ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zmianie ustawy - Prawo upadłościowe i naprawcze oraz ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. 2008 r., Nr 234, poz. 1572);&lt;br/&gt;-Ustawa z dnia 28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz. U. 2003 r., Nr 60, poz. 535 ze zmianami)&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 19 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jak-odzyskac-pieniadze-od-upadlego-konsumenta/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Nowy sposób na dłużników alimentacyjnych</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/nowy-sposob-na-dluznikow-alimentacyjnych/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;14 czerwca - z dniem wejścia w życie nowej „Ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych” (Ustawy o BIG) dłużnicy alimentacyjni w znacznie prostszy sposób będą mogli trafić do rejestru dłużników BIG. Nie tylko jednostki samorządu terytorialnego, ale również każda osoba fizyczna posiadająca tytuł wykonawczy, stwierdzający obowiązek płacenia alimentów, będzie mogła przekazać dane dłużnika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- Dotychczas osoby uprawnione do alimentów lub ich prawni opiekunowie nie mogli przekazywać do Biura Informacji Gospodarczej danych dłużnika, który nie płacił zasądzonych alimentów, bez obowiązku składania wniosku o wypłatę świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego. Prawo do przekazywania informacji gospodarczych o dłużnikach alimentacyjnych posiadali jedynie wójtowie, burmistrzowie oraz prezydenci miast właściwych ze względu na miejsce zamieszkania osoby uprawnionej do otrzymywania świadczeń alimentacyjnych – mówi Prezes BIG InfoMonitor, Mariusz Hildebrand.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Niniejsza sytuacja ulegnie zmianie 14 czerwca 2010 r., wraz z wejściem w życie „Ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych” (Ustawy o BIG). W myśl tego dokumentu nie tylko jednostki samorządu terytorialnego, ale również każda osoba fizyczna posiadająca wyrok sądowy, opatrzony klauzulą wykonalności będzie mogła wpisać do rejestru BIG nieterminowego płatnika, który zalega z alimentami. W ten sposób nieuczciwi rodzice czy małżonkowie będą mieli utrudniony dostęp do wielu usług, które w obecnych czasach są nieodłącznym elementem naszego życia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- Banki, firmy prowadzące sprzedaż na raty oraz operatorzy komórkowi pilnie weryfikują rzetelność osób w zasobach udostępnianych przez BIG, tak więc osoba która nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań, może mieć problem z pozyskaniem jakiegokolwiek  kredytu, zakupem telefonu komórkowego czy innej usługi. Świadomość tego jest dużym bodźcem dla dłużników do terminowego spłacania zobowiązań. Z naszych szacunków wynika, że sama informacja o możliwości znalezienia się w rejestrze dłużników BIG wystarczy aby 40% osób zdecydowało się na spłatę zadłużenia. Pozostałe trzydzieści pięć procent dłużników zwraca należność po umieszczeniu ich danych w rejestrze dłużników BIG– wyjaśnia Marcin Ledworowski, Wiceprezes Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Banki w Polsce weryfikują swoich klientów poprzez sprawdzenie ich historii w Biurze Informacji Kredytowej, ale również sprawdzają informacje w Biurach Informacji Gospodarczej, np. w BIG InfoMonitor, które ściśle współpracuje z Biurem Informacji Kredytowej oraz ze Związkiem Banków Polskich.  Komisja Nadzoru Finansowego rekomendowała szersze wykorzystywanie bazy danych BIG w weryfikacji poziomu zadłużenia klientów i historii spłat i zaleca lepszą ocenę zdolności kredytowej przez banki i spółdzielczość bankową. Taka zwiększona kontrola przez banki utrudnia dłużnikom alimentacyjnym dostęp do wielu usług.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- Nieterminowy płatnik może mieć problemy nawet przez 10 lat, a tylko spłacenie zaległych alimentów spowoduje, że dane dłużnika alimentacyjnego zostaną usunięte z BIG – twierdzi Marcin Ledworowski.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Co powinien zrobić konsument, aby umieścić dłużnika alimentacyjnego w bazach BIG&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Co prawda gminy nadal mogą odzyskiwać należności od dłużników alimentacyjnych, których rodzinom wypłacają świadczenia alimentacyjne, ale od początku czerwca będą to mogły robić również osoby, którym należą się alimenty i ich nie otrzymują. Nic nie stoi na przeszkodzie by mogły prowadzić takie działania równolegle z jednostką samorządu terytorialnego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Aby odzyskać zaległe alimenty osoba uprawniona do tych świadczeń musi posiadać wyrok sądowy, przyznający alimenty, opatrzony klauzulą wykonalności, nadaną przez sąd. Podstawowym krokiem jest wysłanie do dłużnika wezwania do zapłaty z ostrzeżeniem o zamiarze przekazania jego danych do BIG. Po 14 dniach od daty wysłania takiego wezwania, listem poleconym albo od doręczenia go dłużnikowi do rąk własnych, na adres przez niego wskazany, będzie można wprowadzić dane nieterminowego płatnika do rejestru.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- Wpisanie do rejestru BIG skutkuje odmową udzielenia kredytów, i pożyczek. Dłużnikom z reguły przedstawia się mniej korzystne warunki, kaucje gwarancyjne lub rozwiązuje się z nimi współpracę, co skutecznie mobilizuje dłużników do spłaty zobowiązania – dodaje Mariusz Hildebrand.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wielokrotnie zdarza się, że sąd, czy egzekucja komornicza nie są wystarczającą motywacją do spłacenia zaległych świadczeń. Często osoby zobowiązane do płacenia alimentów uchylają się od tego obowiązku i wykorzystują wszystkie możliwe metody, aby nie płacić, mimo że ich sytuacja materialna pozwala regulować te zobowiązania. Również polskie prawo nie dostarczało wielu argumentów, które skutecznie motywowałyby do regulowania tego rodzaju zaległości. Bezkarność osób, które nie wywiązują się z ciążącego na nich obowiązku alimentacyjnego stanowiła poważny problem i w konsekwencji prowadziła do znacznego obciążenia budżetu Państwa oraz budżetów jednostek samorządowych. Jednak to nie Państwo i samorządy są najbardziej poszkodowane w tej sytuacji. Luki w polskim prawie najbardziej odbijały się na dzieciach, które nie otrzymywały należnych im świadczeń.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- Skala problemu jest naprawdę poważna. Nasze dane pokazują, że zadłużenie alimentacyjne nieustannie wzrasta. W tych okolicznościach zarówno wykorzystywanie rejestru BIG, jak i doskonalenie systemu wymiany informacji gospodarczej jest niezwykle funkcjonalne. Bazując na doświadczeniach gmin, związanych z odzyskiwaniem świadczeń alimentacyjnych, istnieją przesłanki ku temu, aby wierzyć, iż nowa Ustawa o BIG zmieni powyższą sytuację. Można przypuszczać, że nowe regulacje prawne staną się skutecznym narzędziem do walki z nieuczciwymi dłużnikami alimentacyjnymi – podsumowuje Hildebrand&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Dotychczasowy stan rzeczy, czyli gminy a dłużnik alimentacyjny&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zanim pełniący obowiązki Prezydenta Marszałek Sejmu, Bronisław Komorowski podpisał nową Ustawę o BIG jedynie gminy mogły przekazywać do Biur Informacji Gospodarczej dane dłużników alimentacyjnych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- Przed nowelizacją Ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, gminy co roku zmuszone były wydatkować ze swoich budżetów znaczne środki finansowe na wspieranie osób znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej z powodu niemożności wyegzekwowania należnych im świadczeń alimentacyjnych. Było to duże obciążenie, zamiast lokować pieniądze w dochodowe inwestycje, samorządy traciły fundusze na coś, co nigdy się nie zwróci. Dopiero straszak w postaci znalezienia się w rejestrze dłużników BIG pozwolił skutecznie ograniczyć problem, jakim jest niewywiązywanie się z obowiązku alimentacyjnego – dodaje Marcin Ledworowski.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Podstawą przekazania przez gminy danych do BIG jest zawarcie umowy z Biurem Informacji Gospodarczej. Po podpisaniu takiego dokumentu każda gmina może umieszczać dane dłużników alimentacyjnych w rejestrze BIG. W treści informacji przekazywanej przez jednostki samorządu terytorialnego do BIG powinny znaleźć się m.in. dane nieuczciwego płatnika, tytuł prawny, kwota zaległości oraz informacja o kwestionowaniu przez dłużnika istnienia całości lub części zobowiązania.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Warto pamiętać, iż po wejściu w życie nowej Ustawy o BIG, gminy w dalszym ciągu będą miały obowiązek wpisywać dłużników alimentacyjnych do baz BIG, nie będą jednak jedynym podmiotem uprawnionym do tego typu działań. Oprócz jednostek samorządu terytorialnego, każda dorosła osoba, której należą się alimenty i ich nie otrzymuje, będzie mogła sama wpisać dłużnika do rejestru BIG.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Jakie obowiązki ciążą na wierzycielu?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Obowiązek dbania o aktualność danych w rejestrze BIG, dotyczących dłużników alimentacyjnych leży po stronie podmiotu, który je wprowadził. Po wejściu w życie nowej Ustawy o BIG, ten nakaz odnosić się będzie zarówno do gmin, jak i konsumentów, którzy umieścili dane dłużnika alimentacyjnego w rejestrze BIG. Te podmioty będą zobowiązane do rzetelnej aktualizacji przekazanych informacji. Nie usunięcie w odpowiednim czasie z bazy biura informacji gospodarczej danych o  dłużniku skutkuje poważnymi konsekwencjami pieniężnymi. Wierzyciel ma 14 dni od daty całkowitej spłaty jego zobowiązania na wykreślenie takiej osoby z rejestru. Obowiązek aktualizacji danych dotyczy również częściowych spłat. Natomiast w przypadku zwiększania się kwoty zadłużenia raz przekazana informacja gospodarcza o zwłoce w wykonaniu zobowiązań pieniężnych może zostać aktualizowana, decyzja w tej sprawie należy do podmiotu, który przekazał informację do biura informacji gospodarczej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- Cały czas aktywnie współpracujemy z jednostkami samorządu terytorialnego. Po ustanowieniu nowych przepisów w 2008 r. dotyczących przekazywania do BIG informacji o dłużnikach alimentacyjnych rozpoczęliśmy kampanię społeczną „Dłużnik Alimentacyjny” oraz utworzyliśmy Program Ochrony Finansów Samorządów. Te działania zaowocowały prawie 470 milionami złotych zwróconych świadczeń alimentacyjnych. Wierzymy, że nowe regulacje prawne przyczynią się do dalszego skutecznego odzyskiwania należności od osób, które nie płacą zasądzonych alimentów swoim dzieciom – komentuje Mariusz Hildebrand.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 10 Jun 2010 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/nowy-sposob-na-dluznikow-alimentacyjnych/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Zaliczenie wierzytelności nabywcy nieruchomości w drodze licytacji w postępowaniu egzekucyjnym</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zaliczenie-wierzytelnosci-nabywcy-nieruchomosci-w-drodze-licytacji-w-postepowaniu-egzekucyjnym/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zagadnienie, które zostanie pokrótce omówione poniżej, uregulowane jest w przepisie art. &lt;strong&gt;968 k.p.c.&lt;/strong&gt;, którego treść brzmi następująco:&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;§ 1 Nabywca może zaliczyć na poczet ceny własną wierzytelność lub jej część, jeżeli znajduje ona pokrycie w cenie nabycia.&lt;br/&gt;§ 2 Za zgodą wierzyciela, którego wierzytelność znajduje pokrycie w cenie nabycia, nabywca może tę wierzytelność zaliczyć na poczet ceny. Zgoda wierzyciela powinna być stwierdzona dokumentem z podpisem urzędowo poświadczonym lub wyrażona do protokołu sądowego nie później niż w terminie, w którym nabywca ma obowiązek uiścić cenę nabycia.&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pierwszą kwestią, która wymaga wyjaśnienia jest pojęcie wierzytelności znajdującej pokrycie w cenie nabycia. Wykładni tego zagadnienia dokonał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 03 lutego 1972 roku, sygn. akt III CRN 156/71 (OSNCP 1972, nr 6, poz. 121) wskazując, iż „przez wierzytelność lub jej część, która znajduje pokrycie w cenie nabycia, należy rozumieć tylko taką wierzytelność lub jej część, która by została zaspokojona na podstawie sporządzonego w przyszłości planu podziału sumy uzyskanej z egzekucji z nieruchomości”. Zgodnie z tezą wyrażoną w pkt I powołanego wyżej postanowienia, „ocena, czy zaliczona przez wierzyciela na poczet ceny nabycia własna wierzytelność lub jej część znajduje pokrycie w cenie nabycia (art. 968 § 1 k.p.c.), powinna być dokonana w ścisłym związku z przepisem art. 1025 k.p.c., jeżeli z sumy uzyskanej z egzekucji z nieruchomości mają być zaspokojone należności również innych wierzycieli.”&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zatem nabywca nieruchomości może zaliczyć swoją wierzytelność lub wierzytelność, na której zaliczenie uzyskał zgodę, tylko w takiej części, jaka by została zaspokojona na jego rzecz lub na rzecz wierzyciela który wyraził zgodę na zaliczenie, w planie podziału kwoty uzyskanej z egzekucji. Jeżeli nabywca nieruchomości, uiszczając cenę, potrąci wierzytelność, która się w niej nie mieści, to zgodnie z art. 1037 k.p.c., sąd zobowiąże nabywcę do uzupełnienia ceny w ciągu tygodnia. Od takiego postanowienia sądu, można się odwołać składając zażalenie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W praktyce sytuacja ta wyglądać może następująco – wierzyciel posiadający wierzytelność wobec dłużnika (właściciela nieruchomości, użytkownika wieczystego) w kwocie 100.000,00 zł należności głównej, wynikającej z nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym, który jednocześnie „ustanowił” na tej nieruchomości hipotekę przymusową w takiej kwocie (może wystąpić do sądu wieczystoksięgowego z wnioskiem o ustanowienie hipoteki przymusowej np. na podstawie tego nakazu) może „zmniejszyć” kwotę wpłacaną na rachunek Sądu z tytułu kupna tej nieruchomości o wartość tej wierzytelności powiększonej o odsetki za dwa lata poprzedzające przysądzenie własności tej nieruchomości.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ustanowienie hipoteki przymusowej jest o tyle istotne, że wierzytelność zabezpieczona hipotecznie korzysta z pierwszeństwa przed innymi wierzytelnościami (oprócz kosztów egzekucyjnych, należności alimentacyjnych, należności za pracę za okres 3 miesięcy do wysokości najniższego wynagrodzenia za pracę określonego w odrębnych przepisach oraz renty z tytułu odszkodowania za wywołanie choroby, niezdolności do pracy, kalectwa lub śmierci i koszty zwykłego pogrzebu dłużnika – szczegółowe zasady i wyliczenie kategorii zawarte jest  w art. 1025 k.p.c.)&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Oczywiście jest możliwe zaliczenie wierzytelności, która nie jest zabezpieczona na danej nieruchomości, jednak wówczas musimy liczyć się z tym, że nasze „potrącenie” z ceny nie będzie skuteczne i sąd wezwie nas do uzupełnienia ceny nabycia nieruchomości.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Uregulowanie kodeksowe nie wskazuje w jaki sposób wierzyciel dokonuje zaliczenia wierzytelności na cenę nabycia. W praktyce przyjmuje się, że nabywca powinien skierować do sądu pismo, wraz z odpowiednimi dokumentami dowodzącymi wierzytelności oraz jej wartości, a także sposobu wyliczenia wielkości zaliczonej ceny. Pismo takie powinno być złożone w terminie, w którym nabywca zobowiązany jest uiścić cenę nabycia stosownie do treści art. 967 k.p.c.. Nie dotrzymanie tego terminu skutkować będzie wygaśnięciem skutków przybicia orzeczonego postanowieniem na podstawie art. 969 § 1 k.p.c. (tj. od momentu zamknięcia przetargu – licytacji, w chwili kiedy zostanie zaoferowana najwyższa cena, i nikt jej nie przebije).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nieco odmiennie uregulowana jest kwestia zaliczenia ceny przez nabywcę nieruchomości wierzytelności innego wierzyciela. Warunkiem niezbędnym w tym przypadku jest wyrażenie zgody przez tego wierzyciela, nie później niż w terminie wskazanym do uiszczenia ceny nabycia. Zgoda powinna być wyrażona w odpowiedniej formie tj. forma pisemna z podpisem urzędowo poświadczonym lub wyrażona do protokołu sądowego. Jej treść w sposób wyraźny musi oznaczać wierzytelność i wskazywać jaka jej część ma zostać zaliczona na poczet ceny. Podkreślić należy, iż zaliczona w ten sposób wierzytelność będzie uznana za zaspokojoną.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Opisywana regulacja, mimo swojego pozornego skomplikowania, jest ciekawym i przydatnym narzędziem dla osób, które chcą nabyć określoną nieruchomość będącą przedmiotem licytacji za de facto niższą cenę, niż ta która została wylicytowana. W obrocie gospodarczym częstokroć spotykamy się z taką oto sytuacją, że jeden z podmiotów posiada wierzytelność, którą chce sprzedać za cenę zdecydowanie poniżej jej wartości, zaś drugi podmiot jest zainteresowany nieruchomością, która stanowi zabezpieczenie wierzytelności tego pierwszego podmiotu. W takiej sytuacji podmiot dysponujący wierzytelnością może „pomóc” temu drugiemu podmiotowi sprzedając mu swoją wierzytelność lub wyrażając zgodę na potrącenie. Nietrudno bowiem wyobrazić sobie sytuację, kiedy to np. wierzyciel hipoteczny, dysponujący wierzytelnością znacząco przekraczającą wartość nieruchomości, uczestnicząc w przetargu, może swobodnie oferować wyższą cenę za nieruchomość od innych licytantów. Taki handicap ma duże znaczenie w przypadku kiedy dana nieruchomość stanowi obiekt zainteresowania większej liczby osób. Przepisy powoływane wyżej pozwalają na zawarcie porozumienia pomiędzy tymi podmiotami, które pozwoli jednej ze stron odzyskać w szybszym czasie kwotę wierzytelności lub jej część, niż miałoby to miejsce podczas postępowania egzekucyjnego, zaś druga strona może nabyć nieruchomość za faktycznie niższą kwotę, niż ta która została wylicytowana.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Niebagatelną okolicznością jest także to, iż zgodnie z art. 964  k.p.c. nie składa rękojmi osoba, której przysługuje ujawnione w opisie i oszacowaniu prawo, jeżeli jego wartość nie jest niższa od wysokości rękojmi i jeżeli do tej wysokości znajduje ono pokrycie w cenie wywołania wraz z prawami stwierdzonymi w opisie i oszacowaniu, korzystającymi z pierwszeństwa przed jej prawem. Jeżeli wartość prawa jest niższa od wysokości rękojmi albo też prawo znajduje tylko częściowe pokrycie w cenie wywołania, wysokość rękojmi obniża się w pierwszym wypadku do różnicy między pełną rękojmią a wartością prawa, w drugim zaś wypadku do części wartości prawa nie pokrytej w cenie wywołania.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 19 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zaliczenie-wierzytelnosci-nabywcy-nieruchomosci-w-drodze-licytacji-w-postepowaniu-egzekucyjnym/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Dochodzenie roszczeń cywilnych w postępowaniu karnym - powództwo adhezyjne</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dochodzenie-roszczen-cywilnych-w-postepowaniu-karnym-powodztwo-adhezyjne/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Bardzo często zdarza się, iż przestępstwo popełnione przez sprawcę pociąga za sobą skutek w postaci wyrządzenia szkody na osobie lub mieniu pokrzywdzonego. Z taką sytuacją mamy do czynienia najczęściej przy przestępstwach popełnionych przeciwko mieniu lub zdrowiu. Ustawodawca chcąc oszczędzić pokrzywdzonemu dodatkowych problemów związanych z występowaniem przeciwko sprawcy ze swoimi roszczeniami przed Sądem cywilnym, wprowadził instytucję powództwa adhezyjnego, dając tym samym możliwość dochodzenia odszkodowania już w procesie karnym toczącym się w związku z przestępstwem stanowiącym przyczynę powstania szkody.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zgodnie z przepisem art. 62 kodeksu postępowania karnego, powództwo cywilne w procesie karnym, nazywane powództwem adhezyjnym, pokrzywdzony może wytoczyć przeciwko oskarżonemu do momentu rozpoczęcia przewodu sądowego czyli do czasu przeczytania przez oskarżyciela aktu oskarżenia. Pokrzywdzony może zgłosić swoje roszczenie już na etapie postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Prokuraturę bądź inny właściwy organ. Tak zgłoszone powództwo organ załącza do akt sprawy, ale o jego przyjęciu do rozpoznania zadecyduję dopiero Sąd po wpłynięciu aktu oskarżenia, jednakże w takim wypadku za dzień złożenia powództwa uważa się dzień złożenia powództwa w prokuraturze lub innym właściwym organie. Trzeba pamiętać, iż określony przez ustawodawcę moment graniczny do wniesienia powództwa ma charakter terminu prekluzyjnego, czyli takiego, po którego upływie wniesienie powództwa adhezyjnego przez pokrzywdzonego nie wywoła żadnych skutków prawnych, a także nie ma możliwości skutecznego przywrócenia takiego terminu po jego upływie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Powództwo adhezyjne powinno zostać zgłoszone w formie pisemnej i powinno odpowiadać rygorom zarówno pisma procesowego zawartym w przepisach procedury karnej jak i spełniać rygor pozwu w ujęciu procedury cywilnej. Niewątpliwą zaletą dla wnoszącego powództwo jest to, iż wnoszący powództwo cywilne w postępowaniu karnym jest zwolniony od konieczności uiszczenia wpisu sądowego, a także od ewentualnej opłaty od apelacji dotyczącej powództwa.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Powództwo adhezyjne na rzecz samego pokrzywdzonego może wnieść również prokurator w sytuacji jeżeli wymaga tego interes społeczny, natomiast w razie śmierci samego pokrzywdzonego prawo do wytoczenia powództwa przechodzi na osoby najbliższe. Osoby najbliższe zmarłego pokrzywdzonego, który wytoczył za życia powództwo cywilne mogą także wstąpić w jego prawa i kontynuować dochodzenie roszczenia już na swoją rzecz.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W procesie adhezyjnym można dochodzić jedynie roszczeń majątkowych i tylko takich, które wynikają bezpośrednio z popełnionego przestępstwa. Można zatem np. dochodzić od sprawcy uszkodzenia ciała kosztów leczenia poniesionych przez pokrzywdzonego, utraty zarobków z okresu kiedy pokrzywdzony nie był w stanie pracować ze względu na leczenie, a także zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Pokrzywdzony natomiast nie może w procesie karnym dochodzić roszczeń niemajątkowych np. dotyczących naruszeń dóbr osobistych. Roszczenie majątkowe w procesie adhezyjnym obejmuje zarówno rzeczywiste straty, które poszkodowany poniósł jak i utracone korzyści, które pokrzywdzony mógł by uzyskać gdyby nie poniósł straty.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sąd karny w pewnych sytuacjach pomimo spełnienia warunków formalnych powództwa adhezyjnego odmówi jego przyjęcia do rozpoznania. Z taką sytuacją będziemy mieli do czynienia w przypadku gdy:&lt;br/&gt;- powództwo jest z mocy przepisu szczególnego niedopuszczalne np. niedopuszczalność drogi sądowej uregulowana w przepisach kodeksu postępowania cywilnego;&lt;br/&gt;- roszczenie nie ma bezpośredniego związku z zarzutem oskarżenia czyli nie wynika wprost z popełnionego przestępstwa;&lt;br/&gt;- powództwo zostało wniesione przez osobę do tego nie uprawnioną;&lt;br/&gt;- to samo roszczenie jest przedmiotem innego postępowania lub o roszczeniu tym prawomocnie orzeczono;&lt;br/&gt;- toczy się inne postępowanie, dotyczące tego samego roszczenia;&lt;br/&gt;- po stronie pozwanej zachodzi współuczestnictwo konieczne z instytucja państwową, samorządową lub społeczną a także z osobą, która nie jest oskarżonym;&lt;br/&gt;- złożono wniosek o naprawienie szkody o którym mowa w art. 46 § 1 kodeksu karnego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W procesie adhezyjnym trzeba pamiętać także o tym, że jeżeli Sąd karny przyjmie powództwo cywilne do rozpoznania jednakże po tym fakcie ujawni się jedna z przyczyn odmowy przyjęcia wymieniona powyżej, Sąd pozostawi powództwo cywilne bez rozpoznania.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Postanowienie Sądu karnego o odmowie przyjęcia powództwa cywilnego lub o pozostawieniu go bez rozpoznania jest niezaskarżalne. W przypadku gdy Sąd odmówi przyjęcia powództwa lub zostawi je bez rozpoznania, osoba która wytoczyła powództwo, może w terminie 30 dni od daty postanowienia Sądu wnieść o przekazanie pozwu właściwemu do rozpoznania sprawy Sądowi cywilnemu. Należy jednak pamiętać, iż po przekazaniu sprawy Sądowi cywilnemu powstaje obowiązek uiszczenia stosownego wpisu od pozwu na zasadach określonych w przepisach zwartych w ustawie z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Warunkiem koniecznym do tego aby Sąd karny rozstrzygnął merytorycznie powództwo cywilne czyli np. je uwzględnił lub oddalił w całości bądź w części, jest wydanie w sprawie wyroku skazującego. Sąd wydając wyrok uniewinniający czy też wydając orzeczenie o warunkowym umorzeniu postępowania pozostawia powództwo cywilne bez rozpoznania. W takich przypadkach pokrzywdzonemu pozostaje droga dochodzenia swoich roszczeń przed sądami właściwymi do spraw cywilnych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W przypadku gdy Sąd karny w wyniku rozpoznania powództwa cywilnego oddali żądanie  co do zasady obciąży wnoszącego kosztami postępowania, natomiast w przypadku uwzględnienia powództwa kosztami zostanie obciążony skazany.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Niewątpliwą zaletą powództwa adhezyjnego jest zatem fakt, iż oskarżony odpowiada karnie i cywilnie w jednym procesie, co wiąże się z oszczędnością czasu, a także biorąc pod uwagę tymczasowe zwolnienie od konieczności poniesienia kosztów wpisu sądowego, również z oszczędnością pieniędzy.    &lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 19 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dochodzenie-roszczen-cywilnych-w-postepowaniu-karnym-powodztwo-adhezyjne/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Dobre rozwiązanie dla wierzyciela?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dobre-rozwiazanie-dla-wierzyciela/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Wystawiając fakturę za towar czy usługę, przedsiębiorca kreuje w swoim majątku nowy rodzaj aktywa, jakim jest wierzytelność w stosunku do swojego kontrahenta. Tak jak każdy inny składnik majątku, wierzytelność ta może zostać w dowolnym momencie sprzedana, zastawiona czy też przedstawiona jako zabezpieczenie kredytu lub pożyczki bankowej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zarówno sprzedaż (cesja), jak też jakiekolwiek operacje związane z jej przeniesieniem, odbywają się bez zgody dłużnika. Jedyną przeszkodą może być wyraźny zapis w zawartej z nim umowie, że bez jego zgody nie można zbyć ani zastawić wierzytelności w stosunku do niego. Zapis ten jest jednakże bardzo rzadki i praktycznie niespotykany.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Ostateczne zakończenie&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Cesja jest jednym z tych elementów procesu zarządzania wierzytelnościami, który pozwala na ostateczne zakończenie sprawy danego dłużnika. Po pierwsze – wierzyciel przestaje być właścicielem wierzytelności, uzyskując cenę, stanowiącą ustalony z nabywcą procent wartości długu. Po drugie, różnica między wartością wierzytelności a zapłaconą ceną jest dla zbywcy zarówno podatkowym, jak i bilansowym kosztem transakcji. Można to wykorzystać przy zbywaniu trudno ściągalnych albo nieściągalnych wierzytelności, wobec których nie przeprowadzono kosztownego postępowania sądowego i egzekucyjnego. O ile wierzytelność była u wierzyciela przychodem, o tyle koszty wynikłe z różnicy między jej nominalną wartością a ceną są kosztem fiskalnym, nawet jeśli ta cena była bardzo niska. Oczywiście nie bez znaczenia pozostaje fakt, że zbywca może przestać zajmować się zarządzaniem swoimi należnościami, dzięki czemu zaoszczędzone w ten sposób środki może przeznaczyć na swoją podstawową działalność.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Zawiadomienie dłużnika&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Po zawarciu umowy cesji dłużnik powinien być zawiadomiony o zmianie wierzyciela. Kodeks cywilny wprawdzie dopuszcza zbycie wierzytelności bez podjęcia takiego działania, może to jednak rzutować na efektywność dalszych działań windykacyjnych. Zamieszanie, jakie może pojawić się w takim przypadku, może ograniczyć skłonność dłużnika do podjęcia rozmowy na temat spłaty zobowiązania z nowym wierzycielem. Zdarza się także, że mimo prawidłowego zawiadomienia dłużnika o zbyciu wierzytelności spłaci on swój dług pierwotnemu wierzycielowi. W takim przypadku środki te powinny zostać niezwłocznie przelane na rachunek nabywcy.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Dostawcy wierzytelności&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Cesja jest rozwiązaniem, po które sięga obecnie wiele podmiotów funkcjonujących na rynku. Największym zbywcą wierzytelności są w Polsce banki, które sprzedają zarówno portfele wierzytelności korporacyjnych, jak też te wynikające z produktów oferowanych osobom fizycznym, tj. kredyty konsumpcyjne, pożyczki gotówkowe, karty kredytowe itd. Wartość transakcji w tym przypadku to od 3 do 5 mld zł rocznie. Drugim istotnym dostawcą wierzytelności jest szeroko rozumiany sektor telekomunikacyjny. Operatorzy telefonii komórkowych i stacjonarnych, a także telewizji cyfrowej, sprzedają głównie wierzytelności w stosunku do osób fizycznych, a ich wartość sięga około 500 mln zł rocznie. Należy także wspomnieć tutaj o transakcjach sprzedaży wierzytelności wobec jednostek służby zdrowia, które nadal stanowią istotny udział w rynku obrotu wierzytelnościami.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 19 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dobre-rozwiazanie-dla-wierzyciela/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Zabezpieczenie transakcji handlowych</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zabezpieczenie-transakcji-handlowych/</link>
			<description>&lt;p&gt;W otoczeniu konkurencji, w sytuacji twardej walki o klienta wydaje  się, iż każdy element który może dać przewagę przedsiębiorcy wart jest  dopracowania.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt; Właśnie jednym z tych elementów jest zabezpieczenie transakcji. &lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Przedsiębiorcy często bowiem zapominają, że po za takimi elementami jak  cena czy jakość mogą konkurować również poprzez dostępność do swoich  usług czy towarów. Jest to szczególnie istotne w przypadku tych  przedsiębiorców, którzy chcą rozszerzyć i zwiększyć swoją sprzedaż. Nie  wystarczy bowiem prowadzić interesów ze sprawdzonymi odbiorcami i zdać  się jedynie na ich sukces i zwiększenie ich zamówień. Warto sięgnąć po  nowych klientów. Otwarcie na nowych odbiorców będzie oczywiście  łatwiejsze, gdy sprzedaż będzie prowadzona z odroczonym terminem  płatności - tutaj jednak pojawia się problem wypłacalności a czasem  również woli zapłaty nowych, niesprawdzonych odbiorców. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; W sukurs tutaj przyjść może zbudowanie systemu związanego z  zabezpieczeniem transakcji. System taki nie może być drogi, odbił by się  bowiem na cenie ani uciążliwy dla kontrahentów. Jedynie niektóre  przedsiębiorstwa mogą sobie pozwolić na uciążliwą weryfikację odbiorców -  zbieranie od nich zaświadczeń, oświadczeń, poręczeń itp. Jak jednak  poradzić sobie w sytuacji gdy nasza pozycja rynkowa nie pozwala na  zażądanie szczegółowych danych a nie chcemy ponosić kosztów związanych z  działaniami wywiadowczymi? Należy poszukać złotego środka - ryzyka  nigdy w całości nie unikniemy, jednak możemy je zminimalizować. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Dlatego możemy zbudować system - procedurę, która niewielkim kosztem pozwoli nam na uniknięcie zbędnego ryzyka. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; System składał się będzie z czterech elementów: &lt;br/&gt; - weryfikacja kontrahenta &lt;br/&gt; - sposób dokumentacji sprzedaży &lt;br/&gt; - nadzór nad współpracą &lt;br/&gt; - windykacja &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Wplecenie każdego z tych elementów w nasz sposób prowadzenia interesów  pozwoli na minimalizację kosztów i nakładów na ich działanie. Każdy z  nich to tak naprawdę drobne działania ale pomogą one nam ustrzec się  największych zagrożeń. &lt;br/&gt; Świadomie pominąłem tutaj kwestię prawnego zabezpieczenia powstających  wierzytelności. Uzyskanie weksla in-blanco czy poręczenia przez osoby  trzecie przyszłych wierzytelności możliwe jest tylko przez niektórych  przedsiębiorców - o silnej pozycji na rynku. Trudno oczekiwać bowiem od  kontrahentów zbyt chętnego udzielania takich zabezpieczeń i nie musi to  wcale wynikać z ich złej woli. A przecież w całym tym działaniu chodzi  nam o otwarcie się na nowych kontrahentów, a nie mnożenie przed nimi  problemów i tworzenie zbędnych barier. Uważam zresztą, iż siła  zabezpieczenia wekslowego jest zdecydowanie przeceniana&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 20 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zabezpieczenie-transakcji-handlowych/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Przedawnione długi nie są stracone</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/przedawnione-dlugi-nie-sa-stracone/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Dłużnicy często odmawiają spłaty zaległości, twierdząc, że roszczenie uległo przedawnieniu. Jednak w takich przypadkach wierzyciele mogą nadal domagać się spłaty, a skutecznym narzędziem dyscyplinującym dłużników do uregulowania należności jest wpisanie ich danych do biura informacji gospodarczej. Wierzytelność dopisywana do BIG musi istnieć i być wymagalna. To najważniejszy warunek jaki musi spełniać dług, który wierzyciel chce wpisać. Natomiast przepisy nie mówią nic na temat przeterminowania należności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Bez przedawnienia&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Może być ona przedawniona, bowiem przedawnienie nie ma wpływu na istnienie i wymagalność długu. Nawet gdy dłużnik podniesie przed sądem zarzut przedawnienia, powoduje to jedynie brak możliwości dochodzenia roszczenia na drodze prawnej. Przedawniony dług staje się tzw. zobowiązaniem naturalnym, którego cechą jest to, że wierzyciel może domagać się od dłużnika zapłaty wyłącznie na drodze dobrowolnej - nie może skorzystać ze środków przymusu państwowego w postaci np. egzekucji komorniczej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Stopień przeterminowania&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;I tutaj pojawia się zadanie dla biur informacji gospodarczej. Biura te, z mocy ustawy są uprawnione do zajmowania się pośrednictwem w udostępnianiu informacji gospodarczych o niespłaconych zobowiązaniach przedsiębiorców i konsumentów, niezależnie od stopnia ich „przeterminowania”. Na rynku funkcjonują aktualnie trzy takie firmy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Ostrzeżenie przed klientem&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Dopisanie informacji o zadłużeniu do bazy danych BIG stanowi ostrzeżenie przed nierzetelnym klientem czy kontrahentem dla innych przedsiębiorców korzystających z bazy. W przypadku osób fizycznych mogą one napotkać trudności z uzyskaniem kredytu bankowego, zakupami na raty, podpisaniem umowy z operatorem telewizji kablowej czy dostawcą Internetu. W przypadku firm, niezależnie od zachwiania wizerunku dłużnika jako godnego zaufania partnera w interesach, w poważnym stopniu może ograniczyć mu dostęp do kredytu kupieckiego, a także do produktów finansowych oferowanych przez banki.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Skuteczne narzędzie&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Okazuje się, że wpisanie dłużnika do systemu biura informacji gospodarczej jest skutecznym narzędziem wspierającym proces odzyskiwania należności. Z doświadczeń i badań rynkowych wynika, że ponad połowa dłużników decyduje się na spłatę należności już po otrzymaniu listu z informacją o zamiarze wpisania ich danych do BIG. Dłużnicy wolą uregulować zaległości, nawet gdy wcześniej odmawiali spłaty, powołując się na przedawnienie, w obawie przed problemami finansowymi.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Warunki przekazania informacji o długu do BIG&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 14 lutego 2003 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych każdy przedsiębiorca może przekazać do BIG informacje o wierzytelności wynikającej z umowy zawartej z innym przedsiębiorcą pod warunkiem, że wierzytelność opiewa na kwotę co najmniej 500 zł, a opóźnienie w zapłacie wynosi co najmniej 60 dni. W przypadku długów konsumentów mogą je przekazywać firmy z branż wymienionych w ustawie, a zobowiązanie musi być wyższe niż 200 zł. Dodatkowym wymogiem jest także obowiązek wysłania do dłużnika listem poleconym wezwania do zapłaty z ostrzeżeniem o zamiarze przekazania danych o zadłużeniu do BIG (z podaniem nazwy i adresu konkretnego biura) oraz odczekanie 30 dni od daty wysłania.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Autor: Tomasz Ostrowski, Kancelaria Prawna RAVEN należąca do Grupy KRUK Źródło: Gazeta Finansowa&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 20 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/przedawnione-dlugi-nie-sa-stracone/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Jakie postępowanie jest korzystniejsze – upominawcze czy nakazowe?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jakie-postepowanie-jest-korzystniejsze-upominawcze-czy-nakazowe/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Tryb postępowań, w ramach których wierzyciel może uzyskać nakaz zapłaty, charakteryzuje się swoistym odformalizowaniem oraz uproszczoną procedurą.Sprawa zakwalifikowana do wydania nakazu zapłaty rozpatrywana jest na posiedzeniu niejawnym, nie istnieje zatem możliwość wyznaczania rozprawy, a sąd ocenia zasadność roszczenia i dopuszczalność jego zasądzenia wyłącznie na podstawie przedstawionych przez powoda dowodów, w tym umów i faktur.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Nakaz zapłaty&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Wydany nakaz zapłaty sąd doręcza pozwanemu wraz z pozwem i załącznikami, nakazując mu zaspokojenie roszczenia w terminie dwóch tygodni od doręczenia nakazu zapłaty wraz z kosztami lub wniesienie w tym terminie odwołania. Warunki uzyskania przez wierzyciela nakazu zapłaty nie są jednolite, w zależności od tego czy dochodzenie roszczenia odbywa się w postępowaniu upominawczym czy nakazowym. Z punktu widzenia wierzyciela wybór postępowania zależy zasadniczo od tego, w jaki sposób może on udowodnić swoje roszczenie przed sądem. Oba postępowania różnią się jednak znacznie zarówno, gdy chodzi o kwestie procesowe, jak i fiskalne związane z dochodzeniem należności przed sądem.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Bezzasadne roszczenie&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym sąd wydaje z urzędu, przy czym uczyni to tylko wówczas, gdy roszczenie nie jest oczywiście bezzasadne, przytoczone w pozwie okoliczności nie budzą wątpliwości, zaspokojenie roszczenia nie zależy od spełnienia świadczenia wzajemnego oraz miejsce pobytu pozwanego jest znane albo doręczenie nakazu zapłaty może nastąpić na terenie kraju. Opłata od pozwu wynosi w tym przypadku 5 proc. wartości dochodzonej należności. Znamienne dla tego postępowania jest, że w przypadku skutecznego wniesienia przez pozwanego sprzeciwu od takiego orzeczenia sądu, niejako automatycznie traci ono moc i postępowanie toczy się od nowa w zwykłym trybie spornym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Postępowanie nakazowe&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Nieco odmienne przedstawia się sytuacja, gdy powód ma możliwość dochodzenia należności w postępowaniu nakazowym. Postępowanie w tym trybie uruchamiane jest wyłącznie na wniosek powoda złożony w pozwie. W przeciwieństwie do postępowania upominawczego sąd nie uczyni tego z urzędu. Sąd wyda jednak nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym, gdy powód dochodzi roszczenia pieniężnego albo świadczenia innych rzeczy zamiennych, a okoliczności uzasadniające dochodzone żądanie są udowodnione dołączonymi do pozwu wskazanymi w kodeksie postępowania cywilnego dokumentami.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Jakie dokumenty?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Może to być: dokument urzędowy, orzeczenia, praktyczne wyjaśnienia, zaakceptowany przez dłużnika rachunek, orzeczenia wezwaniem do zapłaty i pisemne oświadczenie dłużnika o uznaniu długu, zaakceptowane przez dłużnika żądanie zapłaty, zwrócone przez bank i nie zapłacone z powodu braku środków na rachunku bankowym. Dowodem może też być weksel, czek, warrant lub rewers.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Wymierne korzyści&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Skierowanie przez wierzyciela sprawy do postępowania nakazowego i uzyskanie korzystnego rozstrzygnięcia wiąże się z wymiernymi korzyściami, których nie niesie ze sobą postępowanie upominawcze. Po pierwsze, powód ponosi niższe niż w przypadku postępowania upominawczego koszty postępowania, gdyż opłata od pozwu wynosi 1/4 opłaty, jaką musiałby wnieść w postępowaniu zwykłym lub upominawczym. Ponadto dłużnika a nie wierzyciela obciąża obowiązek wniesienia opłaty od zarzutów w wysokości 3/4 opłaty stosunkowej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Zabezpieczenie roszczenia&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Nakaz zapłaty wydany w postępowaniu nakazowym z chwilą jego wydania stanowi tytuł zabezpieczenia wykonalny bez nadawania klauzuli wykonalności, co umożliwia wierzycielowi niemal od razu po jego uzyskaniu podjęcie właściwych kroków zmierzających do zabezpieczenia, a następnie zaspokojenia swojego roszczenia. Ponadto skuteczne wniesienie zarzutów nie powoduje, że nakaz zapłaty automatycznie traci moc, a sprawa będzie toczyła się dalej na zasadach ogólnych.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 20 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jakie-postepowanie-jest-korzystniejsze-upominawcze-czy-nakazowe/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Jak wybrać właściwą i najlepszą firmę windykacyjną?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jak-wybrac-wlasciwa-i-najlepsza-firme-windykacyjna/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Pogorszenie koniunktury spowodowało pogłębienie się problemu opóźnień płatności ze strony przedsiębiorstw&lt;br/&gt;i skłoniło wiele firm do wypróbowania swoich sił w trudnej sztuce windykacji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przed przekazaniem wierzytelności do firmy windykacyjnej warto sprawdzić kilka kwestii, które świadczą o jakości pracy windykatorów. Dzięki temu będziemy mieli pewność, że nasza wierzytelność będzie ściągana w sposób zgodny z prawem, efektywny i bezpieczny dla naszej reputacji, kontaktów z klientami oraz nieobciążający finansów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Ocena wierzytelności&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Pierwszą oznaką dobrej firmy jest dążenie do oceny i sprawdzenia wierzytelności przynoszonej przez klienta przed podpisaniem umowy, a tym samym rozpoczęciem windykacji. Firmy działające od wielu lat na polskim rynku, są w stanie zweryfikować szanse odzyskania wierzytelności, skalę trudności związaną z daną sprawą i na tej podstawie szacunkowo wycenić wierzytelność.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Sytuacja majątkowo-prawna&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Najlepsi windykatorzy, szacując wierzytelność, koncentrują się na obecnej sytuacji majątkowo-prawnej dłużnika, jakości dokumentacji danej wierzytelności i perspektywach działalności biznesowej dłużnika. W przypadku stwierdzenia, że dana wierzytelność nie rokuje dużych szans na ściągnięcie długu, firma windykacyjna otwarcie powie o tym klientowi, doradzając co można z daną wierzytelnością zrobić. W ten sposób klient przed podpisaniem umowy ma gwarancję, że jego wierzytelność nie zostanie przyjęta na próbę, a firma windykacyjna posiada większe doświadczenie z wierzytelnościami.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Bez opłat wstępnych&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Podobnie dobre firmy windykacyjne nie żądają opłat wstępnych, stałych związanych z przyjęciem do windykacji wierzytelności lub raportowaniem postępów w sprawie. W zamian za to pracują na zasadzie wynagrodzenia od sukcesu, czyli procentu od ściągniętych kwot zadłużenia. Tym samym klient ma gwarancję, że firma windykacyjna będzie solidnie pracowała nad jego wierzytelnością, starając się skłonić dłużnika do spłaty zadłużenia. W przypadku niepowodzenia windykacji klient nie poniesie kosztów. Wyjątkiem są postępowania sądowe i egzekucja komornicza, które wymagają wcześniejszych opłat.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Sygnał alarmowy&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Sygnałem alarmowym w ocenie firmy windykacyjnej powinny być wszelkie opłaty wstępne lub stałe. Mogą one świadczyć o tym, że firma windykacyjna stara się zgromadzić pakiet klientów, którzy będą stale płacić tylko za fakt, że ich wierzytelności zostały powierzone firmie windykacyjnej. Opłaty nie gwarantują rzetelnie prowadzonych działań windykacyjnych oraz nie dają gwarancji posiadania przez firmę właściwych kompetencji i praktycznych umiejętności niezbędnych do ściągnięcia długu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Przejrzystość działań&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Dobra firma windykacyjna będzie na każdym kroku dbała o przejrzystość działań. Dlatego dla klientów firmy uruchamiają internetowe serwisy, które umożliwiają w trybie on-line śledzenie postępów w pracach nad daną wierzytelnością, gwarantując klientowi bezpieczeństwo jego danych oraz możliwość zgłaszania uwag do planowanych lub rozpoczętych działań windykacyjnych. Klienci mogą w każdej chwili uzyskać od pracowników odpowiedź na każde pytanie dotyczące obsługiwanej wierzytelności, a nierzadko również porady. jak postępować z kolejnymi wierzytelnościami lub dłużnikami. W wielu przypadkach firmy sprawdzają wybranych kontrahentów dla swoich klientów, starając się ustrzec klienta przed ewentualnymi problemami. Przejrzystość działań windykacyjnych powinna również odbić się na stronie internetowej windykatorów, która w naturalny sposób powinna odpowiedzieć na wiele pytań i wątpliwości związanych z charakterem windykacji.&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;&lt;br/&gt;Dobór zespołu&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Wizytówką firm windykacyjnych jest przede wszystkim zespół, w skład którego powinni wchodzić prawnicy, ekonomiści, finansiści, osoby z dużym doświadczeniem negocjacyjnym, a przede wszystkim z długoletnim doświadczeniem w praktycznej windykacji. Większość działań windykacyjnych dla firm jest prowadzona bezpośrednio w terenie i wymaga szybkiego podejmowania decyzji, wyjątkowych praktycznych umiejętności interpersonalnych, jak również specjalistycznej wiedzy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Listy referencyjne&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Jakość pracy windykatorów można sprawdzić, kontaktując się z przedsiębiorstwami, dla których dana firma windykacyjna już pracowała. Dlatego każda dobra firma windykacyjna będzie mogła się pochwalić listami referencyjnymi pochodzącymi od przedstawicieli różnych branż. Często wystarczy poprosić jedynie o listę i w ciągu kilkunastu minut telefonicznie zweryfikować wśród konkurentów, partnerów biznesowych deklarowaną przez firmę windykacyjną efektywność pracy.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 20 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jak-wybrac-wlasciwa-i-najlepsza-firme-windykacyjna/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Czas to pieniądz – zwłaszcza przy odzyskiwaniu zadłużenia</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/czas-to-pieniadz-zwlaszcza-przy-odzyskiwaniu-zadluzenia/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zanim zaczniemy się zastanawiać, jak odzyskać nasze należności, spróbujmy nie dopuścić do powstania długu. Przedsiębiorca powinien być zapobiegliwy. Można ograniczyć zawieranie transakcji poprzez wyeliminowanie nierzetelnych kontrahentów.Nie podpisując umowy z kontrahentem, który już jest zadłużony, możemy zaoszczędzić czas i pieniądze w późniejszym dochodzeniu własnych należności. Obowiązujące w Polsce prawo pozwala być &quot;dociekliwym&quot; w biznesie. Tym bardziej, że sposobów na sprawdzenie wiarygodności potencjalnego kontrahenta jest wiele.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Jak odzyskać dług?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Jednym z nich jest Krajowy Rejestr Sądowy. Tutaj znajdują się kompletne dane dotyczące spółek handlowych (spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, akcyjnych, jawnych, partnerskich, komandytowych i komandytowo-akcyjnych). Zaglądając do nich, dowiemy się nie tylko, kto jest udziałowcem naszego kontrahenta, kto ma prawo zawierać w jego imieniu umowy, ale - co najważniejsze - ile wynoszą kapitały spółki. Coraz bardziej popularne są usługi biur informacji gospodarczych oraz wywiadowni gospodarczych. Przedsiębiorca ma możliwość sprawdzić, m.in. dane bilansowe czy zdolność płatniczą danego kontrahenta.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Mediacje przede wszystkim&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli mimo wszystko nie udało nam się ustrzec przed kontrahentem, który nie reguluje swoich zobowiązań za dostarczone towary lub świadczone usługi, nie pozostaje nic innego, jak rozpocząć windykację. Zanim skierujemy sprawę do sądu, powinniśmy zwrócić się do dłużnika z pisemnym wezwaniem do dobrowolnego uregulowania należności. Najważniejsze w tym momencie są mediacje. Nie bójmy się rozmowy z dłużnikiem. Być może sam ma problemy, postarajmy się zrozumieć, dlaczego nie uregulował zobowiązania.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Na raty&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Możemy zaproponować rozłożenie należności na raty, ale pamiętajmy, żeby konsekwentnie pilnować terminu spłat. Przypominajmy się, bądźmy stanowczy. Czasami wystarczy jeden telefon, by dług został spłacony - może się okazać, że nie została wysłana faktura, towar nie był zgodny z zamówieniem itp. Bardzo ważnym czynnikiem jest czas. Nie powinniśmy zwlekać z przypominaniem się dłużnikowi, pamiętajmy, że im wcześniej zajmiemy się windykacją, tym są większe szanse, że odzyskamy nasze pieniądze.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Sąd to ostateczność&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Dłużnik może zostać poinformowany dodatkowo o konsekwencjach swoich opóźnień. Jego dane mogą znaleźć się, np. w bazie wywiadowni gospodarczej, a ta, udostępniając raport o tym dłużniku innej firmie, na pewno zamieści informację o sposobie regulowania zobowiązań. W ten sposób ograniczamy możliwości takiego dłużnika na polu biznesowym. Jeżeli sprawa wymaga uruchomienia windykacji sądowej, zwróćmy się do profesjonalnej firmy, która zgodnie z odpowiednimi standardami, procedurami i przepisami prawa zadba o nasze pieniądze.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 20 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/czas-to-pieniadz-zwlaszcza-przy-odzyskiwaniu-zadluzenia/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Skuteczna windykacja należności – informacje praktyczne dla przedsiębiorców</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/skuteczna-windykacja-naleznosci-informacje-praktyczne-dla-przedsiebiorcow/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Dla przedsiębiorców funkcjonujących na rynku realnym problemem zagrażającym ich działalności są nierzetelni kontrahenci , nie płacący lub nie płacący terminowo za odebrany towar lub świadczone na ich rzecz usługi. Takie zachowania wśród osób prowadzących działalność gospodarczą są bardzo częstym i nagminnym zjawiskiem, tym bardziej iż od kilku lat rośnie liczba osób zakładających i prowadzących działalność gospodarczą.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Jak zatem uchronić swoją firmę przed nieuczciwymi klientami? Jak wyegzekwować swoją należność, nie narażając jednocześnie firmy na dodatkowe koszty związane przekazaniem sprawy do firmy windykacyjnej?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W pierwszej kolejności należy pamiętać o właściwym zabezpieczeniu naszej firmy przed rozpoczęciem współpracy z danym kontrahentem. W tym celu należałoby przygotować dobrze skonstruowaną umowę, która określać będzie dokładne dane klienta, przedmiot umowy, terminy zapłaty, miejsce jej wykonania itp.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jednakże w obrocie gospodarczym, zawieranie umów jest rzadkością. Dostarczanie towarów, czy świadczenie usług odbywa się najczęściej na podstawie faktur. Chociaż z ustawy z dnia 11 marca 2004 roku o podatku od towarów i usług nie wynika obowiązek podpisywania faktur, to jednak wystawiając fakturę, należy dopilnować, aby odbiorca naszych usług lub towaru podpisał fakturę, gdyż wówczas dochodząc roszczenia pieniężnego na podstawie zaakceptowanego przez dłużnika rachunku, zgodnie z art. 485 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania cywilnego, zachodzi przesłanka do rozpoznania sprawy w postępowaniu nakazowym, co w razie ewentualnego sporu sądowego znacznie ułatwia drogę dochodzenia swoich należności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jednym ze skutecznych sposobów zabezpieczenia swoich przyszłych wierzytelności jest również zabezpieczenie wekslowe. Weksel jest jedną z podstaw wydania nakazu zapłaty (przy założeniu, iż jest on należycie wypełniony, a jego prawdziwość i treść nie nasuwa wątpliwości), a dodatkowo po upływie dwóch tygodni od dnia wydania przez sąd nakazu zapłaty, staje się on natychmiast wykonalny.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dochodząc swoich należności, musimy również pamiętać, w szczególności jeżeli mamy do czynienia z naszymi stałymi klientami, o możliwości ugodowego rozwiązania sporu np. rozłożenie płatności na raty, wydłużenie terminu płatności, czy rezygnacji z żądania zapłaty odsetek za zwłokę.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jednak gdy coraz większa liczba naszych klientów zwleka z płatnością, przedsiębiorcy decydują się szybkie oddanie sprawy na drogę postępowania sądowego. Przemawia za tym kilka argumentów. Po pierwsze, długi naszych klientów mogą w pewnym momencie naruszyć płynność przedsiębiorstwa, po drugie Kodeks postępowania cywilnego daje osobom prowadzącym działalność gospodarczą pewne instrumenty, które usprawniają i przyspieszają dochodzenie należności. Zbyt długie oczekiwanie na dobrowolną spłatę należności przez dłużnika zmniejsza szansę na odzyskanie dochodzonej przed sądem kwoty, albowiem z reguły po upływie 6 miesięcy od terminu wymagalności maleje skuteczność sądowej windykacji należności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Mianowicie sprawami ze stosunków cywilnych między przedsiębiorcami, w zakresie prowadzonej przez nich działalności gospodarczej zajmują się wydziały gospodarcze sądów rejonowych w przypadku, gdy wartość przedmiotu sporu nie przekracza 100.000,00 złotych, w sytuacji zaś gdy wartość przedmiotu sporu przekracza powyższą kwotę, wydziały gospodarcze sądów okręgowych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Powództwo wytacza się przed sąd miejsca zamieszkania dłużnika (w przypadku osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą) lub jego siedziby. Można także wnieść pozew przed sąd, w którego okręgu znajduje się zakład główny lub oddział przedsiębiorcy, pod warunkiem, iż roszczenie pozostaje w związku z działalnością tego zakładu lub oddziału. Powództwo można również wytoczyć przed sąd miejsca wykonania umowy, jednakże w pozwie należy uzasadnić, na jakiej podstawie wnosimy o rozpoznanie sprawy przez sąd miejsca wykonania umowy, a nie sąd ogólnej właściwości dłużnika. Ta kwestia ma duże znaczenie w sytuacji, gdy nasz kontrahent ma np. siedzibę w innej części Polski i decydując się na jego pozwanie musimy brać pod uwagę fakt, iż sprawa będzie się odbywać przed sądem oddalonym o kilkaset kilometrów od naszej siedziby. Dlatego w umowach zawieranych z klientami warto również wprowadzić postanowienia dotyczące tzw. właściwości umownej, dzięki czemu gwarantujemy sobie rozpoznawanie sprawy przez lokalny sąd, właściwy dla siedziby naszego przedsiębiorstwa.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Bardzo ważnym dokumentem o charakterze dowodowym jest potwierdzenie otrzymania dostawy (jeżeli towar wysłany został przez przewoźnika dowodem będzie list przewozowy lub dowód nadania przesyłki poleconej), z kolei przy wykonaniu usługi warto zadbać aby sporządzony został na tę okoliczność stosowny protokół potwierdzający wykonanie usługi bez zastrzeżeń.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Najkrótszą, a także najbardziej efektywną drogą do odzyskania naszej należności jest uzyskanie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym. Sąd wydaje nakaz zapłaty, jeżeli dochodzimy roszczenia pieniężnego albo świadczenia innych rzeczy zamiennych, a okoliczności uzasadniające dochodzone żądanie są udowodnione załączonym do pozwu, jednym z poniżej wymienionych dokumentów:&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;dokumentem urzędowym,&lt;br/&gt;zaakceptowanym przez dłużnika rachunkiem (np. podpisana przez dłużnika faktura), wezwaniem dłużnika do zapłaty i pisemnym oświadczeniem dłużnika o uznaniu długu, zaakceptowanym przez dłużnika żądaniem zapłaty, zwróconym przez bank i nie zapłaconym z powodu braku środków na rachunku bankowym, wekslem, czekiem, warrantem lub rewersem należycie wypełnionym, lub umową, dowodem spełnienia świadczenia wzajemnego niepieniężnego oraz dowodem doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku, jeżeli powód dochodzi należności zapłaty świadczenia pieniężnego lub odsetek w transakcjach handlowych określonych w ustawie o terminach zapłaty w transakcjach handlowych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Należy również pamiętać, aby przed wniesieniem pozwu wezwać dłużnika do zapłaty. Jeżeli w wyznaczonym terminie nasz klient nie ureguluje należności, możemy wystąpić na drogę postępowania sądowego. Wezwanie do zapłaty wraz z dowodem jego doręczenia albo dowodem wysłania pozwanemu przesyłką poleconą, stanowi załącznik do pozwu. Ponadto, pozew musi być należycie przez powoda opłacony, wysokość opłaty sądowej jest uzależniona od wartości przedmiotu sporu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wnosząc pozew, przedsiębiorca (lub jego pełnomocnik) musi wyraźnie wskazać, iż sprawa ma być rozpoznana w postępowaniu nakazowym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Na podstawie załączonych do pozwu dokumentów, sąd może jednak uznać, iż nie zachodzą przesłanki do wydania nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym. Wtedy sąd może wydać nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, pod warunkiem, że roszczenie nie jest bezzasadne (np. pozwany nie zgłaszał zastrzeżeń co do jakości towaru), przytoczone okoliczności nie budzą wątpliwości, miejsce pobytu pozwanego jest znane, zaspokojenie roszczenia nie zależy od świadczenia wzajemnego, a powód dochodzi wyłącznie świadczenia pieniężnego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli jednak brak jest przesłanek do wydania nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym, wówczas sprawa zostanie przekazana do postępowania zwykłego. Takie rozwiązanie jest dla przedsiębiorcy dużo mniej korzystne, gdyż wydłuża czas rozpatrywania sprawy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Rozpoznanie sprawy przez sąd w postępowaniu nakazowym lub upominawczym oraz wydanie nakazu zapłaty oznacza dla przedsiębiorcy szybką drogę do odzyskania swojej należności. Wydziały gospodarcze pracują sprawnie i jeżeli dłużnik nie wniesie zarzutów lub sprzeciwu od nakazu zapłaty (w praktyce dłużnicy rzadko zaskarżają orzeczenia sądów w sprawach gospodarczych), po jego uprawomocnieniu się, możemy natychmiast wnieść wniosek do komornika o wszczęcie postępowania egzekucyjnego. Dowodem prawomocności orzeczenia sądowego (wyroku lub nakazu) zapłaty jest klauzula wykonalności. Aktualnie w postępowaniu nakazowym sądy nadają klauzulę wykonalności z urzędu bez konieczności składania przez powoda stosownego wniosku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Taki model postępowania sprawia, iż przedsiębiorcy coraz częściej decydują się na wniesienie pozwu do sądu, niż na oddanie sprawy firmom windykacyjnym, których działania skierowane są przede wszystkim na odzyskiwanie należności poza droga sądową, co zwykle wiąże się z wysokimi kosztami usługi. Kancelarie prawnicze, doskonale znające procedurę postępowania w sprawach gospodarczych, efektywnie, bez zbędnej zwłoki i co najważniejsze bez narażania przedsiębiorcy na wysokie koszty, potrafią odzyskać wszelkie należności.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 20 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/skuteczna-windykacja-naleznosci-informacje-praktyczne-dla-przedsiebiorcow/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Skuteczne zarządzanie wierzytelnościami w firmie: monitoring należności oraz skuteczna windykacja</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/skuteczne-zarzadzanie-wierzytelnosciami-w-firmie-monitoring-naleznosci-oraz-skuteczna-windykacjacia/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Nieodłączną cechą każdego przedsiębiorstwa działającego w gospodarce rynkowej jest posiadanie płynności finansowej, zdolności do spłacania swoich należności.  Śledząc bieżące zachowania przedsiębiorstw, można łatwo zauważyć, że okres oczekiwania na należności za wystawioną fakturę sięga nawet do 90 dni. W ten sposób wiele firm nie jest w stanie spłacać swoich zobowiązań, gdyż same nie otrzymały pieniędzy. Przyczynami takiego stanu rzeczy mogą być: brak dyscypliny płatniczej, brak jednej idealnej metody odzyskiwania należności i poczucie bezkarności dłużników, bądź też własne obciążenie firm, np. kredytami bankowymi. Często zdarza się też tak, że wierzyciel staje się dłużnikiem swojego wierzyciela, ten z kolei kolejnego wierzyciela. Efekt „domina” powoduje, że w krótkim czasie cała równowaga obrotu gospodarczego zostaje zachwiana i traci sens forma gospodarowania oparta na wzajemnym zaufaniu podmiotów. Właściwe jest więc tutaj lekarskie stwierdzenie, że „łatwiej zapobiegać niż leczyć”. Metodą prewencji i zapobiegania długom jest monitoring należności. Ciągłe (stałe) monitorowanie i przypominanie kontrahentom o konieczności zapłaty, pozwala rozpoznać możliwe przeszkody w terminowej zapłacie i pozwala uzgodnić realne terminy dokonania zapłaty.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Korzyści płynące monitoringu należności:&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;    -redukcja kosztów związanych z kontrolą finansową sprzedaży,&lt;br/&gt;    -szybszy i regularny spływ należności (skrócony cykl rotacji należności nawet o 30%),&lt;br/&gt;    -usystematyzowanie i zdyscyplinowanie zachowania kontrahentów,&lt;br/&gt;    -redukcja napięcia między kontrahentami wynikającego z powodu rozmów o płatnościach,&lt;br/&gt;    -ograniczenie kosztów windykacji i ściągania należności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Monitoring należności ma jednak sens tylko i wyłącznie w przypadku faktur niewymagalnych i wymagalnych do 30 dni. W przypadku płatności bardziej przeterminowanych najlepszym rozwiązaniem problemów spóźnionych płatności jest pewna i efektywna ściągalność długów. W chwili, gdy powstaje zaległość pieniężna, uruchamiana jest procedura mająca na celu zmotywowanie dłużnika do uregulowania swoich zobowiązań pieniężnych. Jest to aktywność wierzyciela nakierowana na ściągnięcie wymagalnego długu zanim ulegnie on przedawnieniu, a jednocześnie aktywność która nie jest ostatecznie nakierowana na poszukiwania ochrony sądowej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Celem windykacji jest:&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;    -odzyskanie należności w maksymalnie krótkim czasie,&lt;br/&gt;    -zdobycie informacji na temat sytuacji dłużnika, prognoza możliwości spłaty zadłużenia,&lt;br/&gt;    -ustalenie aktualnych danych teleadresowych dłużnika,&lt;br/&gt;    -zwiększenie dyscypliny płatniczej u kontrahentów,&lt;br/&gt;    -ustalenia stanu finansowego i majątkowego dłużnika,&lt;br/&gt;    -ustalenie prognozy na dalszą współpracę z kontrahentem&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Skuteczność windykacji polubownej w przypadku należności przeterminowanych o trzy miesiące może być wysoka i sięgać 90%. Jeśli jednak długi są dwa razy starsze, to udaje się je odzyskać średnio w 60% przypadków. Gdy okres przeterminowania sięgnął dziewięciu miesięcy, sukcesu można się spodziewać w odniesieniu do mniej niż połowy należności. Roczny okres oznacza skuteczność w 1/3 przypadków, a gdy długi mają ponad dwa lata, odzyskuje się przeciętnie zaledwie kilka, kilkanaście procent ich wartości. Natomiast długi przedawnione, to wartości bliskie zeru. Dlatego zaleca się jak najszybsze przekazywanie długów do windykacji. Lepiej bowiem podjąć pochopne decyzje dające szanse na odzyskanie należności, niż utrzymywać współpracę&lt;br/&gt;z nierzetelnym kontrahentem.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 20 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/skuteczne-zarzadzanie-wierzytelnosciami-w-firmie-monitoring-naleznosci-oraz-skuteczna-windykacjacia/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Nowe rozwiązania w odzyskiwaniu należności</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/nowe-rozwiazania-w-odzyskiwaniu-naleznosci/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Windykacja należności, jak każdy inny proces, ulega ciągłym zmianom. W celu zwiększenia skuteczności oraz optymalizacji kosztowej procesu wprowadzane są nowe rozwiązania oraz narzędzia na każdym etapie odzyskiwania należności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sprawdzenie dokumentów firmy oraz osób upoważnionych do reprezentowania firmy (odpis z KRS, pełnomocnictwa) to minimum jakie powinniśmy zrobić na tym etapie. Standardem staje się sprawdzanie kontrahenta, czy nie znajduje się na liście dłużników w Biurze Informacji Gospodarczej. Koszt takiej weryfikacji nie jest wysoki, a sprawdzenie może nas ustrzec przed dużymi stratami. Ważnym elementem podczas podpisywania umowy z klientem jest zebranie jak największej ilości informacji o kliencie, w tym telefonów kontaktowych, adresów e-mail.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Szczególnie w czasie kryzysu znaczna część klientów indywidualnych oraz firm nie dokonuje wpłat w terminie płatności. Powody braku zapłaty są różne, a jeszcze więcej jest wymówek stosowanych przez klientów, którzy nie dokonali zapłaty. Dlatego na tym etapie powinniśmy skorzystać z szybkich i tanich narzędzi dotarcia do klienta.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Klient spóźnia się zapłatą&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeszcze 10 lat temu SMS-y jako forma kontaktu były dość rzadko wykorzystywane przez wierzycieli, a przez dłużników traktowane jako coś egzotycznego. Dzisiaj są standardowym kanałem kontaktu w sprawie należności. Są skutecznym i tanim narzędziem na zmobilizowanie „zapominalskich”. Wysyłając SMS-a tuż przed lub tuż po terminie płatności, pokazujemy naszym kontrahentom, że mamy kontrolę nad swoimi należnościami. Automatyczne telefony windykacyjne są alternatywą dla SMS-ów. W przypadku, gdy nie posiadamy numeru komórkowego dłużnika, możemy nagrać wiadomość przypominającą o terminie płatności, można także spersonalizować taką wiadomość, odgrywając klientowi informację o kwocie zadłużenia. Opisane powyżej rozwiązania można zastosować zarówno w dużych korporacjach, jak i małych firmach. Usługi takie oferują liczące się na rynku polskim firmy windykacyjne. Korzystając w tym zakresie z usług firmy zewnętrznej nie trzeba kupować drogiego sprzętu IT oraz zatrudniać specjalistów do jego obsługi.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Dłużnik nadal nie płaci&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeśli pomimo podjętych działań windykacyjnych dłużnik nadal zalega z zapłatą, to należy jak najszybciej podjąć działania w celu odzyskania należności. W przypadku gdy firma ma ograniczone zasoby lub nie posiada wewnętrznego działu windykacji, powinna jak najszybciej przekazać sprawę do firmy windykacyjnej w celu przeprowadzenia windykacji polubownej. Czas w windykacji odgrywa ogromną rolę - im szybciej dotrzemy do dłużnika, tym szybciej nam zapłaci. Przekazanie sprawy do firmy windykacyjnej ma taką zaletę, że proces będzie tak prowadzony, aby w sytuacji, gdy dłużnik nie wywiąże się z ustaleń, sprawa szybko trafiła do sądu. Jednak należy pamiętać, że windykacja polubowna prowadzona przez firmy windykacyjne osiąga skuteczność do 90 proc.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Ważne postępowanie&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jednym z najważniejszych czynników w windykacji decydujących o skuteczności jest nieuchronność kolejnych zdarzeń. Dlatego nie należy „odkładać na półkę” spraw dłużników, wręcz przeciwnie, należy podejmować kolejne działania. Przede wszystkim należy poinformować dłużnika o zamiarze przekazania ich danych do Biura Informacji Gospodarczej w przypadku braku wpłaty w wyznaczonym terminie. Na etapie podpisywania umowy z firmą windykacyjną można upoważnić ją do przekazania tych danych oraz ich do aktualizacji. Następnie powinno się skierować sprawę do sądu. Jak wszyscy wiemy, sprawy sądowe trwają dłużej niż tego oczekujemy, jednak jak zostało to już wcześniej wspomniane, odpowiednie prowadzenie procesu przez firmę windykacyjną oraz zebranie niezbędnej dokumentacji pozwoli nam na szybkie przeprowadzenie tego procesu. Dodatkowym elementem usprawniającym proces odzyskiwania należności na drodze postępowania sądowego jest wprowadzenie e-sądu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;E-sąd&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Czym się różni elektroniczne postępowanie upominawcze od normalnego? Przed złożeniem pozwu trzeba się zarejestrować w e-sądzie, identyfikacja strony procesu następować będzie przez login i hasło. Pozew składany jest na elektronicznym formularzu, co ma tę dodatkową zaletę, że w razie błędnego wypełnienia jakiejś rubryki system nie pozwoli przejść dalej. Nie jest też wymagane załączanie dowodów (faktur, rachunków), lecz jedynie ich opisanie. Pozwany dostanie nakaz zapłaty na papierze, z pouczeniem o możliwości odwołania i kluczem, dzięki któremu może je złożyć elektronicznie (ale może też w formie papierowej). Jeśli skorzysta z Internetu, dalej cała sprawa będzie się toczyć elektronicznie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Proces uszyty na miarę&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wymienione powyżej narzędzia mogą występować łącznie lub każde oddzielnie, coraz bardziej popularne jest oferowanie przez firmy windykacyjne usług hybrydowych, które dają najlepsze efekty w postaci odzyskanych należności przy minimalnych kosztach.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 20 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/nowe-rozwiazania-w-odzyskiwaniu-naleznosci/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Jak inteligentnie wykorzystać faktoring?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jak-inteligentnie-wykorzystac-faktoring/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Główną przyczyną upadłości przedsiębiorstw jest notoryczny brak płynności finansowej. Nic więc dziwnego, że coraz popularniejsza staje się usługa faktoringu. Co ciekawe, ten sposób finansowania zewnętrznego, umiejętnie wykorzystany, nie musi wiązać się z dodatkowymi kosztami.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Faktoring to alternatywny wobec kredytu bankowego sposób zapewnienia przedsiębiorstwu stałych środków obrotowych. Pełni również rolę zabezpieczenia przed ewentualnym brakiem uregulowania należności ze strony niewypłacalnych kontrahentów. W ten sposób ułatwia zachowanie płynności finansowej, a pośrednio wpływa na budowanie trwałych relacji między partnerami handlowymi.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W branży handlowej i usługowej, możliwość natychmiastowej płatności często daje sposobność uzyskania niższych stawek u swoich kontrahentów. Rozsądnie spożytkowana usługa faktoringowa nie musi zatem oznaczać dodatkowych kosztów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;„Załóżmy, że przedsiębiorca prowadzi powtarzalne transakcje z wieloma klientami. Stosuje on odmienne stawki za jego produkty w zależności od terminu płatności. Im krótszy termin płatności, tym niższa cena. Przedsiębiorcy mogą sobie na to pozwolić, gdyż zyskują praktycznie natychmiastowe wpłaty” - wyjaśnia Grzegorz Pardela z Pragma Faktoring SA.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jego zdaniem powszechną praktyką wśród przedsiębiorców jest stosowanie upustów w zależności od wolumenu zakupów - im więcej zakupów, tym rabat jest wyższy. Jak zauważa specjalista firmy Pragma Faktoring SA, można w ten sposób znacznie zwiększyć obroty, a w konsekwencji wygenerować dodatkowy przychód pokrywający koszty faktoringu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W kontekście aktualnej sytuacji rynkowej, elastyczność i umiejętność przystosowywania się do zmieniających warunków jest kluczowym elementem prowadzenia każdego biznesu. Usługa faktoringu pozwala zadbać o tę sferę działalności, która może decydować o kondycji, a co za tym idzie - konkurencyjności przedsiębiorstwa wobec innych podmiotów z tego samego segmentu rynku.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 20 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jak-inteligentnie-wykorzystac-faktoring/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Najszybsza i najtańsza forma radzenia sobie ze złymi długami</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/najszybsza-i-najtansza-forma-radzenia-sobie-ze-zlymi-dlugami/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Nawiązanie stałej współpracy z profesjonalną firmą zajmującą się zakupem wierzytelności może ograniczyć koszty windykacji należności do minimum przy jednoczesnym uzyskaniu korzyści finansowych, podatkowych i operacyjnych płynących z samego przeprowadzenia transakcji.Cena i warunki płatności są głównymi kryteriami, jakimi kieruje się sprzedający przy wyborze oferty zakupu jego wierzytelności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Odmrożenie kapitału&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Oczekiwania cenowe z reguły uwzględniają alternatywne przychody i koszty z windykacji danych wierzytelności, powiększone o przewidywaną wartość wierzytelności po zakończeniu tego procesu. Wszystko oczywiście zdyskontowane na chwilę przeprowadzenia transakcji, gdyż jedną z najważniejszych zalet sprzedaży złych długów jest dużo szybsze odmrożenie kapitału niż w przypadku zastosowania innych rozwiązań.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Co dalej?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Jednak zanim nastąpi akceptacja warunków finansowych, decedujący powinien zastanowić się, co dalej stanie się z jego wierzytelnościami. Czy ich sprzedaż nie spowoduje negatywnych reakcji rynku? Czy dłużnicy, do niedawna będący jeszcze klientami, będą traktowani właściwie? Czy przekazane dane osobowe będą bezpieczne? Kto będzie rozpatrywał ewentualne reklamacje ze strony dłużników? Dlatego też ważnym elementem transakcji jest wcześniejszy audyt potencjalnego partnera pod kątem spełniania najwyższych norm jakości realizowanych procesów i bezpieczeństwa danych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Poznajmy warunki&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Konieczne staje się też wcześniejsze doprecyzowanie takich warunków, jak np. ilość przekazywanej dokumentacji, możliwości rozpatrywania reklamacji strony spływających od dłużników czy kwestia wysłania powiadomienia o cesji dłużnikom. Wszystko po to, aby w przyszłości maksymalnie odciążyć swoją kadrę od niechcianych i tak naprawdę niepotrzebnych obowiązków związanych z wyszukiwaniem i przesyłaniem dokumentacji, wysyłaniem korespondencji do dłużników czy prowadzeniem z nimi trudnych rozmów telefonicznych. Bo przecież miedzy innymi po to właśnie sprzedaje się wierzytelności, aby tego uniknąć.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Profesjonalizm i doświadczenie&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Dlatego, aby zmaksymalizować korzyści i wyeliminować ryzyko związane ze sprzedażą wierzytelności, należy wybrać do współpracy profesjonalnego partnera z wieloletnim doświadczeniem w obrocie wierzytelnościami, znającego specyfikę wierzytelności danej branży, będącego w stanie spełnić wszystkie powyższe wymagania. Tylko wtedy sprzedający ma gwarancję, że pozbywając się wierzytelności, pozbędzie się też wszelkich związanych z nimi problemów, a odmrożony kapitał będzie mógł szybko przeznaczyć na rozwój swojej głównej działalności.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 20 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/najszybsza-i-najtansza-forma-radzenia-sobie-ze-zlymi-dlugami/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Prewencja gwarantem biznesu bez długów</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/prewencja-gwarantem-biznesu-bez-dlugow/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Istnieje wiele sposobów i działań zapobiegających powstawaniu złych długów. Wszystkie powinny być podejmowane jeszcze przed zawarciem umowy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pierwszym krokiem powinna być weryfikacja potencjalnych kredytobiorców lub kontrahentów. Polega ona na wizycie w miejscu zamieszkania lub miejscu pracy, celem potwierdzenia danych złożonych w instytucji finansowej. W przypadku kredytu kupieckiego zbieranie informacji polega na zbadaniu kondycji finansowej potencjalnego partnera biznesowego, sprawdzeniu jego pozycji na rynku, zebraniu informacji na temat dokonywanych wcześniej transakcji, etc.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Ważna wiedza&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Badanie kondycji finansowej potencjalnego partnera lub klienta jest pierwszym z kroków, jakie można wykonać. Kolejną sprawą jest utrzymywanie bieżących kontaktów z klientami. Dzięki temu istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że w przypadku niekorzystnego zdarzenia w postaci kłopotów finansowych klienta, można podjąć szybkie działania zmierzające do restrukturyzacji zadłużenia lub podjęcia innych działań, np. zawrzeć porozumienie zmierzające do polubownego rozwiązania problemu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Wsparcie specjalisty&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Warto podczas podejmowania takich działań skorzystać z pomocy radcy prawnego w zakresie doradztwa podczas przygotowania porozumienia. Odpowiednie zapisy są ochroną przed sytuacją, w której jednak porozumienie nie zostanie zrealizowane i wówczas w przypadku konieczności wystąpienia na drogę postępowania sądowego możemy być spokojniejsi o przebieg procedury sądowej. Wielokrotnie pokutuje jeszcze w biznesie przekonanie, że skoro nie ma takiej potrzeby, to nie korzysta się ze wsparcia radców prawnych. Niewiedza lub niedbałość o własne interesy jest kosztowna. Pomoc radcy prawnego w odniesieniu do kosztów, jakie można ponieść w przypadku braku płatności, jest nieporównywalne tańszym rozwiązaniem.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Utrzymanie kontaktów&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Utrzymywanie bieżących kontaktów z klientami czy kontrahentami wpływa również na zminimalizowanie ryzyka, że partner biznesowy zmieni siedzibę, namiary kontaktowe i wyegzekwowanie należności będzie utrudnione. W przypadku instytucji finansowych bieżące kontakty z klientami mają na celu aktualizowanie danych kontaktowych i adresowych. W obecnych czasach wiele osób mieszka w jednym mieście, pracuje w oddalonym o kilkaset kilometrów innym mieście, a zameldowane są w zupełnie innej części kraju. Taka dynamiczna sytuacja oczywiście utrudnia kontakt, ale w przypadku stałej łączności można tego typu zdarzenia wyeliminować lub ograniczyć do minimum.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 20 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/prewencja-gwarantem-biznesu-bez-dlugow/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Przewłaszczenie na zabezpieczenie-skuteczne narzędzie w rękach wierzyciela</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/przewlaszczenie-na-zabezpieczenie-skuteczne-narzedzie-w-rekach-wierzyciela/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Przewłaszczenie na zabezpieczenie&lt;/strong&gt; jest jedną z powszechnie stosowanych w praktyce form zabezpieczenia wierzytelności , pomimo istnienia w polskim prawodawstwie jedynie fragmentarycznej regulacji ustawowej tej instytucji, zawartej w art. 101 ustawy Prawo bankowe z 1997 roku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W praktyce przewłaszczenie na zabezpieczenie było skutecznie wykorzystywane przez uczestników obrotu cywilnoprawnego jeszcze przed wejściem w życie ww. ustawy, co znajdowało uzasadnienie w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie opowiadał się za dopuszczalnością stosowania powyższej instytucji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Prawo bankowe a swoboda umów&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Niezależnie od treści art. 101 ustawy Prawo bankowe, należy przyjąć, że możliwość zawierania umów przewłaszczenia na zabezpieczenie, które należą do tzw. czynności powierniczych, wynika z obowiązującej w polskim prawie zasady swobody umów, wyrażonej w art. 3531 kc. Powszechnie akceptowany jest bowiem pogląd, że przewłaszczenie na zabezpieczenie może również służyć zabezpieczeniu wierzytelności w obrocie pozabankowym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Stanowisko SN&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;W przypadku przewłaszczania na zabezpieczenie nieruchomości, co w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego jest dopuszczalne (wyrok Sądu Najwyższego z 29 V 2000 r. III CKN 246/00), strony mogą zastosować jedynie pierwszą z ww. konstrukcji ze względu na obowiązujący w polskim prawie zakaz przenoszenia własności nieruchomości pod warunkiem lub z zastrzeżeniem terminu (art. 157 § 1 kc).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Precyzja w umowie stron&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Ze względu na brak wyczerpującej regulacji ustawowej umowy przewłaszczenia na zabezpieczenie, w celu uniknięcia sporów dotyczących prawidłowości wykonywania powyższej umowy przez strony, prawa i obowiązki dłużnika oraz wierzyciela w okresie istnienia przedmiotowego stosunku prawnego, powinny być precyzyjnie określone w zawieranej przez strony umowie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Korzyść dla dłużnika&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Zaletą omawianej formy zabezpieczenia wierzytelności z punktu widzenia dłużnika jest pozostawienie przewłaszczonej rzeczy w jego władaniu przez cały okres istnienia zabezpieczenia, co z reguły następuje na podstawie umowy użyczenia, zawieranej przez strony jednocześnie z umową powierniczego przeniesienia własności. Zastosowanie powyższej konstrukcji pozwala dłużnikowi na nieprzerwane korzystanie z przedmiotu przewłaszczenia na zabezpieczenie, co w przypadku dłużników prowadzących działalność gospodarczą w oparciu o składniki majątkowe przedsiębiorstwa przewłaszczone na wierzyciela, może się okazać niezbędne dla wypracowania przez takiego dłużnika zysku pozwalającego na spłatę długu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Dobre zabezpieczenie dla wierzyciela&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Wierzyciel natomiast uzyskuje bardzo silne rzeczowe zabezpieczenie swojej wierzytelności oraz możliwość zaspokojenia się z przedmiotu przewłaszczenia poza reżimem sądowego postępowania egzekucyjnego. Sposób zaspokojenia się wierzyciela z przedmiotu przewłaszczenia oraz zasady postępowania stron w tym zakresie powinny być również określone w zawartej przez strony umowie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Wzajemne zaufanie&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Umowa przewłaszczenia na zabezpieczenie, jako czynność powiernicza, oparta jest na wzajemnym zaufaniu stron. W przypadku nierzetelności wierzyciela lub dłużnika istnieje niebezpieczeństwo naruszenia interesów drugiej strony. W razie zbycia przez wierzyciela przewłaszczonej rzeczy wbrew postanowieniom umowy powierniczej, w szczególności jeżeli osoba trzecia nabywająca rzecz nie wiedziała o roszczeniu dłużnika o zwrotne przeniesienie własności, dłużnik może utracić własność rzeczy pomimo należytego wykonania zobowiązania i w rezultacie pozostaną mu jedynie roszczenia odszkodowawcze w stosunku do nieuczciwego wierzyciela.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Ryzyko rozporządzania rzeczą&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Natomiast w przypadku nierzetelności dłużnika, który pozostaje posiadaczem zależnym przewłaszczonej na wierzyciela rzeczy, istnieje ryzyko rozporządzenia rzeczą przez dłużnika, nie będącego jej właścicielem, co może skutkować nabyciem rzeczy przez działającą w dobrej wierze osobę trzecią na podstawie art.169 kc.&lt;br/&gt;Należy podkreślić, że wobec wyczerpującej regulacji ustawowej, strony umowy przewłaszczenia na zabezpieczenie powinny dążyć do dokładnego umownego określenia swoich praw i obowiązków. Niezależnie od powyższego, wobec znacznego zainteresowania oraz szerokiego praktycznego wykorzystania powyższej instytucji w obrocie gospodarczym, zasadnym wydaje się przyjęcie regulacji ustawowej, która określałaby istotne postanowienia umowy przewłaszczenia na zabezpieczenie, z uwzględnieniem uzasadnionych interesów obu stron tego stosunku prawnego.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sat, 21 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/przewlaszczenie-na-zabezpieczenie-skuteczne-narzedzie-w-rekach-wierzyciela/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Skuteczne formy zabezpieczenia transakcji</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/skuteczne-formy-zabezpieczenia-transakcji/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Prawo polskie oferuje przedsiębiorcom różne możliwości zabezpieczania ich roszczeń oraz ochronę przed nieuczciwymi partnerami handlowymi. Właściwie każda transakcja handlowa i każda umowa może zawierać rozwiązania prawne pozwalające na skuteczną egzekucję roszczeń umownych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przedsiębiorcy coraz częściej zabezpieczają swoje umowy, wprowadzając do ich treści odpowiednie, przewidziane prawem instytucje zabezpieczeń. Wybór zabezpieczenia zawsze powinien być poprzedzony dokładną analizą stosunku umownego, który ma zabezpieczać. Zabezpieczenie, aby spełniało swoją rolę, powinno być „szyte na miarę” i minimalizować ryzyko gospodarcze. Obok popularnej hipoteki, poręczenia, weksla czy zastawu istnieją także instytucje prawne, rzadziej wykorzystywane w praktyce, choć pozwalające na skuteczne zabezpieczenie różnego rodzaju umów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Przewłaszczenie na zabezpieczenie&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Ukształtowanym przez praktykę obrotu gospodarczego zabezpieczeniem jest przewłaszczenie na zabezpieczenie, które wywodzi się z prawa bankowego. Istotą tego zabezpieczenia jest przeniesienie przez dłużnika prawa własności swojej rzeczy na wierzyciela do czasu realizacji zobowiązań dłużnika wobec wierzyciela. Przedmiot pozostaje w posiadaniu dłużnika, co umożliwia mu korzystanie z niego.&lt;br/&gt;Przewłaszczeniem na zabezpieczenie można zabezpieczyć wszelkiego rodzaju wierzytelności, dotyczyć ono może m.in. rzeczy ruchomych, również zbioru rzeczy o zmiennym składzie np. oznaczonej ilości towarów danego gatunku czy też praw majątkowych (udziały w spółkach kapitałowych prawa handlowego, autorskie prawa majątkowe, patenty). Do ustanowienia takiego przewłaszczenia konieczne jest podpisanie stosownej umowy, która powinna odpowiadać formie właściwej dla przeniesienia własności danej rzeczy lub prawa.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Dwie formy&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Przewłaszczenie na zabezpieczenie występuje w dwóch formach. Według pierwszej dłużnik przenosi na wierzyciela własność swej rzeczy, a wierzyciel zobowiązuje się do przeniesienia własności tej rzeczy z powrotem na dłużnika po zaspokojeniu wierzytelności, często zobowiązując się do korzystania z rzeczy w ograniczonym umową zakresie. Druga forma przewłaszczenia dotyczy sytuacji, w której dłużnik przenosi własność rzeczy ruchomej na wierzyciela pod warunkiem rozwiązującym, którym jest zaspokojenie wierzytelności, z tą chwilą własność rzeczy ruchomej automatycznie powraca do dłużnika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Zgoda dłużnika na dobrowolne poddanie się egzekucji&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Innym skutecznym zabezpieczeniem wszelkich stosunków umownych może być przewidziane przez kodeks postępowania cywilnego dobrowolne poddanie się egzekucji.Istotą tego zabezpieczenia jest akt notarialny, w którym dłużnik poddaje się egzekucji obejmującej obowiązek zapłaty sumy pieniężnej lub uiszczenia innych rzeczy zamiennych, ilościowo w akcie oznaczonych, albo też obowiązek wydania określonych indywidualnie rzeczy.&lt;br/&gt;Tego typu oświadczenie dłużnika umożliwia wierzycielowi wszczęcie postępowania egzekucyjnego przeciwko dłużnikowi bez konieczności dochodzenia zasadności roszczenia w postępowaniu sądowym. Jedyną rzeczą, jaka musi poprzedzić egzekucję, jest tzw. postępowanie klauzulowe, to jest formalne nadanie przez sąd klauzuli wykonalności. Przedmiotem tego zabezpieczenia może być np. obowiązek zapłaty określonej kwoty pieniężnej, wydanie rzeczy, wydanie lokalu, nieruchomości. Może też ono dotyczyć roszczeń przyszłych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Ważna jest treść oświadczenia&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;W przypadku tego zabezpieczenia istotna jest treść oświadczenia determinowana przepisami prawa. Przykładowo, przy świadczeniach pieniężnych, w akcie należy podać termin zapłaty i kwotę, w przypadku świadczeń w rzeczach zamiennych należy podać ilość rzeczy i termin uiszczenia a także jasno określić dłużnika i wierzyciela oraz podstawę prawną świadczenia, czyli np. podpisaną umowę.&lt;br/&gt;Termin świadczenia może być przy tym wyznaczony poprzez datę lub nadejście określonego zdarzenia, a dłużnik poddaje się egzekucji tylko co do zobowiązań, które zostały opisane w oświadczeniu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Ryzyko postępowania sądowego&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Prawidłowy wybór zabezpieczenia jest niezwykle istotny z punktu widzenia stron umowy. W przypadku braku prawidłowej realizacji umowy, strona poszkodowana działaniem swojego partnera biznesowego ma możliwość szybkiego, skutecznego i niedrogiego zaspokojenia swoich praw. Prowadzenie postępowania sądowego może być bowiem obarczone różnymi ryzykami. Poza ryzykiem utraty czasu, który w biznesie jest często najcenniejszy, zawsze istnieje ryzyko upadłości takiego partnera, a co za tym idzie, pozbawienie wierzycieli możliwości skutecznej egzekucji jego zobowiązań.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sat, 21 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/skuteczne-formy-zabezpieczenia-transakcji/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Jest wiele sposobów na odzyskanie długu</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jest-wiele-sposobow-na-odzyskanie-dlugu/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Odzyskiwanie spłaty należności w terminie jest niestety coraz częściej fikcją. Przedsiębiorcy stają przed problemem, jak skutecznie wyegzekwować dług od wierzycieli. Podstawą do wszczęcia postępowania windykacyjnego jest nieuregulowana w terminie bezsporna wierzytelność. Przy czym tzw. windykację w popularnym tego słowa znaczeniu należałoby doprecyzować. Istnieje tzw. windykacja polubowna, w przypadku której wyspecjalizowana instytucja, w imieniu wierzyciela, dochodzi jego roszczeń kontaktując się z dłużnikiem i próbując nakłonić go do spłaty należności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Na wokandzie&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Drugim rodzajem jest tzw. windykacja prawna, czyli nic innego niż skierowanie sprawy do sądu w odpowiednim trybie i uzyskanie stosownego orzeczenia sądowego umożliwiającego prowadzenie dalszych czynności zmierzających do odzyskania należności takich jak np. egzekucja komornicza. Podstawowe przepisy prawne w zakresie praw oraz ich dochodzenia definiują odpowiednio kodeks cywilny oraz kodeks postępowania cywilnego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Zamiast sądu&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Windykację polubowną (niesądową) należy rozpocząć możliwe wcześnie, po terminie wymagalności wierzytelności i braku zapłaty. Trudno natomiast określić konkretny termin wszczęcia postępowania. Na decyzję kiedy zacząć się intensywnie domagać zapłaty za swoje wierzytelności, wpływ ma wiele czynników, takich jak: dotychczasowa praktyka, wielkość roszczenia, sytuacja ekonomiczna dłużnika, jego wywiązywanie się z pozostałych zobowiązań, etc. Tzw. windykacja prawna powinna natomiast zostać rozpoczęta w momencie, kiedy w trakcie działań polubownych stwierdzone zostanie, że nie przyniosą one efektu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Egzekucje długu&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;W przypadku windykacji polubownej następuje kontakt instytucji windykacyjnej z dłużnikiem. Najczęściej pierwszy krok to kontakt telefoniczny lub pisemny (monit, wezwanie do zapłaty). Na tym etapie przypomina się dłużnikowi o obowiązku zapłaty i próbuje jednocześnie uzyskać potwierdzenie długu i ustalić termin zapłaty. W dalszym etapie, również w zależności od wysokości roszczenia, może następować kontakt osobisty pracownika firmy windykacyjnej z dłużnikiem. Podczas takiego spotkania, w drodze negocjacji, ustalane są warunki spłaty.&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;&lt;br/&gt;Rejestr dłużników&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Dłużnik często informowany jest również o konsekwencjach niespłacenia zobowiązań. Należy do nich między innymi umieszczenie go w ewidencji jednego z biur informacji gospodarczej lub innych podmiotów prowadzących rejestry i analizy płatności. Może to w znacznym stopniu ograniczyć szansę pozyskania kredytu kupieckiego przez tego dłużnika. Na etapie postępowania prawnego należności z tytułu zobowiązań cywilno-prawnych dochodzi się w trybie postępowania nakazowego, upominawczego lub zwykłego. Poszczególne rodzaje postępowań sądowych i towarzyszące im kroki opisane są w KPC.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sat, 21 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jest-wiele-sposobow-na-odzyskanie-dlugu/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Zarząd spółki odpowiada karnie za spóźniony wniosek o jej upadłość</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zarzad-spolki-odpowiada-karnie-za-spozniony-wniosek-o-jej-upadlosc/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Członkowie zarządów spółek prawa handlowego (spółek kapitałowych oraz spółki partnerskiej) - którzy nie wnieśli o upadłość zadłużonej spółki w odpowiednim terminie - mogą zostać pociągnięci nie tylko do odpowiedzialności cywilnoprawnej. Grozi im również odpowiedzialność karna.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Poza odpowiedzialnością cywilną - związaną z zaniechaniem lub spóźnionym zgłoszeniem wniosku o ogłoszenie upadłości - ten, na kim ciążył obowiązek zgłoszenia takiego wniosku, może ponieść także odpowiedzialność karną. Sankcją w tym przypadku jest grzywna, kara ograniczenia wolności bądź kara pozbawienia wolności do roku. Ponadto, na wniosek wierzyciela sąd upadłościowy może orzec na okres od 3 do 10 lat środek karny w postaci zakazu zajmowania określonego stanowiska (np. pełnienia funkcji członka rady nadzorczej, reprezentanta lub pełnomocnika w spółce), wykonywania określonego zawodu lub prowadzenia określonej działalności gospodarczej. Ograniczenie to może dotyczyć zarówno osób, które nie złożyły w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości, jak również po ogłoszeniu upadłości ukrywały, niszczyły lub obciążały majątek wchodzący w skład masy upadłości czy też doprowadziły do niewypłacalności wskutek celowego działania lub rażącego działania.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sat, 21 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zarzad-spolki-odpowiada-karnie-za-spozniony-wniosek-o-jej-upadlosc/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Monitoring płatności, czyli kontrahenci pod kontrolą</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/monitoring-platnosci-czyli-kontrahenci-pod-kontrola/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br/&gt;Kontrahent oprócz stałego monitu, może zostać poinformowany o konsekwencjach braku zapłaty tzn. o ewentualnej windykacji, która zostanie uruchomiona, jeśli należności nie będą wpływać na konto klienta.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Cele monitoringu płatności&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;- głównym celem monitoringu płatności jest zapobieganie powstawaniu należności przeterminowanych, co można osiągnąć poprzez konsekwentne przypominanie kontrahentom o zbliżającym się terminie płatności,&lt;br/&gt;- kontakt z dłużnikiem podejmowany jest w momencie, gdy jego zadłużenie nie jest jeszcze wymagalne, aby zwrócić jego uwagę, iż faktura została już wystawiona i powinien przygotować środki, żeby w najbliższym czasie zapłacić za pobrany towar lub wykonaną usługę,&lt;br/&gt;- w przypadku opóźnień w płatności reakcja na dług jest natychmiastowa. Zaobserwowanie sygnałów o problemach finansowych dłużnika pozwala na szybkie uzyskanie zabezpieczeń i wstrzymanie dostaw, gdy zadłużenie jest jeszcze relatywnie niskie,&lt;br/&gt;- ewentualne postępowanie windykacyjne rozpoczyna się w momencie, gdy jest duża szansa na to, że zakończy się ono sukcesem, co pozwala uniknąć długich, żmudnych i kosztownych procesów sądowych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Korzyści z monitoringu&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;- zwiększenie stabilności finansowej poprzez terminowy przepływ środków pieniężnych,&lt;br/&gt;- unikanie zbędnego finansowania zewnętrznego, a tym samym uzyskanie planowego zysku przedsiębiorstwa,&lt;br/&gt;- ukształtowanie grona solidnych klientów i zmniejszenie liczby niespłaconych należności,&lt;br/&gt;- wykluczenie konfliktu stron powstałego w wyniku zderzenia presji finansowej z ofertą handlową,&lt;br/&gt;- kompetentne zarządzanie należnościami wpływa na poprawę reputacji wierzyciela, co czyni z danej firmy poważnego partnera biznesowego,&lt;br/&gt;- przejęcie obowiązków administracyjnych przez firmę zewnętrzną już we wczesnym etapie przyśpiesza proces płatności i zapewnia lepszą dyscyplinę płatniczą kontrahentów,&lt;br/&gt;- ograniczenie kosztów dodatkowego zatrudnienia w dziale zarządzania finansami,&lt;br/&gt;- koncentracja na swojej działalności statutowej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W celu zdyscyplinowania kontrahentów bardzo skutecznym rozwiązaniem jest min. przystawianie na każdej fakturze pieczęci windykacyjnej, również w języku obcym, a także informowanie kontrahentów o współpracy z firmą zewnętrzną w zakresie obsługi windykacyjnej.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sat, 21 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/monitoring-platnosci-czyli-kontrahenci-pod-kontrola/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Wywiadownia handlowa - zabezpiecz się przed ryzykiem</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wywiadownia-handlowa-zabezpieczenie-przedsiebiorcy-przed-ryzykiem/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Wywiadownia handlowa albo właściwie: firma dostarczająca informacje handlowe (ang.: business information agency lub credit information agency) to firma, która przygotowuje raporty handlowe o firmach na podstawie danych oficjalnie i legalnie dostępnych na rynku. Jest to firma, która posiada sieć informatorów zwanych korespondentami, na terenie całego kraju oraz sztab ludzi, którzy informacje pozyskują drogą telefoniczną (rodzaj &quot;wywiadu&quot;) i faksową, a także liczne źródła informacji takie, jak prasa, Internet, dane z sądów o układach i upadłościach, własne dane z windykacji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Raport handlowy wywiadowni na całym świecie ma bardzo zbliżoną zawartość i składa się zazwyczaj z:&lt;br/&gt;    • informacji formalno-prawnych (m.in. właściciele, udziały, siedziba, pełna nazwa, ostatnia rejestracja, forma prawna, kapitał)&lt;br/&gt;    • informacje finansowe&lt;br/&gt;    • historia firmy i opis faktycznej działalności&lt;br/&gt;    • oddziały i firmy związane kapitałowo&lt;br/&gt;    • bank i numer rachunku (bez stanu rachunku)&lt;br/&gt;    • oceny wywiadowni ewentualnie wzbogacone limitem kredytu kupieckiego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wywiadownia podaje zatem informacje:&lt;br/&gt;    • podstawowe,&lt;br/&gt;    • zebrane z kilku źródeł&lt;br/&gt;    • zebrane w krótkim czasie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zawartość raportu nie zawsze wyczerpuje wszystkie ww. tematy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Co jest zatem ważne w raporcie ?&lt;br/&gt;    • nazwa i adres: Jest to potwierdzenie, że firma pod taką nazwą istnieje. Często przy okazji okazuje się, że istnieje też firma o danej nazwie a innej formie prawnej&lt;br/&gt;    • dane finansowe: pokazują skale obrotów, ale trzeba mieć świadomość, że nie są najważniejszą informacją, ponieważ często dane sprzed roku nie oddają bieżącej sytuacji&lt;br/&gt;    • dane o zatrudnieniu&lt;br/&gt;    • dane o posiadaniu nieruchomości&lt;br/&gt;    • dane o krajach eksportu-importu&lt;br/&gt;    • informacje o działalności może okazać się, że firma która oferuje np. maszynę do produkcji okien zajmuje się zupełnie inna działalnością&lt;br/&gt;    • informacje ogólne: często pochodzą z kontaktu z firmami współpracującej z firmą badaną i oddają faktyczne zwyczaje płatnicze firmy i jej standing&lt;br/&gt;    • brak informacji negatywnych - o tym, że firma jest windykowana lub rozpoczęła postępowanie upadłościowe.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Czas przygotowania informacji zależy od kraju i może wynosić od 1 dnia do dni kilkunastu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ryzyko w handlu jest rzeczą powszednią. Istotne jest&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sat, 21 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wywiadownia-handlowa-zabezpieczenie-przedsiebiorcy-przed-ryzykiem/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Dłużnik lub wierzyciel ma prawo poskarżyć się do sądu na czynności komornika</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dluznik-lub-wierzyciel-ma-prawo-poskarzyc-sie-do-sadu-na-czynnosci-komornika/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Na czynności komornika przysługuje skarga do sądu rejonowego. Mogą ją wnieść na piśmie lub ustnie do protokołu dłużnik, wierzyciel lub inna osoba, której prawa zostały naruszone lub zagrożone przez czynności komornika. Wniesiona na piśmie skarga powinna spełniać wymogi pisma procesowego. Trzeba w niej określić zaskarżoną czynność, a także domagać się zmiany, uchylenia albo dokonania przez komornika konkretnej czynności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przeciwko Janowi K. została wszczęta egzekucja alimentów, mimo że dobrowolnie płacił je w terminie i we wskazanej przez sąd wysokości. Chce wnieść skargę przeciwko komornikowi, ponieważ ten obciążył go kosztami postępowania.&lt;br/&gt;Wniesienie skargi&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Skargę wnosi osoba, która uważa, że działalność komornika w toku postępowania jest wadliwa. Może domagać się w niej nawet zawieszenia postępowania w całości albo w części, lub uchylenia dokonanych czynności egzekucyjnych. Nie może tylko domagać się uchylenia zajęcia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Na przykład Jan K., przeciwko któremu została wszczęta egzekucja alimentów, mimo że dobrowolnie płacił je w terminie i we wskazanej przez sąd wysokości, może w skardze zakwestionować tylko obciążenie go kosztami przez komornika, natomiast nie może skarżyć się na prowadzenie postępowania egzekucyjnego – wyjaśnia adwokat Ewa Zalęga z Kancelarii Zalęga i Partnerzy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dodaje, że komornik miał obowiązek je rozpocząć na wniosek wierzycielki. Natomiast po udowodnieniu przez dłużnika, że nie zalegał z płatnościami, a wręcz przeciwnie regulował je w terminie i w należytej wysokości, komornik powinien obciążyć kosztami wnioskodawczynię.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Gdy skarga na czynności komornika ma braki formalne, które uniemożliwiają nadanie jej biegu, przewodniczący powinien wezwać skarżącego do ich usunięcia w ciągu siedmiu dni od doręczenia wezwania. W przeciwnym razie zostanie uznana za bezskuteczną.&lt;br/&gt;Różne terminy&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Termin na wniesienie skargi zależy od tego, jakie okoliczności zadecydowały o sporządzeniu jej. W ciągu tygodnia trzeba ją wnieść wówczas gdy przy kwestionowanej czynności komornika była obecna strona lub została o tym terminie powiadomiona. Natomiast w innych wypadkach termin na wniesienie skargi liczy się od zawiadomienia jej o dokonanych czynnościach. Tak samo liczy się termin dla osoby, której prawo zostało przez czynności komornik naruszone albo zagrożone. Natomiast w razie braku zawiadomienia liczy się od dnia, w którym czynność powinna zostać dokonana.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Gdy sąd otrzyma skargę, to odpis jej prześle komornikowi, który powinien uzasadnić zaskarżoną czynność bądź przyczyny, z powodu których jej nie wykonał, a następnie wraz z aktami przekazać do sądu. Komornik ma prawo uwzględnić skargę w całości i wówczas nie przekazuje akt, tylko o swojej decyzji zawiadamia sąd i skarżącego i winne osoby, których dotyczy uwzględnienie skargi.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Gdy komornik samodzielnie nie uchyli się od skutków swojej czynności, to wówczas sąd powinien w ciągu tygodnia rozpoznać skargę. Taki sam termin ma sąd na rozpoznanie ponownie wniesionej skargi po uzupełnieniu braków przez stronę. Wniesienie skargi nie wstrzymuje jednak postępowania egzekucyjnego ani wykonania zaskarżonej czynności. Jednak rozpoznając ją sąd ma prawo zawiesić postępowanie albo wstrzymać wykonywanie czynności. W każdym przypadku może zawiesić na wniosek wierzyciela, natomiast na wniosek dłużnika zrobi to wówczas, gdy zachodzą dodatkowe okoliczności. Sąd może też ograniczyć egzekucję bądź wstrzymać czynności komornika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;PRZYKŁAD&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sąd może nie uwzględnić wniosku dłużnika o zawieszenie egzekucji&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Tylko w następujących okolicznościach sąd zawiesza postępowanie egzekucyjne na wniosek dłużnika: gdy sąd uchylił natychmiastową wykonalność tytułu wykonawczego (ponieważ uchylono albo zmieniono orzeczenie opatrzne klauzulą natychmiastowej wykonalności, względnie uchylono postanowienie o nadaniu wyrokowi tytułu natychmiastowej wykonalności), albo wstrzymał wykonanie tego tytułu, bądź dłużnik złożył zabezpieczenie konieczne do zwolnienia go od egzekucji.&lt;br/&gt;&lt;em&gt;&lt;br/&gt;Podstawa prawna: Art 767, 7672, 820 ustawy z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. nr 43, poz. 296 z późn. zm.).&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 26 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dluznik-lub-wierzyciel-ma-prawo-poskarzyc-sie-do-sadu-na-czynnosci-komornika/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Warto przeanalizować umowę o odzyskanie długu</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/warto-przeanalizowac-umowe-o-odzyskanie-dlugu/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Skierowanie przez przedsiębiorcę sprawy na drogę sądową wiąże się z obowiązkiem poniesienia opłat sądowych już na samym początku postępowania.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Czym z prawnego punktu widzenia jest umowa zlecenia windykacji?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Przedsiębiorca może zlecić firmie windykacyjnej podjęcie czynności niezbędnych do uzyskania zaspokojenia swoich należności, zawierając z nią umowę o świadczenie usług. Wspomina o niej jedynie kodeks cywilny w Tytule XXI - przepis art. 750 kodeksu cywilnego stanowi, iż do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Przepis ten należy rozumieć w ten sposób, iż przepisy o zleceniu znajdą odpowiednie zastosowanie wszędzie tam, gdzie przedmiotem umowy jest dokonanie czynności faktycznej, jako usługi, a nie jest ona ponadto unormowana w przepisach dotyczących zarówno umów nazwanych w samym kodeksie (np. o dzieło, agencyjnej), jak i w innych aktach prawnych (np. umowa o pracę w kodeksie pracy). Takie a nie inne brzmienie przepisu art. 750 kodeksu cywilnego oznacza również, iż w stosunku do umowy o świadczenie usług znajdują pełne zastosowanie wynikające z przepisów prawa cywilnego zasady prawa, takie jak wynikająca z przepisu art. 353 (1) kodeksu cywilnego zasada swobody umów czy też wynikający z przepisu art. 5 kodeksu cywilnego zakaz czynienia ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Oznacza to w praktyce, iż zawierając umowę o świadczenie usług windykacyjnych przedsiębiorca zawiera typową umowę cywilno-prawną, z zawarciem której wiążą się, przewidziane przepisami prawa cywilnego konkretne skutki prawne.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Czy są jakieś ograniczenia w kwestii zawierania umów tego typu?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Zgodnie z przepisem art. 353 (1) kodeksu cywilnego umowa o świadczenie usług windykacyjnych może być zawarta w dowolnej formie. Usankcjonowana przepisami prawa swoboda stron, co do formy umowy nie oznacza jednak, iż kwestia ta ma drugorzędne znaczenie. Zawarcie umowy w formie ustnej niewątpliwie negatywnie wpływa na proces jej wykonywania (to, co wydaje się oczywiste w dacie zawarcia umowy, może stać się sporne w trakcie jej wykonywania), a przede wszystkim osłabia pozycję obu stron umowy w razie skierowania sprawy na drogę sądową. Nie zachowanie formy pisemnej komplikuje bowiem postępowanie dowodowe, które w takim przypadku będzie koncentrowało się wokół dowodów z przesłuchania świadków oraz stron na okoliczność ustalenia treść łączącego strony stosunku prawnego. W tej sytuacji zasadnicze znaczenia dla stron ma więc zawarcie umowy tylko i wyłącznie w formie pisemnej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Na co przedsiębiorca, który chce skorzystać z pomocy windykatora, powinien zwrócić szczególną uwagę?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Zawierając umowę o świadczenie usług windykacyjnych przedsiębiorca musi zwrócić uwagę na kilka zasadniczych kwestii. Po pierwsze, w umowie należy bardzo precyzyjnie określić jej przedmiot, tj. czy umowa ma charakter ramowy, czy też dotyczy jednorazowej usługi, wskazać rodzaj oraz cechy windykowanych wierzytelności oraz jakie konkretne czynności firma windykacyjna ma dokonać na rzecz przedsiębiorcy (w szczególności czy windykacja obejmuje tylko czynności przedsądowe, czy również sądowe). Po drugie, należy ustalić zasady naliczania wynagrodzenia, w tym wysokość należnej firmie windykacyjnej prowizji, co należy rozumieć przez skuteczną windykację, co ma często pierwszorzędne znaczenie przy ustalaniu wysokości wynagrodzenia oraz zasady ponoszenia dodatkowych kosztów związanych z procesem windykacyjnym. Po trzecie, należy wskazać, na jaki okres umowa zostaje zawarta - na czas określony, nieokreślony, czy wreszcie do czasu spełnienia przez dłużników wszystkich ciążących na nich świadczeń na rzecz przedsiębiorcy. Po czwarte, w umowie bezwzględnie trzeba określić tryb rozwiązania umowy o świadczenie usług oraz wprowadzenia ewentualnych zmian do umowy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Czy w momencie, gdy biznesmen jest niezadowolony ze świadczonych usług może rozwiązać każdą umowę ad hoc?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Co do zasady rozwiązanie umowy o świadczenie usług windykacyjnych powinno być w sposób szczegółowy uregulowane w samej umowie. Strony winny określić, kiedy i na jakich warunkach każda ze stron lub jedna ze stron może rozwiązać umowę w trybie natychmiastowym lub z zachowaniem umownego okresu wypowiedzenia. Należy jednak pamiętać, iż strony umowy o świadczenie usług windykacyjnych nie mają w tym zakresie pełnej swobody - zgodnie bowiem z przepisem art. 746 § 3 kodeksu cywilnego w związku z przepisem art. 750 kodeksu cywilnego nie można z góry się zrzec uprawnienia do wypowiedzenia umowy z ważnych powodów. Oznacza to w praktyce, iż w umowie o świadczenie usług windykacyjnych strony mogą stosunkowo swobodnie określić zasady rozwiązania/wypowiedzenia umowy, o ile nie wyłączą w ten sposób uprawnienia do wypowiedzenia umowy z ważnych powodów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;A co w przypadku, gdy kontrahenci nie określili warunków zerwania umowy?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;W przypadku braku umownych uregulowań zastosowanie znajdą odpowiednie przepisy kodeksu cywilnego. I tak, zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego (przepis art. 746 k.c.) zarówno przedsiębiorca, jak i firma windykacyjna mogą wypowiedzieć umowę w każdym czasie. W związku z tym, iż umowa o świadczenie usług windykacyjnych jest umową odpłatną należy jednak pamiętać, iż z wypowiedzeniem umowy wiążą się konkretne skutki prawne. I tak, w razie wypowiedzenia umowy przez przedsiębiorcę będzie on musiał uiścić firmie windykacyjnej część wynagrodzenia odpowiadającą jej dotychczasowym czynnościom, a jeżeli wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu, powinien również naprawić szkodę. W przypadku z kolei wypowiedzenia umowy przez firmę windykacyjną bez ważnych powodów, będzie ona odpowiedzialna za doznaną przez przedsiębiorcę szkodę.&lt;br/&gt;W przypadku zawarcia przez strony umowy o świadczenie usług windykacyjnych z zachowaniem formy pisemnej zasadnicze znaczenia ma określenie sposobu zmiany, rozwiązania/wypowiedzenia umowy. Celem zabezpieczenia interesów stron i uniknięcia ewentualnych sporów na tle ustalenia ostatecznej treści oraz okresu obowiązywania umowy warto zawrzeć w umowie zapis uzależniający ważność zmiany, rozwiązania/wypowiedzenia umowy od zachowania formy pisemnej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Niektórzy zamiast poprosić o pomoc firmę windykacyjną od razu chcą rozwiązać spór na drodze sądowej. Z jakimi kosztami muszą się liczyć?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Skierowanie sprawy na drogę sądową wiąże się z obowiązkiem poniesienia opłat sądowych. W przypadku przedsiębiorców obowiązek ten powstaje z chwilą wniesienia pozwu. Należy przy tym pamiętać, iż ewentualne zaniechanie przedsiębiorcy w tym zakresie skutkuje zawsze zwrotem pozwu. Generalnie wysokość opłat sądowych w sprawach o zapłatę uzależniona jest od wartości przedmiotu sporu (czyli wysokości należności głównej dochodzonego przez wierzyciela świadczenia pieniężnego) i wynosi ona 5 proc. tej wartości, jednak nie mniej niż 30 zł i nie więcej niż 100 000 zł (opłata stosunkowa).&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 26 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/warto-przeanalizowac-umowe-o-odzyskanie-dlugu/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Trudne negocjacje z dłużnikiem</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/trudne-negocjacje-z-dluznikiem/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Argumenty wtaczane przez dłużnika na pole walki z windykatorem mają  zróżnicowany charakter. Obok mniej lub bardziej merytorycznych,  uzasadnionych, częściowo uzasadnionych i oczywiście bezzasadnych  pojawiają się również takie, które można traktować wyłącznie  w kategoriach absurdalnych.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Tymczasem zarzuty takie, jeżeli już się pojawią, stanowią dla  negocjatorów i wierzycieli niejednokrotnie przeszkodę nie do przebycia.  Zarzut absurdalny ma bowiem tą niewdzięczną cechę, że nie daje się  obalić za pomocą rzeczowych kontrargumentów. Z tego też powodu warto  poświęcić trochę uwagi sytuacjom, w których windykator może mieć problem  z przekonaniem dłużnika, że jego sposób rozumowania nie ma nic  wspólnego z logicznym pojmowaniem rzeczywistości.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Nie będę z wami rozmawiał bo.... nie macie żadnych praw. Będę rozmawiał tylko z wierzycielem...&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Kiedy w przeszłości w prasie nie związanej z branżą windykacyjną  pojawiał się artykuł o windykacji, firmach windykacyjnych  i windykatorach, jego ogólny wydźwięk był z reguły negatywny. Obecnie  sytuacja uległa znacznej poprawie, jednak upowszechniany przez wiele lat  z maniakalnym uporem i w oparciu o indywidualne przypadki obraz firm  windykacyjnych jako podmiotów, dla których w cywilizowanej gospodarce  rynkowej nie powinno być miejsca oraz bezwzględnych windykatorów,  wywodzących się w większości ze środowisk przestępczych, dążących do  psychicznego i ekonomicznego wyniszczenia dłużnika utrwalił się także  w świadomości przeciętnych obywateli. Chociaż wizerunek firm  windykacyjnych i windykatorów uległ zasadniczo poprawie, skutki  negatywnego przekazu z przeszłości nie dają się wyeliminować tak szybko,  jak ich przyczyny.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Niektórzy dłużnicy utwierdzeni w przekonaniu, że windykator nie ma  względem nich żadnych praw odmawiają współpracy na etapie windykacji  polubownej bez względu na to, czy wierzytelność została zlecona do  obsługi firmie windykacyjnej, czy też doszło do sprzedaży wierzytelności  i firma windykacyjna występuje w imieniu własnym, jako wierzyciel.  Windykator, któremu przyszło się zetknąć z taką postawą nie ma zbyt  wielu przekonywujących argumentów na „oswojenie” dłużnika. Skutecznym  rozwiązaniem może się okazać skorzystanie z pomocy wierzyciela (lub  cedenta), który uświadomi dłużnikowi, że podmiotem, z którym należy  podejmować obecnie rozmowy na temat warunków spłaty zadłużenia jest  wyłącznie firma windykacyjna. Jeżeli interwencja wierzyciela okaże się  nieskuteczna lub nie jest możliwa, nie pozostaje nic innego jak  wystąpienie z pozwem na drogę postępowania sądowego.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Wezwanie nie ma mocy prawnej bo.... przyszło listem zwykłym... A w dodatku podpis jest nieoryginalny...&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Mit, który utrwalił się w świadomości niektórych dłużników nakazuje  traktować listy zwykłe jako nieistniejące, nieważne, pozbawione mocy  prawnej czy też nieskuteczne. Dłużnik uprzedzony do korespondencji  zwykłej często nie traktuje jej zawartości jako wezwania do zapłaty lecz  jako bezwartościowy świstek papieru, dla którego miejscem przeznaczenia  jest kosz na śmieci. Niekiedy analizie poddawany jest także podpis pod  wezwaniem i jeżeli wypływające z niej wnioski wskazują na to, że jest  zwykłym nadrukiem (faksymilą), wezwanie zostaje sprowadzone do rangi  ulotki reklamowej.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Można oczywiście dłużnika próbować przekonywać, że forma i treść  wezwania nie ma żadnego wpływu na zasadność oraz wysokość dochodzonego  roszczenia, że brak wezwania nie zwalnia go z obowiązku spłaty  zadłużenia, że w przypadku gdy sprawa nie ma charakteru gospodarczego  wierzyciel przed skierowaniem sprawy do sądu nie musi nawet wzywać do  zapłaty, że wezwanie jest oczywistym przejawem dobrej woli ze strony  windykatora lub wierzyciela, gdyż ten chce dać dłużnikowi szansę na  dobrowolne zaspokojenie wierzytelności pomimo upływu terminu płatności i  wielokrotnych wcześniejszych wezwań do zapłaty, jednak argumenty tego  typu mogą się okazać dalece niewystarczające. Windykator, jeżeli chce  uciąć wszelkie spekulacje na temat wartości dotychczasowej  korespondencji kierowanej do dłużnika powinien sporządzić i wysłać  przynajmniej jeden list polecony z własnoręcznym podpisem. Jeżeli  dłużnikowi pomoże to w podjęciu rzeczowych negocjacji, to nie ma sensu  wdawać się w jałowy spór na temat tego, czy wezwanie rzeczywiście jest  wezwaniem, czy tylko ulotką informacyjną.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Nie będę płacił bo... zadłużenie spłaciłem a nie mam obowiązku przechowywać potwierdzeń spłaty dłużej niż pięć lat...&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Źródłem takiego przekonania pokutującego wśród licznej rzeszy  zobowiązanych wydaje się być art. 74 ust. 1 ustawy z dnia 29 września  1994 r. o rachunkowości (Dz.U. 1994 nr 121 poz. 591 z późn. zm.), który  nakazuje przechowywać przez okres 5 lat min. księgi rachunkowe, dowody  księgowe dotyczące środków trwałych w budowie, pożyczek, kredytów oraz  umów handlowych, roszczeń dochodzonych w postępowaniu cywilnym lub  objętych postępowaniem karnym albo podatkowym. Jaką drogą przepis ten  został „zaimplementowany” na użytek potyczki dłużnika z windykatorem nie  wiadomo. Wiadomo jedynie, że przy okazji dochodzenia zapłaty  wierzytelności  przeterminowanych  w stopniu „znacznym” teza o obowiązku  przechowywania dokumentów przez okres 5 lat przewija się dość często.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Przekonanie dłużnika o obowiązku pięcioletniego przechowywania dla celów  dowodowych na wypadek sporu z wierzycielem np. dokumentów kredytowych i  potwierdzeń ich spłaty bywa nawet pomocne w sytuacji, gdy od dnia  zawarcia umowy kredytowej lub jej wypowiedzenia (w zależności od punktu  widzenia dłużnika) nie upłynął ten okres. Nieco gorzej  dla powodzenia  pozasądowych negocjacji przedstawia się to w sytuacji, gdy okres  pięcioletni mamy już za sobą. Nawet jeżeli w międzyczasie zaistniały  okoliczności przerywające bieg przedawnienia lub wierzyciel dysponuje  prawomocnym orzeczeniem sądu stwierdzającym obowiązek zapłaty,  przeświadczenie o pięcioletnim okresie wymagalności roszczenia nie  pozwala na zawarcie z dłużnikiem porozumienia w przedmiocie jego  dobrowolnej spłaty.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Nie mam zamiaru niczego spłacać... bo telewizor się zepsuł...&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Sprawa dotyczy oczywiście zobowiązań wynikających z umów kredytowych  zawieranych w celu sfinansowania zakupu w systemie ratalnym określonych  dóbr materialnych lub usług. Problem pojawia się wtedy, gdy zakupiona  rzecz nie spełnia oczekiwań, okazuje się wadliwa, ulega awarii lub gdy  usługa nie zostanie wykonana lub zostanie wykonana nienależycie.  Przeciętny konsument nie zawsze dostrzega różnicę pomiędzy umową  sprzedaży i umową kredytową zawieraną w celu sfinansowania zakupu  określonej rzeczy lub wykonania usługi. Nie dostrzega także tego, że  bank występuje wyłącznie w roli podmiotu finansującego i nie ponosi  odpowiedzialności za wady fizyczne lub prawne zakupionej rzeczy, jak  również nie gwarantuje rzetelności usługodawcy i jakości świadczonych  przez niego usług.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Próby przekonania dłużnika, że obowiązek spłaty rat kredytowych nie  wygasa z chwilą awarii zakupionego sprzętu lub niewywiązania się przez  usługodawcę z umowy zawartej z dłużnikiem nie zawsze kończą się  powodzeniem. Podobne sytuacje mają miejsce w przypadku umów o  świadczenie usług telekomunikacyjnych zawieranych z operatorami w ramach  promocji. Abonent otrzymujący telefon, modem lub netbooka za  przysłowiową złotówkę nie zawsze widzi potrzebę dalszego korzystania z  usług operatora przez ustalony w umowie czas w przypadku awarii  sprzętu  lub np. kradzieży telefonu wraz z kartą SIM.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Nie spłacam bo... kredyt był dla innej osoby...&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Gdy osoba zainteresowana uzyskaniem kredytu nie ma zdolności kredytowej  lub jej przeszłość kredytowa nie wzbudza zaufania instytucji finansowej,  z pomocą przychodzi niejednokrotnie inny członek rodziny lub  przyjaciel, który zaciąga kredyt a uzyskane środki przekazuje  potrzebującemu. Beneficjent tych środków zobowiązuje się oczywiście  sumiennie spłacać raty i dopóki spłata następuje zgodnie z harmonogramem  umowy kredytowej problemu nie ma. Zaczyna się on wtedy, gdy raty  przestają wpływać na rachunek banku a faktyczny kredytobiorca otrzymuje  wezwanie do zapłaty. Niekiedy ów faktyczny kredytobiorca jest na tyle  mocno przeświadczony, że obowiązek spłaty spoczywa na osobie, która  wzbogaciła się na skutek jego naiwności, że nie podejmuje negocjacji aż  do momentu, gdy do drzwi zapuka komornik. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Argumentacja wobec wierzyciela bywa także podparta wszelkiego rodzaju  oświadczeniami ze strony osoby, która otrzymała środki, z treści których  wynika, że zobowiązuje się ona do spłaty powstałego zadłużenia lub  wręcz przejmuje cały dług na swoje barki i zwalnia tym samym  kredytobiorcę z obowiązku świadczenia na rzecz wierzyciela. Oświadczenia  tego typu jeszcze bardziej utrudniają polubowne załatwienie sprawy i  zmuszają do wystąpienia z powództwem o zapłatę na drogę postępowania  sądowego. Co gorsze, na ostateczny wynik sprawy przychodzi nieraz czekać  miesiącami, gdyż pewny swego kredytobiorca składa sprzeciw lub wnosi  zarzuty podpierając się bezwartościowymi z punktu widzenia wierzyciela  oraz sądu dokumentami.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br/&gt; Nie muszę spłacać bo... wierzyciel nie odpowiedział na moje pismo...&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przekonanie o obowiązku udzielenia przez wierzyciela odpowiedzi na każde  pismo wniesione przez dłużnika jest czasami równie głębokie jak niechęć  do windykatorów i firm windykacyjnych. Bez znaczenia jest przy tym, czy  pismo zawiera konkretne zarzuty, jest prośbą o raty czy też wyrazem  ogólnego niezadowolenia dłużnika z powodu podjęcia wobec niego działań  windykacyjnych. Brak odpowiedzi w „ustawowym” terminie na wniesione  pismo jest w mniemaniu niektórych dłużników na tyle poważnym  uchybieniem, że zwalnia go z obowiązku spłaty zadłużenia. A jeżeli  stanowisko wierzyciela lub windykatora jest odmienne, przywoływane  bywają przepisy aktów prawnych nie mających najczęściej żadnego wpływu  na relacje pomiędzy wierzycielami i dłużnikami, w szczególności art. 35 §  3 Kodeksu postępowania administracyjnego. Jeżeli przedmiotem pisma, na  które wierzyciel nie odpowiedział była prośba o rozłożenie spłaty  zadłużenia na raty, brak odpowiedzi ze strony wierzyciela jest dla  dłużnika wystarczającym powodem do obarczenia wierzyciela  odpowiedzialnością za powstanie zobowiązania. A skoro odpowiedzialność  spoczywa na wierzycielu, dłużnik nie poczuwa się do spłaty, przynajmniej  na warunkach określonych przez wierzyciela.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Nie życzę sobie kontaktu z waszej strony bo... mój telefon jest zastrzeżony...&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Trudno spotkać negocjatora, który nie spotkał się z podobnym zarzutem ze  strony dłużnika.  Abonent zastrzeżonego numeru najczęściej nie  dopuszcza myśli, że zastrzeżenie jest jedynie usługą oferowaną przez  operatora telekomunikacyjnego w celu zablokowania jego prezentacji  podczas wykonywania połączeń wychodzących lub uniemożliwiającą uzyskanie  informacji o danym abonencie i jego numerze za pośrednictwem biura  obsługi operatora lub książki telefonicznej. Wielu dłużników ze względu  na swoje przekonanie o niedopuszczalności wykorzystania zastrzeżonego  numeru w celu nawiązania z nim kontaktu niweczy szanse na polubowne  załatwienie sprawy. Uświadomienie dłużnika, że kontakt telefoniczny w  celu ustalenia warunków spłaty zadłużenia nie jest działaniem niezgodnym  z prawem lub dobrymi obyczajami bez względu na to, czy wykorzystany w  tym celu numer abonencki jest zastrzeżony, czy też dostępny dla  wszystkich zainteresowanych nie zawsze jest możliwe, gdyż próba podjęcia  dyskusji często kończy się odłożeniem przez dłużnika słuchawki.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Kilka słów podsumowania&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Dłużnicy podejmują takie działania obronne, na jakie pozwala ich stan  wiedzy prawniczej natomiast zarzuty, których przykłady zostały  przytoczone wynikają niewątpliwie z jej braku. Doświadczony windykator  powinien być jednak przygotowany na tego typu sytuacje i w sposób  rzeczowy odnieść się do wątpliwości dłużnika, co bynajmniej nie jest  zadaniem łatwym. Dużo ważniejsza od wiedzy negocjatora jest umiejętność  ukierunkowania rozmowy na właściwy tor i przekonania dłużnika, że  przedmiotem negocjacji powinno być wyłącznie ustalenie warunków spłaty  zadłużenia możliwych do zaakceptowania przez obie strony. Gdy jednak  pomimo podjętych prób dłużnik nadal nie jest zainteresowany rozwiązaniem  swoich problemów poprzez podjęcie spłaty, prawdopodobnie żadne rzeczowe  argumenty go do tego nie przekonają.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 30 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/trudne-negocjacje-z-dluznikiem/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Dłużnicy się cieszą, windykacja się boi - stalking</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dluznicy-sie-ciesza-windykacja-sie-boi-stalking/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Koniec z telefonami, wizytami w urzędach pracy czy z zastraszaniem - dłużnicy z utęsknieniem czekają na 6 czerwca. Wtedy w życie wchodzą nowe przepisy zakazujące stalkingu, czyli uporczywego nękania. Miały pomóc prześladowanym, eksperci przestrzegają, że pomogą nieuczciwym dłużnikom.&lt;br/&gt;- No to będzie bat na mojego windykatora. Szczególnie ciekawa jest propozycja uzależnienia wysokości kary od okoliczności próby samobójczej - można przeczytać w internecie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Podobnych wpisów na forach jest więcej. 6 czerwca w życie wchodzi ustawa zakazująca stalkingu, czyli uporczywego i złośliwego nękania. W założeniu miała chronić osoby prześladowane przez byłych chłopaków, zazdrosne dziewczyny czy byłych współpracowników z pracy. Pomóc może jednak głównie dłużnikom ściganym przez banki i firmy windykacyjne.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- Już zgłaszały się do mnie osoby, które opowiadają o kłopotach z windykatorami. Pytali, czy mogę im jakoś pomóc, wytoczyć sprawę. To nie były nawet drastyczne przypadki. Na przykład powodem do procesu miały być raz dziennie telefony z banku przypominające o spłacie zaległej raty - mówi Adam Straszewicz, autor strony stopstalking.pl, na której pomoc znaleźć mogą prawdziwe ofiary stalkingu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Już nie zadzwoni, nie wyśle sms-a&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Czego bać mogą się windykatorzy i banki? Przede wszystkim zbyt częstego komunikowania się z dłużnikami. Dziś jest to kilka, a nawet kilkanaście telefonów w tygodniu. Do tego dochodzą listy, smsy, maile, rzadziej wizyta windykatora w domu. Najczęściej towarzyszą temu groźby, co się stanie jeśli rata nie zostanie zapłacona. I tu właśnie pojawia się problem. Nowe przepisy kodeksu karnego mówią, że kto przez uporczywe nękanie innej osoby wzbudza u niej poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- Nowelizacja kodeksu karnego nie zmienią praktycznie nic w działaniach prowadzonych przez grupę KRUK - mówi Wirtualnej Polsce Łukasz Narożny, rzecznik prasowy największej polskiej firmy windykacyjnej, ale zaraz dodaje: - W spółce są wdrożone i od długiego czasu z powodzeniem stosowane procedury i zasady regulujące między innymi sposób i częstotliwość kontaktów z dłużnikami.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Tyle wersja oficjalna. Nieoficjalnie szczególnie mniejsze firmy windykacyjne przyznają, że z nowymi przepisami mają kłopot.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- O windykatorach nie pomyślano tworząc nowe przepisy. Moim zdaniem sami windykatorzy zresztą zaspali i nie dostrzegli ryzyka jakie stoi za tymi nowelizacją kodeksu karnego - twierdzi Adam Straszewicz.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Teraz bać się będzie windykator&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;windykacja.pl w artykule &quot;Stalking - czy windykatorzy mają powody do obaw?&quot; przeczytać można, że &quot;ustawa niemal na pewno odciśnie swoje piętno na działaniach firm windykacyjnych&quot; oraz &quot;nowelizacja daje opornym dłużnikom kolejne narzędzie umożliwiające paraliżowanie działań windykatorów i wierzycieli&quot;.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Co na to Ministerstwo Sprawiedliwości, które przygotowało zmiany w kodeksie karnym?&lt;br/&gt;- W każdym indywidualnym przypadku to sąd będzie podejmował decyzję, czy jest to uporczywe nękanie, czy nie - mówi Joanna Dębek, rzeczniczka resortu. Dodaje jednocześnie, że na etapie prac nad nowelizacją żadna z firm windykacyjnych nie zgłaszała uwag.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Tyle że w Polsce podobnych przepisów dotąd nie było. Za granicą wykorzystywanie prawa zakazującego stalkingu do walki z windykatorami, bankami, a nawet zbyt często zachęcającymi do swych usług telekomami - to norma.&lt;br/&gt;- W krajach gdzie wprowadzono przepisy antystalkingowe są one wykorzystywane przez pieniaczy bardzo często - tłumaczy Adam Straszewicz.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Co może grozić windykatorom?&lt;/strong&gt; Ustawa mówi o karze pozbawienia wolności do lat trzech. Gdy jednak z powodu zastraszenia osoba targnie się na swoje życie, kara wzrasta aż do 10 lat pozbawienia wolności. A próby samobójcze w branży ściągania długów nie są niczym zaskakującym.&lt;br/&gt;- Zdarzają się osoby cierpiące na depresję i leczące się psychiatrycznie, które w pismach lub rozmowach telefonicznych deklarują zamiar popełnienia samobójstwa - mówi Łukasz Narożny z KRUK-a. - W takich szczególnych przypadkach, nawet wykonywany z zachowaniem najwyższych standardów obsługi, kontakt windykacyjny może być impulsem do spełnienia tych deklaracji - dodaje.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;A jeśli jednak nęka?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z drugiej strony jest jednak wiele firm, które z rzetelnym ściąganiem długów mają mało wspólnego. W zeszłym roku głośna była sprawa Eurobanku. Jego klient ujawnił rozmowy jakie odbierał od przedstawicieli banku. Krzykami, zastraszaniem i obrażaniem &quot;namawiali&quot; do spłaty zaległych rat. Windykatorzy potrafią też straszyć absurdalnie wysokimi odsetkami, dzwonią w środku nocy, odwiedzają dłużników w pracy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- Miałem przypadki, że windykatorzy przyjeżdżali z transparentami &quot;Oddaj pieniądze, złodzieju&quot; pod dom dłużnika albo rozdawali ulotki jego sąsiadom. Pewnego rodzaju normą jest też nachodzenie miejsca pracy i informowanie o problemach finansowych kolegów z pracy - mówi Jacek Sowiński, który pomaga w pozbyciu się zbyt natarczywych windykatorów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- To tak zwany stalking by proxy, czyli prześladowanie przy pomocy legalnych środków. Trzeba stwierdzić, że jest pewna grupa ludzi, o których można powiedzieć, że są stalkerami z zamiłowania. Praca w firmie windykacyjnej może im umożliwiać takie działania - wyjaśnia Adam Straszewicz.&lt;br/&gt;W takim drastycznych przypadkach nowe prawo może być przydatne i pomóc osobom, które wprawdzie mają problemy finansowe, ale chcą pieniądze uczciwie oddać. Pytanie tylko, kogo będzie więcej: uczciwych, którzy będą walczyć o swoje prawa, czy nieuczciwych, którzy będą wykorzystywali prawo, by nie oddawać pieniędzy?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- Jeżeli nowe prawo będzie wykorzystywane nie zgodnie z celem, to organy ścigania zniechęcą się do walczenia ze stalkingiem. Dziś reagują na zmiany w kodeksie karnym bardzo entuzjastycznie, ale jak będzie gdy masowo zaczną się skargi na windykatorów? - z żalem pyta autor strony stopstalking.pl&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 31 May 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dluznicy-sie-ciesza-windykacja-sie-boi-stalking/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Nie odzyska się długu po zmarłym dłużniku bez ustalenia spadkobiercy</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/nie-odzyska-sie-dlugu-po-zmarlym-dluzniku-bez-ustalenia-spadkobiercy/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Dłużnik zmarł i pozostawił nieuregulowane wierzytelności oraz duży majątek. Nie wiadomo, kto jest jego spadkobiercą. Aby wierzyciel zaspokoił roszczenia ze spadku, musi wystąpić z wnioskiem do sądu o ustalenie, kto dziedziczy po zmarłym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Po śmierci dłużnika wierzyciel ma prawo wyegzekwować roszczenia od spadkobierców, którzy przyjęli spadek z dobrodziejstwem inwentarza albo wprost oraz od zapisobiorcy windykacyjnego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Dlatego zanim wierzyciel przystąpi do egzekucji, konieczne jest stwierdzenie nabycia spadku przez spadkobierców ustawowych albo testamentowych oraz zapisów przez zapisobiorców windykacyjnych – tłumaczy adwokat Ewa Załęga z kancelarii Załęga i Partnerzy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z wnioskiem w tej sprawie do sądu może wystąpić spadkobierca lub osoba mająca interes prawny w ustaleniu, kim są spadkobiercy zmarłego. Może to być na przykład wierzyciel zmarłego, osoba, która chce nabyć nieruchomość wchodzącą w skład spadku – dodaje Ewa Załęga.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Z interesem prawnym&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Osoba obca, która ma interes prawny w ustaleniu praw do spadku, składa w sądzie wniosek na takich samych zasadach, na jakich zrobiłby to spadkobierca. Natomiast nie może ona potwierdzić prawa do dziedziczenia u notariusza ani przed sądem złożyć zapewnienia spadkowego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;We wniosku o stwierdzenie praw do spadku wskazuje spadkobierców i podje aktualne adresy, aby sąd mógł wezwać ich na rozprawę.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wniosek składa do sądu właściwego ze względu na ostatnie miejsce zamieszkania spadkodawcy, a gdy nie da się go w Polsce ustalić, to do sądu właściwego dla miejsca, w którym znajduje się majątek spadkowy lub jego część. Gdy nawet takie podstawy nie występują, to sądem spadku jest Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Gdy osoba obca będąca wnioskodawcą nie może podać wszystkich spadkobierców, to wówczas sąd wzywa ich przez ogłoszenie zamieszczone w prasie o zasięgu ogólnopolskim oraz podane publicznie do wiadomości w miejscu ostatniego zamieszkania spadkodawcy na tym obszarze w sposób w tym miejscu przyjęty. Najczęściej ogłoszenie zamieszcza się w budynku urzędu gminy. Jeśli wartość spadku jest niewielka, sąd może zaniechać umieszczania ogłoszenia w gazecie.&lt;br/&gt;Ogłoszenia w prasie&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sąd może stwierdzić nabycie spadku dopiero po przeprowadzeniu rozprawy, na którą wzywa wnioskodawcę oraz osoby mogące wchodzić w rachubę jako spadkobiercy ustawowi i testamentowi. Dlatego bada z urzędu, kto jest spadkobiercą, a także czy spadkodawca pozostawił testament.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sąd wydaje zarządzenie o dokonaniu ogłoszenia i określa w nim jego treść. Podaje imię, nazwisko, zawód oraz ostatnie miejsce zamieszkania spadkodawcy, datę jego śmierci, wskazuje majątek pozostały po spadkodawcy (pod warunkiem że ma na ten temat informacje) oraz wzywa, aby spadkobiercy w ciągu sześciu miesięcy od dnia zamieszczonego w ogłoszeniu zgłosili i udowodnili nabycie spadku, ponieważ w przeciwnym razie mogą zostać pominięci w postanowieniu o nabyciu spadku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Strona musi uiścić opłatę za zamieszczenie ogłoszenia. Jeżeli nie została zwolniona od kosztów, powinna wpłacić ją do sądu albo bezpośrednio do redakcji gazety. Natomiast po upływie sześciu miesięcy od daty ogłoszenia sąd wyznacza rozprawę i wzywa na nią także osoby, które zgłosiły swoje żądania oraz podały miejsce zamieszkania.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;PRZYKŁAD&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zapewnienie spadkowe przed sądem może złożyć tylko spadkobierca&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zapewnienie spadkowe powinien złożyć spadkobierca osobiście, a nie przez pełnomocnika. Może to zrobić wówczas, gdy zgłosił swoje prawa do spadku i zachował swoje prawo do dziedziczenia, bo na przykład nie zrzekł się spadku. Sąd nie może go zmusić do złożenia oświadczenia, ponieważ powinien to zrobić dobrowolnie. Za zeznanie nieprawdy lub zatajenie prawdy w zapewnieniu spadkowym grozi taka sama odpowiedzialność karna jak za składanie fałszywych zeznań.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Podstawa prawna:&lt;/strong&gt; Art. 669 – 679 ustawy z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. nr 43, poz. 296 z późn. zm.).&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 01 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/nie-odzyska-sie-dlugu-po-zmarlym-dluzniku-bez-ustalenia-spadkobiercy/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Czy wierzyciel może żądać od członka zarządu spółki akcyjnej, aby spłacił jej długi</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/czy-wierzyciel-moze-zadac-od-czlonka-zarzadu-spolki-akcyjnej-aby-splacil-jej-dlugi/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Czy członkowie zarządu spółki akcyjnej ponoszą odpowiedzialność wobec jej wierzycieli?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W przeciwieństwie do zasad odpowiedzialności członków zarządów spółki z o.o. wynikających z art. 299 k.s.h. w spółce akcyjnej nie jest przewidziana subsydiarna odpowiedzialność członków zarządu za zobowiązania spółki w razie braku możliwości regulowania przez nią zobowiązań. Oznacza to, że na podstawie k.s.h. wierzyciel spółki akcyjnej nie ma uprawnień, aby żądać od członka jej zarządu spełnienia zobowiązania, którego nie można wyegzekwować od spółki. Obok odpowiedzialności za zobowiązania publiczne zarząd spółki akcyjnej może jednak zostać pociągnięty do odpowiedzialności przez wierzycieli, w związku z nieuregulowaniem zobowiązań, z innych podstaw prawnych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zgodnie z art. 21 ust. 3 prawa upadłościowego i naprawczego osoby zobowiązane do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, tj. członkowie zarządu, ponoszą odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną wskutek niezłożenia wniosku w terminie. Szkoda poniesiona przez wierzyciela polega na tym, że na skutek niezgłoszenia lub spóźnionego zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości został on pozbawiony zaspokojenia albo zaspokojony został w mniejszym stopniu, niż gdyby wniosek złożony został w odpowiednim czasie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wyrównania szkody mogą żądać również wierzyciele, którzy zostali pokrzywdzeni przez spółkę, w związku ze spłacaniem przez nią niektórych wierzycieli lub zabezpieczaniem wybranych należności. Takie działanie członków zarządu może być uznane za karalne zgodnie z art. 302 par. 1 k.k. Z żądaniem takim wierzyciele wystąpić mogą już w toczącym się postępowaniu bądź po jego zakończeniu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Odpowiedzialność zarządu może zostać ukształtowana też na podstawie art. 415 k.c., tj. zawinione wyrządzenie szkody wierzycielowi. Za szkodę można uznać niezaspokojoną przez spółkę wierzytelność, zaś za działanie sprzeczne z prawem i wskazujące na winę członka zarządu niezłożenie, w terminie przewidzianym prawem, wniosku o ogłoszenie upadłości spółki czy zaspokajanie tylko niektórych wierzycieli.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 01 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/czy-wierzyciel-moze-zadac-od-czlonka-zarzadu-spolki-akcyjnej-aby-splacil-jej-dlugi/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Koniec z odmową udzielenia kredytu za złotówkę przypadkowego długu</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/koniec-z-odmowa-udzielenia-kredytu-za-zlotowk-przypadkowego-dlugu/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Nie będzie już odmowy kredytu za 1 złotówkę przypadkowego długu,  zmienimy standardy przy ocenie zdolności kredytowej na bardziej  przyjazne dla kredytobiorców - deklaruje Zarząd Krajowego Rejestru  Długów, który objął większościowe udziały w Krajowym Biurze Informacji  Kredytowej.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; KBIK właśnie rozpoczął działalność operacyjną w Polsce. Krajowe Biuro  Informacji Kredytowej będzie pośredniczyć w wymianie informacji o  kredytobiorcach pomiędzy bankami. Z jego usług mają korzystać także  Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; - W pierwszym etapie działalności będziemy się przede wszystkim skupiać  na tworzeniu bazy historii kredytowych firm, bo tego bankom brakuje  najbardziej. Zapotrzebowanie na tego typu dane bardzo rośnie,  przedsiębiorstwa bowiem coraz chętniej zaczynają inwestować, a do tego  konieczne są kredyty. Równolegle oczywiście będziemy budować bazę  historii kredytowej konsumentów - mówi Mirosław Sędłak, prezes Zarządu  Krajowego Biura Informacji Kredytowej.&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Koniunktura dla inwestycji&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W kwietniu, jak wynika z danych Narodowego Banku Polskiego, znacząco  wzrosła wartość kredytów udzielonych firmom i osiągnęły one wartość  229,2 mld zł, a więc o 4% więcej niż miesiąc wcześniej. To najwyższy  miesięczny wzrost od września 2009 roku. Jednocześnie, jak wynika z  badań „Portfel należności polskich przedsiębiorstw, przeprowadzonego  przez Krajowy Rejestr Długów i Konferencję Przedsiębiorstw Finansowych,  maleją zatory płatnicze, które były zawsze jedną z najpoważniejszych  barier ograniczających zdolności inwestycyjne firm. Z 13,5% do 17%  wzrosła w I kwartale 2011 roku liczba firm, które nie odnotowują  opóźnień w zapłacie od swoich kontrahentów, a u 20,6% ten problem  maleje. To najlepszy wynik od 2 lat. Jednocześnie aż 43,9% firm  deklaruje, że w II kwartale 2011 roku spodziewa się poprawy swojej  sytuacji finansowej. To ponad 4 razy więcej niż odsetek firm  spodziewających się jej pogorszenia. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; - To dobry klimat do inwestowania, a tym samym do wzrostu akcji  kredytowej dla firm. Banki będą bardzo teraz potrzebowały informacji o  przedsiębiorstwach starających się o pożyczki. Wchodzimy więc na rynek w  idealnym momencie - mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru  Długów. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Do końca 2011 roku KBIK zamierza pozyskać do współpracy 250 banków, a  także SKOK-i, które dostarczą łącznie 8 milionów informacji kredytowych.  Po wakacjach rozpocznie się sprzedaż raportów o kredytobiorcach,  zgodnie z planami do końca roku do banków trafi ich 1,5 mln. Baza  informacji kredytowych zgromadzona w KBIK ma służyć głównie do budowania  scoringu (oceny punktowej wiarygodności kredytowej kredytobiorcy).&lt;/p&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Demonopolizacja rynku&lt;/h2&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Na rynku informacji kredytowej panował dotychczas monopol Biura  Informacji Kredytowej, powiązanego ze Związkiem Banków Polskich. Ono  jednak praktycznie nie posiada informacji o przedsiębiorstwach, co  zresztą było przyczyną niższej pozycji Polski w przygotowanym przez Bank  Światowy raporcie Doing Business 2011, przy ocenie łatwości zaciągania  kredytów przez firmy. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; W średnich i dużych państwach europejskich istnienie tylko jednego biura  informacji kredytowej to sytuacja rzadko spotykana, z reguły działają  tam dwa lub trzy biura gromadzące dane o klientach banków. W Hiszpanii  są 2, podobnie jak w znacznie mniejszej Holandii. W Niemczech, Wielkiej  Brytanii i Włoszech po 3. Mirosław Sędłak podkreśla, że w tych  państwach, gdzie nie ma monopolu,  koszt pozyskania informacji  kredytowej jest mniejszy, a jakość obsługi wyższa. Tak też stanie się w  Polsce. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; - Chcemy też wprowadzić nowe standardy obsługi, nie będzie już odmowy  udzielenia kredytu za 1 złotówkę przypadkowego długu. Nasze relacje z  bankami będą też bardziej partnerskie, oparte na szacunku i obopólnych  korzyściach. Oferujemy też nowatorskie rozwiązania informatyczne. Chcemy  tu wykorzystać doświadczenia i wiedzę naszego głównego udziałowca -  Krajowego Rejestru Długów, jak i jednego z największych w Europie biur  informacji kredytowej - deklaruje Mirosław Sędłak. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Krajowe Biuro Informacji Kredytowej powstało z inicjatywy banków  spółdzielczych. W maju tego roku większościowe udziały objął w nim  Krajowy Rejestr Długów Biuro Informacji Gospodarczej SA. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; - Odnieśliśmy sukces na rynku informacji gospodarczej, budując jako  jedyny BIG ogólnopolski system wymiany informacji o dłużnikach pomiędzy  wszystkimi branżami gospodarki. Dostarczamy też informacji bankom, ale z  racji ograniczeń ustawowych nie mogliśmy oferować im scoringu. Dlatego  zdecydowaliśmy się na objęcie większościowych udziałów w KBIK. Jestem  przekonany, że wykorzystując nasze dotychczasowe doświadczenia i wiedzę o  rynku, także w tej dziedzinie odniesiemy sukces - mówi Adam Łącki.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/koniec-z-odmowa-udzielenia-kredytu-za-zlotowk-przypadkowego-dlugu/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Strategia działania wierzyciela wobec dłużnika</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/strategia-dzialania-wierzyciela-wobec-dluznika/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Wierzyciel, który znalazł się w sytuacji wymagającej podjęcia wobec swojego dłużnika działań zmierzających do wyegzekwowania należności musi zdawać sobie sprawę z tego, że  niewłaściwe, niezaplanowane, chaotyczne kroki mogą zniweczyć szanse na szybką spłatę zadłużenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zanim podjęte zostaną konkretne działania, należy przygotować odpowiednią strategię postępowania. Strategia jest pożądana zarówno w przypadku działań podejmowanych wobec jednego dłużnika (o czym traktuje przedmiotowy artykuł), jak również wobec większej ilości dłużników (pakietu wierzytelności). Firmy windykacyjne obsługujące wierzytelności masowe zanim przystąpią do faktycznych działań dokonują wszechstronnej analizy w oparciu o zgromadzone dane o dłużnikach i ich zobowiązaniach. Biorą pod uwagę wszystkie te wskaźniki, które mogą mieć wpływ na skuteczność podejmowanych działań (średni wiek dłużnika, miejsce zamieszkania, średnią wartość wierzytelności, stopień przeterminowania, cenę zakupu wierzytelności lub wysokość prowizji itp.). Niekiedy pakiety są dzielone na mniejsze według określonych kryteriów w celu zastosowania różnych strategii. Niewłaściwa analiza i będąca jej następstwem niewłaściwa strategia mogą bowiem przekreślić szanse na osiągnięcie zakładanej skuteczności i wypracowanie zysku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Od czego zacząć?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zacząć należy od ustalenia, czy mamy do czynienia wyłącznie z dłużnikiem, czy też zadłużonym klientem rokującym nadzieję na dalszą współpracę. Warto wziąć pod uwagę efekty (także finansowe) dotychczasowej współpracy, jakość tej współpracy i ewentualne skutki jej zaprzestania. Od wyników przemyśleń zależy dalszy sposób postępowania. Jeżeli dojdziemy do wniosku, że pomimo przejściowych trudności nadal zależy nam na współpracy z zadłużonym klientem, mamy do wykorzystania nieco inne narzędzia windykacyjne niż w przypadku dłużnika, który status klienta  już utracił i nie zdoła go odzyskać.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Gdy zależy nam na dalszej współpracy&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Obierając strategię postępowania wobec dłużnika - klienta należy przemyśleć dokładnie każdy krok. Mniej istotne jest to, czy pierwszym z nich będzie telefon, pismo czy kontakt osobisty. Dużo ważniejszy będzie charakter przekazu skierowanego do klienta. Niewątpliwie podniesienie słuchawki jest większym wyzwaniem niż wysłanie pisma, jednak rozmowa ma tą przewagę nad korespondencją, że często pozwala się zorientować w sytuacji dłużnika i jego zamiarach. Rozmowa pozwala także na zweryfikowanie obranej strategii i jej zmianę w przypadku ustalenia, że jednak dłużnik wbrew początkowym przypuszczeniom nie zasługuje na status klienta. Pierwsza rozmowa z zadłużonym klientem nie powinna przypominać typowej rozmowy windykacyjnej, nie musi być także ukierunkowana na ustalenie terminu spłaty zadłużenia. Celem rozmowy powinno być uświadomienie dłużnikowi, że zależy nam na dalszej współpracy z nim, jednak przeterminowane zobowiązania uniemożliwiają jej kontynuowanie na dotychczasowych warunkach. W tej sytuacji konieczne jest ustalenia warunków spłaty zadłużenia uwzględniających sytuację finansową klienta i możliwych do zaakceptowania przez wierzyciela, jak również nowych lub tymczasowych zasad współpracy (obowiązujących do czasu rozliczenia zadłużenia). Jeżeli w pierwszym kroku wierzyciel zamiast rozmowy decyduje się na wysłanie pisma, oprócz elementów  wskazujących na zainteresowanie dalszą współpracą pismo może także zawierać zapowiedź kontaktu telefonicznego lub osobistego ze strony wierzyciela w celu ustalenia warunków spłaty zadłużenia i zasad współpracy, ewentualnie gotową propozycję dla klienta. Gotowość do dalszej współpracy można także sygnalizować za pomocą takich działań jak dostarczanie cenników, informacji o aktualnej ofercie, promocjach, jak również wysłanie kartki świątecznej czy drobnego upominku reklamowego (np. kalendarza noworocznego). Działania takie mogą być prowadzone niezależnie od starań mających na celu zawarcie porozumienia w przedmiocie spłaty należności i uświadamiają dłużnikowi, że nie został jeszcze skreślony z listy klientów i nie jest za późno na odbudowanie relacji biznesowych.&lt;br/&gt; &lt;br/&gt;Gdy „miękkie” techniki windykacyjne nie przyniosą oczekiwanych rezultatów, klient nie  zaproponuje warunków spłaty, nie zaakceptuje propozycji przestawionych przez wierzyciela, złamie warunki porozumienia lub unika kontaktu można spróbować doprowadzić do zawarcia ugody sądowej składając wniosek o zawezwanie dłużnika do próby ugodowej (szerzej na ten temat w artykule pt. Zawezwanie do próby ugodowej - remedium nie tylko na przedawnienie). Gdy i ten sposób zawiedzie, przychodzi czas na zmianę strategii, chyba że wierzyciela stać na dłuższą chwilę biernego oczekiwania i podjęcie po jej upływie kolejnej próby zawarcia porozumienia. Istnieje jednak ryzyko, że wraz z upływem czasu klient popadnie w jeszcze większe kłopoty finansowe i stanie się całkowicie lub w znacznym stopniu niewypłacalny.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Gdy dalsza współpraca nie ma sensu&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sytuacja, w której klient staje się już tylko dłużnikiem jest dla wierzyciela wyzwaniem nie mniejszym, niż próba utrzymania relacji pomimo kłopotów z regulowaniem przez klienta należności. Jedyną zaletą zaistniałej sytuacji jest zmiana sposobu podejścia do niedawnego klienta - wierzyciel nie musi się już ograniczać w swoich żądaniach. Zanim jednak podejmie konkretne działania, powinien zebrać maksymalnie dużo informacji na temat swojego dłużnika. Zgromadzone informacje mogą decydować np. o rodzajach sankcji wykorzystywanych w wezwaniach do zapłaty. Cenne są w szczególności informacje na temat źródeł i wysokości dochodów osiąganych przez dłużnika, adresów zamieszkania, stanu rodzinnego,  przydatne są również informacje o numerach NIP i PESEL (w kontekście ewentualnego postępowania egzekucyjnego), posiadanych pojazdach i innych zobowiązaniach. Jeżeli nawet z punktu widzenia wierzyciela informacje te wydają się zbędne, to w przypadku zlecenia dochodzenia zapłaty wierzytelności firmie windykacyjnej lub kancelarii prawnej mogą się okazać wyjątkowo przydatne i skrócić czas oczekiwania wierzyciela na należne mu pieniądze.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wierzyciel nie powinien nigdy wykazywać pasywnej postawy i zwlekać z podjęciem decyzji w sprawie działań wobec dłużnika - czas pracuje w tym przypadku nie tyle na korzyść dłużnika, co na niekorzyść wierzyciela. Jeżeli wierzyciel ma problem z podjęciem decyzji o zleceniu dochodzeniu zapłaty wierzytelności innemu podmiotowi, powinien przynajmniej podjąć działania, które nie absorbują nadmiernej ilości czasu i środków, w szczególności wezwać dłużnika do zapłaty. Powinien przy tym zadbać przynajmniej o to, aby wezwanie zostało skierowane na właściwy adres, opatrzone własnoręcznym podpisem i zawierało informacje umożliwiające identyfikację roszczenia przez dłużnika. Kopię wezwania należy zachować, podobnie jak potwierdzenie jego nadania, gdyż wezwanie sporządzone i wysłane przez wierzyciela często jest wykorzystywane przez pełnomocnika  procesowego lub firmę windykacyjną na etapie przygotowywania pozwu przeciwko dłużnikowi. Wezwanie nie musi być obwarowane żadną sankcją, jednak w przypadku zamiaru przekazania wierzytelności do obsługi innemu podmiotowi warto zasygnalizować dłużnikowi taki zamiar. Jeżeli zostanie on następnie zrealizowany, będzie świadczył o konsekwencji wierzyciela a dłużnikowi być może uświadomi, że sankcje wskazane w wezwaniu faktycznie zostaną zrealizowane.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli wezwanie nie spotka się z żadną reakcją ze strony dłużnika, istnieje prawdopodobieństwo, że kolejne starania wierzyciela również nie przyniosą oczekiwanych rezultatów. Ponawianie wezwań o tej samej lub podobnej treści jest często spotykaną praktyką i równie często mija się z celem. Do dłużnika, który nie ma zamiaru lub nie jest w stanie dobrowolnie spłacić zadłużenia i wyczuje niekonsekwencję w postępowaniu wierzyciela prawdopodobnie nie przemówią żadne argumenty. W tej sytuacji wierzyciel powinien rozważyć możliwość zlecenia dochodzenia zapłaty wierzytelności kancelarii prawnej lub firmie windykacyjnej. Jeżeli natomiast czuje się na siłach i posiada odpowiednią wiedzę, może samodzielnie wystąpić z pozwem o zapłatę na drogę postępowania sądowego.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/strategia-dzialania-wierzyciela-wobec-dluznika/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Wezwanie do zapłaty – skuteczne narzędzie w rękach kancelarii widnykacyjnej</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wezwanie-do-zaplaty-skuteczne-narzedzie-w-rekach-kancelarii-widnykacyjnej/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Wezwanie do zapłaty jest podstawowym narzędziem wykorzystywanym w związku z podejmowanymi wobec dłużników działaniami windykacyjnymi. Od jego treści, formy, struktury oraz pozostałych elementów zależy bardzo wiele.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dobre i przemyślane wezwanie może wydatnie przyczynić się do wzrostu skuteczności podejmowanych działań, natomiast nieprzemyślane nie doprowadzi do osiągnięcia zakładanego celu lub wręcz go zniweczy. Wezwania oraz telefoniczne kontakty z dłużnikami są podstawą pozasądowych działań podejmowanych nie tylko przez firmy windykacyjne operujące na dużych pakietach wierzytelności, ale także samodzielnych windykatorów, kancelarie trudniące się windykacją i doradztwem prawnym, niektóre biura rachunkowe oraz samych wierzycieli.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Forma wezwania&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dłużnika można wzywać do zapłaty na różne sposoby. Jeżeli jednak mówimy o wezwaniu do zapłaty, najczęściej mamy na myśli wysłane do dłużnika pismo. Choć coraz częściej praktykuje się wezwania e-mailowe a nawet sms-owe (zwłaszcza w przypadku należności za usługi świadczone drogą elektroniczną), to jednak podstawowe znaczenie ma wezwanie w tradycyjnej papierowej formie. Inne kanały komunikacji wykorzystywane są najczęściej w indywidualnych przypadkach, gdy nie jest możliwe wezwanie pisemne lub dłużnik nie jest osiągalny pod adresem korespondencyjnym, ma natomiast dostęp do poczty elektronicznej, telefonu lub faksu. Wezwania w innej niż pisemna formie mają więc charakter subsydiarny (pomocniczy), choć można się także spotkać z praktyką polegającą na wykorzystywaniu wszystkich dostępnych kanałów komunikacji i kierowaniu do dłużnika wezwania o tej samej treści równocześnie pisemnie, elektronicznie i telefonicznie (sms, faks). Próba wywołania u dłużnika poczucia osaczenia może się okazać skutecznym zabiegiem, dlatego każdy scenariusz działań wart jest rozważenia. Niewątpliwie jednak, do wezwań pisemnych dłużnicy podchodzą z większym respektem niż do kierowanych drogą elektroniczną, podobnie jak wezwania nadawane listem poleconym wzbudzają większy niepokój niż ta sama zawartość koperty dostarczona listem zwykłym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Kolorystyka&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z poczynionych obserwacji wynika, że w wezwaniach do zapłaty najchętniej wykorzystywanymi kolorami są czerwony i czarny. Czerwony ma rangę &quot;urzędowego&quot;, w związku z czym niejako z założenia powinien pobudzać wyobraźnię dłużnika intensywniej niż np. zielony bądź niebieski. Co do czarnego (pomijając kolorystykę czcionki), jest on wykorzystywany zapewne z powodów czysto praktycznych, gdyż nie wymaga stosowania poddruków bądź kolorowych drukarek a przy okazji wydaje się odzwierciedlać charakter korespondencji. O tym, że dłużnicy zwracają uwagę na kolorystykę wezwań a nawet kopert można wywnioskować choćby z treści korespondencji kierowanej przez nich do firm windykacyjnych, w której dość często pojawia się zarzut wykorzystywania agresywnej kolorystyki w celu zastraszenia adresata. Czy jednak skuteczność wezwań faktycznie uzależniona jest także od zastosowanej kolorystyki? Choć namacalnych dowodów na to nie ma, warto z kolorami eksperymentować ale nie należy przy tym przesadzać. Wezwania upstrzone czerwonymi paskami, wykrzyknikami i strzałkami wyglądają mało poważnie, zwłaszcza jeżeli kierowane są do podmiotów gospodarczych. Lepiej w tej sytuacji zachować umiar i skupić się na poprawnej merytorycznie i uporządkowanej treści.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Hasła, znaki, symbole&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W wezwaniach do zapłaty pojawiają się niekiedy znaki graficzne, fotografie, hasła, symbole, obrazki, których celem ma być dodatkowe zmotywowanie dłużnika do zapłaty lub zwrócenie jego uwagi na pewne istotne kwestie. Niektóre firmy windykacyjne zamieszczają na pismach kierowanych do dłużników hasła wskazujące na ich skuteczność, konsekwencję w działaniu lub wartości którymi dana organizacja się kieruje. Podobnie jak w przypadku kolorystyki wezwań do zapłaty, wykorzystanie haseł lub elementów raczej luźno związanych z przedmiotem korespondencji nie jest chyba przedmiotem analiz pozwalających na obiektywną ocenę ich skuteczności. Nie można się także niekiedy oprzeć wrażeniu, że stosowane zabiegi artystyczne spychają treść wezwania i podniesione w nim argumenty na drugi plan i nie dodają wezwaniu powagi.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Sankcje&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Trudno nie zgodzić się z tezą, że sankcja, czy też dokładniej zapowiedź zastosowania wobec dłużnika określonej sankcji na wypadek zignorowania wezwania jest tym elementem pisma windykacyjnego, który ma decydujący wpływ na jego skuteczność. Sankcja nie musi wynikać wprost z przepisów prawa, byleby nie była niezgodna z prawem lub dobrymi obyczajami. Dłużnik musi mieć świadomość, że wierzyciel będzie dążył do zaspokojenia swoich roszczeń wykorzystując wszelkie dostępne prawnie środki. Charakter i ilość zapowiadanych w wezwaniu sankcji uzależnione są min. od strategii przyjętej wobec dłużnika i czasu jakim dysponuje wierzyciel lub windykator na prowadzenie działań pozasądowych. Firmy windykacyjne operujące na dużych pakietach wierzytelności i nastawione na prowadzenie windykacji pozasądowej przez długi czas, zanim wystąpią z pozwem o zapłatę do sądu kierują do dłużników kilka a nierzadko nawet kilkadziesiąt pism różniących się w szczególności rodzajem zapowiadanych sankcji. Starają się przy tym odpowiednio stopniować sankcje zaczynając z reguły od najmniej dokuczliwych dla dłużnika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Najpopularniejszą i powszechnie stosowaną sankcją jest zapowiedź skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego a następnie egzekucyjnego. Jeśli chodzi o inne popularne sankcje, warto wymienić min.:&lt;br/&gt;-codzienne powiększanie zadłużenia o kolejne odsetki za opóźnienie (zwłokę),&lt;br/&gt;-przekazanie informacji o zadłużeniu wraz z danymi dłużnika do biura informacji gospodarczej na podstawie przepisów ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (Dz.U. 2010, nr 81, poz. 530), co może spowodować utrudniony dostęp do produktów i usług świadczonych przez klientów biura (operatorów telekomunikacyjnych, banki, firmy pożyczkowe, dostawców mediów itp.),&lt;br/&gt;-wystąpienie przez wierzyciela z wnioskiem o ogłoszenie upadłości dłużnika na podstawie art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze (tekst jednolity Dz.U. 2009, nr 175, poz. 1361),&lt;br/&gt;-wystawienie wierzytelności na sprzedaż za pośrednictwem giełdy wierzytelności (najczęściej internetowej)&lt;br/&gt;-wpisanie dłużnika do rejestru dłużników niewypłacalnych KRS po spełnieniu wymogów wynikających z ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym (tekst jednolity Dz.U. 2007, Nr 168, poz. 1186),&lt;br/&gt;-wizyta windykatora terenowego w miejscu zamieszkania dłużnika,&lt;br/&gt;-obciążenie dłużnika kosztami sądowymi i kosztami zastępstwa procesowego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W przypadku windykacji masowej z reguły nie da się przewidzieć, które argumenty trafniej przemówią do wyobraźni większości dłużników. Nie oznacza to bynajmniej, że firmy windykacyjne nie dysponują narzędziami pozwalającymi na oszacowanie potencjalnej skuteczności poszczególnych sankcji. Ostatecznie jednak, prognoza taka zawsze może się okazać nietrafiona. Jeżeli sprawa dotyczy indywidualnego przypadku, można w oparciu o posiadane informacje wyselekcjonować grupę sankcji odpowiadających profilowi danego dłużnika. Przykładowo, jeżeli mamy do czynienia z dużym i dobrze prosperującym podmiotem gospodarczym, który lekceważąco traktuje drobnych wierzycieli, z pewnością zapowiedź skierowania sprawy do sądu, obciążenia kosztami postępowania czy też naliczanie odsetek ustawowych za opóźnienie nie będzie przemawiało tak skutecznie jak zapowiedź przekazania informacji o zadłużeniu wraz z danymi przedsiębiorcy do biura informacji gospodarczej lub wystawienie wierzytelności na sprzedaż za pośrednictwem giełdy wierzytelności. Kwestie wizerunkowe mogą w tym przypadku odgrywać ważniejszą rolę niż wszelkie potencjalne koszty związane z nieterminową obsługą zadłużenia. W przypadku gdy mamy do czynienia z dłużnikiem w młodym wieku zamieszkującym wspólnie z rodzicami, zapowiedź wizyty windykatora terenowego w miejscu jego zamieszkania może się okazać skuteczniejsza niż inne sankcje, a to z racji częstych przypadków ukrywania przed członkami rodziny niewygodnych informacji o zadłużeniu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Zamiast kija marchewka&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wiele firm windykacyjnych przyjęło w ostatnim czasie strategię polegającą na ograniczeniu ilości wezwań zawierających zapowiedź zastosowania sankcji na rzecz przekazu ukazującego korzyści wynikające z dobrowolnej spłaty zadłużenia lub zawarcia ugody z wierzycielem. Motywowanie przez korzyści pozwala ocenić, na ile dłużnik jest faktycznie skłonny do podjęcia negocjacji i zainteresowany dobrowolnym zaspokojeniem wierzytelności. Motywowanie przez korzyści jest proste, wystarczy dłużnika uświadomić, że w przypadku podjęcia przez niego współpracy z wierzycielem lub windykatorem nie zostanie zastosowana określona sankcja np. jeżeli dłużnik podejmie spłatę zadłużenia w ratach, wierzyciel nie skieruje sprawy na drogę postępowania sądowego, nie przekaże danych o dłużniku i wierzytelności do biura informacji gospodarczej, nie wystawi wierzytelności na sprzedaż, nie będzie naliczał dalszych odsetek za opóźnienie itp. Korzyści przemawiają zwłaszcza do tej grupy dłużników, którzy nie czują się ze swoim zadłużeniem komfortowo, jak również tych, których nie stać na jednorazową spłatę zadłużenia. Miękkie podejście do dłużnika, zwłaszcza w sytuacji gdy ewentualna egzekucja może się okazać bezskuteczna jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem niż kierowanie z uporem zapowiedzi podjęcia kolejnych sankcji. W uzasadnionych przypadkach można także dłużnikowi zaproponować podpisanie ugody na spłatę zadłużenia w ratach z odroczeniem terminu płatności pierwszej raty, jak również umorzenie odsetek za zwłokę lub części należności głównej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Elementy obowiązkowe i zalecane&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przepisy prawa nie określają jakie informacje powinno zawierać wezwanie do zapłaty. Praktyka i rozsądek wskazują jednak, że w wezwaniu nie może zabraknąć:&lt;br/&gt;-oznaczenia wierzyciela i reprezentującego go podmiotu,&lt;br/&gt;-określenia dokładnej podstawy dochodzonego roszczenia (np. numeru faktury, daty jej wystawienia i terminu płatności),&lt;br/&gt;-kwoty zadłużenia w rozbiciu na należność główną i odsetki oraz sumy tych kwot,&lt;br/&gt;-rachunku bankowego do dokonania wpłaty,&lt;br/&gt;-terminu w jakim dłużnik powinien zaspokoić wierzytelność,&lt;br/&gt;-podpisu wierzyciela lub windykatora (najlepiej własnoręcznego).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dłużnik, który nie otrzyma informacji pozwalających na identyfikację roszczenia i dokonanie wpłaty może tłumaczyć swoją zwłokę właśnie brakiem tych informacji i domagać się wysłania do niego kolejnego pisma zawierającego określone dane. Jeżeli windykator działa pod presją czasu, wszelkie tego typu zagrywki ze strony dłużników są niezwykle irytujące.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Termin płatności można wskazać na dwa sposoby: jako konkretną datę, do której dłużnik powinien dokonać płatności lub jako ilość dni liczonych od dnia otrzymania wezwania, w ciągu których dłużnik powinien spłacić należność. Częściej spotykanym rozwiązaniem jest wskazanie konkretnej daty, przy czym należy zadbać o to, aby wezwanie dotarło do dłużnika co najmniej na kilka dni przed zakreślonym terminem płatności. Dłużnicy, którzy otrzymują wezwanie po wyznaczonym terminie płatności lub na krótko przed nim bardzo często nie dokonują spłaty tłumacząc to tym, że nie mieli czasu na zgromadzenie określonej kwoty do wyznaczonego terminu lub nie byli przekonani, że wpłata dokonana po jego upływie pozwoli uniknąć zapowiedzianych konsekwencji...&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Rozbicie kwoty zadłużenia na należność główną i odsetki oczywiście pozwala dłużnikowi zorientować się w wysokości poszczególnych składników zobowiązania i nie daje powodu do podnoszenia wątpliwości z tym związanych. A jeżeli nawet dłużnik powątpiewa, czy odsetki zostały naliczone prawidłowo lub czy są należne, można mu zaproponować spłatę należności głównej i odstąpić od dochodzenia zapłaty odsetek lub pozostawić tą kwestię do dalszych wyjaśnień. Warto także podkreślić, że w większości przypadków gdy wysokość odsetek nie jest kwotowo wskazana w wezwaniu, dłużnik spłaca jedynie należność główną (dzieje się tak również wtedy, gdy wierzyciel lub windykator w wezwaniu żąda ich zapłaty ale nie określa wysokości i ogranicza się do wskazania jedynie kwoty należności głównej).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zalecaną praktyką jest także dołączanie do pierwszego wezwania do zapłaty kopii pełnomocnictwa do prowadzenia działań windykacyjnych udzielonego firmie windykacyjnej lub konkretnemu windykatorowi przez wierzyciela (niektóre firmy kopię pełnomocnictwa zamieszczają na odwrocie każdego wezwania do zapłaty). Zabiegi te oczywiście mają na celu wyeliminowanie ewentualnych wątpliwości dłużnika związanych z umocowaniem windykatora do działania na rzecz wierzyciela.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wezwanie-do-zaplaty-skuteczne-narzedzie-w-rekach-kancelarii-widnykacyjnej/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Ministerstwo Sprawiedliwości zamieni sądy gospodarcze w wydziały sądów powszechnych</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/ministerstwo-sprawiedliwosci-zamieni-sady-gospodarcze-w-wydzialy-sadow-powszechnych/</link>
			<description>&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;Zamiast wciąż majstrować przy  przepisach, trzeba przeprowadzić systemową reformę prawa. To odpowiedź  przedsiębiorców na pomysł likwidacji odrębnego postępowania w sprawach  gospodarczych.&lt;/p&gt;
&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;Ministerstwo Sprawiedliwości  likwiduje sądy gospodarcze. Tworzone w trosce o przedsiębiorców teraz  mają zniknąć z tego samego powodu. - Postępowanie gospodarcze niczym nie  różni się od zwykłego postępowania cywilnego - tłumaczy resort. Nawet  jeśli ma rację i sądy gospodarcze to relikt prawny, to polscy  przedsiębiorcy przerażeni są kolejną zmianą i brakiem stabilności prawa.  Mówią o chaosie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; W ostatnich trzech latach najważniejsze ustawy i kodeksy zmieniano  kilkaset razy. I tak kodeks postępowania cywilnego nowelizowano 37 razy.  Kodeks postępowania karnego 29 razy, a kodeks pracy 13 razy. Sądy  grodzkie powstały, by pójść do likwidacji. Podobnie sądy 24-godzinne.  Przykłady można mnożyć. Kartę nauczyciela od czasu jej uchwalenia w 1982  roku nowelizowano 60 razy, z czego tylko w ubiegłym roku 5 razy. Nawet  sami doradcy podatkowi gubią się w zmianach ustawy o podatku dochodowym  od osób fizycznych, która od 2000 roku była nowelizowana kilkadziesiąt  razy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; - Rzeczywiście zwykły człowiek nie jest w stanie opanować i zrozumieć  tych wszystkich zmian - przyznaje prof. Zbigniew Ćwiąkalski, były  minister sprawiedliwości. Idealnym przykładem tej obawy jest właśnie  opór przedsiębiorców przed likwidacją postępowania gospodarczego.  Najpierw na nie narzekali, że niepotrzebnie skomplikowane, że błąd nawet  o 10 groszy w opłacie powoduje odrzucenie sprawy. - A jak przychodzi do  zmian, to wolą stare zasady, bo sprawdzone - dodaje Ćwiąkalski.&lt;br/&gt; - Bo to nie tyle sama likwidacja odrębnego postępowania gospodarczego  jest problemem, ile właśnie te ciągłe zmiany w prawie - ocenia dr  Wojciech Warski, ekspert Business Centre Club. A nadprodukcja prawa,  czasem nazywana wręcz jego inflacją, jest jednym z poważniejszych  problemów polskiego państwa.&lt;/p&gt;
&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;- Zamiast raz a porządnie napisać prawo, od nowa zorganizować  funkcjonowanie najważniejszych elementów życia publicznego, ustawodawca  ciągle grzebie w przepisach - potwierdza Warski. Każdy kolejny minister jest przekonany, że prawo trzeba szybko pisać,  szybko uchwalać, a jak nie wyjdzie, to potem się poprawi. I jakoś to  będzie.&lt;/p&gt;
&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;strong&gt;Zlikwidują, ale nie przyspieszą&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt; Przedsiębiorcy obawiają się, że likwidacja odrębności procesowej przy  załatwianiu sporów gospodarczych nie rozwiąże problemu przewlekłości  postępowań. To reakcja na pomysł Ministerstwa Sprawiedliwości, by  dotychczasowe sądy gospodarcze przekształcić w zwykłe wydziały sądów  powszechnych.&lt;br/&gt; - To nie jest krok w dobrym kierunku. Proponowane rozwiązania spowodują  doraźne usprawnienie orzekania, ale w stopniu, który nie rozwiąże  problemu najważniejszego: przewlekłości tych postępowań - twierdzi  Wojciech Warski z Business Centre Club. Bo sprawy gospodarcze trafią do  sądów cywilnych, które dzisiaj stanowią najmniej sprawne ogniwo wymiaru  sprawiedliwości. Na wyrok czeka się tutaj miesiącami. Rekordziści -  latami. Alicja Sokołowska, której Trybunał w Strasburgu przyznał 12 tys.  euro zadośćuczynienia za przewlekłe postępowanie w sprawie cywilnej,  czekała 18 lat na wyrok sądu I instancji. Na wyegzekwowanie należności  od kontrahenta czeka się średnio ponad 800 dni. A dla przedsiębiorców  czas to nie tylko pieniądz. Często też ratunek przed bankructwem firmy.&lt;br/&gt; - Szybkość udzielenia ochrony prawnej ważna jest w każdym postępowaniu -  podkreśla prof. Andrzej Jakubecki, członek Komisji Kodyfikacyjnej Prawa  Cywilnego (KKPC). - Ale sprawy gospodarcze bardzo często decydują o być  albo nie być firmy, a co za tym idzie mają daleko idące konsekwencje  społeczne w postaci np. likwidacji miejsc pracy - podkreśla Warski.&lt;br/&gt; Ministerstwo Sprawiedliwości nie podziela obaw przedsiębiorców. Zdaniem  resortu nie ma dzisiaj podstaw do różnicowania procedury rozstrzygania  sporów w sprawach gospodarczych i cywilnych. Przygotowany przez KKPC  projekt nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego niedługo zostanie  skierowany do uzgodnień międzyresortowych. - Postępowanie w sądach  gospodarczych stało się zbyt sformalizowane, a sąd, rozstrzygając spór,  powinien koncentrować się przede wszystkim na sprawach merytorycznych, a  nie opierać swoje orzeczenia na przesłankach formalnych - wyjaśnia  Grzegorz Wałejko z departamentu sądów powszechnych w Ministerstwie  Sprawiedliwości.&lt;/p&gt;
&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;strong&gt;Ewolucja lepsza od rewolucji&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt; Przedsiębiorcy, z którymi rozmawialiśmy, obawiają się, że radykalne  zmiany w postępowaniach gospodarczych mogą przynieść więcej szkody niż  pożytku. Obaw swoich nie kryją też prawnicy. - Same negatywne skutki  nieudolnego prowadzenia procesu nie powinny przemawiać za likwidacją  odrębnego postępowania w sprawach gospodarczych - twierdzi Bogumiła  Opielewicz z kancelarii Babiaczyk, Skrocki i Wspólnicy.&lt;br/&gt; Jej zdaniem przedsiębiorcy powinni się liczyć z koniecznością zapoznania  się z zaostrzonymi regułami prowadzenia spraw gospodarczych na takiej  samej zasadzie, na jakiej obowiązani są do zapoznania się z zasadami  rozliczeń podatkowych lub składek na ubezpieczenie społeczne.&lt;br/&gt; Za utrzymaniem odrębnego postępowania przemawia też dotychczasowe  orzecznictwo, które uporządkowało niejasności i umożliwia rozwiązanie na  bieżąco wielu wątpliwości interpretacyjnych. - Tak radykalne kroki,  które proponuje resort sprawiedliwości, mogą wywołać chaos wśród  przedsiębiorców, bo wszelkie rewolucyjne zmiany powodują niebezpieczny  stan niepewności prawnej - podkreśla Joanna Czyż-Zielińska z kancelarii  Chałas i Wspólnicy&lt;/p&gt;
&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;strong&gt;Ułatwienia dowodowe&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt; Podstawowym uzasadnieniem dla wprowadzenia odrębności obecnych przepisów  było zapewnienie szybkości postępowań w sprawach gospodarczych. Jednak w  praktyce wielu przedsiębiorców z powodu braku zgłoszenia na czas  dowodów przegrywa ważne dla ich działalności sprawy. - Obecne  rozwiązanie powoduje, że wielu przedsiębiorców przegrało mimo  argumentów, bo nie zgłosiło dowodów na czas, a później sąd je odrzucił -  mówi Joanna Czyż-Zielińska. Konsekwencją planowanych zmian będzie  zwiększenie swobody sądu w dopuszczaniu nowych dowodów i dokumentów już w  trakcie toczącego się postępowania. Obowiązujące dziś przepisy  umożliwiają sądowi pominięcie twierdzeń i dowodów, które nie zostały  zgłoszone od razu w pozwie lub w odpowiedzi na pozew.&lt;br/&gt; Odrębność postępowań gospodarczych wprowadzono w 1989 r. w związku z likwidacją Państwowego Arbitrażu Gospodarczego.&lt;/p&gt;
&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;strong&gt;Komentarz redakcji: Procesowa rewolucja&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt; Cokolwiek byśmy powiedzieli o naszych sądach gospodarczych, ich  sprawność staje się wartością zanikającą. Ale czy zlikwidowanie ich  odrębności sprawi, że spory gospodarcze będą rozstrzygane od ręki?  Obawiam się, że tak się nie stanie.&lt;br/&gt; Że rewolucja, którą przygotował resort sprawiedliwości, wprowadzi tylko  jeszcze większy chaos w umysłach przedsiębiorców. W ciągu ostatnich  pięciu lat nasza procedura cywilna zmieniała się 55 razy. Również w  wypowiedziach autorów tej rewolucji nie dostrzegam determinacji w walce o  skrócenie czasu trwania sporów. Szybkość udzielania ochrony prawnej  ważna jest w każdym postępowaniu. Takie motto przyświecało pomysłodawcom  nowelizacji. Nie jest to motto, pod którym podpisaliby się nasi  przedsiębiorcy. Oni wiedzą najlepiej, że słabość sądów gospodarczych  dodaje odwagi tym, którzy łamią prawo i którzy z zaradności uczynili  źródło swojej procesowej przewagi.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/ministerstwo-sprawiedliwosci-zamieni-sady-gospodarcze-w-wydzialy-sadow-powszechnych/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>W jaki sposób powinny być prawidłowo ustalane terminy przedawnienia roszczeń </title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/w-jaki-sposob-powinny-byc-prawidlowo-ustalane-terminy-przedawnienia-roszczen/</link>
			<description>&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;Po jakim czasie przedawniają się  roszczenia w stosunkach cywilnoprawnych podmiotu gospodarczego z osobami  niebędącymi przedsiębiorcami?&lt;/p&gt;
&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;Przepis art. 118 kodeksu cywilnego  mówi, że jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin  przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe  oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej -  trzy lata. Odstępstwa od tych terminów mogą zostać ustanowione jedynie  na mocy przepisów rangi ustawowej. Co do zasady więc dla roszczeń  powstałych w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej  obowiązujący jest trzyletni termin przedawnienia. Należy zarazem  podkreślić, że roszczenia &quot;związane z prowadzeniem działalności  gospodarczej&quot; należy odróżnić od roszczeń &quot;związanych z prowadzeniem  przedsiębiorstwa&quot;.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Jeśli przedsiębiorca zawiera umowę z osobą niebędącą przedsiębiorcą, to  umowa taka może być związana z działalnością gospodarczą tego  przedsiębiorcy, chociaż jedna ze stron umowy nie prowadzi takiej  działalności. Do zastosowania trzyletniego terminu przedawnienia nie  jest wymagane, aby obie strony stosunku prawnego, z którego wywodzone  jest roszczenie majątkowe, prowadziły działalność gospodarczą.  Wystarczające jest, że strona prowadząca działalność gospodarczą  dochodzi przysługującego jej roszczenia, powstałego w związku z  prowadzeniem przez nią tej działalności. Roszczenia podmiotu  gospodarczego do drugiej strony stosunku, niebędącej przedsiębiorcą,  przedawniają się z upływem terminu trzyletniego, o ile są to roszczenie  związane z działalnością gospodarczą strony, która dochodzi tych  roszczeń. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Jeśli zaś roszczeń do podmiotu gospodarczego na podstawie zawartej z tym  podmiotem umowy dochodzi strona niebędąca przedsiębiorcą, to roszczenia  te oczywiście nie są związane z działalności gospodarczą wierzyciela.  Termin przedawnienia roszczeń osoby niebędącej przedsiębiorcą  kierowanych do przedsiębiorcy w takiej sytuacji powinien wynosić  dziesięć lat, chyba że mamy do czynienia z roszczeniami o świadczenia  okresowe.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/w-jaki-sposob-powinny-byc-prawidlowo-ustalane-terminy-przedawnienia-roszczen/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Firmy wolą bankructwo niż układ z wierzycielami</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/firmy-wola-bankructwo-niz-uklad-z-wierzycielami/</link>
			<description>&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;Aż 4/5 postępowań upadłościowych  zmierza do likwidacji przedsiębiorstwa. Dzięki upadłości firmy  rozpoczynają nową działalność, zachowując dochody. Wierzyciele wolą  odzyskać niewielką kwotę, niż głosować za zawarciem układu.&lt;/p&gt;
&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;Możliwość zawarcia układu z  wierzycielami jest przez przedsiębiorców wybierana bardzo rzadko.  Zaledwie 18 proc. postępowań upadłościowych prowadzonych było w 2009  roku w tej formie, zaś 82 proc. spraw sądowych miało na celu upłynnienie  masy majątkowej dłużnika w celu uregulowania jego zapadalnych  zobowiązań - wynika z raportu &quot;Procesy upadłościowe w Polsce&quot;  opublikowanego przez Konferencję Przedsiębiorstw Finansowych.&lt;br/&gt; - Przedsiębiorcy rzadko korzystają z tej możliwości, bo o postępowaniu  upadłościowym zaczynają myśleć w momencie, kiedy jest już zbyt późno na  postępowania układowe - uważa Aleksandra Zaręba, radca prawny z  kancelarii Cyman i Wspólnicy. Wniosek o ogłoszenie upadłości często  warunkowany jest jedynie obawą przed osobistą odpowiedzialnością  członków zarządu, a nie chęcią wyprowadzenia przedsiębiorstwa z  nadmiernego zadłużenia. W znacznej części przypadków przedsiębiorcy  wybierają upadłość likwidacyjną, także dlatego, że daje to im większą  efektywność biznesową czy ekonomiczną.&lt;br/&gt; - Przedsiębiorcy nie chcą obciążać się obowiązkami spłaty jakichkolwiek  kwot w przyszłości, rozpoczynają bardzo szybko nową działalność i  zachowują dochody w całości dla siebie - uważa Andrzej Roter, dyrektor  generalny KPF.&lt;br/&gt; Dzięki temu jeszcze w trakcie procedury przedsiębiorca może rozpocząć działalność pod inną firmą.&lt;/p&gt;
&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;strong&gt;Przeszkadzają wierzyciele&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt; Przeszkodą w zawieraniu układu bywają również wierzyciele, w szczególności uprzywilejowani.&lt;br/&gt; - Skarb Państwa i banki rzadko są zainteresowane zawarciem układu,  chociaż nie zawsze jest to ekonomicznie racjonalne - zauważa radca  prawny Aleksandra Zaręba.&lt;br/&gt; Z kolei składki ZUS nie podlegają układowi, a zaległości z ich tytułu to  często podstawowe obciążenie przedsiębiorcy. Głosowanie przez  wierzycieli przeciw układowi przesądza zwykle o likwidacji  przedsiębiorstwa.&lt;br/&gt; - Przedsiębiorców zniechęca także wprowadzony w ubiegłym roku obowiązek  używania przez objętych postępowaniem układowym oznaczenia &quot;w upadłości&quot;  - uważa Aleksandra Zaręba.&lt;br/&gt; Powoduje ono nieufność kontrahentów i utrudnia pozyskiwanie zamówień  koniecznych do realizacji układu. Aż 4/5 postępowań upadłościowych zmierza do likwidacji przedsiębiorstwa.  Dzięki upadłości firmy rozpoczynają nową działalność, zachowując  dochody. Wierzyciele wolą odzyskać niewielką kwotę, niż głosować za  zawarciem układu.&lt;/p&gt;
&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;strong&gt;Kontrahenci nie płacą&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt; W tym roku upadłości przedsiębiorców mogą okazać się prawdziwą plagą. W  samym styczniu bankructwo ogłosiło 51 przedsiębiorców. To oznacza wzrost  w porównaniu do analogicznego okresu poprzedniego roku o blisko 65  procent (31 upadłości w styczniu 2009 r.). Zdaniem autora raportu skala  procesów upadłościowych jest też związana z &quot;oporem dłużników&quot; w spłacie  ich zapadalnych zobowiązań.&lt;br/&gt; - Opór ten jest w wielu przypadkach wynikiem reakcji łańcuchowej.  Niewypłacalność jednych podmiotów i dalsze ich funkcjonowanie w życiu  gospodarczym napędza spiralę niewypłacalności kolejnych podmiotów - ich  kooperantów - mówi dr Paweł Antonowicz, jeden z autorów raportu.&lt;br/&gt; Jego zdaniem firmy, które nie miały przyjętych odpowiednich buforów w  postaci rezerw finansowych, nie były w stanie na czas regulować swoich  zobowiązań.&lt;br/&gt; - Po ustawowo określonym czasie mogło to w konsekwencji spowodować  złożenie wniosku o wszczęcie postępowania w przedmiocie ogłoszenia ich  upadłości - mówi dr Antonowicz.&lt;/p&gt;
&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;strong&gt;Recepta na dłużników&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt; Przedsiębiorcom, których sytuacja finansowa pogorszyła się właśnie przez  problemy z płatnościami kontrahentów, pomogą nowe zasady wpisywania  dłużników do biur informacji gospodarczej, które zaczną obowiązywać 14  czerwca br. Ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie  danych gospodarczych umożliwia wpisywanie dłużników na czarne listy  m.in. przez firmy windykacyjne, skłaniając w ten sposób nieuczciwych  przedsiębiorców i konsumentów do wywiązania się z zobowiązań (np.  zapłaty wynagrodzenia, odszkodowania, zwrotu ceny towaru lub usługi).&lt;br/&gt; - Nie będziemy już mieli do czynienia ze zjawiskiem zadłużenia  znikającego z rynku wymiany informacji gospodarczych, co działo się przy  sprzedaży należności firmom windykacyjnym czy funduszom  sekurytyzacyjnym - mówi Urszula Okarma, prezes Rejestru Dłużników ERIF. W momencie przejęcia ich długu przez nowego wierzyciela informacja o  zadłużeniu nadal pozostanie w systemie. A to skutecznie utrudni  zaciąganie kolejnych zobowiązań.&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;51 firm ogłosiło bankructwo w styczniu tego roku&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;OPINIA&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Feliks Zedler &lt;br/&gt;Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Z postępowania naprawczego mogą dziś korzystać nie tylko przedsiębiorcy,  którzy są zagrożeni niewypłacalnością, ale także, za zgodą sądu, ci,  którzy są już zadłużeni. Przedsiębiorca może także złożyć wniosek o  ogłoszenie upadłości z możliwością zawarcia układu jeżeli kondycja jego  przedsiębiorstwa pozwala jeszcze na przyjęcie układu satysfakcjonującego  wierzycieli. Jeśli przedsiębiorca w porę z takich możliwości nie  skorzystał, irracjonalnie licząc na poprawienie sytuacji finansowej w  swojej firmie, pozostaje już jedynie postępowanie upadłościowe  obejmujące likwidację majątku upadłego.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/firmy-wola-bankructwo-niz-uklad-z-wierzycielami/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Jakiego rodzaju ograniczenia prawne obowiązują w obrocie wierzytelnościami</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jakiego-rodzaju-ograniczenia-prawne-obowiazuja-w-obrocie-wierzytelnoaciami/</link>
			<description>&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;Generalnie ujęta zasada wywodząca się  z prawa cywilnego i handlowego dopuszcza obrót wszelkiego rodzaju  wierzytelnościami. Ograniczenia mogą jednakże wynikać wprost z przepisów  ustaw, zastrzeżeń umownych albo samej właściwości zobowiązania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wśród ograniczeń ustawowych można  wyróżnić bezwzględne zakazy zbywalności wierzytelności oraz  ograniczenia, które dopuszczają obrót wierzytelnościami przy spełnieniu  określonych przesłanek. Do wierzytelności objętych ustawowym zakazem  zbywania można zaliczyć prawo do wynagrodzenia za pracę (ale można  upoważnić inną osobę do jego odbioru), jak również lokatorskie prawo do  lokalu spółdzielczego, przysługujące członkowi spółdzielni  mieszkaniowej, który uzyskał przydział do tego lokalu. Przepisy wprost  zakazują także obrotu prawem pierwokupu i prawem odkupu, pomimo że mają  one charakter majątkowy, a nadto podlegają dziedziczeniu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Część wierzytelności może być przedmiotem obrotu jedynie po spełnieniu  określonych przesłanek. Do tej grupy należą wierzytelności  odszkodowawcze (wynikające z deliktu). W tym wypadku osobą uprawnioną  jest poszkodowany, a wierzytelność może zostać zbyta jedynie w  przypadku, gdy jest wymagalna i została uznana na piśmie lub ewentualnie  została przyznana prawomocnym wyrokiem sądu. Dalsze przypadki  ograniczeń w obrocie wierzytelnościami mogą wynikać z uzależnienia od  przeniesienia innego prawa, które jest związane z mającą być przedmiotem  obrotu wierzytelnością. Przykładowo można tu wskazać wierzytelność  zabezpieczoną hipoteką, która może być przeniesiona jedynie wraz z samą  hipoteką (wyjątek: hipoteka kaucyjna), czy zastaw rejestrowy mogący być  przedmiotem obrotu w przypadku łącznego przeniesienia z wierzytelnością,  którą zabezpiecza.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Ograniczenia w obrocie wierzytelnościami wynikają również z właściwości  samego zobowiązania, co przede wszystkim odnosi się do obrotu prawami  podmiotowymi o charakterze niemajątkowym. Do tych praw podmiotowych  należą w szczególności prawa wyłączone w ogóle z obrotu prawego, a  służące ochronie osoby i jej majątku, a także interesów osobistych.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jakiego-rodzaju-ograniczenia-prawne-obowiazuja-w-obrocie-wierzytelnoaciami/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Postępowanie egzekucyjne: Swobodny wybór komornika będzie fikcją</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/postepowanie-egzekucyjne-swobodny-wybor-komornika-bedzie-fikcja/</link>
			<description>&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;Złożenie przez wierzyciela wniosku o egzekucję długu może spotkać się z odmową komornika, jeżeli działa on w innym rewirze.&lt;/p&gt;
&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;- Wprowadzaną regulację oceniam  zdecydowanie pozytywnie. Dotychczas można było kierować wniosek do  komornika na Wybrzeżu, aby podejmował czynności w górach, czego nie mógł  odmówić - mówi Jarosław Świeczkowski, prezes Krajowej Rady Komorniczej.&lt;/p&gt;
&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;strong&gt;Mniej ryzyka dla komorników&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Według zmienionych przepisów komornik wybrany przez wierzyciela będzie  mógł odmówić wszczęcia egzekucji zawsze, gdy miała ona być prowadzona  poza obszarem właściwości sądu apelacyjnego w jego rewirze. W takim  przypadku będzie musiał wydać odpowiednie postanowienie i doręczyć je  wierzycielowi. Autorzy zmian wskazują, że według obecnych przepisów  komornicy są narażeni na ryzyko wysokich kosztów i czasochłonne  postępowania. Dotychczasowe prawo nakazuje im bowiem przyjęcie każdej  sprawy, z którą zgłasza się wierzyciel, nawet jeżeli wymaga ona  wykonywania działań w miejscu oddalonym o wiele kilometrów, a dochodzona  zaległość nie przekracza sześciu miesięcy. Takie zmiany mogą zatem  doprowadzić do sytuacji, w której przysługujące wierzycielowi prawo  wyboru dowolnego komornika stanie się fikcją.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Nowe przepisy są pozytywnie oceniane przez Krajową Radę Komorniczą.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; - Uważam, że sam zainteresowany komornik będzie najlepiej wiedział, czy  jest w stanie taką egzekucję przeprowadzić - podkreśla Jarosław  Świeczkowski.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Wydatki zwróci sąd&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Zgodnie z nowymi regulacjami takie same zasady mają obowiązywać przy  wykonaniu przez komornika postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia lub  podjęcia innych czynności w ramach jego ustawowych zadań.&lt;br/&gt; Nowelizacja zakłada również, że prezes właściwego sądu apelacyjnego  będzie mógł zobowiązać komornika do zatrudnienia asesora komorniczego  jedynie po zasięgnięciu opinii rady właściwej izby komorniczej. Takie  prawo będzie przysługiwać w stosunku do komorników, którzy nie  zatrudnili w okresie 2 lat co najmniej jednego asesora albo w przypadku  półrocznej zaległości w prowadzonych egzekucjach.&lt;br/&gt; Zgodnie z nowym prawem komornik będzie mógł ponadto otrzymywać od sądu  rejonowego sumy na pokrycie wydatków w sprawach osób zwolnionych od  kosztów sądowych. Jeżeli natomiast postępowanie egzekucyjne okazałoby  się w całości lub w części bezskuteczne, koszty poniesione przez  komornika, a niepokryte z wyegzekwowanej części świadczenia, będą  obciążać wierzyciela. Teraz ustawą zajmie się Senat.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Ustawa wejdzie w życie po upływie 14 dni od jej ogłoszenia.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/postepowanie-egzekucyjne-swobodny-wybor-komornika-bedzie-fikcja/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Wierzyciel będzie mógł zabezpieczyć kilka wierzytelności jedną hipoteką</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wierzyciel-bedzie-mogl-zabezpieczyc-kilka-wierzytelnosci-jedna-hipoteka/</link>
			<description>&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;Nie będzie już podziału na hipotekę  zwykłą i kaucyjną. Wierzyciel będzie mógł zabezpieczyć kilka  wierzytelności jedną hipoteką lub podstawić nową wierzytelność w miejsce  dotychczas zabezpieczonej.&lt;/p&gt;
&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;Dzięki nowym przepisom w ustawie o  księgach wieczystych i hipotece, które zaczną obowiązywać już 20 lutego  2011 roku nowe możliwości otrzymają też dłużnicy. Będą oni mieli między  innymi prawo do rozporządzania opróżnionym miejscem hipotecznym. Nowela  jest oceniana pozytywnie, ale budzi też wiele wątpliwości.&lt;/p&gt;
&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;strong&gt;Puste miejsce hipoteczne&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Najwięcej kontrowersji wiąże się z możliwością rozporządzania przez dłużnika opróżnionym miejscem hipotecznym.&lt;br/&gt; - Po 20 lutym br. wierzyciel hipoteczny nie będzie już mógł liczyć na  to, że po spłaceniu wierzytelności zabezpieczająca ją hipoteka ulegnie  wykreśleniu i jego hipoteka automatycznie uzyska wyższe pierwszeństwo -  mówi adwokat Wojciech Celichowski, partner w kancelarii Celichowski,  Szyndler i Partnerzy. Po wygaśnięciu hipoteki dłużnik (właściciel nieruchomości) będzie mógł  bowiem ustanowić na opróżnionym miejscu nową hipotekę albo przenieść na  nią, za zgodą uprawnionego, którąkolwiek z hipotek wpisanych niżej. Inne  hipoteki pozostaną więc na tym samym miejscu, a więc z tym samym  pierwszeństwem co poprzednio.&lt;br/&gt; - Dla wierzyciela hipotecznego wpisanego na dalszym miejscu niż pierwsze  powstanie stan niepewności prawnej - uważa dr Tadeusz Białek, dyrektor  Zespołu Prawno-Legislacyjnego Związku Banków Polskich.&lt;br/&gt; Dotychczasowe zasady przesuwania się hipotek naprzód uniemożliwiały takie faworyzowanie wierzycieli ze szkodą dla innych.&lt;/p&gt;
&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;strong&gt;Nieefektywna egzekucja&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Prawnicy obawiają się także, że nowa regulacja zachęci dłużników do  wpisywania w miejsce wolnej hipoteki fikcyjnego dłużnika. Uniemożliwi to  wyegzekwowanie wierzytelności pozostających na dalszych miejscach  hipotecznych. Ponadto spółki będą mogły zabezpieczyć takim pustym  miejscem hipotecznym wierzytelność innych spółek z tej samej grupy  kapitałowej. W takiej sytuacji w razie egzekucji pieniądze ze sprzedaży  nieruchomości trafią do tej samej grupy.&lt;br/&gt; - W praktyce pozwoli to na zablokowanie egzekucji. Miejsce hipoteczne  zachowa bowiem pierwszeństwo hipoteczne, jakie posiadała hipoteka  poprzednio wpisana w tym miejscu - mówi adwokat Wojciech Celichowski. Nowa regulacja ma jednak również dobre strony.&lt;br/&gt; - Banki, których hipoteka znajduje się w dalszej kolejności, podnoszą  często oprocentowanie kredytu. Po wejściu w życie nowej regulacji będzie  istniała możliwość przeniesienia hipoteki banku na wyższe miejsce w  zamian za obniżenie oprocentowania - twierdzi Dominika  Kołodziejska-Koza, prawnik z kancelarii Kaczor Klimczyk Pucher Wypiór.&lt;br/&gt; Dysponowanie miejscem hipotecznym o wysokim pierwszeństwie może też ułatwić uzyskanie kredytu.&lt;/p&gt;
&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;strong&gt;Różne waluty&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Wątpliwości mogą również powstać, gdy dotychczasowa hipoteka oraz  hipoteka, która ma zostać ustanowiona lub przeniesiona na opróżnione  miejsce, będą wyrażone w różnych walutach. Dotychczas takiej możliwości  nie było.&lt;br/&gt; - Brak jest jakiejkolwiek regulacji dotyczącej ewentualnego kursu  przeliczenia w celu ustalenia granicy wygasłej hipoteki � mówi dr  Tadeusz Białek ze ZBP.&lt;br/&gt; Przepis nie wskazuje również, że na opróżnionym miejscu może zostać  ustanowiona lub przeniesiona wyłącznie hipoteka wyrażona w walucie  odpowiadającej walucie hipoteki dotychczas zajmującej to miejsce.  Ponadto brak jest jakiegokolwiek ograniczenia czasowego do wykonania  przez właściciela nieruchomości uprawnienia do rozporządzenia  opróżnionym miejscem hipotecznym.&lt;br/&gt; - Właściciel nieruchomości powinien w ściśle określonym terminie od  wpisania swojego uprawnienia do księgi wieczystej ustanowić hipotekę w  tej samej wysokości na opróżnionym miejscu - uważa dr Tadeusz Białek.&lt;br/&gt; Jego zdaniem po bezskutecznym upływie tego terminu uprawnienie do rozporządzania opróżnionym miejscem powinno wygasnąć.&lt;/p&gt;
&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;strong&gt;Obniżenie hipoteki&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Ważną zmianą jest także możliwość domagania się przez właściciela  obciążonej nieruchomości zmniejszenia sumy hipoteki, jeśli  zabezpieczenie hipoteczne będzie nadmierne. W praktyce będzie to budzić  wiele wątpliwości.&lt;br/&gt; - Pojęcie nadmierności jest niejasne i może pozwolić na dyskusję, czy  przewidywane wierzytelności mające być przedmiotem zabezpieczenia będą  zabezpieczone w sposób wystarczający - obawia się Wojciech Celichowski.&lt;br/&gt; Warto pamiętać, że wierzytelności mogą powstawać w wyniku odrębnych umów  i obniżenie wartości hipoteki niekoniecznie musi wpływać na ich  powstanie. Może się zatem okazać, że wbrew intencjom stron, a zwłaszcza  wierzyciela, może dojść do obniżenia wartości zabezpieczenia  hipotecznego. Nie jest też jasne, kiedy przysługiwać ma roszczenie.&lt;br/&gt; - Powstaje pytanie, czy nie powinno chodzić wyłącznie o sytuację, gdy  wierzytelność główna uległa już znacznemu zmniejszeniu, czyli gdy mamy  do czynienia z tzw. nadzabezpieczeniem wtórnym.&lt;/p&gt;
&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;strong&gt;Częściowo puste miejsce&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; W przypadku częściowego wygaśnięcia hipoteki właściciel nieruchomości  zyskuje uprawnienie do rozporządzania opróżnionym miejscem hipotecznym w  wygasłej części. Hipotece ustanowionej na opróżnionym miejscu  hipotecznym lub przeniesionej na opróżnione miejsce hipoteczne  przysługuje pierwszeństwo takie samo jak wygasłej hipotece. Hipoteka  ustanowiona na opróżnionym miejscu hipotecznym, powstałym po częściowym  wygaśnięciu innej hipoteki, będzie więc miała takie samo pierwszeństwo  jak hipoteka częściowo jeszcze istniejąca.&lt;br/&gt; - W praktyce może prowadzić do pogorszenia sytuacji wierzyciela  zabezpieczonego hipoteką pozostałą po częściowym wygaśnięciu - uważa dr  Tadeusz Białek.&lt;br/&gt; Jeżeli bowiem środki uzyskane ze sprzedaży nieruchomości nie pozwolą na  zaspokojenie obu wierzytelności w pewnej wysokości, to wierzyciele  zostaną zaspokojeni proporcjonalnie.&lt;/p&gt;
&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;strong&gt;Podstawa prawna&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Ustawa z 26 czerwca 2009 r. o zmianie ustawy o księgach wieczystych i  hipotece oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 131, poz. 1075). Wchodzi  w życie 20 lutego 2011 r.&lt;/p&gt;
&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;strong&gt;Puste miejsce hipoteczne utrudni bankom odzyskanie pieniędzy&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;em&gt;Sebastian Wojdył - radca prawny z kancelarii Chałas i Wspólnicy, Oddział w Gdańsku&lt;/em&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Z punktu widzenia wierzycieli hipotecznych najbardziej kontrowersyjna  zmiana dotyczy uprawnienia do rozporządzenia opróżnionym miejscem  hipotecznym przez dłużnika? Rozwiązanie to ma umożliwić lepsze zabezpieczenie nowych wierzycieli,  których wierzytelności będą mogły &quot;wyprzedzić&quot; powstałe wcześniej długi.  W rzeczywistości może ono jednak utrudnić, na przykład bankom,  faktyczne uzyskanie kwot zabezpieczanych hipoteką. W starym stanie  prawnym wierzyciel mógł bowiem określić, czy i w jaki sposób udzielony  kredyt zostanie zaspokojony w wypadku egzekucji. Teraz będzie on się  musiał liczyć z sytuacjami, w których po spłacie wcześniejszych hipotek w  ich miejsce wchodzić będą kolejne. Tym samym wierzytelność wpisana  później może nigdy nie uzyskać wyższego miejsca wśród hipotek. Jakie niebezpieczeństwa wiążą się z takim rozwiązaniem? Niewykluczone jest wykształcenie się praktyki unikania przez wierzycieli  udzielania zabezpieczanych hipotecznie kredytów, w wypadku gdy  nieruchomość ma już wpisy w księdze wieczystej. Istnieje także  niebezpieczeństwo masowego wprowadzania klauzul zobowiązujących do  rozporządzenia opróżnionym miejscem hipotecznym na rzecz udzielającego  kredytu. Czy wprowadzenie możliwości zabezpieczenia jedną hipoteką kilku  wierzytelności będzie ułatwieniem dla wierzycieli hipotecznych oraz  właścicieli nieruchomości? Dzięki wskazanej zmianie zabezpieczanie wierzytelności z punktu widzenia  formalności i kosztów będzie łatwiejsze, a tym samym proces zaciągania  kredytów i pożyczek ulegnie uproszczeniu. Wierzyciele, zwłaszcza banki,  zamiast dla każdego z powstałych długów ustanawiać kolejną hipotekę,  ponosząc ryzyko związane z kolejnymi formalnościami, jednorazowo  ustanowią wspólną dla wszystkich wierzytelności hipotekę. Będzie to  ułatwienie także dla właścicieli nieruchomości, którzy zwykle ponoszą  koszt wpisu do ksiąg wieczystych. Dodatkowo ułatwi to zbywanie  obciążanych nieruchomości. Wyczyszczenie księgi wieczystej ze zbędnych,  konkurencyjnych z punktu widzenia egzekucji wpisów i zastąpienie ich  jedną hipoteką sprawi, że nieruchomość będzie przejrzysta i bardziej  atrakcyjna dla nabywców.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wierzyciel-bedzie-mogl-zabezpieczyc-kilka-wierzytelnosci-jedna-hipoteka/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Zysk z długu </title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zysk-z-dlugu/</link>
			<description>&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;Obecnie funkcjonowanie każdej  nowoczesnej firmy obciążone jest dużym czynnikiem ryzyka. Ma na to wpływ  nie tylko obecna sytuacja panująca na rynku, ale także wszelkie relacje  z kontrahentami.&lt;/p&gt;
&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;Nieuczciwość kontrahentów, których  działania powodują w efekcie spiralę zadłużenia; źle skonstruowane  prawo, które pozwala lawirować i wykorzystywać luki prawne do nie  wywiązywania się ze zobowiązań bez większych szkód dla własnej firmy;  złe zarządzanie finansami, które przyczynia się często do nadmiernego  konsumpcjonizmu i mylenia utargu z zyskiem to są główne bariery w  odpowiednim funkcjonowaniu polskich przedsiębiorstw. Zdaje się, że w  takiej sytuacji nieuniknione jest niestety powstawanie długów i  wierzytelności. Odpowiednie zarządzanie nimi to coraz bardziej pożądana  umiejętność.&lt;/p&gt;
&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;strong&gt;Zabezpieczenie&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt; Wieloletnie doświadczenia polskich przedsiębiorstw pokazały, że  prowadzenie windykacji na własną rękę nie przynosi oczekiwanych skutków,  a do tego generuje ukryte koszty i niepotrzebnie dodatkowo obciąża  personel. Podobnie jest w przypadku postępowania na drodze sądowej,  które ciągnie się miesiącami i zazwyczaj jest mało efektywne. Jako że  zjawisko nieterminowego płacenia i problemy ze ściąganiem  przeterminowanych płatności istnieją przez cały czas i nic nie zapowiada  zmiany sytuacji w nadchodzących latach, niezbędne jest więc powzięcie  odpowiednich kroków zabezpieczających płynność finansową firmy.  Konieczne jest przede wszystkim monitorowanie sytuacji, nadzorowanie  ustalonych terminów płatności, windykacja bezpośrednia, polubowne  dogadanie się z klientem, a także uniknięcie postępowania sądowego.&lt;/p&gt;
&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;strong&gt;Etap polubowny&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt; Wieloletnia analiza sytuacji gospodarczej aktualnie panującej na rynku, a  także jej wpływu na kondycję finansową przedsiębiorstw, pozwala nam  stwierdzić, że najlepsze efekty przynosi bezpośrednia windykacja spraw  na etapie polubownym. Windykatorzy terenowi dokonują wstępnej  weryfikacji sytuacji finansowo-majątkowej dłużnika, by w dalszym etapie  efektywniej prowadzić rozmowy z zadłużonym kontrahentem. Praktyka  windykacyjna pokazała, że znakomitą większość spraw udaje się  rozstrzygnąć właśnie na etapie polubownym.&lt;/p&gt;
&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;strong&gt;Wywiad gospodarczy&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt; Profesjonalne firmy windykacyjne powinny znać dobrze branżę oraz rynek  lokalny, a przy tym działać dyskretnie. Wielu niesolidnych dłużników  ukrywa bowiem swój majątek, nie dopuszczając tym samym do skutecznej  egzekucji należności. Wtedy można posłużyć się choćby detektywistyką  gospodarczą, która pozwala na dokładne rozpoznanie aktualnej sytuacji  finansowej i materialnej dłużników. Przy obecnej sytuacji panującej na  polskim rynku niezastąpiony i niezwykle pomocny jest także wywiad  gospodarczy. Pozwala on bowiem ustrzec przed nieuczciwymi kontrahentami,  a także daje możliwość zasięgnięcia opinii na temat oponentów w  negocjacjach handlowych. Jednocześnie umożliwia i zapewnia przewagę  wynikającą z posiadania aktualnych informacji o kontrahencie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Przepływ informacji&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt; Bardzo ważnym elementem jest stały przepływ informacji pomiędzy  wierzycielem a firmą windykacyjną. Duży niepokój budzą sytuacje, kiedy  wierzyciel powierza sprawę firmie windykacyjnej i całkowicie traci  kontrolę nad tym, co się dzieje. W odpowiednim zarządzaniu  wierzytelnościami kluczowe jest już samo zabezpieczenie roszczeń oraz  stosowanie działań prewencyjnych, a nie nawiązywanie kontaktu z firmą  windykacyjną dopiero w momencie, gdy nieściągalne wierzytelności  zaczynają poważnie zakłócać bieżącą działalność.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zysk-z-dlugu/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Zapotrzebowanie na windykację </title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zapotrzebowanie-na-windykacje/</link>
			<description>&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;Kryzys gospodarczy zawsze przekłada  się na wzrost liczby niespłacanych kredytów oraz innych zobowiązań o  charakterze majątkowym. Skomplikowane procedury prawne i egzekucyjne  oraz specyfika działań statystycznego polskiego dłużnika już dawno  zmusiły wierzycieli do korzystania z usług podmiotów profesjonalnie  trudniących się szeroko pojętą egzekucją należności.&lt;/p&gt;
&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;Nie sam kryzys bankowy wyciągnął  jednak branżę z regresu lat 2005-2006, a zmiana polityki działania lub  likwidacja podmiotów psujących wizerunek windykacji. Niska skuteczność,  wraz ze stosunkowo częstym i nagłaśnianym w mediach naruszaniem granicy  prawa i etyki, okryły zawód windykatora swoistą infamią i na pewien czas  zepchnęły poza granicę dobrego tonu cywilizowanego biznesu. Panaceum na  dłużników upatrywano wtedy w tworzeniu wewnętrznych działów  windykacyjnych lub w kancelariach prawnych.&lt;/p&gt;
&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;strong&gt;Druga szansa&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt; Wraz z systematycznym wzrostem liczby przeterminowanych zobowiązań  klienci ponownie łaskawszym okiem spojrzeli na windykatorów, dając im  drugą, tym razem już nie zmarnowaną szansę. Jednocześnie współczesna  windykacja wykraczać zaczyna znacznie poza dawne granice, wytyczone  pomiędzy słuchawką telefonu w call center, a kancelarią radcy prawnego.  Coraz częściej w ramach outsourcingu usług zlecać zaczęto nawet  dochodzenie zaległości czynszowych czy mandatów za przejazdy komunikacją  miejską bez biletu, a małe i średnie przedsiębiorstwa ciężar położyły  na mocno przeterminowanych fakturach, od których zapłaty zależała jednak  płynność finansowa lub bankructwo wierzyciela. Normą stała się sprzedaż  pakietów zobowiązań konsumenckich przez banki i podmioty świadczące  masowo usługi drobne, głównie telekomunikacyjne.&lt;/p&gt;
&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;strong&gt;Nowe usługi&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt; Nowe pola eksploracji obejmują coraz częściej widoczne na rynku  połączenie windykacji z usługami detektywistycznymi. Wywiadowcy terenowi  poszukują zarówno majątku pod egzekucję komorniczą, dłużników  ukrywających się, jak i dowodów popełnienia przestępstw na szkodę  wierzyciela. Standardem uznać już należy kompleksową, bezzaliczkową  obsługę prawną roszczenia, z reprezentacją sądową włącznie. Kropką nad  �i� jest doradztwo podatkowe, zapewniające korzystniejszą finansowo od  sprzedaży utylizację nieściągalnych należności.&lt;/p&gt;
&lt;p align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;strong&gt;Specjalistyczna obsługa&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt; Kompleksowa, wielopłaszczyznowa obsługa to przyszłość i wielka nadzieja  polskiego rynku windykacyjnego. Podmioty podążające drogą pogłębiania  kompetencji oraz rozszerzania asortymentu usług z pewnością liczyć mogą  na ciągły wzrost liczby klientów. Tendencja ta staje się widoczna  zarówno wśród rynkowych gigantów, jak i małych jednoosobowych  przedsiębiorstw. Zapotrzebowanie na windykację jednoetapową, wyłącznie  polubowną lub opartą o nieetyczne metody nacisku, zgasło wraz ze  schyłkiem XX wieku. Dzisiejszy, stale rozszerzający się rynek należy do  elastycznych przedsiębiorstw nastawionych na specjalistyczną obsługę  prawną, detektywistyczną i podatkową, których znaczenie na polskiej  panoramie biznesu z każdym dniem rośnie.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zapotrzebowanie-na-windykacje/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Umowa jako czynność prawna prowadząca do powstania wierzytelności</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/umowa-jako-czynnosc-prawna-prowadzaca-do-powstania-wierzytelnosci/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Jednym z podstawowych źródeł powstania wierzytelności jest umowa cywilnoprawna. W ramach obrotu gospodarczego stanowi ona najczęstszy  sposób regulujący obrót dóbr, usług i środków pieniężnych.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Umowa dochodzi do skutku poprzez zgodne oświadczenie woli dwóch lub  więcej stron. Według art. 3531 k.c.: „Strony zawierające umowę mogą  ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel  nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom  współżycia społecznego.”&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Swoboda kontraktowania obejmuje więc kompetencje decydowania:&lt;br/&gt; - co do treści umowy,&lt;br/&gt; - o wyborze osoby, z którą chcemy zawrzeć umowę,&lt;br/&gt; - opracowania własnego typu umowy&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W konsekwencji zasada swobody kontraktowania oznacza możliwość  zawierania umów bez ograniczeń przedmiotowych i podmiotowych przy  założeniu określonych reguł. Otóż umowa jest nieważna, jeśli jest  sprzeczna z ustawą, zasadami współżycia społecznego albo ma na celu  obejście ustawy.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Specyficznym typem umów są tzw. umowy adhezyjne. Swoboda  kontraktowania została w nich ograniczona do możliwości zaakceptowania  lub odrzucenia oferty. Wzór umowy jest z góry określony przez jedną ze  stron, natomiast druga strona nie ma możliwości ingerowania w treść  zapisów umownych. Takie umowy są zazwyczaj zawierane przez podmioty  mające silną pozycję na rynku np. banki itd.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Najczęstszym sposobem zawierania umów jest oferta&lt;/strong&gt;.&lt;br/&gt; Zawarcie umowy polega na oświadczeniu przez jedną ze stron (oferent)  drugiej stronie (oblatowi) woli zawarcia umowy. Przy czym oferta powinna  zawierać istotne postanowienia umowne. &lt;strong&gt;Jeżeli oferent oznaczył termin, w czasie którego oczekiwał będzie odpowiedzi, to w tym czasie jest związany ofertą&lt;/strong&gt;.  Jeżeli termin nie został oznaczony, oferta złożona w obecności drugiej  strony albo za pomocą środka bezpośredniego porozumiewania się na  odległość (telefon, telekonferencja, Internet) przestaje wiązać, gdy nie  zostanie przyjęta niezwłocznie, a złożona w inny sposób przestaje  wiązać z upływem czasu, w którym składający ofertę mógł w zwykłym toku  czynności otrzymać odpowiedź wysłaną bez nieuzasadnionego opóźnienia.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Oferta złożona w postaci elektronicznej wiąże składającego, jeżeli druga strona niezwłocznie potwierdzi jej otrzymanie&lt;/strong&gt;.  Przy czym przedsiębiorca składający ofertę w postaci elektronicznej  musi przed zawarciem umowy poinformować drugą stronę w sposób  jednoznaczny i zrozumiały w szczególności o:&lt;br/&gt; - czynnościach technicznych składających się na procedurę zawarcia umowy;&lt;br/&gt; - skutkach prawnych potwierdzenia przez drugą stronę otrzymania oferty;&lt;br/&gt; - zasadach i sposobach utrwalania, zabezpieczenia i udostępnienia przez przedsiębiorcę drugiej stronie treści zawieranej umowy;&lt;br/&gt; - metodach i środkach technicznych służących wykrywaniu i korygowaniu  błędów we wprowadzonych danych, które jest obowiązany udostępnić drugiej  stronie.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Te wymogi nie mają zastosowania do zawierania umów za pomocą poczty  elektronicznej albo innych podobnych środków indywidualnego  porozumiewania się na odległość oraz jeżeli przedsiębiorcy tak  postanowili. Ponadto w stosunkach między przedsiębiorcami oferta może  być odwołana przed zawarciem umowy, jeżeli oświadczenie o odwołaniu  zostało złożone drugiej stronie przed wysłaniem przez nią oświadczenia o  przyjęciu oferty. Przy czym oferty w takim przypadku nie można odwołać,  jeżeli wynika to z jej treści lub określono w niej termin przyjęcia.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Związanie ofertą polega na tym, że oblat uzyskuje kompetencję  do zawarcia umowy przez złożenie prostego oświadczenia woli o jej  przyjęciu&lt;/strong&gt;. Jeżeli według przyjętego w danych stosunkach  zwyczaju lub według treści oferty dojście do składającego ofertę  oświadczenia drugiej strony o jej przyjęciu nie jest wymagane, w  szczególności jeżeli składający ofertę żąda niezwłocznego wykonania  umowy, umowa dochodzi do skutku, skoro druga strona w czasie właściwym  przystąpi do jej wykonania, w przeciwnym razie oferta przestaje wiązać.&lt;br/&gt; W stosunkach między przedsiębiorcami odpowiedź na ofertę z  zastrzeżeniami zmian lub uzupełnień nie zmieniających istotnie treści  oferty rozumie się jako jej przyjęcie. W takim przypadku strony są  związane umową o treści określonej w ofercie, oczywiście przy  uwzględnieniu zastrzeżeń zawartych w odpowiedzi na nią.&lt;br/&gt; Powyższa zasada nie znajduje zastosowania, jeżeli  w treści oferty wskazano, że może być ona przyjęta jedynie bez zastrzeżeń.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Jeżeli przedsiębiorca otrzymał od osoby, z którą pozostaje w stałych  stosunkach gospodarczych ofertę zawarcia umowy w ramach swej  działalności, brak niezwłocznej odpowiedzi poczytuje się za przyjęcie  oferty. Jest to wówczas tzw. dorozumiane przyjęcie oferty.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Za chwilę zawarcia umowy przyjmuje się moment otrzymania przez  składającego ofertę oświadczenia o jej przyjęciu,  a jeżeli dojście do  składającego ofertę oświadczenia o jej przyjęciu nie jest potrzebne –  chwilę przystąpienia przez druga stronę do wykonania umowy.&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Jeśli istnieje wątpliwość co do miejsca zawarcia umowy, uważa  się umowę  za zawartą w miejscu otrzymania przez składającego ofertę  oświadczenia o jej przyjęciu&lt;/strong&gt;, a jeżeli dostarczenie do  składającego oświadczenia o jej przyjęciu nie jest wymagane albo oferta  składana jest w postaci elektronicznej – w miejscu zamieszkania albo  siedzibie składającego ofertę w chwili zawarcia umowy.&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Umowa może być także zawarta w inny sposób np. w drodze przetargu, aukcji czy negocjacji&lt;/strong&gt;.&lt;br/&gt; Dla ważności umowy znaczenie ma jej forma. Co do zasady umowa może być  zawarta w dowolnie wybranej formie tj. ustnej, pisemnej, elektronicznej.  Jednakże są umowy, gdzie ustawa wprost zastrzega szczególną formę  (pisemną, aktu notarialnego) np. do przeniesienia własności  nieruchomości wymagana  jest forma aktu notarialnego, do umowy leasingu  wymagana jest  forma pisemna. Nie zachowanie zastrzeżonej formy przy  zawieraniu takiej umowy powoduje, że jest ona nieważna.&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;&lt;br/&gt; Przedsiębiorca przy zawieraniu umowy handlowej powinien zachować formę pisemną&lt;/strong&gt;.  Forma pisemna umowy ułatwi w konsekwencji proces dochodzenia  wierzytelności. Przedsiębiorca w wymianie handlowej powinien dysponować  gotowymi wzorcami umów np. zlecenia, wykonania określonych usług,  sprzedaży towarów, które są dostosowane do wykonywanej działalności  gospodarczej lub zawodowej. Do zachowania pisemnej formy umowy wystarczy  złożenie własnoręcznego podpisu na dokumencie obejmującym treść  oświadczenia woli. Jeżeli strony zawarły umowę w formie wymaganej przez  ustawę albo w formie jaką same przewidziały, to uzupełnienie lub zmiana  umowy wymaga zachowania takiej formy. Ponadto jeżeli umowa została  zawarta w formie pisemnej, jej rozwiązanie za zgodą obu stron, jak  również odstąpienie od niej albo jej wypowiedzenie powinno być  stwierdzone pisemnie.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/umowa-jako-czynnosc-prawna-prowadzaca-do-powstania-wierzytelnosci/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Etyka windykacji należności – dobre praktyki windykacyjne</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/etyka-windykacji-naleznosci-dobre-praktyki-windykacyjne/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Wysokie standardy etyczne, działanie ściśle w granicach prawa, poszanowanie osoby dłużnika i przejrzystość to klucz do szybszego rozwoju branży windykacyjnej oraz do sukcesu poszczególnych firm w tej branży. Jak zatem działać, by w procesie windykacji należności osiągnąć jak najwyższą skuteczność?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych – Związek Pracodawców powstała 27 października 1999 roku i obecnie skupia kilkadziesiąt kluczowych przedsiębiorstw z rynku Consumer Finance w Polsce (banki, doradcy i pośrednicy finansowi, przedsiębiorstwa pożyczkowe, przedsiębiorstwa zarządzania informacją gospodarczą i zarządzające wierzytelnościami oraz przedsiębiorstwa z branży ubezpieczeniowej). Przedsiębiorstwa zrzeszone w Konferencji postanowiły reprezentować własne interesy w formule związku pracodawców, który ma prawo opiniować założenia i projekty aktów prawnych jako partner społeczny w procesie legislacyjnym. Powyższe uprawnienia honorowane są przez organy władzy i administracji państwowej. Członek Rady Rozwoju Rynku Finansowego, Rady Konsultacyjnej sektora bankowego przy Przewodniczącym Komisji Nadzoru Finansowego.&lt;br/&gt;Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce jako pierwsza organizacja pracodawców spośród nowych krajów członkowskich Unii Europejskiej podjęła decyzję o przystąpieniu do EUROFINAS – federacji związków przedsiębiorstw finansowych (European Federation of Finance House Associations), zrzeszającą piętnaście organizacji z krajów europejskich, reprezentujących ponad 1200 podmiotów finansowych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Określiła ona tzw Zasady Dobrych Praktyk, wśród których znalazły się także Dobre Praktyki Windykacji. Oto niektóre zasady:&lt;br/&gt;- Rozmowy telefoniczne mogą być prowadzone w czasie i miejscu, które według rozsądnej oceny nie będą uciążliwe dla dłużnika, a więc w dni powszednie pomiędzy godzinami 06:00 – 22:00. W przypadku braku możliwości nawiązania kontaktu z dłużnikiem w czasie wyżej określonym, rozmowy telefoniczne mogą być prowadzone w pozostałe dni tygodnia, jednakże wyłącznie pomiędzy godzinami 8.00 a 20.00.&lt;br/&gt;- Należy uwzględniać, w miarę możliwości, prośby dłużnika o rozmowę lub planowaną wizytę windykatora w innym czasie lub miejscu, chyba że okoliczności wskazują na celowe działania dłużnika mające uniemożliwić nawiązanie kontaktu i rozmowy.&lt;br/&gt;- Rozmowy należy prowadzić w sposób uprzejmy i kulturalny, zapewniający zachowanie tajemnicy i nie ujawnianie osobom trzecim informacji o zobowiązaniach oraz danych osobowych dłużnika; windykatorzy winni na początku rozmowy przedstawić się nazwiskiem, nazwą przedsiębiorstwa oraz wskazać wierzyciela i wystawcę rachunku&lt;br/&gt;- W toku rozmowy windykatorzy winni dążyć do wyjaśnienia dłużnikowi celu rozmowy, a także ustalenia i wyjaśnienia wszelkich niejasności czy wątpliwości.&lt;br/&gt;- W toku rozmowy windykatorzy winni dążyć do ustalenia stanu majątkowego i sytuacji osobistej dłużnika oraz zebrać wszelkie informacje przydatne do podjęcia decyzji o celowości i sposobie dalszych czynności windykacyjnych.&lt;br/&gt;- Częstotliwość rozmów telefonicznych prowadzonych z dłużnikiem nie powinna być dla niego uciążliwa i nie może nosić znamion szykany.&lt;br/&gt;- Wizyty windykatorów terenowych u dłużnika mogą być podejmowane w czasie i miejscu, które według rozsądnej oceny nie będą uciążliwe dla dłużnika, a więc w dni powszednie pomiędzy godzinami 07:00 a 21:00. W przypadku braku możliwości nawiązania kontaktu z dłużnikiem w czasie wyżej określonym, wizyty windykatorów mogą być podejmowane w pozostałe dni tygodnia, jednakże wyłącznie pomiędzy godzinami 8.00 a 20.00.&lt;br/&gt;- Wizyty u dłużnika w innym miejscu niż miejsce zamieszkania należy prowadzić w sposób zapewniający poszanowanie prawa dłużnika do ochrony prywatności. Mogą być podejmowane one tylko wówczas, gdy miejsce zamieszkania nie jest znane albo dłużnika nie można tam zastać. Ponadto windykatorzy nie powinni, bez uprzedniej zgody dłużnika, kontaktować się z osobami trzecimi w sprawie dochodzonej należności.&lt;br/&gt;- Windykatorzy terenowi powinni być ubrani schludnie i w sposób, który nie budzi negatywnych skojarzeń.&lt;br/&gt;- Windykator terenowy podczas podejmowania czynności windykacyjnych oraz prowadzenia rozmów z dłużnikiem jest zobowiązany przedstawić się, okazywać bez wezwania identyfikator, upoważnienie do działania wydane przez firmę windykacyjną na podstawie upoważnień lub pełnomocnictw udzielonych jej przez kontrahenta, z wyraźnym określeniem zakresu swojego umocowania, np. do podpisywania z dłużnikiem ugody, przedstawiania dłużnikowi do podpisu uznania długu, odbioru należności w gotówce, wysyłania wezwania do zapłaty itp.&lt;br/&gt;- Jeśli w czasie postępowania windykacyjnego oprócz dłużnika obecne są inne osoby, a dłużnik pragnie zachować dyskrecję, należy mu to umożliwić chyba, że z oceny okoliczności wynika, iż jest to próba wprowadzenia windykatora w błąd czy uniknięcia rozmowy.&lt;br/&gt;- W czasie wizyty windykator może działać tylko w granicach swego upoważnienia. W razie odbioru gotówki windykator jest obowiązany wydać pokwitowanie z pieczątką przedsiębiorstwa windykacyjnego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Praktyki zakazane i niedozwolone&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;- Przedsiębiorstwa windykacyjne oraz osoby działające w ich imieniu nie stosują przy wykonywaniu czynności windykacyjnych metod i sposobów naruszających prawo i dobre obyczaje. W szczególności zakazane są następujące działania:&lt;br/&gt;1. Używanie siły, gróźb karalnych lub innych czynności naruszających godność osobistą.&lt;br/&gt;2. Używanie wulgarnego lub nieprzyzwoitego języka lub określeń naruszających godność osobistą, a także niegrzecznego tonu rozmów.&lt;br/&gt;3. Używanie jakichkolwiek innych środków mających na celu zastraszanie dłużnika.&lt;br/&gt;4. Przekazywanie lub ujawnianie informacji o zadłużeniu i przebiegu czynności windykacyjnych nieuprawnionym osobom trzecim, w tym zwłaszcza nieletnim członkom rodziny dłużnika.&lt;br/&gt;5. Przesyłanie lub używanie dokumentów, pism, ubiorów lub narzędzi wskazujących na wykonywanie czynności przez sąd, czy jakikolwiek urząd państwowy lub zawierające informacje dla tych instytucji właściwe lub przeznaczone.&lt;br/&gt;6. Przedstawianie nieprawdziwych danych dotyczących długu, w szczególności określających charakter, wielkość i status prawny długu.&lt;br/&gt;7. Podawanie nieprawdziwych informacji o swoim statusie, kwalifikacjach, doświadczeniu lub uprawnieniach zawodowych, w szczególności nieuprawnione, rzekome działanie w imieniu innego przedsiębiorstwa windykacyjnego lub&lt;br/&gt;nieprawdziwe informacje o kwalifikacjach i uprawnieniach w zakresie zawodów prawniczych.&lt;br/&gt;8. Przekazywanie nieprawdziwych informacji o konsekwencjach niezapłacenia długu, między innymi takich jak areszt, pozbawienie wolności, konfiskata majątku.&lt;br/&gt;9. Wyrażanie w kontaktach z dłużnikiem lub osobami trzecimi sugestii, że dłużnik jest przestępcą.&lt;br/&gt;10. Przyjmowanie przez windykatorów od dłużników środków pieniężnych lub jakichkolwiek przedmiotów bez wystawienia pokwitowania.&lt;br/&gt;11. Grożenie w jakikolwiek sposób lub podejmowanie działań zmierzających do naruszenia własności lub posiadania.&lt;br/&gt;12. Pobieranie od dłużnika, bez tytułu prawnego wynikającego z zawartych umów bądź przepisów prawa, kwot tytułem opłat w związku z prowadzonymi działaniami windykacyjnymi.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Działając w zgodzie z powyższymi zasadami, windykatorzy są w stanie zbudować poprawną relację z dłużnikiem, która pomoże zarówno w negocjacjach, jak również nie wpłynie negatywnie na dalszą współpracę dłużnika ze swoim dotychczasowym kontrahentem. Powszechnie wiadomo bowiem, że wiele firm nie ma zamiaru kończyć współpracy z wieloletnimi partnerami handlowymi nawet pomimo ich problemów z płynnością finansową. Windykator nie może być zatem „diabłem wcielonym” lecz dobrym mediatorem.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/etyka-windykacji-naleznosci-dobre-praktyki-windykacyjne/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Zanim podpiszesz weksel, dobrze się zastanów!</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zanim-podpiszesz-weksel-dobrze-sie-zastanow/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Weksle zyskują na znaczeniu – szczególnie obecnie, w czasach rosnącego zainteresowania kredytami innymi produktami oferowanymi przez instytucje finansowe. To jeden z najpopularniejszych sposobów zabezpieczania roszczeń pieniężnych. Prawo wekslowe obowiązuje od 1936 roku i do dziś niewiele się zmieniło. Chociaż weksel nie jest instytucją nową, większość z nas niewiele o nim wie. Często składając podpis na dokumencie weksla nie zastanawiamy się nad tym, co dokładnie podpisujemy i jakie wiąże się z tym ryzyko.&lt;br/&gt;Najczęściej spotykaną formą weksla jest weksel własny. To papier wartościowy wystawiany na zlecenie wierzyciela. Osoba, która podpisała weksel jest zobowiązana do bezwarunkowej zapłaty kwoty oznaczonej na wekslu we wskazanym tam terminie i miejscu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Niezależny weksel&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Na pierwszy rzut oka może wydawać się, że zobowiązanie wynikające z weksla niczym nie różni się od zobowiązania wynikającego z tytułu kredytu czy pożyczki, które dany weksel zabezpiecza. Po co więc instytucji finansowej takie zabezpieczenie?&lt;br/&gt;Wbrew pozorom dług wekslowy jest dla nas dużo groźniejszy niż dług wynikający z innej podstawy prawnej. Zobowiązanie wekslowe, co do zasady jest abstrakcyjne. Oznacza to, że jest niezależne od czynności prawnej, która stanowiła podstawę dla wystawienia weksla. Jeżeli więc okaże się, że umowa kredytu lub pożyczki z jakiś przyczyn jest nieważna, nie oznacza to jeszcze, że nieważne musi być również zobowiązanie wekslowe.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przykład: Spółka A zaciąga w banku kredyt. Załóżmy, że do reprezentowania spółki wymagane jest łączne działanie dwóch członków zarządu. W banku pojawia się jednak tylko prezes zarządu, który informuje, że jest uprawniony do samodzielnego reprezentowania spółki. Dochodzi do podpisania umowy kredytowej oraz weksla. W takiej sytuacji umowa kredytowa będzie nieważna z uwagi na brak właściwej reprezentacji spółki. Nieważność nie dotyczy natomiast weksla,jeżeli tylko spełnione zostały wszystkie warunki formalne jego wystawienia. Warto przy tym wspomnieć, że zobowiązanie wekslowe zaciągnie w takich okolicznościach sam prezes jako osoba fizyczna, a nie spółka. Sam fakt wystawienia weksla nie zmienia bowiem wadliwości w reprezentacji spółki.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Weksel można sprzedać&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Weksel, jak większość papierów wartościowych, jest doskonale przystosowany do obrotu. Jeżeli dłużnik wekslowy będzie zwlekał z zapłatą, posiadacz weksla może go sprzedać innemu podmiotowi. Najczęściej będzie to firma windykacyjna lub kancelaria prawna wyspecjalizowana w sądowym dochodzeniu roszczeń. Sprzedaż długu jest dla instytucji finansowej szybką i łatwą formą odzyskania swojej wierzytelności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Weksel pomaga dochodzić roszczeń w sądzie&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli posiadacz weksla zdecyduje się natomiast na sądowe dochodzenie roszczeń, to może on liczyć na przywileje wynikające z postępowania nakazowego. Jest to prostsza i tańsza niż tradycyjny procesformą uzyskania tytułu wykonawczego. W przeciwieństwie do spraw, których przedmiotem są wierzytelności wynikające z tytułu kredytu lub pożyczki,przy zobowiązaniu wekslowym nie ma konieczności wykazywania źródła roszczenia oraz jego wysokości. Do uzyskania nakazu zapłaty wystarczy załączenie do pozwu samego weksla.Opłata od pozwu w postępowaniu nakazowym wynosi 25% normalnej opłaty. Pozostałe 75% musi zapłacić pozwany, jeżeli zamierza wnieść zarzuty od nakazu zapłaty. Przy większych zobowiązaniach opłata od zarzutów może wynieść nawet do siedemdziesięciu pięciu tysięcy złotych, co często samo w sobie skutecznie zniechęca do zaskarżenia nakazu zapłaty.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wydany na podstawie weksla nakaz zapłaty jest tytułem zabezpieczenia oraz staje się natychmiast wykonalny po upływie wskazanego przez sąd terminu zaspokojenia roszczenia.Daje to możliwość zajęcia majątku dłużnika jeszcze przed formalnym uprawomocnieniem się tytułu wykonawczego. To niewątpliwa korzyść dla wierzyciela.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Po spłacie zobowiązania zawsze żądaj zwrotu weksla&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Weksel to bardzo silne zabezpieczenie. Osoba podpisująca taki dokument powinna zachować więc szczególną ostrożność. Warto sprawdzić, czy wszystkie informacje zapisane na wekslu zgadzają się z ustaleniami umowy kredytowej. Po spłacie zobowiązania zabezpieczonego wekslem powinniśmy bezwzględnie żądać zwrotu dokumentu weksla.Z uwagi na abstrakcyjność zobowiązania wekslowego oraz ułatwienia w dochodzeniu roszczeń wekslowych teoretycznie możliwe jest uzyskanie tytułu wykonawczego oraz wszczęcie egzekucji przeciwko wystawcy weksla. I to nawet mimo spłaty zobowiązania, które weksel zabezpieczał.Warto o tym wiedzieć i zawsze pamiętać. Dlatego tak ważne jest, aby podpisany przez nas weksel nie trafił w niepowołane ręce.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Podstawa prawna: Ustawa z dnia 28 kwietnia 1936 r. Prawo wekslowe (tekst jednolity; Dz.U. z 1936 r. Nr 37, poz. 282, z 2006 r. Nr 73, poz. 501.)&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zanim-podpiszesz-weksel-dobrze-sie-zastanow/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Windykacja należności niezapłaconych faktur – możliwości przedsądowe egzekucji płatności</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/windykacja-naleznosci-niezaplaconych-faktur-mozliwosci-przedsadowe-egzekucji-platnosci/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Nierzetelny kontrahent, korzysta z naszych usług ,a potem nie płaci za fakturę. Sytuacja niewątpliwie nie należy do najprostszych i najprzyjemniejszych. Mamy jednak kilka możliwości, zanim rozpoczniemy drogę sądową z nierzetelnych kontrahentem.&lt;br/&gt;Pierwszą możliwością jakiej należy spróbować w takiej sytuacji jest wezwanie do zapłaty. Wierzyciel przedstawia w nim postawę żądania, jego wysokość, numer rachunku bankowego na który ma nastąpić wpłata, a także ostateczny termin zapłaty. Wezwanie do zapłaty dla ewentualnych celów dowodowych najlepiej wysłać listem poleconym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeśli ta droga okaże się nie skuteczna, istnieje możliwość skorzystania z usług firm windykacyjnych. Na rynku znajduje się ostatnio wiele firm, zajmujących się ściganiem wierzytelności. Pobierają one prowizje, zwykle rzędu od kilku do kilkudziesięciu procent. Większość firm działa na zasadzie success fee , oznacza to że prowizja pobierana jest dopiero po wyegzekwowaniu wierzytelności. Windykacja w początkowym stadium dąży przede wszystkim do polubownego ścigania wierzytelności, jednak możemy upoważnić firmę również do wytoczenia w naszym imieniu sprawy do sądu. Niewątpliwie negatywną kwestią w działalności tego rodzaju firm są bardzo wysokie prowizje, jednak wykazują się w swoich działaniach dużo większą skutecznością niż dokonywanie tego rodzaju czynności samodzielnie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Istnieje jeszcze jedna alternatywa, jest nią umowa cesji- czyli przelewu wierzytelności. Przelew wierzytelności w prawie polskim regulują przepisy art. 509-517 Kodeksu cywilnego. Przelew to przeniesienie wierzytelności z majątku pierwotnego wierzyciela ,do majątku osoby trzeciej na podstawie umowy zawartej między tymi osobami. Prawnym skutkiem przelewu jest przejście ze zbywcy na nabywcę wierzytelności wraz ze wszystkimi związanymi z nią prawami. Poza zmianą osoby wierzyciela przelew nie wprowadza żadnej zmiany samej treści wierzytelności. Do przelania wierzytelności nie jest potrzebna zgoda dłużnika; jednakże aktem staranności ze strony zbywcy wierzytelności jest zawiadomienie go o tej umowie. Wiele podmiotów zajmuje się kupnem należności od nierzetelnych dłużników. Tego rodzaju czynność jest pewnego rodzaju alternatywą, gdyż w szybkim czasie uzyskujemy pieniądze. Minusem jest, że dostaniemy zdecydowanie mniej niż kwota, na którą opiewa należność.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Po wyczerpaniu tego rodzaju możliwości, pozostaje nam droga sądowa, która często okazuje się jedynym i najdogodniejszym rozwiązaniem, choć na pewno czasochłonnym.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/windykacja-naleznosci-niezaplaconych-faktur-mozliwosci-przedsadowe-egzekucji-platnosci/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Sposoby egzekucji wyroków sądowych</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/sposoby-egzekucji-wyrokow-sadowych/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Wszczęcie egzekucji wobec podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą jest niewątpliwie sytuacją, której każdy przedsiębiorca powinien unikać. Charakter prowadzonych działań w celu przymusowego egzekwowania z majątku dłużnika powoduje, iż bardzo łatwo stracić kontrolę nad stanem spółki, a koszty obsługi wierzytelności spłacane w ramach postępowania egzekucyjnego rosną w stosunku do warunków normalnych o przeszło 30%. Dla większości przedsiębiorstw rentowność na tym poziomie jest trudna do osiągnięcia, więc można śmiało przyjąć tezę, iż doprowadzenie do egzekucji jest sytuacją wielce niepożądaną.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Egzekucja prowadzona powinna być w sposób jak najmniej uciążliwy dla dłużnika, przy zachowaniu jej celu, jakim jest jak najszybsze zaspokojenie wierzyciela egzekwującego. W trakcie prowadzenia działalności gospodarczej najczęściej mamy do czynienia z egzekucją świadczeń pieniężnych, zmierzającej do przekazania wierzycielowi stosownej sumy pieniędzy. Innym rodzajem egzekucji z jakim można się także często spotkać to egzekucja świadczeń niepieniężnych (np. wydanie ruchomości).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Postępowanie egzekucyjne ma charakter kontradyktoryjny, czyli dysponentem tego postępowania jest wierzyciel. To na jego wniosek działa organ egzekucyjny, czyli w większości przypadków komornik sądowy. Podejmuje on czynności, które zostaną wskazane przez wierzyciela. Różny charakter prowadzonej działalności przez dłużnika determinuje zupełnie różne podejście do wyboru sposobu prowadzonej egzekucji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wymieniając poszczególne sposoby, zacznijmy od tych najczęściej stosowanych, czyli zajęcia wierzytelności wynikającej z posiadania rachunku bankowego oraz zajęcie wierzytelności wynikającej ze współpracy handlowej. W tym drugim przypadku dłużnik zajętej wierzytelności przelewa pieniądze należne kontrahentowi np. z tytułu wystawionej faktury za sprzedaż z odroczonym terminem płatności zamiast do wystawcy faktury – wprost do komornika. Z innych sposobów egzekwowania roszczenia warto wymienić: egzekucję z ruchomości, nieruchomości, innych praw majątkowych oraz bardzo wyjątkowy sposób, jakim jest egzekucja przez zarząd przymusowy przedsiębiorstwem dłużnika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z reguły komornik sądowy wszczynając egzekucję rozpoczyna działania od zajęcia znanych mu lub wskazanych przez wierzyciela rachunków bankowych posiadanych przez dłużnika. To najprostsze rozwiązanie, jest często najskuteczniejsze, szczególnie, jeśli dłużnik nie jest trwale niewypłacalny, a problemy mają charakter chwilowy, związany np. z sezonowością w danej branży bądź krótkotrwałymi problemami z płynnością jego kontrahentów. Odnosząc się także do aspektu kosztów egzekucji można zauważyć, iż jest najmniej dolegliwy. Ustawa o komornikach sądowych i egzekucji wskazuje, iż za wyegzekwowanie środków w ten sposób komornik pobiera wynagrodzenie stosunkowe w wysokości 8% kwoty. Dla dłużnika jednak wiąże się to z utratą reputacji w banku, szczególnie w sytuacji, kiedy korzysta w swojej działalności z produktów kredytowych.&lt;br/&gt;Drugi w nieoficjalnym rankingu popularności stosowanych środków w celu uzyskania zapłaty to zajęcie wierzytelności. Środki są odzyskiwane poprzez przekierowania strumienia płatności na rachunek komornika zamiast do dłużnika. Kontrahenci na mocy zajęcia są zmuszeni do zapłaty organowi egzekucyjnemu, gdyż niezastosowanie się do tego grozi im poniesieniem odpowiedzialności odszkodowawczej na rzecz wierzycieli egzekwujących. Zaistnienie takiej sytuacji także ma niekorzystny wpływ na reputację dłużnika, tym razem jednak u szerokiego grona odbiorców, którzy otrzymując sygnał, że ich dostawca ma problemy z płynnością, mogą powziąć wątpliwość co do możliwości realizowania umów handlowych i w dłuższej perspektywie mogą szukać innych podmiotów do współpracy.&lt;br/&gt;Trzecim w kolejności sposobem jaki należy wskazać, jest egzekucja z ruchomości, która polega na zajęciu, oszacowaniu i zbyciu ruchomości (pojazdów, maszyn, mebli, towarów handlowych itp.) w drodze np. sprzedaży licytacyjnej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wskazane w dużym skrócie rodzaje i sposoby prowadzenia działań egzekucyjnych to tylko fragment i zarys możliwych do zastosowania środków w celu odzyskania należnych nam środków. Można przyjąć, iż windykacja pieniędzy od podmiotów mających doświadczenie w działaniu na granicy płynności wymaga specjalistycznej wiedzy, gdyż świadomość prawna dłużników w naszej gospodarce jest coraz większa. W ostatnim czasie w związku z wypływem pieniędzy z rynku niejeden przedsiębiorca został zmuszony do prowadzenia działalności na granicy rentowności i płynności, co wprost prowadzi do zagrożenia powstania tytułu wykonawczego i wszczęcia egzekucji. Coraz częściej też prowadzenie działalności w obliczu toczącej się egzekucji to chleb powszedni dla wielu przedsiębiorców.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/sposoby-egzekucji-wyrokow-sadowych/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Jak uniknąć problemów w pokryciu zobowiązań?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jak-uniknac-problemow-w-pokryciu-zobowiazan/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Brak zapłaty za wysłany towar lub wykonaną usługę – każda firma napotkała kiedyś ten problem. Nie ma wątpliwości, że ryzyko niewypłacalności kontrahenta jest trwale wpisanym w obrót gospodarczy. Warto zatem wiedzieć, jak minimalizować zatory płatnicze, a także w jaki sposób ich uniknąć.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wiele firm po prostu skupia się na zwiększeniu wolumenu sprzedaży, w nadziei, że dochody ze sprzedaży z dużą pulą kontrahentów zrekompensują straty w obrocie z tymi, którzy unikają lub opóźniają płatności. Często ma to zgubne konsekwencje, gdyż w praktyce kontrahenci regulują należności z dużym opóźnieniem. Zachowanie płynności finansowej jest coraz trudniejsze, firma ma coraz większe kłopoty z własnymi długami. To zaś często prowadzi do upadłości. Tymczasem istnieją narzędzia i metody zapobiegania takim sytuacjom. Przedstawmy najskuteczniejsze z nich:&lt;br/&gt;Po pierwsze, sprawdźmy kontrahenta przed udzieleniem mu kredytu kupieckiego. Analiza danych finansowych potencjalnego odbiorcy ma kluczowe znaczenie w ocenie jego wypłacalności. Spółki mają obowiązek składania rocznych sprawozdań finansowych w sądzie rejestrowym i są one powszechnie dostępne. Warto pokwapić się do sądu i zapoznać z podstawowymi informacjami na temat kontrahenta. Jeśli naszym partnerem ma zostać spółka giełdowa, sprawdźmy ostatnie publikowane przez raporty okresowe, dostępne w Internecie.&lt;br/&gt;Jeśli informacji o danych finansowych nie można uzyskać z dostępnych źródeł (spółka pomimo obowiązku nie złożyła sprawozdania w sądzie), trzeba po prostu zwrócić się z taką prośbą do przyszłego kontrahenta. Jest on kredytobiorcą w zakresie udzielanego przez firmę finansowania w postaci kredytu kupieckiego. Tak jak bank ma prawo sprawdzić nas, gdy chcemy uzyskać bankową gotówkę, tak my możemy sprawdzić kondycję finansową odbiorcy. Wyższą jakość ma pełna sprawozdawczość, ale gdy nasz kontrahent prowadzi uproszczoną księgowość, poprośmy o ostatnie deklaracje podatkowe. Porównajmy przykładowo wartość planowanych zamówień do całkowitych przychodów naszego potencjalnego odbiorcy. Jeśli kontrahent kategorycznie odmawia przedstawienia swoich danych finansowych, odnotujmy ten fakt jako ryzyko, tj. brak wiedzy na temat sytuacji finansowej odbiorcy.&lt;br/&gt;Skarbnicą informacji jest Internet, a użyteczny może być nie tylko oficjalny serwis kontrahenta. Dla przykładu, obwieszczenie o wygraniu przetargu oznacza, że w tym czasie firma nie miała zaległości publiczno-prawnych. Jest to informacja przemawiająca na jego korzyść. Sprawdźmy także internetowe giełdy wierzytelności.&lt;br/&gt;Wiele dowiedzieć się można od przedsiębiorców z branży. Być może któryś z nich już współpracował z badanym kontrahentem. Cenne będą referencje jego klientów. Przedsiębiorcy dzielą się zarówno złymi jak i dobrymi opiniami. Takie działanie może wyłączyć z obrotu wielu nierzetelnych płatników na korzyść wszystkich jego uczestników.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Gdy dostępne źródła okażą się niewystarczające, możemy zamówić raport na temat potencjalnego kontrahenta w wywiadowni gospodarczej. upewnijmy się, że będzie on zawierał aktualne dane finansowe.&lt;br/&gt;Po drugie, dbajmy o formalności. Dokument jest podstawowym narzędziem dochodzenia roszczeń od&lt;br/&gt;niesolidnych kontrahentów. Zadbajmy zatem, żeby umowa o współpracy była niejednostronna i precyzyjna w zakresie rozliczeń. Gromadźmy na bieżąco dokumenty. Zamówienia, druki WZ – nie wydawajmy towaru bez dopełnienia formalności w tym zakresie. Zbierajmy także podpisy na wszystkich dokumentach. Jeśli to możliwe, poprośmy o podpis osoby uprawnionej do odbioru faktury. Oczywiście faktura bez podpisu odbiorcy spełnia wymogi dla swojej ważności, ale w razie konieczności postępowania sądowego umożliwia to skorzystanie z uproszczonych, a więc szybszych procedur.. Co jakiś czas potwierdzajmy pisemnie saldo.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Należy przez cały czas pamiętać o tzw. prekluzji dowodowej. Zgodnie z nią w postępowaniu sadowym w sprawach gospodarczych od razu należy przywołać wszystkie istotne okoliczności (dowody) pod rygorem utraty prawa ich powoływania na późniejszym etapie postępowania. Jeśli dłużnik podniesie zarzut, który moglibyśmy obalić odpowiednim dokumentem, sąd nie da nam już szansy na uzupełnienie.Dość często w umowach spotyka się klauzule stanowiące o zakazie cesji. Kontrahentowi zastrzegającemu takie postanowienie umowne z pewnością nie jest obce zagadnienie obrotu wierzytelnościami. Nie przesądza to wykluczenia współpracy, jednak miejmy świadomość, z czym się to wiąże. Zakaz cesji uniemożliwia skorzystanie z usługi faktoringu, a także sprzedaż wierzytelności bez pisemnej zgody odbiorcy.&lt;br/&gt;Po trzecie, przygotujmy plan awaryjny.&lt;br/&gt;Żadna firma nie ma takiego komfortu, żeby odrzucać współpracę z każdym kontrahentem, który nie spełnia wszystkich jej wymogów. Nasi kontrahenci przeżywają takie same trudności jak my i nawet najbardziej zaufany partner biznesowy może nie mieć możliwości uregulowania swoich długów. Każdy przedsiębiorca musi zadać sobie pytanie – jak długo dam radę przetrwać brak zapłaty ze strony moich odbiorców?&lt;br/&gt;Niestety, w większości przypadków, oznaczają one problemy z utrzymaniem płynności finansowej.. Dobrym rozwiązaniem będzie przygotowanie arkuszy dla każdego klienta, gdzie wpiszemy ustalenia ze wstępnej weryfikacji, a także informacje o potwierdzeniu salda oraz średnich opóźnieniach w płatnościach. Jeśli opóźnienia się wydłużają i saldo narasta, konieczna będzie windykacja, podejmowana tym szybciej im więcej ryzyk zdiagnozowaliśmy przed i w trakcie współpracy. Pozostaje pytanie, czy zrobić to we własnym zakresie, czy skorzystać z outsourcingu.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jak-uniknac-problemow-w-pokryciu-zobowiazan/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Tryb nakazowy czy upominawczy – co jest korzystniejsze dla wierzyciela</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/tryb-nakazowy-czy-upominawczy-co-jest-korzystniejsze-dla-wierzyciela/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Postępowanie sądowe to kolejny po polubownym etap windykacji należności. Kiedy negocjacje z dłużnikiem nie przynoszą efektów, trzeba oddać sprawę na drogę postępowania sądowego. Wówczas zastanawiamy się, co jest dla nas najkorzystniejsze.Najczęściej szukamy opcji, która będzie charakteryzowała się minimalizacją formalności oraz uproszczoną procedurą. Mamy do wyboru postępowanie uproszczone w trybie nakazowym lub upominawczym. Obydwa postępowania mają służyć wydaniu nakazu zapłaty.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym&lt;/strong&gt; sąd wydaje w trybie uproszczonym. Natomiast roszczenie musi być oczywiście udokumentowane, a przytoczone w pozwie okoliczności nie mogą budzić wątpliwości. Przy wnoszeniu pozwu w trybie upominawczym konieczne jest uiszczenie opłaty sądowej w wysokości całości opłaty należnej, jak od pozwu w trybie zwykłym, tj. opłaty stosunkowej równej 5% wartości przedmiotu sporu. Po uprawomocnieniu się nakazu zapłaty sąd zwraca powodowi ¾ uiszczonej opłaty stosunkowej, a ¼ zasądza od pozwanego. W przypadku tego postępowania, kiedy to pozwany skutecznie wniesie sprzeciw od orzeczenia sądu automatycznie traci ono moc, a postępowanie toczy się dalej w trybie zwykłym procesowym. Nakaz upominawczy do chwili uprawomocnienia nie może być podstawą egzekucji, zabezpieczenia, hipoteki itp.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;W postępowaniu nakazowym&lt;/strong&gt; bardzo ważne jest dobre, tj. bezsporne udokumentowanie istnienia długu. Po pierwsze najważniejszym dokumentem jest umowa, zamówienie, zlecenie itp. oraz wystawione zgodnie z nimi faktury. Pamiętajmy, iż podpis widniejący na tym dokumencie powinien być złożony przez osobę upoważnioną do reprezentacji. Jeżeli wysyłaliśmy w początkowym etapie dochodzenia roszczenia wezwanie do zapłaty, również jest ono niezbędnym dokumentem. Kiedy dysponujemy uznaniem długu przez dłużnika, jesteśmy w bardzo dobrej sytuacji – nie chodzi konkretnie o pisemne oświadczenie o uznaniu długu, pamiętajmy że uznaniem długu może być również korespondencja mailowa, z której wynika, że nasz dłużnik prosi o rozłożenie długu na raty…. Dlatego, gdy dłużnik chce podpisać ugodę w początkowym etapie, czasami warto zgodzić się na odroczenie płatności oraz podpisać porozumienie, w którym dłużnik przyzna się do zaistniałego długu. Postępowanie sądowe będzie wówczas o wiele szybsze i sprawniejsze. W przypadku postępowania w trybie nakazowym przy wnoszeniu pozwu konieczne jest uiszczenie ¼ opłaty stosunkowej, tj. 1,25% wartości przedmiotu sporu. Należy również podkreślić, że nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym, wskutek wniesienia zarzutów nie traci mocy. Nakaz zapłaty, od chwili jego wydania stanowi również tytuł zabezpieczenia, wykonalny bez nadawania mu klauzuli wykonalności, co oznacza, że może być on np. podstawą do wpisu hipoteki bądź wszczęcia postępowania egzekucyjnego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Zastanawiamy się więc, które postępowanie jest korzystniejsze dla wierzyciela.&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Zdecydowanie więcej korzyści ma nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym. Po pierwsze jest on sam w sobie zabezpieczeniem – świadomość dłużnika takiej perspektywy powoduje często, że odstępuje on od zamiaru „gry na zwłokę” i niekiedy dobrowolnie reguluje należność. Po drugie jest on korzystniejszy również z tego powodu, że w przypadku postępowania upominawczego sąd zwraca dopiero po uprawomocnieniu się orzeczenia ¾ uiszczonej opłaty, co może trwać bardzo długo, zamrażając środki wierzyciela. Jednakże, aby sąd wydał nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym, muszą być spełnione określone warunki, tzn. dokumentacja dotycząca istnienia wierzytelności musi być bezsporna. W postępowaniu nakazowym można też dochodzić należności z weksla.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/tryb-nakazowy-czy-upominawczy-co-jest-korzystniejsze-dla-wierzyciela/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Zakończenie upadłości to nie koniec kłopotów</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zakonczenie-upadlosci-to-nie-koniec-klopotow/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Celem postępowania upadłościowego jest doprowadzenie do spłaty jak największej ilości zobowiązań zaciągniętych u kontrahentów w toku prowadzonej działalności. Po spieniężeniu składników masy upadłości i rozdzieleniu tak uzyskanych funduszy na poszczególnych wierzycieli upadłego według zasad wskazanych w ustawie postępowanie upadłościowe ulega zakończeniu.&lt;br/&gt;Nie oznacza to jednak końca kłopotów przedsiębiorcy bądź osoby uprawnionej do reprezentowania przedsiębiorcy (będącego osobą prawną lub spółką handlową niemającą osobowości prawnej).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Niewypłacalność – początek problemów&lt;br/&gt;Po pierwsze ważne przypomnienie: każdy, kto prowadzi działalność gospodarczą, a przestał regulować swoje wymagalne zobowiązania, ma obowiązek w terminie dwóch tygodni od popadnięcia w stan niewypłacalności złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości do właściwego sądu.&lt;br/&gt;Po drugie należy pamiętać, że obowiązek ten ciąży także na osobach zarządzających osobą prawną lub jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, którym odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, jeśli osoby te mają prawo reprezentować kierowanym przez siebie podmiotem (członek zarządu, prokurent). W stosunku do osób prawnych – przedsiębiorców prawo nakazuje uznawać ich za niewypłacalnych także wtedy, gdy ich zobowiązania przekroczą wartość posiadanego majątku. Uwaga! Nawet wówczas, gdy na bieżąco te zobowiązania są wykonywane (art. 9 i 10 Ustawy z dnia 28 lutego 2003r. Prawo upadłościowe i naprawcze – PUiN).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Konsekwencje nierzetelności w procesie&lt;br/&gt;Wobec osoby, która ze swojej winy, mimo ciążącego na niej obowiązku, we terminie dwóch tygodni nie złożyła wniosku o głoszenie upadłości, albo też po ogłoszeniu upadłości nie wydała lub nie wskazała majątku, ksiąg handlowych, korespondencji lub innych dokumentów upadłego sąd może orzec zakaz prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek oraz pełnienia funkcji członka rady nadzorczej, reprezentanta lub pełnomocnika w spółce handlowej, przedsiębiorstwie państwowym, spółdzielni, fundacji lub stowarzyszeniu. Zakaz taki może być także wydany wobec kogoś, kto ukrywał, niszczył lub obciążał majątek wchodzący w skład masy upadłości. Wniosek do sądu w takiej sprawie może złożyć każdy z wierzycieli, jak też inny podmiot uprawniony na podstawie prawa upadłościowego (art. 373 i nast. PUiN)&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ta swego rodzaju kara może być orzeczona także wobec osób uprawnionych do reprezentowania przedsiębiorcy będącego osobą prawną lub spółką handlową niemającą osobowości prawnej, jeżeli niewypłacalność lub pogorszenie sytuacji finansowej przedsiębiorcy była następstwem celowego działania lub rażącego niedbalstwa tych osób. Brany jest przy tym pod uwagę stopień winy oraz skutki działań podejmowanych przez osobę, której dotyczy postępowanie. Mamy tu na myśli w szczególności obniżenie wartości ekonomicznej przedsiębiorstwa upadłego czy rozmiar pokrzywdzenia wierzycieli. Wspomniany zakaz jest bardzo szeroki i obejmuje swoim zakresem wiele rodzajów aktywności o charakterze przedsięwzięć biznesowych czy gospodarczych, a przy restrykcyjnych wymogach prawa upadłościowego trudno jest się przed nim obronić. Co więcej, zakaz taki może być orzeczony na czas od 3 do 10 lat, a zatem na relatywnie długi okres. Ponadto prawomocne orzeczenie jest w tym zakresie podstawą do wpisu osoby, której ono dotyczy z urzędu do rejestru dłużników niewypłacalnych (art. 55 pkt 4 Ustawy z dnia 20 sierpnia 1997r.o Krajowym Rejestrze Sądowym) prowadzonego przez Krajowy Rejestr Sądowy. Jest to efektem przyjęcia założenia, że osoby niewiarygodne w obrocie gospodarczym powinny być znane wszystkim. W ten sposób bowiem można ostrzec innych przed ich niesolidnością.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Co ciekawe zakaz ten może zostać orzeczony nawet wtedy, gdy wniosek o głoszenie upadłości nigdy nie został złożony, a zaistniały przesłanki do złożenia takiego wniosku. Może się to zdarzyć także, gdy sąd oddalił wniosek o ogłoszenie upadłości bowiem majątek niewypłacalnego dłużnika nie wystarczał nawet na zaspokojenie kosztów postępowania.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Warto też zauważyć, że jeśli upadłym była osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą mimo zakończenia lub umorzenia postępowania upadłościowego, wierzyciele mogą nadal dochodzić od niej spłaty swoich należności, które nie zostały spłacone w toku upadłości. (Po spełnieniu paru warunków może to dotyczyć także osób prawnych lub spółek handlowych niemających osobowości prawne). Wyciąg z zatwierdzonej przez sędziego-komisarza listy wierzytelności jest bowiem tytułem wykonawczym, który pozwala komornikowi na prowadzenie wobec byłego upadłego postępowania egzekucyjnego (art. 264 ust. 1 PUiN). Wyciąg musi jednak zawierać oznaczenie wierzytelności oraz sumy otrzymanej na jej poczet przez wierzyciela zaopatrzony w klauzulę wykonalności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Podsumowując&lt;br/&gt;Konsekwencje niewypłacalności czy też utrudniania procesu upadłościowego są wielorakie. Efekty tych zdarzeń nie kończą się wraz z zakończeniem czy umorzeniem tego postępowania. Warto pamiętać, że wynikające z przepisów prawa negatywne skutki niewypłacalności mogą dotknąć nawet tych przedsiębiorców, wobec których nigdy nie było prowadzone postępowanie upadłościowe.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zakonczenie-upadlosci-to-nie-koniec-klopotow/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Kiedy musisz spłacić długi małżonka</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/kiedy-musisz-splacic-dlugi-malzonka/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Temat odpowiedzialności współmałżonków za długi zaciągnięte przez jednego z nich ma coraz większe znaczenie. Szczególnie, gdy zwiększa się dostępność kredytów i pożyczek. Zdarza się, że małżonkowie w zaufaniu podpisują dokument podsunięty przez partnera bez zapoznania się z treścią i bez świadomości, że właśnie wyrazili zgodę na zaciągnięcie poważnego zobowiązania finansowego przez współmałżonka. Wynika to m.in. z braku wiedzy o konsekwencjach prawnych wynikających z takiej zgody. Co nam wtedy może grozić?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Gdy dług jest dochodzony w sądzie&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;W sytuacji, gdy wydano już tytuł egzekucyjny (nakaz zapłaty, wyrok, ugoda sądowa, a także inne tytuły wskazane w art. 777 k.p.c.) skierowany wyłącznie przeciwko dłużnikowi pozostającemu w związku małżeńskim, wierzyciel będzie mógł złożyć osobny wniosek o nadanie klauzuli wykonalności także przeciwko małżonkowi dłużnika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Warunek konieczny&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Aby sąd nadał klauzulę wykonalności tytułowi egzekucyjnemu przeciwko partnerowi osoby zadłużonej, wierzyciel powinien wykazać, że zobowiązanie powstało za jego zgodą. Inna okoliczność to zobowiązanie powstałe w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa wchodzącego do wspólnego majątku małżonków. Fakty te można potwierdzić dokumentem urzędowym, prywatnym lub orzeczeniem sądu zastępującym oświadczenie małżonka dłużnika o zgodzie na czynności zaciągnięcie zobowiązania.&lt;br/&gt;Odpowiedzialność małżonka dłużnika będzie wtedy ograniczona w zależności od podstawy prawnej wniosku o nadanie klauzuli wykonalności. Gdy zapadnie decyzja sądu, komornik będzie mógł zająć tę część majątku małżonka dłużnika, która jest objęta wspólnością majątkową. W innym przypadku zajęte może zostać przedsiębiorstwo będące wspólną własnością obojga partnerów.&lt;br/&gt;Ze wskazanego dokumentu urzędowego lub prywatnego musi w sposób jednoznaczny wynikać, że małżonek dłużnika wyraził zgodę na zaciągnięcie zobowiązania lub też potwierdził jego zaciągnięcie. W zależności od dokumentu, wymagane są określone dowody potwierdzające jego wiarygodność. Dokumenty prywatne ocenia sąd według uznania w oparciu o zebrany materiał. Dokumenty urzędowe są z domniemania uznawane za autentyczne oraz zgodne z prawdą.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Co zwalnia od odpowiedzialności&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Uzyskanie klauzuli wykonalności przeciwko małżonkowi dłużnika nie będzie możliwe, gdy dług został zaciągnięty przed powstaniem wspólności majątkowej, czyli zazwyczaj przed zawarciem małżeństwa. W zażaleniu na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności małżonek dłużnika może powoływać się na tzw. okoliczności wyłączające istnienie wspólności ustawowej w dacie powstania zobowiązania. Do okoliczności tych należą: orzeczenie unieważniające małżeństwo, orzeczenie rozwiązujące małżeństwo przez rozwód, czy też orzeczenie ustalające nieistnienie małżeństwa. Podobny skutek zostanie osiągnięty w przypadku przedstawienia umowy majątkowej ustanawiającej rozdzielność majątkową bądź też orzeczenia ustanawiającego rozdzielność majątkową przez sąd.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Warto wiedzieć&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Osoby, które podpiszą umowę ustanawiającą rozdzielność majątkową już po powstaniu zobowiązania nie ustrzegą się przed wspólną odpowiedzialnością. To bowiem czynność podjęta już po fakcie zaciągnięciu długu, która nie ma wpływu na dopuszczalność nadania klauzuli wykonalności przeciwko małżonkowi dłużnika.&lt;br/&gt;Warto również zwrócić uwagę, że czasem rozdzielność majątkowa powstaje z mocy samego prawa. Może być skutkiem ubezwłasnowolnienia, ogłoszenia upadłości przez jednego z małżonków oraz wydania orzeczenia o separacji. Okres utrzymywania się rozdzielności powstałej na skutek tych przyczyn kończy się z chwilą ich ustania. W chwili uchylenia ubezwłasnowolnienia, umorzenia, zakończenia lub uchylenia postępowania upadłościowego, a także z chwilą zniesienia separacji, między małżonkami na nowo powstaje wspólność majątkowa.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/kiedy-musisz-splacic-dlugi-malzonka/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Wyjawienie majątku dłużnika</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wyjawienie-majatku-dluznika/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Komornik, aby skutecznie prowadzić egzekucję, musi posiadać wystarczającą wiedzę o dłużniku i jego majątku. Do osiągnięcia tego stanu przydatna jest instytucja wyjawienia majątku dłużnika, uregulowana w art. 913 i nast. KPC.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wniosek o wyjawienie majątku może złożyć wierzyciel, jeżeli zachodzi jedna z poniższych przesłanek:&lt;br/&gt;- zajęty w egzekucji majątek dłużnika nie rokuje zaspokojenia wierzyciela;&lt;br/&gt;- wierzyciel wykaże, że na skutek prowadzonej egzekucji nie uzyskał w pełni zaspokojenia;&lt;br/&gt;- jeszcze przed wszczęciem egzekucji wierzyciel uprawdopodobni, że nie uzyska w pełni zaspokojenia ze znanego mu majątku dłużnika lub z przypadających dłużnikowi bieżących świadczeń periodycznych za okres sześciu miesięcy (np. wynagrodzenia za pracę, emerytury czy renty).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przedmiotowy wniosek powinien być złożony w sądzie właściwości ogólnej dłużnika i poparty dokumentami uzasadniającymi obowiązek wyjawienie majątku, np. odpis protokołu zajęcia. Jeśli wniosek jest składany przed wszczęciem egzekucji, należy obowiązkowo dołączyć tytuł wykonawczy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Prawidłowo wniesiony wniosek Sąd rozpoznaje po wezwaniu i wysłuchaniu stron, jeżeli się stawią. Wykaz i przyrzeczenie Sąd powinien odebrać niezwłocznie, jednak w uzasadnionych przypadkach można wyznaczyć dłużnikowi termin nie dłuższy niż tydzień.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sąd może zobowiązać dłużnika do złożenia wykazu majątku z wymienieniem rzeczy i miejsca, gdzie się znajdują, przypadających mu wierzytelności i innych praw majątkowych wraz z przyrzeczeniem, że złożony wykaz prawdziwy i zupełny. Zatajenie istnienia składników majątkowych stanowi przestępstwo określone w art. 300 §2 kodeksu karnego i jest zagrożone karą od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wierzyciel, aby uzyskać największą skuteczność wyjawienia majątku, powinien brać czynny udział w wysłuchaniu dłużnika, zwłaszcza poprzez żądanie udzielenia szczegółowych i wyczerpujących informacji. Jest to niezmiernie istotne, gdyż uzyskane w toku wyjawienia majątku informacje będą stanowić podstawę prowadzenia egzekucji przez komornika.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 06 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wyjawienie-majatku-dluznika/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Dobrowolne poddanie się egzekucji jako forma zabezpieczenia należności w obrocie gospodarczym</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dobrowolne-poddanie-sie-egzekucji-jako-forma-zabezpieczenia-naleznosci-w-obrocie-gospodarczym/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Spośród instrumentów prawnych pozwalających na przyspieszenie przeprowadzenia postępowania egzekucyjnego a wręcz „przeskoczenie” etapu postępowania sądowego zmierzającego do uzyskania prawomocnego wyroku (tytułu wykonawczego) na uwagę zasługuje dobrowolne poddanie się egzekucji przez dłużnika. Oświadczenie takie musi jednak mieć formę aktu notarialnego i może zostać zawarte w umowie o współpracy handlowej pomiędzy kontrahentami. (Akt notarialny to szczególna forma dokumentu urzędowego potwierdzająca fakt dokonania określonej czynności prawnej. Zostaje on sporządzony gdy wymagają tego przepisy prawa lub wynika to z woli stron. Niedochowanie formy aktu notarialnego w sytuacji, gdy wymaga tego prawo sprawia, że dana czynność prawna jest bezskuteczna i powoduje nieważność tej czynności (np. w przypadku sprzedaży nieruchomości, jej własność nie przejdzie na nabywcę).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Poddanie się egzekucji jest jedną z form zabezpieczenia należności o charakterze osobistym. Instytucja ta uregulowana została art. 777 kodeksu postępowania cywilnego, zgodnie z którym notarialny akt o poddaniu się egzekucji ma prawnie równorzędne znaczenie z tytułem egzekucyjnym, który dla wszczęcia postępowania egzekucyjnego wymaga jedynie nadania przez sąd klauzuli wykonalności. Zatem uprawniony wierzyciel dysponujący takim dokumentem, nie musi przeprowadzać nierzadko długotrwałego postępowania sądowego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ustawodawca dopuścił dwa schematy, w których dłużnik poddaje się notarialnie egzekucji. Art. 777 par 1 pkt 4 kodeksu postępowania cywilnego określa jako tytuł egzekucyjny akt notarialny obejmujący obowiązek zapłaty sumy pieniężnej lub uiszczenia innych rzeczy zamiennych ilościowo (oznaczonych w tym akcie) lub też obowiązek wydania rzeczy indywidualnie oznaczonej, lokalu lub nieruchomości (również statku) wpisanego do rejestru, w terminie zapłaty, uiszczenia lub wydania wskazanym w tymże akcie notarialnym. Innymi słowy, jedyną przesłanką dla wszczęcia egzekucji będzie nadejście określonego w akcie notarialnym terminu i brak dobrowolnego spełnienia świadczenia przez dłużnika. W związku z tym istnieją pewne ograniczenia, gdyż z góry musi być ustalona pomiędzy stronami kwota długu oraz termin spłaty (np. przy umowie pożyczki lub sprzedaży określonej rzeczy z odroczonym terminem płatności).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Natomiast par 1 pkt 5 artykułu 777 kodeksu postępowania cywilnego wskazuje, że tytułem egzekucyjnym jest akt notarialny, w którym dłużnik poddał się egzekucji i który obejmuje obowiązek zapłaty sumy pieniężnej do wysokości wprost określonej (lub oznaczonej za pomocą klauzuli waloryzacyjnej) gdy akt określa warunki upoważniające wierzyciela do prowadzenia egzekucji przeciw dłużnikowi na podstawie tego aktu o całość lub część roszczenia. Określa także termin, do którego wierzyciel może wystąpić o nadanie temu aktowi klauzuli wykonalności. W uproszczeniu – wystarczającym będzie wskazanie w treści aktu notarialnego maksymalnej wysokości długu wraz z warunkami uprawniającymi wierzyciela do prowadzenia przeciwko dłużnikowi egzekucji wraz ze wskazaniem nieprzekraczalnego terminu, w którym wierzyciel może wystąpić do sądu o nadanie klauzuli wykonalności. Ten rodzaj zabezpieczenia można zatem zastosować dla wierzytelności o nieokreślonej konkretnie wysokości na dzień podpisywania aktu notarialnego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przepisy określają jedynie kształt i niezbędne elementy poddania się egzekucji aktem notarialnym natomiast jego treść pozostaje do ustalenia przez strony. Niezwykle istotne jest to, że egzekucja na podstawie aktu notarialnego dotyczyć może roszczeń nie tylko istniejących ale i przyszłych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Według polskiego prawa, akt powinien zostać sporządzony w języku polskim i zawierać: dzień, miesiąc i rok sporządzenia aktu a w razie potrzeby lub na żądanie strony – godzinę i minutę sporządzenia i podpisania aktu, miejsce jego sporządzenia, imię, nazwisko i siedzibę kancelarii notarialnej (jeżeli akt sporządza zastępca notariusza – również imię i nazwisko zastępcy), imiona, nazwiska, imiona rodziców i miejsce zamieszkania osób fizycznych, nazwę i siedzibę osób prawnych lub innych podmiotów biorących udział w sporządzaniu aktu, imiona, nazwiska i miejsca zamieszkania osób działających w imieniu osób prawnych, ich przedstawicieli lub pełnomocników a także innych osób biorących udział w sporządzaniu aktu, oświadczenia stron, z powołaniem się w razie potrzeby na okazane przy akcie dokumenty, stwierdzenie (na żądanie stron) faktów i istotnych okoliczności, które zaszły przy spisywaniu aktu, stwierdzenie, że akt został odczytany, przyjęty i podpisany przez osoby biorące udział przy sporządzaniu aktu, obecne przy jego sporządzaniu, a także przez notariusza.&lt;br/&gt;Dla wierzyciela równie ważne powinno być zawarcie w treści aktu stwierdzenia, że do uzyskiwania wypisów aktu uprawniony jest również wierzyciel.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Składając do sądu wniosek o nadanie klauzuli wykonalności wierzyciel musi wykazać wcześniejsze wykonanie swojego zobowiązania wynikającego z zawartej z dłużnikiem umowy lub też wskazać upływ terminu określonego do zapłaty należności przez dłużnika, Sąd wydaje postanowienie, na które zarówno wierzycielowi, jak i dłużnikowi przysługuje środek odwoławczy w postaci wniesienia zażalenia do sądu II instancji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Podsumowując – notarialne poddanie się egzekucji przez dłużnika znacznie skraca drogę dzielącą wspólne interesy od postępowania egzekucyjnego jednakże, tak jak inne zabezpieczenia należności (np. weksel, poręczenie cywilne) nie gwarantuje pełnej wypłacalności dłużnika, znacznie jednak przybliża moment uzyskania prawomocnego nakazu zapłaty, co w praktyce daje mniejsze możliwości dłużnikowi na uchylanie się od płatności.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 07 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dobrowolne-poddanie-sie-egzekucji-jako-forma-zabezpieczenia-naleznosci-w-obrocie-gospodarczym/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Zastaw się, a skredytuj się</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zastaw-sie-a-skredytuj-sie/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zastaw rejestrowy stanowi jeden z najpopularniejszych sposobów zabezpieczenia roszczeń. Wykorzystywany jest chętnie przez wierzycieli udzielających drobnych kredytów, czy pożyczek. W odróżnieniu od zabezpieczenia hipotecznego pozwala on na wykorzystanie poszczególnych składników majątku, które mogą być zabezpieczeniem zobowiązania. Zatem, aby uzyskać pożyczkę możemy zastawić np. nasz samochód.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zastaw rejestrowy jest szczególną kategorią zastawu unormowaną w ustawie z dnia 6 grudnia 1996 r. – o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów (Dz.U.2009.67.569 z późn. zm.). Ustawa ta ma charakter regulacji szczególnej, wyłączającej przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – kodeks cywilny (Dz.U.1964.16.93 z późn. zm.). Jednakże w sprawach nieuregulowanych w tej ustawie, do zastawu rejestrowego stosuje się przepisy kodeksu cywilnego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Jak skorzystać z zastawu?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Celem zastawu rejestrowego jest zabezpieczenie danej wierzytelności (wierzytelność to uprawnienie wierzyciela do żądania spełnienia przez dłużnika danego zobowiązania). Z chwilą ustanowienia zastawu wierzyciel nabywa prawo, na mocy którego będzie mógł dochodzić zaspokojenia z obciążonej rzeczy bez względu na to, czyją stała się własnością. Będzie miał też pierwszeństwo przed innymi wierzycielami właściciela obciążonej rzeczy. Należy podkreślić, że owo pierwszeństwo w zaspokojeniu należności zabezpieczonych zastawem rejestrowym może zostać ograniczone wyłącznie na mocy odrębnych przepisów. I tak, na gruncie przepisów postępowania cywilnego – stanowiących o podziale kwot uzyskanych z egzekucji – należności zabezpieczone zastawem rejestrowym, zostały zaliczone do kategorii V, w ślad za należnościami określonymi w art. 1025 §1 pkt 1 – 4 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – kodeks postępowania cywilnego (Dz.U.1964.43.296 z późn. zm.).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Do skutecznego ustanowienia zastawu rejestrowego wymagane jest jednoczesne spełnienie się dwóch przesłanek. Po pierwsze konieczne jest zawarcie umowy o ustanowienie tego zastawu, czyli tzw. umowy zastawniczej. Powinna być ona zawarta pomiędzy osobą uprawnioną do rozporządzania przedmiotem zastawu (zastawcą), a wierzycielem (zastawnikiem). Umowę taką należy zawrzeć w formie pisemnej pod rygorem nieważności. Powinna ponadto zawierać datę podpisania, imiona i nazwiska (bądź też nazwę) oraz adres zastawnika, zastawcy, czy też dłużnika (w sytuacji, gdy nie jest on jednocześnie zastawcą). W umowie należy też dokładnie określić przedmiot zastawu oraz zobowiązania zabezpieczonego zastawem wraz z określeniem tzw. „najwyższej sumy zabezpieczenia”. Przesądza ona w tym wypadku o górnej granicy zabezpieczenia. W ten sposób wierzyciel, oprócz należności głównej, może zabezpieczyć, także odsetki, koszty postępowań, a także inne roszczenia uboczne wskazane przez strony w umowie zastawniczej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Drugim warunkiem skutecznego ustanowienia zastawu rejestrowego jest uzyskanie wpisu do rejestru zastawów prowadzonego przez właściwy sąd rejonowy. Właściwy, czyli funkcjonujący w okręgu, w którym znajduje się miejsce zamieszkania albo siedziba zastawcy. Sąd dokonuje wpisu do rejestru zastawów na wniosek zastawnika lub zastawcy. Do wniosku należy dołączyć umowę zastawniczą. Wniosek o wpis do rejestru składa się na urzędowym formularzu dostępnym na stronach Ministerstwa Sprawiedliwości.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Kto może ustanowić zastaw rejestrowy?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Na gruncie obowiązujących przepisów prawa każdy podmiot posiadający zdolność prawną może stać się stroną umowy o ustanowienie zastawu rejestrowego. To oznacza, że stronami umowy zastawniczej mogą być zarówno osoby fizyczne, osoby prawne, jak i jednostki organizacyjne niebędące osobami prawnymi, ale którym odrębne przepisy przyznają osobowość prawną. Warto zwrócić uwagę, że spółka cywilna – jako nie posiadająca osobowości prawnej – nie może zawrzeć umowy zastawniczej. W takiej sytuacji stronami umowy będą wspólnicy uprawnieni do reprezentowania spółki. Oczywiście w granicach określonych w umowie spółki lub w uchwale wspólników.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Co możemy zastawić?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Przedmiotem zastawu rejestrowego mogą być rzeczy ruchome (np. pojazdy mechaniczne, urządzenia, materiały, towary, wyroby), a także zbywalne prawa majątkowe (np. wierzytelności, prawa z papierów wartościowych, prawa własności udziałów). Wyłączone są tu prawa majątkowe mogące być przedmiotem: hipoteki, wierzytelności na których ustanowiono hipotekę, statków morskich oraz statków w budowie mogących być przedmiotem hipoteki morskiej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zastawu rejestrowego nie można więc ustanowić na niezbywalnych, ograniczonych prawach rzeczowych takich jak: użytkowanie, służebności osobiste, a ponadto na prawie odkupu, prawie pierwokupu oraz prawie dożywocia. W pozostałym zakresie, przedmiotem zastawu rejestrowego nie mogą być nieruchomości, a ponadto prawa, które podlegają obciążeniu hipoteką w oparciu o przepisy ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. – o księgach wieczystych i hipotece (Dz.U.2001.124.1361 z późn. zm.). Do tego typu praw należy zaliczyć prawo użytkowania wieczystego wraz z budynkami i urządzeniami na użytkowanym gruncie stanowiącymi własność użytkownika wieczystego, spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, a także wierzytelności, które zostały zabezpieczone hipoteką.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Kiedy wygasa zastaw?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Wygaśnięcie wierzytelności zabezpieczonej zastawem rejestrowym powoduje wygaśnięcie zastawu rejestrowego. (czyli np. spłata pożyczki). Warto pamiętać, że strony umowy zastawniczej mogą w sposób odmienny uregulować skutki wygaśnięcia wierzytelności zabezpieczonej zastawem rejestrowym. Strony takiej umowy mogą przede wszystkim określić nową wierzytelność zabezpieczoną zastawem, z zastrzeżeniem wymogów określonych w ustawie. Wymogi te sprowadzają się do określenia stosunku prawnego, z którego wynika lub może wynikać nowa wierzytelność. Należy też wskazać termin, w którym powinien powstać nowy stosunek prawny (nie dłuższy jednak niż 6 miesięcy od dnia wygaśnięcia wierzytelności zabezpieczonej zastawem) oraz najwyższą sumę zabezpieczenia dla nowej wierzytelności. Suma ta nie może być przy tym wyższa od tej pierwotnie ujawnionej w rejestrze zastawów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Niezależnie od powyższych kryteriów zastaw rejestrowy wygasa i podlega wykreśleniu z rejestru zastawów po upływie dwudziestu lat od chwili wpisu. Aby jednakże uniknąć wykreślenia zastawu rejestrowego z urzędu, strony umowy zastawniczej mogą postanowić o utrzymaniu zastawu na czas dalszy, nie dłuższy niż dziesięć lat. Aby to uczynić, należy złożyć do rejestru zastawów odpis umowy zastawniczej.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 07 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zastaw-sie-a-skredytuj-sie/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Stalking a windykacja</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/stalking-a-windykacja/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W dniu 6 czerwca 2011 r. weszła w życie nowelizacja Kodeksu karnego penlizująca stalking jako czyn karalny.&lt;br/&gt;Wprowadzany art. 190a § 1 KK, mówi, że kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do 3 lat.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Tej samej karze podlega, kto wykorzystuje wizerunek innej osoby lub inne jej dane osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej (art. 190a § 1 KK).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przepis art. 190a Kodeksu karnego wprowadza pojęcie „uporczywego nękania”. W uzasadnieniu ustawodawca wskazuje na definicje słów „uporczywy” i „nękanie” zaczerpnięte z „Uniwersalnego słownika języka polskiego” pod red. S. Dubisza, PWN 2003 r. Z zawartych tam definicji wynika, że „uporczywy” to „trudny do usunięcia, utrzymujący się długo lub ciągle powtarzający się, nieustanny, uciążliwy”. Nękaniem jest natomiast „ustawiczne dręczenie, trapienie, niepokojenie (czymś) kogoś, dokuczanie”.&lt;br/&gt;Strona przedmiotowa tego przestępstwa plega więc na powtarzalnym i długotrwałym działaniu. Ustawodawca wskazał również typowe zachowania właściwe dla stakingu do ktorych należą:&lt;br/&gt;-uporczywe kontakty osobiste lub za pośrednictwem środków teleinformatycznych, lub osób trzecich;&lt;br/&gt;-obecność w pobliżu domu czy miejsca pracy;&lt;br/&gt;-wysyłanie korespondencji w każdej dostępnej formie – od tradycyjnej po elektroniczną;&lt;br/&gt;-śledzenie pokrzywdzonego;&lt;br/&gt;-rozsyłanie fałszywych informacji lub plotek;&lt;br/&gt;-nękanie osób najbliższych;&lt;br/&gt;-napaści na pokrzywdzonego lub osoby mu bliskie&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jak widać znaczna część dzialan stalkera to techniki windykacyjne sprowadzjące się do negocjacji z dłużnikami i stosowania socjotechnik oraz perswazji mogącej przyjmować postać kierowania do dłużników korespondencji, SMS-ów czy wizyt negocjatorów terenowych. Zapewne część dłuznikow zechce wykorzystać nowe narzędzie w walce z&lt;br/&gt;firmami windykacyjnymi. Wbrew jednak temu co powtarzają niektore media, wcale nie bedzie to takie łatwe. Po pierwsze dlatego, że do znamion tego przestępstwa należy długotrwałość i powtarzalność, po drugie znaczna część firm windykacyjnych działa na podstawie umów cesji a wobec czego ich działanie nosi cechy próby odzyskania “swojej” wlasności która jest również prawnie chroniona, choćby w poprzez postać zapisu art. 354 § 1KC w którym wskazano, że dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje – także w sposób odpowiadający tym zwyczajom. Wynika z tego, że wierzyciel dysponuje wszelkimi środkami – poza oczywiście tymi, których prawo zabrania mu używać – do dokonywania wszelkich czynności, których celem jest doprowadzenie do spłaty zadłużenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Moim zdaniem jeśli firma windykacyjna wykarze słuszny interes prawny a jej dzialania przypominiające dłużnikowi o konieczności dokonania zapłaty nalezności będą nazwijmy to umiarkowanie intensywne, to nie ma możliwości pociągnięcia jej do odpowiedzialności na podstawie art.190a kk.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Tak swoją drogą nie ma przepisu penalizującego zachowanie dłuznika polegające na unikaniu kontaktu z wierzycielem, ukrywaniu się i w ten sposób wzbudzaniu w nim poczucie zagrożenia finansowego.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 07 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/stalking-a-windykacja/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Postępowanie egzekucyjne: Trzeba udowodnić bezprawność działania komornika</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/postepowanie-egzekucyjne-trzeba-udowodnic-bezprawnosc-dzialania-komornika/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Jeżeli żąda się od komornika odszkodowania za niezgodne z prawem prowadzenie egzekucji, trzeba wykazać bezprawność jego działania i poniesioną w związku z tym szkodę. W przeciwnym wypadku roszczenie jest bezzasadne.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Krzysztof P. prowadził działalność gospodarczą. Ponieważ miał nieuregulowane zadłużenie, wierzyciel wystąpił do sądu o nakaz zapłaty i uzyskał go. Następnie nakazowi została nadana klauzula wykonalności i kontrahent skierował do komornika wniosek o wszczęcie egzekucji. Jako majątek wskazał samochód ciężarowy sprowadzony z zagranicy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Wstrzymanie nakazu&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Komornik zajął samochód i polecił pozostawienie go pod dozorem na parkingu strzeżonym. Wtedy Krzysztof P. wniósł sprzeciw od nakazu wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia go i sąd wstrzymał wykonanie nakazu. W międzyczasie rewir przejął inny komornik. Zgłosił się do niego Krzysztof P. i poinformował, że właścicielem samochodu jest inna osoba, a nie on.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Zwrot pojazdu&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sąd zwolnił samochód spod zajęcia i pojazd został oddany właścicielowi. Teraz Krzysztof P. twierdził że przez to, że komornik zajął samochód osoby trzeciej, zrezygnowała ona z zakupu u niego kolejnych samochodów, przez co popadł w długi. Wobec tego zażądał od komornika odszkodowania w wysokości zadłużenia, tj. 700 tys. zł z odsetkami. W nagłówku pozwu jako osobę pozwaną wskazał komornika sądowego określonego sądu i rewiru, dopiero w samym pozwie wymienił nazwisko poprzedniego i obecnego komornika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sąd wydał wyrok zaoczny, w którym uwzględnił powództwo w całości, a za osobę zobowiązaną do wyrównania szkody wskazał komornika, który przejął rewir. Jego pełnomocnik złożył sprzeciw, ale sąd go odrzucił z powodów formalnych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Na odrzucenie sprzeciwu zostało wniesione zażalenie, które sąd uwzględnił, uchylił swoje postanowienie o odrzuceniu sprzeciwu i oddalił powództwo w całości, a sąd II instancji oddalił apelację powoda. Oba sądy stwierdziły, że powód nie wykazał, by poniósł szkodę z powodu utraconych zysków. Sąd apelacyjny zaakcentował także, że w ogóle nie było podstaw do wydania wyroku zaocznego w stosunku do komornika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Od wyroku sądu apelacyjnego Krzysztof P. wniósł skargę kasacyjną. Twierdził, że wyrok zaoczny został wydany prawidłowo, jest prawomocny, bo sprzeciw pozwanego komornika nie powinien być uwzględniony. To, że w nagłówku pozwu nie był on wymieniony z imienia i nazwiska, niczego nie zmienia, bo w treści pozwu już to było i to jemu został doręczony odpis pozwu.&lt;br/&gt;Brak odpowiedzialności&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sąd Najwyższy oddalił skargę. W ustnym uzasadnieniu zaznaczył, że zawarto w niej tylko zarzuty procesowe, co oznacza, że należało rozważyć, czy uchybienia te miały wpływ na wynik sprawy. I choć trzy z nich okazały się uzasadnione, to wpływu na wynik sprawy nie miały. A to dlatego, że oba sądy wyraźnie przesądziły o braku odpowiedzialności deliktowej pozwanego komornika, a ustalenia te wiążą SN.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Sygn. akt III CSK 248/09&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 07 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/postepowanie-egzekucyjne-trzeba-udowodnic-bezprawnosc-dzialania-komornika/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Komornicze postępowanie egzekucyjne: małym firmom będzie trudniej odzyskać dług</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/komornicze-postepowanie-egzekucyjne-malym-firmoma-bedzie-trudniej-odzyskac-dlug/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Od 17 czerwca opłata za czynności komorników zostanie zmniejszona o siedem procent. Wnioski o obniżenie kosztów ściągnięcia długów zablokują sądy i wydłużą egzekucję. Nowe przepisy zachęcą do nieregulowania zaległości płatniczych – obawiają się przedsiębiorcy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Od 17 czerwca 2010 r. zostanie przywrócona możliwość miarkowania wysokości opłat komorniczych przez sąd. Wprowadza ją nowelizacja ustawy o komornikach sądowych i egzekucji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Z pewnością oznacza to wzrost liczby spraw w sądach – mówi sędzia Przemysław Banasik z Sądu Okręgowego w Gdańsku. Niekiedy w ramach tego samego postępowania egzekucyjnego składany będzie mógł być więcej niż jeden wniosek – dodaje sędzia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Możliwość złożenia takiego wniosku w toku egzekucji nie pozostanie też bez wpływu na czas przebiegu samej egzekucji. Ekspertów niepokoi także inna zmiana wprowadzona do ustawy o komornikach.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Obniżenie dolnej wysokości opłaty egzekucyjnej do 1/20 przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia oraz zmniejszenie z 15 proc. do 8 proc. wyegzekwowanego świadczenia kosztów, które za ściągnięcie zaległości otrzyma komornik, może stanowić zachętę dla dłużników do niepłacenia zaciągniętych zobowiązań – uważają eksperci Instytutu Globalizacji.&lt;br/&gt;Obciążone sądy&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Każdy dłużnik będzie mógł sądownie domagać się obniżenia opłaty egzekucyjnej do minimalnej stawki. Wprowadzi to niepewność w zakresie oczekiwanego wynagrodzenia dla komorników i spowoduje chaos na rynku – obawia się dr Tomasz Sommer, wiceprezes Instytutu Globalizacji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dłużnik będzie mógł złożyć taki wniosek w terminie 7 dni od dnia dowiedzenia się o ściągnięciu opłaty lub doręczenia postanowienia zawierającego wezwanie do jej opłaty.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Pismo można będzie złożyć zarówno w toku egzekucji, jak i po jej zakończeniu, tj. po wydaniu przez komornika postanowienia o kosztach postępowania egzekucyjnego – mówi sędzia Przemysław Banasik.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Podstawą takiego wniosku może być m.in. niewielki nakład pracy komornika, zła sytuacja majątkowa lub niskie dochody dłużnika. W żadnym innym kraju europejskim nie ma możliwości powszechnego podważania wysokości wynagrodzenia egzekucyjnego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Polskie prawo w większym stopniu powinno stać w obronie interesów wierzyciela, niż chronić dłużnika przed nieuchronnymi konsekwencjami unikania dobrowolnej spłaty długów – uważają specjaliści Instytutu Globalizacji.&lt;br/&gt;123następna&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 07 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/komornicze-postepowanie-egzekucyjne-malym-firmoma-bedzie-trudniej-odzyskac-dlug/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Zajęcie i licytacja sprzętu komputerowego oraz oprogramowania w postępowaniu egzekucyjnym</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zajecie-i-licytacja-sprzetu-komputerowego-oraz-oprogramowania-w-postepowaniu-egzekucyjnym/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Podstawą prowadzenia postępowania egzekucyjnego w trybie Kodeksu Postępowania Cywilnego jest dyspozycja art. 845 § 2 tej ustawy umożliwiająca komornikowi zajęcie ruchomości dłużnika które znajdują się w jego władaniu, bądź we władaniu samego wierzyciela, który do nich skierował egzekucję. Ruchomości dłużnika będące we władaniu osoby trzeciej można zająć tylko wówczas, gdy osoba ta zgadza się na ich zajęcie albo przyznaje, że stanowią one własność dłużnika, oraz w wypadkach wskazanych w ustawie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z powyższego przepisu wynika, że komornik dokonując egzekucji z majątku dłużnika, co do zasady nie może dokonać zajęcia rzeczy ruchomych, które znajdują się w mieszkaniu, w którym dłużnik zamieszkuje razem z innymi członkami rodziny, jeżeli osoba trzecia (członek rodziny) nie zgadza się na ich zajęcie gdyż nie przyznaje, że stanowią one własność dłużnika, a także dłużnik nimi nie włada. Osoba trzecia może wskazywać, że zajmowane rzeczy ruchome lub prawa majątkowe stanowią jego własność i nie znajdują się we współposiadaniu dłużnika. Na potwierdzenie tego twierdzenia strona może przedłożyć odpowiednie dokumenty. W większości przypadków brak zgody osoby trzeciej oraz przedstawienie dowodów zakupu tych ruchomości przez osobę trzecią, stanowi wystarczający argument za odstąpieniem od zajęcia tych rzeczy przez komornika. Warto w tym miejscu odnotować stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 15 lutego 1991 roku, (sygn. akt IV CR 550/90), stwierdzające, że komornik może przyjąć, że jeżeli rzecz ruchoma znajduje się w mieszkaniu lub innym miejscu zajmowanym przez dłużnika wspólnie z osobami trzecimi, zwłaszcza z członkami rodziny, to – gdy nic innego nie wynika z charakteru rzeczy lub niewątpliwych szczególnych okoliczności – jest ona co najmniej we współwładztwie dłużnika, co już upoważnia komornika do jej zajęcia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W przypadku komputera, telefonu komórkowego, pamięci przenośnej sprawa wydaje się oczywista. Czy jednak na pewno?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Aby wyjaśnić złożoność zagadnienia posłużymy się przykładem:&lt;br/&gt;Przeciwko rodzicom osoby pełnoletniej, pracującej, mieszkającej razem z nimi wszczęto postępowanie egzekucyjne. Osoba ta w domu rodzinnym posiada swój pokój, lecz korzysta również z pokoju wspólnego oraz kuchni, łazienki. Komornik prowadząc czynności egzekucyjne zastaje taki obraz sytuacji. W pokoju osoby pełnoletniej znajduje się sprzęt komputerowy w postaci jednostki centralnej, monitora, drukarki, skanera, a także torby służącej do przechowywania laptopa, aparatu fotograficznego i telewizora. W pokoju wspólnym znajduje się router oraz komputer przenośny (laptop) którego zakupu osoby będące w czasie czynności komornika w domu, nie potrafią udokumentować imiennym dokumentem. Osoby pełnoletniej nie ma w domu w czasie wykonywania czynności.&lt;br/&gt;Czynności podjęte przez komornika:&lt;br/&gt;Komornik dokonuje zajęcia laptopa, oceniając jego wartość na 1800zł. wpisując w treść protokołu oświadczenie rodziców o tym, że nie są oni właścicielem laptopa a jest nim osoba pełnoletnia. Ponieważ wycena dokonana przez komornika nie była kwestionowana komornik uznał, że powołanie biegłego w tej sprawie nie jest zasadne.&lt;br/&gt;Po zajęciu rzeczy ruchomych w terminie nie wcześniejszym niż 7 dni komornik wyznacza licytację zajętej rzeczy ruchomej, która zostaje sprzedana za 75% jego wartości w czasie pierwszej licytacji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Po miesiącu od zajęcia laptopa wraca do domu jego właściciel, który przebywał przez ten okres poza granicami RP. Dowiaduje się, że należący do niego laptop został sprzedany. Zgłasza się więc do komornika stwierdzając, że:&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;1.Na dysku twardym znajdowało się oprogramowanie wraz z kluczami aktywacyjnymi którego koszt wyniósł 45.0000zł zakupione za pośrednictwem sieci internet. Zakup ten udokumentowano listem poczty elektronicznej otrzymanym od producenta w którym znajdowały się klucze aktywacyjne.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;2.System operacyjny oraz oprogramowanie dodatkowe zainstalowane na dysku twardym, które komornik sprzedał wraz z laptopem zostało zbyte wbrew warunkom licencji a więc w sposób nieuprawiony, bowiem nie przekazano nabywcy jakiegokolwiek atrybutu legalności oprogramowania a ponadto w przypadku jednego z programów licencjodawca wyraźnie zabronił odsprzedaży poza autoryzowanymi centrami. Nie dokonano również wyceny oprogramowania.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;3.Na dysku twardym znajdowała się zarejestrowana przez właściciela w GIODO baza danych klientów firmy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;4.Na dysku znajdują się zapisane wyniki miesięcznej pracy w programie Autocad na zlecenie firmy trzeciej&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W rozważanym przypadku opisanym w pkt 1 i 2 . komornikowi może grozić odpowiedzialność karna określona w dyspozycji art.278§ 2kk, bądź w zależności od okoliczności w art. 291 w zw. z 293kk , oraz cywilna w zakresie obowiązku naprawienia wyrządzonej szkody.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W przypadku punktu 3 Ponieważ komornik wszedł w posiadanie bazy danych bez uprawnienia a następnie ją rozpowszechnił poprzez sprzedaż wobec czego zgodnie z Ustawą z dnia 27 lipca 2001 r. o Ochronie Baz Danych może odpowiadać na podstawie dyspozycji zawartego w niej przepisu w którym czytamy, że „Kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowych, bez uprawnienia lub wbrew jego warunkom, pobiera dane lub wtórnie wykorzystuje w całości lub w istotnej, co do jakości lub ilości, części bazy danych”&lt;br/&gt;Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego za uzyskanie korzyści majątkowej rozumie się tak zwiększenie aktywów jak i zmniejszenie pasywów a przysporzenie jej może dotyczyć sprawcy lub innej osoby. Natomiast wtórne wykorzystanie bazy danych w rozumieniu cytowanej ustawy to udostępnienie bazy danych w dowolnej formie, a w szczególności poprzez rozpowszechnianie, bezpośrednie przekazywanie lub najem – w całości lub istotnej co do jakości lub ilości części bazy danych; jednakże, z wyłączeniem wypożyczenia baz danych).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Na zakończenie należy dodać,iż niezależnie od odpowiedzialności przewidzianej w Ustawie o Ochronie Baz Danych oraz Prawie Autorskim i Prawach Pokrewnych w niektórych wypadkach komornik może naruszyć również przepisy prawa własności przemysłowej, przepisy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, tajemnicy prawnie chronionej, ochronie informacji niejawnych, ochronie danych osobowych, a także prawa cywilnego i prawa pracy.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 07 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zajecie-i-licytacja-sprzetu-komputerowego-oraz-oprogramowania-w-postepowaniu-egzekucyjnym/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Jak zabezpieczyć się przed wyłudzeniami i zmniejszyć ryzyko finansowe</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jak-zabezpieczyc-sie-przed-wyludzeniami-i-zmniejszyc-ryzyko-finansowe/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przestępstwa gospodarcze to bardzo powszechne zjawisko dotykające sektor małych i średnich przedsiębiorstw. Osoby działające z zamiarem niespłacenia swoich należności często bardzo dobrze znają wiele zagadnień prawnych i finansowych, są dobrze przygotowani do swoich działań.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W obliczu licznej ilości wyłudzeń niejeden uczciwy przedsiębiorca musiał zakończyć funkcjonowanie swojej firmy, zredukować zatrudnienie lub działalność i kondycja finansowa jego firmy została mocno zachwiana. Problem jest o tyle trudniejszy, że pomysłowość oszustów finansowych w zasadzie nie zna granic. Są oni obeznani w tematyce prawnej, śledzą nowości i szukają wszelkich luk prawnych, dzięki którym mogliby się wykpić i uniknąć spłacania należności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z doświadczenia wiem, że najbardziej fraudogenne branże to branża budowalna, transportowa oraz FMCG (w szczególności przetwórstwo mięsne). Rzadziej wyłudzenia zdarzają się w branży finansowej i usługowej, choć nie oznacza to, że w ogóle one nie występują. Przy wspomnianych branżach wysokiego ryzyka istotnym problemem zdaje się brak przygotowania merytorycznego przedsiębiorców do zapobiegania wyłudzeniom. W branży budowlanej może to wynikać z samej specyfiki branży i osób zajmującą się nią. Najmniejsi budowlańcy tak naprawdę nie tylko zarządzają swoimi firmami ale również są jednocześnie robotnikami budowlanymi. W tej branży powszechne jest zjawisko „umów na czarno” i tak samo jak mały przedsiębiorca zatrudnia „na czarno” swoich pomocników tak nie raz „na czarno” zawiera kontrakty na wykonanie robót budowlanych.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Umowa „na gębę” jest w zasadzie tak samo ważna jak umowa pisemna, jednak w praktyce często okazuje się ona trudna do udowodnienia i przebiegłemu dłużnikowi nie będzie stanowiło problemu obalenie jej. Ponadto postępowanie mające na celu wykazanie, że wierzytelność istnieje bywa czasochłonne i kosztowne, nie zawsze też pewne co do możliwości odzyskania należności. Okazuje się, że kontrahent co prawda wcześniej płacił w terminie lub z niewielkimi poślizgami i zamawiał coraz droższe usługi, jeździł dobrym samochodem, zatrudniał ludzi, zapraszał do najdroższych restauracji to jednak groszem tak naprawdę nie śmierdzi. Samochód jest przepisany na żonę, firma na córkę, konto na kochankę. Cóż wtedy robi mały przedsiębiorca? Niestety musi przygotowywać się do zwinięcia interesu. Tylko nielicznym, wytrwałym udaje się przebrnąć przez tego typu kłopoty, nie spotykają one małego odsetka młodych, ambitnych przedsiębiorców. Cóż zatem robić aby uniknąć wyłudzenia i jak sobie z nim radzić? Jakie zachowania klienta powinny dawać do myślenia?&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Prewencja&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Stare porzekadło mówi, że lepiej zapobiegać niż leczyć. I od tej idei należy zacząć. Pierwszym, największym błędem popełnianym przez przedsiębiorców jest brak wystarczających dokumentów, które byłyby niezbędne do prowadzenia ewentualnego postepowania przed organami ścigania. Tak więc, choćby klientem był kuzyn, szwagier lub przyjaciel z młodości zawsze musisz: podpisać umowę w formie papierowej, nawet jeżeli miałaby być to umowa, której wzór można bez problemu znaleźć w internecie, wystarczy, że będzie chociaż na jedną stronę formatu A4 i będzie w niej zawarte kto jest stroną umowy, co jest przedmiotem umowy i jakie są warunki płatności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Do umowy dobrze jest dołączyć dokumenty rejestrowe swojego kontrahenta: NIP, REGON, zaświadczenie z właściwego rejestru o wpisie do działalności gospodarczej Ewidencji Działalności Gospodarczej (EDG) lub Krajowego Rejestru Sądowego (KRS). W przypadku wpisu do EDG żądaj okazania dowodu osobistego, w przypadku wpisu do KRS zwróć uwagę na sposób reprezentacji podmiotu - jeżeli bowiem okaże się, że spółkę może reprezentować tylko prezes i wice prezes a Ty rozmawiasz tylko z jednym i tylko ten podpisuje umowę to będziesz miał problemy jeżeli Twój klient okaże się nie do końca uczciwy. Na umowie ze spółką prawa handlowego (które podlegają wpisowi do KRS) na umowie muszą podpisać się osoby uprawnione do reprezentowania spółki, a więc dane muszą być zgodne z wpisem do KRS. Tak samo przy podpisywaniu umowy możesz żądać od członków zarządu okazania dowodów osobistych, ale nie jest to już aż tak bardzo pilne jak w przypadku działalności gospodarczych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Kolejną ważną formalnością są potwierdzenia wykonania usługi, wydania towaru, kupna-sprzedaży. Jeżeli więc prowadzisz przytaczaną wcześniej działalność budowlaną na zakończenie robót sporządź protokół, potwierdzenie wykonania robót. Ponadto warto byś na zakończenie swoich prac wykonał fotografie z wykonanych przez siebie robót, przydadzą Ci się jako referencje oraz jako materiał dowodowy w sądzie. W przypadku sprzedaży bierz pokwitowanie, potwierdzenia WZ, listy przewozowe i inne dokumenty mogące potwierdzić, że usługa/sprzedaż miała miejsce.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Faktury VAT&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Często przedsiębiorcy umawiają się na rozliczenia „pod stołem” aby uniknąć zapłacenia podatku. Brakuje wtedy jednego z najważniejszych dokumentów, czyli Faktur. Lepiej zapłacić jednak ten podatek ale mieć za to komplet dokumentacji. Staraj się jak najwięcej ustalać drogą korespondencyjną a jak najmniej na telefon. Nie usuwaj swojej korespondencji e-maillowej z klientem ona też będzie potrzebna w postepowaniu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli masz wątpliwości co do wiarygodności swojego klienta, masz chociażby najmniejsze obawy co do jego kondycji finansowej lub zamiarów zabezpiecz wierzytelność:&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;    Wekslem in blanco, bez najmniejszego problemu w internecie znajdziesz informacje na temat prawidłowego wystawiania i uzupełniania weksla,&lt;br/&gt;    Zastawem rejestrowym - w tym przypadku lepiej już skorzystać z usług prawnika. Taka pomoc nie jest droga, nowe kancelarie doradztwa prawnego zrobią to za Ciebie za kwotę 100 - 150 zł, to niewielki koszt biorąc pod uwagę fakt, że możesz wiele stracić, ale lepiej być zabezpieczonym.&lt;br/&gt;    Przewłaszczeniem na zabezpieczenie - wzór umowy również znajdziesz w internecie. Umowa jest stosunkowo prosta i nie powinna sprawiać problemów.&lt;br/&gt;    Hipoteką - tutaj również lepiej abyś udał się do prawnika. Koszt też niewielki a wystarczy mały błąd aby twój wpis nie znalazł się w księgach wieczystych. Zanim jednak to zrobisz sprawdź dobrze księgi wieczyste, szczególnie rozdziały VI i V, w których znajdziesz informacje o egzekucjach i innych hipotekach w stosunku do tej nieruchomości. Pamiętaj, że w hipotekach pierwszeństwo ma data wpisu a więc wierzyciel, który pierwszy wpisał się w hipotece zostanie jako pierwszy zaspokojony.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Poza prawnym zabezpieczeniem wierzytelności dobrze jest pomyśleć o tym aby Twój klient uwiarygodnił się również bardziej praktycznie. Możesz go poprosić o przedstawienie listy referencyjnej - nie miej oporów z tym aby zadzwonić do firm, które te referencje wystawiły i grzecznie tylko zapytać jak przebiegała ich współpraca. Dostarczy Ci to wiele informacji na temat Twojego kontrahenta. Jeżeli nie znasz zbyt dobrze swojego klienta lub masz jakieś obawy co do jego wiarygodności sprawdź czy nie figuruje on w bazach Biur Informacji Gospodarczej (KRD, Infomonitor, ERIF). Weryfikacja to koszt kilkudziesięciu złotych, dzięki którym będziesz o wiele spokojniej myśleć o płatnościach. Pieczątki prewencyjne tak często oferowane przez biura BIG możesz sobie odłożyć do szuflady. Ich ceny są nieproporcjonalne do skuteczności a podkreślić trzeba, że ich skuteczność można liczyć promilach. W zasadzie na nikogo nie działają.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Windykacja&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Znajdź dobrą agencję windykacyjną, która będzie naciskała na dłużnika z dużą częstotliwością. Dłużnik w pierwszej kolejności płaci tym, którzy najczęściej upominają się o swoje pieniądze, wynika to z czystej psychologicznej gry. Dłużnik tworzy sobie hierarchię płatności, „tym zapłacę teraz bo mi więcej nie sprzedadzą, tym zapłacę później, ci mogą poczekać”. Dla przykładu przyjrzyj się swoim płatnościom. Są takie o których pamiętasz zawsze i zawsze płacisz w terminie, ale są też takie, powiedzmy „okazjonalne”, które najnormalniej wypadają z pamięci, a jeżeli jeszcze nikt się o nie upomina popadają w niepamięć. Nie próbuj windykować na własną rękę - dłużnik będzie Ciebie bagatelizował i spławiał. Obecnie agencje windykacyjne oferują bardzo korzystne rozwiązania za również niewielkie ceny a ofert na rynku jest bardzo dużo. Doświadczony windykator zawsze szybko wyczuje kiedy ma do czynienia dłużnikiem, który może mieć przejściowe problemy finansowe a kiedy ze zwykłym oszustem.&lt;br/&gt;Praktyka. Jak gra oszust.&lt;br/&gt;W pierwszej kolejności tworzy wokół siebie aurę wiarygodności. Pokazuje się jako osoba majętna, na początku zamawia i zawsze dokonuje płatności w terminie. Co prawda nie są to wielkie kwoty ale zawsze terminowe. W ten sposób potencjalny oszust buduje sobie zaufanie u potencjalnych poszkodowanych. Z czasem zaczyna zamawiać coraz większe partie towaru, czasami tak duże, że realizacja transakcji wymaga od Ciebie włożenia własnych nakładów finansowych. „No skoro zawsze płacił w terminie, to tym razem również zapłaci” i w tym momencie zaczynają się problemy. Jako przedsiębiorca musisz być czujny i podchodzić do ludzi z dużą dozą dystansu. Nagle okazuje się, że twój „wiarygodny” klient nie płaci, nie odbiera telefonów, później okazuje się, że firma nie istnieje a ty zostajesz z problemami na głowie. Jeżeli wcześniej nie zabezpieczyłeś się w należyty sposób to ryzyko, że nigdy nie zobaczysz pieniędzy jest bardzo wysokie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Do tego, twój kontrahent może mieć wiele pretensji: „bo zamówiony towar jest nie taki jak powinien”, „bo ja nie mam z tym nic wspólnego”, „bo kryzys i niedługo zbankrutuje” lub co najbardziej zuchwałe „bo co Ty mi możesz zrobić”. Takie zagrywki stosowane przez dłużników, to nie jest novum dla doświadczonego windykatora.&lt;br/&gt;Co będzie robił dłużnik aby uniknąć zapłaty? Będzie przepisywał majątek na osoby trzecie, ukrywał majątek, korzystał z zagranicznych kont (w dobie internetu otwarcie konta w banku np. Irlandzkim nie stanowi problemu), wyjedzie za granicę aby nie opłacało Ci się go szukać albo abyś nie mógł go znaleźć.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wszelkie działania Twoich kontrahentów, które sugerują, że mogli oni działać z zamiarem niespłacania swoich należności świadczą o wysokim ryzyku wyłudzenia a więc działania na szkodę innych podmiotów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pamiętaj, że nie zawsze gdy Twój klient nie płaci jest oszustem. Czasami brak zapłaty jest faktycznie efektem złej kondycji finansowej, twoje klienta, co akurat jest weryfikowalne. Tutaj pozostaje kwestia umiejętności osiągnięcia konsensusu, dojścia do porozumienia i właściwego zarządzania.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Powyższe informacje powinny pomóc ci zabezpieczyć się przed ryzykiem wyłudzenia ale również zmniejszenia ryzyka powstawania zatorów finansowych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pamiętaj też o tym, że nie mając pewności nie możesz nazywać nikogo oszustem - jest to wtedy pomówienie, które również podlega restrykcjom karnym a czasami zła ocena sytuacji może cię wiele kosztować.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 15 Jul 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jak-zabezpieczyc-sie-przed-wyludzeniami-i-zmniejszyc-ryzyko-finansowe/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Biegły w postępowaniu egzekucyjnym</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/biegly-w-postepowaniu-egzekucyjnym/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zgodnie z art. 942 k.p.c. do komornika należy opis i oszacowanie zajętej nieruchomości. Zaskarżenie tych czynności następuje w drodze skargi na czynności komornika zgodnie z art. 767 k.p.c. Sąd rozpatrujący skargę oprócz orzeczeń niemerytorycznych (np. postanowienie o odrzuceniu skargi) może orzec także merytorycznie tj. oddalić skargę lub ją uwzględnić. Uwzględniając skargę sąd może uchylić daną czynność albo też ją zmienić. Powstaje zatem pytanie czy orzekając merytorycznie sąd może sam ustalić wartość nieruchomości.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z art. 948 § 1 k.p.c. wynika, że oszacowania nieruchomości dokonuje powołany przez komornika biegły uprawniony do szacowania nieruchomości. Wskazany przepis nie będzie miał jednakże zastosowania w postępowaniu przed sądem. Zastosowanie znajdzie bowiem, zgodnie z art. 13 § 2 k.p.c., art. 278 § 1 k.p.c., który stanowi: W wypadkach wymagających wiadomości specjalnych sąd po wysłuchaniu wniosków stron co do liczby biegłych i ich wyboru może wezwać jednego lub kilku biegłych w celu zasięgnięcia ich opinii. W doktrynie przyjmuje się, że sąd jest zobligowany do powołania biegłego zawsze wtedy, gdy dla rozstrzygnięcia sprawy konieczne będzie posiadanie wiadomości specjalnych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W związku z powyższym w niniejszej sprawie sąd powinien powołać biegłego jeśli uzna, że uprzednia wycena nieruchomości może nie odpowiadać rzeczywistej jej wartości. Taki wniosek jest uzasadniony przede wszystkim faktem, że oszacowanie wartości nieruchomości należy uznać za przykład wypadku wymagającego wiadomości specjalnych. Dokonanie wyceny jest bowiem czynnością złożoną, wymagającą należytego przygotowania, wiedzy i doświadczenia.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 07 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/biegly-w-postepowaniu-egzekucyjnym/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Jedna hipoteka może zabezpieczyć kilka wierzytelności</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jedna-hipoteka-moze-zabezpieczyc-kilka-wierzytelnosci/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zabezpieczenie kilku wierzytelności za pomocą jednej tylko hipoteki,  jest możliwe już od ponad trzech miesięcy. Taką zmianę wprowadziło  wejście w życie, 20 lutego, ustawy z 26 czerwca 2009 roku o zmianie  ustawy o księgach wieczystych i hipotece oraz niektórych innych ustaw  (Dz. U. z 2009 Nr 131 poz. 1075).  Szczególnie istotne we wskazanym  zakresie się artykuły 681-682nowelizacji.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W art. 681 przewidziano przypadek ustanowienia jednej hipoteki na  rzecz wprawdzie tylko jednego wierzyciela, ale za to zabezpieczającej  kilka wierzytelności z różnych stosunków prawnych. Trzeba podkreślić, że  zgodnie z ustępem drugim artykułu, przy ustanawianiu jednej hipoteki  dla kilku wierzytelności należy dokładnie opisać same stosunki prawne  np. kilka umów kredytowych zawartych z tym samym bankiem. Kluczowe jest  ponadto wskazanie wynikających z nich wierzytelności np. o zwrot kwot  kredytu wynikających z każdej umowy kredytowej. Wprowadzenie takich  uregulowań prawnych uniemożliwiło wierzycielowi zaspokojenie z hipoteki  innej wierzytelności niż te określone w umowie o jej ustanowienie.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Drugą możliwością, przewidzianą w art. 682, jest zabezpieczenie jedną  hipoteką wierzytelności na rzecz kilku wierzycieli. Przy tego rodzaju  hipotece występuje jednak istotne ograniczenie – wierzytelności   zabezpieczone przy jej pomocy muszą służyć sfinansowaniu tego samego  przedsięwzięcia np. wybudowaniu określonego obiektu, opisanego w umowie  ustanawiającej hipotekę. Ponadto w umowie należy określić zakres  zabezpieczenia poszczególnych wierzytelności.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przy okazji nowelizacji pojawił się również dodatkowy podmiot –  administrator hipoteki, powoływany przez wierzycieli. Administrator może  być jednym z wierzycieli, albo osobą trzecią. Uprawniony jest do  zawierania umowy o ustanowienie hipoteki, wykonywanie praw i obowiązków  wierzyciela hipotecznego, we własnym imieniu, lecz na rachunek  wierzycieli.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 08 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jedna-hipoteka-moze-zabezpieczyc-kilka-wierzytelnosci/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Skuteczne narzędzia windykacyjne</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/skuteczne-narzedzia-windykacyjne/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Coraz więcej przedsiębiorstw nie wywiązuje się w terminie ze spłaty swoich zobowiązań finansowych. Na rynku istnieje wiele podmiotów zajmujących się windykacją. Nie wszystkie narzędzia są jednak tak samo skuteczne.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Windykacja w sektorze b2b znacznie różni się od windykacji konsumenckiej. Kiedy dłużnikiem jest firma, wszystkie działania mające na celu zaspokojenie roszczeń wobec wierzyciela powinny odbywać się w biznesowej formie, dlatego tutaj trzeba się kierować znacznym wyczuciem sytuacji. Zazwyczaj współpraca między wierzycielem a dłużnikiem wciąż trwa, więc windykator jest jedynie osobą, która w sposób polubowny oraz profesjonalny ma doprowadzić do spłaty należności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Najskuteczniejszym narzędziem jest bezpośredni kontakt z dłużnikiem. W środowisku biznesowym osobiste spotkania i negocjacje face to face dają bardzo dobry efekt. Celem takiej wizyty jest ustalenie przyczyn zalegania z należnościami, określenie terminów spłaty, przekazania lub wypełnienia odpowiednich dokumentów oraz zdyscyplinowanie dłużnika i skłonienie go do spłaty zadłużenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Kolejnym skutecznym narzędziem windykacji jest kontakt telefoniczny. W tym przypadku windykator również stara się uzgodnić jak najwięcej szczegółów i pozyskać jak najwięcej informacji w sprawie. Sposób ten z jednej strony jest wygodny i tańszy, z drugiej zaś przez rozmowę telefoniczną tylko sporadycznie można wyczuć, kiedy dłużnik blefuje. Taki proces windykacji jest również rozłożony w czasie np. ze względu na przesyłanie oryginałów dokumentów drogą pocztową.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jest wiele sposobów windykacji, natomiast musimy wziąć pod uwagę to, iż każdy dłużnik to inna osoba, inna firma, instytucja, działająca na innym polu i innych zasadach dlatego też skuteczną windykacją możemy nazwać każde działanie dopasowane do danego typu dłużnika prowadzące do spłaty należności.&lt;br/&gt;Indywidualne podejście oraz umiejętność negocjacji to najskuteczniejsza metoda walki z dłużnikami w obszarze pozasądowym.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 10 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/skuteczne-narzedzia-windykacyjne/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Zapis windykacyjny uchwalony</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zapis-windykacyjny-uchwalony/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw wprowadzjącą zapis windykacyjny. W dotychczasowym stanie prawnym brak jest podstaw do skutecznego przesądzenia przez spadkodawcę o sposobie podziału spadku. Nie może on w sposób wiążący spadkobierców wskazać, jakie przedmioty mają przypaść po jego śmierci poszczególnym osobom. Osłabia to w istotny sposób swobodę testowania. Nie odpowiada także oczekiwaniom społecznym. Stworzenie spadkodawcy takiej sposobności może nastąpić m.in. poprzez dopuszczenie zapisu testamentowego ze skutkami rzeczowymi (zapis windykacyjny). Nie wywołuje on tylu wątpliwości co umowa darowizny na wypadek śmierci, przy pomocy której spadkodawca również może za życia rozdysponować swym majątkiem na wypadek śmierci. Jako instytucja prawa spadkowego zapis windykacyjny daje się łatwiej wkomponować w istniejące konstrukcje prawne charakterystyczne dla tego działu prawa. W przypadku umów darowizny na wypadek śmierci problemy pojawiają się przede wszystkim w związku z: zasadniczą niemożnością jej odwołania, brakiem odpowiedzialności obdarowanych za długi spadkowe (z wyjątkiem zachowków), określeniem charakteru prawnego uprawnienia przysługującego obdarowanemu w okresie od zawarcia umowy darowizny do chwili śmierci darczyńcy.Zaletą zapisu windykacyjnego jest jego prostota i zgodność z wolą testatora. Powoduje on nabycie przedmiotu zapisu przez zapisobiercę już w chwili śmierci testatora, bez konieczności podejmowania dodatkowych działań. Dopuszczalny obecnie zapis (art. 968 k.c.) dla wywołania skutków rzeczowych wymaga zawarcia umowy stanowiącej jego wykonanie. Takie rozwiązanie odbiega od powszechnego w naszym społeczeństwie przekonania, że zapis wywołuje skutki rzeczowe już w chwili śmierci spadkodawcy. Dlatego też zapis windykacyjny odpowiada także oczekiwaniom zapisobierców na szybkie uzyskanie przedmiotu zapisu.Odrębna regulacja zapisu windykacyjnego w k.c. ogranicza się do kwestii odróżniających go od zapisu zwykłego. W pozostałym zakresie przepisy regulujące zapis zwykły odnoszą się także odpowiednio do zapisu windykacyjnego (art. 9816 k.c.). Ponadto do zapisu windykacyjnego stosuje się odpowiednio przepisy o powołaniu spadkobiercy, przyjęciu i odrzuceniu spadku, o zdolności do dziedziczenia i o niegodności (art. 9815 k.c.). Oznacza to m.in., że zapis windykacyjny uczynić można na rzecz jednej lub kilku osób, stosuje się do niego przepisy o podstawieniu i przyroście, można go odrzucić, a brak oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu zapisu windykacyjnego w okresie 6 miesięcy od dowiedzenia się o nim powoduje, że zapis windykacyjny traktowany jest jako przyjęty. Ponadto osoba, na której rzecz został uczyniony zapis windykacyjny musi żyć (istnieć) w chwili otwarcia spadku i może zostać uznana za niegodną zapisu. W art. 9811 § 2 k.c. wskazano, iż przedmiotem zapisu windykacyjnego może być: rzecz oznaczona co do tożsamości, zbywalne prawo majątkowe, przedsiębiorstwo lub gospodarstwo rolne, ustanowienie na rzecz zapisobiercy użytkowania lub służebności. Jest to wyliczenie enumeratywne. Przedmiot zapisu w chwili otwarcia spadku powinien należeć do spadkodawcy, a gdy zapis polega na ustanowieniu użytkowania lub służebności, to przedmiot tego prawa powinien należeć do spadku (art. 9812 k.c.). Ze względu na cele zapisu windykacyjnego niewskazane jest uzależnianie jego skuteczności od warunku lub terminu. Dlatego też projekt na wzór art. 962 k.c. uznaje w takim przypadku zastrzeżenie warunku lub terminu za nieistniejące, chyba że bez takiego zastrzeżenia zapis windykacyjny nie zostałby uczyniony. Wówczas zapis windykacyjny jest nieważny, ale wywoływać może skutki warunkowego lub terminowego zapisu zwykłego (art. 9813 k.c.).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Prezes Krajowej Rady Komorniczej zgłosił uwagi do projektowanego art. 968 § 2 k.c. podnosząc, że w przepisie tym nie wskazano, czy dalszy zapis może być nałożony wyłącznie na zapisobiercę zwykłego, czy również na zapisobiercę windykacyjnego. Podobne wątpliwości odniesiono też do art. 961 k.c.&lt;br/&gt;Wątpliwości co do dopuszczalności obciążenia dalszym zapisem zapisobiercy windykacyjnego wydają się nieuzasadnione. Projekt wyraźnie bowiem stanowi w art. 9814, iż spadkodawca może obciążyć zapisem zwykłym osobę, na której rzecz uczynił zapis windykacyjny . Nie powinny pojawić się także wątpliwości co do stosowania do zapisobiercy windykacyjnego art. 961 k.c. Projekt opiera się bowiem na założeniu, iż tam gdzie nie jest to konieczne, nie należy wprowadzać rozróżnienia na zapis zwykły i windykacyjny. W związku z tym, jeżeli w Kodeksie cywilnym i innych ustawach mowa jest o zapisie bez bliższego wskazania, o który zapis chodzi, to należy rozumieć, iż chodzi o obie postaci zapisu. Realizacji tego założenia służy także projektowany art. 9816 k.c., który do zapisu windykacyjnego nakazuje stosować odpowiednio przepisy o zapisie zwykłym. Jeżeli zatem spadkodawca w testamencie w drodze zapisów windykacyjnych albo zapisów zwykłych albo zapisów zwykłych i windykacyjnych rozdysponuje przedmiotami majątkowymi wyczerpującymi prawie cały spadek, to osoby otrzymujące te przysporzenia w razie wątpliwości będą traktowane jako spadkobiercy. Prezes Krajowej Rady Komorniczej zgłosił także wątpliwości co do potrzeby wprowadzania trybu sądowego potwierdzania faktu nabycia przedmiotu zapisu windykacyjnego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uzyskanie przez zapisobiercę windykacyjnego dokumentu potwierdzającego nabycie tego przedmiotu wskazane jest z wielu powodów (np. dowodowych, fiskalnych). Chodzi tu także o pewność obrotu. Sam testament (nawet notarialny) nie jest wystarczająco pewnym dokumentem potwierdzającym nabycie przedmiotu zapisu windykacyjnego. Nie można bowiem wykluczyć jego odwołania, czy też zbycia przedmiotu zapisu windykacyjnego przez testatora. Aby maksymalnie uprościć formalności związane z uzyskaniem tego potwierdzenia projekt dopuszcza wydanie w tym zakresie postanowienia częściowego (projektowany art. 677 §3 k.p.c.). Oznacza to, że nawet gdy nie zostanie określony krąg spadkobierców sąd potwierdzić może nabycie przedmiotu zapisu windykacyjnego przez zapisobiercę. Postanowienie sądu ma charakter deklaratoryjny.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 10 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zapis-windykacyjny-uchwalony/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Bezskuteczność egzekucji jako przesłanka odpowiedzialności członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/bezskutecznosc-egzekucji-jako-przeslanka-odpowiedzialnosci-czlonkow-zarzadu-spolki-z-ograniczona-odpowiedzialnoscia/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Bezskuteczność egzekucji jako przesłanka odpowiedzialności członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ponieważ odpowiedzialność członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością za jej zobowiązania ma charakter subsydiarny wykazanie bezskuteczności egzekucji wobec spółki jest podstawową okolicznością, którą musi wykazać wierzyciel spółki aby móc dochodzić wierzytelności od członka zarządu na gruncie przepisu art. 299 ksh.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Najprostszym sposobem spełnienia omawianej przesłanki jest pozwanie spółki, uzyskanie tytułu wykonawczego i przeprowadzenie egzekucji, która nie przyniosła rezultatów w postaci zaspokojenia wierzytelności i wydanie postanowienia komornika o umorzeniu postępowania z uwagi na jego nieskuteczność. Droga ta jednak jest najczęściej długa w czasie potrzebnym na wszczęcie i przeprowadzenie egzekucji oraz wymaga poniesienia przez wierzyciela kosztów związanych z tym postępowaniem.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W orzecznictwie i literaturze przyjmuje się szczęśliwie dla wierzyciela spółki szerokie rozumienie bezskuteczności egzekucji. W wyroku z dnia 26.06.2003 r. sygn. akt V CKN 416/01, Sąd Najwyższy wyraźnie stwierdził, że bezskuteczność egzekucji może nastąpić na podstawie każdego dowodu, z którego wynika, że spółka nie ma majątku pozwalającego na zaspokojenie wierzyciela pozywającego członka zarządu. Istnieją zatem sytuacje, w których można mówić o wykazaniu bezskuteczności postępowania egzekucyjnego mimo niewszczęcia takiego postępowania przez wierzyciela.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dowodem zatem będzie bezskuteczność egzekucji innego wierzyciela, ustalenie bezskuteczności w oparciu o księgi rachunkowe i sprawozdania finansowe, postanowienie o oddaleniu wniosku o ogłoszenie upadłości, gdy majątek spółki oczywiście nie wystarcza na zaspokojenie kosztów postępowania a także z uwagi na brak możliwości wykonania układu, kiedy obciążenie jedynego składnika majątku spółki przewyższa jego wartość czy w końcu wyjawienie majątki w oparciu o art. 913 kpc.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Chodzi zatem o wykazanie faktu, że egzekucja gdyby została wszczęta zakończyłaby się bezskutecznie.&lt;br/&gt;Posługując się postanowieniem o umorzeniu egzekucji w wydanym w innym postępowaniu należy mieć jednak świadomość ryzyka podniesienia zarzutu, że w prowadzonym postępowaniu nie wykorzystano wszystkich sposób egzekucji lub też ograniczone było tylko do sposobów nieskutecznych. Posługując się przecież bezskuteczną egzekucją innego wierzyciela, wierzyciel pozywający członka zarządu nie ma takiej wiedzy o przebiegu egzekucji jaką miałby prowadząc własne postępowanie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Bardziej obiektywne wydaje się zatem wykazanie omawianej przesłanki na podstawie dokumentów wewnętrznych samej spółki, które pozwalają na ustalenie, że majątek należący do spółki nie wystarczy do zaspokojenia dochodzonej wierzytelności. To samo będzie miało miejsce w wyniku prowadzonego postępowania o wyjawienie majątku na podstawie art. 913 kpc kiedy to wiedza o braku możliwości zaspokojenia pochodzi z oświadczenia samej spółki.&lt;br/&gt;Niewątpliwie spełnieniem przesłanki bezskutecznej egzekucji będzie wykazanie, że wartość jedynego składnika majątku obciążonego na rzecz innego wierzyciela ograniczonym prawem rzeczowym jest niższa, niż wartość wierzytelności korzystającej z prawa pierwszeństwa.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;O bezskuteczności egzekucji świadczyć będą również postanowienia sądu gospodarczego na podstawie art. 13 i art. 361 prawa upadłościowego i naprawczego tj. o oddaleniu wniosku o ogłoszenie upadłości z uwagi na brak możliwości zaspokojenia z majątku spółki kosztów postępowania upadłościowego i umorzeniu postępowania upadłościowego, gdy majątek spółki upadłego pozostały po wyłączeniu z niego przedmiotów obciążonych ograniczonym prawem rzeczowym nie wystarcza na zaspokojenie kosztów postępowania. To ważny dowód wyczerpujący omawianą przesłankę bowiem stwierdzony przez sąd.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wszystkie powyższej przedstawione sytuacje wykazują bezskuteczność postępowania egzekucyjnego mimo niewszczęcia takiego postępowania przez wierzyciela. Należy jednak pamiętać, że w większości stanowić będą dowód, który zawsze podlegać będzie ocenie sądu na zasadach ogólnych.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 15 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/bezskutecznosc-egzekucji-jako-przeslanka-odpowiedzialnosci-czlonkow-zarzadu-spolki-z-ograniczona-odpowiedzialnoscia/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Elektroniczne postępowanie upominawcze</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/elektroniczne-postepowanie-upominawcze/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Założeniami projektu ustawy wprowadzającej elektroniczne postępowanie upominawcze (dalej: EPU) było przede wszystkim sprawniejsze rozpoznawanie spraw. Co za tym idzie – odciążenie wymiaru sprawiedliwości głównie w drobnych, nieskomplikowanych sprawach.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;E-sąd&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Od dnia 1 stycznia 2010 r. możemy, korzystając ze strony e-sądu (www.e-sad.gov.pl), wnieść pozew. W EPU można dochodzić roszczeń pieniężnych bez względu na ich wysokość. Jedyną przeszkodzą są ograniczenia natury technicznej, gdy będziemy żądać kwoty powyżej stu milionów złotych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Elektroniczne postępowanie upominawcze&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Do EPU znajdują zastosowanie przepisy odnoszące się wprost do tego postępowania, tzn. art. 50528 – 50537 k.p.c., w dalszej kolejności dotyczące postępowania upominawczego. Regulacje innych postępowań, np. postępowanie nakazowe, gospodarcze, uproszczone, nie mają więc znaczenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Wymagania do elektronicznego postępowania upominawczego&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;W przeciwieństwie do postępowania „zwykłego”, w którym pisma, w szczególności pozew, wnoszone są tradycyjnie poprzez złożenie ich w sądzie bądź wysłanie pocztą, w EPU pozew można wnieść bez wychodzenia z domu. Aby jednak to zrobić, powód, którym może być zarówno osoba fizyczna, jak i przedsiębiorca, powinien posiadać aktywne konto użytkownika oraz dysponować ważnym certyfikatem, za pomocą którego złoży tzw. podpis elektroniczny. Jeżeli przedsiębiorca zdecyduje się wnieść pozew elektronicznie, wówczas każde następne pismo również musi złożyć w takiej formie. Niezachowanie tego warunku sprawia, że pismo wniesione w inny sposób nie wywołuje żadnych skutków prawnych. Co ważne, wnosząc pozew nie załącza się pełnomocnictw, dowodów, ani innych dokumentów, trzeba je jedynie opisać. W związku z tym nie powstaje również obowiązek uiszczenia opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Nakaz zapłaty z elektronicznego postępowania upominawczego&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Wydany nakaz zapłaty w EPU jest doręczany pozwanemu pocztą w postaci wydruku. Na nakazie powinien znajdować się kod, który umożliwi po wejściu na stronę e-sądu zapoznanie się z aktami sprawy. Pozwany może wnosić pisma procesowe zarówno drogą tradycyjną, jak i elektronicznie. Jeżeli jednak złoży pismo drogą elektroniczną, wówczas kolejne pisma powinien składać również w tej formie, a pismo złożone drogą tradycyjną nie wywołuje skutków prawnych. Wnosząc sprzeciw powinien przedstawić zarzuty, które pod rygorem ich utraty należy zgłosić przed wdaniem się w spór. Nie musi jednak sprzeciwu uzasadniać, ani przedstawiać dowodów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Skuteczne wniesienie pisma procesowego&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Datą wniesienia pisma procesowego w EPU jest data wprowadzenia go do systemu teleinformatycznego. Warunkiem skutecznego złożenia pozwu oprócz opatrzenia go podpisem elektronicznym jest również dokonanie opłaty, która wynosi 1,25% wartości przedmiotu sporu (dochodzonej sumy pieniężnej), nie mniej jednak niż 30 złotych i jest wnoszona wyłącznie drogą elektroniczną za pośrednictwem dostawcy usług płatności, pobierającego dodatkową opłatę manipulacyjną.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Po uprawomocnieniu się nakazu zapłaty klauzula wykonalności nadawana jest z urzędu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pomimo wniesienia pozwu w EPU, sprawa zostanie skierowana do sądu według właściwości ogólnej:&lt;br/&gt;- gdy nie ma podstaw do wydania nakazu zapłaty,&lt;br/&gt;- w przypadkach wskazanych w art. 5021 § 1 i 2 k.p.c. :&lt;br/&gt;a) gdy doręczenie nakazu zapłaty nie może nastąpić z przyczyn wskazanych w art. 499 pkt. 4 k.p.c. (miejsce pobytu pozwanego nie jest znane albo gdyby doręczenie mu nakazu nie mogło nastąpić w kraju),&lt;br/&gt;b) jeżeli po wydaniu nakazu zapłaty okaże się, że pozwany w chwili wniesienia pozwu nie miał zdolności sądowej, zdolności procesowej albo organu powołanego do jego reprezentowania, a braki te nie zostały usunięte w wyznaczonym terminie zgodnie z przepisami k.p.c.,&lt;br/&gt;c) gdy pozwany prawidłowo wniesie sprzeciw.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Należy pamiętać, że czynności podejmowane po wniesieniu pisma do EPU są wykonywane nie przez maszyny, a ludzi. Pisma są więc poddawane zarówno kontroli formalnej, jak i merytorycznej. System teleinformatyczny pozwala zniwelować niektóre błędy formalne – konieczne bowiem przy składaniu pozwu jest podanie np. danych obu stron, wartości przedmiotu sporu, jak również podpisanie go. W ten sposób, zmniejszając potencjalną liczbę braków formalnych, sąd nie musi już wzywać do ich uzupełnienia, co przyczynia się do szybszego rozpoznania sprawy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;EPU jest przydatnym rodzajem postępowania, umożliwiającym szybkie dochodzenie nieskomplikowanych roszczeń pieniężnych. W dobie rozwoju teleinformatycznego wprowadzenie EPU z pewnością wpływa na postrzeganie wymiaru sprawiedliwości jako bardziej otwartego na zmiany i nowoczesne technologie. Wygoda jaką daje możliwość wnoszenia pozwów oraz innych pism procesowych drogą elektroniczną dostosowuje postępowanie sądowe do realiów współczesnego świata. Codziennie przedsiębiorcy dokonują przelewów drogą elektroniczną, wystawiają towary na portalach aukcyjnych i w sklepach internetowych. Teraz mogą również skorzystać z nowelizacji kodeksowej i wnieść pozew drogą elektroniczną.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 16 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/elektroniczne-postepowanie-upominawcze/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Bankowy tytuł egzekucyjny</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/bankowy-tytul-egzekucyjny/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Prawo bankowe („p.b.”) uprawnia banki do wystawiania tzw. bankowych tytułów egzekucyjnych („BTE”). Wystawienie BTE jest sposobem na przyspieszenie i uproszczenie dochodzenia przez bank roszczeń względem swoich klientów. BTE są przy tym szeroko wykorzystywane w praktyce obrotu. Z uwagi na popularność usług bankowych w polskim społeczeństwie warto więc zapoznać się z konstrukcją i mechanizmem funkcjonowania BTE, a także powodami dla których wprowadzony został do polskiego prawa.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zgodnie z art. 96 ust. 1 p.b., na podstawie ksiąg banków lub innych dokumentów związanych z dokonywaniem czynności bankowych banki mogą wystawiać BTE. Z przepisu wynika, że podstawą wystawienia BTE mogą być co do zasady wszystkie dokumenty bankowe (np. księgi rachunkowe) związane z dokonywaniem czynności bankowych. Listę czynności bankowych określa p.b.; wśród nich wymienić można m.in. udzielanie kredytów, wydawanie kart płatniczych, prowadzenie rachunku bankowego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Artykuł 96 ust. 2 p.b. precyzuje elementy, jakie zawierać powinien BTE. Zgodnie&lt;br/&gt;z nim, w BTE należy oznaczyć:&lt;br/&gt;- bank, który go wystawił i na rzecz którego egzekucja ma być prowadzona;&lt;br/&gt;- dłużnika zobowiązanego do zapłaty;&lt;br/&gt;- wysokość zobowiązań dłużnika wraz z odsetkami i terminami ich płatności;&lt;br/&gt;- datę wystawienia BTE;&lt;br/&gt;- oznaczenie czynności bankowej, z której wynikają dochodzone roszczenia;&lt;br/&gt;- wzmiankę o wymagalności dochodzonego roszczenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ponadto – jak w dalszej treści stanowi przepis – BTE należy opatrzyć pieczęcią banku wystawiającego BTE oraz podpisami osób uprawnionych do działania&lt;br/&gt;w imieniu banku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Możliwość wystawiania BTE skraca proces dochodzenia wierzytelności przez banki.&lt;br/&gt;W przypadku braku tego uprawnienia banki byłyby zmuszone do wytaczania powództw przed sądem w celu dochodzenia roszczeń. Dopiero wyrok sądu stanowiłby tytuł egzekucyjny, który po opatrzeniu w klauzulę wykonalności, mógłby posłużyć do ściągnięcia od dłużnika kwoty zadłużenia. Tymczasem, możliwość wystawienia BTE eliminuje konieczność wytaczania powództwa. BTE zastępuje bowiem wyrok wydany przez sąd. Widać zatem, iż możliwość wystawiania BTE pozwala bankom uniknąć postępowania rozpoznawczego przed sądem, zmierzającego do zasądzenia kwoty zobowiązania od dłużnika. Zgodnie bowiem z art. 97 ust. 1 p.b., BTE może być podstawą egzekucji prowadzonej według przepisów Kodeksu postępowania cywilnego („k.p.c.”) po nadaniu mu przez sąd klauzuli wykonalności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Prawo bankowe w art. 97 ust. 1 precyzuje warunki, którym odpowiadać musi klient banku, aby bank mógł prowadzić w stosunku do niego egzekucję na podstawie BTE. Przepis ten stanowi, iż BTE może być podstawą egzekucji prowadzonej według przepisów k.p.c. po nadaniu mu przez sąd klauzuli wykonalności wyłącznie przeciwko osobie, która bezpośrednio z bankiem dokonywała czynności bankowej albo jest dłużnikiem banku z tytułu zabezpieczenia wierzytelności banku wynikającej z czynności bankowej i złożyła pisemne oświadczenie o poddaniu się egzekucji oraz gdy roszczenie objęte tytułem wynika bezpośrednio z tej czynności bankowej lub jej zabezpieczenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zgodnie z treścią art. 97 ust. 2 p.b. oświadczenie o poddaniu się egzekucji powinno określać kwotę zadłużenia, do której bank może wystawić bankowy tytuł egzekucyjny, oraz termin, do którego bank może wystąpić o nadanie temu tytułowi klauzuli wykonalności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W związku z powyższym, składając pisemne oświadczenie o poddaniu się egzekucji na podstawie BTE klient banku powinien liczyć się z tym, iż w razie rozpoczęcia dochodzenia przez bank wierzytelności przeciwko niemu, nie będzie on miał możliwości „przedstawienia swoich racji” przed sądem w ramach postępowania rozpoznawczego. Należy także liczyć się z faktem, iż p.b. umożliwia bankom sprawne dochodzenie wierzytelności; jest tak nie tylko ze względu na możliwość pominięcia postępowania rozpoznawczego przed sądem w przypadku wystawienia BTE, ale również dlatego, że – zgodnie z art. 97 ust. 3 p.b. – sąd rozpoznaje wniosek banku o nadanie BTE klauzuli wykonalności niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 3 dni od dnia jego złożenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nie oznacza to jednak, że klient banku pozbawiony jest prawa do sądu w ramach postępowania rozpoczętego wystawieniem przez bank BTE. Trybunał Konstytucyjny zauważył bowiem, iż: „Nie może ulegać wątpliwości, że kwestionowane regulacje prawa bankowego dopuszczające możliwość wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego nie zamykają drogi do sądu, a więc do domagania się przez dłużnika banku rozpoznania merytorycznego sprawy. Nie ma potrzeby omawiania bliżej wskazywanych trafnie w pismach wszystkich uczestników postępowania odpowiednich instrumentów procesowych, które mogą być wykorzystane w omawianej sytuacji przez dłużnika (powództwo przeciwegzekucyjne – art. 840 k.p.c., powództwo o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego – art. 189 k.p.c.). Wskazane instrumenty procesowe stwarzają możliwość nie tylko zablokowania egzekucji toczącej się w oparciu o bankowy tytuł egzekucyjny, ale także w konsekwencji dopuszczają możliwość żądania rozstrzygnięcia sporu merytorycznie o prawo będące przedmiotem sporu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ostatecznie pozostaje także w dyspozycji dłużnika możliwość wystąpienia z roszczeniem odszkodowawczym w wypadku, gdyby okazało się, że egzekucja została przeprowadzona na podstawie bezprawnie wystawionego tytułu bankowego” (Wyrok TK z dnia 26 stycznia 2005 r., P 10/04).&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 16 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/bankowy-tytul-egzekucyjny/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Trwa kryzys w branży budowlanej</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/trwa-kryzys-w-branzy-budowlanej/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W I kwartale br. aż 32 firmy z branży budowlanej ogłosiły swoją upadłość. To o 16% więcej niż w całym zeszłym roku. Ten sektor rynku jako jeden z nielicznych nie może wyjść z kryzysu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jak wynika z raportu przygotowanego przez D&amp;amp;B Poland, sytuacja w branży budowlanej z roku na rok ulega pogorszeniu. W samym I kwartale 2011 roku swoją upadłość ogłosiły 32 firmy, czyli o 16% więcej niż w analogicznym okresie zeszłego roku. Skutki kryzysu odczuwają przede wszystkim producenci podstawowych materiałów budowlanych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&quot;Firmy budowlane ze względu na specyfikę branży, mają z natury duży problem z utrzymaniem płynności finansowej. W tak wrażliwym segmencie rynku, obserwowany wzrost cen materiałów budowlanych oraz kilka innych czynników przesądziły o upadku wielu przedsiębiorstw&quot; - mówi Agnieszka Kowalik z Pragma Faktoring SA.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W ostatnim czasie nastąpił znaczący spadek produkcji budowlano-montażowej, wydano również mniej pozwoleń na budowę. Osłabienie branży to również efekt niesprzyjającej aury, która w I kwartale br. skutecznie hamowała realizację wielu inwestycji budowlanych, doprowadzając do zaburzenia sytuacji finansowej, a w dalszej kolejności - upadłości wielu przedsiębiorstw z sektora budowlanego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W celu poprawy płynności finansowej, firmy pozyskiwały środki obrotowe na finansowanie inwestycji z kredytów bankowych. Miniona bessa i brak stabilności politycznej w północnej Afryce wymusił na bankach stosowanie zaostrzonej polityki kredytowej. Wiele podmiotów z rynku, które dotychczas korzystały z tego źródła, zmuszonych było szukać innej, alternatywnej metody finansowania.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&quot;Firmy z branży budowlanej, które pragną przetrwać nadchodzący trudny okres powinny skupić się na zwiększaniu płynności finansowej. Podwyższone ryzyko niewypłacalności kontrahentów wymusza na firmach posiadanie innego od kredytu źródła kapitału&quot; - twierdzi Agnieszka Kowalik z Pragma Faktoring.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W I kwartale 2011 roku sądy gospodarcze ogłosiły upadłość łącznie 145 polskich przedsiębiorstw. W porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego, kiedy to zanotowano 185 upadłości, ich liczba spadła o 22 procent. Najszybciej sytuacja poprawia się we wschodnich województwach.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 21 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/trwa-kryzys-w-branzy-budowlanej/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Komornik sam ma zadbać o pieniądze na podatek</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/komornik-sam-ma-zadbac-o-pieniadze-na-podatek/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Po egzekucyjnej sprzedaży nieruchomości płatnik musi odprowadzić VAT zaraz po uprawomocnieniu się postanowienia o przysądzeniu jej własności. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Oznacza to, że komornik jako płatnik VAT od sprzedaży egzekucyjnej nie może czekać z odprowadzeniem podatku do czasu zatwierdzenia przez sąd cywilny planu podziału kwoty uzyskanej z licytacji. Stanowisko, które skomplikuje życie komorników, potwierdził w piątek (17 czerwca 2011 r.) Naczelny Sąd Administracyjny (sygnatura akt: I FSK 1064/10).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Orzeczenie zapadło w sprawie komornika, któremu fiskus zarzucił, że nie wywiązał się w terminie z obowiązków płatnika. Chodziło o 500 tys. zł VAT od sprzedaży licytacyjnej nieruchomości. Licytacja odbyła się w lutym 2007 r. Miesiąc później sąd rejonowy przysądził jej własność nabywcom za cenę przybicia wynoszącą blisko 1,5 mln zł. Cena została zapłacona w całości i w październiku 2007 r. sąd cywilny potwierdził uprawomocnienie się postanowienia o przysądzeniu własności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Faktura i zapłata za późno&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Rok później komornik sporządził projekt planu podziału sumy. Fakturę dokumentującą sprzedaż wystawił jednak dopiero 31 sierpnia 2009 r. Kilka dni później poinformował organ podatkowy o przelaniu na jego konto należnego podatku. Ku zaskoczeniu komornika organ podatkowy orzekł o jego odpowiedzialności podatkowej jako płatnika. Jego zdaniem komornik miał obowiązek wystawić fakturę VAT w listopadzie 2007 r. i uiścić podatek do 25 grudnia 2007 r.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Komornik nie zgodził się z tym rozstrzygnięciem. Podkreślał, że nie ma prawa swobodnego dysponowania kwotami, które otrzymuje w trakcie postępowania egzekucyjnego. Wadium i pieniądze z licytacji trafiają bezpośrednio na konto sądu. Pieniądze zostały uwolnione z depozytu dopiero po zatwierdzeniu planu podziału.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Potrzebna współpraca&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sąd I instancji przyznał mu rację. Stwierdził, że nakładając na komorników obowiązek pobrania i wpłacenia VAT, ustawodawca nie zapewnił im odpowiednich instrumentów do realizacji tego obowiązku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Fiskus zaskarżył ten wyrok do NSA i wygrał. W ocenie NSA komornik miał obowiązek zapłacić VAT już w grudniu 2007 r. Odwołując się do orzecznictwa Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego, NSA uznał, że istnieje taka interpretacja przepisów cywilnych oraz podatkowych, która umożliwia wywiązanie się przez komornika z obowiązku podatkowego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przede wszystkim, jak wyjaśniła sędzia NSA Krystyna Chustecka, kwota VAT nie wchodzi do planu podziału sumy uzyskanej z egzekucji. Powinna być odprowadzona na konto fiskusa w dacie powstania obowiązku podatkowego. Komornik i sąd, który go nadzoruje, muszą ze sobą współpracować. Dlatego w chwili powstania obowiązku podatkowego komornik powinien wystąpić do sądu o przekazanie mu pieniędzy na VAT. Sąd powinien je wydać. NSA wskazał, że skarżący z takim żądaniem nie wystąpił. Dlatego organ podatkowy miał prawo uznać, że nie wywiązał się z obowiązków płatnika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Krzysztof Dolny, rzecznik Krajowej Rady Komorniczej, podkreśla, że komornicy nie uchylają się od obowiązków podatkowych. Jednakże w jego ocenie przepisy są niejasne.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Nałożono na nas obowiązek, z którego nie możemy się do końca wywiązać, bo nie wiemy, jak mamy to zrobić – tłumaczy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Aby się wywiązać&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zdaniem Dolnego z przepisów powinno jasno wynikać, że kwota do podziału trafia na rachunek depozytowy sądu, a kwota VAT na konto komornika. Wówczas komornik, który jako płatnik ponosi pełną odpowiedzialność wobec fiskusa, z karnoskarbową włącznie, mógłby się wywiązać ze swoich obowiązków.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Opinia&lt;/strong&gt;: Mirosław Siwiński, doradca podatkowy z Kancelarii Prawnej Witold Modzelewski&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;    Należy zgodzić się z poglądem, że obowiązek podatkowy w VAT z tytułu sprzedaży komorniczej jest niezależny od pozostałych wierzytelności, których zaspokojeniu sprzedaż ta miała służyć. Podatek powinien być zapłacony w terminie wynikającym z dokonania dostawy, a nie dopiero po zatwierdzeniu tej zapłaty przez sąd cywilny. Jednakże dla prawa podatkowego sąd cywilny nadzorujący komornika nie jest czynnym podmiotem tego podatku. Obowiązki i odpowiedzialność przepisy nakładają wyłącznie na komornika. Jego odpowiedzialność odnosi się tylko do podatku pobranego, a nie do wpłaconego, dlatego nie powinien odpowiadać, gdy zapłata za sprzedaż komorniczą idzie bezpośrednio na konto sądu i może jedynie prosić go o wypłacenie pieniędzy na podatek.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 21 Jun 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/komornik-sam-ma-zadbac-o-pieniadze-na-podatek/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Kredyty hipoteczne we frankach - przekredytowanie</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/kredyty-hipoteczne-we-frankach-przekredytowanie/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Kredyty we frankach szwajcarskich mogą być bombą z opóźnionym zapłonem. Ok. 100 tysięcy osób zaciągnęło te pożyczki w 2 i 3 kwartale 2008 roku po kursie oscylującym wokół 2 zł, podczas gdy w ostatnich dniach za szwajcarską walutę trzeba płacić nawet 3,33 zł.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wartość ich kredytów wzrosła więc z 38 mld zł do 60 mld zł, a comiesięczne raty o kilkaset złotych. Nadmierne zadłużenie w Polsce jest już faktem, choć na razie dotyczy tylko kredytów konsumpcyjnych. Co najmniej 80 tysięcy osób jest zagrożonych bankructwem.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wartość niespłacanych w terminie rat kredytów bankowych przekracza już 31 miliardów złotych. Z tego powodu w ubiegłym roku banki spisały na straty ponad 7 miliardów złotych - informuje prof. Dariusz Filar, członek Rady Gospodarczej przy Prezesie Rady Ministrów. Chodzi głównie o kredyty konsumpcyjne. Ok. 100 tysięcy Polaków ma zaciągniętych więcej niż 10 takich pożyczek, z czego 80 tys. nie radzi sobie ze spłatą co najmniej jednego z nich.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zdaniem prof. Dariusza Filara do grona osób, którym grozi przekredytowanie trzeba będzie też zaliczyć 100 tysięcy tych, które w 2008 roku zaciągnęły kredyty hipoteczne w frankach szwajcarskich przy kurcie oscylującym wokół 2 zł. Dziś za franka trzeba już zapłacić 3,31 zł. Tylko na skutek różnic kursowych, ich dług wzrósł z 38 do 60 miliardów złotych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- Statystyki są bardzo niepokojące. Co prawda na razie zagrożone kredyty hipoteczne to tylko 1,85% wszystkich udzielonych pożyczek, a w przypadku kredytów we frankach szwajcarskich tylko 1,34%, ale wskaźnik ten cały czas rośnie. Na początku 2009 roku tylko 0,8% kredytów we frankach było zagrożonych - mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zdaniem Adama Łąckiego już teraz problemem są kredyty konsumpcyjne. Ponad 17% z nich nie jest spłacanych, podczas gdy rok wcześniej ten wskaźnik wynosił 13%.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- To koreluje z naszymi badaniami, z których wynika, że 17% polskich rodzin przeznacza co miesiąc na spłatę stałych zobowiązań ponad 50% swoich przychodów. To oznacza, że albo już zbankrutowali albo są na najlepszej drodze do tego - dodaje Adam Łącki.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Według Wojciecha Kwaśniaka doradcy prezesa Narodowego Banku Polskiego, bezpieczeństwo kredytów we frankach szwajcarskich to tylko złudzenie. Jeśli klient nie spłaca rat w terminie instytucje finansowe zamieniają kredyt na złotowy. I tym samym w statystykach rośnie zadłużenie w złotówkach, zmienia się zatem tylko waluta.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 15 Jul 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/kredyty-hipoteczne-we-frankach-przekredytowanie/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Mniejsze podmioty gospodarcze sięgać będą po zewnętrzne usługi firm windykacyjnych</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/mniejsze-podmioty-gospodarcze-siegac-beda-po-zewnetrzne-uslugi-firm-windykacyjnych/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Rozmowa z Bartłomiejem Gierut - kierownikiem Kancelarii Prawa Gospodarczego Koksztys sp. k.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jak powinni postępować przedsiębiorcy aby zmniejszyć ilość powstających należności przeterminowanych w swoich firmach?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ryzyko nie wywiązania się z płatności towarzyszy każdej transakcji sprzedaży z odroczeniem terminu płatności. Przedsiębiorca może poprzez właściwe procedury windykacyjne zmniejszyć ryzyko strat z powodu braku zapłaty ze strony kontrahenta. Warunkiem koniecznym skutecznego odzyskiwania należności jest ustalenie skutecznych procedur monitoringu należności i windykacji. Doświadczenie pokazuje jednak, iż przekazanie obsługi monitoringu i windykacji należności profesjonalnej kancelarii jest metodą najbardziej skuteczną.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Co jest najczęstszą przyczyną powstania zatorów finansowych w sektorze SME i jak sobie z nimi radzić.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ryzyko braku zapłaty jest bezpośrednią pochodną czynników takich jak: procedur kredytowych, wiarygodności i wypłacalności kontrahenta, jakości zarządzania w firmie kontrahenta oraz sytuacji w branży i koniunktury gospodarczej. Na część tych czynników przedsiębiorca nie ma wpływu, jednak część z nich jest zależna od niego. Przedsiębiorca ma wpływ na skuteczność odzyskiwania należności poprzez stworzenie właściwych procedur kredytowania kontrahentów, nabycie umiejętności trafnej oceny ich wiarygodności i wypłacalności oraz zwiększanie skuteczności odzyskiwania należności poprzez powierzenie swoich spraw profesjonalnej kancelarii zewnętrznej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;A jak wobec tego powinien postępować dłużnik gdy już wpadnie w pułapkę zadłużenia?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przede wszystkim nie powinien ignorować problemu. Jeżeli wierzyciel decyduję się na wynajęcie kancelarii prawnej w celu odzyskania należności, dłużnik może być pewien, że problem jego zadłużenia nie zostanie zapomniany. W takim wypadku najlepszym rozwiązaniem dla dłużnika jest jak najszybszy kontakt z kancelarią, która reprezentuje wierzyciela. Brak takiego kontaktu spowoduje jedynie pogorszenie jego sytuacji oraz zwiększenia wartości zadłużenia. Ponadto coraz powszechniejszą sankcją wobec dłużników jest przekazywanie ich danych do Biur Informacji Gospodarczych, wiele kancelarii, na przykład nasza, ściśle współpracuje z Infomonitorem, tak więc wierzyciel przekazując zlecenie windykacji ma możliwość obniżenie wiarygodności płatniczej dłużnika. Dlatego staramy się kłaść nacisk na drogę polubowną. Nie zależy nam wszakże na utrudnianiu życia dłużnikowi lecz na odzyskaniu należności na drodze pozasądowej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jaki powinien być dobry windykator?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przede wszystkim skuteczny. Jednak na skuteczność wpływ mają takie czynniki jak, doświadczenie, opanowanie oraz znajomość psychologii postępowania dłużnika. Generalnie windykator powinien mieć dwa cele. Po pierwsze wyegzekwowanie zaległości. Po drugie zachowanie dobrych relacji z dłużnikiem. Na pewno jednak windykator musi działać zgodnie z prawem i w żaden sposób go nie przekraczać.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jak Zapowiadają się najbliższe lata dla branży windykacyjnej? Zdania są podzielone, niektórzy twierdzą, że „złote czasy” dopiero nastaną inni z kolei twierdzą, że branża już się skończyła i pozostaną w branży tylko najwięksi gracze.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Analizując obecną sytuację rynku w zakresie konkurencyjności firm windykacyjnych, wydaje się iż nie wykorzystują one w pełni potencjału rynkowego. Obsługiwany najczęściej rynek wierzytelności to wierzytelności korporacyjne jak również duże wierzytelności sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Jednak w dalszym stopniu zapomniany wydaje się rynek małych i średnich przedsiębiorców na rynku. Z jednej strony oczywiste się wydaje, iż dług o mniejszym nominale jest inaczej traktowany na rynku niż wierzytelności o dużym nominale, jednak z szacunkowych prognoz rynkowych można się spodziewać, iż wartość tych pierwszych w skali wszystkich małych przedsiębiorstw sięga miliardów złotych nie obsługiwanych wierzytelności przez zewnętrzne firmy windykacyjne. Wydaję się również, iż w najbliższym czasie mniejsze podmioty gospodarcze sięgać będą po zewnętrzne usługi firm windykacyjnych w celu zwiększenia swoich możliwości negocjacyjnych z większymi od siebie kontrahentami.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Branża windykacyjna kojarzy się z mnóstwem postępowań przed Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumenta o naruszanie zbiorowych interesów konsumentów. Z czego to wynika? Czy Państwa Kancelaria również przechodziła tego typu procesy?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wydaje się, iż tego tupu problem może narastać i jest związany z jednej strony z coraz większą świadomością prawną dłużników z drugiej zaś ze zwiększeniem przez firmy windykacyjne coraz większej presji na dłużników. Kancelarii Koksztys jednak problem ten nie dotyczy i dzięki wypracowanym procedurom i zasadom postępowania nie wydaję się by dotyczył w przyszłości. Bardzo dbamy o etykę w biznesie.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 15 Jul 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/mniejsze-podmioty-gospodarcze-siegac-beda-po-zewnetrzne-uslugi-firm-windykacyjnych/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Dochodzenie fraudów: podstawy prawne i zapobieganie wyłudzeniom</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dochodzenie-fraudow-podstawy-prawne-i-zapobieganie-wyludzeniom/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br/&gt;Ofiarą oszustwa może być każdy przedsiębiorca. Na rynku funkcjonuje cała masa uczciwych przedsiębiorców ale również spore grono ludzi dorabiających się na ludzkim nieszczęściu i naiwności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Mali przedsiębiorcy, gdy wierzytelność jest już przeterminowana a oni sami zdeterminowani w końcu decydują się na współpracę z firmą windykacyjną mając nadzieję, że ta sprawi cud i w przeciągu miesiąca odzyskają swoje należności. Niestety, cuda są mało realne. Polski system prawny nie daje jeszcze na tyle dużo narzędzi aby móc w pełni skutecznie dochodzić swoich należności powstałych w efekcie działalności przestępców finansowych. Na szczęście jako takie narzędzia są a te, które są należy w pełni wykorzystywać.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli już masz pewność, że padłeś ofiarą działalności przestępczej przygotuj się na podejmowanie działań przewlekłych pracochłonnych i trudnych. Zanim jednak przejdę do kwestii samych wyłudzeń, chciałbym poruszyć kilka kwestii bliskich tej tematyce, znane są one przede wszystkim przedsiębiorcom z branż budowalnej oraz transportowej, czyli tych najbardziej fraudogennych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;„Na gębę” = na pewno się nie uda&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;W tych branżach bardzo powszechne jest zjawisko „umawiania się” bez umowy w formie pisemnej. Jeżeli przedsiębiorca się nie zabezpieczył w ten sposób, będzie miał problemy z dochodzeniem swoich należności. Jeżeli więc nie dysponujesz jakimikolwiek dokumentami potwierdzającymi istnienie zobowiązania (nawet jeśli miałaby to być korespondencja e-mailowa), możesz starać się opierać na zeznaniach świadków, osób które są w stanie potwierdzić kiedy i jaka usługa została wykonana. Przeprowadzenie takiego postępowania jest jednak trudne i tutaj dobrze jest poszukać dobrego adwokata, porada prawna w kancelarii tanich usług prawnych może być niewystarczająca. Osobiście znam paru adwokatów, którzy są wyspecjalizowani w prowadzeniu tego typu spraw, mają bardzo dobrą skuteczność w sądzie, ale niestety mają również swoją cenę. Jeżeli jednak nie masz nic co potwierdzałoby wykonanie usługi (sprzedaż towaru) to możesz liczyć się z tym, że straciłeś pieniądze.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Dłużnik przepisywał majątek na osoby trzecie.&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Nadal pozostaniemy jeszcze przy procedurze cywilnej, w kodeksie cywilnym funkcjonuje bowiem instytucja skargi pauliańskiej określona przez art. 527 do 534. Zasady instytucji skargi pauliańskiej odnoszą się do sytuacji, gdy dłużnik działając na szkodę swoich wierzycieli przepisywał majątek na osoby trzecie, czynności prawne dłużnika można uznać za bezskuteczne. Poza spełnianiem pewnych wymogów określonych przez przepisy prawa jak np. ewidentne działanie na szkodę wierzycieli, brak możliwości zaspokojenia wierzytelności z majątku dłużnika istnieje jeszcze obowiązek wykazania, że osoba na którą majątek był przepisywany wiedziała o działaniu dłużnika na szkodę wierzyciela. W przypadku tego ostatniego wymogu koniecznego do skutecznego przeprowadzenia postępowania pauliańskiego pojawiają się dość często problemy. Trudno bowiem wykazać, czy osoba wiedziała o zamiarze dłużnika czy też nie, dlatego udowodnienie tego przed sądem bywa kłopotliwe. W prawie cywilnym istnieje jednak szereg domniemań prawnych ułatwiających wykazania świadomości osób trzecich, są one następujące: w przypadku przepisywania majątku na osobę z rodziny domniema się, że osoby pozostające w pokrewieństwie wiedziały o działaniu dłużnika na szkodę wierzycieli oraz gdy korzyść materialną uzyskał przedsiębiorca pozostający w stosunkach gospodarczych z dłużnikiem. Postępowanie pauliańskie nie jest najłatwiejsze, ale jest jak najbardziej realne i bardzo często zdarza się uzyskać prawomocne wyroki sądów, które uchylają czynności faktyczne i prawne dokonane przez dłużników celem uniknięcia zaspokojenia wierzytelności.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Przywłaszczenie&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Tutaj już przechodzimy do zakresu prawa karnego, występku określonego w art. 284 kk, który mówi, że:&lt;br/&gt;„§ 1. Kto przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą lub prawo majątkowe, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.&lt;br/&gt;§ 2. Kto przywłaszcza sobie powierzoną mu rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.&lt;br/&gt;§ 3. W wypadku mniejszej wagi lub przywłaszczenia rzeczy znalezionej, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.&lt;br/&gt;§ 4. Jeżeli przywłaszczenie nastąpiło na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.”&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jest to występek powszechny z wyjątkiem tego, który został opisany §2 w którym może być one dokonane tylko przez sprawcę, któremu mienie powierzono, sprawca przestępstwa musi więc znaleźć się w posiadaniu rzeczy w drodze legalnej. Z przestępstwem z tym często mają doczynienia przedsiębiorcy stosujący odroczone terminy płatności. Przestępstwo tego typu jest bardzo często spotykane w polskim obrocie gospodarczym.&lt;br/&gt;Kradzież&lt;br/&gt;Przestępstwo określone art. 278 kk, który w swym brzmieniu mówi, że:&lt;br/&gt;§ 1. Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.&lt;br/&gt;§ 2. Tej samej karze podlega, kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.&lt;br/&gt;§ 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.&lt;br/&gt;§ 4. Jeżeli kradzież popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego. Przestępstwo to jest przestępstwem powszechnym.&lt;br/&gt;Wprowadzanie w błąd celem osiągnięcia korzyści majątkowej, czyli oszustwo&lt;br/&gt;Tutaj z kolei mamy do czynienia z nieco innym przestępstwem określonym w art. 286 kk, w brzmieniu: § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Mamy tutaj więc do czynienia z typowym oszustem polegającym na wprowadzeniu wierzyciela w błąd celem osiągnięcia korzyści majątkowej. Wprowadzenie w błąd może dotyczyć m.in. fałszywego oświadczenia swojej kondycji finansowej lub innego oświadczenia nieprawdy.&lt;br/&gt;Oszustwo kredytowe&lt;br/&gt;Opisane w art. 297 kodeksu karnego przestępstwo polegające na wyłudzeniu dla siebie lub osoby trzeciej kredytu lub pożyczki bankowej jest częstym przestępstwem wobec przedsiębiorców sektora bankowego i finansowego oraz jednostki samorządu terytorialnego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Art. 297. § 1. Kto, w celu uzyskania dla siebie lub innej osoby kredytu, pożyczki bankowej, gwarancji kredytowej, dotacji, subwencji lub zamówienia publicznego, przedkłada fałszywe lub stwierdzające nieprawdę dokumenty albo nierzetelne, pisemne oświadczenia dotyczące okoliczności mających istotne znaczenie dla uzyskania takiego kredytu, pożyczki bankowej, gwarancji kredytowej, dotacji, subwencji lub zamówienia publicznego,&lt;br/&gt;podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.&lt;br/&gt;Unikanie egzekucji komorniczej, faworyzowanie wierzycieli, doprowadzenie do niewypłacalności lub upadłości&lt;br/&gt;W Polskim prawie karnym funkcjonuje szereg przepisów karnych, które mają na celu uniknięcie sytuacji gdy dłużnik wyzbywa się majątku celem uniknięcia zaspokojenia wierzycieli. Są one ważne, również z tego powodu, że mogą z nich korzystać nie tylko poszkodowani wierzyciele ale również organy egzekucyjne.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Art. 300. § 1. Kto, w razie grożącej mu niewypłacalności lub upadłości, udaremnia lub uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela przez to, że usuwa, ukrywa, zbywa, darowuje, niszczy, rzeczywiście lub pozornie obciąża albo uszkadza składniki swojego majątku,&lt;br/&gt;podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.&lt;br/&gt;§ 2. Kto, w celu udaremnienia wykonania orzeczenia sądu lub innego organu państwowego, udaremnia lub uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela przez to, że usuwa, ukrywa, zbywa, darowuje, niszczy, rzeczywiście lub pozornie obciąża albo uszkadza składniki swojego majątku zajęte lub zagrożone zajęciem,&lt;br/&gt;podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.&lt;br/&gt;§ 3. Jeżeli czyn określony w § 1 wyrządził szkodę wielu wierzycielom, sprawca&lt;br/&gt;podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.&lt;br/&gt;§ 4. Jeżeli pokrzywdzonym nie jest Skarb Państwa, ściganie przestępstwa określonego w § 1 następuje na wniosek pokrzywdzonego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Art. 301. § 1. Kto będąc dłużnikiem kilku wierzycieli udaremnia lub ogranicza zaspokojenie ich należności przez to, że tworzy w oparciu o przepisy prawa nową jednostkę gospodarczą i przenosi na nią składniki swojego majątku,&lt;br/&gt;podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.&lt;br/&gt;§ 2. Tej samej karze podlega, kto będąc dłużnikiem kilku wierzycieli doprowadza do swojej upadłości lub niewypłacalności.&lt;br/&gt;§ 3. Kto będąc dłużnikiem kilku wierzycieli w sposób lekkomyślny doprowadza do swojej upadłości lub niewypłacalności, w szczególności przez trwonienie części składowych majątku, zaciąganie zobowiązań lub zawieranie transakcji oczywiście sprzecznych z zasadami gospodarowania,&lt;br/&gt;podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Art. 302. § 1. Kto, w razie grożącej mu niewypłacalności lub upadłości, nie mogąc zaspokoić wszystkich wierzycieli, spłaca lub zabezpiecza tylko niektórych, czym działa na szkodę pozostałych,&lt;br/&gt;podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.&lt;br/&gt;§ 2. Kto wierzycielowi udziela lub obiecuje udzielić korzyści majątkowej za działanie na szkodę innych wierzycieli w związku z postępowaniem upadłościowym lub zmierzającym do zapobiegnięcia upadłości,&lt;br/&gt;podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.&lt;br/&gt;§ 3. Tej samej karze podlega wierzyciel, który w związku z określonym w § 2 postępowaniem przyjmuje korzyść za działanie na szkodę innych wierzycieli albo takiej korzyści żąda.&lt;br/&gt;Jak przeprowadzić postępowanie&lt;br/&gt;Aby dochodzić swoich należności na drodze karnej, musimy w pierwszej kolejności zawiadomić o podejrzeniu popełnienia przestępstwa właściwe organy ścigania. Najlepiej napisać bezpośrednio do prokuratury właściwe zawiadomienie (przykład takiego zawiadomienia poniżej). Prokuratura przeprowadza postepowanie wyjaśniające, przesłuchuje strony postępowania. W przypadku stwierdzenia istnienia braku przesłanek wyczerpujących znamiona przestępstwa prokuratura umorzy postępowanie, a niestety zdarza się tak dość często. W przypadku jednak gdyby prokuratura uznała, że czyn nosi znamiona przestępstwa skieruje sprawę na drogę postępowania karnego do właściwego wydziału karnego. Jeżeli sąd karny uzna nasze zarzuty otrzymamy wyrok.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wyrok może skazać dłużnika na tymczasowe pozbawienie lub ograniczenie wolności (w skrajnych przypadkach karę więzienia). Dla wierzyciela to jednak niewiele daje, albowiem jemu zależy jedynie na odzyskaniu swoich pieniędzy, na szczęście wyrok sądu karnego wiąże również inne organy państwowe, również sądy cywilne. Z uzyskanym wyrokiem możemy więc pójść do wydziału karnego celem opatrzenia go w klauzulę wykonalności lub wydania innego postanowienia opatrzonego klauzulą wykonalności na podstawie wyroku karnego. Z takim dokumentem możemy iść już do komornika, który przeprowadzi dla nas postępowanie egzekucyjne.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dłużnik ponadto może otrzymać termin obowiązku naprawienia wyrządzonej szkody. Co jakiś czas naszego dłużnika będzie monitorował kurator sądowy a nas osobiście dopytywał czy dłużnik dokonuje spłat należności. Jeżeli taka rzecz nie następuje, dłużnik może trafić do więzienia za nie wywiązanie się z tego obowiązku.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 15 Jul 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dochodzenie-fraudow-podstawy-prawne-i-zapobieganie-wyludzeniom/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Zasady wpisu do Krajowego Rejestru Długów</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zasady-wpisu-do-krajowego-rejestru-dlugow/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Sposobów na uprzykrzenie życia dłużnikowi każdy wierzyciel zna zapewne kilka, jednakże jednym z najbardziej dotkliwych ze względu na konsekwencje biznesowe, zdaje się być wpis w Krajowym Rejestrze Długów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Krajowy Rejestr Długów Biuro Informacji Gospodarczej S.A.&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Krajowy Rejestr Długów Biuro Informacji Gospodarczej S.A. (KRD) działa w oparciu o ustawę z dnia 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych. Jako swój nadrzędny cel KRD stawia ochronę przedsiębiorców, gmin, osób prywatnych oraz innych podmiotów funkcjonujących na rynku przed nierzetelnymi kontrahentami i klientami. Dzieje się to poprzez udostępnianie informacji gospodarczych, tj. przekazywanie przez wierzyciela informacji na temat istniejącego zobowiązania pieniężnego do KRD oraz ich dalsze ujawnianie osobom trzecim. Skutkuje to de facto pośredniczeniem w dostarczaniu wiedzy na temat wiarygodności płatniczej kontrahenta.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Pojęcie informacji gospodarczej&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Jako informację gospodarczą, zgodnie z ustawą, rozumie się nie tylko wspomniane zobowiązanie pieniężne, ale również dane dotyczące podmiotu będącego osobą prawną lub jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, osoby fizycznej, jak również fakt posłużenia się podrobionym lub cudzym dokumentem. Udostępnianie powyższych danych odbywać się może wyłącznie za pośrednictwem biur informacji gospodarczych, których oprócz KRD są jeszcze w Polsce dwa – Rejestr Dłużników ERIF BIG S.A. oraz InfoMonitor S.A. BIG. Biura te ujawniają informacje gospodarcze na innych zasadach i podstawach prawnych niż rejestry publiczne, jak np. Rejestr Dłużników Niewypłacalnych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Obowiązki wierzyciela wobec rejestru dłużników&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Przekazanie informacji na temat dłużnika wymaga od wierzyciela spełnienia szeregu obowiązków. Konieczne jest zawarcie pisemnej umowy z KRD o udostępnianie informacji gospodarczych, opłacenie wybranego abonamentu, posiadanie w określonych ustawowo przypadkach tytułu wykonawczego (czyli w praktyce najczęściej prawomocny wyrok zaopatrzony w klauzulę wykonalności), czy wreszcie obowiązków aktualizacyjnych, a w szczególności poinformowanie biura o wywiązaniu się dłużnika ze zobowiązania.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Warunki publikacji danych dłużnika&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Aby wniosek wierzyciela skutkował ujawnieniem danych dotyczących dłużnika, muszą zostać łącznie spełnione warunki, określone w zależności od osoby dłużnika, w art. 14-16 ustawy.&lt;br/&gt;Przykład: aby wierzyciel mógł ujawnić dane dotyczące kontrahenta, który jest konsumentem, kwota jego długu musi wynosić co najmniej 200 zł i być wymagalna od minimum 60 dni. W przypadku osób prawnych kwota minimalnych łącznych zobowiązań wynosi 500 zł.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Ostrożność i ochrona dłużnika przed nadużyciami ze strony wierzycieli&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Wierzyciele muszą jednak bardzo ostrożnie przekazywać informacje na temat dłużników. Zadłużonym przysługuje bowiem spektrum środków ochrony przed nieprawidłowymi wpisami. Za pojawienie się takowych pociągnięty do odpowiedzialności może zostać zarówno wierzyciel, jak i samo biuro informacji gospodarczej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Dochodzenie praw dłużnika względem wierzyciela&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;W praktyce nierzadko może dojść do sytuacji, gdy wierzyciel przekaże do KRD informacje nieaktualne lub nieprawdziwe. O tym, czy podlega on odpowiedzialności cywilnej lub karnej nie mają znaczenia zamiary wierzyciela. Oznacza to, że nieważne jest, czy nieaktualne informacje wierzyciel przekazał omyłkowo, czy w celu zmobilizowania dłużnika do zapłaty. W każdym bowiem wyżej opisanym przypadku aktualizuje się uprawnienie dłużnika (lub osoby, co do której dokonano wpisu w KRD) do dochodzenia swoich praw względem wierzyciela na drodze cywilnej lub karnej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Roszczenia dłużnika i wierzyciela&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;W sytuacji, gdy między dłużnikiem, a wierzycielem istniały wiążące ich zobowiązania, a w następstwie działań tego drugiego, dłużnik poniósł szkodę majątkową, ma wówczas prawo do pociągnięcia wierzyciela do odpowiedzialności kontraktowej na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego. Natomiast w przypadku braku zobowiązań dłużnik, o ile wyrządzono mu szkodę, ma możliwość dochodzenia jej naprawy na podstawie odpowiedzialności deliktowej. Kodeks cywilny umożliwia także wysunięcie względem wierzyciela roszczenia o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę z tytułu naruszenia dobra osobistego dłużnika, na przykład nazwiska, czy dobrego imienia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Odpowiedzialność karna wierzyciela&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Zgodnie z ustawą, odpowiedzialności karnej podlega wierzyciel, który nie zgłasza do KRD w określonym terminie żądania uzupełnienia, uaktualnienia, czy usunięcia określonych danych dotyczących dłużnika, np. w razie całkowitego lub częściowego spłacenia długu. Wskazane przestępstwo z zaniechania zagrożone jest karą grzywny do 30 000 zł. Karze w takiej samej wysokości podlega także wierzyciel zgłaszający do KRD dane nieprawdziwe.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Odpowiedzialność rejestru długów&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Do odpowiedzialności może być także pociągnięty KRD. Jeśli wierzyciel przekaże do KRD zaktualizowaną informację dotyczącą dłużnika, a biuro informacji gospodarczej nie zaktualizuje jego danych w ciągu siedmiu dni od ich otrzymania, podmiot wpisany do rejestru ma możliwość dochodzenia od KRD odpowiedzialności cywilnej i karnej. W celu zabezpieczenia biura na okoliczność takich przypadków, jest ono zobowiązane do zawarcia umowy ubezpieczenia OC, zlecenia udzielenia gwarancji bankowej lub poręczenia bankowego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Kontrola ministerstwa nad rejestrem długów lub biurem informacji gospodarczej&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Działalność biura podlega kontroli przez osobę upoważnioną przez ministra właściwego do spraw gospodarki. Jeśli kontrola wykaże określone nieprawidłowości, minister nakazuje ich usunięcie w stosownym terminie. Jeżeli biuro w terminie nie wywiąże się z tego obowiązku, minister może nałożyć na nie karę pieniężną w wysokości do 120 000 złotych, jednocześnie określając następny termin usunięcia nieprawidłowości. Kolejne niezastosowanie się biura do wydanego polecenia skutkuje wydaniem przez ministra decyzji o zakazie wykonywania działalności gospodarczej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Ponadto, KRD może być pociągnięte do odpowiedzialności cywilnej, jeśli:&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;- ujawni wierzycielowi bez zawarcia z nim umowy, informacje gospodarcze o dłużniku będącym konsumentem,&lt;br/&gt;- nie usunie informacji gospodarczej o dłużniku, w przypadku pozyskania informacji o braku zobowiązania,&lt;br/&gt;- udzieli informacje wierzycielowi nieposiadającemu upoważnienia konsumenta.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W sytuacji błędnego wpisu, także sam dłużnik (lub osoba wpisana do KRD) jest ustawowo uprawniony do żądania od wierzyciela przekazania do KRD prawidłowych informacji, bądź usunięcia fałszywych. Niezastosowanie się do tego żądania może spowodować bolesne finansowo skutki dla niedbałego wierzyciela.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 15 Jul 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zasady-wpisu-do-krajowego-rejestru-dlugow/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Czy, i jak długo rozmawiać z dłużnikiem?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/czy-i-jak-dlugo-rozmawiac-z-dluznikiem/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Często przedsiębiorca staje przed wyborem, czy zadbać o płynność finansową przedsiębiorstwa ryzykując utratę klienta, czy przymknąć oko na chwilowe problemy licząc na przyszłą współpracę, która pozwoli zrekompensować powstałe niedogodności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wielu przedsiębiorców ma problem ze skutecznym egzekwowaniem swoich należności od dłużników. W sytuacji kiedy po kilku przypomnieniach kontarhentowi o zaległej płatności rozmowy nie przynoszą rezultatów, wielu zastanawia się czy rozmawiać dalej z dłużnikiem, czy próbować innych metod.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Decydując się na polubowną windykację należy pamiętać, iż jest to bardzo czasochłonny proces, choć polubowne próby egzekwowania zaległych płatności mają kilka zalet. Po pierwsze – nie generują wysokich kosztów. Kilka wykonanych telefonów lub pismo skierowane do kontrahenta raczej nie zrujnuje budżetu przedsiębiorstwa. Po drugie – rozwiązywanie problemów z płatnościami na drodze negocjacji sprzyja utrzymaniu pozytywnych relacji z klientem.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W polskich realiach wykształciło się przyzwolenie na opóźnienie w płatnościach. Służy ono nieraz jako narzędzie marketingowe, pozwalające rywalizować z konkurencją. W ten sposób tworzą się łańcuszki zadłużeń, a chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć ile jest warty czas w biznesie. Przedsiębiorca zamiast skupiać się na bieżącej działalności poświęca czas na szukanie pieniędzy, które powinny dawno do niego trafić.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli zależy nam na współpracy z danym kontrahentem to rozmowy trwają dłużej. To, w jaki sposób zareagujemy na przeciągające się terminy płatności powinno zależeć od każdego przypadku indywidualnie.&lt;br/&gt;Pamiętajmy jednak, że nie mając pełnej wiedzy na temat dłużnika, np. na temat jego pogarszającej się sytuacji finansowej, przedłużając negocjacje mające doprowadzić do polubownej spłaty, możemy stracić szanse na zabezpieczenie naszych interesów. W pewnym momencie uprzedzą nas inni wierzyciele z sądowym nakazem zapłaty w ręku. Nie wspominając już o sytuacjach, w których dłużnik z premedytacją przeciąga ustalenia i negocjacje, jednocześnie uciekając z majątkiem lub zaspokajając bardziej zdecydowanych wierzycieli.&lt;br/&gt;Krótko mówiąc polubowna windykacja tak, ale trzeba być czujnym, jeśli nie ma efektów należy wybrać odpowiedni moment na drogę sądową.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 15 Jul 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/czy-i-jak-dlugo-rozmawiac-z-dluznikiem/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Potrącenie bankowe-podstawowe informacje</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/potracenie-bankowe-podstawowe-informacje/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Niewiele osób wie, że kredyt lub pożyczkę można zabezpieczyć potrąceniem bankowym. Czym ono jest i na czym dokładnie polega? Wiemy, że bank udzielający kredytu najpierw zbada naszą zdolność kredytową, a zaraz potem ustala zazwyczaj zabezpieczenie spłaty należności. Banki często korzystają z przywileju ustanowienia dodatkowych sposobów zabezpieczenia. Jednym z nich jest właśnie potrącenie bankowe.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Odsetki, koszty i…?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Bank może udzielić kredytu lub pożyczki pod warunkiem ustanowienia dodatkowego sposobu zabezpieczenia, np. w postaci prawa do potrącenia swojej wierzytelności z wierzytelnością drugiej strony. Zgodnie bowiem art. 92 ust. 2 Prawa bankowego „Bank może potrącić ze swego długu wierzytelność, której termin wymagalności jeszcze nie nadszedł, jeżeli podmiot będący dłużnikiem został postawiony w stan likwidacji, oraz we wszystkich tych przypadkach, gdy służy bankowi prawo ściągnięcia swych wierzytelności przed nadejściem terminu płatności. Potrącenie nie może być dokonane w zakresie, w jakim wierzytelność z rachunku bankowego została zajęta jako przedmiot egzekucji należności z tytułu zobowiązań podatkowych.”&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W praktyce oświadczenie o potrąceniu to oświadczenia woli jednej strony, o którym mowa w przepisach Kodeksu cywilnego (art. 61). Zostają przy tym zachowane postanowienia zawarte w ogólnych warunkach umów lub regulaminach ustalających warunki otwierania i prowadzenia rachunków bankowych, a także określających rodzaje udzielanych kredytów oraz warunki umów kredytu i umów pożyczek.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Potrącenie przed terminem wymagalności&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Art. 92 ust. 2 Prawa bankowego, w odróżnieniu od ustawowego potrącenia określonego w przepisach Kodeksu cywilnego (art. 498-505), umożliwia dokonanie potrącenia nawet w sytuacji, gdy wierzytelność banku nie jest jeszcze wymagalna, czyli nie upłynął jeszcze termin do spłaty aktualnego zadłużenia. Bank może skorzystać z praw do potrącenia, gdy kredytobiorca będący osobą prawną (np. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, spółka akcyjna) lub jednostką organizacyjną, której przepisy szczególne przyznają osobowość prawną (np. spółka jawna, spółka komandytowa, spółka partnerską) osiągnie stan likwidacji. Może też wystąpić sytuacja, w której bankowi będzie przysługiwać prawo ściągnięcia swych wierzytelności przed nadejściem terminu ich płatności.&lt;br/&gt;Co należy przez to rozumieć? Taka sytuacja ma miejsce w przypadku wypowiedzenia umowy kredytu z jednoczesnym powołaniem się na uprawnienie do ściągnięcia wierzytelności przed ustalonym w umowie terminem zapłaty. Bank może także zażądać przedterminowej zapłaty w razie niewypłacalności dłużnika lub znacznego zmniejszenia się zabezpieczenia wierzytelności, za które dłużnik jest odpowiedzialny (np. utraty wartości obciążonej ruchomości, lub w ogóle utraty przedmiotu zabezpieczenia).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Potrącenie możliwe także z konta dłużnika&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Bez względu na to, że powołany ust. 2 art. 93 Prawa bankowego nie przesądza o możliwości zastosowania potrącenia środków zgromadzonych na rachunku bankowym, to niewątpliwe może stanowić podstawę do ustanowienia takiego sposobu zabezpieczenia, z zastrzeżeniem, że wierzytelność posiadacza rachunku musi być wymagalna. Dla przykładu, bank może potrącić wierzytelność o wypłatę środków pieniężnych, wierzytelność o wypłatę odsetek, a także wierzytelność przysługującą mu w stosunku do posiadacza lokaty terminowej, a także innego typu rachunku bankowego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Informacja droższa pieniądza&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Niejednokrotnie starając się o kredyt nie myślimy o tym, że podpisując umowę pożyczki, zaciągamy zobowiązanie, które, jeśli nie będzie spłacane, może się wiązać z postępowaniem egzekucyjnym. W czasach, gdy kredyty i pożyczki są stosunkowo łatwo dostępne, przed podpisaniem umowy kredytowej warto uzyskać szczegółowe i możliwie pełne informacje na temat warunków kredytu oraz konsekwencji braku spłaty. Bo bardziej opłaca się chuchać na zimne, niż być mądrym po szkodzie.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 15 Jul 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/potracenie-bankowe-podstawowe-informacje/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Windykatorzy skupują złe długi od banków</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/windykatorzy-skupuja-zle-dlugi-od-bankow/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Im bliżej końca roku, tym więcej sprzedawanych przeterminowanych pożyczek. Tak banki poprawiają swoje wyniki.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nawet milion osób, które przestały spłacać pożyczki, może lada chwila znaleźć w skrzynkach listy od firm windykacyjnych. Powód: banki potrzebują kapitału i coraz chętniej wyprzedają portfele przeterminowanych zobowiązań windykatorom. Chętnie takich transakcji, zdaniem firm skupujących długi, dokonuje ostatnio Kredyt Bank i PKO BP, ale przekonują się do takich operacji również inne banki.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Robią tak, bo rośnie wartość przeterminowanych pożyczek. Tylko w maju przybyło ich 1,08 mld zł, z czego 720 mln zł to długi gospodarstw domowych. Jest to w głównej mierze efekt przekredytowania z lat 2006 – 2008. Kiedy klienci przestawali oddawać długi, banki próbowały odzyskiwać je na własną rękę. Te, których nie udało się ściągnąć, teraz sprzedawane są do windykacji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Mimo różnych działań, np. tworzenia specjalnych działów windykacji wewnątrz banku, odsetek niespłacanych na czas kredytów jest wciąż wysoki. Dlatego coraz więcej wierzytelności trafia do firm windykacyjnych – mówi Piotr Krupa, prezes firmy windykacyjnej Kruk.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Eksperci szacują, że jeszcze w tym roku może dojść do transakcji między bankami a windykatorami za blisko 7 mld zł, a w 2012 r. ich wartość ma wynieść 11 mld zł. Zwykle takie portfele sprzedawane są za kilkanaście procent nominalnej wartości. Banki i tak zarabiają na tym sporo, bo gdyby nie firmy windykacyjne, w całości musiałyby spisać te kredyty na straty.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jednak jeszcze kilka lat temu banki prawie w ogóle nie decydowały się na sprzedaż długów, bo obawiały się, że ich klienci źle odbiorą zaangażowanie zewnętrznej firmy w ściąganie należności. – Poza tym niewiele firm z branży windykacyjnej stać było na zainwestowanie kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu milionów złotych, żeby sfinansować zakup wierzytelności bankowych – mówi Krzysztof Piwoński, prezes firmy inwestującej w wierzytelności Presco Group.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sytuacja jest teraz lepsza, bo na rynku wierzytelności bankowych działa kilka mocnych podmiotów, takich jak Kruk czy Presco Group, mających na tyle duży kapitał, by startować w przetargach ogłaszanych przez banki.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Na końcu przyjdzie komornik&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Procedura windykacyjna zależy w dużej mierze od firmy, która przejęła zobowiązanie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;● Zwykle po tym, jak dług został wykupiony, do dłużnika trafia pismo z informacją o cesji jego wierzytelności i z wezwaniem do niezwłocznej zapłaty. Jeśli klient nie ma całej kwoty, firma może zdecydować się na rozłożenie jej na raty, spłacanej nawet przez kilkanaście lat. Niektórzy windykatorzy pobierają za to niewielką opłatę.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;● Inną możliwością jest umorzenie części długu, pod warunkiem że klient zagwarantuje, że za np. miesiąc wpłaci pozostałą kwotę.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;● Windykator może również zgodzić się na odroczenie płatności. Zwykle firmy kontaktują się z dłużnikiem telefonicznie, rzadko zdarza się, że ich przedstawiciele zjawiają się osobiście. Tym, którzy nie oddają zobowiązania, grozi wpisanie na listę dłużników, przez co trudno będzie im wziąć w przyszłości pożyczkę czy np. kupić telefon na abonament.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeśli procedury windykacyjne nie skutkują, firma składa pozew do sądu, a należności egzekwuje komornik.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 15 Jul 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/windykatorzy-skupuja-zle-dlugi-od-bankow/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Komornicy szybciej odzyskają pieniądze</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/komornicy-szybciej-odzyskaja-pieniadze/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Dłużnik ucieka przed komornikiem i nie oddaje pieniędzy? Zapłaci nawet pięć razy więcej niż teraz. Grzywna od sądu wzrośnie dziesięciokrotnie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego ma pomóc osobom, które nie mogą odzyskać pieniędzy lub innej rzeczy, którą dłużnik powinien im przekazać. Kluczem do sukcesu mają być m.in. wyższe mandaty od komornika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Resort sprawiedliwości zaznacza, że nie podnoszono ich od 15 lat. – W tym czasie zmieniła się sytuacja ekonomiczna i siła nabywcza pieniądza – podkreśla ministerstwo. Kary są zatem tak niskie, że dłużnik często woli zapłacić grzywnę niż np. informować komornika o przeprowadzce do innego miasta.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przypominamy, że ściąganie pieniędzy z dłużnika rozpoczyna się od wysłania do niego informacji o wszczęciu egzekucji. Od tego czasu musi on powiadomić komornika o każdej zmianie miejsca pobytu, trwającej dłużej niż miesiąc. Jeśli tego nie zrobi, to naraża się na 500 zł kary. Po zmianach mandat wzrośnie do 2.000 zł.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wyższe kary mają być również za przeszkadzanie komornikowi w pracy. Chodzi np. o sytuacje, gdy dłużnik lub inna osoba nie chcą wpuścić go do mieszkania. W takiej sytuacji komornik nie może oszacować wartości nieruchomości. Teraz grozi za to 200 zł grzywny, po zmianach będzie to 1.000 zł. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Większe kary spotkają też pracodawcę, który  – mimo nakazu – nie będzie przelewał części wypłaty dłużnika np. na konto wierzyciela. Tutaj mandat pójdzie w górę z 500 zł do 2.000 zł.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jak mają wzrosnąć kary nakładane przez komorników?&lt;br/&gt;1. za nieuzasadnioną odmowę wyjaśnień - z 500 zł do 2.000 zł;&lt;br/&gt;2. za brak informacji od dłużnika o zmianie miejsca pobytu - z 500 zł do 2.000 zł;&lt;br/&gt;3. za przeszkadzanie czynnościom komornika - z 200 zł do 1.000 zł;&lt;br/&gt;4. za nieprzekazanie przez pracodawcę części wynagrodzenia dłużnika np. wierzycielowi - z 500 zł do 2.000 zł.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sąd ukarze, gdy dłużnik nie odda przedmiotu&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nie tylko pieniądze mogą podlegać egzekucji komorniczej. Zdarza się, że dłużnik musi oddać wierzycielowi pewien przedmiot, np. samochód.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeśli okaże się, że dłużnik ukrył auto i nie chce go z własnej woli przekazać, to sprawa trafia do sądu. Ten może nałożyć na niego grzywnę do 1.000 zł. Zasila ona budżet państwa. Sędzia wyznacza również termin, w którym dłużnik ma oddać przedmiot. Jeśli nie dostosuje się do wyroku, to czeka go kolejna kara. Łączna suma grzywien w jednej sprawie nie może przekraczać 100.000 zł.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Resort sprawiedliwości podkreśla, że takie kary są za niskie. – Nie przystają one do dzisiejszych warunków i nie zapewniają skutecznej egzekucji – czytamy w uzasadnieniu nowelizacji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dlatego zaproponowano ich podniesienie. Za jednym razem sędzia będzie mógł nałożyć na dłużnika 10.000 zł grzywny. Łącznie będzie to nawet 1.000.000 zł.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jak mają wzrosnąć kary nakładane przez sądy?&lt;br/&gt;1. Pojedyncza grzywna w egzekucji świadczeń niepieniężnych wzrośnie z 1.000 zł do 10.000 zł.&lt;br/&gt;2. Suma grzywien w jednej sprawie wzrośnie ze 100.000 zł do 1.000.000 zł.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Tego jeszcze w naszym prawie nie było. Ministerstwo proponuje również jedną nowość, wzorowaną na romańskich systemach prawnych. Na podstawie nowych przepisów sędzia będzie mógł nakazać dłużnikowi, by zamiast płacić wspomnianą grzywnę na rzecz państwa, wpłacił określoną kwotę na konto wierzyciela.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ile maksymalnie zapłaci dłużnik? Tego w projekcie nie określono wychodząc z założenia, że sąd sam określi stawkę za każdy dzień zwłoki. – Sędzia dokona oceny uwzględniając okoliczności konkretnego przypadku – czytamy w uzasadnieniu zmian.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nowelizacja kodeksu przeszła już przez pierwsze czytanie w Sejmie. Dziś dokumentem zajmie się podkomisja do nowelizacji prawa cywilnego. Dokument ma wejść w życie po sześciu miesiącach od publikacji w Dzienniku Ustaw.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 21 Jul 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/komornicy-szybciej-odzyskaja-pieniadze/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Poręczenie kredytu - konsekwencje</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/poreczenie-kredytu-konsekwencje/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Poręczając kredyt lub zaciągając go wspólnie z inną osobą rzadko kiedy zastanawiamy się nad tym, co się stanie, jeżeli osoba, której zaufaliśmy nie będzie w stanie wywiązać się obowiązków wynikających z zawartej umowy kredytowej.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, że konsekwencje będące następstwem naruszenia warunków umowy kredytowej mogą dotknąć nas równie mocno a niekiedy nawet znacznie dotkliwiej niż samego kredytobiorcę (jeżeli jesteśmy poręczycielami) lub współkredytobiorcę (jeżeli zawarliśmy umowę wspólnie z inną osobą). Aby ich uniknąć, trzeba być świadomym tego, na co wyraziliśmy zgodę składając podpis pod umową i jej integralnymi załącznikami oraz co może nas spotkać, jeżeli kredytobiorca lub współkredytobiorca nie podołają swoim obowiązkom wobec banku.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Kim jest poręczyciel a kim współkredytobiorca?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Współkredytobiorca to osoba, która wraz z inną osobą zawiera umowę kredytową. Jest więc de facto kredytobiorcą w takim samym stopniu i na takich samych zasadach jak druga osoba, bez względu na to, kto jest faktycznym beneficjentem uzyskanych środków. W praktyce bowiem, jeżeli osoba starająca się o kredyt nie ma zdolności kredytowej pozwalającej na uzyskanie kredytu w oczekiwanej wysokości, musi się postarać o pozyskanie drugiej osoby, której dochody pozwolą na pozytywne rozpatrzenie wniosku kredytowego przez bank. Decydując się na zawarcie umowy kredytowej wraz z inną osobą, zwłaszcza w sytuacji gdy decyzja taka ma charakter wyłącznie przysługi mającej na celu poprawienie zdolności kredytowej innej osobie i nie odnosimy z tego tytułu żadnej korzyści, warto to dogłębnie przemyśleć. Brak zdolności kredytowej po stronie kredytobiorcy pozwalającej na samodzielne zaciągnięcie kredytu może być sygnałem, że w przyszłości mogą wystąpić trudności z jego spłatą, zwłaszcza jeżeli mamy do czynienia z osobą o nieustabilizowanej sytuacji życiowej, finansowej lub zawodowej, jeżeli kwota kredytu jest znaczna lub okres spłaty kilkuletni. Niektórzy twierdzą, że lepiej w takiej sytuacji stracić najlepszego przyjaciela, niż przyjąć na siebie ryzyko związane z jego niewypłacalnością.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Poręczyciel jest natomiast osobą, która gwarantuje spłatę kredytu w sytuacji, gdyby kredytobiorca nie był w stanie tego zrobić. Poręczenie stanowi więc zabezpieczenie kredytu. Od wysokości dochodów poręczyciela nie zależy najczęściej maksymalna kwota kredytu, gdyż parametr ten jest wyznaczany w oparciu o dochody kredytobiorcy. Poręczenie jest umową dwustronną zawieraną pomiędzy wierzycielem i poręczycielem, uregulowaną w art. 876 - 887 Kodeksu cywilnego. Umowa poręczenia może być nawet zawarta bez wiedzy i bez zgody dłużnika. Poręczenie ma charakter akcesoryjny, co oznacza, że poręczyciel odpowiada tylko wtedy i tylko w takim zakresie, w jakim obowiązek spłaty obciąża kredytobiorcę. Jeżeli z jakiegoś powodu obowiązek świadczenia kredytobiorcy względem banku wygasa, także poręczyciel nie musi na rzecz banku świadczyć. Wyjątek przewiduje art. 877 k.c., zgodnie z którym w razie poręczenia za dług osoby, która nie mogła się zobowiązać z powodu braku zdolności do czynności prawnych, poręczyciel powinien spełnić świadczenie jako dłużnik główny, jeżeli w chwili poręczenia o braku zdolności tej osoby wiedział lub z łatwością mógł się dowiedzieć.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Czego współkredytobiorca i poręczyciel powinni się spodziewać w sytuacjach kryzysowych?&lt;/strong&gt;Wielu współkredytobiorcom wydaje się, że odpowiedzialność za spłatę kredytu rozkłada się po równo na każdego z nich i tak samo na równe części dzielą się ewentualne długi wobec instytucji finansowej. Z kolei poręczyciele postrzegają obowiązek spłaty jako absolutną ostateczność. Nic bardziej mylnego. Kiedy powstaje dług, bank w zasadzie nie musi się ograniczać w swoich żądaniach wobec współkredytobiorcy lub poręczyciela. W przypadku współkredytobiorców, dla banku bez znaczenia są wzajemne relacje pomiędzy nimi i uzgodnienia związane z zawartą umową kredytową. Banku nie interesuje to, czy współkredytobiorca odniósł jakąkolwiek korzyść z zawartej umowy, czy też spełnia rolę figuranta, którego jedynym zadaniem było poprawienie zdolności kredytowej drugiego współkredytobiorcy. Najczęściej bank podejmuje takie same działania windykacyjne wobec wszystkich kredytobiorców. Jeżeli sprawa trafi na drogę postępowania sądowego a następnie egzekucyjnego, wierzytelność zostanie zaspokojona z dochodów tego współkredytobiorcy, którego najszybciej i najskuteczniej dosięgnie komornik. Sytuacja poręczyciela jest tylko teoretycznie nieco lepsza. W praktyce, gdy kredytobiorca popadnie już w zwłokę z wykonaniem swojego zobowiązania i pojawią się podstawy do domagania się przez bank spłaty zadłużenia, odpowiedzialność poręczyciela jest ukształtowana podobnie jak współkredytobiorcy. Zgodnie bowiem z art. 881 k.c. w przypadku braku odmiennego zastrzeżenia (w umowie) poręczyciel jest odpowiedzialny jak współdłużnik solidarny. Bank może zatem żądać spełnienia świadczenia albo od dłużnika głównego, albo od poręczyciela, albo od obu podmiotów jednocześnie.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;BIK i BIG, czyli dodatkowe powody, dla których warto spłacić cudzy dług&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli spotka nas nieprzyjemność wynikająca z obowiązku spłaty „cudzego” długu, musimy podjąć działania, które zabezpieczą nas także przed innymi przykrościami związanymi z zaistniałą sytuacją. Dla wielu poręczycieli i współkredytobiorców konieczność pozbycia się gotówki jest traktowana jak najwyższy wymiar kary. Niestety, oprócz konieczności przewietrzenia portfela mogą ich dotknąć także inne, nie mniej przykre konsekwencje. Pierwsza z nich to przekazanie danych o poręczycielu lub współkredytobiorcy do biura informacji gospodarczej (BIG). Biura informacji gospodarczej funkcjonują na podstawie ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (Dz. U. z 2010 r., Nr 81, poz. 530). Ich zadaniem jest gromadzenie i udostępnianie informacji gospodarczej, w tym informacji o zobowiązaniach konsumentów i podmiotów gospodarczych innym podmiotom (klientom biura). Bank ma możliwość przekazania do biura informacji gospodarczej danych współkredytobiorcy i poręczyciela wraz z informacjami o ich zobowiązaniach, co może spowodować utrudnienia w dostępie do produktów lub usług oferowanych przez klientów biura (banki, dostawców mediów itp.), tym bardziej, że popularność oraz rola biur informacji gospodarczej ciągle wzrasta. Dotkliwsze w skutkach może się jednak okazać przekazanie danych o zadłużeniu współkredytobiorcy i poręczyciela do Biura Informacji Kredytowej (BIK). BIK jest podmiotem powołanym do życia przez banki i Związek Banków Polskich na mocy art. 105 ust 4 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo Bankowe (Dz. U. Nr 140 poz.939 z późn. zm.). Jego podstawowym zadaniem jest gromadzenie, przetwarzanie i udostępnianie bankom i innym uprawnionym instytucjom informacji o wierzytelnościach oraz o obrotach i stanach rachunków bankowych. Negatywna historia kredytowa praktycznie przekreśla szanse na skorzystanie z oferowanych przez banki produktów kredytowych, tym bardziej, że okres przetwarzania danych przez BIK jest długi i nawet w przypadku spłaty kredytu wynosi 5 lat od daty wygaśnięcia zobowiązania (a dla celów statystycznych 12 lat). Tak więc zwłaszcza osoby młode, aktywne zawodowo, którym w przyszłości może zależeć na skorzystaniu z kredytu bankowego muszą wziąć pod uwagę także ten aspekt ryzyka związanego z niespłaceniem kredytu.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Wydane na spłatę kredytu pieniądze można odzyskać w całości lub części&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Choć wielu poręczycielom i współkredytobiorcom wydaje się to nieprawdopodobne, to jednak takie są właśnie fakty. Poręczyciel wykonujący zobowiązanie wynikające z zawartej umowy poręczenia wstępuje wobec dłużnika głównego w prawa zaspokojonego wierzyciela (art. 518 § 1 pkt 1 k.c.). Mówiąc prościej, poręczyciel, który spłacił dług za kredytobiorcę, staje się wierzycielem tego kredytobiorcy i może domagać się od niego zwrotu poniesionych na spłatę kredytu pieniędzy (do wysokości dokonanej zapłaty). Jest to tzw. subrogacja ustawowa lub podstawienie. Współkredytobiorca jest w podobnej sytuacji podmiotem mniej uprzywilejowanym, gdyż nawet jeżeli sam spłaci cały kredyt, nie może żądać od drugiego współkredytobiorcy całości poniesionych na ten cel wydatków. Jemu przysługuje roszczenie opierające się na art. 376 kodeksu cywilnego (tzw. roszczenie regresowe, zwrotne). Od drugiego współkredytobiorcy może żądać zapłaty jedynie kwoty przewyższającej przypadającą na niego część kredytu, chyba że pomiędzy współkredytobiorcami zawarta zostanie umowa, na mocy której jeden z nich będzie uprawniony do żądania zwrotu kwoty większej niż tylko tej, która przewyższa przypadającą na niego część zobowiązania. Zawarcie takiej umowy wskazane jest zwłaszcza w sytuacji, gdy współkredytobiorca decyduje się na zawarcie umowy kredytowej wyłącznie w celu podreperowania zdolności kredytowej drugiego współkredytobiorcy i z tytułu zawartej z bankiem umowy nie uzyskuje żadnych pieniędzy.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 29 Jul 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/poreczenie-kredytu-konsekwencje/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Akta komornicze dalej na papierze</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/akta-komornicze-dalej-na-papierze/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Komornicy nie mogą swojej dokumentacji prowadzić tylko w postaci elektronicznej. Tak uważa Ministerstwo Sprawiedliwości&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Taka jest odpowiedź tego resortu na pismo Krajowej Rady Komorniczej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Od 1 lipca komornicy mogą prowadzić akta w wersji elektronicznej. Taką zmianę wprowadziła ustawa deregulacyjna do art. 37a ust. 1 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji. Przewiduje ona, że dla każdej sprawy z zakresu czynności egzekucyjnych komornik tworzy akta, także z wykorzystaniem technik informatycznych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Krajowa Rada Komornicza ma jednak wątpliwości, jak stosować ten przepis. Według niej jest on zbyt lakoniczny, został też źle sformułowany. Niefortunnie bowiem użyto w nim dwóch słów: &quot;może&quot; i &quot;także&quot;. Nie wiadomo więc, czy komornicy mogą prowadzić akta tylko w wersji elektronicznej, czy w dwóch wersjach: papierowej oraz elektronicznej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z uzyskanej właśnie od Ministerstwa Sprawiedliwości odpowiedzi wynika, że w obecnym stanie prawnym prowadzenie akt wyłącznie w formie elektronicznej w praktyce jest niemożliwe. Akta sprawy obejmują bowiem dokumenty, których przechowywanie możliwe jest tylko w postaci papierowej. Także składanie pism drogą elektroniczną jest ograniczone. Można tak wysłać tylko wniosek o wszczęcie egzekucji na podstawie elektronicznego tytułu wykonawczego. Wszystkie inne pisma są wnoszone na papierze. Z tych powodów MS uważa, że komornicy mogą tylko alternatywnie prowadzić akta w formie elektronicznej. Nadal muszą mieć one formę papierową.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- Przepis będzie martwy, choć miał nam ułatwić pracę. Prowadzenie akt w obu formach to dla komorników dużo więcej pracy oraz spore koszty - uważa komornik Jarosław Świeczkowski.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 29 Jul 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/akta-komornicze-dalej-na-papierze/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Orzeczenia Sądu Najwyższego związane z egzekucją (05.2011)</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/orzeczenia-sadu-najwyzszego-zwiazane-z-egzekucja-05-2011/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Orzeczenia Sądu Najwyższego z maja 2011 r. związane z egzekucją&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Uchwała z dnia 25 maja 2011 r. (sygn. akt III CZP 2/11).&lt;br/&gt;Byłemu zastępcy komornika sądowego, który wyegzekwował sumę podlegającą egzekucji lub jej część, nie przysługuje zażalenie na postanowienie sądu rozstrzygające skargę na czynności w przedmiocie kosztów postępowania egzekucyjnego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Uchwała z dnia 20 maja 2011 r. (sygn. akt III CZP 23/11).&lt;br/&gt;Jeżeli wniosek o ogłoszenie upadłości nie został złożony, termin przewidziany w art. 377 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe i naprawcze (jedn. tekst: Dz. U. z 2009 r. Nr 175, poz. 1361 ze zm.) należy liczyć od dnia, w którym dłużnik był obowiązany złożyć taki wniosek.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 29 Jul 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/orzeczenia-sadu-najwyzszego-zwiazane-z-egzekucja-05-2011/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Wyrok TK-utrudniona droga banków do dochodzenia wierzytelności</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wyrok-tk-utrudniona-droga-bankow-do-dochodzenia-wierzytelnosci/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Bankowe tytuły egzekucyjne (księgi rachunkowe banków oraz wyciągi z nich) były dotychczas częstym narzędziem wykorzystywanym przez banki w celu dochodzenia swoich wierzytelności.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zgodnie z przepisami prawa dokument taki był dokumentem urzędowym a więc stanowił podstawę do wszczęcia egzekucji przeciwko dłużnikowi. Fundamentalne zmiany wprowadził Trybunał Konstytucyjny w postanowieniu z dnia 15 marca 2011 roku (P/07/09), postanowienie to ma moc powszechnie obowiązującą (wyrok został opublikowany w dzienniku ustaw). Trybunał konstytucyjny uznał, że przepis art. 95 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku (o wyciągach z ksiąg rachunkowych banku w postępowaniu cywilnym) jest niezgodny z art. 2, art. 20 i art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Pytanie prawne sądu rejonowego w Toruniu&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Postanowieniem z dnia 22 września 2008 r (sygn. akt IC 486/08) Sąd Rejonowy w Toruniu skierował zapytanie prawne do Trybunału Konstytucyjnego. Pytanie prawne sformułowane było w związku z prowadzonym postepowaniem, podczas którego Kredyt Bank S.A. domagał się zasądzenia od Anity W. kwoty 44 483 zł z odsetkami z tytułu zadłużenia wynikającego z ksiąg rachunkowych banku. Zadłużenie powstało na karcie debetowej w rachunku bankowym Anity W. Bank przedłożył w sądzie dokumenty dotyczące sprawy tj. umowę kredytową, wypowiedzenie umowy oraz dołączył, jako dowód wyciąg z ksiąg rachunkowych banku, który potwierdza istnienie zobowiązania z tytułu umowy, bez szczegółowego określenia w jaki sposób wierzytelność powstała. Anita W. wniosła o oddalenie powództwa twierdząc, że nie jest dłużnikiem banku. Stąd uchwała Sądu Rejonowego o skierowanie pytania prawnego do Trybunału. Sąd zważył na fakt, że pomimo tego, że bank co prawda wytoczył powództwo w postępowaniu nakazowym ma wątpliwości, co do nadawania wyciągom z ksiąg bankowych mocy dokumentów urzędowych, powołując się między innymi na nierówność pozycji stron w postępowaniu sądowym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wartym zaznaczenia jest fakt, że na gruncie ogólnych zasad prawa oraz logiki formalnej posługiwanie się przez bank wyciągiem z ksiąg bankowych zmuszało stronę pozwaną do wykazywania przesłanek negatywnych, a więc do podejmowania się niemożliwej próby wykazania nieistnienia zobowiązania. Ogólna zasada prawna została sformułowana między innymi w art. 6 kodeksu cywilnego, że „Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne.”&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Trybunał zwrócił się z prośbą o ustosunkowanie się do zapytania do Marszalka Sejmu oraz Prokuratora Generalnego. Obaj uznali, że przepisy art. 95 prawa bankowego nie naruszają zasad konstytucyjnych i mają ułatwiać proces dochodzenia wierzytelności bankom pełniącym ważną funkcję w gospodarce ogólnokrajowej. Marszałek Sejmu oraz Prokurator Generalny zwrócili również szczególna uwagę na fakt, że banki prowadzące profesjonalną działalność pozostają pod stałym nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego. Ad hoc, w miejscowościach, w których nie ma kancelarii notarialnej poświadczenie banku może mieć moc aktu notarialnego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wcześniej, co prawda były kierowane podobne pytania prawne do Trybunału Konstytucyjnego (np. orzeczenia z dnia 16 maja 1995r. sygnatura akt K 12/93) przy czym tutaj trzeba szczególna uwagę zwrócić na fakt, że wcześniejsze orzeczenia przychylne bankom były konstruowane w nieco innym porządku prawnym a więc jeszcze przed wejściem w życie nowej konstytucji z 1997 roku oraz ustawy prawo bankowe również z 1997r, która zastąpiła ustawę prawo bankowe z 1989r (wtedy przepisy o wyciągach z ksiąg rachunkowych banku były podobnie skonstruowane w art. 53 tejże ustawy).&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Historia Bankowych Tytułów Egzekucyjnych&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;W tym przypadku trybunał konstytucyjny uznał, wyciągi z ksiąg rachunkowych banku za relikt z przeszłości oraz stwierdził niekonstytucyjność posługiwania się nimi. Historia BTE sięga 1924 r, kiedy to moc dokumentów urzędowych otrzymały księgi rachunkowe i wyciągi z tych ksiąg Banku Polskiego. W 1948 na mocy dekretu o reformie systemu bankowego rozszerzono katalog banków mogących korzystać z prawa do posługiwania się wyciągiem z ksiąg rachunkowych jak dokumentem urzędowym. Należy tutaj również zwrócić uwagę na fakt, że w tym samym czasie banki, które powstały przed 1 września 1939r zostały postawione w stan likwidacji. Dekret o reformie bankowej zakładał bowiem istnienie głównie banków państwowych, poza dwoma bankami w formie spółek akcyjnych tj. Banku Polskiego i Banku Polska Kasa Opieki S.A. Podczas zmian ustrojowych w 1989 r rozpoczęły się zmiany w polskim systemie bankowym. Z Narodowego Banku Polskiego wyodrębniono 9 oddziałów w formie spółek akcyjnych - banków komercyjnych. Do 1992 r funkcjonowało w Polsce już 98 banków a w 2008 roku już 645 banków w tym 70 prywatnych w formie spółek akcyjnych i 579 banków spółdzielczych. Obecnie funkcjonują tylko dwa banki państwowe w Polsce, są to: Bank Gospodarstwa Krajowego oraz Narodowy Bank Polski. W uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego czytamy: „W obecnie obowiązującym prawie bankowym z 1997 r. powtórzono to rozwiązanie [nadanie wyciągom z ksiąg mocy dokumentu urzędowego], jednakże bez wskazania przyczyn zachowania przywileju stanowiącego jeden z reliktów gospodarki nakazowo-rozdzielczej, pomimo przekształcenia systemu bankowego, który ma obecnie charakter wolnorynkowy”. Powyższa teza uznana teraz przez Trybunał była wiele lat wcześniej głoszona między innymi przez prezes Narodowego Banku Polskiego oraz Rzecznika Praw Obywatelskich.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Trybunał konstytucyjny zważył również na fakt, że tradycyjne księgi rachunkowe banków przeszły już do przeżytku, albowiem większość operacji bankowych, jakie wykonujemy są wykonywanie internetowo lub telefonicznie, same zaś księgi bankowe prowadzone są w systemie komputerowym. Nie ma więc możliwości stałej kontroli poprawności zapisu w księgach rachunkowych banku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Prokurator generalny zwrócił również uwagę na fakt szczególnej troski o sektor bankowy w związku z faktem, iż dysponują one środkami zdeponowanymi w bankach przez inne podmioty. Trybunał konstytucyjny odebrał powyższe, jako zupełnie odrębne zagadnienie, ponieważ banki dysponują innymi instrumentami mającymi zapewnić zmniejszenie ryzyka obciążającego depozyty. Ponadto pamiętajmy o utworzonych rejestrach dłużników, do których baz mają dostęp banki, są to biura informacji gospodarczej: Krajowy Rejestr Długów BIG S.A., Infomonitor BIG S.A., Europejski Rejestr Informacji Finansowej BIG S.A. a poza tym Bankowy Rejestr - instytucja utworzona jedynie dla sektora bankowego oraz Biuro Informacji Kredytowej BIK.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Sytuacja w innych krajach&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Trybunał Konstytucyjny podejmując orzeczenie również posłużył się metodą komparatystyczną. W Austrii księgi rachunkowe oraz wyciągi z tych ksiąg mają jedynie charakter dokumentów prywatnych i nie mają mocy dowodowej. Podobnie rzecz wygląda we Francji, gdzie wyciągi z ksiąg rachunkowych są dokumentem prywatnym, mogą jednak mieć szczególną moc dowodową w pewnych przypadkach. (np. księgi rachunkowe kupców), mogą być wykorzystywane jako dowody w sporze przed z innym profesjonalnym podmiotem zajmującym się prowadzaniem działalności gospodarczej, nigdy jednak w sporze z konsumentem. W Niemczech, wyciągi z ksiąg rachunkowych banku mają charakter dokumentu prywatnego i nie mogą stanowić dokumentu urzędowego - te wydawane są tylko przez urząd publiczny. We Włoszech również księgi rachunkowe stanowią dokument prywatny banku jednak dokumenty urzędowe mogą być wystawiane przez notariusza lub urzędnika publicznego. Księgi rachunkowe mogą być wykorzystywane przez przed sądem jako środki dowodowe, podobnie jak we Francji, tylko w sporze z innym przedsiębiorcą.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego czytamy:&lt;br/&gt;„Możliwość wystawiania przez banki tytułów egzekucyjnych powoduje wszczęcie postępowania egzekucyjnego bez przeprowadzania procesu sądowego o zasądzenie określonej kwoty wynikającej ze zobowiązań wobec banku. Jakkolwiek uprawnienie do wystawiania bankowych tytułów egzekucyjnych ma, podobnie jak nadanie szczególnej mocy dowodowej księgom rachunkowym banków, charakter swoistego przywileju, to jednak nie można porównywać obu tych rozwiązań prawa bankowego. Bankowy tytuł egzekucyjny powoduje możliwość prowadzenia postępowania egzekucyjnego bez uzyskania orzeczenia sądowego co do meritum sprawy.”&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wyrok trybunału należy uznać za postępowy, wyrównujący szanse stron w procesie. Polskie prawo wciąż dojrzewa i dostosowuje się do warunków rynkowych. Tego typu zasady powinny być normą w państwie demokratycznym, w którym przestrzega się praw człowieka (w tym prawa do równego procesu sądowego). Z drugiej jednak strony, możemy spodziewać się zaostrzenia procedur przyznawalności kredytów i pożyczek, co również ma swoje plusy. Biorąc pod uwagę fakt, że wyrok jest dość postępowy to jednak będzie on dużą przeszkodą. Postępowanie sądowe o zapłatę należności w Polsce jest jednym najbardziej przewlekłych na świecie (przed nami w rankingu jest Kazachstan, por. „Raport z windykacji wierzytelności bankowych” wyd. NBP), samo postępowanie nakazowe i egzekucyjne jest bardzo kosztowne i często bezskuteczne. Mam nadzieję, że w myśl za tym wyrokiem pojawią się mimo wszystko rozwiązania pozwalające na szybsze i sprawniejsze prowadzenie działań windykacyjnych (nie tylko przez banki). Jakiś czas temu uruchomiono e-Sąd (EPU), po tym jak ruszył został zasypany pozwami tak, że przez długi czas wierzyciele nie mogli doczekać się nakazów zapłaty przeciwko swoim dłużnikom. Oby tym razem ustawodawca wprowadził realne i przemyślane rozwiązania ułatwiające prowadzenie postępowań sądowych i egzekucyjnych.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 02 Aug 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wyrok-tk-utrudniona-droga-bankow-do-dochodzenia-wierzytelnosci/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Aby zniknąć z rejestru dłużników wystarczy podpisać ugodę</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/aby-zniknac-z-rejestru-dluznikow-wystarczy-podpisac-ugode/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Już prawie 750 tys. dłużników zostało dopisanych do Rejestru Dłużników ERIF. Może to dla nich oznaczać kłopoty z otrzymaniem kredytu, pożyczki, problemy z zakupami na raty, czy podpisaniem umowy na korzystanie z telefonu z abonamentem. A w większości przypadków mogliby tego uniknąć, gdyby zdecydowali się na podpisanie ugody z wierzycielem i spłatę długu w ratach. Tylko tyle bowiem trzeba, żeby zniknąć z rejestru dłużników.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Aby zostać wpisanym do Rejestru Dłużników ERIF trzeba zalegać na co najmniej 200 zł (w przypadku konsumentów) lub 500 zł (w przypadku firm). Największa polska firma windykacyjna KRUK podkreśla, że umieszcza tam jednak tylko tych dłużników, którzy nie wykazują dobrej woli i chęci współpracy w poszukiwaniu rozwiązania problemu własnego zadłużenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Do rejestru wpisujemy tylko te osoby, które nie chcą się z nami polubownie porozumieć i odmawiają spłaty lub w ogóle się z nami nie kontaktują – mówi Piotr Krupa, prezes zarządu największej polskiej firmy zarządzającej wierzytelnościami. – Każdy, kto zaproponuje sposób spłaty długu, podpisze ugodę i będzie się z niej wywiązywał, nie znajdzie się w rejestrze.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Osoba zadłużona musi pamiętać, że jeśli jej dane zostaną wpisane do biura informacji gospodarczej (np. do Rejestru Dłużników ERIF), może mieć poważne problemy z zaciągnięciem kredytu, uzyskaniem pożyczki, czy nawet kupieniem czegokolwiek na raty. Banki, pożyczkodawcy sprawdzają bowiem swoich potencjalnych klientów między innymi w BIG. Jeśli ktoś figuruje w takim rejestrze jako dłużnik, może się spodziewać, że bank, inna instytucja finansowa lub inna firma usługowa potraktuje go jako niewiarygodnego klienta i nie pożyczy pieniędzy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jest prosty sposób, by nie trafić na listę dłużników i uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji. Wystarczy podpisać z wierzycielem ugodę i ją regularnie spłacać. Wtedy informacje o zadłużeniu nie są ujawniane w BIG. – Zdajemy sobie sprawę, że mało kogo stać na jednorazową spłatę całego długu – wyjaśnia prezes Krupa. – Dlatego każdy może zaproponować nam wysokość rat, jakie są dla niego możliwe do spłaty. Po podpisaniu ugody dług tak naprawdę przestaje być długiem, a staje się po prostu regularnie spłacanym zobowiązaniem, tak jak na przykład kredyt. Dlatego właśnie informacje o zaległości nie figurują w Rejestrze Dłużników ERIF.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Każdy z nas może sprawdzić, czy jego dane zostały dopisane do Rejestru Dłużników ERIF. Najłatwiej zrobić to za pośrednictwem internetowego serwisu InfoKonsument.pl. Dzięki niemu, po zarejestrowaniu się na stronie www.infokonsument.pl, można sprawdzić, czy ktoś wpisał nas na listę dłużników i za co, a także czy jakaś firma pobierała z Rejestru Dłużników ERIF informacje na nasz temat.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 09 Aug 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/aby-zniknac-z-rejestru-dluznikow-wystarczy-podpisac-ugode/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Długi spadkowe</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dlugi-spadkowe/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Dług w spadku - spadek kojarzy się na ogół z majątkiem, który osoba zmarła pozostawiła po sobie. Często zapominamy jednak, że dziedziczeniu podlegają nie tylko aktywa zmarłego, ale także jego długi. Spadek bowiem to ogół praw, ale i obowiązków należących do spadkodawcy w chwili jego śmierci, które przechodzą na jego następców prawnych (zob. art. 922 k.c.). Co więc najlepiej robić, kiedy nasz spadkodawca zostawi po sobie długi.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Najważniejsze, żeby pamiętać, że długi spadkodawcy nabywamy już w chwili jego śmierci. I nie ma tu znaczenia, czy nabywa się spadek w oparciu o ogólne reguły dziedziczenia określone w przepisach kodeksu cywilnego (art. 922 i nast. k.c.) czy też na mocy testamentu (art. 924 k.c. i 925 k.c.).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Jeśli odziedziczone długi są duże, najlepiej spadek odrzucić&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Gdy wiemy, że zmarły nie miał dużego majątku i był mocno zadłużony, a nie chcemy lub nie możemy spłacić tych długów, warto odrzucić spadek. Gdy spadek miałby przypaść osobie małoletniej, jej rodzice muszą uprzednio uzyskać zgodę sądu opiekuńczego na odrzucenie spadku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Z dobrodziejstwem inwentarza&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Spadek można także przyjąć z tzw. dobrodziejstwem inwentarza. W takiej sytuacji sąd zleci komornikowi sporządzenie spisu inwentarza. Chodzi o ustalenie, jaki majątek o jakiej wartości pozostawił zmarły oraz ile w chwili jego śmierci wynosiły długi i zobowiązania. Odpowiedzialność spadkobiercy zostaje ograniczona do wartości stanu czynnego spadku (czyli wartości należących do majątku aktywów). Oznacza to więc, że spadkobierca odpowiada za długi spadkowe całym swoim majątkiem, ale tylko do wysokości długów osoby zmarłej. Nawet jeśli odziedziczymy dom o wartości 250 tys. zł i jednocześnie 300 tys. zł długu, odpowiadać będziemy do kwoty 250 tys. zł. Pozostała różnica pomiędzy odziedziczonymi pasywami i aktywami nie zostanie spłacona. Jeśli natomiast majątek będzie wyższy niż dług, spadkobierca odpowiada do wysokości długu.&lt;br/&gt;Takie rozwiązanie jest korzystne, gdy nie jesteśmy do końca pewni, jak wyglądała sytuacja majątkowa spadkodawcy (np. czy był zadłużony), a z jakiś powodów chcielibyśmy dziedziczyć po nim. Choćby dlatego, że w skład spadku wchodzi nieruchomość, prawo do lokalu mieszkalnego lub inna wartościowa rzecz.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Przyjąć spadek wprost&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Na koniec wreszcie spadek można przyjąć wprost. To jednak łączy się z przyjęciem na siebie odpowiedzialności za wszelkie długi spadkowe bez jakiegokolwiek ograniczenia. Wierzyciele zmarłego stają się wtedy uprawnieni do dochodzenia od spadkobiercy spłaty wszystkich należności spadkodawcy. I to bez względu na ich źródło, czy wartość.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Podział długów pomiędzy spadkobierców&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Gdy spadkobierców jest kilku, do czasu podziału spadku, za długi spadkowe odpowiadają solidarnie. Jeżeli zatem jeden z nich spłacił należność zmarłego, może on żądać zwrotu od pozostałych spadkobierców w częściach, które odpowiadają wielkości ich udziałów.&lt;br/&gt;Podział spadku następuje z chwilą zawarcia przez spadkobierców umowy o dział spadku lub z chwilą uprawomocnienia się postanowienia sądu w tej sprawie. Warto wiedzieć, że działowi podlegają jedynie aktywa spadkowe. Spadkobiercy nie mogą się umówić co do podziału między siebie długów spadkowych np. poprzez zawarcie umowy, że jedna z osób przejmie na siebie wszelkie odziedziczone długi, zwalniając tym samym pozostałych spadkobierców z odpowiedzialności. Taka umowa odniesie skutek tylko między jej uczestnikami i w żadnej mierze nie będzie wpływać na odpowiedzialność spadkobierców wobec wierzycieli. Z chwilą dokonania działu spadku podział długów nastąpi z mocy samego prawa, odpowiednio do podziału aktywów (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2000 r., I CKN 295/2000). Spadkobiercy będą wtedy ponosić odpowiedzialność za długi spadkowe w stosunku do wielkości udziałów (art.1034 § 2 k.c.)&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Pół roku na decyzję&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli przed notariuszem lub właściwym sądem nie złożymy oświadczenia o odrzuceniu spadku lub o przyjęciu go z dobrodziejstwem inwentarza, nabywamy spadek wprost – z mocy samego prawa. Wtedy będziemy musieli spłacić wszystkie długi spadkowe bez ograniczeń. Na złożenie oświadczenia dotyczącego formy przyjęcia spadku bądź jego odrzucenia mamy 6 miesięcy od dnia, w którym dowiedzieliśmy się o tytule powołania do spadku – art. 1015 § 1 k.c. Warto zatem zadbać, aby taka sytuacja nas nie zaskoczyła. Mimo cierpienia, które niesie za sobą śmierć bliskiej osoby, dobrze pomyśleć o uporządkowaniu spraw spadkowych.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 11 Aug 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dlugi-spadkowe/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Windykator-wróg czy może reprezentant i sprzymierzeniec?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/windykator-wrog-czy-moze-reprezentant-i-sprzymierzeniec/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Priorytetem działań windykatora jest dążenie do porozumienia z dłużnikiem i doprowadzenie do zamknięcia sprawy na etapie polubownym. Najczęściej dostosowuje on harmonogram spłaty do realnych możliwości dłużnika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Windykator jest przede wszystkim przedstawicielem wierzyciela. Często bywa tak, że dłużnicy, którzy nie mają możliwości spłaty w rozsądnym terminie, stają się klientami firm windykacyjnych, oddając do windykacji swoje nieuregulowane należności. Windykatorzy dają wiele możliwości, aby załatwić sprawę polubownie, natomiast nie zawsze dłużnicy nastawieni są na współpracę.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Praca windykatora wymaga ogromnego zaangażowania oraz niesamowitej kreatywności, szczególnie w przypadku działań windykacyjnych prowadzonych w sektorze B2B. Wiele godzin spędzonych w urzędach i sądach w poszukiwaniu stosowanych informacji, setki kilometrów przemierzanych za kółkiem po najdalszych zakątkach kraju. Nie jest to łatwa praca, ale potrafi dać sporo satysfakcji, szczególnie, gdy prowadzi do spłaty należności, na której przysłowiowy krzyżyk postawił… nawet wierzyciel.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Proces działań prowadzonych w toku windykacyjnym może być również źródłem wielu ciekawych sytuacji. Windykator więc musi wykazać się ponadprzeciętną pomysłowością i niekonwencjonalnymi działaniami.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Najwięcej emocji wzbudzają czynności egzekucyjne. Są one ostatecznym etapem odzyskiwania należności, gdzie dochodzi element przymusowego, regulowanego przez prawo zajęcia, zabezpieczenia lub nawet fizycznego odebrania majątku dłużnika za pośrednictwem Komornika Sądowego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Należy pamiętać, że windykator jest przede wszystkim osobą reprezentującą wierzyciela. W trakcie rozmów często słyszy on od dłużników odpowiedzi typu: „Ja nie będę z Panem rozmawiał, ja się dogadam z komornikiem…”. Zdziwienie jest wielkie, kiedy do drzwi puka komornik wraz z windykatorem.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dla dłużnika jest to sygnał, iż próby przeciągania sprawy i zwodzenia wierzyciela nie przyniosły zamierzonych efektów. Wtedy pojawiają się różne reakcje: „dogadajmy się” lub „Panie zabieraj mi Pan stąd tego komornika, ja wszystko wam zapłacę”. W takim przypadku pozycja dłużnika w negocjacjach jest nie do pozazdroszczenia, gdyż większość argumentów ma w ręku wierzyciel.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Skuteczność egzekucji należności zależy w dużej mierze od elementu zaskoczenia, jak również skrupulatnie zebranych informacji na temat dłużnika. Przeprowadzone czynności są z pewnością przeżyciem, należy jednak pamiętać, że egzekucja komornicza jest końcowym etapem procesu windykacji i wynika z ignorowania lub wyraźnego zaniedbania wcześniejszych etapów sprawy.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 11 Aug 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/windykator-wrog-czy-moze-reprezentant-i-sprzymierzeniec/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Twarde i miękkie metody windykacji</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/twarde-i-miekkie-metody-windykacji/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Windykacja&lt;/strong&gt; jest procesem, w którym ostrożność i wyczucie grają niezwykle ważną rolę. Dobrze przeprowadzona ułatwia odzyskanie należności i nie pogarsza relacji z kontrahentami.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Skuteczność miękkich lub twardych metod ubiegania się o spłatę długów, zależy od kontaktu jaki wierzyciel ma z dłużnikiem.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Najlepsza metoda egzekwowania należności nie istnieje. Wszystko zależy od relacji pomiędzy partnerami biznesowymi. Im więcej złych intencji widocznych jest w działaniach pożyczkobiorcy, tym szybciej warto sięgać po twarde formy windykacji.&lt;br/&gt;Okazuje się, że wielu sytuacjom będącym konsekwencją nieuczciwych działań partnerów biznesowych można było zapobiec przed ich wystąpieniem. Jednym z prostszych sposobów uniknięcia takiego zjawiska jest krótka weryfikacja historii działalności potencjalnego kontrahenta. Na pozór oczywiste, jednak wielu przedsiębiorców o tym zapomina.&lt;br/&gt;W przypadku popełnionego błędu i nawiązania współpracy z przedsiębiorcą o złej historii płatności należy zareagować natychmiast. Nie warto łudzić się, że sytuacja taka się nie powtórzy w naszym przypadku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Formalnie, czy nie formalnie?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Metody windykacji należności można podzielić na dwie grupy: miękkie (nieformalne, polubowne) albo twarde (formalne, sądowe). Przedsiębiorcy często uważają, że te sposoby odzyskiwania należności są skrajne i wzajemnie się wykluczają. W praktyce wygląda to jednak zupełnie inaczej. Sądowa ścieżka dochodzenia roszczeń jest rozszerzeniem i naturalną konsekwencją polubownej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W fazie „nieformalnej” windykacji można wręcz zarobić. Jeżeli dłużnik sprzedaje lub jest w posiadaniu przedmiotu przydatnego wierzycielowi, warto skorzystać z takiej okazji. Dłużnicy często sami proponują spłatę należności w formie barteru.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zaleca się również sporządzenie pisemnej umowy dotyczącej uregulowania długu. Jest to rozwiązanie nieco bardziej drastyczne, ale nie powinno zachwiać dobrych relacji pomiędzy kontrahentami. Tego typu kontrakt może okazać się niezwykle pomocny, nie tylko ze względu na aspekt psychologiczny. Stanowi on mocny argument w przypadku dochodzenia roszczeń przed sądem.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli chodzi o należności wysokonominałowe, warto zastanowić się nad dodatkowymi środkami asekurującymi spłatę. Może to być wpis na hipotekę, weksel czy cesja bądź zastaw nieruchomości. Należy jednak zaznaczyć, że wiarygodne zabezpieczenie ma wartość wyższą od kwoty zadłużenia.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 11 Aug 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/twarde-i-miekkie-metody-windykacji/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Co zrobić, gdy nie stać Cię na spłatę rat</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/co-zrobic-gdy-nie-stac-cie-na-splate-rat/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zadłużenie w sensie posiadania wielu zobowiązań to normalna rzecz. Prawie każdy z nas ma kredyt, a czasem kilka. Bez niego trudno kupić mieszkanie czy samochód. Na raty kupujemy też często komputer, sprzęt AGD czy RTV. I wszystko jest w porządku dopóki regularnie płacimy raty kredytów i miesięczne rachunki. Problem zaczyna się, gdy zaczyna brakować pieniędzy na ich regulowanie. Co robić, kiedy nie stać nas na terminową spłatę wszystkich należności?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Powodów utraty płynności finansowej może być wiele. Prawie zawsze są to przyczyny niespodziewane. Często też nie mamy na nie wpływu. Nasza sytuacja finansowa może się pogorszyć z dnia na dzień np. z powodu utraty pracy, redukcji wynagrodzenia, długotrwałej choroby, utraty bliskiej osoby czy niepowodzenia w prowadzeniu firmy. Czasem poniesie nas fantazja i przeliczymy się z naszymi możliwościami finansowymi.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Skontaktuj się z wierzycielem lub windykatorem&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Gdy zbliża się termin kolejnych płatności, a w portfelu pustki, najważniejsze to zachować spokój i… działać! Chowanie głowy w piasek to żadne wyjście. Unikanie kontaktu z wierzycielem np. bankiem, gdy ten upomina się o zaległe raty pożyczki, to najgorszy wybór. Wierzyciel czy występująca w jego imieniu firma windykacyjna na pewno będą konsekwentnie dochodzić swoich roszczeń. Jeśli stwierdzą, że polubowne sposoby się wyczerpały, mogą skierować sprawę na drogę sądową i następnie egzekucji komorniczej. Najlepiej więc próbować rozwiązać problem swojego długu na etapie polubownym. Jeśli nasz dług przejmie firma windykacyjna to nawet lepiej. Windykator ma większe możliwości pójścia nam na rękę niż bank. Na przykład największa polska firma windykacyjna KRUK S.A. od kilku lat proponuje osobom zadłużonym możliwość spłaty zaległości w dogodnych ratach – takich możliwych do spłaty, bo dopasowanych do aktualnych możliwości finansowych dłużnika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Negocjuj&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Pierwsza rzecz, którą możemy zrobić to kontakt z wierzycielem i szczera rozmowa. To najlepsze rozwiązanie nawet jeśli dług nie jest spłacany od kilku miesięcy, a my dotychczas nie odbieraliśmy telefonów i korespondencję z wezwaniami do zapłaty wyrzucaliśmy do kosza. Warto otwarcie opowiedzieć o swojej sytuacji finansowej i zaproponować możliwy sposób uregulowania zaległości. Bank może rozważyć zawieszenie spłaty na jakiś czas albo obniżenie miesięcznej raty z jednoczesnym wydłużeniem okresu spłaty. Wtedy nasze miesięczne zobowiązania będą nieco niższe.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Poszukaj dodatkowych dochodów&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Warto sprawdzić możliwości uzyskania dodatkowych dochodów np. z pracy dorywczej.&lt;br/&gt;W wyjątkowo trudnych sytuacjach ważną pomocą mogą się okazać świadczenia z Ośrodka Pomocy Społecznej. Być może przysługuje nam pomoc, a do jej otrzymania wystarczy tylko skompletowanie odpowiednich dokumentów. Musimy jednak pamiętać, że pieniędzy pozyskanych z MOPS lub GOPS nie można przeznaczyć na spłatę zadłużenia. Jednak pokrycie z nich bieżących potrzeb np. opłaty czynszowej pozwoli przenieść część środków na spłatę zaległości.&lt;br/&gt;Zawsze opłaca się oszczędność. Wystarczy np. zakręcić wodę, gdy akurat nie jest potrzebna i wyłączyć światło w pomieszczeniu, w którym aktualnie nie przebywamy. To sprawi, że rachunki za media będą niższe. W ten sposób ziarnko do ziarnka… Jeśli nie wiesz, jak jeszcze szukać oszczędności w domowym budżecie, możesz skorzystać z poradnika stworzonego w internetowym serwisie www.NaszeDlugi.pl.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Dług można zrestrukturyzować&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Jeśli posiadamy wiele kredytów, a łączna kwota ich miesięcznych rat przekracza nasze możliwości, warto zorientować się w ofercie kredytów konsolidacyjnych. To specjalne rozwiązania pozwalające na obniżenie miesięcznych zobowiązań. Uzyskaną w ten sposób kwotę przeznaczymy na spłatę wielu mniejszych pożyczek, a miesięcznie będziemy płacić jedną, generalnie niższą, ratę. Co prawda bank dłużej nas kredytuje, ale dzięki temu miesięczne zobowiązania nie obciążają nadmiernie domowego budżetu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Zmiana zabezpieczenia, przystąpienie lub sprzedaż&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Gdy zaległe zobowiązanie jest duże i wynika z kredytu hipotecznego sprawa jest naprawdę poważna. Konsekwencją dalszego braku spłaty może być bowiem utrata mieszkania czy nieruchomości wykorzystywanej w działalności firmy. Jeśli posiadamy inne nieruchomości np. ziemię, można rozważyć zmianę sposobu zabezpieczenia. Na to rozwiązanie musiałby oczywiście także przystać wierzyciel.&lt;br/&gt;Pomocy można szukać u rodziny czy przyjaciół. Można się umówić, że inna osoba będzie teraz spłacać za nas zaległości, a my zwrócimy jej pieniądze później, jak nasza sytuacja się poprawi. Czasem taka forma współpracy jest wykorzystywana przez banki jako dodatkowa forma zabezpieczenia kredytu. Formalnie nazywa się ją przystąpieniem do długu. Przystępujący jest wtedy wspólnie, solidarnie z dłużnikiem odpowiedzialny za spłatę należności. Przystąpienie do długu może być też mocnym argumentem w negocjacjach z bankiem, gdy staramy się np. o podwyższenie kwoty kredytu.&lt;br/&gt;Może się jednak zdarzyć, że mimo usilnych starań nie będzie nas stać na spłatę kredytu hipotecznego. Wtedy jedynym rozwiązaniem wydaje się sprzedaż nieruchomości, która jest przedmiotem zabezpieczenia. Lepiej jeśli zrobimy to sami i poszukamy kupca niż gdy w najgorszym przypadku nasze mieszkanie miałby sprzedać na licytacji komornik. Wtedy prawdopodobnie jego cena będzie sporo niższa od wartości rynkowej tej nieruchomości.&lt;br/&gt;Bez względu na to, czego dotyczy zadłużenie i jakiej jest wysokości, podstawowa zasada brzmi – weź sprawy we własne ręce i aktywnie szukaj wyjścia z tarapatów finansowych. Ważne, żeby pokazać wierzycielowi, że zależy nam na spłacie. Warto regularnie wpłacać na poczet zadłużenia nawet kwoty mniejsze niż wymagane. Wierzyciel lub windykator, widząc naszą dobrą wolę, będzie bardziej chętny do renegocjacji warunków spłaty.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Cytat eksperta:&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Piotr Krupa, Prezes Zarządu KRUK S.A. , największej polskiej firmy zarządzającej wierzytelnościami.&lt;br/&gt;Zaległości finansowe mogą spotkać każdego z nas. W firmie KRUK doskonale zdajemy sobie z tego sprawę. Wiemy, że dziś większość ludzi często wpada w długi z przyczyn niezależnych od nich samych. Jeśli ich sprawy trafiają do KRUKa, dajemy im wybór. W pierwszej kolejności proponujemy spłatę w dogodnych dla nich ratach. Oferujemy ugodę i zmianę statusu takiej osoby z dłużnika na klienta, który tak jak tysiące innych, spłaca swoje zobowiązanie w ratach. Zdarza się jednak, że osoby zadłużone nie chcą się dogadać lub celowo unikają kontaktu. W takich sytuacjach nie pozostaje nam nic innego jak skierowanie sprawy na drogę sądową, a po uzyskaniu klauzuli wykonalności – do komornika.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 11 Aug 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/co-zrobic-gdy-nie-stac-cie-na-splate-rat/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Komornik pobierze należności nie tylko od dłużnika</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/komornik-pobierze-naleznosci-nie-tylko-od-dluznika/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Wszczęcie przez wierzyciela egzekucji komorniczej wiąże się z pewnymi wydatkami, gdyż komornik wykonuje wiele czynności dopiero po otrzymaniu zaliczki. Wszystkie czynności, w związku z którymi komornik żądał zapłacenia zaliczki na pokrycie swoich wydatków, powinny zostać podjęte niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie siedmiu dni od daty uiszczenia zaliczki.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ustawa o komornikach sądowych i egzekucji zawiera dokładny opis od jakich czynności komornik może pobierać należności. Dodatkowo, ustawa ta zawiera stawki tych opłat, których wartość zależy często od wartości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia lub od wartości roszczenia wierzyciela.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Komornik po otrzymaniu wniosku o dokonanie określonych czynności może zwrócić się do wnioskodawcy o zapłatę zaliczki na poczet dokonywanych przez niego wydatków. Do momentu uiszczenia zaliczki, komornik wstrzymuje się z podjęciem jakichkolwiek działań. W przypadku nieopłacenia zaliczki w terminie, komornik pomija żądanie wnioskodawcy i w ogóle nie wykonuje danej czynności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z każdej otrzymanej zaliczki, komornik powinien się rozliczyć w przypadku, gdy część zaliczki pozostała niewykorzystana. Komornik powinien dokonać rozliczenia w terminie miesiąca od dnia poczynienia wydatków, na które były przeznaczone lub w terminie miesiąca od dnia ukończenia postępowania lub zaistnienia przyczyn niedokonania czynności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wśród wydatków egzekucyjnych od których komornik może żądać zaliczki są m.in.: należności biegłych, koszty doręczenia korespondencji, koszty uzyskania informacji niezbędnych do prowadzenia egzekucji, koszty działania komornika poza terenem rewiru komorniczego lub koszty ogłoszeń w pismach.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wszystkie zaliczki pobierane są od wnioskodawcy wykonania danej czynności (od wierzyciela). W przypadku odnalezienia przez komornika majątku, z którego może zostać przeprowadzona egzekucja wydatki, które poniósł komornik przenoszone są na dłużnika, a wpłacona zaliczka zwracana jest wierzycielowi.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Komornik dodatkowo pobiera od dłużnika opłatę stosunkową w wysokości 15% wartości wyegzekwowanego świadczenia (odzyskanych pieniędzy). Opłata ta nie może być jednak niższa niż 1/10 przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. W przypadku skierowania egzekucji z rachunku bankowego dłużnika lub z wynagrodzenia za pracę, komornik pobiera opłatę stosunkową w wysokości 8%, jednak nie mniej niż 1/10 przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Zarówno w pierwszym, jak i drugim wypadku, komornik pobiera opłatę stosunkową proporcjonalnie do wysokości odzyskanych kwot.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Należności pobierane przez komornika dotyczą również egzekucji odebrania rzeczy, opróżnienia lokalu, dokonania spisu inwentarza lub innego spisu majątku dłużnika, zlecenia poszukiwania majątku jak również czynności wykonywanych z udziałem policji, Żandarmerii Wojskowej i innych służb państwowych. Wszystkie wartości opłat pobieranych przez komornika w toku prowadzonego postępowania egzekucyjnego określone są w ustawie o komornikach sądowych i egzekucji, a ich rzeczywista wartość ulega ciągłym zmianom, w związku ze zmianą wartości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Warto również zaznaczyć, iż w przypadku niecelowego wszczęcia egzekucji, koszty prowadzenia postępowania egzekucyjnego pokrywane są przez wierzyciela, gdyż jego nieprawidłowe działanie przyczyniło się do powstania dodatkowych kosztów u komornika.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sat, 20 Aug 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/komornik-pobierze-naleznosci-nie-tylko-od-dluznika/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Trudno odzyskać VAT, gdy dłużnik unika listonosza</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/trudno-odzyskac-vat-gdy-dluznik-unika-listonosza/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Ustawa o podatku od towarów i usług posiada nieprecyzyjne przepisy, co powoduje problem wśród wierzycieli pragnących skorzystać z ulgi na złe długi. Największym problemem jest nieprzyjmowanie korespondencji przez dłużnika, co uniemożliwia wierzycielowi dokonanie korekty podatku VAT. Niniejszy artykuł jest analizą art. 89a-89b ustawy o podatku od towarów i usług.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wierzyciel może częściowo odzyskać swoje pieniądze, gdy dłużnik nie wywiązuje się ze swoich płatności, korzystając z tzw. ulgi na złe długi. Podatnik może skorzystać z tej procedury, gdy spełni łącznie kilka warunków.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Podstawowym warunkiem jest uprawdopodobnienie nieściągalności długu. Z takim uprawdopodobnieniem mamy do czynienia, gdy wierzytelność nie została uregulowana w ciągu 180 dni od upływu terminu jej płatności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ponadto, wierzyciel może skorzystać z ulgi, jeżeli wcześniej wykazał tą wierzytelność w swojej deklaracji jako obrót opodatkowany i podatek należny. Dodatkowo, wierzyciel nie może zbyć swojej wierzytelności, a od daty wystawienia faktury dokumentującej wierzytelność nie mogą upłynąć 2 lata, licząc od końca roku, w którym została wystawiona.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przed dokonaniem korekty podatku należy również upewnić się, iż na dzień dokonania korekty, zarówno wierzyciel jak i dłużnik są podatnikami zarejestrowanymi jako podatnicy VAT czynni. Informację, czy dłużnik jest czynnym podatnikiem VAT można uzyskać w Urzędzie Skarbowym posługując się wnioskiem oferowanym przez portal windykacyjny FirmoweWindykacje.pl.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Kolejnym wymogiem, który w praktyce powoduje najwięcej problemów wśród wierzycieli jest obowiązek zawiadomienia dłużnika o zamiarze dokonania korekty deklaracji podatku VAT. Po odebrania zawiadomienia, dłużnik ma 14 dni na uregulowanie swoich należności, pod rygorem dokonania przez wierzyciela korekty podatku. W przypadku dokonania korekty podatku VAT przez wierzyciela, dłużnik jest zobowiązany doliczyć skorygowany podatek w swojej deklaracji podatkowej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jednakże, nieprecyzyjne zapisy w ustawie komplikują procedurę korekty, w przypadku nieodebrania przez dłużnika zawiadomienia od wierzyciela o zamiarze dokonania korekty. W ustawie o podatku od towarów i usług jest odwołanie do ordynacji podatkowej do zasad doręczenia. W związku z czym, nawet gdy dłużnik nie odbierze zawiadomienia w terminie, przesyłka zostanie dostarczona skutecznie, w związku z czym dłużnik ma obowiązek doliczenia do swojej deklaracji podatku, który wierzyciel chce skorygować.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wierzyciel natomiast nie może skorygować podatku w swojej deklaracji, gdyż zgodnie z brzmieniem przepisu, musi posiadać potwierdzenie odbioru przez dłużnika zawiadomienia o zamiarze skorygowania podatku. Jeżeli dłużnik nie odbierze przesyłki, to wierzyciel nie może dokonać korekty.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W takiej sytuacji, podatek VAT może zostać zapłacony podwójnie. Wierzyciel nie może dokonać korekty podatku, który kiedyś już zapłacił, a dłużnik ma obowiązek doliczyć go do swojej deklaracji nawet, gdy nie odbierze przesyłki w terminie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wierzyciel oczywiście może dokonać korekty, jednakże musi liczyć się z ryzykiem zakwestionowania takiej korekty przez urząd skarbowy, gdyż wierzyciel nie będzie posiadał potwierdzenia odbioru zawiadomienia prze dłużnika. W praktyce, urzędy skarbowe często tak interpretują te przepisy, gdyż tak wynika z ich literalnego brzmienia. W związku z czym, wierzyciel powinien zachować ostrożność przy próbie skorzystania z ulgi na złe długi.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sat, 20 Aug 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/trudno-odzyskac-vat-gdy-dluznik-unika-listonosza/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Co robić, gdy postępowanie się przedłuża, a dłużnik wyprzedaje majątek</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/co-robic-gdy-postepowanie-sie-przedluza-a-dluznik-wyprzedaje-majatek/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przedłużające się postępowanie sądowe może doprowadzić, do sytuacji, w której dłużnik wyzbędzie się swojego majątku, ograniczając znacząco skuteczność prowadzonej przez wierzyciela egzekucji. W takiej sytuacji, wierzyciel może skorzystać z ochrony przysługujących mu praw i skorzystać z wniosku o zabezpieczenie roszczeń.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wniosek o zabezpieczenie roszczeń pozwala czasowo ograniczyć prawa dłużnika w rozporządzaniu swoim majątkiem, w celu umożliwienia wierzycielowi przeprowadzenia skutecznej egzekucji. Wniosek o zabezpieczenie roszczeń rozpatrywany jest przez sąd, do której wierzyciel musi się zwrócić i uprawdopodobnić istnienie dwóch przesłanek do wydania takiego zabezpieczenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Kluczowym elementem wniosku jest uprawdopodobnienie roszczenia, gdyż sąd musi posiadać podstawy do wydania takiego zabezpieczenia. Roszczenie może być zarówno pieniężne (zapłata za fakturę) jak i niepieniężne (wydanie rzeczy).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Drugą przesłanką jest istnienie interesu prawnego wierzyciela. Pojęcie interesu prawnego nie posiada dokładnej i jednoznacznej definicji. W opisywanym jednak przypadku chodzi o to, że brak zabezpieczenia uniemożliwi lub poważnie utrudni wierzycielowi dochodzenie swoich praw.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wniosek o wydanie zabezpieczenia musi spełniać wszystkie wymogi pisma procesowego oraz wskazywać sposób zabezpieczenia. Przy wyborze sposoby zabezpieczenia należy dokładnie określić co sąd powinien nakazać lub zakazać dłużnikowi.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przy roszczeniach pieniężnych należy dodatkowo wziąć pod uwagę, iż w art. 747 Kodeksu postępowania cywilnego wypisane zostały sposoby zabezpieczenia, co ogranicza wierzycielowi możliwość wyboru zabezpieczenia. Do sposobów zabezpieczenia roszczeń pieniężnych należą m.in. zajęcie ruchomości, wynagrodzenia za pracę, wierzytelności z rachunku bankowego albo innej wierzytelności lub innego prawa majątkowego, obciążenie nieruchomości dłużnika hipoteką przymusową, ustanowienie zakazu zbywania spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, ustanowienie zarządu przymusowego nad przedsiębiorstwem lub gospodarstwem rolnym dłużnika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Należy również oznaczyć wartość sumy zabezpieczenia, która nie może być wyższa od dochodzonego roszczenia liczonego wraz z odsetkami do dnia wydania postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia oraz z kosztami wykonania zabezpieczenia. Suma ta może obejmować także przewidywane koszty postępowania.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wartość sumy zabezpieczenia jest o tyle ważna, iż złożenie jej przez dłużnika do depozytu sądowego powoduje upadek zabezpieczenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Warto również pamiętać, iż wniosek o zabezpieczenie roszczeń można złożyć przed złożeniem pozwu, jak również w trakcie postępowania sądowego. W przypadku złożenia wniosku przed wdaniem się w spór z dłużnikiem należy zwięźle przedstawić przedmiot sprawy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Do wniosku o zabezpieczenie roszczeń należy dołączyć potwierdzenie opłaty sądowej w wysokości 100,00 zł. Opłaty tej nie wnosi się, w przypadku, gdy wniosek o zabezpieczenie roszczeń został zgłoszony w piśmie rozpoczynającym postępowanie (w pozwie sądowym).&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sat, 20 Aug 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/co-robic-gdy-postepowanie-sie-przedluza-a-dluznik-wyprzedaje-majatek/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Co zrobić gdy dłużnik ogłasza upadłość?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/co-zrobic-gdy-dluznik-oglasza-upadlosc/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Najważniejszą czynnością wierzyciela przy ogłoszeniu upadłości jego dłużnika jest zgłoszenie wierzytelności sędziemu komisarzowi. Dzięki zgłoszeniu wierzytelności wierzyciel zachowuje szansę na odzyskanie chociaż części swoich wierzytelności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ogłoszenie upadłości dłużnika może być spowodowane wieloma czynnikami, w efekcie których przedsiębiorstwo dłużnika nie posiada wystarczających środków do zaspokojenia wszystkich wierzycieli. Wniosek o ogłoszenie upadłości może być złożony przez samego dłużnika jak i wierzyciela oraz osobę trzecią posiadającą interes prawny w tym postępowaniu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Po ogłoszeniu upadłości dłużnika jego majątek staje się masą upadłości, którą zarządza syndyk lub zarządca, a nad całym postępowaniem związanym z zaspokajaniem wierzycieli i zarządzaniem masą upadłości będzie czuwać nadzorca sądowy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ogłoszenie upadłości dłużnika ogłaszane jest w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Wierzyciel może dodatkowo dowiedzieć się o upadłości swojego wierzyciela korzystając z rejestru przedsiębiorców i internetowych wyszukiwarek KRS. Ponadto, informację taką można uzyskać w codziennych kontaktach handlowych z dłużnikiem. W praktyce dłużnicy, którzy są znani syndykowi lub zarządcy otrzymują od nich zawiadomienia o ogłoszeniu upadłości i wezwanie do zgłoszenia swoich wierzytelności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zgłoszenia wierzytelności należy dokonać w terminie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia upadłości dłużnika. Zbyt długie oczekiwanie ze zgłoszeniem swoich wierzytelności może spowodować, iż wierzyciel zostanie wpisany na dodatkową listę wierzycieli lub że majątek upadłego zostanie już wyprzedany, a wierzyciel nie otrzyma żadnych pieniędzy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Warto również zaznaczyć, iż po ogłoszeniu upadłości dłużnika zawieszeniu ulegają egzekucje prowadzone przeciwko dłużnikowi. Wynika to z faktu, iż syndyk albo zarządca po zebraniu informacji o wszystkich należnościach dłużnika i spieniężeniu majątku spłaca zadłużenie wierzyciela według odpowiednich kategorii. Każda kategoria należności odpowiada określonym należnościom i kategoria niższa może być wypłacana dopiero po spłaceniu kategorii wyższej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przepisy prawa regulują również, iż odsetki od wierzytelności naliczane są wyłącznie do dnia ogłoszenia upadłości dłużnika. Przesyłając zgłoszenie wierzytelności do sędziego komisarza należy przygotować komplet dokumentów w 2 egzemplarzach, a dołączane dokumenty należy załączyć w oryginale lub poświadczone notarialne. W przypadku, gdy wierzyciela reprezentuje adwokat lub radca prawny, osoba ta może poświadczyć dokumenty załączane do zgłoszenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Należy również pamiętać, iż nie ma urzędowego formularza do zgłoszenia wierzytelności sędziemu komisarzowi. Portal windykacyjny FirmoweWindykacje.pl oferuje wypracowany przez siebie wzór zgłoszenia, który opisuje wszystkie informacje dotyczące wierzytelności – zabezpieczeń, postępowań sądowych, postępowań egzekucyjnych itp.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sat, 20 Aug 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/co-zrobic-gdy-dluznik-oglasza-upadlosc/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Skarga pauliańska-kiedy i jak z niej korzystać?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/skarga-paulianska-kiedy-i-jak-z-niej-korzystac/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Działania dłużników często prowadzą do wyzbywania się swojego majątku, lecz wierzyciel ma możliwość przeciwdziałania temu procederowi. Każda czynność prawna podejmowana przez dłużnika, która dokonywana jest z pokrzywdzeniem wierzyciela może być zaskarżona zgodnie z art. 527 Kodeksu cywilnego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zgodnie z przytoczonym artykułem, każdy wierzyciel może żądać uznania tej czynności za bezskuteczną w stosunku do niego, jeżeli działania podejmowane przez dłużnika wykonywane były ze świadomością pokrzywdzenia wierzyciela. Za czynności wykonywane z pokrzywdzeniem wierzyciela uważa się te, w wyniku których dłużnik stał się niewypłacalny lub stał się niewypłacalny w wyższym stopniu, niż był przed dokonaniem tej czynności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wierzyciel powinien w takim wypadku wytoczyć powództwo przeciwko osobie trzeciej, która uzyskała korzyść majątkową kosztem dłużnika. Wierzyciel może dążyć do zaspokojenia swojej wierzytelności z majątku, o który został pomniejszony majątek dłużnika lub z majątku, który miał wejść do majątku dłużnika, lecz w wyniku działania dłużnika to czynności tej nie doszło.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zgodnie w przepisami prawa, przeciwko osobie trzeciej można wytoczyć powództwo w przypadku, gdy osoba to wiedziała o działaniu dłużnika zmierzającym do pokrzywdzenia wierzyciela lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się tego dowiedzieć.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przyjmuje się, iż osoba będąca w bliskim stosunku z dłużnikiem wiedziała, iż działania podejmowane przez dłużnika wykonywane są w pokrzywdzeniem wierzyciela.Dodatkowo, jeśli korzyść majątkową uzyskał przedsiębiorca, pozostający z dłużnikiem w stałym stosunku gospodarczym, zgodnie z przyjętym domniemaniem, również wiedział, iż działania dłużnika podejmowane były ze świadomością pokrzywdzenia wierzyciela.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przed skargą pauliańską nie chroni również bezpłatne przekazanie majątku na rzecz osoby trzeciej. Osoba trzecia, która otrzymała bezpłatne świadczenie od dłużnika kosztem wierzyciela może zostać pozwana również wtedy, gdy nie była świadoma, iż działania te zmierzają do pokrzywdzenia wierzyciela. Wierzyciel może skorzystać ze skargi pauliańskiej również wtedy, gdy opisana powyżej osoba trzecia nawet przy zachowaniu należytej staranności nie mogła się dowiedzieć o działaniu zmierzającym do pokrzywdzenia wierzyciela.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W sytuacji, gdy osoba trzecia dokonała dalszego rozporządzenia otrzymaną korzyścią, wierzyciel może wytoczyć powództwo bezpośrednio przeciwko osobie, na rzecz której rozporządzenie nastąpiło, jeżeli rozporządzenie było bezpłatne lub osoba ta wiedziała o okolicznościach uzasadniających uznanie tej czynności za bezskuteczną.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Skorzystanie ze skargi pauliańskiej możliwe jest po spełnieniu kilku warunków. Czynność prawna dokonana przez dłużnika musi być ważna i musi być wykonana z pokrzywdzeniem wierzyciela. W związku z powyższym dłużnik musi być świadomy, iż jego działania wpłyną negatywnie na możliwość zaspokojenia wierzyciela z majątku dłużnika. Ważne jest również uzyskanie korzyści majątkowej przez osobę trzecią oraz możliwość powzięcia przez nią informacji, iż działania te krzywdzą wierzyciela.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Do pozwu należy również dołączyć dowody wskazujące, iż w wyniku dokonanej czynności prawnej dłużnik stał się niewypłacalny.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sat, 20 Aug 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/skarga-paulianska-kiedy-i-jak-z-niej-korzystac/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Elementy pozwu o zapłatę</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/elementy-pozwu-o-zaplate/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Pozew sądowy nie musi być sporządzony przez adwokata lub radcę prawnego, jednakże musi zawierać kilka podstawowych elementów. Zawarcie w pozwie wszystkich wymaganych elementów pozwala na skuteczne wytoczenie powództwa bez zbędnej utraty czasu i ryzyka, w związku z wyeliminowaniem najpoważniejszych błędów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nie ma jednego obowiązującego wzorca pozwu, w związku z czym każdy może przygotować pozew według swojego uznania, jednakże pozew musi spełniać wymogi stawiane przed pismem procesowym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zgodnie z obowiązującymi przepisami, pozew musi wskazywać sąd do którego kierowany jest pozew oraz zawierać oznaczenie stron.Powód składający pozew nie musi znać struktury organizacyjnej sądu, w związku z czym wystarczy skierowanie pozwu na adres ogólny sądu, bez wskazywania dokładnego wydziału. Często pracownicy sądu każą dopisywać powodom takie informacje, jednakże nie wynika to z przepisów prawa. Przy oznaczaniu stron należy podać dokładną nazwę powoda i pozwanego oraz ich adresy. Można dodatkowo podać informacje dodatkowe o stronach pozwu, które wskazują na prowadzenie przez nich działalności gospodarczej (np. numer KRS).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dodatkowym ważnym elementem jest określenie wartości przedmiotu sporu. Od wartości przedmiotu sporu oblicza się opłatę sądową, bez której postępowanie sądowe nie zostanie rozpoczęte. Ponadto, wartość przedmiotu sporu określa właściwość sądu. Zasadniczo pozwy rozpatrywane są przez sądy rejonowe, jednakże, w przypadku, gdy wartość przedmiotu sporu przekracza 75.000,00 zł, a w sprawach gospodarczych 100.000,00 zł, pozew rozpatrywany jest przez sąd okręgowy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Kolejnym wymogiem stawianym przed pozwem jest umieszczenie w nagłówku pisma słowa „Pozew” oraz określenie poniżej żądania powoda. W żądaniach powód powinien w sposób rzeczowy i treściwy przedstawić swoje roszczenia przeciwko pozwanemu (np. wniosek o zasądzenie od pozwanego kwoty 1.000,00 zł, wniosek o przeprowadzenie rozprawy pod nieobecność powoda).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pod żądaniami powoda powinno zostać umieszczone uzasadnienie pozwu wraz z opisem wszystkich okoliczności mających kluczowe znaczenie dla wytaczanego powództwa. Należy również uwzględnić w pozwie wszelkie dowody, które są istotne dla niniejszej sprawy, gdyż w postępowaniach gospodarczych powód ma ograniczoną możliwość powoływania nowych dowodów. Nowe dowody w sprawie mogą być wskazane, gdy powód udowodni, iż ich wcześniejsze powołanie nie było możliwe lub potrzeba ich powołania wynikła później. Poprzez wprowadzenie powyższego ograniczenia, tak ważne jest dla skuteczności pozwu powołanie wszelkich dowodów już w pierwszym piśmie procesowym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pozew należy również podpisać w sposób umożliwiający rozpoznanie osoby składającej podpis, w celu sprawdzenia czy osoba ta umocowana jest do podpisania takiego pisma. Dodatkowo należy w pozwie wymienić wszystkie załączniki dołączane do pozwu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Należy pamiętać, iż pozew należy złożyć w 1 egzemplarzu do akt sadowych oraz po 1 odpisie pozwu i wszystkich załączników dla każdego pozwanego.W przypadku, gdy pozwane zostały 2 osoby (np. wspólnicy spółki cywilnej), powód musi przygotować 1 egzemplarz pozwu z załącznikami oraz 2 odpisy wszystkich dokumentów, które będą dostarczone pozwanym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Do przygotowania pozwu spełniającego wszystkie wymogi pisma procesowego można wykorzystać formularze dostępne w portalu windykacyjnym FirmoweWindykacje.pl. Użytkownik portalu wypełniając odpowiednie pola w formularzach może w kilka minut przygotować gotowy pozew sądowy, który wystarczy podpisać.Po dołączeniu do wygenerowanego pozwu odpowiednich załączników i przygotowaniu odpisu (kopii) wszystkich dokumentów, pozew jest gotowy do złożenia w sądzie (dokumenty mogą być również wysłane do sądu przesyłką pocztową).&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sat, 20 Aug 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/elementy-pozwu-o-zaplate/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Wiarygodność kontrahenta rzeczą najważniejszą</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wiarygodnosc-kontrahenta-rzecz-najwazniejsza/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przy nawiązywaniu współpracy z kontrahentem ważną kwestią jest jego wiarygodność. Istnieje wiele metod weryfikujących wiarygodność naszego kontrahenta, lecz żadna z nich nie daje 100% pewności, iż przeprowadzona przez nas analiza jest prawidłowa i aktualna. Poniżej opisane zostały przykładowe i często bezpłatne metody na weryfikację kontrahenta, które może przeprowadzić każdy zainteresowany.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Najprostszą metodą jest przeprowadzenie tzw. białego wywiadu, polegającego na weryfikacji informacji zamieszczonych o naszym kontrahencie w Internecie lub prasie. Już po kilku minutach możemy znaleźć informację o problemach finansowych naszego kontrahenta, prowadzonych przeciwko niemu egzekucjach komorniczych (np. w ogłoszeniach o licytacji nieruchomości umieszczanych przez komorników na Internecie) lub o inwestycjach i przyznanych nagrodach, które wzmacniają wiarygodność firmy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wygodnym i tanim sposobem jest również weryfikacja dokumentów rejestrowych firmy, jakie otrzymaliśmy od niego przed podpisaniem umowy lub jakie uzyskaliśmy z urzędów w formie odpisów (np. odpis aktualny z KRS).Na podstawie tych informacji możemy zweryfikować dane o majątku firmy (np. wysokość kapitału zakładowego), osobach reprezentujących przedsiębiorstwo (czy są zgodne z danymi umieszczonymi w Rejestrze Przedsiębiorców) oraz o ewentualnych postępowaniach upadłościowych lub likwidacyjnych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Postępowanie upadłościowe lub likwidacja przedsiębiorstwa jest często procesem długotrwałym, a informacje o takich procesach w firmie znaleźć możemy również bezpłatnie w ogólnodostępnej wyszukiwarce podmiotów zarejestrowanych w KRS (http://krs.ms.gov.pl/) lub w Monitorze Sądowym i Gospodarczym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z odpisów aktualnych z KRS lub dokumentów rejestrowych znajdujących się w sądach rejonowych prowadzących ewidencję KRS uzyskamy również informację, czy nasz kontrahent zgłasza do rejestru swoje sprawozdania finansowe. Często firmy, na których ciąży obowiązek ogłaszania danych finansowych nie wywiązują się z niego, by nie publikować niewygodnych dla nich danych (np. o poniesionej stracie i długach).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przedsiębiorcy mogą skorzystać również z oferty biur informacji gospodarczych, które za odpowiednią opłatą udostępnią im informacje o poszukiwanych kontrahentach. Należy jednak pamiętać, że informacje te nie mają charakteru oficjalnego, gdyż pochodzą one od innych kontrahentów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Warto również przeanalizować wpisy do rejestru dłużników niewypłacalnych, gdyż trafiają tam m.in. osoby, które odpowiedzialne są za upadłość firmy(wspólnicy odpowiadający całym majątkiem za zobowiązania spółek, osoby prowadzące jednoosobowe działalności) oraz osoby, które zostały zobowiązane do wyjawienia majątku w trybie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego i osoby, które zostały pozbawione przez sąd prawa prowadzenia działalności gospodarczej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przeprowadzenie samodzielnej weryfikacji kontrahenta przy wykorzystaniu opisanych powyżej sposobów może zmniejszyć ryzyko współpracy z taką firmą. Należy również pamiętać, iż nawet najlepsze i najdroższe analizy nie dają jej właścicielowi 100% gwarancji, iż zamieszczone w niej dane są zgodne z aktualnym stanem faktycznym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Warto pamiętać, iż w przypadku współpracy z niewiarygodnym kontrahentem przedsiębiorca można wykorzystać zapisy Kodeksu cywilnego. Zgodnie z przepisami Kodeksu, przy świadczeniach wzajemnych, osoba mająca spełnić świadczenie wcześniej może powstrzymać się ze swoim świadczeniem, w sytuacji gdy spełnienie świadczenia przez druga stronę jest wątpliwe.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sat, 20 Aug 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wiarygodnosc-kontrahenta-rzecz-najwazniejsza/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Niedozwolone praktyki windykatorów</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/niedozwolone-praktyki-windykatorow/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Rozpoczynając postępowanie windykacyjne warto wiedzieć jakich sytuacji należy unikać lub jakie mamy prawa w sytuacji, gdy zainteresuje się nami windykator.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Podstawową kwestią jest działanie w granicach prawa, gdyż wszystkie działania podejmowane przez windykatorów muszą być podejmowane z poszanowaniem dobrych obyczajów, zasad uczciwej konkurencji i słusznych interesów dłużnika. Działania windykatorów nie mogą naruszać własności i dóbr osobistych innych osób.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wśród niedozwolonych praktyk windykatorów lub wierzycieli znaleźć można wysyłanie pism, które mogą wywołać uczucie lęku poprzez wykorzystywanie niezgodnych z prawem lub stanem faktycznym zwrotów opisujących stan windykacji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wykorzystywane przez windykatorów zwroty wskazują, iż sprawa windykacyjna została skierowana na drogę sądową oraz że wydanie nakazu zapłaty jest nieuniknione, w sytuacji gdy pozew sądowy nie został w ogóle sporządzony. Dodatkową kwestią jest niezależność sądu w podejmowaniu decyzji o wydaniu wyroku, w związku z powyższym nie ma 100% pewności, iż wyrok taki zostanie w ogóle wydany. W praktyce zdarza się również, iż windykatorzy przesyłają do dłużników wydruki nakazów zapłaty, które nie zawierają podpisów i pieczęci sądowych, gdyż nie zostały one w ogóle wydane przez organ sądowy. Takie działanie może wiązać się nawet z odpowiedzialnością karną za posługiwanie się podrobionym dokumentem lub za poświadczanie nieprawdziwych informacji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zdarzają się również zwroty, wskazujące iż do dłużnika przyjedzie windykator, który podczas działań terenowych dokona egzekucji z majątku dłużnika, który zostanie zajęty na poczet spłaty istniejącego zadłużenia. Należy pamiętać, iż takie uprawnienia mają wyłącznie komornicy działający na podstawie tytuły wykonawczego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Podobnymi praktykami są nękanie dłużnika telefonami lub częstymi wizytami w miejscu zamieszkania dłużnika.Niektórzy z windykatorów dzwonią do dłużników z późnych godzinach nocnych lub w czasie weekendu i podejmowane przez nich próby nacisku i wywołania lęku nieraz wpływają w sposób tragiczny na działania dłużników. Zdarzają się również wtargnięcia do mieszkań dłużników w celu sfotografowania majątku dłużnika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Część z wierzycieli lub windykatorów próbuje przerzucić na dłużnika wszelkie koszty związane z odzyskiwaniem wierzytelności. Należy zwrócić uwagę, iż do wierzytelności mogą być doliczane wyłącznie koszty niezbędne do odzyskania wierzytelności, co w większości przypadków musi być dodatkowo zatwierdzone przez organ państwowy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dodatkowym elementem niedozwolonych praktyk jest informowanie dłużników, iż brak wpłaty na poczet istniejącego zadłużenia nosi znamiona przestępstwa wyłudzenia, gdyż windykator nie posiada kompetencji do stwierdzenia, iż jakiekolwiek działanie nosi znamiona przestępstwa.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wszelkie niedozwolone praktyki podejmowane przez windykatorów lub wierzycieli mogą wiązać się z naruszeniem art. 191 §2 Kodeksu karnego, który zabrania wymuszania zwrotu wierzytelności w sposób bezprawny.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W związku z powyższym wszelkie podejmowane przez wierzyciela lub windykatora działania zmierzające do odzyskania jego wierzytelności muszą być podejmowane w sposób stanowczy lecz nie powodujący przekroczenia zasad uczciwej konkurencji i zasad poszanowania dobrych obyczajów poprzez posługiwanie się nieprawdziwymi informacjami lub wywoływanie u dłużników poczucia lęku.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sat, 20 Aug 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/niedozwolone-praktyki-windykatorow/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Podstawa wydania nakazu zapłaty</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/podstawa-wydania-nakazu-zaplaty/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Sąd wydaje nakaz zapłaty, jeżeli powód dochodzi roszczenia pieniężnego albo świadczenia innych rzeczy zamiennych, a przytoczone okoliczności uzasadniają wydanie takiego nakazu zapłaty (art. 485 Kodeksu cywilnego). Lista dowodów na podstawie, których powód może żądać wydania nakazu zapłaty jest szeroka, by zagwarantować mu prawo dochodzenia swoich roszczeń.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wśród dokumentów, które uzasadniają dochodzone przez powoda żądanie należą m.in.:&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;-dokument urzędowy,&lt;br/&gt;-zaakceptowany przez dłużnika rachunek,&lt;br/&gt;-wezwanie dłużnika do zapłaty i pisemne oświadczenie dłużnika o uznaniu długu,&lt;br/&gt;-zaakceptowane przez dłużnika żądanie zapłaty, zwrócone przez bank i niezapłacone z powodu braku środków na rachunku bankowym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dokumentem urzędowym jest dokument sporządzony w odpowiedniej formie przez powołany do tego organ władzy publicznej i inne organy państwowe w zakresie ich działalności. Dokumenty te może sporządzić również organizacja zawodowa, samorządowa, spółdzielcza i inna organizacja społeczna w zakresie zleconych im przez przepisy ustawy spraw z dziedziny administracji publicznej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zaakceptowany przez dłużnika rachunek to dokument wskazujący wysokość roszczenia powoda i zobowiązanie pozwanego do świadczenia. Udzielenie upoważnienia powodowi do wystawiania faktur VAT bez podpisu może być traktowane jako zaakceptowanie tego rachunku przez pozwanego i może być podstawą do wydania nakazu zapłaty.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z wezwaniem dłużnika do zapłaty i pisemnym oświadczeniem dłużnika o uznaniu długu powód ma do czynienia, gdy jego dłużnik nie podważa swojej odpowiedzialności w stosunku do powoda i wyraża chęć do spełnienia tego świadczenia, jednakże pozostaje on w zwłoce i świadczenia jeszcze nie spełnił.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zaakceptowane przez dłużnika żądanie zapłaty, zwrócone przez bank i niezapłacone z powodu braku środków na rachunku bankowym jest potwierdzeniem istnienia roszczenia, które powinno być spełnione przez dłużnika w formie bezgotówkowej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dokumenty dołączane do pozwu, które potwierdzają istnienie zobowiązania muszę być dostarczone do sądu w oryginale lub w formie odpisów poświadczonych za zgodność z oryginałem przez notariusza albo adwokata, radcę prawnego, rzecznika patentowego lub radcę Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa występującego w sprawie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wydanie prawomocnego nakazu zapłaty, który jest zrównany z wyrokiem, potwierdza istnienie stosunku prawnego, zgodnie z którym dłużnicy byli zobowiązani do odpowiedniego świadczenia. Nakaz zapłaty po uprawomocnieniu się jest podstawą do wszczęcia postępowania egzekucyjnego przez komornika na wniosek wierzyciela.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sat, 20 Aug 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/podstawa-wydania-nakazu-zaplaty/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Uzyskiwanie informacji o majątku dłużnika przez organ egzekucyjny</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/uzyskiwanie-informacji-o-majatku-dluznika-przez-organ-egzekucyjny/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W toku prowadzonego postępowania egzekucyjnego Wierzyciel musi wykazać się odpowiednią aktywnością w celu skutecznego przeprowadzenia postępowania egzekucyjnego. Działania wierzyciela muszą być prowadzone przez cały okres postępowania i nie mogą ograniczać się jedynie do złożenia do komornika wniosku o wszczęcie postępowania egzekucyjnego, gdyż wierzyciel musi składać odpowiednie wnioski, wyjaśnienia, żądania, uczestniczyć w czynnościach wykonywanych przez komornika i udzielać mu niezbędnych informacji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wiele czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny podejmowanych jest na wniosek wierzyciela, stąd tak ważny jest aktywny udział wierzyciela w postępowania. Brak jakiejkolwiek aktywności może spowodować, iż komornik nie znajdzie majątku dłużnika, z którego mógłby przeprowadzić egzekucję, co w rezultacie doprowadzi do umorzenia postępowania, a wierzyciel nie otrzyma pieniędzy. Co więcej, umorzenie postępowania zwiększy koszty wierzyciela, gdyż poniósł on koszty zaliczek na poczet wydatków komornika, których nie udało się wyegzekwować od dłużnika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Aktywność wierzyciela i składanie rozmaitych wniosków i żądań  wskazuje organowi egzekucyjnemu dodatkowe metody prowadzenia postępowania egzekucyjnego. Zgodnie z art. 761 §1 Kodeksu postępowania cywilnego, organ egzekucyjny może żądać od uczestników postępowania złożenia wyjaśnień oraz zasięgać od organów administracji publicznej, organów wykonujących zadania z zakresu administracji publicznej, organów podatkowych i organów rentowych informacji niezbędnych do prowadzenia postępowania egzekucyjnego. Ponadto, informacji tych komornik może żądać również od banków, spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych, przedsiębiorstw maklerskich, spółdzielni mieszkaniowych, zarządów wspólnot mieszkaniowych i innych podmiotów zarządzających mieszkaniami i lokalami użytkowymi oraz od instytucji i osób nieuczestniczących w postępowaniu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jest to bardzo szeroka grupa podmiotów, które są obowiązane udzielić organowi egzekucyjnemu wszelkich informacji niezbędnych do prowadzenia postępowania egzekucyjnego. Użycie wspomnianego określenia (informacji niezbędnych do prowadzenia postępowania egzekucyjnego) należy do tzw. klauzul generalnych, gdyż są to zwroty niedookreślone odsyłające od reguł i ocen pozaprawnych. W związku z tym wymagają dokonania indywidualnej oceny przy każdym postępowaniu egzekucyjnym, w celu konkretyzacji tej klauzuli.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wierzyciel może zwrócić się do organu egzekucyjnego z wnioskiem o przeprowadzenie przez Policję dochodzenia w celu ustalenia miejsca zamieszkania i pracy dłużnika. Identyczne informacje uzyskać można występując do Urzędu Miast i Gmin, który prowadzi ewidencję ludności oraz do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który posiada informację o pracodawcy dłużnika. Organy egzekucyjne występują również z wnioskiem o udzielenie informacji przez Starostwa Powiatowe o posiadanych przez dłużnika pojazdach.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dodatkowymi informacjami uzyskiwanymi przez organy egzekucyjne są informacje o rachunku bankowym posiadanym przez dłużnika, zgłoszonym w Urzędzie Skarbowym. Informacje o rachunku bankowym komornik uzyskuje również kierując zapytanie bezpośrednio do banku lub spółdzielczej kasy oszczędnościowo-kredytowej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W wielu sytuacjach informacji o majątku dłużnika dostarczają również ewidencje nieruchomości, w których dłużnik wykazany jest jako właściciel nieruchomości.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W sytuacji, gdy wierzyciel posiada informacje o majątku dłużnika lub podejrzenie, że majątek ten został uszczuplony w wyniku np. sprzedaży lub darowizny na rzecz osoby trzeciej, może zwrócić się do organu egzekucyjnego z wnioskiem o udzielenie informacji przez organ podatkowy stosowych wyjaśnień. Wszelkie dokonywane darowizny podlegają zgłoszeniu do Naczelnika Urzędu Skarbowego, w związku z czym organ podatkowy powinien posiadać takie informacje. W przypadku dokonania darowizny z majątku dłużnika na rzecz osoby trzeciej, wierzyciel może podjąć odpowiednie kroki w celu rozpoczęcia egzekucji z przekazanego w darowiźnie mienia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli dłużnik zaprzestał prowadzenia działalności gospodarczej to mógł dokonać sprzedaży swojego przedsiębiorstwa na rzecz osoby trzeciej. W takim wypadku przy likwidacji działalności dłużnik może odnotować znaczący zysk związany ze sprzedażą swojej działalności, który będzie wykazany w składanych przez dłużnika deklaracjach podatkowych. Potwierdzenie sprzedaży przedsiębiorstwa może stanowić podstawę do skierowania postępowania egzekucyjnego przeciwko osobie trzeciej, która jako nabywca przedsiębiorstwa odpowiada z dłużnikiem w sposób solidarny za zobowiązania tego przedsiębiorstwa. Wynika to z art. 554 Kodeksu cywilnego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zgodnie z art. 762 §1 Kodeksu postępowania cywilnego, za nieuzasadnioną odmowę udzielenia komornikowi wyjaśnień i informacji lub za składanie fałszywych wyjaśnień, organ egzekucyjny może nałożyć na taki podmiot grzywnę z urzędu lub na wniosek wierzyciela. Grzywną może zostać ukarany również dłużnik, w przypadku gdy nie powiadomi organu egzekucyjnego o zmianie miejsca swojego pobytu.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sat, 20 Aug 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/uzyskiwanie-informacji-o-majatku-dluznika-przez-organ-egzekucyjny/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Samodzielne i bezpłatne poszukiwanie informacji o majątku dłużnika</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/samodzielne-i-bezplatne-poszukiwanie-informacji-o-majatku-dluznika/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Samodzielne poszukiwanie przez wierzyciela informacji o majątku dłużnika ogranicza się najczęściej do ogólnodostępnych źródeł informacji, gdyż wierzyciel nie może samodzielnie korzystać z uprawnień jakie posiada komornik przy pozyskiwaniu informacji od urzędów i innych podmiotów posiadających takie informacje. Ograniczenie to nie oznacza, że wierzyciel nie ma możliwości znalezienia potrzebnych informacji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pierwszym źródłem informacji są elektroniczne wyszukiwarki, które posiadają podstawowe i bezpłatne informacje o działalności gospodarczej dłużnika. Podstawową wyszukiwarką dla wierzyciela jest elektroniczna wyszukiwarka podmiotów zarejestrowanych w Głównym Urzędzie Statystycznym (www.stat.gov.pl/regon/). Na podstawie posiadanego przez wierzyciela numeru NIP lub Regon dłużnika można zweryfikować, czy prowadzi on jeszcze działalność gospodarczą, jaki jest oficjalny adres jego siedziby i do jakiego rejestru przedsiębiorców został wpisany.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W sytuacji, gdy wierzyciel ma do czynienia ze spółką prawa handlowego, skorzystać może z wyszukiwarki podmiotów wpisanych do Krajowego Rejestru Przedsiębiorców (krs.ms.gov.pl/). Wierzyciel znajdzie tam dodatkowe informacje o sposobie reprezentacji przedsiębiorstwa dłużnika i o ewentualnym ogłoszeniu upadłości.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przydatnym narzędziem jest również wyszukiwarka wpisów w Monitorze Sądowym i Gospodarczym (www.imsig.pl/szukaj), w której można znaleźć informacje o wszelkich zmianach dokonywanych w spółce dłużnika w ostatnim okresie jej działalności (podniesienie kapitału, zmiany wspólników lub członków Zarządu, itp.).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Posiadając imię i nazwisko dłużnika można również skorzystać w wyszukiwarki www.ktokogo.pl, dzięki której można sprawdzić, czy poszukiwany przez wierzyciela dłużnik nie posiada udziałów w spółce prawa handlowego lub czy nie pełni funkcji w Zarządzie jakieś spółki. W takim wypadku, można dokonać zajęcia udziału dłużnika w tym przedsiębiorstwie lub zająć wynagrodzenie dłużnika z tytułu udziału w organach spółki.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Poszukując informacji o majątku dłużnika warto przeanalizować wszelkie dokumenty, które wierzyciel od niego otrzymał. Na fakturach znajdują się numery kont bankowych, w ofertach handlowych mogą znajdować się informacje o urządzeniach na których dłużnik pracuje lub przy pomocy jakich pojazdów świadczy on swoje usługi. Przydatnych informacji dostarczają również strony internetowe dłużnika, na których może być opisana firma dłużnika, jego park maszynowy oraz mogą być podane na niej dodatkowe miejsca prowadzenia działalności lub rachunki bankowe.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Bogatym źródłem informacji o dłużniku są również wyszukiwarki internetowe. Czasami samo wpisanie nazwy dłużnika do wyszukiwarki dostarczy windykatorowi informacji o zadłużeniu dłużnika, prowadzonych przeciwko niemu postępowaniach egzekucyjnych, jak również jego majątku i opiniach innych firm o tym dłużniku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wierzyciel posiadając adres zamieszkania lub siedziby dłużnika może wykorzystać również dobrą jakość zdjęć satelitarnych udostępnianych przez Google Maps. Odległość między dłużnikiem, a wierzycielem może być zbyt duża, na osobistą wizytę wierzyciela w miejscowości dłużnika. Często ze zdjęć satelitarnych wynika, iż adres  siedziby dłużnika znajduje się w domu jednorodzinnym. Informacja taka może wskazywać, iż dłużnik może być właścicielem tej nieruchomości. Informację taką można wykorzystać w późniejszym czasie występując do ewidencji nieruchomości z wnioskiem o sprawdzenie, czy dłużnik posiada taką nieruchomość.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przy wyszukiwaniu informacji o dłużniku wierzyciel często musi wykazać się cierpliwością i kreatywnością, dzięki której bezpłatnie znajdzie informacje potrzebne do wszczęcia postępowania egzekucyjnego.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sat, 20 Aug 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/samodzielne-i-bezplatne-poszukiwanie-informacji-o-majatku-dluznika/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Wykorzystanie portali społecznościowych w poszukiwaniu informacji o majątku dłużnika</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wykorzystanie-portali-spolecznosciowych-w-poszukiwaniu-informacji-o-majatku-dluznika/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Portale społecznościowe w Polsce są bardzo popularne, co powoduje, iż korzysta z nich bardzo dużo osób, które często umieszczają tam informacje przydatne dla każdego wierzyciela i windykatora. Wykaz informacji o majątku dłużnika jakie można znaleźć dzięki takim portalom przekracza czasem wyobrażenie niejednego windykatora.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Najpopularniejsze w Polsce portale społecznościowej (NK.pl i Facebook) posiadają wygodne w użyciu wyszukiwarki, dzięki którym posiadając imię i nazwisko dłużnika można łatwo odnaleźć go wśród wszystkich użytkowników portalu. Czasami przydatną informacją jest również miasto, w którym dłużnik mieszka lub prowadzi działalność gospodarczą.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Po zlokalizowaniu profilu dłużnika, należy dokładnie przeanalizować wszelkie umieszczone przez niego tam informacje. Na profilu dłużnika można znaleźć informacje o miejscu jego zamieszkania, zatrudnienia lub informacje, czy dłużnik znajduje się w związku małżeńskim.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Polska mentalność przejawia się czasem w rodzaju i ilości umieszczanych na portalach społecznościowcyh zdjęciach użytkownika. Duża część użytkowników pragnąc pokazać się z jak najlepszej strony przed swoimi znajomymi umieszcza na Internecie zdjęcia, z których windykator uzyska pomoc w prowadzeniu postępowania windykacyjnego. Dłużnicy często umieszczają zdjęcia, na których widać posiadane przez nich samochody (często z numerami rejestracyjnymi pojazdu), wyposażenie mieszkań lub informacje wskazujące na posiadanie przez nich nieruchomości.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wszystkie uzyskane w ten sposób informacje o majątku dłużnika mogą zostać wykorzystane w postępowaniu windykacyjnym oraz mogą być podstawą dla komornika do dokonania egzekucji ze wskazanego przez wierzyciela majątku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zdarza się również, iż dłużnik nie posiada konta na takim portalu, lecz wyszukując osób o identycznym nazwisku z tej miejscowości wierzyciel jest w stanie znaleźć członków rodziny dłużnika. Na zdjęciach tych osób można niejednokrotnie znaleźć informacje o dłużniku i jego majątku. Informacji z takich zdjęć należy jednak używać rozważnie, gdyż windykator może nie mieć 100% pewności, iż majątek ukazany na zdjęciach (np. samochód) należy do dłużnika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wykorzystanie tych informacji nie narusza jakichkolwiek praw dłużnika i nie wiąże się z uzyskaniem przez wierzyciela informacji tajnych, gdyż wszystkie te informacje zostały dobrowolnie udostępnione przez dłużnika.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sat, 20 Aug 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wykorzystanie-portali-spolecznosciowych-w-poszukiwaniu-informacji-o-majatku-dluznika/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Stare długi mogą wrócić jak bumerang</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/stare-dlugi-moga-wrocic-jak-bumerang/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Wyobraźmy sobie taką sytuację – staramy się o kredyt np. na samochód. Model auta i dodatkowe wyposażenie już wybrane, cena ustalona. Nagle w trakcie załatwiania formalności dowiadujemy się jednak, że niestety kredytu nie dostaniemy. Okazuje się, że kiedyś spóźnialiśmy się z regulowaniem zaległości i dane o naszym długu figurowały w biurze informacji gospodarczej. Bank uważa, że nie może nam zaufać i tym razem pożyczki nie otrzymamy. Mamy problem. Jak to możliwe, że bank wciąż dysponuje informacjami o naszym starym, dawno juz spłaconym długu i o tym, że kiedyś figurowaliśmy w BIG?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Bieżące dane o zobowiązaniach finansowych konsumentów i firm mogą być rejestrowane m.in. w biurach informacji gospodarczej, takich jak np. Rejestr Dłużników ERIF BIG S.A. Natomiast informacje o tym, że w przeszłości mieliśmy zaległości w spłacie kredytu, bank może znaleźć w Biurze Informacji Kredytowej lub we własnych wewnętrznych archiwach.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Długi w rejestrze&lt;br/&gt;Biuro Informacji Kredytowej obsługuje sektor bankowy. BIK gromadzi między innymi dane o niespłaconych ratach kredytu. Jeśli bank udzielający nam pożyczki zawrze odpowiedni zapis w umowie (co zwykle ma miejsce), historia naszych płatności będzie zapisana w BIK nawet wtedy, kiedy już kredyt spłacimy. W praktyce trwa to najczęściej 5 do 7 lat.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Inną grupą podmiotów gromadzących i udostępniających m.in. informacje o zaległościach płatniczych są Biura Informacji Gospodarczej. W Polsce działają trzy takie podmioty. Jednym z nich jest Rejestr Dłużników ERIF. Dane o zaległościach mogą być tam przechowywane w czasie, kiedy zadłużenie istnieje i jest wymagalne. Jeśli dług zostanie spłacony, wierzyciel ma obowiązek w ciągu 14 dni poinformować biuro informacji gospodarczej o uregulowaniu zobowiązania przez dłużnika. W ciągu kolejnych 7 dni BIG musi usunąć, byłego już dłużnika ze swojego rejestru. Tak stanowi ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych, która reguluje działanie BIGów. Jeśli więc negatywne dane o zadłużeniu były wpisane do Rejestru Dłużników ERIF BIG, po spłacie zaległości zostają wykreślone.&lt;br/&gt;Natomiast podmiot, który sprawdzał informacje o naszym zadłużeniu z BIG i je uzyskał, jest obowiązany usunąć je w ciągu 90 dni od daty otrzymania (Art. 26 Ust. 1 Ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych, Dziennik Ustaw Nr 81, Poz. 530). Jest jednak jeden wyjątek. Tego przepisu nie stosuje się do instytucji ustawowo obowiązanych do oceny ryzyka kredytowego lub operacyjnego. Tak więc np. bank, który w przeszłości sprawdzał w Rejestrze Dłużników ERIF informacje o zadłużeniu danej osoby, po 90 dniach nie musiał ich kasować. Może z nich korzystać praktycznie bezterminowo.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Lepiej spłacać zadłużenie niż trafić na czarną listę&lt;br/&gt;- Bank, w którym staramy się o pożyczkę, na pewno będzie chciał ocenić naszą zdolność kredytową i sprawdzić wiarygodność płatniczą. Nawet jeśli teraz mamy czyste konto, bank może przechowywać informacje o naszym dawnym zadłużeniu, które niegdyś znalazł w BIG – mówi Edyta Szymczak, Prezes Zarządu Rejestru Dłużników ERIF. – Dlatego najlepiej na bieżąco regulować swoje zobowiązania. Wtedy nie trafimy do biura informacji gospodarczej. Natomiast jeśli jednak przytrafi nam się przeterminowany dług, warto jak najszybciej porozumieć się z wierzycielem lub reprezentującą go firmą windykacyjną. Zawsze można znaleźć rozwiązanie polubowne, dzięki któremu nie trafimy na listę dłużników, bo np. zawrzemy ugodę i umówimy się na spłatę zadłużenia w ratach. Warto wiedzieć, że taką możliwość daje swoim dłużnikom największa polska firma windykacyjna KRUK S.A. – dodaje Prezes Rejestru Dłużników ERIF.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Co jeszcze warto wiedzieć?&lt;br/&gt;Co pół roku sami możemy za darmo sprawdzić, czy dane na nasz temat figurują zarówno w BIK (Biurze Informacji Kredytowej), jak i w jednym z 3 biur informacji gospodarczej, które działają w Polsce. W BIG np. w Rejestrze Dłużników ERIF możemy sprawdzić, czy jakiś wierzyciel (bank, ale również np. firma telekomunikacyjna czy dostawca prądu lub Internetu) dopisał informacje o naszym długu, ale też czy ktoś pytał o naszą obecność w BIG oraz czy posługiwano się dokumentem nam skradzionym lub podrobionym na nasze nazwisko. Informacje te możemy uzyskać tradycyjną drogą (osobiście lub listownie), ale najwygodniej jest zrobić to przez Internet. To, czy nie ma nas w Rejestrze Długów ERIF, można sprawdzić za pośrednictwem internetowego serwisu InfoKonsument.pl lub dzwoniąc do Działu Obsługi Konsumentów pod numer (22) 59 42 515.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 23 Aug 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/stare-dlugi-moga-wrocic-jak-bumerang/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Prawo karne wzmocni komornika przy egzekucji</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/prawo-karne-wzmocni-komornika-przy-egzekucji/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Za zerwanie znaków komorniczych ma grozić do pięciu lat więzienia. Tak samo jak za ukrywanie czy usuwanie zajętego majątku&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Taka zmiana znalazła się w uchwalonej przez Sejm dużej noweli kodeksu postępowania cywilnego (i kilku innych ustaw). Zawiera długą listę usprawnień egzekucji (szerzej: „Ułatwienie procesu, ostra egzekucja&quot;, „Rz&quot; z 22 sierpnia).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Komornicze pieczęcie&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Rozszerza ona przestępstwo działania na szkodę wierzycieli (art. 300 § 2 kodeksu karnego) na usuwanie znaków zajęcia komorniczego. Za to grozić będzie dłużnikowi (tak samo jak za ukrywanie, zbywanie, niszczenie składników jego majątku) kara więzienia od trzech miesięcy do pięciu lat.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jak napisano w uzasadnieniu noweli, znaki zajęcia manifestują fakt prowadzenia przez komornika egzekucji z ruchomości, a ich zlikwidowanie jest równie szkodliwe społecznie jak pozostałe zachowania penalizowane w obowiązującym art. 300 § 2 k. k., ponieważ ułatwia usunięcie spod egzekucji zajętej rzeczy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ta zmiana przepisów karnych, tak samo jak zmiany procedury cywilnej egzekucji, ma ją usprawnić i uprościć.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zgodnie z art. 854 k. p. c. podczas egzekucji z ruchomości na każdej zajętej ruchomości komornik ma obowiązek umieścić znak ujawniający na zewnątrz jej zajęcie, a jeżeli to nie jest możliwe, ujawnić je w inny sposób. Co ciekawe, obecnie nie ma przepisów, które określałyby szczegóły owych komorniczych oznaczeń. Zajęcie ma ten skutek, że po nim rozporządzenie ruchomością nie ma wpływu na dalszy bieg egzekucji, chyba że nabywca był w dobrej wierze. Nie może się zaś powoływać na dobrą wiarę, jeśli wiedział o opieczętowaniu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Majątek i wstyd&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wielu komorników przykleja na zajmowanej rzeczy (telewizor, lodówka, meble) odpowiednio przygotowaną taśmę samoprzylepną (w czerwonej kolorystyce) z napisem: „Komornik sądowy: zajęcie&quot;. Bywa, że jest to tylko zwykła kartka papieru z odręcznie wpisanym nazwiskiem komornika, sygnaturą sprawy i przystawioną okrągłą pieczęcią komornika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Przyklejana jest do każdej rzeczy (w samochodzie wewnątrz), tak aby była widoczna i nie utrudniała korzystania z rzeczy do czasu zlicytowania – mówił Jarosław Świeczkowski, komornik z Pomorza. – Często dłużnicy te oznaczenia usuwają ze wstydu przed sąsiadami czy gośćmi. Zdarza się jednak także zwykła ucieczka z majątkiem przed komornikiem.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Do tej pory był problem z karnym ściganiem tego rodzaju zachowań dłużnika. Prokuratura podciągała je pod przestępstwo przeciwko dokumentom (niszczenie, ukrywanie dokumentu: art 276 k.k.), dlatego dobrze, że wprost będzie zapisana karna ochrona znaków zajęcia – uważa Rafał Fronczek, prezes Krajowej Rady Komorniczej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Wzmocnienie prawem karnym rangi znaków zajęcia komorniczego utrudni nabywcom zajętych rzeczy twierdzenie, że o zajęciu nie wiedzieli – wskazuje mec. Lech Obara, który opowiada wręcz anegdotyczną historię, jak komornik próbował opieczętować stado gęsi na Mazurach.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dodajmy, że jeśli to jest niemożliwe, jak w przypadku zwierząt, komornik nie musi ich pieczętować.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 23 Aug 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/prawo-karne-wzmocni-komornika-przy-egzekucji/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Cesja (przelew) wierzytelności</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/cesja-przelew-wierzytelnosci/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Cesja wierzytelności jest instytucją prawa cywilnego, którą regulują art. 509 – 518 Kodeksu cywilnego. Określenie normatywne tej instytucji to przelew.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Istotą cesji jest przeniesienie wierzytelności w drodze umowy na osobę trzecią. Osoba dokonująca przeniesienia wierzytelności to cedent, a osoba nabywająca wierzytelność to cesjonariusz. Przedmiotem umowy jest wierzytelność, czyli prawo podmiotowe przysługujące wierzycielowi ( uprawnionemu ) do żądania od dłużnika ( czyli osoby zobowiązanej do spełnienia świadczenia ) spełnienia określonego świadczenia wynikającego z łączącego ich stosunku prawnego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przedmiotem cesji może być co do zasady każda wierzytelność, o ile jej przelewu nie wyłączają obowiązujące przepisy prawa, zastrzeżenie umowne albo właściwość zobowiązania ( tak będzie w przypadku zobowiązań o charakterze osobistym ). Przelać można wierzytelność istniejącą, choćby nawet przedawnioną, nie może ona jednak wynikać ze zobowiązania dotkniętego wadą nieważności. Obiektem cesji może być także wierzytelność zabezpieczona hipoteką ( szczegółowe regulacje w tym zakresie zawiera art. 79 i n. ustawy o księgach wieczystych i hipotece ), zastawem czy zastawem rejestrowym. Natomiast odwołując się do Uchwały Sądu Najwyższego z dnia 19.09.1997r. ( opubl. OSN 1998, poz. 22 ) wydaje się, iż dopuszczalny jest również przelew wierzytelności przyszłej, jednakże w chwili przelewu jej treść musi być określona w umowie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W odniesieniu do formy umowy cesji wierzytelności, kodeks cywilny nie przewiduje formy szczególnej, jedynie w przypadku wierzytelności stwierdzonej pismem, konieczne jest zachowanie formy pisemnej dla celów dowodowych. Należy jednak wspomnieć, iż obowiązek dochowania jakieś formy szczególnej może również wynikać ze stosunku zobowiązaniowego, z którego wynika cedowana wierzytelność.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Cedent może przenieść na cesjonariusza całą wierzytelność, jej część lub tylko świadczenie uboczne. Cesja wierzytelności może nastąpić w drodze umowy sprzedaży, darowizny, zamiany lub innej umowy zobowiązującej do przeniesienia wierzytelności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Cedent wraz z wierzytelnością przenosi na cesjonariusza wszystkie uprawnienia jakie przysługują mu wobec dłużnika w momencie zawarcia umowy cesji, w szczególności prawa kształtujące. Na cesjonariusza przechodzą również zabezpieczenia wierzytelności czy prawo dochodzenia odsetek. Na podkreślenie zasługuje, iż cesjonariusz nabywa wierzytelność w takim zakresie w jakim przysługuje ona cedentowi w momencie cesji.&lt;br/&gt;Dla skutecznej cesji wierzytelności nie jest wymagana zgoda dłużnika, chyba że coś innego wynika ze stosunku zobowiązaniowego łączącego zbywającego wierzytelność z dłużnikiem.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Obowiązek poinformowania dłużnika o zmianie podmiotowej po stronie wierzyciela, czyli o dokonanej cesji nałożył polski ustawodawca na cedenta.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Na skutek cesji sytuacja prawna dłużnika nie ulega zmianie, z tym tylko zastrzeżeniem, iż powinien on spełnić świadczenie do rąk cesjonariusza, aby skutecznie uwolnić się od zobowiązania. Jeśli cedent nie powiadomi dłużnika o zbyciu wierzytelności, a ten spełni świadczenie do jego rąk, zobowiązanie wygasa, chyba że dłużnik uzyskał w inny wiarygodny sposób wiadomość o przelewie wierzytelności.&lt;br/&gt;Na skutek zmiany po stronie uprawnionego do żądania świadczenia, dłużnik nie traci zarzutów jakie mógł podnieść w stosunku do dotychczasowego wierzyciela, czyli cesjonariusza.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Podsumowując cesjonariusz może wystąpić z pozwem o wydanie nakazu zapłaty, może również złożyć wniosek o zaopatrzenie prawomocnego wyroku w klauzulę wykonalności i wszcząć postępowanie egzekucyjne przed właściwym komornikiem. Niezależnie od etapu na jakim znajduje się postępowanie związane z windykacją wierzytelności dopuszczalna jest cesja praw z niego wynikających na cesjonariusza. Bez znaczenia dla dopuszczalności cesji jest również rodzaj stosunku zobowiązaniowego, z którego przelewane jest roszczenie o świadczenia, mogą to być zatem roszczenie o zwrot pożyczki, z zakresu zobowiązań pomiędzy wspólnikami spółki cywilnej, z umowa o dzieło, umowy najmu czy umowy dzierżawy.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 26 Aug 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/cesja-przelew-wierzytelnosci/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Europejski tytuł wykonawczy</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/europejski-tytul-wykonawczy/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Europejski tytuł wykonawczy to tytuł egzekucyjny wydany w jednym z państw członkowskich Unii Europejskiej, opatrzony w tym kraju w zaświadczenie europejskiego tytułu egzekucyjnego, który stanowi podstawę do wszczęcia postępowania egzekucyjnego w innym kraju niż państwo jego wydania, po spełnieniu wymogów prawnych obowiązujących w państwie jego wykonania.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Instytucja zaświadczenia europejskiego tytułu egzekucyjnego została uregulowana w akcie normatywnym wydanym przez Parlament Europejski i Radę Unii Europejskiej w formie rozporządzenia „Rozporządzenie ( WE ) Nr 805/2004 z dnia 21 kwietnia 2004r. w sprawie utworzenia Europejskiego Tytułu Egzekucyjnego dla roszczeń bezspornych”, a zatem nie wymaga ono implementacji do systemu prawa państw członkowskich, a jego normy obowiązują bezpośrednio.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W zakresie przesłanek koniecznych dla wszczęcia postępowania egzekucyjnego na terenie Rzeczpospolitej Polskiej na podstawie europejskiego tytułu egzekucyjnego właściwymi będą regulacje Ustawy – Kodeksu postępowania cywilnego z dnia 17 listopada 1964r. ( Dz.Ust. z 1964r., nr 43, poz. 296 ze zm. ) natomiast w pozostałych państwach członkowskich Unii Europejskiej będą to właściwe przepisy z zakresu postępowania cywilnego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zgodnie z Rozporządzeniem Nr 805/2004 zaświadczenie Europejskiego Tytułu Egzekucyjnego ( ETE ) może zostać nadane orzeczeniom, ugodom sądowym, jak również dokumentom urzędowym dotyczącym roszczeń bezspornych. W dowolnym czasie wierzyciel może na podstawie wyżej wymienionych aktów rozstrzygających wystąpić z wnioskiem do sądu, który wydał orzeczenie, zatwierdził ugodę lub przed którym ugoda została zawarta o nadanie ETE. Przy zachowaniu przedstawionej poniżej procedury wierzyciel dysponuje dokumentem będącym europejskim tytułem egzekucyjnym. Dopuszczalne jest również uzyskanie tylko częściowego europejskiego tytułu egzekucyjnego, w sytuacji gdy tylko część orzeczenia spełnia wymagania Rozporządzenia Nr 805/2004.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 26 Aug 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/europejski-tytul-wykonawczy/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Wnioski o nadanie klauzuli wykonalności bankowym tytułom egzekucyjnym będą rozpatrywane w elektronicznym postępowaniu</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wnioski-o-nadanie-klauzuli-wykonalnosci-bankowym-tytulom-egzekucyjnym-beda-rozpatrywane-w-elektronicznym-postepowaniu/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Milionowa sprawa wpłynęła wczoraj do lubelskiego sądu prowadzącego elektroniczne postępowanie upominawcze.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– To duży sukces. Około 30 proc. spraw z tego miliona nigdy nie znalazłoby finału w sądzie, gdyby nie ułatwienia, jakie wprowadzono w elektronicznym postępowaniu upominawczym – mówi Krzysztof Kwiatkowski, minister sprawiedliwości.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Resort liczy, że do końca roku do e-sądu wpłynie 1,5 miliona pozwów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Dzięki wprowadzeniu tej procedury udało nam się zmniejszyć wpływ do pozostałych sądów, które prowadzą sprawy w tradycyjnym postępowaniu – mówi Grzegorz Wałejko, wiceminister sprawiedliwości.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Dzięki temu możemy efektywniej wykorzystać kadrę sędziowską – zaznacza Grzegorz Wałejko.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Referendarz w e-sądzie jest bowiem w stanie obsłużyć nawet 20 tys. spraw rocznie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Liczby te skłoniły ministerstwo do podjęcia prac legislacyjnych zmierzających do rozszerzenia kategorii spraw, które można załatwiać w elektronicznym postępowaniu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– W uzgodnieniach międzyresortowych jest projekt, dzięki któremu e-sąd będzie mógł rozpatrywać wnioski o nadanie klauzuli wykonalności bankowym tytułom egzekucyjnym – mówi Krzysztof Kwiatkowski.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ale e-sąd to niejedyny przykład postępującej w wymiarze sprawiedliwości informatyzacji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Został już rozstrzygnięty przetarg na budowę systemu informatycznego, który pozwoli na zarejestrowanie za pośrednictwem internetu spółki z o.o. w ciągu 24 godzin – informuje Piotr Kluz, wiceminister sprawiedliwości.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przepisy wprowadzające taką możliwość wejdą w życie 1 stycznia 2012 r.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ponadto na chwilę obecną prawie połowa wydziałów w Polsce prowadzi księgi wieczyste w formie elektronicznej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Zmieniło to praktykę notariuszy, którzy przed podpisaniem przez strony aktu notarialnego na ekranie swojego komputera wyświetlają księgę wieczystą, która dotyczy nieruchomości będącej przedmiotem umowy – mówi Igor Dzialuk, wiceminister sprawiedliwości.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 26 Aug 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wnioski-o-nadanie-klauzuli-wykonalnosci-bankowym-tytulom-egzekucyjnym-beda-rozpatrywane-w-elektronicznym-postepowaniu/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Wierzyciel może zażądać wyjawienia majątku dłużnika</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wierzyciel-moze-za-zadac-wyjawienia-majatku-dluznika/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Komornik prowadził egzekucję, ale wartość zajętego majątku nie wystarczy na pokrycie dochodzonych należności. Czy wierzyciel może domagać się, aby dłużnik złożył wykaz ukrytych rzeczy i wskazał miejsca, gdzie się znajdują?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Tak. Coraz częściej zdarza się, że wartość zajętego majątku dłużnika jest zbyt mała, aby wierzyciel mógł zaspokoić wszystkie egzekwowane od niego wierzytelności. Dzieje się to tak dlatego, że dłużnik dosyć skutecznie ukrywa swój majątek. Wierzyciel ma wówczas problem ze wskazaniem go komornikowi, a zdarza się nawet, że sam komornik mimo prowadzonych poszukiwań nie może dotrzeć do majątku dłużnika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Gdy zajęty w egzekucji majątek nie rokuje zaspokojenia egzekwowanych należności albo wierzyciel wykaże, że przeprowadzona egzekucja nie doprowadziła do odzyskania zadłużenia, to wówczas może domagać się, aby sąd zobowiązał dłużnika do wyjawienia majątku. Wierzyciel może domagać się wyjawienia majątku jeszcze przed wszczęciem egzekucji, gdy uprawdopodobni, że znany mu majątek dłużnika nie wystarczy na pokrycie wymaganych należności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wyjawienie majątku polega na tym, że dłużnik musi złożyć jego wykaz, wymieniając w nim rzeczy i miejsca, gdzie się one znajdują, a także przypadające mu wierzytelności i inne prawa majątkowe, a nawet zostanie zobowiązany do złożenia przyrzeczenia, w którym zapewnia pod odpowiedzialnością karną, że przedstawiony wykaz majątku jest prawdziwy i zupełny.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sprawę o wyjawienie majątku rozpoznaje sąd właściwy dla miejsca zamieszkania lub siedziby dłużnika albo miejsca jego pobytu. Postępowanie wszczyna się na wniosek wierzyciela, natomiast w egzekucji wszczętej z urzędu sąd rozpoznaje sprawę na wniosek komornika. Do wniosku należy dołączyć protokół z czynności egzekucyjnych lub dokumenty, które dotyczą bezskuteczności egzekucji oraz oryginał tytułu wykonawczego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sąd wysłuchuje strony i niezwłocznie odbiera wykaz i przyrzeczenie od dłużnika. Może mu wyznaczyć tygodniowy termin na sporządzenie wykazu. Pytania dotyczące majątku ma prawo zadawać dłużnikowi wierzyciel i w ten sposób wykorzystać posiadaną wiedzę na temat jego majątku i standardu życia, co może doprowadzić do ujawnienia nieznanych do tej pory komornikowi przedmiotów i praw podlegających egzekucji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zdarza się, że dłużnik nie stawi się do sądu, nie sporządzi wykazu lub odmówi odpowiedzi na zadawane pytania bądź złożenia przyrzeczenia. Wtedy sąd może zastosować w stosunku do niego środki przymusu, na przykład wymierzyć mu grzywnę albo nakazać przymusowe doprowadzenie go.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Podstawa prawna: Art. 913 – 915 ustawy z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. nr 43, poz. 296 z późn. zm.).&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 01 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wierzyciel-moze-za-zadac-wyjawienia-majatku-dluznika/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Firmy windykacyjne nie mają takich samych uprawnień jak komornicy</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/firmy-windykacyjne-nie-maja-takich-samych-uprawnien-jak-komornicy/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Firmy windykacyjne nie mogą stosować przymusu wobec dłużnika. Posiadają jedynie kompetencje do prowadzenia negocjacji między wierzycielem a dłużnikiem. Mogą też informować dłużników o konsekwencjach skierowania przeciwko nim sprawy do sądu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W polskim porządku prawnym dopuszczalna jest co do zasady cesja wierzytelności bez zgody dłużnika (art. 509 par. 1 i 2 k.c.). Zgodnie z zasadą wolności gospodarczej mogą powstawać i funkcjonować w obrocie gospodarczym podmioty, które zawodowo trudnią się obrotem wierzytelnościami (np. firmy faktoringowe). Podmioty te są z zasady nastawione na wypracowanie zysku, a ich wielość w obrocie gospodarczym świadczy o tym, że z obrotu wierzytelnościami można obecnie osiągać pewne dochody.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Likwidacja dzikich egzekucji&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Czym innym jest jednak obrót wierzytelnościami, a czym innym ściąganie należności od dłużników, do czego uzurpują sobie nieraz prawo firmy windykacyjne. Wyraźnie trzeba powiedzieć, że firmy windykacyjne takich uprawnień nie posiadają. Wskazać przede wszystkim należy, iż stosownie do treści art. 2 ust. 1 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji – poza wyjątkami przewidzianymi w innych ustawach – czynności egzekucyjne w sprawach cywilnych wykonuje wyłącznie komornik. Aktualne brzmienie przytoczonego przepisu zostało ustalone przez ustawę z 24 maja 2007 r. o zmianie ustawy o komornikach sądowych i egzekucji oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 112, poz. 769). Dodanie tą nowelizacją wyrazu „wyłącznie” miało na celu likwidację dzikich egzekucji prowadzonych przez firmy windykacyjne i wyeliminowanie konkurencji komorników ze strony tych firm.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jak wynika z uzasadnienia projektu ustawy z 24 maja 2007 r. oraz toku prac legislacyjnych, asumptem do wprowadzenia zmiany omawianego przepisu były m.in. problemy związane z zadłużeniem szpitali i wykorzystywanie tej sytuacji przez firmy windykacyjne, w tym także praktykujące tzw. dziką windykację.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Zastrzeżone dla komorników&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Stosownie do treści art. 759 par. 1 kodeksu postępowania cywilnego – co do zasady – czynności egzekucyjne są wykonywane przez komorników sądowych, a wyjątkowo tylko niektóre czynności zastrzeżone są dla sądów. Działania określone w doktrynie jako zespół środków wymuszających spełnienie przez dłużnika świadczenia określonego tytułem wykonawczym przewidziane zostały w przepisach kodeksu postępowania cywilnego w artykułach od 758 do 1088 i nazywane są mianem egzekucji sądowej. Określonymi przez powołane powyżej przepisy środkami przymusu dysponują jedynie wskazane powyżej państwowe organy egzekucyjne. Wobec powyższego wszelkie czynności zmierzające do przymusowego wyegzekwowania wierzytelności podejmowane przez firmy lub kancelarie windykacyjne są dokonywane bez podstawy prawnej. Firma czy też kancelaria windykacyjna nie jest organem egzekucyjnym, stąd nie ma kompetencji do podejmowania działań wymuszających spełnienie przez dłużnika świadczenia określonego tytułem wykonawczym. Brak jest również jakichkolwiek podstaw do podejmowania przez nieuprawnione podmioty działań wymuszających spłatę wierzytelności, które nie zostały stwierdzone tytułem wykonawczym. Należy podkreślić, iż w świetle obowiązujących przepisów prawa w drodze przymusu zasadniczo mogą być egzekwowanie jedynie wierzytelności stwierdzone tytułem wykonawczym, tj. tytułem egzekucyjnym zaopatrzonym przez sąd w klauzulę wykonalności. Z kolei tytuły egzekucyjne zostały wymienione enumeratywnie w art. 777 kodeksu postępowania cywilnego, przy czym podkreślić należy, że największe znaczenie wśród tych tytułów zachowują orzeczenia sądowe lub ugody zawarte przed sądem oraz bankowe tytuły egzekucyjne. Inne tytuły egzekucyjne występują w praktyce rzadziej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Kara dla windykatora&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Powołane powyżej przepisy, na podstawie których organy egzekucyjne prowadzą egzekucję sądową, nie przewidują sankcji cywilnoprawnych za podejmowanie czynności wymuszających spełnienie przez dłużnika świadczenia określonego tytułem wykonawczym przez nieuprawnione podmioty. Sankcje takie mogą jednak wynikać z przepisów ogólnych prawa cywilnego, np. z art. 415 k.c., czy art. 24 w zw. z art. 448 k.c. Na ich podstawie można przed sądem domagać się od firm windykacyjnych zadośćuczynienia za działania naruszające dobra osobiste obywateli. Ponadto przepisy kodeksu karnego przewidują sankcje karne za powyżej wskazane działania. Stosownie bowiem do treści przepisu art. 191 par. 2 k.k. – kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności, podlega karze pozbawienia wolności od trzech miesięcy do lat pięciu, dlatego też osoba, wobec której stosowana jest przemoc lub groźba bezprawna w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności, może złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa do właściwych organów ścigania.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Ochrona konsumentów&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli chodzi o organy państwowe posiadające uprawnienia i instrumenty niezbędne do podejmowania działań zmierzających do ochrony osób dotkniętych bezprawnymi działaniami firm windykacyjnych, należałoby wskazać na prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, powołanego i działającego na podstawie ustawy z 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. z 2007 r. nr 50, poz. 331 ze zm.). Prezes UOKiK w ramach przysługujących mu kompetencji przeciwdziała praktykom naruszającym zbiorowe interesy konsumentów, w tym również działaniom firm windykacyjnych stosujących nieuczciwe praktyki rynkowe wobec konsumentów. W ostatnim czasie wydał on decyzje dotyczące wyżej opisanej problematyki, w których uznał, iż konkretne działania podejmowane przez firmy windykacyjne naruszają przepis art. 17 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 155, poz. 1095 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem – przedsiębiorca wykonuje działalność gospodarczą na zasadach uczciwej konkurencji i poszanowania dobrych obyczajów oraz słusznych interesów konsumentów oraz przepis art. 24 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, według którego zakazane jest stosowanie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W decyzji z 1 października 2009 r. (w sprawie RWA-61-5/08/DJ) prezes UOKiK za niezgodne z prawem uznał: straszenie dłużnika przez firmę windykacyjną tym, że jego dane trafią automatycznie do Biura Informacji Gospodarczej (co uniemożliwia zaciągnięcie kredytu bankowego), przypisywanie sobie przez firmę windykacyjną większych uprawnień, niż posiada ona w świetle prawa polskiego, błędne informowanie dłużników, że jest wobec nich prowadzone postępowanie sądowe i egzekucyjne, zawarcie w liście zapowiedzi wizyty pracownika, który miałby określić wartość majątku dłużnika i sporządzić dokumentację fotograficzną (tymczasem o ujawnieniu majątku przez dłużnika może w Polsce orzec tylko sąd w postępowaniu o wyjawienie majątku, i to dopiero w czasie trwania postępowania egzekucyjnego przeciwko dłużnikowi, kiedy wierzyciel wykaże bezskuteczność tego postępowania). Sprawa dotyczyła firmy windykacyjnej EOS KSI Polska Sp. z o.o. w Warszawie. Poprzednie sprawy dotyczyły firm KRUK i Ultimo. Wszystkie te firmy za stosowanie niedozwolonych praktyk musiały zapłacić wysokie kary pieniężne (odwołania dwóch pierwszych ukaranych firm zostały oddalone przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Na ewentualne uchybienia w działalności omawianych firm można więc składać skargi do prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz miejskich i powiatowych rzeczników konsumentów. W razie naruszenia przez firmy windykacyjne przepisów o ochronie danych osobowych, skargi można też kierować do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 01 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/firmy-windykacyjne-nie-maja-takich-samych-uprawnien-jak-komornicy/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Nieliczne firmy windykacyjne działają zgodnie z prawem</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/nieliczne-firmy-windykacyjne-dzialaja-zgodnie-z-prawem/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zadłużeni po świętach Polacy mogą mieć problemy z firmami egzekwującymi należności. Wierzyciele wymuszają od windykatorów agresywne metody dochodzenia zaległości. Przeszłość firmy windykacyjnej i stosowane przez nią metody egzekucji można łatwo sprawdzić.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wiele polskich rodzin będzie musiało uporać się ze spłatą pożyczek zaciągniętych na świąteczne zakupy. Jak wynika z badań firmy doradczej Deloitte, pomimo kryzysu aż 61 proc. Polaków przeznaczyło na święta tyle co rok temu, a suma wydatków na przeciętną polską rodzinę wyniosła 1,5 tys. zł. Niestety, dla wielu Polaków wiązało się to z wzięciem pożyczki. A banki i inni wierzyciele, chcąc jak najszybciej odzyskać ratę zaległej należności, zlecają firmom windykacyjnym szybką i agresywną windykację.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Metody postępowania firm windykacyjnych przekraczają nie tylko barierę dobrych obyczajów, ale i granice prawa – mówi Marcin Mamiński, partner zarządzający Mamiński &amp;amp; Wspólnicy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Skutki mogą być niekiedy tragiczne: 45-letni mieszkaniec Pabianic otruł się spalinami własnego samochodu z powodu kilkudziesięciu tysięcy złotych długu. Przed śmiercią napisał świąteczne życzenia do windykatorów z dwóch banków, w których zaciągnął kredyty. W innym przypadku windykatorzy wysyłali do młodej kobiety groźnie brzmiące ostrzeżenia, odwiedzali ją w domu, usiłowali nękać ją telefonicznie. Wszystko, by odzyskać dług zaciągnięty u operatora firmy telekomunikacyjnej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Takie działanie jest niezgodne z prawem.&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Windykator nie może stosować żadnych środków przymusu – jest to zastrzeżone do kompetencji sądów oraz komornika. Może nas jedynie prosić o uregulowanie zadłużenia, ale nie może tego wymusić – mówi Andrzej Springer, radca prawny, wspólnik Grynhoff Woźny Maliński.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Dług szybko rośnie&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeśli klient jest nieuważny i nie doczyta warunków umowy, zwłaszcza tych dopisanych małym druczkiem, koszty pożyczonych pieniędzy mnożą się szybko. W parabankach w grę wchodzi rzeczywista stopa procentowa idąca w tysiące procent, i to bliżej tu 10 tys. niż jednego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Pożyczający 200 zł przez SMS musi oddać po 15 dniach 240 zł, z czego zgodnie z prawem 10 zł to 5-proc. prowizja, a 1,5 zł to odsetki przy oprocentowaniu na 20 proc. w skali roku. Wszystko zgodnie z ustawą antylichwiarską, ale trzeba jeszcze zapłacić dodatkowo 28,5 zł za ubezpieczenie na życie – ostrzega Halina Kochalska, analityk Gold Finance.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Efekt – rzeczywista stopa procentowa rzędu ponad 8 tys. proc. Niska kwota pożyczki nie oznacza także, że proporcjonalnie niskie są wszelkie kary czy prowizje. W razie spóźnienia pierwsze wezwanie do zapłaty kosztuje dodatkowo 25 zł, a każde kolejne 50 zł.&lt;br/&gt;Kosztowne wizyty&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W firmach, których agenci przychodzą do domu z pożyczką, a potem po raty, to nie odsetki ani nawet ubezpieczenia stanowią o ostatecznej sumie do zwrotu, lecz właśnie koszty wizyt domowych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Gdy klient pożyczy 1 tys. zł na 55 tygodniowych rat zwracanych przelewem, oddaje co siedem dni 24,20 zł. Zazwyczaj usłyszy jednak jakieś przeciwwskazania do takiego trybu spłaty i będzie odwiedzał go agent. A to oznacza już cotygodniowy wydatek 34 zł – mówi Halina Kochalska.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W efekcie klient oddaje 1870 zł w ciągu roku. To o ponad 500 zł więcej, niż gdyby oddawał przelewem. Taki koszt odpowiada oprocentowaniu przekraczającemu 130 proc. w skali roku, gdyby przyszło klientowi spłacać miesięczne raty od 1 tys. zł wziętego w banku.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Najpierw po dobroci&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Uczciwi pożyczkodawcy posiadają wypracowane metody i procedury postępowania, zakładające w pierwszym rzędzie pomoc klientowi w spłacie zadłużenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Formami pomocy udzielonej klientowi ze strony banku może być np. wydłużenie okresu spłaty, obniżenie oprocentowania, zawieszenie płatności rat itd. – mówi Marek Kłuciński, rzecznik prasowy PKO BP.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;I tłumaczy, że w sytuacji dalszej zwłoki postępowanie banku uzależnione jest od postawy klienta, tzn. czy współpracuje on z bankiem, utrzymuje kontakt, dostarcza wymagane dokumenty, dokonuje jakichkolwiek płatności, czy też unika kontaktów lub wprowadza bank w błąd. W tym drugim przypadku wierzyciele decydują się na podjęcie bardziej restrykcyjnych działań. Jednym z nich jest skorzystanie z usług firm windykacyjnych. Często wymagana od takich firm szybka i zdecydowana windykacja wychodzi poza ramy prawa.&lt;br/&gt;Winni są też wierzyciele&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Za złą sytuację w sektorze windykacji winę ponoszą nie tylko windykatorzy. Nie bez winy są również zleceniodawcy takich usług, a więc np. banki.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Z jednej strony oddają oni długi do obsługi firmie windykacyjnej. Biorą przede wszystkim pod uwagę cenę takiej usługi, a z drugiej, wymuszają mało efektywne praktyki windykacyjne – mówi Agnieszka Semrau-Jóźwiak z firmy windykacyjnej BEST.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W konsekwencji niektórzy windykatorzy nie zważają na ograniczenia ustawowe oraz branżowe, usiłując np. zmusić klientów do zapłaty kosztów niewynikających z umowy lub zwrotu długów, które uległy już przedawnieniu. Jeżeli banki oraz inni masowi dostawcy usług czy towarów w przetargu na obsługę wierzytelności zaczną uwzględniać etykę działania zleceniobiorcy, firmy niespełniające norm uczciwej windykacji znikną z polskiego rynku, nie znajdując klientów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Warto sprawdzić firmę&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wierzyciel może w prosty sposób sprawdzić, czy firma windykacyjna postępuje z zachowaniem norm etycznych. Może on, w toku postępowania przetargowego, poprosić zleceniobiorcę o przedstawienie stosowanych przez niego procedur operacyjnych, schematów rozmów czy szablonów pism kierowanych do dłużników lub dowiedzieć się, czy dana firma windykacyjna była karana przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów za naganne praktyki. Wiele z nich respektuje prawa dłużników i działa z zachowaniem norm etycznych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Na firmę BEST nigdy dotąd nie zostały nałożone żadne kary, nie została założona żadna sprawa sądowa, choć jesteśmy jedną z najstarszych w Polsce firm z branży i obsługujemy setki tysięcy spraw rocznie – mówi Agnieszka Semrau-Jóźwiak.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jednak spośród około 250 firm windykacyjnych w Polsce tylko nieliczne stosują uczciwą windykację polegającą na restrukturyzacji zadłużenia, czyli na odnalezieniu przyczyny, dla której dłużnik nie reguluje swoich zobowiązań w terminie, rozpoznaniu sytuacji trudnych i zaproponowaniu dłużnikom dogodnych form spłaty należności. Ciągle stosunkowo niewiele firm należy też do takich organizacji jak Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych propagująca przestrzeganie Zasad Dobrych Praktyk.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 01 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/nieliczne-firmy-windykacyjne-dzialaja-zgodnie-z-prawem/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Profesjonalna firma windykacyjna pomaga spłacać długi</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/profesjonalna-firma-windykacyjna-pomaga-splacac-dlugi/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Kryzys gospodarczy wiąże się ze wzrostem cen, a to ma wpływ na nasz domowy budżet. Problemy ze spłatą zaciągniętego kredytu czy pożyczki, terminowym uregulowaniem rachunku mogą więc spotkać każdego z nas. Nasz budżet domowy może się załamać na skutek życiowych, zwykle niespodziewanych zdarzeń. W długi można popaść z dnia na dzień np. z powodu straty pracy, przez długotrwałą chorobę, utratę bliskiej osoby czy niepowodzenia w prowadzeniu firmy. Bywa też, że przeliczymy się z naszymi możliwościami finansowymi i zaciągniemy zbyt wiele zobowiązań. Czego możemy się spodziewać, gdy nie stać nas na regularną spłatę miesięcznych rat i sprawa naszego długu trafi do obsługi firmy windykacyjnej?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Na kłopoty… windykator&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Jeśli dług przejmuje do obsługi firma windykacyjna, zwykle oznacza to dla osoby zadłużonej… nową szansę na rozwiązanie problemu zadłużenia. Profesjonalne firmy windykacyjne są po to, aby ułatwić spłatę długu. Mają przygotowane sprawdzone rozwiązania. Jednym z nich jest ugoda i rozłożenie długu na raty możliwe do spłaty. Tak działa m.in. KRUK S.A. największa firma windykacyjna. Ale zacznijmy od początku…&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Trudno przedstawić jeden uniwersalny scenariusz windykacji. W każdym przypadku podejmowane działania dostosowywane są do charakteru i specyfiki danej sprawy. Proces windykacyjny wygląda nieco inaczej w zależności od tego, czy dotyczy osoby fizycznej czy przedsiębiorcy, czy dług wynika z debetu na rachunku osobistym, z kredytu konsumpcyjnego, hipotecznego, karty kredytowej, rachunku za telefon czy kary za jazdę na gapę. Ważny jest również tzw. stopień przeterminowania zadłużenia czyli czas, jaki upłynął od terminu płatności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Co może firma windykacyjna&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Jeśli nasz dług trafił do firmy windykacyjnej, w pierwszej kolejności wyjdzie ona z propozycją polubownego zakończenia sprawy. Postara się skontaktować z nami i ustalić sposób spłaty. Będzie to albo kontakt pisemny (monit, wezwanie do zapłaty, prośba o kontakt), e-mailowy, telefoniczny lub SMS-owy. Pracownik firmy może także złożyć nam wizytę w domu. Wszystko po to, aby omówić przyczyny zaległości i uzgodnić sposób jej uregulowania. Nie dziwmy się, jeśli na początku zostaniemy poproszeni o podanie danych osobowych (adresu, daty urodzenia czy numeru PESEL). To standardowa procedura, która leży w naszym interesie. Pracownik firmy obsługującej Twój dług musi mieć bowiem pewność, że rozmawia z właściwą osobą i nie przekazuje poufnych informacji o Twoim zadłużeniu komuś innemu – nieuprawnionemu do poznania tych informacji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Porozumienie nade wszystko&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;- Zgodnie z wdrożoną w 2008 roku strategią nasza firma stara się ułatwiać osobom zadłużonym spłatę poprzez rozłożenie długu na niskie raty takie możliwe do spłaty – mówi Piotr Krupa, Prezes Zarządu KRUK S.A. – Zdajemy sobie sprawę, że z powodu kłopotów finansowych niektórym osobom może być trudno spłacać zadłużenie – szczególnie jednorazowo uregulować całą kwotę. Dlatego zwykle negocjatorzy KRUKa starają się zaproponować taką formę spłaty, aby każda osoba zadłużona była w stanie stopniowo rozliczać się z zaległości. Najpierw zawsze jest to poszukiwanie rozwiązania polubownego, czyli bez konieczności przeprowadzenia postępowania sądowo-egzekucyjnego. Tu potrzebna jest szczera i rzeczowa rozmowa z pracownikiem firmy windykacyjnej, po to aby dobrze zrozumiał on nasze położenie i zaproponował najlepsze w danej sytuacji rozwiązanie – dodaje Piotr Krupa.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Nierzetelni do sądu i komornika&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;W przypadku braku chęci współpracy ze strony dłużnika, unikania kontaktu i wyraźniej odmowy spłaty, sprawa kierowana jest do sądu, a następnie do komornika. To ostateczność, jednak konsekwentnie praktykowana, gdy dłużnik lekceważy propozycje polubowne. Pozew do sądu o nakaz zapłaty może złożyć sam wierzyciel lub działająca w jego imieniu firma windykacyjna.  &lt;br/&gt;Polskie sądy działają coraz szybciej i sprawniej w sprawach o wydanie nakazów zapłaty. Ponieważ zwykle są to sprawy bezsporne, nakazy zapłaty wydawane są w ponad 95% spraw, a uzyskanie korzystnego orzeczenia zajmuje obecnie średnio 6 tygodni. Zdarza się również, że sąd rozstrzyga sprawę znacznie szybciej bo już w ciągu kilku dni. Umożliwia to np. e-sąd działający w Lublinie, do którego pozwy o zapłatę można składać przez internet. Dla dłużnika oznacza to, że jego dług zostanie powiększony o dodatkowe koszty postępowania sądowo-egzekucyjnego i wyegzekwowany z wykorzystaniem przymusu państwowego. Po uzyskaniu prawomocnego sądowego nakazu zapłaty do akcji bowiem wkracza komornik. W celu uregulowania długu może on zająć określone części majątku dłużnika (nadające się do egzekucji): rachunek bankowy, sprzęty domowe, samochód, a jeśli np. dług wynika z kredytu hipotecznego – nawet cały dom, który był jego zabezpieczeniem. Komornik może zająć również część wynagrodzenia za pracę. Wtedy o tym, że jesteśmy zadłużeni, dowie się również pracodawca.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Nasze długi w BIG&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Na każdym etapie procesu windykacyjnego wierzyciel lub windykator może dopisać dane dłużnika do biura informacji gospodarczej takiego jak np., Rejestr Dłużników ERIF. (Wystarczy zalegać ze spłatą kwoty min. 200 zł w przypadku osób fizycznych i 500 zł w przypadku przedsiębiorcy przez okres nie krótszy niż 60 dni.). To może oznaczać w praktyce wykluczenie z obrotu gospodarczego czyli odcięcie od kredytów, pożyczek, zakupów na raty, korzystania z usług telefonii lub telewizji na abonament. Słowem obecność naszych danych w BIG może bardzo utrudnić życie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Jednym słowem…&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;…warto porozumieć się z wierzycielem lub działającą w jego imieniu firmą windykacyjną i podpisać ugodę umożliwiającą spłatę zadłużenia w dogodnych ratach. To korzystne rozwiązanie dla obu stron. Wierzyciel stopniowo odzyskuje swoje pieniądze, a osoba zadłużona krok po kroku wychodzi z pętli zadłużenia – spłaca miesięcznie raty, które nie rujnują domowego budżetu. Dzięki temu stopniowo wraca do normalnego życia na rynku konsumenckim.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 01 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/profesjonalna-firma-windykacyjna-pomaga-splacac-dlugi/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Efektywne zarządzanie wierzytelnościami w przedsiebiorstwie</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/efektywne-zarzadzanie-wierzytelnosciami-w-przedsiebiorstwie/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W obecnej sytuacji gospodarczej kwestia zabezpieczenia płynności finansowej przedsiębiorstwa staje się coraz bardziej istotna. Kluczowe zatem staje się efektywne zarządzanie wierzytelnościami, które można określić jako odzyskiwanie jak największej wartości należności w jak najkrótszym czasie, możliwie najniższym kosztem przy zachowaniu pozytywnych relacji handlowych. Nie jest to zatem wyłącznie windykacja zaległych płatności ale z góry zaplanowany schemat postępowania z każdą należnością od momentu jej powstania aż do momentu zapłaty bądź wpisania w straty.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Na ten wieloetapowy proces składać się będą 4 elementy:&lt;br/&gt;- Działania prewencyjne w tym wywiad gospodarczy, ubezpieczenie należności, pieczęć prewencyjna,&lt;br/&gt;- Monitoring płatności,&lt;br/&gt;- Windykacja należności w tym polubowna, sądowa i egzekucja komornicza,&lt;br/&gt;- Obrót wierzytelnościami&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wywiad gospodarczy jako działanie prewencyjne podejmowane przed powstaniem należności pozwala zminimalizować ryzyko zawarcia kontraktu z nieuczciwym lub niewypłacalnym kontrahentem. Polega zazwyczaj na zebraniu jak największej liczby informacji dotyczących partnera handlowego i obejmuje w szczególności odpisy z rejestru przedsiębiorców, kopie sprawozdań finansowych, ustalenia majątkowe i osobowe, powiązania kapitałowe i raport o nieruchomościach. Istotne jest sprawdzenie czy kontrahent nie jest aby wpisany do rejestru dłużników BIG.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pieczęć prewencyjna natomiast jest narzędziem dyscyplinującym odbiorców do terminowego regulowania płatności wynikających z zawieranych umów. Umieszczenie pieczęci na wystawianych fakturach jest sygnałem dla kontrahenta, że w przypadku braku zapłaty w terminie profesjonalna firma windykacyjna podejmie natychmiastowe działania w celu odzyskania należności. Często uświadomienie partnerom biznesowym konsekwencji wynikających z opóźnienia w zapłacie może być wystarczającym środkiem zapobiegawczym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ubezpieczenie należności daje natomiast pewność, że w przypadku niewypłacalności dłużnika lub długotrwałej zwłoki w zapłacie ubezpieczony otrzyma rekompensatę za straty finansowe w postaci wypłaconego zgodnie z zawartą umową odszkodowania.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Działania prewencyjne mogą jednak nie wystarczyć, nawet najlepszy wywiad gospodarczy nie zabezpieczy przed nieterminowym regulowaniem należności. Niektórzy przedsiębiorcy pomimo dobrej kondycji finansowej przyjmują politykę płatniczą nieuiszczania należności w terminie. Często też brak zapłaty wynika z powodu braków w dokumentach. Właśnie dlatego warto w procesie zarządzania wierzytelnościami stosować monitoring płatności, który ma na celu kontaktowanie się z klientem przed upływem terminu wymagalności wystawionej faktury. Celem takiego kontaktu jest ustalenie, czy kontrahent nie ma zastrzeżeń do zakupionego towaru lub usługi, czy faktura została doręczona i została prawidłowo wystawiona a także przypomnienie o zbliżającym się terminie płatności. Często na tym etapie już uzyskuje się informacje o przyczynie opóźnienia w realizacji płatności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Monitoring płatności może być prowadzony na własną rękę, ale wówczas wymagać to będzie zaangażowania odpowiedniej ilości pracowników i właściwego wyposażenia do pracy. Łatwiej jest więc zlecić monitoring wyspecjalizowanemu podmiotowi zewnętrznemu, szczególnie zainteresowane tym być powinny przedsiębiorstwa o masowym charakterze działalności, które wystawiają dużą ilość faktur.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Kolejnym po monitoringu płatności jest ich windykacja. Jedną z najważniejszych zasad skutecznej windykacji, na co wskazują profesjonaliści, jest zasada „im szybciej, tym lepiej”. Ważne jest by nie była prowadzona doraźnie, w sytuacjach kryzysowych a była częścią przemyślanego zaplanowanego procesu. Jeśli będzie do tego poprzedzona wspomnianym monitoringiem należności, to będzie tańsza, mniej czaso – i pracochłonna, niewątpliwie bardziej skuteczna.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Warto ja zlecić tej samej firmie, która prowadziła działania prewencyjne, można będzie wynegocjować bardziej korzystne prowizje i lepszy będzie przepływ informacji przy kierowaniu spraw z monitoringu do windykacji. Ważne jest by windykacja była prowadzona kompleksowo tzn. poprzez windykacje polubowną i sądową, celem uzyskaniem nakazu zapłaty, aż po nadzór nad komorniczym postępowaniem egzekucyjnym. Z pośród firm specjalizujących się w windykacji należności warto zwrócić uwagę na te, które oferują przeprowadzenie całego procesu bez pobierania wstępnych zaliczek a należną sobie prowizję pobierają dopiero po skutecznym odzyskaniu należności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Windykacja polubowna obejmować będzie dokonanie oceny dłużnika, wezwania do zapłaty, negocjacje zmierzające do zawarcia ugody lub ustalenia harmonogramu spłat oraz doradztwo w zakresie celowości i sposobów dalszej windykacji. Po wyczerpaniu możliwości dochodzenia należności na drodze polubownej rozsądne będzie skierowanie postępowania na drogę sądową i w dalszej kolejności egzekucyjną. O ile monitoring płatności i windykacja polubowna, często ograniczona do wysłania wezwania do zapłaty może być realizowana przez samego przedsiębiorcę to przeprowadzenie postępowania sądowego uwzględniać będzie musiało zaangażowanie wyspecjalizowanego podmiotu zewnętrznego.&lt;br/&gt;Firmy specjalizujące się w zarządzaniu wierzytelnościami oferują w ramach windykacji sądowej przygotowanie i weryfikację dokumentów oraz złożenie pozwu w postępowaniu nakazowym lub upominawczym oraz zastępstwo procesowe a na dalszym etapie ustalenie składników majątku dłużnika i nadzór nad właściwym przebiegiem postępowania egzekucyjnego.&lt;br/&gt;W przypadku, kiedy z ekonomicznego punktu widzenia przeprowadzenie postępowania sądowego i egzekucyjnego jest niecelowe ponieważ wiemy, że szanse na windykowanie należności są bliskie zeru najlepszym rozwiązaniem będzie jej sprzedaż w drodze cesji wierzytelności. Daje to możliwość wpisania wierzytelności w koszty uzyskania przychodu bez ponoszenia dodatkowych kosztów sądowych i egzekucyjnych, zamknięcie kont analitycznych i zmniejszenie rezerw tworzonych na wierzytelności trudno ściągalne.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Podsumowując, skuteczne zarządzenie wierzytelnościami w przedsiębiorstwie poprawia jego płynność finansową a tym samym przynosi zyski i podnosi jego prestiż. Odpowiednie zarządzanie wierzytelnościami wymaga jednak od specjalistów szerokiej wiedzy popartej dużym doświadczeniem dlatego istotną kwestią jest takie zaplanowanie procesu zarządzania, aby uwzględniał możliwość outsourcingu czyli skorzystania z pomocy wyspecjalizowanej firmy.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sun, 04 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/efektywne-zarzadzanie-wierzytelnosciami-w-przedsiebiorstwie/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Informatyzacja bankowej egzekucji, także z kont, to następny etap reform</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/informatyzacja-bankowej-egzekucji-takze-z-kont-to-nastepny-etap-reform/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Te i inne nowinki informatyczne zawiera obszerna nowela kodeksu postępowania cywilnego przygotowana przez zespół MS ds. informatyzacji postępowań sądowych pod kierownictwem prof. Jacka Gołaczyńskiego. Zaakceptowała  ją właśnie Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego, choć będzie jeszcze pracować nad szczegółami.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Bankowa e-egzekucja&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Najważniejsza propozycja dotyczy elektronizacji procedury egzekucji  i wystawiania bankowego tytułu egzekucyjnego (to typowy środek egzekwowania niespłacanych kredytów). Taki tytuł bank wystawia sobie sam i wymaga on tylko nadania przez sąd tzw. klauzuli wykonalności, co jest czynnością niemal automatyczną.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;E-postępowanie ma tę procedurę skrócić. Wniosek bank złoży wyłącznie drogą elektroniczną, postanowienie sądu też ma mieć tę formę, a dodatkowo  zostaną wytypowane sądy, na początek jeden, do prowadzenia tych spraw. Będzie to mieć jeszcze taki plus, że przyczyni się do ujednolicenia orzecznictwa. Dla uproszczenia jeden wniosek może dotyczyć tylko jednego tytułu bankowego. Dokumenty dołączane do wniosku mają też mieć e-formę (w szczególności odpis oświadczenia dłużnika o poddaniu się egzekucji – to warunek, by procedurę bankowego tytułu egzekucyjnego stosować). Takich oświadczeń banki wymagają przy udzielaniu kredytu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Z  rachunku  też&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ze zmianami w k.p.c. skoordynowane są zmiany w prawie bankowym: bankowe tytuły egzekucyjne mają być utrwalane wyłącznie w systemie teleinformatycznym i opatrywane bezpiecznym podpisem.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;E-procedura ma też objąć częściowo zwykłe postępowanie egzekucyjne: umożliwi wierzycielowi jego wszczęcie (teraz jest to możliwe tylko w e-postępowaniu upominawczym), a także zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego (dokonywane byłoby przez doręczenie elektroniczne). Jak napisano w uzasadnieniu projektu, informatyczne wyposażenie komorników i banków pozwala już efektywnie prowadzić takie operacje.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Koszty systemu teleinformatycznego obsługującego zajęcie rachunków bankowych mają  należeć do kosztów egzekucji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Popieramy ten projekt, gdyż skraca egzekucję długu i obniża jej koszty – mówi mec. Jerzy Bańka, wiceprezes Związku Banków Polskich.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Do tej pory nie miałam skarg na informatyzację procedur sądowych, skargi i narzekania otrzymuję natomiast na same procedury bankowego tytułu wykonawczego czy w ogóle egzekucję  bez przeprowadzenia rozprawy sądowej, ale to jest inna kwestia – wskazuje Małgorzata Rothert, miejski rzecznik konsumentów w Warszawie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;To nie wszystkie propozycje: e-procedura  ma objąć europejskie postępowanie nakazowe i międzynarodowe postępowanie cywilne. Ma wreszcie usprawnić procedurę przed lubelskim e-sądem upominawczym. Projekt uwzględnia  jego osiągnięcia i stosowane  rozwiązania prawne. Co ciekawe,  przy jego tworzeniu najbardziej sporne było, czy zmiany mają wspierać  powodów (duże firmy: dostawców usług) czy pozwanych – ich odbiorców.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dodajmy, że projekt nie ma szans na uchwalenie, w tej kadencji, ale zapewne temat wróci w następnej.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sun, 04 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/informatyzacja-bankowej-egzekucji-takze-z-kont-to-nastepny-etap-reform/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Kiedy musimy wezwać dłużnika do zapłaty?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/kiedy-musimy-wezwac-dluznika-do-zaplaty/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Będąc przedsiębiorcą pism takich jak wezwanie do zapłaty wysyłamy do naszych kontrahentów sporo. Często nie zastanawiamy się czy zawierają one elementy konieczne do tego, aby w postępowaniu sądowym nie spowodowały zwrotu pozwu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przepisy postępowania cywilnego nakładają na przedsiębiorcę obowiązek przedłożenia wraz z pozwem wezwania do dobrowolnego spełnienia świadczenia wraz z dowodem doręczenia pozwanemu lub wysłania takiego wezwania listem poleconym. Pierwsza zasada jest więc taka,że o ile dłużnik nie odbiera tego wezwania osobiście lub nie składamy go na dzienniku podawczym dłużnika to musimy je wysłać listem poleconym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wezwanie to musi zawierać właściwą kwotę zadłużenia, przy tym może zawierać kwotę wyższą niż żądamy w pozwie (dłużnik mógł po wezwaniu zapłacić jedynie część zadłużenia bądź wierzyciel może chcieć zabezpieczyć sądownie tylko część kwoty np. faktury najdalej wymagalne), nie może jednak być to kwota niższa niż WPS. W praktyce można spotkać nawet takie sytuacje, gdzie sąd wzywał o nadesłanie prawidłowego wezwania do zapłaty,gdyż na tym wysłanym do dłużnika odsetki nie były wyliczone w jedynie widniał zapis „wraz z odsetkami od dnia wymagalności każdej z faktur do dnia zapłaty”. Zapis taki nie jest błędny, sam kodeks cywilny tak definiuje czas od kiedy do kiedy należą się odsetki, ale praktyka pokazuje, że jeżeli decydujemy się na kapitalizację odsetek to na wezwaniu powinna widnieć ta sama kwota, która znajdzie się potem jako WPS w pozwie.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 07 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/kiedy-musimy-wezwac-dluznika-do-zaplaty/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Co zrobić aby nie dopuścić do przedawnienia należności?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/co-zrobic-aby-nie-dopuscic-do-przedawnienia-naleznosci/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Bardzo ważnym aspektem w przypadku windykacji należności jest kwestia przedawnienia. Terminy przedawnień regulują przede wszystkim przepisy kodeksu cywilnego. Ogólny termin przedawnienia jest 10-letni, a dla roszczeń okresowych i pomiędzy przedsiębiorcami wynosi 3 lata. Przepisy dotyczące poszczególnych umów w części szczególnej kodeksu cywilnego mogą kształtować terminy przedawnienia inaczej:np. w przypadku umów przewozu i spedycji termin przedawnienia wynosi 1 rok,w przypadku umów sprzedaży w ramach przedsiębiorstwa termin ten wynosi 2 lata. Przy czym należność stwierdzona prawomocnym orzeczeniem sądu lub ugodą zatwierdzoną przez sąd przedawnia się z upływem lat 10.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Po to aby nie dopuścić do przedawnienia wierzytelności należy przerwać bieg terminu przedawnienia i można to zrobić na kilka sposobów:&lt;br/&gt;1) uznanie długu przez dłużnika: doprowadzić do podpisania przez dłużnika oświadczenie, w którym potwierdzi, że jest nam winny określoną kwotę należności;może to być również w ramach ugody gdzie spłata długu zostanie rozłożona na raty;uwaga! Ugoda taka bądź oświadczenie musi być podpisane w przypadku osoby fizycznej przez tą osobę;w przypadku przedsiębiorcy przez niego samego lub podmiot mający prawo do reprezentowania spółki, gdy dłużnikiem jest spółka prawa handlowego; po dacie uznania długu termin przedawnienia przerywa się i biegnie na nowo&lt;br/&gt;2) skierowanie sprawy na drogę postępowania sądowego:data skutecznego wpływu pozwu do sądu przerywa bieg przedawnienia i biegnie ono na nowo po uprawomocnieniu się orzeczenia;uwaga! Gdy złożymy pozew i będzie on obarczony brakami formalnymi, których nie uzupełnimy w terminie i sąd nam ten pozew zwróci, bieg przedawnienia nie będzie przerwany!powództwo należy złożyć skutecznie.A co gdy nie wierzyciel nie jest w stanie ponieść kosztów wpisu sądowego?&lt;br/&gt;3) zawezwanie do próby ugodowej: w zawezwaniu do próby ugodowej jak sama nazwa wskazuje wzywamy dłużnika do zawarcia ugody; koszt takiego wniosku to 50 zł, jego złożenie skutkuje przerwaniem biegu przedawnienia, zawarta przed sądem ugoda ma moc wyroku sądowego; jeżeli dłużnik (zawezwany) nie stawi się i tak bieg terminu przedawnienia zostaje przerwany;&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 07 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/co-zrobic-aby-nie-dopuscic-do-przedawnienia-naleznosci/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Wezwanie do zapłaty do członka zarządu spółki z o.o.</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wezwanie-do-zaplaty-do-czlonka-zarzadu-spolki-z-o-o/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Jeżeli okaże się, że egzekucja wobec spółki z ograniczoną odpowiedzialnością zakończyła się niepowodzeniem i są spełnione przesłanki z art. 299 kodeksu spółek handlowych możemy domagać się zapłaty od zarządu takiej spółki. Postępowanie takie -jak o tym już pisaliśmy wcześniej – jest postępowaniem gospodarczym a więc wymaga aby wysłać wezwanie do zapłaty listem poleconym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jak już ustalimy, od których członków zarządu możemy dochodzić należności oraz ustalimy adresy ich zamieszkania należy sporządzić prawidłowe wezwanie do zapłaty. Co to znaczy?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wezwanie musi wskazywać podstawę odpowiedzialności, a więc art. 299 k.s.h. oraz wykazywać przesłanki, tak aby wezwany do zapłaty miał świadomość, że nasze wezwanie nie jest przypadkowe i jego odpowiedzialność rzeczywiście wynika ze stanu faktycznego, popartego stanem prawnym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wezwanie takie należy wysłać listem poleconym. Oba dokumenty trzeba będzie dołączyć do pozwu, jeżeli dłużnik nie będzie zainteresowany zakończeniem sprawy na etapie polubownym. Wymóg taki stawia kodeks postępowania cywilnego i przepisy o postępowaniu gospodarczym.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 07 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wezwanie-do-zaplaty-do-czlonka-zarzadu-spolki-z-o-o/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Okoliczności wyłączające odpowiedzialność członków zarządu spółki z o. o.</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/okolicznosci-wylaczajace-odpowiedzialnosc-czlonkow-zarzadu-spolki-z-o-o/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Czy bezskuteczność egzekucji wobec spółki z ograniczoną odpowiedzialnością zawsze rodzi odpowiedzialność członków zarządu tej spółki? Jakie okoliczności wierzyciel powinien sprawdzić zanim wytoczy powództwo przeciwko członkom zarządu? Czym członek zarządu może bronić się przed odpowiedzialnością za długi spółki?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Odpowiedzialność członków zarządu spółki z o. o.  nie jest bezwzględna. Członkowie zarządu mogą się uwolnić od odpowiedzialności w trzech wskazanych przez kodeks spółek handlowych sytuacjach:&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;-jeśli wykażą, że we właściwym czasie doszło do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki lub we właściwym czasie wszczęto wobec niej postępowanie układowe&lt;br/&gt;-jeśli wykażą, że choć nie doszło we właściwym czasie do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości ( lub nie wszczęto postępowania upadłościowego) to nie nastąpiło to z winy członków zarządu&lt;br/&gt;-jeśli wykażą, że mimo iż nie doszło we właściwym czasie do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości ( lub nie wszczęto postępowania układowego) to wierzyciel nie poniósł z  tego tytułu szkody&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wymienione wyżej okoliczności powinna udowodnić strona pozwana tj. członek zarządu ( członkowie zarządu).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ad. 1)  Złożenie wniosku o upadłość we właściwym czasie&lt;br/&gt;Członkowie zarządu maja obowiązek, nie później niż w ciągu 2 tygodni od dnia, w którym nastąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, zgłosić w sądzie upadłościowym właściwym ze względu na siedzibę spółki, wniosek o ogłoszenie upadłości. Podstawą ogłoszenia upadłości spółki jest jej niewypłacalność.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Niewypłacalność zachodzi gdy spółka nie wykonuje swoich wymaganych zobowiązań pieniężnych oraz gdy zobowiązania spółki przekroczą wartość jej majątku. Zaistnienie stanu niewypłacalności zawsze bezwzględnie zobowiązuje spółkę do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie jej upadłości.&lt;br/&gt;Pozwany członek zarządu nie musi wykazywać, ze to on wystąpił z wnioskiem o ogłoszenie upadłości ( lub doprowadził do wszczęcia procedury układowej). Wystarczające jest stwierdzenie, że zgłoszenie nastąpiło we właściwym czasie. Członek zarządu może powołać się na zgłoszony we właściwym czasie wniosek pochodzący od innych członków lub nawet wierzycieli spółki.&lt;br/&gt;Członek zarządu (członkowie zarządu) odpowiada za zobowiązania, które powstały przed spełnieniem się przesłanek skutkujących ogłoszeniem upadłości, jak i za zobowiązania powstałe dopiero po spełnieniu się przesłanek zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ad.2) Brak winy zarządu co do nie złożenia wniosku o upadłość&lt;br/&gt;Członek zarządu może próbować uwolnić się od odpowiedzialności wskazując, iż nie ponosi winy w niezłożeniu lub opóźnionym złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości. W tym wypadku członek zarządu powinien wykazać swój niezawiniony brak kontaktu z finansami i księgowością spółki np. dłuższa nieobecność członka zarządu obejmująca czas, w którym należało złożyć odpowiedni wniosek, wewnętrzny podział zadań pomiędzy poszczególnych członków zarządu, podstępne wprowadzenie w błąd członka zarządu co do danych dotyczących finansowych wyników spółki.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ad. 3) Brak szkody po stronie wierzyciela pomimo nie złożenia wniosku o upadłość&lt;br/&gt;O szkodzie po stronie wierzyciela można mówić jedynie wówczas, gdy zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub wszczęcie postępowania układowego spowodowałyby zaspokojenie wierzyciela w części większej niż przypadku zaniechania dokonanego przez członka zarządu. Szkoda w tym wypadku będzie różnicą pomiędzy tym, co wierzyciel mógł w wyniku wszczęcia postępowania uzyskać, a rzeczywistym stanem zaspokojenia jego roszczeń.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 07 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/okolicznosci-wylaczajace-odpowiedzialnosc-czlonkow-zarzadu-spolki-z-o-o/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Skarga pauliańska</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/skarga-paulianska/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W trakcie czynności windykacyjnych bądź komorniczych warto sprawdzić nie tylko co dłużnik ma, ale co miał. Zwłaszcza jeżeli od czasu kiedy wyzbył się swojego majątku nie minęło 5 lat. Istnieje wtedy szansa na to, że pomimo tego, że dłużnik nie ma już niczego, z czego można by było prowadzić skutecznie egzekucję należności, windykacja długu będzie możliwa.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Kiedy możemy skorzystać ze skargi pauliańskiej?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przepisy kodeksu cywilnego w art. 527-534 opisują instytucję skargi pauliańskiej, która jest efektywnym narzędziem w windykacji należności. Przyjrzyjmy się na początku treści przepisu:&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Art. 527.  [Przesłanki]&lt;br/&gt;§ 1. Gdy wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową, każdy z wierzycieli może żądać uznania tej czynności za bezskuteczną w stosunku do niego, jeżeli dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, a osoba trzecia o tym wiedziała lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się dowiedzieć.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;§ 2. Czynność prawna dłużnika jest dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli, jeżeli wskutek tej czynności dłużnik stał się niewypłacalny albo stał się niewypłacalny w wyższym stopniu, niż był przed dokonaniem czynności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Biorąc pod uwagę powyższe przesłanki odpowiedzialności dłużnika na podstawie art. 527 są następujące:&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;-nastąpiła czynność z pokrzywdzeniem wierzycieli&lt;br/&gt;-osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową&lt;br/&gt;-dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli&lt;br/&gt;-osoba trzecia wiedziała, że dłużnik działa ze świadomością  pokrzywdzenia wierzycieli lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się o tym dowiedzieć.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ułatwienia proceduralne w postępowaniu ze skargi pauliańskiej – domniemania&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Istnieje szereg domniemań faktycznych ułatwiających przeprowadzenie postępowania ze skargi pauliańskiej. Oto one:&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;    Jeżeli wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli uzyskała korzyść majątkową osoba będąca w bliskim z nim stosunku, domniemywa się, że osoba ta wiedziała, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jakie to ma znaczenie dla wierzyciela?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Domniemanie powyższe oznacza, że w przypadku gdy dłużnik zbył majątek na rzecz osoby bliskiej nie musimy udowadniać w sądzie, tego że działał on z pokrzywdzeniem wierzycieli. To osoba pozwana chcąc dowieść, że nie wiedziała o sytuacji majątkowej dłużnika, będzie musiała to udowodnić w sądzie aby obalić to domniemanie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Co oznacza termin „osoba bliska”?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Kodeks cywilny nie precyzuje o jakie osoby chodzi pozostawiając tą kwestię doktrynie i orzecznictwu. Sąd Najwyższy w jednej ze swoich uchwał nadmienił, że chodzi o osoby pozostające w takim stosunku, który uzasadnia przyjęcie, że jedna z nich jest w posiadaniu informacji o aktualnej sytuacji majątkowej drugiej. Doktryna podkreśla, że pojęcie bliskości należy interpretować szeroko i nie ograniczać się tylko do stosunków rodzinnych. Ponadto, przyjmuje się, że formalne więzy rodzinne nie przesądzają, same przez się, że istnieje stosunek bliskości. Sąd Najwyższy w swoim orzeczeniu z 14.5.1949 r. (C-438/49, niepubl.) zawarł wskazówkę, która może okazać się bardzo przydatna przy rozstrzyganiu wątpliwych stanów faktycznych. Mianowicie SN stwierdził, że przepis art. 288 § 3 Kodeksu Zobowiązań (odpowiednik dzisiejszego art. 527 § 3 KC) dotyczy każdej osoby, „która z jakiegokolwiek powodu ma prawo liczyć na szczególne względy dłużnika”.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Praktyka uznała za stosunek bliskości w rozumieniu komentowanego przepisu można uznać: narzeczeństwo, konkubinat, przyjaźń, bliską znajomość, pozostawanie w stałych kontaktach handlowych.&lt;br/&gt;Ważnym jest też to, że domniemanie z art. 527 § 3 KC ma zastosowanie, gdy stosunek bliskości istniał w chwili dokonywania czynności prawnej z pokrzywdzeniem wierzycieli.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;    Jeżeli wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli korzyść majątkową uzyskał przedsiębiorca pozostający z dłużnikiem w stałych stosunkach gospodarczych, domniemywa się, że było mu wiadome, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;O ile aspekt podmiotowy tego domniemania jest jasny tzn. nie ma wątpliwości kto to jest przedsiębiorca, ponieważ mówi o tym art. 43 ze zn. 1 K.C.:   „Przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna, o której mowa w art. 331 § 1, prowadząca we własnym imieniu działalność gospodarczą lub zawodową. „, o tyle pewnych problemów interpretacyjnych może nastręczać sformułowanie „ pozostawania w stałych stosunkach gospodarczych”. Należy przyjąć, że cechą takich relacji jest pewna powtarzalność i ciągłość zachowań dłużnika i osoby trzeciej będącej przedsiębiorcą oraz nastawienie na uzyskiwanie korzyści handlowych/ekonomicznych  z tych relacji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W tej kwestii stanowisko zajął Sądu Apelacyjnego w Katowicach w wyroku z 18.3.2004 r. (syg. akt ACa 1238/03, OSA 2005, Nr 5, poz. 24.): „O stałości stosunków w rozumieniu (…) art. 682 KC można mówić w sytuacji, gdy strony związane są pewnymi umowami gospodarczymi w dłuższym okresie (np. kooperacji, franchisingu itp.), powodującymi stałą współpracę gospodarczą między stronami. Natomiast incydentalne umowy danego typu, zawierane pomiędzy stronami co jakiś czas, tak jak w tym przypadku, nie mieszczą się w pojęciu „stałych stosunków” w rozumieniu omawianej regulacji prawnej i nie dają podstaw do jej stosowania, gdy nie prowadzą do powstania stałej współpracy gospodarczej”.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;    Jeżeli wskutek czynności prawnej dokonanej przez dłużnika z pokrzywdzeniem wierzycieli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową bezpłatnie, wierzyciel może żądać uznania czynności za bezskuteczną, chociażby osoba ta nie wiedziała i nawet przy zachowaniu należytej staranności nie mogła się dowiedzieć, że dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Powyższe domniemanie daje pełną ochronę wierzycielowi w przypadku, gdy dłużnik dokonał czynności prawnej z jego pokrzywdzeniem nieodpłatnie np. dokonał darowizny. Obojętne jest wtedy czy osoba trzecia wiedziała o tym, że czynność ta została dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Czy wierzyciel może domagać się uznania czynności dłużnika polegającej na uszczupleniu jego majątku za bezskuteczną także wtedy gdy dłużnik dokonał jej przed tym jak powstała wierzytelność?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przepisy kodeksu cywilnego dotyczące skargi pauliańskiej dają ochronę również przyszłym wierzycielom. Ochronie więc podlega taki stan faktyczny, gdzie dłużnik dokonał czynności z pokrzywdzeniem wierzycieli, a powód (wierzyciel) nie był jeszcze wierzycielem, ale czynności te dokonane były z pokrzywdzeniem przyszłych wierzycieli, czyli takich, których wierzytelności powstały po dokonaniu przez dłużnika czynności, a przed wystąpieniem ze skargą pauliańską.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Art. 530.  [Ochrona przyszłych wierzycieli] Przepisy artykułów poprzedzających stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy dłużnik działał w zamiarze pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli. Jeżeli jednak osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową odpłatnie, wierzyciel może żądać uznania czynności za bezskuteczną tylko wtedy, gdy osoba trzecia o zamiarze dłużnika wiedziała.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ważną przesłanką z art.530 k.c. jest działanie dłużnika z zamiarem pokrzywdzenia wierzycieli.  Konieczne jest aby dłużnikowi można było przypisać winę umyślną, czyli można powiedzieć, że dłużnik uświadamiając sobie możliwość powstania w przyszłości zobowiązań, działał, z zamiarem bezpośrednim, w celu pokrzywdzenia przyszłych wierzycieli. Nie jest przy tym konieczne, by w chwili dokonywania czynności dłużnik znał przyszłych wierzycieli lub wiedział, kiedy i jakie wierzytelności powstaną.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Należy pamiętać jednak, że dla skuteczności skargi konieczne jest, aby wierzytelność powstała najpóźniej w chwili wniesienia skargi albo przynajmniej istniała w chwili wyrokowania (orz. SA w Gdańsku z 30.3.1995 r., ACr 73/95, Wok. 1995, Nr 12).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Kolejnym istotnym zagadnieniem są aspekty procesowe korzystania z instytucji skargi pauliańskiej. Kogo pozwać? W jakim trybie? Do kiedy możemy złożyć pozew?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pozew kierujemy przeciwko osobie, która uzyskała korzyść majątkową na skutek czynności dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli. Nie pozywamy dłużnika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Art. 531.  [Tryb zaskarżenia]§ 1. Uznanie za bezskuteczną czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli następuje w drodze powództwa lub zarzutu przeciwko osobie trzeciej, która wskutek tej czynności uzyskała korzyść majątkową.&lt;br/&gt;§ 2. W wypadku gdy osoba trzecia rozporządziła uzyskaną korzyścią, wierzyciel może wystąpić bezpośrednio przeciwko osobie, na której rzecz rozporządzenie nastąpiło, jeżeli osoba ta wiedziała o okolicznościach uzasadniających uznanie czynności dłużnika za bezskuteczną albo jeżeli rozporządzenie było nieodpłatne.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jak wynika z przepisu przytoczonego powyżej podstawowym środkiem procesowym służącym realizacji uprawnień wierzyciela jest powództwo o uznanie czynności za bezskuteczną względem niego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Określenie legitymacji procesowej wynika wprost z przepisów kodeksu cywilnego, zwłaszcza art. 531. Legitymowanym czynnie jest wierzyciel. Ponieważ z całą pewnością mamy tu do czynienia z dochodzeniem praw majątkowych, z zasad ogólnych prawa cywilnego wynika, że legitymacja czynna (czyli kto może złożyć pozew do sądu) może też przysługiwać następcom prawnym, którzy na skutek nabycia pod tytułem ogólnym, zwłaszcza przez dziedziczenie, wstąpili w sytuację prawną wierzyciela.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Legitymacja bierna osoby trzeciej, która uzyskała korzyść w wyniku czynności krzywdzącej, wynika wprost z art. 531 § 1 KC. Trzeba podkreślić, że dłużnik nie jest stroną procesu pauliańskiego. Stanowi to istotną różnicę w zestawieniu z procesem o uznanie umowy za bezskuteczną na podstawie art. 59 KC. Zgodnie z wykładnią dokonaną przez SN i akceptowaną w doktrynie, w tym ostatnim przypadku występuje współuczestnictwo konieczne po stronie dłużnika i osoby trzeciej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nie ma jednak przeszkód, by w przypadku procesu pauliańskiego osoba trzecia przypozwała do sporu dłużnika. Dopuszczalne jest także jego przystąpienie do sporu w charakterze interwenienta ubocznego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wątpliwości może rodzić kwestia legitymacji biernej (czyli kogo pozwać) w sytuacji, gdy przedmiot czynności krzywdzącej wszedł do majątku wspólnego osoby trzeciej i jej współmałżonka. Orzecznictwo przyjęło, że nie zachodzi tu wypadek współuczestnictwa koniecznego a wierzyciel powinien pozwać tylko kontrahenta dłużnika. Skoro powództwo pauliańskie ma na celu uznanie konkretnej czynności prawnej za bezskuteczną, kwestionowanie tej czynności może odnosić się tylko do stron lub ich następców prawnych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Tryb postępowania&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Chcąc skorzystać z instrumentu procesowego jakim jest skarga pauliańska składamy w trybie zwykłym pozew o uznanie czynności dłużnika za bezskuteczną w w stosunku do nas tj. wierzyciela. W oparciu o art. 527 k.c nie uzyskamy nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym czy nakazowym. Nie składamy też takiego pozwu na formularzu w trybie uproszczonym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Termin zaskarżenia&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Uznania czynności prawnej dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli za bezskuteczną nie można żądać po upływie lat pięciu od daty tej czynności (art. 534 k.c.). Termin ten jest terminem zawitym. Oznacza to, że niepodjęcie określonej czynności przez uprawniony podmiot,w tym przypadku wierzyciela lub jego następcę prawnego, w okresie zakreślonym tym terminem, powoduje wygaśnięcie przysługującego podmiotowi prawa do tej czynności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Tylko w wyjątkowych przypadkach termin taki może zostać przywrócony. Jednym z takich przypadków jest sytuacja, w której strona uprawniona była pozbawiona możliwości działania i dochodzenia swoich praw.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Koszty sądowe&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z uwagi na to, że pozew z art. 527 k.c. składany jest w trybie zwykłym, wpis sądowy wynosi 5% od wartości przedmiotu sporu (WPS).&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 07 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/skarga-paulianska/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Co to są wierzytelności nieściągalne?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/co-to-sa-wierzytelnosci-niesciagalne/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Istnieją definicje ustawowe wynikające z przepisów o rachunkowości – kiedy przy spełnieniu określonych warunków firma może korzystnie rozliczyć księgowo wierzytelności nieściągalne. W firmie windykacyjnej często takim mianem oznacza się wierzytelności, których w perspektywie najbliższych 2-3 lat nie da się ściągnąć. Przeważnie jest to potwierdzone postanowieniem komornika o bezskuteczności egzekucji i umorzeniem postępowania z tego powodu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;„Nieściągalność” wynikać może również z przeprowadzonych przez firmę windykacyjną czynności – upewnienia się, że dłużnik nie wyzbył się majątku w taki sposób że można to ubezskutecznić skargą pauliańską lub, że nie ma też sensu kierować postępowania przeciwko członkom zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością ponieważ i tak nie mają majątku, który pozwoliłby się wierzycielowi zaspokoić.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nie zawsze w przypadku, gdy komornik umorzył egzekucję z uwagi na bezskuteczność oznacza to, że wierzytelność jest rzeczywiście nieściągalna. Dobra firma windykacyjna będzie umiała ustalić czy komornik dopełnił wszystkich swoich obowiązków i czy wszelkie możliwe składniki majątku dłużnika zostały sprawdzone. Wierzyciel często myśli, że skoro powierzył sprawę komornikowi to on się powinien tym zająć. A tymczasem jak już o tym pisaliśmy komornik działa na wniosek wierzyciela, który musi brać aktywny udział w egzekucji aby przyniosła ona spodziewane efekty.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 07 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/co-to-sa-wierzytelnosci-niesciagalne/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Profesjonalna windykacja – etyczne aspekty kontaktu z dłużnikiem</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/profesjonalna-windykacja-etyczne-aspekty-kontaktu-z-dluznikiem/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Czy można skutecznie windykować a zarazem nie psuć dobrych relacji z dłużnikami?&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Taka powinna być generalna zasada działania firm windykacyjnych. Nie zawsze brak płatności wynika ze złej woli, najczęściej jest spowodowany przez utratę płynności finansowej dłużnika. Problem polega na tym, żeby ustalić rzeczywistą przyczynę braku regulowania zobowiązań.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dużo zależy też od postępowania samego dłużnika. Bez woli współpracy z jego strony oraz chęci nawiązania porozumienia i uczciwego podejścia – dobrych relacji nie da się  zachować. Wierzyciel będzie chciał odzyskać swoje pieniądze, dłużnik będzie dążył do tego żeby nie zapłacić.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Profesjonalizm działania firm windykacyjnych polega przede wszystkim na poważnym traktowaniu. Nawet wtedy, gdy nie jest to obustronne. Poważne traktowanie polega na konsekwencji w podejmowanych działaniach. Jeżeli na przykład: dłużnik ma od firmy windykacyjnej informację, że w danym terminie wobec braku reakcji z jego strony zostaną podjęte takie i takie kroki – te działania muszą mieć miejsce. W dużej mierze działa to w ten sposób, że dłużnik zdając sobie sprawę, że pisma nie są tylko papierową windykacją, zaczyna sprawę traktować poważnie. Wielokrotnie zdarza się tak, że dłużnik zapłacił dobrowolnie tylko dlatego, że przez firmę windykacyjną został potraktowany po partnersku. Profesjonalizm w działaniu polega na połączeniu wiedzy merytorycznej oraz umiejętności negocjacji a także bycia twardym w stawianiu warunków i ich egzekwowaniu. W ten sposób firma windykacyjna zyskuje szacunek nie tylko Klienów ale i dłużników.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nie jest to rzadkie, że dłużnik staje się klientem firmy windykacyjnej, która wcześniej zwindykowała od niego należność. Czy można wyobrazić sobie lepszą formę reklamy i pozyskania klienta?&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 07 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/profesjonalna-windykacja-etyczne-aspekty-kontaktu-z-dluznikiem/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Ile czasu trwa odzyskanie należności?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/ile-czasu-trwa-odzyskanie-naleznosci/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;To chyba najczęściej zadawane pytanie przez wierzycieli, którzy chcą wiedzieć jak długo będą musieli czekać na efekty działań firmy windykacyjnej.  Problem polega na tym, że każda sprawa jest indywidualna i zwłaszcza na początku, zanim rozezna się dłużnika, trudno określić  precyzyjnie czas windykacji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jest to szczególnie trudne w przypadku, gdy firma indywidualnie podchodzi do zlecenia. Czasowo kształtuje się to w ten sposób, że na etap polubowny trwa od 30 do 90 dni.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli do tego czasu nie ma zwindykowanej wierzytelności lub podpisanej ugody na spłaty ratalne sprawa powinna być kierowana do windykacji sądowej, a jeżeli sprawa jest po postępowaniu sądowym to do egzekucji komorniczej. Postępowanie sądowe nie zależy tylko od firmy windykacyjnej czy też kancelarii. Czas trwania tego postępowania zależy również od sądu – jak dużo jest w danym momencie spraw. Jeżeli dłużnik nie uczestniczy aktywnie w postępowaniu tj. nie wnosi sprzeciwu bądź zarzutów od nakazu zapłaty (zakładając, że jest to postępowanie upominawcze albo nakazowe) to tytuły wykonawcze udaje się uzyskać średnio do dwóch miesięcy. W przypadku aktywnego udziału dłużnika/pozwanego w postępowaniu sprawa może się przedłużać. Zwłaszcza jeżeli dłużnik robi to z premedytacją.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli nie ma woli współpracy ze strony dłużnika nawet po uprawomocnieniu się nakazu to po dwóch tygodniach sprawa powinna zostać skierowana do komornika, a postępowanie komornicze powinno być monitorowane, a jego długość zależy już od możliwości majątkowych dłużnika a także od prężności komornika. . Czasem kończy się po miesiącu, czasem trwa rok i dłużej – zwłaszcza w przypadku egzekucji z nieruchomości.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 08 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/ile-czasu-trwa-odzyskanie-naleznosci/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Czy kierowanie się wielkością i renomą firmy windykacyjnej jest zawsze słuszne?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/czy-kierowanie-sie-wielkoscia-i-renoma-firmy-windykacyjnej-jest-zawsze-sluszne/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Chcąc wybrać dobrą firmę windykacyjną należy się kierować kilkoma czynnikami. Jeżeli mamy jedno zlecenie nie powinniśmy raczej kierować go do bardzo dużej firmy windykacyjnej, bo duże podmioty z uwagi na automatyzację czynności windykacyjnych i szablonowe podejście, spowodują, że jeżeli po wezwaniu do zapłaty i kilku telefonach dłużnik sam z siebie nie zapłaci to nasze zlecenie zginie w gąszczu innych zleceń. Małe i średnie firmy windykacyjne indywidualnie podchodzą do zleceń i Klientów, system pracy jest inny.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Druga kwestia to bliskość siedziby bądź miejsca zamieszkania dłużnika z siedzibą lub oddziałem firmy windykacyjnej bądź zapewnienie w umowie, że w razie konieczności firma złoży wizytę bezpośrednią u dłużnika.&lt;br/&gt;Kolejna bardzo ważna rzecz to jasność oferty i kosztów które wierzyciel będzie musiał ponieść w związku ze zleceniem windykacji. Trzeba dokładnie czytać umowę i dopytywać się o szczegóły, doprecyzowywać i mieć wszystko ujęte w umowie. Najczęstsze niejasności są w przypadku windykacji sądowej (firmy żądają dodatkowych opłat, o których nie  informowały wcześniej bądź zawarcia umowy z kancelarią prawną) lub w przypadku rozwiązania umowy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Najlepiej byłoby skorzystać z firmy, która została polecona przez inną firmę, znajomego przedsiębiorcę. Polecenie to najlepsza reklama dla firmy. Nie zawsze jednak mamy taką możliwość. Należy wtedy poszukać danej firmy w internecie, poprosić o referencje i umówić się w siedzibie firmy na spotkanie. I co wydaje się oczywiste, ale nie zawsze tak wygląda w praktyce – firma windykacyjna musi dawać gwarancję działania legalnie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pracownicy firm windykacyjnych powinni mieć również wykształcenie prawnicze albo przynajmniej być w tym kierunku przeszkoleni.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 08 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/czy-kierowanie-sie-wielkoscia-i-renoma-firmy-windykacyjnej-jest-zawsze-sluszne/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>W jaki sposób firma windykacyjna reprezentuje firmę klienta?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/w-jaki-sposob-firma-windykacyjna-reprezentuje-firme-klienta/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W większości przypadków firma windykacyjna działa na podstawie pełnomocnictwa bądź też samego zlecenia. Firma odzyskująca nasze należności powinna móc się wylegitymować  pełnomocnictwem będącym załącznikiem do umowy bądź zlecenia windykacji. Dłużnik nie musi a nawet nie powinien znać treści umowy – wtedy okazanie pełnomocnictwa do umowy wystarcza aby firma windykacyjna mogła udowodnić, że działa w imieniu wierzyciela.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Reprezentując Klienta wobec dłużnika firma windykacyjna zawsze powinna brać pod uwagę to aby – zwłaszcza jeżeli są to przedsiębiorcy – nie zaszkodzić ich wzajemnym relacjom handlowym. Klienta należy poprosić o wytyczne – czy za wszelką cenę dążyć do rozwiązania sprawy na etapie polubownym czy można korzystać z wszelkich legalnych środków aby zwindykować należność i kierować się własnym doświadczeniem w danej sprawie.&lt;br/&gt;Reprezentacja polega właśnie na zastosowaniu wszelkich dostępnych legalnych metod aby&lt;br/&gt;odzyskać pieniądze naszego klienta. Są to pisma, telefony, spotkania, maile oraz faksy, a przede wszystkim stosowne argumenty wynikające z zebranych przez firmę wiadomości na temat stanu majątkowego dłużnika. Wszelkie działania podejmowane przez firmę windykacyjną powinny mieć na uwadze w szczególności dobro Klienta, a potem skuteczność windykacji należności.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 08 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/w-jaki-sposob-firma-windykacyjna-reprezentuje-firme-klienta/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Czego wierzyciel może domagać się od komornika?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/czego-wierzyciel-moze-domagac-sie-od-komornika/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Wierzyciel często myśli, że wszczynając postępowanie komornicze ceduje tym samym obowiązek odzyskania należności na komornika. Tymczasem komornik owszem – ma obowiązek podejmowania czynności egzekucyjnych przewidzianych prawem ale tylko tych zawnioskowanych przez wierzyciela. Nie możemy więc oczekiwać od komornika, że będzie działał jak dobra firma windykacyjna tzn. że będzie sam z urzędu podejmował  działania mające na celu odzyskanie naszych pieniędzy. Efekty postępowania egzekucyjnego będą najlepsze jeśli wierzyciel i komornik będą ze sobą współpracować.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W każdym zawodzie zdarzają się przypadki zaniedbań oraz niedociągnięć w wykonywaniu swoich obowiązków. To samo może dotyczyć komorników. Wiedza na temat  czego możemy się od komornika domagać pomoże nam w skuteczny sposób egzekwować swoje prawa jako wierzyciel.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Praktycznie prawie każdy obowiązek komornika skorelowany jest z uprawnieniem wierzyciela. Współpraca ta następuje w formie interakcji: wierzyciel wnioskuje o jakąś czynność, komornik musi ją w określonym czasie podjąć albo odmówić wykonania i swoją odmowę uzasadnić. Podstawą jest więc stały kontakt między komornikiem i wierzycielem oraz wymiana informacji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pamiętajmy podstawową zasadę, że prawie wszystkie czynności komornika są zaliczkowane przez wierzyciela. Oznacza to, że komornik ma prawo odmówić wykonania czynności egzekucyjnej w razie braku zapłaty zaliczki przez wierzyciela. Wpłacając zaliczki do komornika pamiętajmy, aby zawsze w tytule przelewu podać sygnaturę naszej sprawy oraz wyszczególnić na jakie czynności te zaliczki są opłacone.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Komornik ma obowiązek wykonać wnioskowaną przez wierzyciela czynność niezwłocznie – lecz nie później niż w terminie 7 dni od dnia uiszczenia zaliczki (art. 41 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji), pozostałe czynności wnioskowane przez wierzyciela – w terminie 7 dni od dnia otrzymania wniosku od wierzyciela (art. 45a ustawy).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wierzyciel ma prawo brać udział w  czynnościach komorniczych i jeżeli zawiadomi o tym komornika wyrażając wolę takiego uczestnictwa (art. 812 kodeksu postępowania  cywilnego) komornik ma obowiązek zawiadomić wierzyciela o dacie i godzinie planowanej czynności. Nieobecność wierzyciela nie wstrzymuje działań komornika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Komornik ma obowiązek udzielić wierzycielowi na piśmie informacji o skutkach podjętych czynności komorniczych lub o powodach dla których tych czynności nie podjął (np. brak zaliczek) a także o tym czy prowadzi bądź prowadził postępowania komornicze względem innych dłużników i z jakim skutkiem a także czy są wśród wierzycieli wierzyciele uprzywilejowani. O takim obowiązku mówi art. 760 ze zn. 1 kodeksu postępowania cywilnego. Informacji takich ma obowiązek udzielić przed wszczęciem egzekucji przez wierzyciela a także w trakcie. Dla komornika jest to dodatkowa praca papierkowa. Praktyka pokazuje, że w kancelariach bardzo obciążonych sprawami komornicy zwlekają z udzielaniem takich informacji. Komornik często aby odjąć sobie pracy decyduje się na udzielanie informacji telefonicznie. Według przepisów o ochronie danych osobowych powinien tylko i wyłącznie udzielać wszelkich informacji na piśmie osobie do tego uprawnionej. Przez telefon identyfikacja osoby dzwoniącej do komornika nie jest możliwa. Udzielanie informacji przez telefon jest korzystne również dla wierzyciela gdyż szybciej może dowiedzieć się co się dzieje w jego sprawie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W przypadku wyegzekwowania całości bądź części kwoty wierzytelności komornik ma obowiązek przekazać odpowiednią kwotę wierzycielowi w ciągu 4 dni. Z opóźnienie komornik ma obowiązek zapłacić wierzycielowi odsetki.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Na wniosek wierzyciela komornik zawiesza (art. 820 kodeksu postępowania cywilnego) bądź umarza egzekucję (art. 822 kodeksu postępowania cywilnego). Wierzyciel nie musi tłumaczyć się z takiego wniosku. Wystarczy, że na piśmie wyrazi taką wolę i przekaże ją komornikowi.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zanim zdecydujemy się wytoczyć ciężką artylerię przeciwko komornikowi w postaci skargi na czynności bądź bezczynność komornika (art. 767 kodeksu postępowania cywilnego) czasem jest lepiej upomnieć się o działanie telefonicznie lub gdy nie poskutkuje,wysłać stosowne pismo z ostrzeżeniem, że w razie dalszej bezczynności wierzyciel będzie zmuszony skierować skargę do sądu. Warto polubownie wyegzekwować swoje prawa z uwagi na czas – w razie wniesienia skargi na bezczynność komornika, komornik przesyła akta sprawy do sądu wraz z wyjaśnieniem i na czas rozpatrzenia skargi komornik nie podejmuje żadnych czynności. Oczywiście w przypadku rażącego naruszenia przepisów przez komornika i lekceważenia przez niego swoich obowiązków nie należy takim działaniom pobłażać i skorzystać ze środków zaskarżenia jakie dają wierzycielowi przepisy.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 08 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/czego-wierzyciel-moze-domagac-sie-od-komornika/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Zanim wyślesz wniosek egzekucyjny…</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zanim-wyslesz-wniosek-egzekucyjny/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Praktyka pokazuje, że pozwany (dłużnik) jeżeli nie zapłaci długu od razu po otrzymaniu nakazu zapłaty lub wyroku, w przypadku, gdy nie ma zamiaru odwoływania się od wyroku, nie zapłaci dobrowolnie w ogóle. Wtedy kolejnym krokiem jest uzyskanie tytułu wykonawczego czyli opatrzenie prawomocnego nakazu lub wyroku klauzulą wykonalności i skierowanie sprawy do komornika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pamiętajmy, że w przypadku nakazów zapłaty sąd po uprawomocnieniu sam nadaje z urzędu klauzulę wykonalności ale niestety nie wysyła tytułu z urzędu do wierzyciela. Zdarzają się jednak sądy,w których wysyłka taka ma miejsce, więc przed złożeniem pisma w sądzie należy się dowiedzieć czy wniosek o wydanie tytułu wykonawczego należy do sądu przesłać czy też jest to niepotrzebne&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Najszybszą drogą do uzyskania tytułu wykonawczego jest upewnienie się, że nakaz się uprawomocnił - możemy to zrobić telefonicznie w sekretariacie sądu; i następnie wysłanie wniosku do sądu o wydanie tytułu wykonawczego bądź poczekanie na przesłanie go przez sąd z urzędu. Takiego wniosku nie trzeba opłacać, ani nie trzeba dołączać oryginału nakazu zapłaty.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Będąc w posiadaniu tytułu wykonawczego możemy sprawę skierować do komornika. Po zmianie ustawy u komornikach sądowych i egzekucji, która weszła w życie 28 grudnia 2007 r. wierzyciel ma większą swobodę odnośnie wyboru komornika. Windykacja należności może być skuteczniejsza, gdy skierujemy wniosek egzekucyjny do komornika, który ze względu na siedzibę dłużnika bądź jego miejsce zamieszkania był właściwy do prowadzenia egzekucji przed zmianą przepisów. Jest tak dlatego, że po pierwsze komornik może prowadzić wcześniejsze egzekucje przeciwko dłużnikowi, zna go i wie jak prowadzić egzekucję. Możemy zaoszczędzić wtedy na zaliczkach dotyczących zapytań o majątek dłużnika, gdyż zostało już to zrobione na wniosek innego wierzyciela. Po drugie, jeżeli będziemy chcieli prowadzić egzekucję z nieruchomości dłużnika i tak będziemy musieli skierować wniosek do tego komornika, który jest właściwy wg miejsca położenia nieruchomości.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Właściwość komornika możemy ustalić dzwoniąc do komornika w danej miejscowości. Co do zasady komornik udziela informacji dotyczących dłużnika i ewentualnych egzekucji prowadzonych przeciwko niemu pisemnie i po otrzymaniu wniosku egzekucyjnego. Zachęcamy jednak by spróbować dowiedzieć się już w rozmowie telefonicznej czy komornik zna naszego dłużnika. Gdy komornik odmówi udzielenia informacji na telefon, we wniosku egzekucyjnym należy zawrzeć  wniosek o udzielenie informacji na piśmie przez komornika odnośnie toczących się postępowań przeciwko dłużnikowi, wielkości egzekwowanych kwot oraz sposobów prowadzenia egzekucji. Co więcej możemy taki wniosek o udzielenie informacji złożyć bez wniosku o wszczęcie egzekucji – jedynie po to aby się dowiedzieć czegoś o naszym dłużniku i zdecydować czy wszczynamy egzekucję. Komornik ma obowiązek udzielenia szczegółowych informacji na ten temat -powinien taką informację wysłać w ciągu 7 dni od dnia otrzymania wniosku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W przypadku, gdy dłużnik jest znany komornikowi warto też  dowiedzieć się kiedy były składane ostatnie zapytania do ZUS, US, geodezji, CEPIK itp. Jeżeli zapytania takie były składane w przeciągu ostatnich 3 miesięcy, a postępowania komornicze są nadal prowadzone, nie ma sensu składać tych zapytań. Można odczekać do pół roku od ostatniego zapytania i potem je złożyć. Uważajmy też z wnioskami komorniczymi o poszukiwanie majątku dłużnika, zanim zdecydujemy się taki wniosek opłacić dowiedzmy się najpierw co komornik w ramach tego poszukiwania zamierza zrobić.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Niezależnie od tego, czy windykację prowadzimy sami czy robi to firma windykacyjna lub radca prawny bądź adwokat, powinniśmy wiedzieć czego możemy domagać się od komornika  bezpośrednio lub za pośrednictwem firmy windykacyjnej albo prawnika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Niekiedy przed skierowaniem wniosku egzekucyjnego do komornika, warto wysłać do dłużnika przedegzekucyjne wezwanie do zapłaty. Nie należy tego robić,  gdy przypuszczamy, że dłużnik ukryje majątek zanim zajmie go komornik co w efekcie spowolni windykację długu.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 08 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zanim-wyslesz-wniosek-egzekucyjny/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Jak zawrzeć ugodę z dłużnikiem?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jak-zawrzec-ugode-z-dluznikiem/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Warto zawrzeć ugodę&lt;/strong&gt; z dłużnikiem. Daje nam to możliwość uzyskania nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym i tym samym ułatwia windykację należności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Jaka powinna być minimalna treść ugody, która zabezpieczy nasze interesy?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Po pierwsze,&lt;/strong&gt; należy w ugodzie zawrzeć uznanie długu przez dłużnika: jasne oświadczenie dłużnika z jaką kwotą wierzytelności nam zalega. Należy pamiętać o ujęciu odsetek i jeżeli decydujemy się zwolnić dłużnika z zapłaty odsetek to należy zrobić to warunkowo np.: „Wierzyciel odstąpi od dochodzenia odsetek od dłużnika pod warunkiem, że dłużnik będzie terminowo realizował spłaty ratalne ustalone w niniejszej ugodzie. W przypadku opóźnienia ze spłatą którejkolwiek raty wierzyciel będzie uprawniony do dochodzenia zarówno wierzytelności głównej jak i odsetek.”&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Po drugie,&lt;/strong&gt; należy zastrzec, że opóźnienie którejkolwiek z rat będzie skutkowało wymagalnością całej kwoty. Częstym błędem jest odroczenie dłużnikowi daty spłaty ostatecznej np. na 6 miesięcy bez zastrzeżenia, że w razie braku zapłaty którejkolwiek z rat wierzyciel będzie mógł domagać się spłaty całości zadłużenia. Brak takiego zapisu skutkuje możliwością posłużenia się taką ugodą przez dłużnika jeżeli przed upływem daty ostatniej raty złożymy pozew przeciwko dłużnikowi. Będzie on mógł powołać się na zarzut przedwczesnego wdania się w spór. A jeżeli ugoda była zawarta w celu uniknięcia postępowania egzekucyjnego, dłużnik może podnieść przed komornikiem że wierzyciel udzielił mu odroczenia płatności. Komornik wtedy wstrzyma postępowanie komornicze, a my będziemy musieli poczekać na odzyskanie należności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Po trzecie,&lt;/strong&gt; zwrócić należy uwagę, czy osoba podpisująca ugodę w imieniu dłużnika jest osoba mającą prawo do reprezentowania dłużnika.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 08 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jak-zawrzec-ugode-z-dluznikiem/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Komornik przeprowadzi licytację w Internecie</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/komornik-przeprowadzi-licytacje-w-internecie/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Na początku w sieci mają być sprzedawane wyłącznie rzeczy ruchome. Oferty cen będą zamieszczane na specjalnym elektronicznym formularzu. Komornik sam będzie decydował, czy dopuścić internetową sprzedaż&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Korporacja komornicza ma utworzyć portal na wzór funkcjonujących portali aukcyjnych, na którym poszczególni komornicy będą licytować zajęte przez nich rzeczy dłużników. Każdy zatem po zalogowaniu się będzie mógł wziąć udział w licytacji, nie wychodząc z domu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Takie propozycje znalazły się w noweli kodeksu postępowania cywilnego. Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego kończy prace nad nim. Ma szansę uchwalenia w następnej kadencji Sejmu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Na razie internetowe licytacje będą opcją alternatywną. Jeżeli jednak się sprawdzą, to staną się obowiązkowe.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zgodnie z projektem ustanowiony zostanie elektroniczny formularz, w którym licytanci (kupujący) zamieszczać będą oferty ceny po zalogowaniu się do systemu. Elektroniczne licytacje mają być też dostępne dla osób, które nie mają dostępu do Internetu. Będą mogły skorzystać z komputera w każdym sądzie rejonowym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Udział w licytacji komornik uzależni od uiszczenia rękojmi, też przez Internet.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Jestem za internetowymi licytacjami, także nieruchomości. Gdyby miały być jakieś wyjątki, to powinny być precyzyjnie określone, aby nie było dowolności po stronie komorników – wskazuje mec. Lech Obara, który prowadził kilka spraw przeciwko nieuczciwym rzeczoznawcom przy egzekucji. – Szerokie upublicznienie informacji o licytacji może ograniczyć nieprawidłowości – uważa.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Poza eliminacją nieprawidłowości głównym celem projektu jest zmniejszenie kosztów egzekucji, zwiększenie zainteresowania licytacjami i uzyskanie wyższych cen.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Licytacje przedmiotów domowego użytku: lodówek, telewizorów czy nawet starych aut, nie przynoszą dużych wpływów, ponieważ trudno znaleźć na nich nabywców. Internet może poszerzyć ich krąg – wskazuje Jarosław Świeczkowski, komornik z Pomorza. Zwraca on też uwagę, że komornicy licytują również specjalistyczne maszyny, urządzenia produkcyjne czy cenne przedmioty (np. antyki). – W tych wypadkach do licytacji mogą przystąpić osoby nawet z drugiego końca Polski. Internetowe licytacje im to ułatwią – wyjaśnia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Podczas prac nad nowymi rozwiązaniami komornicy proponowali wprowadzenie licytacji elektronicznych także dla nieruchomości. Taki system poprawił wydatnie ich egzekucje na Węgrzech.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Komisja Kodyfikacyjna uznała jednak, że najpierw trzeba go przetestować. Już jednak od nowego roku, i tu odpowiednie przepisy są już uchwalone, komornicy będą informować w Internecie o licytacjach nieruchomości. Między innymi z powodu tych nowych obowiązków ogłoszeniowych komornicy podkreślają, że są organizacyjnie przygotowani do licytacji w Internecie. Chcą jednak dyskutować z Ministerstwem Sprawiedliwości o tym, kto ma pokrywać koszty tego przedsięwzięcia.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 08 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/komornik-przeprowadzi-licytacje-w-internecie/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Licytacje komornicze będą on-line</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/licytacje-komornicze-beda-on-line/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zabrane dłużnikom auta, telewizory czy pralki kupimy bez wychodzenia z domu. Wystarczy komputer z dostępem do sieci.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeśli ktoś nie ma w domu komputera bądź internetu, to będzie mógł pójść do dowolnego sądu rejonowego, gdzie zostaną stworzone stanowiska dla licytujących.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Takie zmiany ma wprowadzić nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego, którą przygotowało Ministerstwo Sprawiedliwości. Dokument znajduje się obecnie w uzgodnieniach międzyresortowych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Co kupimy od komornika w sieci?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Według projektu na elektronicznych aukcjach oferowane będą jedynie rzeczy ruchome. Chodzi np. o telewizory, samochody, pralki czy lodówki, które skonfiskowano dłużnikowi. Resort nie przewiduje na razie, by w taki sposób kupować mieszkania czy np. działki budowlane.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ponadto nie każda rzecz ruchoma, jaka zostanie zabrana dłużnikowi, będzie wystawiana w internecie. Ma to zależeć od indywidualnej decyzji komornika. Jeśli ten zdecyduje się na taką formę, to przez specjalny system wrzuci do sieci zdjęcie przedmiotu, jego opis, cenę ustaloną przez biegłego oraz informację, kiedy licytacja się zaczyna i kończy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Jak kupimy rzeczy po dłużnikach?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Licytacje będą prowadzone na serwisie, który ma przypominać funkcjonujące obecnie portale aukcyjne. Zarówno komornik, jak kupujący będą musieli stworzyć na takiej stronie swój profil.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Aby wziąć udział w niektórych aukcjach, potrzebne będzie wpłacenie tzw. rękojmi. – Będzie to nie więcej niż 20 proc. ceny wywoławczej licytowanego przedmiotu – wyjaśnia resort sprawiedliwości. Taką opłatę również będziemy uiszczali drogą elektroniczną.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Chcąc kupić więc np. lodówkę o cenie początkowej 300 zł, trzeba będzie zapłacić przed aukcją najwyżej 60 zł. Jeśli wygramy licytację, to rękojmia zostanie zaliczona na poczet ceny lodówki, jeśli nie – to zostanie nam zwrócona.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;O tym, przed którą aukcją trzeba wpłacić rękojmię, będzie decydował komornik. Kupujący nie będą mieć natomiast możliwości skargi na taką decyzję.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Kto nie będzie mógł kupować w sieci?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nowe przepisy określają też, kto nie skorzysta z elektronicznych licytacji. W takim przetargu udziału nie weźmie np. dłużnik, którego rzecz jest wystawiona na sprzedaż.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ponadto będzie to zabronione dla samego komornika, jego małżonka, dzieci i rodzeństwa. Aukcja zostanie zamknięta ponadto dla osoby, która jest przy licytacji w charakterze urzędowym. W końcu nie kupią na niej ci, którzy nie wykonali warunków poprzedniej licytacji. Chodzi np. o osoby, które zaoferowały najwyższą cenę, lecz później nie wpłaciły pieniędzy za wygrany przedmiot.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przed rozpoczęciem licytowania każda osoba będzie zobowiązana do złożenia elektronicznego oświadczenia, że nie zachodzą żadne przesłanki do wyłączenia z aukcji. Takie pismo będziemy składać pod odpowiedzialnością karną za złożenie fałszywych zeznań. Co to oznacza? Że jeśli skłamiemy, to narazimy się na karę do 3 lata wiezienia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Szczegółowe przepisy, dotyczące powstania platformy aukcyjnej, zakładania na niej konta, przebiegu licytacji czy sposobu płacenia za wygrane przedmioty ma określić w rozporządzeniu resort sprawiedliwości. Taki dokument zostanie wydany po uchwaleniu opisanych przepisów. Jest na to szansa w następnej kadencji Sejmu.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 09 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/licytacje-komornicze-beda-on-line/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Zawieszenie firmy nie uwalnia od długów</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zawieszenie-firmy-nie-uwalnia-od-d-ugow/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W czasie zawieszenia firmy nie można wykonywać działalności gospodarczej i osiągać bieżących przychodów. Należy jednak regulować zobowiązania.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przed wakacjami czytelnik założył punkt gastronomiczny w miejscowości letniskowej. Prowadził go razem z żoną. Sezon już się skończył, więc chce zawiesić prowadzenie działalności. Jakich formalności musi dopełnić?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Aby zaprzestać na pewien czas prowadzenia firmy po zakończeniu sezonu, przedsiębiorca musi wypełnić w formie elektronicznej lub papierowej wniosek o wpis informacji o zawieszeniu wykonywania działalności gospodarczej. Określa w nim długość okresu zawieszenia i wskazuje datę rozpoczęcia tego okresu i zakończenia. Następnie wniosek składa w gminie – osobiście albo listem poleconym – lub przekazuje bezpośrednio do CEIDG w formie elektronicznej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Jego podpis złożony na wniosku przesłanym do gminy listem poleconym musi zostać poświadczony przez notariusza, ponieważ w przeciwnym razie gmina uzna, że jest on obarczony brakami – tłumaczy radca prawny Bożena Nowakowska z Kancelarii Radcy Prawnego Bożena Nowakowska. Natomiast gdy złoży wniosek w gminie osobiście, nie będzie wymagane poświadczenie podpisu i w ten sposób przedsiębiorca uniknie dodatkowych wydatków – dodaje ekspert.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Działalność może zawiesić tylko taki przedsiębiorca, który nie zatrudnia pracowników. We wniosku musi określić, na jaki okres zawiesza prowadzenie działalności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Liczy go w dniach albo miesiącach i dniach, bądź tylko w miesiącach. Okres zawieszenia biegnie od dnia wskazanego we wniosku o wpis informacji o zawieszeniu wykonywania działalności gospodarczej. Nie może to być jednak wcześniejsza data niż dzień złożenia wniosku. Okres ten trwa do dnia złożenia wniosku o wpis informacji o wznowieniu wykonywania działalności lub od dnia wskazanego w tym wniosku, który nie może być wcześniejszy niż dzień złożenia wniosku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W okresie zawieszenia nie może wykonywać działalności gospodarczej i osiągać bieżących przychodów z tej działalności, ale ma m.in. prawo zbywać własne środki trwałe i wyposażenie, przyjmować należności i regulować zobowiązania powstałe przed datą zawieszenia wykonywania działalności gospodarczej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Gdyby czytelnik wykonywał działalność gospodarczą jako wspólnik w kilku spółkach cywilnych, to wówczas może zawiesić wykonywanie jej np. w jednej lub w kilku, ale nie we wszystkich. Gdyby wykonywał działalność gospodarczą w różnych formach prawnych, to wówczas może zawiesić prowadzenie jej nawet tylko w jednej z tych form, natomiast w pozostałych ma prawo dalej ją prowadzić.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Natomiast po upływie okresu zawieszenia, gdy zacznie się sezon i czytelnik postanowi poprowadzić punkt gastronomiczny, to musi złożyć wniosek o wpis informacji o odwieszeniu wykonywania działalności gospodarczej. Nie nastąpi ono automatycznie w dniu wskazanym na wniosku o zawieszenie działalności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zawieszenie wykonywania działalności gospodarczej oraz wznowienie jej następuje zawsze na wniosek przedsiębiorcy&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Podstawa prawna: Art. 14a ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz.U. z 2010 r. nr 220, poz. 1447).&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 12 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zawieszenie-firmy-nie-uwalnia-od-d-ugow/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Czy kredyt można zabezpieczyć potrąceniem bankowym</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/czy-kredyt-mozna-zabezpieczyc-potraceniem-bankowym/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Bankowi przysługuje prawo do ściągnięcia wierzytelności.Bank udzielający kredytu najpierw zbada zdolność kredytową, a zaraz potem ustala zazwyczaj zabezpieczenie spłaty należności. Bank może udzielić kredytu lub pożyczki pod warunkiem ustanowienia dodatkowego sposobu zabezpieczenia, np. w postaci prawa do potrącenia swojej wierzytelności z wierzytelnością drugiej strony. Zgodnie z art. 92 ust. 2 prawa bankowego może bowiem potrącić ze swego długu wierzytelność, której termin wymagalności jeszcze nie nadszedł, jeżeli podmiot będący dłużnikiem został postawiony w stan likwidacji oraz we wszystkich tych przypadkach, gdy służy bankowi prawo ściągnięcia swych wierzytelności przed nadejściem terminu płatności. Potrącenie nie może być dokonane w zakresie, w jakim wierzytelność z rachunku bankowego została zajęta jako przedmiot egzekucji należności z tytułu zobowiązań podatkowych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W praktyce oświadczenie o potrąceniu to oświadczenie woli jednej strony, o którym mowa w art. 61 kodeksu cywilnego. Art. 92 ust. 2 prawa bankowego, w odróżnieniu od ustawowego potrącenia określonego w przepisach kodeksu cywilnego (art. 498 – 505), umożliwia dokonanie potrącenia nawet w sytuacji, gdy wierzytelność banku nie jest jeszcze wymagalna, czyli nie upłynął jeszcze termin do spłaty aktualnego zadłużenia. Bank może skorzystać z praw do potrącenia, gdy kredytobiorca będący osobą prawną, np. sp. z o.o., lub jednostką organizacyjną, której przepisy szczególne przyznają osobowość prawną, np. spółką komandytową, osiągnie stan likwidacji. Może też wystąpić sytuacja, w której bankowi będzie przysługiwać prawo ściągnięcia swych wierzytelności przed nadejściem terminu ich płatności.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 12 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/czy-kredyt-mozna-zabezpieczyc-potraceniem-bankowym/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>W jaki sposób wierzyciel może chronić swoje interesy przed nieuczciwym dłużnikiem</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/w-jaki-sposob-wierzyciel-moze-chronic-swoje-interesy-przed-nieuczciwym-dluznikiem/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Jakie działania może podjąć wierzyciel, gdy jego dłużnik wyzbywa się majątku?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Skarga pauliańska to instytucja pozwalająca na ochronę interesów wierzyciela przed nieuczciwym dłużnikiem, który wyzbywa się lub obciąża swój majątek, aby uniemożliwić skuteczne dochodzenie jego roszczeń.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Stosownie do przepisów art. 527 k.c., gdy wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową, każdy z wierzycieli może żądać uznania tej czynności za bezskuteczną w stosunku do niego. Jest to możliwe, jeżeli dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, a osoba trzecia o tym wiedziała lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się dowiedzieć. Czynność prawna jest dokonana z pokrzywdzeniem wierzyciela, jeżeli wskutek tej czynności dłużnik stał się niewypłacalny albo stał się niewypłacalny w wyższym stopniu, niż był przed dokonaniem czynności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zazwyczaj to na wierzycielu ciąży obowiązek wykazania, że dłużnik wiedział, iż z chwilą dokonania czynności prawnej nie będzie w stanie spłacić ciążących na nim zobowiązać. Dodatkowo musi udowodnić, że osoba trzecia była w złej wierze, tj. wiedziała lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się dowiedzieć, że dłużnik działa ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli. W praktyce nie jest to proste, dlatego też przepisy przewidują wiele domniemań, które ułatwiają wierzycielowi dochodzenie roszczeń. I tak, jeśli dłużnik dokonał darowizny i w jej wyniku stał się niewypłacalny, domniemywa się, że działał z zamiarem pokrzywdzenia. Natomiast jeżeli czynności prawne dokonane były z osobą bliską dłużnikowi bądź przedsiębiorcą pozostającym z dłużnikiem w stałych stosunkach gospodarczych, domniemywa się, że osoby te wiedziały o działaniu dłużnika z pokrzywdzeniem wierzyciela.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z roszczeniem o uznanie czynności prawnej dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli za bezskuteczną wierzyciel może wystąpić w ciągu pięciu lat, począwszy od dnia dokonania przez dłużnika kwestionowanej czynności.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 12 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/w-jaki-sposob-wierzyciel-moze-chronic-swoje-interesy-przed-nieuczciwym-dluznikiem/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Weksle „in blanco” – wygodna forma zabezpieczenia wierzytelności</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/weksle-in-blanco-wygodna-forma-zabezpieczenia-wierzytelnosci/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Weksel &lt;/strong&gt;to popularna forma zabezpieczenia wierzytelności używana zarówno w obrocie gospodarczym, jak i w życiu prywatnym. Prawidłowo wypełniony weksel stanowi potwierdzenie istnienia określonego zobowiązania, które jest wiążące dla wystawcy weksla (trasanta) lub osoby przez niego wskazanej (trasata). Charakterystyczną cechą zobowiązania wekslowego jest jego bezwarunkowość i abstrakcyjność, czyli brak jakichkolwiek okoliczności, czy warunków zawieszających jego wykonanie. Osobą uprawnioną do realizacji praw majątkowych wyrażonych w wekslu jest jego prawny posiadacz. Weksel może być spisany nawet na zwykłej kartce papieru, pod warunkiem, że zawiera wszystkie niezbędne elementy wymienione w ustawie Prawo wekslowe.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Weksel in blanco&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Szczególną formą weksla jest weksel „in blanco”. Tego typu weksle są często spotykane w obrocie bankowym, jako jedna z form zabezpieczenia kredytu. W świetle Prawa wekslowego weksel „in blanco” to dokument niepełny w chwili wystawienia. Zazwyczaj na blankiecie wekslowym widnieje tylko podpis wystawcy weksla. Nie ma natomiast wpisanej sumy należności i terminu jej płatności. Brakujące dane, w razie zaistnienia takiej potrzeby, uzupełnia osoba, na której rzecz ma być dokonana zapłata z weksla (remitent).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Jakie warunki musi spełnić weksel in blanco?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Żeby dokument mógł być uznany za weksel „in blanco”, blankiet wekslowy musi być podpisany przez dłużnika z zamiarem przyjęcia zobowiązania. Podpis wystawcy weksla składany na wekslu powinien być własnoręczny i czytelny oraz zawierać co najmniej nazwisko. Nie może być złożony drukowanymi literami ani odbity sposobem mechanicznym. Niedopuszczalne jest również posłużenie się inicjałami albo innym znakiem graficznym. W przypadku spółek prawa handlowego i pozostałych podmiotów gospodarczych posługujących się firmą, weksel powinien być opatrzony pieczęcią firmową oraz podpisami osób uprawnionych do reprezentacji. Warto zwrócić uwagę, że wystawcą weksla nie może być spółka cywilna, lecz wyłącznie jej wspólnicy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zazwyczaj wystawca weksla „in blanco” składa dodatkowo deklarację wekslową, która określa: w jakiej sytuacji i w jaki sposób weksel może być wypełniony. Deklaracja wekslowa chroni wystawcę przed ryzykiem, że weksel zostanie wypełniony w sposób dowolny.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przyjęcie weksla „in blanco” upoważnia remitenta (najczęściej jest nim bank) do jego wypełnienia w każdym czasie na sumę odpowiadającą zadłużeniu z tytuły umowy zawartej z trasantem, zgodnie z zawartą deklaracją wekslową.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Zabezpieczeniu kredytu w wekslu in blanco&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Zabezpieczenie kredytu w formie weksla „in blanco” upoważnia bank (lub innego wierzyciela) do dochodzenia swoich roszczeń z majątku wystawcy weksla. W sytuacji, gdy zobowiązanie zabezpieczone wekslem zostanie wypełnione, nastąpi na przykład całkowita spłata kredytu wraz z odsetkami, prowizją i innymi należnościami, przekreślony weksel wraz z deklaracją wekslową powinien wrócić do rąk jego wystawcy. Jeśli wystawca nie zgłosi się po odbiór weksla zostanie on komisyjnie zniszczony zgodnie z procedurami obowiązującymi w danej instytucji finansowej.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 12 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/weksle-in-blanco-wygodna-forma-zabezpieczenia-wierzytelnosci/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Zaliczka pobierana przez komornika</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zaliczka-pobierana-przez-komornika/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Wszczęcie przez wierzyciela egzekucji komorniczej wiąże się z pewnymi wydatkami, gdyż komornik wykonuje wiele czynności dopiero po otrzymaniu zaliczki. Wszystkie czynności, w związku z którymi komornik żądał zapłacenia zaliczki na pokrycie swoich wydatków, powinny zostać podjęte niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie siedmiu dni od daty uiszczenia zaliczki.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ustawa o komornikach sądowych i egzekucji zawiera dokładny opis od jakich czynności komornik może pobierać należności. Dodatkowo, ustawa ta zawiera stawki tych opłat, których wartość zależy często od wartości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia lub od wartości roszczenia wierzyciela.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Komornik po otrzymaniu wniosku o dokonanie określonych czynności może zwrócić się do wnioskodawcy o zapłatę zaliczki na poczet dokonywanych przez niego wydatków. Do momentu uiszczenia zaliczki, komornik wstrzymuje się z podjęciem jakichkolwiek działań. W przypadku nieopłacenia zaliczki w terminie, komornik pomija żądanie wnioskodawcy i w ogóle nie wykonuje danej czynności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z każdej otrzymanej zaliczki, komornik powinien się rozliczyć w przypadku, gdy część zaliczki pozostała niewykorzystana. Komornik powinien dokonać rozliczenia w terminie miesiąca od dnia poczynienia wydatków, na które były przeznaczone lub w terminie miesiąca od dnia ukończenia postępowania lub zaistnienia przyczyn niedokonania czynności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wśród wydatków egzekucyjnych od których komornik może żądać zaliczki są m.in.: należności biegłych, koszty doręczenia korespondencji, koszty uzyskania informacji niezbędnych do prowadzenia egzekucji, koszty działania komornika poza terenem rewiru komorniczego lub koszty ogłoszeń w pismach.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wszystkie zaliczki pobierane są od wnioskodawcy wykonania danej czynności (od wierzyciela). W przypadku odnalezienia przez komornika majątku, z którego może zostać przeprowadzona egzekucja wydatki, które poniósł komornik przenoszone są na dłużnika, a wpłacona zaliczka zwracana jest wierzycielowi.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Komornik dodatkowo pobiera od dłużnika opłatę stosunkową w wysokości 15% wartości wyegzekwowanego świadczenia (odzyskanych pieniędzy). Opłata ta nie może być jednak niższa niż 1/10 przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. W przypadku skierowania egzekucji z rachunku bankowego dłużnika lub z wynagrodzenia za pracę, komornik pobiera opłatę stosunkową w wysokości 8%, jednak nie mniej niż 1/10 przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Zarówno w pierwszym, jak i drugim wypadku, komornik pobiera opłatę stosunkową proporcjonalnie do wysokości odzyskanych kwot.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Należności pobierane przez komornika dotyczą również egzekucji odebrania rzeczy, opróżnienia lokalu, dokonania spisu inwentarza lub innego spisu majątku dłużnika, zlecenia poszukiwania majątku jak również czynności wykonywanych z udziałem policji, Żandarmerii Wojskowej i innych służb państwowych. Wszystkie wartości opłat pobieranych przez komornika w toku prowadzonego postępowania egzekucyjnego określone są w ustawie o komornikach sądowych i egzekucji, a ich rzeczywista wartość ulega ciągłym zmianom, w związku ze zmianą wartości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Warto również zaznaczyć, iż w przypadku niecelowego wszczęcia egzekucji, koszty prowadzenia postępowania egzekucyjnego pokrywane są przez wierzyciela, gdyż jego nieprawidłowe działanie przyczyniło się do powstania dodatkowych kosztów u komornika.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 12 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zaliczka-pobierana-przez-komornika/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Jak napisać wniosek do komornika o wszczęcie egzekucji</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jak-napisac-wniosek-do-komornika-o-wszczecie-egzekucji/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Wniosek o wszczęcie postępowania egzekucji składa się w formie pisemnej lub ustnie do protokołu do organu egzekucyjnego, który jest właściwy do podjęcia wymaganych czynności egzekucyjnych. Wniosek do komornika może złożyć wierzyciel lub jego pełnomocnik, a także w niektórych przypadkach prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich, powiatowy (miejski) rzecznik konsumentów, organizacja społeczna i inspektor pracy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wniosek powinien spełniać wymogi formalne pisma procesowego, a więc powinien określać rodzaj pisma i organ do którego kierowany jest wniosek, strony postępowania, podpis i określenie załączników dołączanych do wniosku. Ponadto, wniosek o wszczęcie egzekucji powinien wskazywać świadczenie, które ma być egzekwowane oraz sposób egzekucji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Obowiązkowo do wniosku wszczynającego postępowanie egzekucyjne należy dołączyć oryginał tytułu wykonawczego. W przypadku wydania tytułu wykonawczego w postępowaniu elektronicznym należy przesłać do komornika wydruk z platformy elektronicznej e-sądu wraz z kodem weryfikacyjnym. Na podstawie umieszczonego na wydruku kodu, komornik potwierdzi autentyczność przesłanego tytułu wykonawczego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeśli wniosek będzie zawierał braki formalne i nie będzie możliwe nadanie mu dalszego biegu, komornik skieruje się do wierzyciela (lub innej strony składającej pismo) wniosek o usunięcie braków formalnych w określonym terminie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Komornik jest związany wnioskiem o wszczęcie egzekucji i żądaniem wnioskodawcy co do sposobu przeprowadzenia egzekucji, chyba że wybrany sposób jest nieadekwatny do danej egzekucji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Warto również pamiętać, iż wskazanie kilku sposobów egzekucji jednocześnie zwiększa koszty postępowania egzekucyjnego, poprzez wzrost wynagrodzenia dla komornika oraz zwiększenie liczby zapytań do odpowiednich urzędów (wyższa wartość zaliczki). Warto więc wskazać początkowo do 3 sposobów egzekucji, a w przypadku ich nieskuteczności stopniowo dokładać kolejne sposoby egzekucji. Zastosowanie takiej metody egzekucji pozwala również pozyskać nowe informacje o dłużniku w trakcie wykonywania pierwszych prób wyegzekwowania świadczenia od dłużnika, co pozytywnie wpływa na wybór kolejnych sposobów egzekucji.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 12 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jak-napisac-wniosek-do-komornika-o-wszczecie-egzekucji/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Elementy wezwania do zapłaty</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/elementy-wezwania-do-zaplaty/</link>
			<description>&lt;p&gt;Wezwanie do zapłaty powinno zawierać kilka stałych elementów, które znacząco poprawiają jego skuteczność.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pierwszym elementem ponaglenia do zapłaty powinno być prawidłowe określenie stron – wierzyciela i dłużnika, a w niektórych przypadkach również pełnomocnika wierzyciela. Osoba otrzymująca wezwanie do zapłaty powinna szybko odnaleźć dane swojego wierzyciela, by móc zweryfikować dane umieszczone na wezwaniu i ewentualnie skontaktować się z wierzycielem w celu wyjaśnienia jakichkolwiek nieścisłości lub omówić kwestie polubownego spłacenia zobowiązania.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Warto również zadbać o szczegółowe dane dłużnika na wezwaniu do zapłaty, gdyż pismo może trafić do osoby nieprawidłowej. Czym szczegółowiej zostanie określony dłużnik, tym większe prawdopodobieństwo, iż ponaglenie trafi do właściwej osoby.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W praktyce przy oznaczaniu wierzyciela i dłużnika warto posługiwać się również numerem NIP, gdyż większość programów księgowych opiera się na tych numerach, co znacząco ułatwia odnalezienie określonego kontrahenta w programie księgowym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeśli wezwanie do zapłaty jest wysyłane przez pełnomocnika warto dokładnie określić podstawę umocowania oraz dołączyć kserokopię pełnomocnictwa. Dłużnik będzie miał pewność, iż kontaktuje się z nim osoba umocowana przez jego wierzyciela.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Drugim ważnym elementem ponaglenia do zapłaty jest określenie podstawy windykacji. Należy tutaj podać numer faktury, datę jej wystawienia oraz jej kwotę. Szczegółowe dane dotyczące zobowiązania dłużnika ułatwią mu weryfikację danych z wezwania i np. odszukanie niezapłaconych faktur w swojej ewidencji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Należy również wskazać termin, do którego świadczenie powinno zostać spełnione przez dłużnika. Po nieskutecznym upływie terminu wierzyciel będzie mógł podjąć kolejne kroki windykacyjne i np. skierować sprawę na drogę postępowania sądowego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wezwanie do zapłaty powinno również wskazywać sposób spłaty zadłużenia poprzez wskazanie np. numeru rachunku bankowego wierzyciela. Dodatkowym elementem ponaglenia do zapłaty jest wskazanie osoby sporządzającej wezwanie, z którą dłużnik może kontaktować się w sprawie wyjaśnienia jakichkolwiek wątpliwości. Warto pamiętać, iż dłużnik mógł nie otrzymać od wierzyciela faktury, dlatego może próbować skontaktować się z wierzycielem w sprawie wystawienia duplikatu faktury.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ze względów dowodowych w ewentualnym postępowaniu sądowym warto wysyłać wezwanie do zapłaty przesyłką poleconą za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Wierzyciel będzie posiadał wtedy informację kto i kiedy odebrał jego przesyłkę.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W celu sporządzenia prawidłowego wezwania do zapłaty wierzyciel może skorzystać z usług portalu FirmoweWindykacje.pl, gdzie szybko i tanio może wygenerować profesjonalne Ostateczne wezwanie do zapłaty. Wezwanie to jest bardzo rozbudowane i odznacza się wysokim poziomem skuteczności w odzyskiwaniu należności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Często popełniane błędy w wezwaniach do zapłaty&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W praktyce często spotyka się wezwania nie wskazujące podstawy windykacji. Dłużnik otrzymuje wyłącznie kwotę do zapłaty bez wskazania np. numeru niezapłaconej faktury. Prowadzi to często do nieporozumień, których można było łatwo uniknąć przygotowując prawidłowe wezwanie do zapłaty.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nie należy również doliczać opłat manipulacyjnych za prowadzoną windykację, gdyż często wierzyciel nie ma podstaw do żądania ich zapłaty. Działanie takie może być potraktowane jako przestępstwo z art. 286 Kodeksu karnego, gdyż dąży on do otrzymania korzyści poprzez wprowadzenie drugiej osoby w błąd.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Częstym błędem jest również zastraszanie dłużników i podawanie nieprawdziwych informacji o egzekucji mających na celu zmuszenie dłużnika do zapłaty świadczenia.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 12 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/elementy-wezwania-do-zaplaty/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Wybór komornika do prowadzenia postępowania egzekucyjnego</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wybor-komornika-do-prowadzenia-postepowania-egzekucyjnego/</link>
			<description>&lt;p class=&quot;top&quot;&gt;Postępowanie egzekucyjne wszczynane jest najczęściej na wniosek wierzyciela, który może samodzielnie wybrać komornika do prowadzenia egzekucji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Możliwość wybrania dowolnego komornika wynika z art. 8 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji. Zgodnie z tą ustawą, wierzyciel może wybrać dowolnego komornika z terenu Rzeczpospolitej Polskiej do prowadzenia egzekucji przeciwko dłużnikowi.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Komornik po otrzymaniu wniosku o wszczęcie egzekucji spoza swojego rewiru nie może odmówić przyjęcia takiego wniosku, chyba że poziom jego zaległości w prowadzeniu postępowań egzekucyjnych przekracza 6 miesięcy. Taka sytuacja występuje, gdy liczba wpływających do komornika spraw przewyższa liczbę spraw niezałatwionych przez niego. Ma to na celu zabezpieczenie wierzyciela przed zbyt długim i opóźnionym prowadzeniem egzekucji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Warto również zaznaczyć, iż komornik spoza rewiru sądowego dłużnika, który rozpoczął egzekucję przed innym komornikiem, który próbuje przeprowadzić egzekucję z tego samego składnika majątku jest właściwe do prowadzenia całego postępowania. Inaczej mówiąc, w przypadku zbiegu egzekucji prowadzonej przez kilku komorników, komornik który wszczął egzekucję jako pierwszy, będzie właściwy do prowadzenia wszystkich postępowań, bez względu na rewir jego działania.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jednakże, prawo do wyboru komornika sądowego zostało ograniczone w sytuacji, gdy przedmiotem egzekucji jest nieruchomość. W takim przypadku postępowanie egzekucyjne musi zostać przekazane do komornika właściwego miejscowo dla egzekwowanej nieruchomości.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 12 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wybor-komornika-do-prowadzenia-postepowania-egzekucyjnego/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Stare długi wrócą do kredytobiorcy</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/stare-dlugi-wroca-do-kredytobiorcy/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Instytucje zobowiązane do oceny ryzyka kredytowego, np. banki, mają prawo do bezterminowego korzystania z informacji o niespłaconych zobowiązaniach&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Rozmowa z Edytą Szymczak, ekspertem prawny ds. wymiany danych gospodarczych&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Jak to możliwe, że bank dysponuje historycznymi informacjami o dawno już spłaconym długu i o tym, że kiedyś figurowaliśmy w BIG?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zdarzają się takie sytuacje, że ktoś ubiega się o kredyt na zakup mieszkania, a bank odmawia mu tej usługi finansowej, bo ileś lat temu miał jakieś długi i jako dłużnik został zarejestrowany w biurze informacji gospodarczej. Bieżące dane o zobowiązaniach finansowych konsumentów i firm mogą być rejestrowane m.in. w BIG. Natomiast informacje o przeszłych zaległościach w spłacie zobowiązań bank może znaleźć w Biurze Informacji Kredytowej. BIK obsługuje sektor bankowy. Gromadzi m.in. dane o niespłaconych ratach kredytu. Ma dostęp do części archiwalnych informacji z biur informacji gospodarczej. Jeśli bank udzielający nam pożyczki zawrze odpowiedni paragraf w umowie, co zwykle ma miejsce, historia naszych płatności będzie zapisana w BIK. W praktyce trwa to najczęściej 5 do 7 lat.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Jakie są zasady zarządzania informacjami o dłużnikach przez BIG?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W Polsce działają 3 takie podmioty. Dane o zaległościach mogą być tam przechowywane w czasie, kiedy zadłużenie istnieje i jest wymagalne. Jeśli dług zostanie spłacony, wierzyciel ma obowiązek w ciągu 14 dni poinformować biuro informacji gospodarczej o uregulowaniu zobowiązania przez dłużnika. W ciągu kolejnych 7 dni biuro informacji gospodarczej musi usunąć byłego już dłużnika ze swojego rejestru. Tak stanowi ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (Dz.U. z 2010 r. nr 81, poz. 530), która reguluje funkcjonowanie biur informacji gospodarczej. Jeśli więc negatywne dane o zadłużeniu były wpisane do BIG, po spłacie zaległości powinny one zostać wykreślone.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;W jaki sposób banki mają dostęp do informacji archiwalnych?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Każdy, kto sprawdzał informacje o naszym zadłużeniu w biurze informacji gospodarczej i je uzyskał, jest obowiązany usunąć je w ciągu 90 dni od daty otrzymania (art. 26 ustawy). Jest jednak jeden wyjątek. Tego przepisu nie stosuje się do instytucji ustawowo obowiązanych do oceny ryzyka kredytowego lub operacyjnego. Tak więc np. bank, który w przeszłości sprawdzał w rejestrach dłużników jednego z biur informacje o zadłużeniu danej osoby, po 90 dniach nie musi ich kasować. Może z nich korzystać praktycznie bezterminowo.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Czy to oznacza, że banki mają prawo tworzyć swoiste czarne listy?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Bank, w którym staramy się o pożyczkę, na pewno będzie chciał ocenić naszą zdolność kredytową i sprawdzić wiarygodność płatniczą. Nawet jeśli teraz mamy czyste konto, bank może przechowywać informacje o naszym dawnym zadłużeniu, które niegdyś znalazł w BIG. Warto więc na bieżąco regulować swoje zobowiązania. Wtedy nie trafimy do rejestrów BIG. Natomiast jeśli jednak przytrafi nam się przeterminowany dług, warto jak najszybciej porozumieć się z wierzycielem lub reprezentującą go firmą windykacyjną. Zawsze można znaleźć rozwiązanie polubowne, dzięki któremu nie trafimy na listę dłużników, bo np. zawrzemy ugodę i umówimy się na spłatę zadłużenia w ratach.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Co zrobić, aby uniknąć nieprzyjemnego zaskoczenia w trakcie ubiegania się o pożyczkę?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Co pół roku sami możemy za darmo sprawdzić, czy dane na nasz temat figurują w BIK (Biurze Informacji Kredytowej) czy w biurach informacji gospodarczej, które działają w Polsce. Możemy sprawdzić, czy jakiś wierzyciel (np. bank, firma telekomunikacyjna czy dostawca prądu lub internetu) dopisał informacje o naszym długu, ale też czy ktoś pytał o naszą obecność w biurach informacji gospodarczej oraz czy posługiwano się dokumentem nam skradzionym lub podrobionym na nasze nazwisko. Informacje te możemy uzyskać tradycyjną drogą – osobiście lub listownie. Możliwy jest również dostęp do rejestrów przez internet.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 14 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/stare-dlugi-wroca-do-kredytobiorcy/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Bank wystawi tytuł egzekucyjny bez uzyskania od kredytobiorcy oświadczenia o poddaniu się egzekucji</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/bank-wystawi-tytul-egzekucyjny-bez-uzyskania-od-kredytobiorcy-oswiadczenia-o-poddaniu-sie-egzekucji/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Banki mają prawo wystawić wobec dłużnika bankowy tytuł egzekucyjny (BTE) bez uzyskania od kredytobiorcy pisemnego oświadczenia o poddaniu się egzekucji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z takiej furtki mogą skorzystać jednak tylko wyjątkowo wobec spółdzielni oraz osób fizycznych, które nie spłacają kredytów ze starego portfela. Taki wniosek wynika z wczorajszego orzeczenia TK, który uznał, że przepisy o stosowaniu BTE oraz o poręczeniach Skarbu Państwa zawarte w ustawie z 2000 r. o objęciu poręczeniami Skarbu Państwa spłaty niektórych kredytów mieszkaniowych są zgodne z konstytucją.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wątpliwości co do konstytucyjności przepisów miała grupa posłów z PIS. Ich zdaniem takie przepisy prowadziły do pozycji uprzywilejowanej banku – spółki Skarbu Państwa w stosunku do własności prywatnej – spółdzielni mieszkaniowych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Sytuacja szczególna&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Trybunał podkreślił jednak, że w tym przypadku mamy do czynienia ze szczególną sytuacją. Dlatego przy kredytach ze starego portfela nie mają zastosowania wymagania stawiane bankom normalnie przy wystawianiu bankowego tytułu egzekucyjnego – mówi poseł Andrzej Mikołaj Dera (PIS).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wskazuje, że Trybunał podkreślił, że wyrok nie oznacza zmiany linii orzeczniczej w sprawie bankowego tytułu egzekucyjnego i trzeba go rozpatrywać tylko w kontekście kredytów udzielanych spółdzielniom.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Istotne w tym przypadku było także to, że kontrakty kredytowe były zawarte przed wejściem w życie prawa bankowego z 1997 r., które wymaga uzyskania od kredytobiorców oświadczenia o poddaniu się BTE. Dlatego banki były zwolnione z uzyskiwania takich oświadczeń – zgodnie z podstawową zasadą, że prawo nie działa wstecz.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Stan zadłużenia&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jak informuje nas PKO BP według stanu na 30 czerwca 2011 r. kredyty starego portfela wciąż spłaca 1216 spółdzielni mieszkaniowych i 1081 osób fizycznych. Stan zadłużenia kredytobiorców względem PKO BP wynosił: – ogółem: 1432,7 mln zł, z tego: kapitał 334,7 mln zł i odsetki 1098,0 mln zł.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Kredyty ze starego portfela były udzielane spółdzielniom mieszkaniowym w latach 80. Przez hiperinflację w latach 90. drastycznie wzrosło ich oprocentowanie. W pułapkę zadłużenia wpadły zarówno spółdzielnie, jak i osoby fizyczne. Aby uniknąć upadłości spółdzielni, w 1995 r. Sejm uchwalił ustawę o pomocy państwa w spłacie niektórych kredytów mieszkaniowych, gwarantującą czasowy wykup odsetek przez państwo.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 14 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/bank-wystawi-tytul-egzekucyjny-bez-uzyskania-od-kredytobiorcy-oswiadczenia-o-poddaniu-sie-egzekucji/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Od niezapłaconych odsetek też są odsetki</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/od-niezaplaconych-odsetek-tez-sa-odsetki/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Odsetki płatne są co roku z dołu. Gdy termin płatności jest krótszy, to uiszcza się je jednocześnie z zapłatą tej sumy. W umowie strony mogą jednak określić inne zasady płacenia odsetek.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przy dzieleniu odziedziczonego majątku czytelniczka zawarła umowę z innym spadkobiercą, że zapłaci mu określoną kwotę wraz z odsetkami. Czy w razie zwłoki mogą być pobierane dodatkowe odsetki od odsetek?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Płacenie odsetek od zadłużenia pieniężnego zależy od woli stron. Należą się one tylko wtedy, gdy wynika to z zawartej między nimi umowy, a taką umowę zawarła czytelniczka z innym spadkobiercą – wyjaśnia adwokat Michał Kosiński z Kancelarii Kosiński i Wspólnicy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Odsetki mogą być pobierane również wówczas, gdy wynika to z ustawy, orzeczenia sądu lub decyzji administracyjnej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Wysokość określa umowa&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Strony powinny w umowie określić wysokość odsetek. Gdy tego nie zrobiły, to wówczas należą się odsetki ustawowe. Jednakże maksymalna wysokość odsetek określona w umowie nie może być wyższa niż czterokrotna wysokość stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego. Tyle wynoszą odsetki maksymalne, więc gdy strony określą w umowie wyższe, to wówczas zobowiązany do płacenia uiszcza tylko odsetki maksymalne. Strony nie mogą nawet dokonać wyboru prawa obcego tylko po to, aby należały się odsetki wyższe.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Zwłoka dłużnika&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dłużnik popada w opóźnienie, gdy nie spełnia świadczenia pieniężnego w tym terminie, w którym stało się wymagalne, albo gdy kwestionuje istnienie lub wysokość świadczenia. Chodzi tu o przypadki, w których wierzyciel nie wyraził zgody na zmianę terminu płatności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Gdy strony wcześniej nie określiły stopy odsetek za opóźnienie, to wówczas należą się ustawowe. Zdarza się jednak, że wierzytelność jest oprocentowana według stopy wyższej niż ustawowa. Wtedy wierzyciel ma prawo domagać się odsetek według tej stopy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Natomiast od zaległych odsetek wierzyciel ma prawo domagać się wypłaty odsetek za opóźnienie dopiero wówczas, gdy wytoczy o nie powództwo albo gdy już po powstaniu zaległości strony zgodziły się, że zaległe odsetki będą doliczone do dłużnej sumy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Podstawa prawna: Art. 481 i 482 oraz 359 i 360 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 14 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/od-niezaplaconych-odsetek-tez-sa-odsetki/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Zwiększone ryzyko dla wierzycieli</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zwiekszone-ryzyko-dla-wierzycieli/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Od 1 lipca 2011 roku możliwe jest przekształcenie przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną (wykonującą we własnym imieniu działalność gospodarczą) w jednoosobową spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością lub jednoosobową spółkę akcyjną.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ustawą z 25 marca 2011 roku o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców1 (Dz.U. z 2011, Nr 106, poz. 622, ze zm.) („Ustawa”) wprowadzono zmiany między innymi do ustawy z 2 lipca 2004 roku o swobodzie działalności gospodarczej (Dz.U. z 2004, Nr 173 poz. 1807, ze zm.) („Ustawa o swobodzie działalności”) oraz ustawy z 15 września 2000 roku Kodeks spółek handlowych (Dz. U. z 2000, nr 94, poz. 1037, ze zm.) („KSH”). Dodany Ustawą nowy Rozdział 63 w tytule IV dziale III KSH – „Przekształcenie przedsiębiorcy w spółkę kapitałową” – reguluje procedurę oraz skutki przekształcenia. Istotnym skutkiem przekształcenia jest sukcesja uniwersalna praw i obowiązków przedsiębiorcy przez spółkę oraz szczególny reżim odpowiedzialności przedsiębiorcy za zobowiązania powstałe przed przekształceniem.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Nowa regulacja&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Dotychczas system prawa polskiego nie przewidywał możliwości przekształcenia przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną w inną formę organizacyjną, przy zachowaniu wszelkich przywilejów, praw i obowiązków, które przysługiwały uprzednio temu przedsiębiorcy. Wśród przedsiębiorców, którzy chcieli kontynuować działalność w formie spółki, najczęstszą praktyką było wniesienie przedsiębiorstwa, jako wkładu niepieniężnego, do nowo zawiązanej lub istniejącej spółki. Rozwiązanie to miało jednak wiele mankamentów. Zgodnie z intencją Ustawodawcy omawiane rozwiązania miały na celu wypełnienie tej systemowej luki prawnej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Obecnie przedsiębiorca będący osobą fizyczną wykonującą we własnym imieniu działalność gospodarczą w rozumieniu Ustawy o swobodzie działalności – („przedsiębiorca przekształcany”) może przekształcić formę prowadzonej działalności w jednoosobową spółkę kapitałową („spółkę przekształconą”) (przekształcenie przedsiębiorcy w spółkę kapitałową).&lt;br/&gt;Istotnym skutkiem przekształcenia jest powstanie szczególnego reżimu odpowiedzialności przedsiębiorcy przekształcanego, który odpowiada solidarnie ze spółką przekształconą za zobowiązania powstałe przed dniem przekształcenia, przez okres trzech lat, licząc od dnia przekształcenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Ryzyko dla wierzycieli&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Przekształcenie przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą (dłużnika) może generować istotne ryzyko dla jego wierzycieli. Osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą odpowiada za zobowiązania wynikające z tej działalności całym swoim majątkiem. Wspólnik spółki z ograniczoną odpowiedzialnością lub akcjonariusz spółki akcyjnej nie odpowiada za zobowiązania spółki.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z jednej strony z dniem przekształcenia majątek przedsiębiorcy przekształcanego służący prowadzeniu działalności gospodarczej staje się majątkiem spółki przekształconej i z tego majątku wierzyciele bez przeszkód mogą zaspokajać swoje roszczenia. Z drugiej strony wierzyciele wcześniej (przed przekształceniem) brali pod uwagę możliwość zaspokojenia się także z majątku osobistego (nieprzeznaczonego do prowadzenia działalności gospodarczej) przedsiębiorcy przekształcanego, a nawet z majątku objętego wspólnością majątkową małżeńską.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Odpowiedzialność przedsiębiorcy za spółkę przekształconą&lt;br/&gt;Ustawodawca, chcąc zminimalizować ryzyko „ucieczki” dłużnika spod reżimu nieograniczonej odpowiedzialności za zobowiązania poprzez dokonanie przekształcenia, ustanowił szczególny mechanizm odpowiedzialności. Przedsiębiorca przekształcony odpowiada solidarnie ze spółką powstałą w wyniku przekształcenia za zobowiązania powstałe przed dniem przekształcenia, przez okres trzech lat, licząc od tego dnia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wskazany mechanizm ma ułatwić wierzycielom dochodzenie swych roszczeń powstałych przed przekształceniem. Obok dłużnika, którym z dniem przekształcenia staje się spółka przekształcona na mocy sukcesji uniwersalnej, za zobowiązania odpowiada solidarnie wspólnik – przedsiębiorca przekształcony.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ryzyko dla wierzycieli wiąże się jednak z relatywnie krótkim terminem, w którym mogą dochodzić swych roszczeń od wspólnika. Zwłaszcza w sytuacji, gdy istotna część majątku dłużnika jest jego majątkiem osobistym nieprzeznaczonym do prowadzenia działalności gospodarczej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z uwagi na to, że omawiana regulacja nie była do tej pory przedmiotem wnikliwej analizy sądów oraz przedstawicieli doktryny, w jej ocenie przydatny będzie dorobek orzeczniczy i piśmiennictwo powstałe na gruncie art. 574 KSH. Przepis ten w podobny sposób reguluje kwestie odpowiedzialności wspólników spółek osobowych ulegających przekształceniu w spółki kapitałowe.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego, trzyletni termin odpowiedzialności wspólnika za powstałe przed przekształceniem zobowiązania spółki osobowej przekształconej w spółkę kapitałową, jest terminem zawitym, co sąd uwzględnia z urzędu. 6 Oznacza to, że z upływem tego terminu odpowiedzialność wspólnika ustaje i za rzeczone zobowiązania odpowiada wyłącznie spółka przekształcona. Dopuszczalność i sposób podważenia skutków upływu terminów zawitych są w doktrynie i orzecznictwie sporne.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Podobnie, na gruncie art. 574 KSH, przedstawiciele doktryny prawa handlowego stwierdzili, że nie jest dopuszczalne żądanie przez wierzyciela uznania czynności przekształcenia za bezskuteczną względem tego wierzyciela z uwagi na choćby częściowe uniemożliwienie zadośćuczynienia jego roszczeniu na podstawie art. 59 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku kodeks cywilny (Dz.U. Nr 16, poz. 93, ze zm.) („KC”). Komentatorzy wskazali bowiem, że przekształcenie nie może być uznane za umowę. Wątpliwości komentatorów budzi również możliwość skorzystania przez wierzyciela z tzw. skargi paulińskiej określonej w art. 527 KC. Kwestionują oni zasadność uznania przekształcenia za czynność prawną dokonaną z pokrzywdzeniem wierzyciela.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z drugiej strony nie jest możliwe skrócenie trzyletniego terminu poprzez wyzbycie się udziałów bądź akcji spółki przekształconej. Trzyletnia odpowiedzialność osoby fizycznej związana jest bowiem z uprzednim (przed przekształceniem) statusem przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą przeniesioną do spółki, a nie z faktem dalszego posiadania udziałów lub akcji spółki przekształconej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Dochodzenie roszczeń przeciwko przedsiębiorcy&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;W sytuacji, gdy przekształcenie przedsiębiorcy w spółkę kapitałową nastąpi po dniu, w którym roszczenie stanie się wymagalne, wierzyciel powinien zwrócić się do spółki przekształconej o zaspokojenie roszczenia (wytoczyć powództwo). Może również wytoczyć powództwo przeciwko spółce przekształconej i przedsiębiorcy przekształcanemu z uwagi na solidarny charakter ich odpowiedzialności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W postępowaniu toczącym się dotychczas przeciwko przedsiębiorcy przekształconemu, który w trakcie postępowania dokonał przekształcenia, w naszej ocenie od dnia przekształcenia stroną postępowania z mocy prawa staje się spółka przekształcona. Taki pogląd znajduje potwierdzenie w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który w wyroku z 2005 roku9 stwierdził, że automatyczne wejście do procesu uzasadnione jest sukcesją uniwersalną, a z taką mamy do czynienia w przypadku przekształcenia przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną w jednoosobową spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością lub jednoosobową spółkę akcyjną. Analogicznie należy także stosować zasadę wyrażaną w doktrynie, że spółka przejmująca staje się co do zasady z dniem połączenia uczestnikiem postępowań sądowych, w których wcześniej brała udział spółka przejmowana.10 Trudno jednak nie zauważyć, że Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 2009 roku11 opowiedział się za stosowaniem art. 192 pkt 3 KPC do następstwa procesowego w przypadku wydzielenia spółki. W praktyce nie można zatem wykluczyć, że druga strona procesu będzie oponować twierdzeniom spółki przekształconej o jej automatycznym zastąpieniu przedsiębiorcy przekształcanego w procesie, zaś sąd podzieli takie stanowisko.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przyjmując jednakże, że od dnia przekształcenia stroną postępowania z mocy prawa staje się spółka przekształcona, należy zauważyć, iż z uwagi na to, że sprawy pomiędzy przedsiębiorcami są sprawami gospodarczymi, nie jest możliwe w takiej sytuacji wezwanie przedsiębiorcy przekształcanego do udziału w sprawie na podstawie art. 194 § 3 ustawy z 17 listopada 1964 roku kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. Nr 43, poz. 296, ze zm.) („KPC”). Zastosowanie tego przepisu jest wyłączone bowiem na mocy art. 4794 § 2 KPC. Z uwagi na powyższe wierzyciel zmuszony będzie wytoczyć nowe powództwo przeciw przedsiębiorcy przekształcanemu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli natomiast upływ omawianego wyżej trzyletniego terminu nastąpił w toku postępowania egzekucyjnego prowadzonego przeciwko przedsiębiorcy przekształcanemu może on bronić się powództwem przeciwegzekucyjnym. Żądanie pozbawienia wykonalności tytułu wykonawczego byłoby oparte o art. 840 § 1 pkt 2 KPC z uwagi na to, ze po powstaniu tytułu wykonawczego nastąpiło zdarzenie, wskutek którego zobowiązanie nie może być egzekwowane.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przepisy wprowadzone Ustawą, dające przedsiębiorcom (osobom fizycznym) możliwość przekształcenia formy prowadzonej działalności gospodarczej w jednoosobową spółkę kapitałową, należy ocenić jako korzystne z punktu widzenia obrotu gospodarczego, szczególnie w sytuacji gdy prowadzona indywidualnie działalność gospodarcza osiągnie znaczne rozmiary. Mogą one jednakże stworzyć po stronie wierzycieli istotne ryzyko częściowego uniknięcia odpowiedzialności przez pierwotnego dłużnika (przedsiębiorcę przekształcanego).&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 14 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zwiekszone-ryzyko-dla-wierzycieli/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Dochodzenie wierzytelności od członków zarządu sp. z o.o.</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dochodzenie-wierzytelnosci-od-czlonkow-zarzadu-sp-z-o-o/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością wywołują wiele kontrowersji w polskim obrocie gospodarczym. Z jednej strony nie wiadomo dlaczego, są mile widziane przez kontrahentów jako te &quot;bardziej wiarygodne&quot;, z drugiej strony sprawiają wiele problemów przy odzyskiwaniu należności przeterminowanych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W przypadku tego typu spółek istnieje szereg ograniczeń w przypadku braku zapłaty należności, bowiem zaspokojenia wierzytelności można żądać jedynie z majątku samej spółki a wspólnicy mają możliwość złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Istnieją jednak pewne odstępstwa od tej reguły pozwalające na zaspokojenie wierzytelności również od członków zarządu spółki. Temat oczywiście nie jest najłatwiejszy, dlatego lepiej, aby wierzyciele nie próbowali działać samodzielnie (szczególnie jeżeli nie posiadają wystarczającej wiedzy prawniczej), lecz skontaktować się z doświadczoną kancelarią prawną lub firmą windykacyjną. Ogólna wiedza na temat możliwości dochodzenia należności o członków zarządu spółek z o.o. może być jednak bardzo przydatna i pomocna w znajdowaniu właściwych narzędzi prawnych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością są osobami prawnymi rejestrowanymi w Krajowym Rejestrze Sądowym przy właściwych Sądach Rejonowych wydziałach gospodarczych (ustawa prawo o ustroju sądów powszechnych określa, że wydziały te tworzone są w miejscowościach gdzie swoją siedzibę posiada Sąd Okręgowy, art. 12 §3 ustawy prawo o ustroju sądów powszechnych). Jako osoba prawna podmiot taki ponosi odpowiedzialność za zobowiązania tylko swoim majątkiem, powszechnie uważa się, że nie ma więc co do zasady możliwości zaspokajania wierzytelności z innego majątku niż majątek samej spółki. Głównym aktem prawnym regulującym funkcjonowanie spółek z ograniczoną odpowiedzialnością jest kodeks spółek handlowych z 2001 roku).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Co to jest odpowiedzialność&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Odpowiedzialność to ponoszenie przez dany podmiot określonych prawem ujemnych skutków prawnych. Zazwyczaj jest to odpowiedzialność za długi, istnieją również inne formy odpowiedzialności jednakże nie mają one znaczenia dla omawianego tematu, dlatego specjalnie je pomijam. Kodeks spółek handlowych przewiduje również odpowiedzialność członków zarządu spółki. Odpowiedzialność ta może być różna i może mieć charakter może być odpowiedzialnością za same zobowiązania spółki lub np. odpowiedzialnością odszkodowawczą za szkodę wyrządzoną spółce.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Bezskuteczna egzekucja z majątku spółki&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z przepisu art. 299 kodeksu spółek handlowych bardzo często korzystają przedsiębiorcy, którzy nie zaspokoili swoich roszczeń z majątku spółki. Art. 299 §1 mówi bowiem o tym, że można pociągnąć do odpowiedzialności za zobowiązania spółki członków zarządu spółki w przypadku, gdy egzekucja z jej majątku okaże się bezskuteczna. Istnieje jednak możliwość uchylenia się członka zarządu z odpowiedzialności za zobowiązania spółki w przypadku gdy złoży on w odpowiednim czasie wniosek o ogłoszenie upadłości spółki (art. 299 §2 KSH).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Odpowiedzialność członków zarządu ma charakter solidarny to znaczy, że można zaspokajać swoją wierzytelność od wszystkich członków zarządu w sposób solidarny. Zobowiązanie tego typu ma również charakter subsydiarny czyli w pierwszej kolejności muszą istnieć przesłanki świadczące o niemożności zaspokojenia się z majątku spółki. Podstawą taką jest między innymi postanowienie komornika o bezskuteczności egzekucji z majątku spółki i na razie jest to najpowszechniej wykorzystywana przesłanka przez wierzycieli. Zdarza się nawet tak, że wierzyciele liczą na umorzenie egzekucji komorniczej wskutek jej bezskuteczności i sami starają się doprowadzić do takiej sytuacji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Umorzone postępowanie upadłościowe&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W doktrynie dominuje pogląd, że &quot;bezskuteczność egzekucji&quot; o której mowa w art. 299 §1 nie jest równoważna z samą egzekucją sądową. Mało tego, wierzyciel nie ma obowiązku wskazywania źródeł zaspokojenia z całej masy spółki ale tylko z jednego z jej elementów. Pogląd ten pociąga za sobą dalsze konsekwencje w prawnym funkcjonowaniu możliwości zaspokajania wierzytelności od członków zarządu spółki. W piśmiennictwie i orzecznictwie sądu najwyższego funkcjonuje zgodne przekonanie, że każda przesłanka świadcząca o niemożności zaspokojenia wierzytelności jest wystarczająca i może być uznana a więc można pociągać do odpowiedzialności członków zarządu również w przypadku umorzenia postępowania upadłościowego, jeżeli majątek nie wystarczał na pokrycie kosztów syndyka masy upadłości lub z innych powodów postępowanie takie zostało umorzone. Pogląd ten jest zgodny z postanowieniem sądu najwyższego II CSK 301/07.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&quot;Również nieprawomocne postanowienie o umorzeniu postępowania upadłościowego pozwala na ustalenie bezskuteczności egzekucji w sytuacji, gdy z postanowienia tego wynika w sposób oczywisty, że wierzyciel nie otrzyma żadnego zaspokojenia swojej należności z powodu całkowitego braku majątku spółki, który mógłby być podzielony między wierzycieli. Inaczej mówiąc, takie postanowienie jest wystarczającym dowodem bezskuteczności egzekucji prowadzącym do domniemania powstania szkody w rozumieniu art. 299 §1  k.s.h. (...)&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dla dochodzenia roszczenia z art. 299 § k.s.h. nie jest konieczne złożenie wniosku o wszczęcie egzekucji przeciw spółce dłużnej w sytuacji, gdy stało się oczywiste, że byłoby to bezcelowe (wyrok SN z 26.06.2003 r., V CKN 416/01, OSNC 2004/7-8/129). Ustalenie przewidzianej w art. 299 § 1 k.s.h. przesłanki bezskuteczności egzekucji może więc nastąpić na podstawie każdego dowodu wykazującego, że spółka nie ma majątku, który pozwalałby na zaspokojenie jej wierzyciela pozywającego członków zarządu.&quot;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Postanowienie to w znaczny sposób rozszerzyło możliwości dochodzenia zapłaty od członków zarządu spółek z o.o. Często dochodziło do sytuacji gdy członkowie zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością byli przekonani, że zgłaszając wniosek o ogłoszenie upadłości całkowicie zwalniają się z odpowiedzialności za podmiot w którym pełnili swoje funkcje.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Inne przesłanki&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Orzecznictwo wypracowało więc szereg narzędzi dzięki, którym można dochodzić zapłaty od członków zarządu. W przytaczanym orzeczeniu SN II CSK 301/07 czytamy, że odpowiedzialność członków zarządu może występować w każdym przypadku, gdy okazuje się, że majątek spółki nie wystarcza do zaspokojenia wierzytelności. Tak więc poza umorzonym postępowaniem egzekucyjnym lub upadłościowym. Dalsze wnioskowania mogą być bardzo szerokie i elastyczne a katalog dowodów nieograniczony, bowiem do stwierdzenia o tym, że spółka nie posiada majątku wystarczającego do zaspokojenia wierzytelności może to być, więc na przykład:&lt;br/&gt;-Hipoteki spółki przekraczające jej kapitał zakładowy&lt;br/&gt;-Ujemny bilans lub sprawozdanie finansowe&lt;br/&gt;-Inny dowód świadczący o tym, że spółka posiada wierzytelności, których nie jest w stanie zaspokoić, na przykład postanowienie o bezskuteczności egzekucji innego wierzyciela,&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Istotnym zagadnieniem jest kwestia rodzaju odpowiedzialności za zobowiązania spółki. Zdania są niestety tutaj podzielone. Niektórzy są przekonani, że odpowiedzialność za zobowiązania członków zarządu spółki mają charakter odszkodowawczy, zdanie to zostało również podzielone w orzecznictwie sądu najwyższego. Za tego typu stwierdzeniem przemawia fakt istnienia elementów zobowiązania tego typu a więc: szkody i związku przyczynowego. Szkodą jest w tym przypadku zaniżenie potencjału finansowego spółki poprzez niezłożenie właściwych wniosków w terminie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sama systematyka kodeksu spółek handlowych umiejscawia przepis art. 299 w katalogu przepisów mówiących o odpowiedzialności odszkodowawczej, co również jest przesłanką do tego typu stwierdzenia. Najistotniejsze jest jednak to, że wierzyciel może dochodzić swoich wierzytelności nawet na zasadach dochodzenia odszkodowania do wysokości wierzytelności jemu należnej. Istnienie tego typu przesłanek sprawia jednak często problemy wierzycielom a daje dłużnikowi drogę do kwestionowania roszczenia na drodze sądowej. Co prawda coraz rzadziej mamy do czynienia z tego typu zjawiskiem, niemniej również i takie sytuacje się zdarzają.&lt;br/&gt;Przedawnienie&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W przytaczanym wcześniej orzeczeniu II CSK 301/07 porusza również kwestie przedawnienia roszczeń o zapłatę od członków zarządu spółki z o.o.:&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&quot;bieg terminu przedawnienia należało liczyć od dnia dowiedzenia się przez powoda o wydaniu postanowienia o umorzeniu postępowania upadłościowego, o ile z treści tego postanowienia wynika oczywisty brak majątku spółki na zaspokojenie kosztów postępowania upadłościowego.&quot;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Oznacza to więc, że wierzycielowi przysługuje prawo do dochodzenia należności od członków zarządu w terminie trzech lat nie od daty powstania zobowiązania, lecz do chwili dowiedzenia się o niemożności zaspokojenia swojej wierzytelności z majątku spółki z o.o.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pozostaje jeszcze kwestia możliwości dochodzenia na zasadzie regresu wierzytelności od współczłonków zarządu spółki z o.o. Piśmiennictwo wykazuje, że nie istnieje droga do dochodzenia tego typu wierzytelności, kwestie te regulują tutaj przepisy art. 376 i 441 kodeksu cywilnego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Istnieją również inne drogi prawne pociągnięcia członków zarządu lub wspólników spółki z ograniczoną odpowiedzialnością do zaspokojenia wierzytelności z ich majątku osobistego (przewidziane są one również w przepisach kodeksu spółek handlowych, ale również w ustawie prawo upadłościowe i naprawcze), zagadnienie to stanowi jednak już nieco inny temat, który i tak jest wystarczająco szeroki.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 14 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dochodzenie-wierzytelnosci-od-czlonkow-zarzadu-sp-z-o-o/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Wszczęcie, prowadzenie i umorzenie egzekucji komorniczej</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wszczecie-prowadzenie-i-umorzenie-egzekucji-komorniczej/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Każdy wierzyciel, który prowadził już egzekucję komorniczą w stosunku do dłużnika zaczynał od wszczęcia egzekucji z rachunku bankowego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Każdy, któremu zdarzyło się popaść w problemy finansowe i była przeciwko niemu prowadzona egzekucja komornicza wie, że zaczyna się właśnie od właśnie rachunku bankowego. To najpowszechniejsze i najczęstsze źródło zaspokajania wierzytelności. Zazwyczaj jednak mało skuteczne, bowiem dłużnicy często znajdują rozwiązania pozwalające na uniknięcie egzekucji z rachunku bankowego, co rzecz jasna nie jest zupełnie zgodne z prawem, jednak z drugiej strony bywa ona bardzo uciążliwa dla dłużników wobec których prowadzona jest egzekucja, stąd też trudno się dziwić pewnym zabiegom dłużników.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Wszczęcie egzekucji komorniczej&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wszczęcie egzekucji komorniczej zaczyna się od uzyskania tytułu wykonawczego a więc zazwyczaj nakazu zapłaty opatrzonego klauzulą wykonalności. Posiadając taki tytuł należy złożyć wniosek o wszczęcie egzekucji z majątku dłużnika dołączając do wniosku oryginał tytułu wykonawczego. We wniosku powinny znaleźć się informacje o wysokości wierzytelności oraz sposoby prowadzenia egzekucji. Od niedawna w polskim prawie nie ma obowiązku przekazywania sprawy egzekucyjnej do komornika właściwego rewirowo - istnieje możliwość wyboru dowolnego komornika w Polsce, który będzie prowadził egzekucję z ruchomości i wierzytelności (w tym rachunków bankowych) dłużnika. Komornik po otrzymaniu poprawnego wniosku zawiadamia bank w którym dłużnik posiada rachunki bankowe oraz zawiadamia dłużnika o wszczęciu egzekucji. W zawiadomieniu banku komornik wzywa do niewypłacania kwot z rachunku bankowego a o przekazywanie je na spłatę zajętej wierzytelności. Zajęcie dotyczy nie tylko wierzytelności znajdujących się na rachunku bankowym ale również wierzytelności przyszłych, które jeszcze tam się nie znalazły.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Kwoty uzyskane z egzekucji z rachunku bankowego komornik przekazuje na konto depozytowe sądu a więc nie przekazuje ich bezpośrednio wierzycielowi. W przypadku kilku egzekucji komornik rozdziela kwoty uzyskane z egzekucji zgodnie z przepisami kodeksu postępowania cywilnego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nieco inaczej wygląda egzekucja z rachunków wspólnych dłużnika. Komornik prowadzi wtedy egzekucje z rachunku wspólnego do wysokości udziałów w rachunku. W przypadku gdy dłużnik nie wykaże wysokości udziałów w rachunku komornik dokona zajęcia 50%.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Warto tutaj pamiętać, że komornik posiada stosowną legitymację prawną pozwalającą na zweryfikowanie źródeł dochodów dłużnika, wierzycielowi przysługuje prawo do zlecenia komornikowi sądowemu poszukiwań jego majątku.&lt;br/&gt;Egzekucja z wynagrodzenia&lt;br/&gt;Tutaj wbrew obiegowej opinii egzekucja jest dość łatwa i zazwyczaj skuteczna. Zdarzają się oczywiście sytuacje, gdy dłużnik rozwiązuje umowę o pracę i znajduje zatrudnienie „na czarno”, przez co nie ma możliwości skutecznego prowadzenia egzekucji. Sytuacje takie nie są jednak zbyt poważne i wsparcie ze strony firmy windykacyjnej może być ważnym narzędziem wspierającym skuteczność tego typu przypadku, a jak wiemy wierzyciele coraz chętniej nawiązują współpracę z profesjonalnymi firmami windykacyjnymi.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Łapy precz od dłużnika&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Stąd w przypadku:&lt;br/&gt;-Zobowiązań alimentacyjnych ma prawo zająć 60% wynagrodzenia niezależnie od jego wysokości&lt;br/&gt;-Innych zobowiązań nie więcej niż 50% wynagrodzenia przy czym wolna od potrąceń jest kwota stanowiąca minimalne wynagrodzenie o pracę.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ogólna zasada mówi o tym, że egzekucja nie może być prowadzona w sposób zbyt uciążliwy dla dłużnika, dlatego komornik powinien pozostawiać dłużnikowi środki pozwalające na egzystencję.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ponadto w przypadku egzekucji z ruchomości komornik nie może zająć dłużnikowi narzędzi niezbędnych do wykonywania działalności zarobkowej oraz surowców niezbędnych do ich produkcji na okres nie dłuższy niż tydzień z wyłączeniem urządzeń mechanicznych. Ponadto egzekucji nie podlegają urządzenia domowe, pościel, bielizna, ubranie, zapasy żywności i opału na okres jednego miesiąca, niezbędne dla dłużnika i będących na jego utrzymaniu członków jego rodziny. Chronione przed komornikiem są również przedmioty niezbędne do nauki, papiery osobiste, odznaczenia i przedmioty służące do wykonywania praktyk religijnych oraz przedmioty codziennego użytku, które mogą być sprzedane tylko znacznie poniżej ich wartości, a dla dłużnika mają znaczną wartość użytkową.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ponadto egzekucji komorniczej nie podlegają: jedna krowa lub dwie kozy albo trzy owce potrzebne do wyżywienia dłużnika i będących na jego utrzymaniu członków jego rodziny wraz z zapasem paszy i ściółki do najbliższych zbiorów (znaczne ograniczenia egzekucji dotyczą rolników), sumy i świadczenia w naturze wyasygnowane na pokrycie wydatków lub wyjazdów w sprawach służbowych, sumy przyznane przez Skarb Państwa na specjalne cele (w szczególności stypendia, wsparcia), chyba że wierzytelność egzekwowana powstała w związku z urzeczywistnieniem tych celów albo z tytułu obowiązku alimentacyjnego, świadczenia z ubezpieczeń osobowych oraz odszkodowania z ubezpieczeń majątkowych, w granicach określonych w drodze rozporządzenia przez Ministrów Finansów i Sprawiedliwości, świadczenia z pomocy społecznej, wierzytelności przypadające dłużnikowi z budżetu państwa lub od Narodowego Funduszu Zdrowia z tytułu udzielania świadczeń opieki zdrowotnej.&lt;br/&gt;Egzekucja z rachunku przedsiębiorcy&lt;br/&gt;W tym przypadku komornik dokonuje zajęcia 100% rachunku bankowego dłużnika (art. 54 ustawy prawo bankowe, ograniczenia odnoszą się w szczególności do tego, że rachunki przedsiębiorców nie są rachunkami oszczędnościowo-rozliczeniowymi), niezależnie od wielkości jego przedsiębiorstwa oraz środków pozostających do jego egzystencji. Tutaj dłużnicy oczywiście o wiele częściej starają się uniknąć egzekucji komorniczej, tutaj też w ocenie wielu zainteresowanych egzekucja narusza ogólną zasadę „jak najmniejszej uciążliwości egzekucji dla dłużnika”. W przypadku, gdy egzekucja prowadzona jest na przykład w stosunku do mikroprzedsiębiorcy niezatrudniającego pracowników zostaje on de facto pozbawiony środków utrzymania a każdy nawet mikroprzedsiębiorca ma swoje koszty (rachunki, wynajem lokalu) ponadto często posiada własne zobowiązania. Trudno więc się dziwić, że w przypadku przedsiębiorców tak często dochodzi do prób uniknięcia egzekucji, wystarczy na przykład przychody inkasować osobiście u swoich kontrahentów. Istnieje, jak i w innych przypadkach możliwość ograniczenia lub zwolnienia spod egzekucji części majątku, jednak samo postępowanie może być czasochłonne i narażać przedsiębiorcę na straty.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Droga przeciwegzekucyjna&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dłużnikowi przysługuje również możliwość wnoszenia skarg przeciwegzekucyjnych oraz zażaleń na czynności komornika, ci bardziej zuchwali nie wahają się często nadużywać tej drogi. Dłużnik może wnieść skargę przeciwegzekucyjną gdy:  przeczy zdarzeniom, na których oparto wydanie klauzuli wykonalności, a w szczególności gdy kwestionuje istnienie obowiązku stwierdzonego tytułem egzekucyjnym niebędącym orzeczeniem sądu albo gdy kwestionuje przejście obowiązku mimo istnienia formalnego dokumentu stwierdzającego to przejście; po powstaniu tytułu egzekucyjnego nastąpiło zdarzenie, wskutek którego zobowiązanie wygasło albo nie może być egzekwowane; gdy tytułem jest orzeczenie sądowe, dłużnik może powództwo oprzeć także na zdarzeniach, które nastąpiły po zamknięciu rozprawy, a także zarzucie spełnienia świadczenia, jeżeli zarzut ten nie był przedmiotem rozpoznania w sprawie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Obrona wierzyciela&lt;br/&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;W przypadku gdy istnieje duże ryzyko niezaspokojenia wierzytelności wierzycielowi przysługuje prawo do żądania wyjawienia majątku dłużnika. Postępowanie o wyjawienie majątku prowadzi sąd i wysłuchuje strony postępowania. W przypadku gdy dłużnik nie stawi się na wysłuchaniu sąd ma prawo nałożenia na niego kary pieniężnej. Podobne prawo przysługuje komornikowi sądowemu w przypadku gdy dłużnik utrudnia prowadzenie czynności egzekucyjnych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W swoim doświadczeniu windykacyjnym widziałem wiele sytuacji, jak dłużnicy unikali egzekucji, ich kreatywność jest bardzo duża, czasami wręcz zaskakująca. Wielu z nich nie zdawała sobie jednak sprawy z tego, że unikając egzekucji dopuszcza się przestępstwa podlegającego karze pozbawienia wolności a określonego przepisach kodeksu karnego. Zazwyczaj łatwiej i bezpieczniej zawrzeć z wierzycielem porozumienie lub szukać rozwiązań pozwalających na polubowne rozwiązanie problemu spłaty zadłużenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Umorzenie egzekucji&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Komornik może umorzyć postępowanie egzekucyjne zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa po upływie roku od momentu wszczęcia egzekucji i nie uzyskaniu w jej trakcie środków pozwalających na zaspokojenie jego kosztów lub w przypadku gdy wierzyciel wniósł wniosek o zawieszenie czynności egzekucyjnych i przez rok nie złożył dodatkowych wniosków (art. 823 kodeksu postępowania cywilnego). Przed umorzeniem egzekucji komornik wzywa wierzyciela do wysłuchania, wtedy też oczekuje on wskazania źródeł, z których komornik mógłby prowadzić egzekucję. Samo umorzenie postępowania egzekucyjnego uchylenie dokonanych czynności egzekucyjnych jednakże nie pozbawia wierzyciela do ponownego wszczęcia egzekucji komorniczej w przyszłości (art. 826 kpc). Wierzytelność ze stwierdzonym postanowieniem o bezskuteczności egzekucji przedawnia się z upływem dziesięciu lat.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 14 Sep 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wszczecie-prowadzenie-i-umorzenie-egzekucji-komorniczej/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Windykacja to nie jest łatwy kawałek chleba</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/windykacja-to-nie-jest-latwy-kawalek-chleba/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Dlatego jak przysłowiowe grzyby po deszczu powstają wszelkiego rodzaju kancelarie i agencje, których celem jest zawojowanie tej branży. Za windykację biorą się prawnicy, ekonomiści, emerytowani policjanci, studenci, byli pracownicy firm windykacyjnych, agenci ubezpieczeniowi i przedstawiciele wielu innych profesji - niekoniecznie mający doświadczenie związane z dochodzeniem zapłaty wierzytelności. Zachęceni sygnałami płynącymi z rynku oraz danymi statystycznymi postanawiają rzucić sobie oraz światu wyzwanie i dzięki swojej pomysłowości i entuzjazmowi wyrwać konkurencji kawałek rynku lub zagospodarować jego dziewiczą część. I tutaj nieoczekiwanie spotykają się z czymś, czego nie zakładali wcześniej - klient nie tylko nie chce przyjść sam ale także nie jest zainteresowany tym, żeby przyjść do niego. Poza tym, dość szybko okazuje się, że branże nie skażone windykacją nie istnieją - są tylko takie, o które zaciekle walczy również konkurencja.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pozyskiwanie klientów zainteresowanych przekazaniem wierzytelności do obsługi przypomina pracę katorżniczą, bez względu na to, czy grupę docelową stanowią duże firmy, czy małe lub średnie przedsiębiorstwa. Niby oczywistym jest fakt, że kiedy powstaje dług, pojawia się problem, zwłaszcza dla wierzyciela, który wywiązał się z umowy i liczył na to, że kontrahent go nie zawiedzie. Wiadomo także, że wierzyciele nie zawsze postępują racjonalnie w trudnej dla siebie sytuacji. Często emocje biorą górę nad rozsądkiem i nadzieja na polubowne załatwienie sprawy umiera powoli lub śmiercią nagłą, niekiedy na skutek jednej lub kilku nieprzemyślanych decyzji, niekiedy na skutek szeregu zaniechań. I chociaż z długami jest jak z chorobami - nie leczone pogarszają sytuację pacjenta - wierzyciela, to zdecydowana większość z nich trafia do lekarza - prawnika lub windykatora w ostatnim stadium choroby, gdy profesjonalna diagnoza przekreśla nadzieję na całkowite wyleczenie. Dlatego liczebność argumentów mających na celu pozbycie się windykatora z pola widzenia lub słyszenia jest nie mniejsza niż tych, które mają na celu spławienie agenta ubezpieczeniowego lub akwizytora. Ale początkujący „łowca wierzytelności” nie zawsze jest w stanie zaakceptować taki stan rzeczy i poddaje się bez walki. Nielicznym udaje się w krótkim czasie pozyskać odpowiednią ilość przyzwoitych zleceń i utrzymać w grze. Pozostali porzucają dotychczasowe plany lub liczą na cud, który nigdy się nie zdarza.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Branża windykacyjna nie różni się specjalnie od innych. Jest w niej konkurencja, zadowoleni i niezadowoleni klienci, sukcesy i porażki. Ten, kto tego nie rozumie od początku, nie zarobi na siebie, nie mówiąc już o swojej rodzinie. Nie pomoże zatrudnienie pracowników do pozyskiwania klientów, bo tych trzeba solidnie zmotywować do pracy, a motywacją są niemal wyłącznie pieniądze. Inne motywatory działają krótkoterminowo. Tymczasem początkujący przedsiębiorca ma najczęściej ograniczony budżet i nie stać go na utrzymanie nawet namiastki prawdziwego działu sprzedaży. Tak więc receptą na początkowy sukces jest indywidualne zaangażowanie, pomysłowość, determinacja i szczęście nowicjusza. Dopiero potem przychodzi czas na planowanie rozwoju firmy, ale do tego etapu, który można określić mianem finałowego, dociera niewielki procent tych, którzy wystartowali w eliminacjach.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dowodem potwierdzającym tą tezę jest dominacja rynkowa podmiotów, które swój biznes rozwijały w czasach umiarkowanej lub niewielkiej konkurencji i dużego zapotrzebowania na ich usługi. Czasy te, choć stanowią nieodległą przeszłość, minęły bezpowrotnie. Ci, którzy wystartowali kilka lat później, do dnia dzisiejszego zapracowali co najwyżej na pozycję średniaka. Z kolei startujący dzisiaj powinni być usatysfakcjonowani, jeżeli po opłaceniu rachunków i wynagrodzeń dla pracowników pozostanie im nadwyżka pozwalająca na godną egzystencję. A jeżeli uda im się przeskoczyć na poziom odróżniający osiedlowy warzywniak od całodobowych delikatesów w centrum miasta, będą mogli uznać, że osiągnęli to, co zakładali.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 05 Oct 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/windykacja-to-nie-jest-latwy-kawalek-chleba/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Czy sprzedaż wierzytelności jest opłacalna?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/czy-sprzedaz-wierzytelnosci-jest-oplacalna/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br/&gt;Bardzo wielu wierzycieli w momencie, gdy widzą, że dalsza windykacja ich należności jest bezskuteczna postanawia je sprzedać, najchętniej firmom windykacyjnym, najlepiej za niemniej niż 50% wartości.&lt;br/&gt;Z punktu widzenia firmy windykacyjnej wierzytelności po bezskutecznych egzekucjach, w których dłużnicy nie posiadają majątku wystarczającego na zaspokojenie roszczenia nie będą niestety zbyt wiele warte, wtedy też wierzyciele niestety rozkładają ręce.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Ile warte są wierzytelności&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Potencjalna wierzytelność po bezskutecznym postępowaniu windykacyjnym, w którym dłużnik ewidentnie nie posiada majątku na zaspokojenie roszczenia warta jest 1 złotówkę + VAT. Takie wierzytelności narażają firmę windykacyjną na duże straty - postępowanie windykacyjne jest kosztowne, a ryzyko niezaspokojenia roszczenia bardzo wysokie, dlatego firmy windykacyjne rzadko, kiedy oferują za wierzytelność więcej niż kilka procent, a więc raczej groszowe kwoty, szczególnie gdy mamy do czynienia z pojedynczymi należnościami. Firmie windykacyjnej bardziej opłaca się kupić pakiet należności niż zajmować się pojedynczymi wierzytelnościami - z puli wierzytelności zawsze znajdzie się kilka, które zostaną zapłacone przez dłużników. Należy pamiętać o kosztach operacyjnych związanych z takimi zakupami. Koszty te nie składają się jedynie z samych kosztów zakupu ale również z kosztów dochodzenia tych należności: telefonów do dłużnika, wizyt bezpośrednich, kosztów korespondencji i ewentualnego postępowania sądowo-egzekucyjnego, do tego dochodzą koszty administracyjne w związku np. z przechowywaniem i przetwarzaniem danych osobowych - przechowywanie ich wymaga specjalnych zabezpieczeń, zgodnie z wymogami Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wierzytelności przedsądowe o niskiej ilości dni przeterminowania płatności (DPD) są zazwyczaj droższe. Zasadniczo im prędzej po terminie zapłaty sprzedajemy wierzytelności tym większa jest ich wartość.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dodatkowo wartość wierzytelności wzrasta w przypadku gdy są one zabezpieczone, najlepiej rzeczowo. Największą wartość mają oczywiście wierzytelności zabezpieczone hipotecznie, mniejszą zabezpieczone na ruchomościach - wartość ruchomości, szczególnie samochodów szybko się spada.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Doświadczony analityk jest w stanie wycenić wartość pojedynczej wierzytelności w przeciągu kilkudziesięciu minut, wycena pakietu jest zazwyczaj procesem nieco bardziej czasochłonnym. Poza wyceną ekspercką, gdzie powinny być brane pod uwagę wartości zabezpieczeń, przeterminowanie płatności, data ostatniej wpłaty, wiek dłużników powinno dokonywać się również bardziej matematycznej analizy. Do tego najłatwiejszą metodą jest metoda obliczenia współczynnika NPV (Net Present Value - Wartość Bieżąca Netto), &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Choć początkowo, dla osób nieposiadających wystarczającego przygotowania merytorycznego obliczanie współczynnika NPV może wydawać się trudne, w rzeczywistości jest jednak bardzo łatwe i można je wykonać bez problemu z poziomu arkusza kalkulacyjnego. Wnikanie w tej chwili w szczegóły tego typu wyliczeń stanowi jednak osobny temat, dlatego pozostawimy go na odrębny artykuł.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Aspekty prawne cesji wierzytelności&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Podstawą prawną sprzedaży wierzytelności jest art. 509 kodeksu cywilnego, zgodnie z którego treścią: wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Oznacza to, że co do zasady każdą wierzytelność można sprzedać, niezależnie od tego jakie argumenty podnosiłby dłużnik, spod wyłączenia wychodzą tylko zastrzeżenia ustawowe, umowne lub właściwość zobowiązania, rzadko jednak spotykamy się w praktyce z tego rodzaju zastrzeżeniami, które ustanowiłyby cesję jako nieskuteczną.&lt;br/&gt;Cesji dokonuje się na podstawie umowy cesji wierzytelności (umowy przelewu wierzytelności), a więc przelew wierzytelności powinien być stwierdzony na piśmie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Często zbywcy i nabywcy wierzytelności zapominają o bardzo ważnej zasadzie (praktyki spotkane w wielu firmach windykacyjnych). Otóż zgodnie z treścią art. 512 k.c.: „Dopóki zbywca nie zawiadomił dłużnika o przelewie, spełnienie świadczenia do rąk poprzedniego wierzyciela ma skutek względem nabywcy, chyba że w chwili spełnienia świadczenia dłużnik wiedział o przelewie. Przepis ten stosuje się odpowiednio do innych czynności prawnych dokonanych między dłużnikiem a poprzednim wierzycielem.” Nie jest więc prawdą to co wielu próbowało wmówić niezorientowanym dłużnikom, że zbywca nie ma obowiązku zawiadomienia dłużnika o cesji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Na nabywcę wierzytelności przechodzą wszelkie prawa (art. 509 k.c., prawo do dalszych odsetek), ale również i obowiązki wobec dłużnika (art. 513 §1 k.c., prawo dłużnika do podnoszenia zarzutów, które miał przeciwko zbywcy).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Problemy praktyki prawnej&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;W przypadku wierzytelności zabezpieczonych rzeczowo nabywcy wierzytelności (cesjonariusze) spotykają się z wieloma problemami w związku z dochodzeniem wierzytelności na drodze sądowej lub próbie zaspokojenia wierzytelności z przedmiotów zabezpieczeń. W przypadku zarówno hipotek jak i zastawie rejestrowym właściwe organy nie chcą przepisywać nowego wierzyciela w dziale zabezpieczeń, przez to wydłuża to drogę zabezpieczenia nabytej wierzytelności a często jest to nawet bezskuteczne, dlatego ważne jest aby strony umowy cesji wierzytelności dobrze zadbały o wszelkie formalności, które pomogą nowemu wierzycielowi zaspokoić się z przedmiotów zabezpieczeń.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Innym ważnym problemem jest nabywanie wierzytelności w trakcie egzekucji komorniczej. W tym przypadku, komornik sądowy, pomimo przelewu wierzytelności, nadal prowadzi egzekucję komorniczą na rzecz zbywcy wierzytelności (cedenta) pomijając nowego wierzyciela. Cesjonariusz pomimo skierowania właściwego wniosku, wraz z dokumentacją nie będzie mógł zlecić egzekucji komorniczej, dopóki nie uzyska tytułu wykonawczego (klauzuli wykonalności) w swoim imieniu. W praktyce, znów wydłuża nam to postępowanie, bowiem nabywca musi ponownie wyjść na drogę sądową, aby sąd przepisał klauzulę na nowego wierzyciela, wtedy dopiero będzie miał możliwość drogi egzekucyjnej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Alimenty sprzedam natychmiast&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Coraz częściej można znaleźć oferty sprzedaży wierzytelności wynikających z roszczeń alimentacyjnych. Zrozumiałe jest to, że trudna sytuacja wymusza radykalne i często mniej opłacalne posunięcia jednak trzeba tutaj pamiętać i mieć świadomość: wierzytelności alimentacyjne nie podlegają cesji wierzytelności. Przytaczany wcześniej art. 509 §1 mówi wyraźnie, że cesji nie podlegają wierzytelności, których cesja sprzeciwiałaby się właściwości lub zastrzeżeniu ustawowemu. Do taki wierzytelności zaliczamy właśnie wierzytelności alimentacyjne (Sąd Najwyższy w uchwale 24 lutego 2011 r. sygnatura akt III CZP 134/10) „Wierzytelności alimentacyjne nie mogą być umorzone przez potrącenie (art. 505 k.c.), nie mogą być przedmiotem egzekucji (art. 831 § 1 pkt 3 k.p.c.) i zastawu (art. 327 k.c.). Uprawniony nie może zrzec się prawa do alimentacji, nawet za zapłatą jednorazowej skapitalizowanej kwoty przyszłych świadczeń, ani zbyć innej osobie zarówno samego prawa do alimentacji jak i - zgodnie poglądem dominującym w piśmiennictwie - wymagalnych już rat alimentacyjnych.”&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Alternatywne metody odzyskiwania należności&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Coraz więcej firm windykacyjnych zainteresowanych jest inkasem wierzytelności trudnych, po bezskutecznej egzekucji. Rynek stale się rozrasta, więc windykatorzy stale poszerzają swoje oferty oraz wzbogacają zakres wykorzystywanych narzędzi windykacyjnych w procesie dochodzenia należności. Za przeprowadzenie windykacji wierzytelności trudnego dłużnika agencja windykacyjna zazwyczaj proponuje o wiele wyższą prowizję niż w przypadku windykacji należności przedsądowych, jednak potencjalne korzyści takiego rozwiązania mogą okazać się znacznie korzystniejsze od sprzedaży wierzytelności. Przykładowo, jeżeli firma windykacyjna za wierzytelność o wartości 10 000 zł gotowa jest zapłacić 5% to wierzyciel odzyskuje wtedy zaledwie 500 zł, w przypadku windykacji na zlecenie prowizja wynosi średnio, 35% więc wierzyciel po zapłaceniu prowizji firmie windykacyjnej będzie wciąż in plus 7500 zł, co w cale nie jest złym wynikiem. Dlatego ważne, aby potencjalny zbywca wierzytelności dokładnie przeanalizował możliwości płatnicze dłużnika oraz opłacalność cesji.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 05 Oct 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/czy-sprzedaz-wierzytelnosci-jest-oplacalna/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Zbieg egzekucji: nowe przepisy - groźba paraliżu</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zbieg-egzekucji-nowe-przepisy-grozba-paralizu/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Nierzetelni dłużnicy otrzymali jeszcze jedną możliwość przedłużania egzekucji - piszą sędziowie Sądu Rejonowego dla Łodzi - Widzewa, Sekcja Egzekucyjna przy II Wydziale Cywilnym&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;U chwalona 19 sierpnia 2011 r. nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego (k.p.c.) zmierzała do usprawnienia biegu spraw sądowych oraz usunięcia niektórych rozbieżności interpretacyjnych związanych ze stosowaniem, dość już archaicznego, kodeksu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Większość wprowadzonych rozwiązań idzie w dobrym kierunku. Tym większym rozczarowaniem są więc nowe regulacje dotyczące zbiegu egzekucji. Z niewiadomych powodów ustawodawca zdecydował się na podarowanie niespodziewanego prezentu podmiotom, które chyba najmniej na to zasługują: dłużnikom, przeciwko którym prowadzone są więcej niż jedno postępowanie egzekucyjne. Nowe regulacje w znacznym stopniu wydłużą i utrudnią egzekucje.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Przed nowelizacją&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dotychczasowa treść art. 773 § 1 k.p.c. wywoływała problemy interpretacyjne co do zakresu orzeczenia sądu wyznaczającego właściwy organ egzekucyjny. Sprowadzały się one do odpowiedzi na pytanie, czy komornik lub organ administracyjny jest wyznaczony do dalszego prowadzenia całej egzekucji czy tylko egzekucji z przedmiotu, co do którego wystąpił zbieg egzekucji sądowej i administracyjnej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wątpliwości rozstrzygnęła uchwała Sądu Najwyższego z 24 lutego 2010 r. (III CZP 133/09) stwierdzająca, że organ egzekucyjny wskazany przez sąd na podstawie art. 773 § 1 k.p.c. prowadzi obie egzekucje łącznie w całości.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W orzecznictwie sądów rejonowych nawet przed wspomnianym orzeczeniem SN powszechnie uznawano, że organ egzekucyjny wyznaczony przez sąd przejmuje dalszą egzekucję w całości, a nie tylko w zakresie składnika, co do którego nastąpił zbieg egzekucji. Źródłem tego poglądu było ujmowanie egzekucji jako dynamicznego postępowania, które z założenia prowadzone jest z wielu składników majątku dłużnika. Takie ujęcie umożliwiało w miarę sprawne orzekanie w tego rodzaju sprawach oraz nie wstrzymywało egzekucji na zbyt długo.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Konsekwencje zmiany&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Znowelizowany przepis art. 773 k.p.c. jednoznacznie ogranicza zakres orzeczenia sądu do rzeczy lub prawa majątkowego dłużnika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zgodnie zaś z treścią nowo dodanego art. 7732 § 1, jeżeli na podstawie jednego tytułu wykonawczego komornik prowadzi egzekucję z dwóch lub więcej praw, a zbieg egzekucji dotyczy tylko niektórych z nich i na podstawie art. 773 § 1 do łącznego prowadzenia egzekucji został wyznaczony organ egzekucyjny dla sprawy przekazanej temu organowi, wydaje się z urzędu dalszy tytuł wykonawczy, oznaczając w nim, że stanowi on podstawę do dalszego prowadzenia egzekucji przez administracyjny organ egzekucyjny.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jakie będą praktyczne konsekwencje tego uregulowania? Komornik zazwyczaj prowadzi egzekucję z wielu składników majątku dłużnika, np. rachunku bankowego, ruchomości, nieruchomości, wynagrodzenia za pracę. Wierzyciele bardzo chętnie korzystają z przyznanego im prawa wyboru komornika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wyobraźmy sobie częstą w praktyce sytuację, że egzekucję przeciwko dłużnikowi mieszkającemu w Warszawie prowadzą komornicy z różnych miast, np. Szczecina, Łodzi, Pabianic, oraz organ administracyjny z Warszawy. Komornicy nie zakładają osobnych akt dla każdego z zastosowanych sposobów egzekucji, zatem w razie zbiegu egzekucji sądowej z administracyjną, np. do rachunku bankowego, mają obowiązek wstrzymać swoje czynności i przekazać całe akta sądowi rozstrzygającemu zbieg. Zwłaszcza że znowelizowane przepisy nie zmieniły tego, że sąd, rozstrzygając zbieg, postanawia, jakie już dokonane czynności egzekucyjne pozostają w mocy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przyjmijmy, że właściwym sądem ze względu na moment wszczęcia egzekucji będzie sąd w Warszawie. Wszystkie postępowania egzekucyjne (w tym też z innych składników) są wstrzymane, a akta przekazane zostają do sądu w Warszawie. Jeżeli sąd dojdzie do wniosku, że właściwy do dalszego prowadzenia egzekucji z rzeczy lub prawa majątkowego, do którego nastąpił zbieg, będzie organ administracyjny, powinien wydać z urzędu tytuł wykonawczy zgodnie z art. 7732 § 1. Przy czym sąd rozstrzygający zbieg raczej nie będzie sądem właściwym do wydania dalszych tytułów wykonawczych, które mogą pochodzić z różnych sądów na terenie całej Polski. Omawiany przepis nie daje odpowiedzi na pytanie, w jakim trybie te tytuły wykonawcze mają być nadesłane do sprawy o wyznaczenie organu egzekucyjnego. Przez cały ten czas egzekucja – zarówno sądowa, jak i administracyjna – się nie toczy, a szybkie orzeczenie jest niemożliwe, biorąc pod uwagę liczbę tego rodzaju spraw, możliwości kadrowe sądów rejonowych oraz okres oczekiwania na akta egzekucyjne z różnych stron kraju. Rozstrzygnięcie takiego zbiegu co do np. rachunku bankowego może trwać kilka, a nawet kilkanaście miesięcy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Zabawa od nowa&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Podkreślmy, że nawet po szczęśliwie zakończonym postępowaniu przed sądem i wyznaczeniu – np. co do rachunku bankowego – właściwego organu egzekucyjnego zabawa zacznie się od nowa w chwili, gdy nastąpi kolejny zbieg egzekucji, np. do wynagrodzenia za pracę dłużnika. A jest to więcej niż prawdopodobne, gdyż modelowa sytuacja, w której jeden wierzyciel wszczyna egzekucję przeciwko dłużnikowi, komornik dokonuje zajęcia pojedynczej rzeczy lub prawa, po czym sprzedaje je i po zaspokojeniu wierzyciela kończy postępowanie – prawie nie występuje.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Obecnie obserwuje się coraz częściej postępowania prowadzone z wniosku wielu wierzycieli, często przez kilku komorników, z których żaden nie wie o czynnościach podejmowanych przez kolegę po fachu. Wyjątkowo tylko w toku egzekucji poprzestaje się na zajęciu jednego przedmiotu. Czynności komornicze kieruje się na przykład do kilku rachunków bankowych dłużnika, jego ruchomości i przysługujących mu wierzytelności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W toku jednego postępowania może więc wystąpić sporo zbiegów egzekucji, a każdy z nich będzie musiał być rozstrzygnięty przez sąd.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Wzrosną koszty&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Większości dłużników wcale nie zależy na tym, aby egzekucja przeciwko nim okazała się skuteczna, i często dążą do jej przedłużania. Czy trzeba wyjaśniać, że tacy dłużnicy otrzymali właśnie doskonałe narzędzie? Wystarczy przecież, że w pewnych odstępach czasu będą &quot;pokazywać&quot; organom egzekucyjnym prawa podlegające zajęciu, na przykład jeden z kilku rachunków bankowych. W każdym wypadku uzyskają przedłużenie egzekucji, czasem dość znaczne, zważywszy na zaskarżalność postanowień o rozstrzygnięciu zbiegu egzekucji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Powstaną sytuacje, gdy sąd będzie wydawał wciąż kolejne tytuły wykonawcze: a to do prowadzenia egzekucji z samochodu osobowego, a to rachunku bankowego, a to telewizora. Ta sama wierzytelność egzekwowana będzie przy tym przez różne organy niemające wiedzy o poczynaniach drugiego. Wielokrotnie zatem będzie musiało się zdarzyć, że działające niezależnie od siebie organy będą egzekwować całą należność, a tytułów wykonawczych będzie tyle, ile zbiegów do rzeczy lub praw dłużnika. Skutkować to będzie wytaczaniem powództw przeciwegzekucyjnych oraz wzrostem kosztów postępowania egzekucyjnego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jako sędziom orzekającym w sekcji egzekucyjnej łatwo nam sobie wyobrazić, co będzie się działo przy takim uregulowaniu zbiegów egzekucji. Naszym zdaniem samo przesyłanie akt oraz oczekiwanie na rozstrzygnięcia sądów co do zbiegów z różnych rzeczy lub praw majątkowych dłużników może doprowadzić do paraliżu egzekucji na terenie całego kraju. Nie do końca zrozumiały jest upór ustawodawcy, by angażować sądy w rozstrzyganie kwestii, która mogłaby być uregulowana ustawowo w sposób podobny jak np. zbieg egzekucji sądowych w art. 7731. Jeżeli z przepisu wynikałoby jednoznacznie, kiedy organ sądowy, a kiedy administracyjny powinien przejąć całą egzekucję prowadzoną przeciwko danemu dłużnikowi, orzeczenie sądu byłoby zbędne. Jedynie negatywny lub pozytywny spór kompetencyjny mógłby pozostawać w kognicji sądu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Innym racjonalnym rozwiązaniem byłoby doprecyzowanie przepisów dotyczących zbiegu egzekucji tak, by łącznikiem przy kolejnych zbiegach była osoba dłużnika. Czyli: jeżeli raz sąd wyznaczył właściwy organ egzekucyjny przeciwko danemu dłużnikowi, to w razie dalszych zbiegów egzekucji przeciwko temu samemu dłużnikowi prowadzenie egzekucji przejmowałby z mocy prawa organ wyznaczony przez sąd przy pierwszym zbiegu. Takie podmiotowe ujęcie zbiegu egzekucji niezwykle upraszczałoby i przyspieszało postępowanie organów egzekucyjnych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W samej Łodzi do działających w tym mieście dwóch sądów rejonowych w 2010 r. wpłynęło 2459 spraw o rozstrzygnięcie zbiegu egzekucji. W ciągu kilku miesięcy 2011 r., do 20 września, takich spraw było już 2138. Nie mówimy więc o bagatelnej ilości, ale o znacznym zwiększeniu obciążenia sądów, gdy po wejściu w życie ustawy liczba tego typu spraw wzrośnie w sposób trudny do przewidzenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zbyt długo toczące się postępowania egzekucyjne już od dawna są bolączką i rzutują na konkurencyjność polskiej gospodarki. Ze smutną fascynacją obserwujemy więc działania ustawodawcy, który po raz kolejny przedłożył wątpliwą czystość naukowych koncepcji nad potrzeby praktyki, utrudniając i komplikując działania organów stosujących prawo i dając do ręki nierzetelnym dłużnikom jeszcze jeden środek przedłużania egzekucji.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 05 Oct 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zbieg-egzekucji-nowe-przepisy-grozba-paralizu/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Za spóźnioną fakturę dłużnik zapłaci i odsetki, i karę</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/za-spozniona-fakture-dluznik-zaplaci-i-odsetki-i-kare/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Parlament Europejski chce walczyć z opóźnieniami w płatnościach. W projekcie dyrektywy proponuje, by nieterminowa zapłata faktury wiązała się z opłatą w wysokości co najmniej 40 euro.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dyrektywa będzie miała zastosowanie do płatności stanowiących wynagrodzenie za dostawę towarów lub świadczenie usług w transakcjach handlowych. Chodzi o zaległości płatnicze między dwoma przedsiębiorstwami lub przedsiębiorstwem a władzami publicznymi.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Projekt zakłada, że wierzyciel będzie mógł domagać się od dłużnika nie tylko odsetek za zwłokę, lecz także rekompensaty za koszty związane z odzyskiwaniem zaległych sum. Z żądaniem tej zryczałtowanej opłaty będzie mógł wystąpić, gdy odsetki za zwłokę staną się wymagalne.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zgodnie z proponowanymi regulacjami za należność poniżej 1 tys. euro będzie można żądać 40 euro. Gdy zaległa suma wyniesie od 1 tys. do 10 tys. euro, wierzyciel będzie mógł domagać się 70 euro. Jeżeli dług przewyższy 10 tys. euro, dłużnik uiści dodatkową opłatę w wysokości 1 proc. zaległej kwoty.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Regulacja ta może mieć realne znaczenie dla małych i średnich firm, które najwięcej tracą w wyniku opóźnień w płatnościach – ocenia dr Ewa Boryczko, partner w BMSP Legal Advisors.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Rekompensata ta będzie wymagalna bez konieczności wzywania do jej zapłaty. Wyjątkiem ma być sytuacja, gdy dłużnik nie ponosi winy za nieterminową płatność.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;– Dziś możliwość dochodzenia zwrotu tego typu kosztów na etapie windykacji przedprocesowej jest ograniczona. Regulacja ta wzmocni pozycję wierzyciela – podkreśla Ewa Boryczko.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Według proponowanych rozwiązań wierzyciel będzie uprawniony do żądania zapłaty odsetek za zwłokę również bez konieczności wcześniejszego wezwania. Warunkiem roszczeń jest wypełnienie przez niego zobowiązań wobec dłużnika (np. dostarczenie towaru) oraz nieotrzymanie za to zapłaty.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Regulacje unijne wejdą w życie dwudziestego dnia po ich opublikowaniu w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej. Państwa członkowskie będą miały rok na jej wprowadzenie do przepisów krajowych.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sat, 08 Oct 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/za-spozniona-fakture-dluznik-zaplaci-i-odsetki-i-kare/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Bez reformy postępowania egzekucyjnego widnykacje będą się przedłużać</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/bez-reformy-postepowania-egzekucyjnego-widnykacje-beda-sie-przedluzac/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Obecne procedury egzekucyjne są bowiem niedostosowane do rzeczywistości. Powinny więc zostać niezwłocznie zmienione, by windykacja trwała krócej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nie ma wątpliwości, że reforma wymiaru sprawiedliwości jest bardzo potrzebna. Prasa rozpisuje się o sukcesie elektronicznego postępowania upominawczego, wspominając 700 tys. zarejestrowanych w 2010 r. pozwów oraz 635 tys. wydanych nakazów zapłaty. Bez wątpienia obrany kierunek zmian jest właściwy, ale zakres usprawnień jest niewystarczający.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nadal otwarte jest pytanie – co z procedurami egzekucyjnymi. Należy zgodzić się ze stwierdzeniem dr. Jarosława Świeczkowskiego, prezesa Krajowej Rady Komorniczej („Dziennik Gazeta Prawna”, 19.01.2011 r.), że za zaległości w egzekucji w dużym stopniu odpowiada m.in. przestarzałe prawo. Obowiązujące procedury nie ułatwiają egzekucji, a wręcz ją utrudniają i wydłużają. Ile spraw z EPU trafiło do egzekucji? Niewiele, bo elektroniczne postępowanie kończy się na etapie e-sądu. Nie ma procedur umożliwiających elektroniczną egzekucję. Komornik otrzymuje elektroniczny wniosek egzekucyjny i tytuł wykonawczy z systemu EPU, by wydrukować go i założyć papierowe akta. Wydaje się to nonsensem, ale taka jest rzeczywistość.&lt;br/&gt;Zbyt długo&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Uregulowania wymaga również elektroniczna obsługa spraw egzekucyjnych spoza systemu EPU. Mimo że zgodnie z art. 126 par. 5 k.p.c. istnieje możliwość składania pism procesowych i wniosków na elektronicznych nośnikach informatycznych, jednak dla spraw spoza EPU brak jest szczegółowych rozporządzeń umożliwiających wierzycielowi złożenie do komornika wniosku o wszczęcie egzekucji drogą elektroniczną. A przecież e-egzekucja mogłaby znacznie skrócić czas trwania postępowania i tym samym poprawić postrzeganie Polski w raportach Banku Światowego w obszarze dochodzenia praw z umów. Raport Doing Business 2010 mówi aż o 830 dniach niezbędnych do dochodzenia należności w Polsce. Najdłużej trwa właśnie egzekucja komornicza. Ostatnie dostępne informacje dotyczące zaległości w egzekucji mówiły o 2 mln zaległych spraw.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Odkąd działalność rozpoczął e-sąd, do elektronicznego postępowania upominawczego trafiły setki tysięcy spraw, które dotychczas ze względu na skomplikowane procedury nie były w ogóle kierowane do sądów. Niebawem te dodatkowe sprawy trafią do egzekucji komorniczej. Przy wzroście liczby spraw egzekucyjnych i tej samej liczbie kancelarii komorniczych, a zwłaszcza przestarzałych procedurach, musimy liczyć się z jeszcze dłuższym czasem trwania egzekucji i wzrostem liczby zaległych spraw.&lt;br/&gt;Problematyczne doręczenia&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dlatego oprócz konieczności zwiększania liczby działających kancelarii komorniczych konieczna jest pilna, rzeczowa dyskusja na temat usprawnień procedur egzekucyjnych. Środowisko komornicze powinno bardziej zdecydowanie i energicznie alarmować ustawodawcę o potrzebie zmian obowiązujących procedur. Szczególnie dotkliwe dla komorników są procedury związane z doręczaniem korespondencji dłużnikowi. Korespondencja egzekucyjna nagminnie nie jest odbierana przez część dłużników, a komornik nawet nie ma możliwości wysłania do dłużnika korespondencji listem zwykłym. W kontekście planowanego zniesienia obowiązku meldunkowego od 2014 roku problem ten nabierze jeszcze większego znaczenia. Ustalanie majątku dłużnika przez komornika trwa nawet kilka miesięcy, a przecież szczególnie w przypadku urzędów państwowych, takich jak ZUS czy Urząd Skarbowy, mogłoby odbywać się drogą elektroniczną, znacznie szybszą i jednocześnie tańszą.&lt;br/&gt;Bariery w egzekucji&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Informatyzacja kancelarii komorniczych oprócz uproszczenia procedur egzekucyjnych może być jednym z kluczowych czynników sukcesu w skróceniu czasu egzekucji i podniesieniu jej skuteczności. Kolejną istotną barierą w skutecznym egzekwowaniu zadłużenia jest brak możliwości prowadzenia egzekucji z kwoty minimalnego wynagrodzenia. Jeśli konsument posiadający dochód w wysokości minimalnego wynagrodzenia ma możliwość zaciągania zobowiązań, powinna być także dozwolona możliwość egzekwowania zadłużenia z takiego wynagrodzenia. W przeciwnym razie powstaje szerokie pole do nadużyć, zaciągania zobowiązań z zamiarem niespłacania ich. Oczywiste jest, że egzekucja mogłaby dotyczyć tylko części tego wynagrodzenia, na poziomie np. 10 czy 20 proc. jego wartości, ale dzięki temu zachowalibyśmy równowagę w obrocie gospodarczym. Zastrzeżenia budzi także np. wolna od egzekucji kwota środków na rachunku bankowym dłużnika, która wynosi trzykrotność ogłaszanego przez GUS przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw (ok. 10 tys. zł). Trudno zrozumieć, dlaczego tak wysoka kwota jest chroniona przed egzekucją.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przykładów podobnych barier w prowadzeniu egzekucji jest bardzo wiele. Bez wątpienia obecne procedury egzekucyjne, niedostosowane do rzeczywistości, powinny zostać niezwłocznie zmienione, by egzekucja komornicza trwała znacznie krócej i była bardziej skuteczna.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ważne!Działalność e-sądu spowodowała znaczny wzrost postępowań prowadzonych przez komorników&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sat, 08 Oct 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/bez-reformy-postepowania-egzekucyjnego-widnykacje-beda-sie-przedluzac/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Przedawnienie roszczeń – kiedy można legalnie nie spłacić długów</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/przedawnienie-roszczen-kiedy-mozna-legalnie-nie-splacic-dlugow/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Czy można zgodnie z prawem nie zapłacić mandatu drogowego za przekroczenie prędkości, mandatu za przejazd pociągiem czy autobusem bez biletu, opłaty dodatkowej za parkowanie, podatku, raty kredytu bankowego, czynszu za mieszkanie, opłaty za telefon czy kablówkę? Tak! Wszystkie te roszczenia finansowe wcześniej czy później mogą się przedawnić.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Wymiar sprawiedliwości&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pamiętaj. Przedawnienie roszczeń jest nie jest uwzględniane z urzędu, lecz jedynie na podstawie stanowczego oświadczenia dłużnika, że chce on z tego uprawnienia skorzystać&lt;br/&gt;Galeria zdjęć: 1 z 1&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Trzeba jednak pamiętać o 4 kwestiach:&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;1. Przedawnienie roszczeń jest nie jest uwzględniane z urzędu, lecz jedynie na podstawie stanowczego oświadczenia dłużnika, że chce on z tego uprawnienia skorzystać. Wyjątkiem jest roszczenie w ramach prawa pracy – ono jest uznawane z urzędu (art. 292 Kodeksu pracy).&lt;br/&gt;2. Przedawnieniu podlegają wyłącznie roszczenia majątkowe, to znaczy takie, które w pierwszej kolejności prowadzą do powiększenia lub utrzymania dotychczasowego stanu majątkowego osoby uprawnionej. Wyjątek stanowią roszczenia niemajątkowe wynikające ze stosunku pracy (art. 291 Kodeksu pracy).&lt;br/&gt;3. Nie przedawnia się roszczenie windykacyjne dotyczące nieruchomości, co nie wyklucza możliwości jej zasiedzenia.&lt;br/&gt;4. Czas każdego przedawnienia wydłuża się do 10 lat, jeśli zostanie w związku z nim wykonana jakaś czynność przed sądem lub dłużnik w jakiejkolwiek formie uzna roszczenie (np. poprosi o rozłożenie jego spłaty na raty).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Terminy przedawnienia:&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Kwestię przedawnień regulują przepisy prawa cywilnego, prawa podatkowego, prawa pracy oraz wiele innych ustaw.&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;&lt;br/&gt;1 rok&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;• Mandat za jazdę bez ważnego biletu autobusem komunikacji miejskiej lub pociągiem PKP.&lt;br/&gt;Najszybciej, bo już po roku, przedawnia się roszczenie z tytułu umowy przewozu.&lt;br/&gt;Kodeks cywilny, art. 778. Roszczenia z umowy przewozu osób przedawniają się z upływem roku od dnia wykonania przewozu, a gdy przewóz nie został wykonany - od dnia, kiedy miał być wykonany.&lt;br/&gt;oraz&lt;br/&gt;Ustawa Prawo przewozowe, art 77 pkt 1: Z zastrzeżeniem ust. 2 oraz art. 78 roszczenia dochodzone na podstawie ustawy lub przepisów wydanych w jej wykonaniu przedawniają się z upływem roku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;2 lata&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;• roszczenia przedsiębiorcy, rzemieślnika czy rolnika z tytułu dokonanej sprzedaży.&lt;br/&gt;Kodeks cywilny, art. 554: Roszczenia z tytułu sprzedaży dokonanej w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy, roszczenia rzemieślników z takiego tytułu oraz roszczenia prowadzących gospodarstwa rolne z tytułu sprzedaży płodów rolnych i leśnych przedawniają się z upływem lat dwóch.&lt;br/&gt;• roszczenia zakładów energetycznych i przedsiębiorstw ciepłowniczych.&lt;br/&gt;Kodeks cywilny, art. 555. Przepisy o sprzedaży rzeczy stosuje się odpowiednio do sprzedaży energii oraz do sprzedaży praw.&lt;br/&gt;• Roszczenia dotyczące umów zlecenia.&lt;br/&gt;Kodeks cywilny, art. 751. Z upływem lat dwóch przedawniają się: 1) roszczenia o wynagrodzenie za spełnione czynności i o zwrot poniesionych wydatków przysługujące osobom, które stale lub w zakresie działalności przedsiębiorstwa trudnią się czynnościami danego rodzaju; to samo dotyczy roszczeń z tytułu zaliczek udzielonych tym osobom;&lt;br/&gt;2) roszczenia z tytułu utrzymania, pielęgnowania, wychowania lub nauki, jeżeli przysługują osobom trudniącym się zawodowo takimi czynnościami albo osobom utrzymującym zakłady na ten cel przeznaczone.&lt;br/&gt;Przepis ten dotyczy wszystkich umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami. Zatem roszczenia o zapłatę osób czy firm zajmujących się np. wywozem śmieci, świadczeniem usług telewizji kablowej, Internetu, mimo że płatności miały charakter okresowy, przedawniają się z upływem lat 2. Wątpliwości budzi kwestia przedawnienia należności z tytułu rachunków telefonicznych. Wobec faktu, że rachunki te wystawiane są za realizację usług telekomunikacyjnych, niektórzy sędziowie uważają, że należności te przedawniają się z upływem lat 2. Jednakże w związku z tym, że umowa o świadczenie usług telekomunikacyjnych jest dość precyzyjnie uregulowana w ustawie Prawo telekomunikacyjne, wśród sędziów dominuje pogląd, że nie można stosować do niej przepisów o zleceniu i tym samym roszczenia operatora przedawniają się z upływem lat 3.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;3 lata&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;• - mandat karny kredytowany, np. za przekroczenie prędkości itp.&lt;br/&gt;Grzywna nałożona mandatem karnym powinna być zapłacona w ciągu siedmiu dni od daty jego przyjęcia. Jeśli nie zostanie uregulowana, jej egzekucja jest przeprowadzana w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. W przypadku nałożenia mandatu karnego przez policję organem egzekucyjnym (ściągającym grzywnę) jest naczelnik urzędu skarbowego. Jeśli mandat nałożyła Straż Miejska, egzekucję prowadzi właściwa jednostka samorządu terytorialnego. Orzeczona kara lub środek karny nie podlega wykonaniu, gdy od daty uprawomocnienia się rozstrzygnięcia upłynęły trzy lata. W przypadku mandatu karnego uprawomocnienie się następuje w momencie pokwitowania jego odbioru.&lt;br/&gt;Kodeks wykroczeń, art. 45. § 1. Karalność wykroczenia ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynął rok; jeżeli w tym okresie wszczęto postępowanie,&lt;br/&gt;karalność wykroczenia ustaje z upływem 2 lat od popełnienia czynu.&lt;br/&gt;§ 2. W razie uchylenia prawomocnego rozstrzygnięcia, przedawnienie&lt;br/&gt;biegnie od daty uchylenia rozstrzygnięcia.&lt;br/&gt;§ 3. Orzeczona kara lub środek karny nie podlega wykonaniu, jeżeli od&lt;br/&gt;daty uprawomocnienia się rozstrzygnięcia upłynęły 3 lata&lt;br/&gt;• roszczenia o świadczenie okresowe - np. czynsz najmu, alimenty, raty kredytowe.&lt;br/&gt;• roszczenia związane z prowadzeniem działalności gospodarczej.&lt;br/&gt;Kodeks cywilny, Art. 118. Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata.&lt;br/&gt;• odsetki.&lt;br/&gt;Kodeks cywilny nie reguluje kwestii odsetek, a więc i czasu przedawnienia ich ściągalności. Reguły dotyczące przedawnienia roszczeń ubocznych powiązanych z innym roszczeniem wypracowane zostały więc przez orzecznictwo sądowe. Zwykle odsetki przedawniają się w terminie przewidzianym dla świadczeń okresowych, jednak najpóźniej z chwilą przedawnienia roszczenia o kwotę główną&lt;br/&gt;• roszczenia z tytułu drobniejszych czynów niedozwolonych (np. wypadków).&lt;br/&gt;Kodeks cywilny, art. 4421. § 1. Roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.&lt;br/&gt;(…)&lt;br/&gt;§ 3. W razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.&lt;br/&gt;§ 4. Przedawnienie roszczeń osoby małoletniej o naprawienie szkody na osobie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat dwóch od uzyskania przez nią pełnoletności.&quot;.&lt;br/&gt;• roszczenia pracodawcy i pracownika ze stosunku pracy.&lt;br/&gt;Kodeks pracy, art. 291.§ 1. Roszczenia ze stosunku pracy ulegają przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne.&lt;br/&gt;§ 2. Jednakże roszczenia pracodawcy o naprawienie szkody, wyrządzonej przez pracownika wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych, ulegają przedawnieniu z upływem 1 roku od dnia, w którym pracodawca powziął wiadomość o wyrządzeniu przez pracownika szkody, nie później jednak niż z upływem 3 lat od jej wyrządzenia.&lt;br/&gt;§ 21. Przepis § 2 stosuje się także do roszczenia pracodawcy, o którym mowa w art. 611 oraz w art. 1011 § 2.&lt;br/&gt;§ 3. Jeżeli pracownik umyślnie wyrządził szkodę, do przedawnienia roszczenia o naprawienie tej szkody stosuje się przepisy kodeksu cywilnego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;5 lat&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;• opłata dodatkowa za parkowanie i kara pieniężna za przejazd płatną autostradą bez opłacenia przejazdu.&lt;br/&gt;Kartka włożona za wycieraczkę naszego samochodu np. przez Straż Miejską w związku z brakiem potwierdzenia opłacenia postoju w parkometrze przekazywany jest do egzekucji np. Zarządowi Dróg Miejskich. Możemy odmówić jego zapłacenia po upływie pięciu lat.&lt;br/&gt;Ustawa o drogach publicznych, art. 40d. ust.3. Obowiązek uiszczenia opłat określonych w art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13f ust. 1 i art. 40 ust. 3 oraz kar pieniężnych określonych w art. 13g ust. 1, art. 13k ust. 1 i 2, art. 29a ust. 1 i 2 oraz w art. 40 ust. 12 przedawnia się z upływem 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym opłaty lub kary powinny zostać uiszczone.&quot;.&lt;br/&gt;• Roszczenie podatkowe.&lt;br/&gt;Terminy przedawnienia zobowiązań podatkowych są inne niż terminy przedawnienia zobowiązań cywilnych. Ordynacja podatkowa stanowi, że w razie braku innych uregulowań zobowiązanie podatkowe przedawnia się z upływem pięciu lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ustawa Ordynacja podatkowa, art. 68 § 1. Zobowiązanie podatkowe, o którym mowa w art. 21 § 1 pkt 2, nie powstaje, jeżeli decyzja ustalająca to zobowiązanie została doręczona po upływie 3 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym powstał obowiązek podatkowy.&lt;br/&gt;§ 2. Jeżeli podatnik:&lt;br/&gt;1) nie złożył deklaracji w terminie przewidzianym w przepisach prawa podatkowego,&lt;br/&gt;2) w złożonej deklaracji nie ujawnił wszystkich danych niezbędnych do ustalenia wysokości zobowiązania podatkowego,&lt;br/&gt;zobowiązanie podatkowe, o którym mowa w § 1, nie powstaje, pod warunkiem że decyzja ustalająca wysokość tego zobowiązania została doręczona po upływie 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym powstał obowiązek podatkowy.&lt;br/&gt;§ 3. Dodatkowe zobowiązanie podatkowe w podatku od towarów i usług nie powstaje, jeżeli decyzja ustalająca to zobowiązanie została doręczona po upływie 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym powstał obowiązek podatkowy.&lt;br/&gt;§ 4. Zobowiązanie z tytułu opodatkowania dochodu nieznajdującego pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów lub pochodzącego ze źródeł nieujawnionych nie powstaje, jeżeli decyzja ustalająca to zobowiązanie została doręczona po upływie 5 lat, licząc od końca roku, w którym upłynął termin do złożenia zeznania rocznego dla podatników podatku dochodowego od osób fizycznych, za rok podatkowy, którego dotyczy decyzja.&lt;br/&gt;§ 5. Bieg terminu przedawnienia zawiesza się, jeżeli wydanie decyzji jest uzależnione od rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd. Zawieszenie biegu terminu przedawnienia trwa do dnia, w którym decyzja innego organu stała się ostateczna lub orzeczenie sądu uprawomocniło się, nie dłużej jednak niż przez 2 lata.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przedawnienie może ponadto przerwać ogłoszenie upadłości. Dodatkowo bieg ten zawiesza:&lt;br/&gt;- postępowanie karne,&lt;br/&gt;- postępowanie w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe,&lt;br/&gt;- postępowanie przed sądem administracyjnym, w związku z wniesieniem skargi na czas trwania tych postępowań.&lt;br/&gt;Środkiem egzekucyjnym (czynnością egzekucyjną) jest w świetle ustawy egzekucja z pieniędzy, wynagrodzenia za pracę, świadczeń emerytalnych i ubezpieczenia społecznego oraz renty socjalnej, z rachunków bankowych i innych wierzytelności pieniężnych, z praw z papierów wartościowych, z papierów wartościowych niezapisanych na rachunku papierów wartościowych, z weksla, z autorskich praw majątkowych i praw pokrewnych oraz z praw własności przemysłowej, z udziału w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, z pozostałych praw majątkowych, z ruchomości oraz nieruchomości.&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;&lt;br/&gt;10 lat&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;• dla wszystkich roszczeń stwierdzonych prawomocnym orzeczeniem sądu.&lt;br/&gt;Kodeks cywilny, art. 125. § 1. Roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spraw danego rodzaju albo orzeczeniem sądu polubownego, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą przed sądem albo przed sądem polubownym przedawnia się z upływem lat dziesięciu, chociażby termin przedawnienia roszczeń tego rodzaju był krótszy. Jeżeli stwierdzone w ten sposób roszczenie obejmuje świadczenia okresowe, roszczenie o świadczenia okresowe należne w przyszłości ulega przedawnieniu trzyletniemu.&lt;br/&gt;Artykuł ten normuje przedawnienie wszystkich roszczeń niezależnie od ich charakteru, stwierdzonych prawomocnym orzeczeniem sądu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;20 lat&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;• dla roszczeń z tytułu czynów niedozwolonych będących występkami lub przestępstwami&lt;br/&gt;20 lat liczy się od daty popełnienia czynu, a roszczenia mogą dotyczyć m.in. naprawienia wyrządzonej szkody.&lt;br/&gt;Kodeks cywilny, art. 4421. § 2. Jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Wydłużenie czasu przedawnienia&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeśli minie wskazany dla danego roszczenia czas przedawnienia, można odpisać wierzycielowi, w tym także np.. firmie windykacyjnej, że odmawia się zapłaty z uwagi na przedawnienie roszczenia.&lt;br/&gt;Uwaga! - Tylko w sytuacji, gdy nie został wydany tytuł egzekucyjny przez sąd (np. nakaz zapłaty). W takim bowiem wypadku okres przedawnienia wynosi 10 lat.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Kodeks cywilny, art. 123.&lt;br/&gt;§ 1. Bieg przedawnienia przerywa się:&lt;br/&gt;1) przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem&lt;br/&gt;polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia&lt;br/&gt;albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia;&lt;br/&gt;2) przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje;&lt;br/&gt;3) przez wszczęcie mediacji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. W praktyce najczęściej bieg przedawnienia przerywają następujące działania wierzyciela:&lt;br/&gt;- wniesienie pozwu;&lt;br/&gt;- złożenie wniosku albo zawezwanie do próby ugodowej przed sądem;&lt;br/&gt;- złożenie wniosku do komornika o wszczęcie egzekucji;&lt;br/&gt;- przez wszczęcie mediacji;&lt;br/&gt;- przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której przysługuje (oświadczenie dłużnika wprost, że dług istnieje w określonej wysokości, lub pośrednie przyznanie jego istnienia, np. prośba o rozłożenie na raty, albo o przedłużenie terminu spłaty).&lt;br/&gt;Przez czas trwania postępowania przed odpowiednim organem lub mediatorem bieg przedawnienia jest zatrzymany. Skuteczne przerwanie terminu przedawnienia powoduje, że jego bieg rozpoczyna się na nowo, a dotychczasowy okres traktuje się jak niebyły. Ten skutek odróżnia przerwanie biegu przedawnienia od jego zawieszenia.&lt;br/&gt;Istnieją sytuacje nadzwyczajne, kiedy nie dochodzi do przedawnienia roszczeń we wskazanych wyżej terminach:&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Zawieszenie przedawnienia&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Bieg przedawnienia nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu:&lt;br/&gt;- co do roszczeń, które przysługują dzieciom przeciwko rodzicom - przez czas trwania władzy rodzicielskiej;&lt;br/&gt;- co do roszczeń, które przysługują osobom nie mającym pełnej zdolności do czynności prawnych przeciwko osobom sprawującym opiekę lub kuratelę - przez czas sprawowania przez te osoby opieki lub kurateli;&lt;br/&gt;- co do roszczeń, które przysługują jednemu z małżonków przeciwko drugiemu - przez czas trwania małżeństwa;&lt;br/&gt;- co do wszelkich roszczeń, gdy z powodu siły wyższej uprawniony nie może ich dochodzić przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw danego rodzaju - przez czas trwania przeszkody;&lt;br/&gt;- co do roszczeń z tytułu umowy przewozu - przez czas trwania próby pozasądowego rozwiązania sporu lecz nie dłużej niż 3 miesiące od daty wezwania do zapłaty lub złożenia reklamacji.&lt;br/&gt;Po ustaniu przeszkody przedawnienie biegnie dalej z uwzględnieniem okresu pomiędzy rozpoczęciem biegu, a powstaniem przeszkody.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Przerwanie biegu przedawnienia&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wyjątkowe okoliczności leżące po stronie wierzyciela niekiedy uzasadniają odstępstwo od ogólnych reguł określających termin przedawnienia danego rodzaju. Najczęściej chodzi tu o wzmocnienie jego ochrony w postaci wydłużenia terminu z uwagi na brak po jego stronie pełnej zdolności do czynności prawnych lub wystąpienie podstaw do ubezwłasnowolnienia. Bieg przedawnienia nie może się wówczas zakończyć wcześniej niż przed upływem dwóch lat od daty ustanowienia dla tej osoby przedstawiciela ustawowego lub ustania przyczyny jego ustanowienia(np. wskutek uzyskania pełnoletności, bądź ustąpienia zaburzeń psychicznych).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Zakończenie biegu przedawnienia&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wierzyciel po upływie czasu przedawnienia może nadal nadal dochodzić swego roszczenia przed sądem, lecz dłużnik do czasu prawomocnego wyroku może osłonić się zarzutem przedawnienia, który jeśli okaże się zasadny, będzie prowadził do przegrania sprawy przez wierzyciela. W szczególnych przypadkach, sąd może uznać zarzut dłużnika za bezskuteczny, jeżeli oceni go jako nadużycie prawa podmiotowego.&lt;br/&gt;Jeżeli dłużnik spełni dobrowolnie świadczenie, to mimo przedawnienia roszczenia nie może domagać się jego zwrotu, gdyż jest to świadczenie należne. Uwaga! Jeśli dłużnik nie powiadomi sądu w toku sprawy sądowej, że roszczenie się przedawniło, z chwilą prawomocnego orzeczenia zasądzającego wierzytelność dotychczasowe przedawnienie uznaje się za niebyłe. Skutek! Dług trzeba będzie spłacić.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sat, 08 Oct 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/przedawnienie-roszczen-kiedy-mozna-legalnie-nie-splacic-dlugow/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>1,2 miliona złotych kary dla banku za zastraszenie osób zalęgających z ratą kredytu</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/1-2-miliona-zlotych-kary-dla-banku-za-zastraszenie-osob-zalegajacych-z-rata-kredytu/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Działania windykacyjne nie mogą wywoływać lęku, presji psychicznej i wprowadzać konsumentów w błąd.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Stwierdził tak prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nakładając grzywnę na Euro Bank. Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów na przedsiębiorcę nałożono karę ponad 1,2 mln zł.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- Płacenie rat w terminie to obowiązek każdego kredytobiorcy. Zaległości powodują poważne konsekwencje, o których niejednokrotnie przypominają pracownicy banków. Warto pamiętać, że informowanie o zadłużeniu musi odbywać się w granicach obowiązującego prawa – podkreśla Małgorzata Cieloch, rzecznik prasowy UOKiK.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dodaje, że wywoływanie lęku, presji psychicznej i wprowadzenie w błąd to główne zarzuty, jakie przedstawiono wobec działań windykacyjnych banku. Praktyki takie stosowano przy telefonicznej windykacji należności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Co dłużnicy Euro Banku słyszeli podczas rozmowy?&lt;br/&gt;(…) Skoro w świetle powyższego stanowiska Euro Banku nadal nie chce Pan/i oddać pieniędzy to nie mamy&lt;br/&gt;innego wyjścia. Bank jest zmuszony skierować Pana/i akta do Windykacji Ulicznej. Pod podane przez Pana/ią&lt;br/&gt;adresy wyślemy jednostkę interwencyjną z naszymi egzekutorami, którzy zajmą się prowadzeniem z Panem/ią negocjacji u Pana/i w domu. Proszę się nie martwić, nasi egzekutorzy są specjalistami w odzyskiwaniu rat, których Klienci nie chcą oddać. Przyjadą do Pana/i do domu w swoich uniformach i jestem przekonany, że po kwadransie negocjacji mimo tych wszystkich problemów życiowych zdecyduje się Pan/i oddać pieniądze do Banku! (…)&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Według UOKiK dłużnicy byli po prostu zastraszani. Takie działanie w efekcie miało zmusić konsumentów do spłaty zaległych rat.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- Działania windykacyjne powinny odbywać z poszanowaniem dobrych obyczajów, godności, prywatności konsumenta. Przedsiębiorca powinien rzetelnie informować o konsekwencjach braku spłaty zadłużenia – wyjaśnia Małgorzata Cieloch, rzecznik prasowy UOKiK.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Decyzja UOKiK jest ostateczna. Bank zapłacił już karę i zaprzestał stosowania niezgodnych z prawem działań.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sat, 08 Oct 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/1-2-miliona-zlotych-kary-dla-banku-za-zastraszenie-osob-zalegajacych-z-rata-kredytu/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Spółka cywilna a upadłość</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/spolka-cywilna-a-upadlosc/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Spółka cywilna, jako umowa prawa cywilnego między wspólnikami będącymi co do zasady przedsiębiorcami, nie ma zdolności upadłościowej. Polski system prawa odmawia jej statusu przedsiębiorcy. Przedsiębiorcami są jednak jej wspólnicy i oni mają zdolność upadłościową.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Postępowanie upadłościowe&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Postępowanie upadłościowe reguluje ustawa - Prawo upadłościowe i naprawcze. Stanowi ona, iż upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny. Przymiot niewypłacalności rozumiany jest jako nie wykonywanie swoich wymagalnych zobowiązań przez dłużnika. Pomimo istnienia wskazanej niewypłacalności, sąd oddali wniosek o wszczęcie postępowania upadłościowego, gdy majątek niewypłacalnego dłużnika nie wystarcza na zaspokojenie kosztów postępowania. Nadto sąd może oddalić wniosek o ogłoszenie upadłości, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań nie przekracza 3 miesięcy, a suma niewykonanych zobowiązań nie przekracza 10% wartości bilansowej przedsiębiorstwa dłużnika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dłużnik jest obowiązany, nie później niż w terminie 2 tygodni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości. W razie uchybienia temu terminowi ponosi się odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną wskutek niezłożenia wniosku w terminie - oczywiście, o ile szkoda powstała.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Wniosek o ogłoszenie upadłości&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wniosek w omawianym przedmiocie należy złożyć do właściwego dla danego wspólnika sądu gospodarczego – są nimi wydziały sądów rejonowych działające w mieście – siedzibie sądu okręgowego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Wniosek o ogłoszenie upadłości powinien zawierać:&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;-imię i nazwisko dłużnika, jego nazwę albo firmę, miejsce zamieszkania albo siedzibę&lt;br/&gt;-oznaczenie miejsca, w którym znajduje się przedsiębiorstwo lub inny majątek dłużnika;&lt;br/&gt;-wskazanie okoliczności, które uzasadniają wniosek i ich uprawdopodobnienie;&lt;br/&gt;-informację, czy dłużnik jest uczestnikiem systemu płatności lub systemu rozrachunku papierów wartościowych w rozumieniu ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. o ostateczności rozrachunku w systemach płatności i systemach rozrachunku papierów wartościowych oraz zasadach nadzoru nad tymi systemami (Dz.U. Nr 123 poz. 1351);&lt;br/&gt;-informację, czy dłużnik jest spółką publiczną w rozumieniu przepisów prawa o publicznym obrocie papierami wartościowymi.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Ponadto do wniosku należy dołączyć:&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;-aktualny wykaz majątku z szacunkową wyceną jego składników;&lt;br/&gt;-aktualne sprawozdanie finansowe, a jeżeli na podstawie odrębnych przepisów nie ma obowiązku sporządzania takiego sprawozdania - bilans sporządzony dla celów tego postępowania, na dzień nie późniejszy niż trzydzieści dni przed złożeniem wniosku;&lt;br/&gt;-spis wierzycieli z podaniem ich adresów i wysokości wierzytelności każdego z nich oraz terminów zapłaty, a także listę zabezpieczeń dokonanych przez wierzycieli na jego majątku wraz z datami ich ustanowienia;&lt;br/&gt;-oświadczenie o spłatach wierzytelności lub innych długów dokonanych w terminie sześciu miesięcy przed dniem złożenia wniosku;&lt;br/&gt;-spis podmiotów zobowiązanych majątkowo wobec dłużnika wraz z adresami, z określeniem wierzytelności, daty ich powstania i terminów zapłaty;&lt;br/&gt;-wykaz tytułów egzekucyjnych oraz tytułów wykonawczych przeciwko dłużnikowi;&lt;br/&gt;-informację o postępowaniach dotyczących ustanowienia na majątku dłużnika hipotek, zastawów, zastawów rejestrowych i zastawów skarbowych oraz innych obciążeń podlegających wpisowi w księdze wieczystej lub w rejestrach, jak również o prowadzonych innych postępowaniach sądowych lub administracyjnych dotyczących majątku dłużnika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli dłużnik wnosi o ogłoszenie upadłości z możliwością zawarcia układu, powinien ponadto dołączyć do wniosku:&lt;br/&gt;-propozycje układowe wraz z propozycjami finansowania wykonania układu;&lt;br/&gt;-rachunek przepływów pieniężnych za ostatnie dwanaście miesięcy, jeżeli obowiązany był do prowadzenia dokumentacji umożliwiającej sporządzenie takiego rachunku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli dłużnik nie może dołączyć do wniosku dokumentów, o których mowa wyżej, powinien podać przyczyny ich niedołączenia oraz je uprawdopodobnić.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wskazane wyżej postępowanie układowe jest jedną z możliwości upadłości. Zawarcie układu oznacza w praktyce zawarcie z wierzycielami umowy co do spłaty wierzytelności. Drugą możliwością jest wystąpienie o upadłość likwidacyjną, której rezultatem jest spieniężenie aktywów dłużnika i spłata wierzycieli z uzyskanych środków. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Masa upadłości&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z dniem ogłoszenia upadłości majątek upadłego (dłużnika) staje się masą upadłości, która służy zaspokojeniu wierzycieli upadłego. Sam upadły ma obowiązek udzielać informacji i pomocy właściwym organom (syndykowi, bądź zarządcy).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Nie wchodzi do masy upadłości:&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;-mienie, które jest wyłączone od egzekucji według przepisów Kodeksu postępowania cywilnego;&lt;br/&gt;-wynagrodzenie za pracę upadłego w części niepodlegającej zajęciu;&lt;br/&gt;-mienie wyłączone uchwałą zgromadzenia wierzycieli;&lt;br/&gt;-nieściągalne wierzytelności oraz niezbywalne ruchomości wyłączone przez sędziego-komisarza.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ponadto mienie przeznaczone na pomoc dla pracowników upadłego i ich rodzin, stanowiące zgromadzone na odrębnym rachunku bankowym środki pieniężne zakładowego funduszu świadczeń socjalnych, tworzonego na podstawie przepisów o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych, wraz z przypadającymi po ogłoszeniu upadłości kwotami pochodzącymi ze zwrotu udzielonych pożyczek na cele mieszkaniowe, wpłatami odsetek bankowych od środków tego funduszu oraz opłatami pobieranymi od korzystających z usług i świadczeń socjalnych finansowanych z tego funduszu organizowanych przez upadłego, nie wchodzi w skład masy upadłości. Składniki tego mienia oznaczy sędzia-komisarz.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Należy nadmienić także, iż jeżeli ogłoszono upadłość likwidacyjną, upadły traci zarząd swym majątkiem, który przejmuje syndyk. Jeśli zaś ogłoszono upadłość z możliwością zawarcia układu sąd ustanawia zarządcę, któremu powierza zarząd, sąd może także pozostawić zarząd upadłemu, jeżeli z okoliczności sprawy wynika, że upadły daje rękojmię należytego jego sprawowania, a jego niewypłacalność powstała wskutek wyjątkowychi niezależnych od niego okoliczności. Zarząd własny upadły sprawuje pod nadzorem nadzorcy sądowego. Zob. też: Zakres uprawnień upadłego w stosunku do masy upadłości&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Skutki ogłoszenia upadłości względem zobowiązań (zawartych umów, np. najmu, leasingu) upadłego regulowane są zależne od rodzaju upadłości oraz rodzaju zobowiązania. Przeważnie wygasają bądź zostają utrzymane w mocy, a organ egzekucyjny może je w określonych wypadkach wypowiedzieć.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Upadłość a wspólność majątkowa małżeńska&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W razie ogłoszenia upadłości jednego z małżonków wspólność ustawowa między małżonkami ustaje z mocy prawa z dniem ogłoszenia upadłości, a majątek wspólny wchodzi do masy upadłości. Podział majątku wspólnego po ogłoszeniu upadłości jednego z małżonków jest wyłączony. Małżonek upadłego może dochodzić w postępowaniu upadłościowym należności z tytułu udziału w majątku wspólnym, zgłaszając tę wierzytelność sędziemu-komisarzowi. Domniemywa się, że majątek wspólny powstały w okresie prowadzenia przedsiębiorstwa przez upadłego został nabyty ze środków pochodzących z dochodów tego przedsiębiorstwa.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Podstawa prawna:Ustawa z dnia 28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz. U. 2003 r., Nr 60, poz. 535, ze zm.)&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sat, 08 Oct 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/spolka-cywilna-a-upadlosc/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Należy bardzo szybko reagować na brak zapłaty od kontrahenta</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/nalezy-bardzo-szybko-reagowac-na-brak-zaplaty-od-kontrahenta/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br/&gt;Nietrudno znaleźć informacje na temat powiększających się zatorów płatniczych polskich przedsiębiorstw oraz rosnącej ilości bankructw, porównywanej do tej z okresu największego kryzysu ostatnich lat.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zdecydowanie nie są to informacje bezpodstawne. Jak wynika z analiz prowadzonych przez specjalistów z firmy windykacyjnej EULEO, coraz więcej firm jest narażonych na utratę płatności, a tym samym może stanąć w obliczu bankructwa.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Dlaczego dłużnicy nie płacą?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Powodów powstawania długów jest bardzo wiele. Przede wszystkim, dłużnicy coraz częściej sami mają problemy z niepłacącymi klientami, przez co nie są w stanie regulować własnych zobowiązań. Często dłużnik kwestionuje istnienie wierzytelności, co jest przyczyną sporów z wierzycielem i co znacznie może wydłużyć czas odzyskania należności. Zdarza się również, że zadłużenie powstaje, bo nikt nie upomina się o pieniądze, albo dłużnik zwyczajnie o zobowiązaniu zapomniał.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W zależności od przyczyny powstania należności, można uruchomić różne procedury związane z odzyskaniem należności. Najpierw jednak warto przekonać się jaki jest powód. W tym celu warto współpracować z firmą windykacyjną, która szybko i profesjonalnie jest w stanie ustalić prawdziwą przyczynę problemów z płatnościami i poznać intencje przyświecające dłużnikowi. Wówczas, w zależności od postaw dłużnika, dostosowywane są procedury odzyskiwania należności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Na przykład, monitoring należności pozwala na skuteczne przypomnienie o zbliżającym się, bądź minionym niedawno terminie zapłaty i jeśli brak zapłaty jest jedynie wynikiem roztargnienia klienta w krótkim czasie może skutkować zapłatą. Jeśli kontrahent pomimo przypomnień wciąż zalega z płatnościami, warto skierować sprawę do windykacji. Wówczas egzekwowaniem długu zajmą się osoby, które działać będą w pełni skutecznie, przy okazji pozwalając na zachowanie pozytywnych relacji z klientem. Niewątpliwie, bardzo ważne jest, aby kolejność podejmowanych działań wynikała z funkcjonujących w firmie, ściśle określonych i oczywiście przestrzeganych procedur dotyczących zarządzania należnościami.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Nie ryzykuj, podejmij decyzję&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wielu przedsiębiorców myli pojęcia i traktuje dłużników jak klientów. Najczęściej wynika to z obawy o utratę stałego odbiorcy-kontrahenta. To jednak niewłaściwe podejście. Klient, który nie płaci, nie powinien nosić już miana klienta. W żadnym wypadku nie wykazuje on rzetelności w relacjach z kontrahentami, nie dotrzymuje umowy i to właśnie w wyniku jego działań na przedsiębiorstwo oczekujące zapłaty może zostać przeniesione ryzyko działalności, a nawet groźba bankructwa. Przesłanki te wyraźnie wskazują na to, że taki kontrahent staje się dłużnikiem. Konieczna jest wówczas szybka reakcja na powstałe zadłużenie. Oczywiście, istnieje możliwość podjęcia błędnej decyzji o rozpoczęciu działań windykacyjnych wobec kontrahenta, którego zadłużenie powstało jedynie w wyniku jego nieumyślnych działań, przez co istnieje obawa o utratę klienta. Mimo to, skutki takiej decyzji z pewnością będą znacznie mniej bolesne, aniżeli zaniechanie odzyskiwania długu. Należy dbać o interesy własnego przedsiębiorstwa, uniknąć zagrożeń, a nie tolerować nieuczciwe działania dłużników.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Czas to pieniądz&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ważne jest również, aby podejmować działania windykacyjne możliwie wcześnie, ponieważ czas w odzyskiwaniu należności jest niezwykle istotny. Szybka reakcja na wszelkie zaległości płatnicze kontrahentów w znacznym stopniu zmniejsza ryzyko powstania trudno ściągalnego długu. Według badań prowadzonych przez EULEO, szanse na odzyskanie należności utraconej brakiem zapłaty są największe w ciągu 90 dni od daty wymagalności, a aż 90% należności zgłoszonych w pierwszym miesiącu po terminie zapłaty udaje się odzyskać. Po roku, odsetek ten wynosi już tylko 9%.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Szanse wierzyciela na odzyskanie długu&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przedsiębiorca zatem sam, decydując kiedy zareaguje na opóźnienie w płatności, zdecyduje także jak długo chce sponsorować nierzetelną firmę, która w razie braku reakcji na zadłużenie ze strony wierzyciela, może dalej funkcjonować na jego koszt. Dla dłużnej firmy taka sytuacja to sytuacja niemal idealna. Dłużnik może przecież dzięki naszym pieniądzom spłacać należności wobec innych firm, a co więcej, ma okazję do korzystania z darmowego kredytowania - obecnie tak trudne do uzyskania przez przedsiębiorstwa w bankach. Oczywiście naszym kosztem.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Przykre konsekwencje ignorancji&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Brak właściwej reakcji na zaległe należności może mieć także poważne konsekwencje wizerunkowe. Firma może zostać oceniona jako organizacja nie szanująca swoich pieniędzy, prezentująca niską kulturę finansową, niewymagający dostawca, a nawet jako przedsiębiorstwo świadomie działające na swoją niekorzyść. Należy mieć także świadomość, że zwłoka w zapłacie może być symptomem poważnych problemów finansowych dłużnej firmy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeśli nie zdecydujemy się na szybką windykację, inni wierzyciele mogą nas uprzedzić i przejąć resztki środków finansowych dłużnika, a my nie będziemy mieli już szans na odzyskanie naszych należności. Inni, nie tylko będą od nas szybsi, ale przede wszystkim będą bardziej rozważni w zarządzaniu swoimi finansami. Oni pozostaną w grze, a my przez naszą niefrasobliwość i ignorancję możemy narazić się na utratę płynności finansowej, a nawet bankructwo. Czas to pieniądz, zatem nie warto zwlekać z decyzją o podjęciu skutecznych działań windykacyjnych.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 21 Oct 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/nalezy-bardzo-szybko-reagowac-na-brak-zaplaty-od-kontrahenta/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Faktoring poprawia wizerunek firmy</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/faktoring-poprawia-wizerunek-firmy/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Korzyści, jakie może odnieść firma dzięki faktoringowi, nie są powszechnie zauważalne. Przedsiębiorcy często nie zdają sobie sprawy, że w ramach tej usługi mają szansę na skuteczną poprawę wizerunku swojej firmy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zarówno zadłużenie wobec kontrahentów, jak również nieściągalne należności od klientów, negatywnie wpływają na odbiór firmy przez otoczenie biznesowe oraz instytucje finansowe. Wizerunek odgrywa także niebagatelną rolę w spółkach giełdowych, dla których zainteresowanie inwestorów i potencjalnych klientów ma duże znaczenie dla kursu akcji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Relacje z kontrahentami&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Skorzystanie z usługi faktoringu, znacząco poprawia płynność finansową organizacji. Oznacza to, że firma nie musi czekać na wpływ środków, tylko może sprawnie realizować zamówienia dla innych odbiorców. W ten sposób buduje markę solidnego partnera w biznesie. W przypadku zalegających zobowiązań, skorzystanie z faktoringu, umożliwia firmie terminowe opłacenie własnych należności. „Zamiast nieudolnie tłumaczyć się za opóźnienia w płatnościach, przedsiębiorstwo jest postrzegane przez swoich kontrahentów jako uczciwe i profesjonalne. Taki obraz przy długofalowych relacjach może przynieść wymierne korzyści wizerunkowe. Umożliwia również uzyskać lepsze warunki współpracy” - powiedział Grzegorz Pardela z Pragma Faktoring.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Inwestorzy widzą różnice&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wizerunek jest też bardzo istotny dla spółek giełdowych. Im lepszy obraz firmy pokazany w bilansie, tym lepiej odbierana przez akcjonariuszy oraz potencjalnych inwestorów. Wpływ wizerunku emitenta na kurs akcji jest bardzo istotny. „Window dressing” jak nazywane jest często czyszczenie bilansu, pozwala na szybką poprawę obrazu finansowego przedsiębiorstwa. Jednokrotny całościowy wykup należności przez podmiot zewnętrzny powoduje, że nie zalegają one dłużej w aktywach spółki.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Przejrzysty dla banku&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Usługa czyszczenia bilansu przydaje się także w kontaktach z bankami oraz ubezpieczycielami kredytu. „Wskaźniki rotacji należności czy zadłużenia kapitałów własnych są brane pod uwagę przy ubieganiu się o kredyt. Jeżeli wyniki przeprowadzonej analizy będą niekorzystne, firma dostanie od banku odmowę kredytowania. Oprócz tego, lepszy obraz finansowy wiąże się z wyższym maksymalnym limitem ochrony kredytu kupieckiego ustalanego przez ubezpieczycieli, co przekłada się na wyższy kredyt u dostawców” - tłumaczy Grzegorz Pardela.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 21 Oct 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/faktoring-poprawia-wizerunek-firmy/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Umorzenie wierzytelności w świetle przepisów podatkowych</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/umorzenie-wierzytelnosci-w-swietle-przepisow-podatkowych/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Umorzenie całości lub części wierzytelności nie należy do sytuacji rzadkich a wierzyciele decydują się na takie rozwiązanie w różnych sytuacjach.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Gdy wierzyciel jest świadomy, że nie ma szans na jej odzyskanie, umorzenie daje szansę na zaliczenie jej na poczet kosztów uzyskania przychodów. W przypadku wierzytelności o dużej wartości może się to okazać rozwiązaniem korzystniejszym niż uparte dążenie do jej wyegzekwowania. Umorzenie bądź obietnica umorzenia części zadłużenia może także stanowić skuteczny argument negocjacyjny wobec dłużnika, który nie chce go dobrowolnie spłacić.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Umorzenie nie jest niczym innym, jak zwolnieniem dłużnika z długu uregulowanym w kodeksie cywilnym. Wierzyciel nie może jednak podjąć takiej decyzji jednostronnie. W myśl art. 508 Kodeksu cywilnego, zobowiązanie wygasa, gdy wierzyciel zwalnia dłużnika z długu, a dłużnik przyjmuje zwolnienie. Konieczna jest więc zgoda dłużnika. Wydaje się to logiczne, gdyż zwolnienie z długu wywołuje skutki na gruncie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, jak również ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych i to zarówno w odniesieniu do wierzyciela, jak i dłużnika. U dłużnika umorzenie zobowiązania powoduje powstanie przychodu podlegającego opodatkowaniu podatkiem dochodowym, zgodnie z art. 14 ust. 2 pkt 6 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych i art. 12 ust. 1 pkt 3 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. Z kolei po stronie wierzyciela kwota umorzonej wierzytelności będzie stanowiła koszt uzyskania przychodów zgodnie z art. 14 updof oraz art. 12 ust. 3 updop (o ile została ona uprzednio zaksięgowana jako należny przychód).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Umorzenie wierzytelności może obejmować nie tylko należność główną ale także odsetki. Z punktu widzenia ustaw podatkowych, przychodem po stronie dłużnika a kosztem uzyskania przychodu po stronie wierzyciela będzie jedynie wartość umorzonej należności głównej. Do odsetek stosuje się bowiem zasadę kasową, w myśl której odsetki uznawane są za przychód podatkowy dopiero wtedy, gdy zostaną faktycznie otrzymane przez wierzyciela.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W większości przypadków umorzenie dotyczy wierzytelności wraz z podatkiem od towarów i usług (VAT). Podatkowym kosztem uzyskania przychodów będzie dla wierzyciela jedynie wartość netto umorzonego zobowiązania. Natomiast w przypadku umorzenia jedynie części wierzytelności, wierzyciel nie może zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów całej umorzonej kwoty. Wartość umorzonej części wierzytelności traktować należy jako kwotę brutto, gdyż podatek od towarów i usług jest elementem całości zobowiązania dłużnika. Kosztem uzyskania przychodu nie będzie więc ta część umorzonej wierzytelności, która proporcjonalnie odpowiada kwocie należnego podatku od towaru i usług (Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie, Interpretacja indywidualna, sygnatura IPPB3-423-1471/08-3/JB).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Należy także pamiętać, że jeżeli mamy już zamiar umorzyć wierzytelność ze względów podatkowych, nie należy z tym nadmiernie zwlekać. Przepisy podatkowe nie pozwalają bowiem na zaliczenie na poczet kosztów uzyskania przychodów wierzytelności przedawnionej.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 21 Oct 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/umorzenie-wierzytelnosci-w-swietle-przepisow-podatkowych/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Zarządzanie wierzytelnościami w firmie-skuteczne narzędzia</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zarzadzanie-wierzytelnosciami-w-firmie-skuteczne-narzedzia/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Wielu przedsiębiorców sektora SME (i nie tylko) widząc powiększającą się gamę instrumentów finansowych zastanawia się, z jakich rozwiązań korzystać aby na nich nie stracić.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Usługi związane z zarządzaniem wierzytelnościami ewoluowały na przestrzeni ostatnich lat. Sama branża windykacyjna przeszła istotne przemiany - patrząc na sukcesy takich spółek jak wrocławski KRUK nie można mieć co do tego wątpliwości. Trudno więc się dziwić, że przedsiębiorcy gubią się w gąszczu ofert.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Windykacja należności&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Oferta windykacyjna jest bardzo bogata i zróżnicowana. Firmy windykacyjne często wręcz zabijają się o zlecenia. Należy przy tym zwrócić uwagę na fakt, że polski rynek windykacyjny pomimo szybkiego rozwoju nadal pozostaje w tyle krajów europejskich. Na ten fakt składa się wiele czynników, szczególnie w zakresie regulacji prawnych utrudniających dochodzenie należności oraz czasochłonność procesu egzekucji. Jeżeli chodzi o samą egzekucję komorniczą jesteśmy w rankingach na najbardziej przewlekłe postępowanie egzekucyjne tuż przed Kazachstanem, w postępowaniu sądowym nie jest lepiej rekordy rozpatrywania przez sądy spraw biją rekordy nawet kilku lat. Sam windykator ma ograniczone możliwości działania i narzędzia, które mu pozwalają na dochodzenie należności swoich klientów. Do tego dochodzi kwestia wysokości opłat sądowych oraz adwokackich w postępowaniu, które często odstraszają wierzyciela. Dlatego warto pamiętać aby dobrze rozpoznać ofertę firmy windykacyjnej, dowiedzieć się z jakich narzędzi korzysta i w jaki sposób działa. Rynek windykacyjny w Polsce nadal pozostaje poza kontrolą, dlatego też w tej branży zdarzają się nadużycia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Windykację wierzytelności możemy zlecić w momencie, gdy należność jest już przeterminowana to znaczy, że jej termin płatności minął. Windykator powinien podjąć wszelkie działania zmierzające do odzyskania należności na drodze pozasądowej oraz sądowo-egzekucyjnej. W postępowaniu przedsądowym w szczególności powinien przeprowadzić tzw. skip tracing czyli działania wywiadowcze zmierzające do ustalenia danych teleadresowych dłużnika, jego powiązań z innymi podmiotami, ustalić aktywność gospodarczą dłużnika, sprawdzić jego wpisy w ewidencji działalności gospodarczej, krajowym rejestrze sądowym, zweryfikować bazy danych, które mogą być potrzebne do prowadzenia dalszego procesu windykacji. Po zakończeniu takich działań windykator powinien przystąpić do prowadzenia negocjacji z dłużnikiem podczas, których będzie nakłaniał podczas negocjacji telefonicznych oraz bezpośrednich do dobrowolnej spłaty wierzytelności przez dłużnika. Proces ten zazwyczaj nie trwa długo i często kończy się sukcesem. W postepowaniu sądowo-egzekucyjnym windykator powinien złożyć pozew o zapłatę a po otrzymaniu wyroku skierować sprawę na drogę egzekucji komorniczej. W trakcie egzekucji komorniczej windykator zazwyczaj monitoruje czynności egzekucyjne oraz prowadzi w stosunku do dłużnika również działania pozaegzekucyjne.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Formy umowy z firmą windykacyjną mogą być różne. Zazwyczaj jest to po prostu umowa inkasa wierzytelności czyli umowa zlecenia windykacji. Na jej podstawie windykator występuje jako pełnomocnik wierzyciela.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Cesja powiernicza wierzytelności&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Na podstawie umowy cesji powierniczej wierzyciel przelewa na czas określony swoje wierzytelności na rzecz windykatora. Windykator podejmuje czynności windykacyjne we własnym imieniu a kwoty wyegzekwowane po potrąceniu swojego wynagrodzenia przelewa do poprzedniego wierzyciela.&lt;br/&gt;Obie formy umowy mają swoje plusy i minusy, dlatego dobrze zapoznać się z warunkami umowy przed jej zawarciem.&lt;br/&gt;Coraz więcej firm windykacyjnych interesuje się również wierzytelnościami nieprzeterminowanymi i coraz częściej wchodzą na rynek faktoringu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Faktoring&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jest nowoczesnym i atrakcyjnym sposobem finansowania przedsiębiorstwa, jest swoistą formą kredytu, którego zabezpieczeniem są wierzytelności nieprzeterminowane, to znaczy takie, których termin płatności jeszcze nie minął. To wymaga szczególnego podkreślenia, bowiem przedsiębiorcom zdarza się mylić faktoring ze sprzedażą wierzytelności przeterminowanych. Sam często otrzymuje pytania czy nie byłbym zainteresowany faktorowaniem wierzytelności, po czym okazuje się, że w sprawach były już prowadzone czynności windykacyjne, a termin płatności minął już dwa lata temu. Faktoring dotyczy tylko wierzytelności nieprzeterminowanych, czyli takich których termin płatności nie minął oraz wierzytelności jeszcze nie powstałych - wierzytelności przyszłych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Oferta faktoringu jest również bogata i każda firma stosuje różne rozwiązania i znajduje różnych adresatów (np. drobne wierzytelności B2C, wierzytelności transgraniczne B2B lub wierzytelności korporacyjne).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W ramach faktoringu firma faktoringowa (tzw. faktor) zobowiązuje się do wypłacenia określonej kwoty na rzecz przedsiębiorcy (tzw. faktoranta) w zamian za określone wierzytelności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Faktoring ma przy tym trzy formy: faktoring pełny (bez regresu), faktoring niepełny (z regresem) oraz faktoring mieszany.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W pierwszym przypadku Faktor przejmuje wierzytelności faktoranta a w przypadku nieuzyskania zapłaty od dłużników nie ma prawa dochodzenia swoich należności od faktoranta. Faktor podejmuje wszelkie czynności windykacyjne wobec dłużników faktoranta i ponosi za nie pełna odpowiedzialność. Ujmując to w najprostszy sposób, faktorant przelewa na rzecz faktora swoje wierzytelności, za które otrzymuje określoną kwotę i nie przejmuje się już tym, czy faktorowi udało się odzyskać należności od jego dłużników.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W przypadku faktoringu niepełnego jest inaczej. Faktor nabywa wierzytelności faktoranta a w przypadku niezaspokojenia należności przez dłużników faktor zwraca się do faktoranta o zwrot wypłaconej kwoty faktoringowej. Faktorant ponosi, więc odpowiedzialność w przypadku niewypłacalności dłużnika, de facto faktoring niepełny jest formą kredytu krótkoterminowego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Faktoring mieszany z kolei jest połączeniem jednej i drugiej formy faktoringu. Polega ona na tym, że faktorant ponosi odpowiedzialność za niewypłacalność dłużników, leczy tylko do pewnej określonej kwoty, nie musi to być równowartość wszystkich wierzytelności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Umowy faktoringu są umowami nieuregulowanymi w polskim systemie prawnym - są umowami nienazwanymi. Co prawda istnieją pewne regulacje w prawie międzynarodowym oraz dyrektywy, które definiują umowę faktoringu w pewnej kategorii, jednak w dalszym ciągu za mało precyzyjnie i konkretnie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z usługę faktoringową faktorant musi zapłacić na rzecz faktora określone kwoty prowizji oraz zaliczek, de facto prowadzi to do stanu gdy faktorant nie otrzymuje 100% wartości wierzytelności. Kwoty te są pomniejszone o wspomniane wcześniej koszty rzędu 20%-30%. Wysokość prowizji i opłat uzależniona jest od formy faktoringu oraz oferty danego faktora. Przed wyborem oferty faktoringowej należy więc dokonać rzetelnego wyliczenia i kalkulacji opłacalności tego narzędzia. Trzeba jeszcze pamiętać o tym, że faktorant musi posiadać odpowiednią zdolność faktoringową - analogia do zdolności kredytowej w banku, tak więc nie każdy przedsiębiorca skorzysta z usług faktoringu, w przeciwieństwie do usług windykacyjnych (które tak czy inaczej obejmują wierzytelności przeterminowane) ponieważ firmy windykacyjne nie badają kondycji finansowej wierzycieli, którzy zlecają im windykację.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Faktoring jest jednak dobrym rozwiązaniem dla przedsiębiorców, którzy potrzebują źródeł bieżącego finansowania (np. dla potrzeb realizacji innych kontraktów).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Ubezpieczenie wierzytelności&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Coraz więcej firm ubezpieczeniowych oraz windykacyjnych z towarzystwami ubezpieczeniowymi tworzą podmioty zajmujące się ubezpieczaniem należności. Ubezpieczenie wierzytelności polega na tym, że w przypadku braku zapłaty ze strony kontrahentów wierzyciel otrzymuje odszkodowanie zbliżone do wartości wierzytelności. Firmy ubezpieczeniowe z dumą obnoszą się jak wiele bezpieczeństwa daje taka forma finansowania przedsiębiorstwa. Nie wszystko jest jednak tak ładne jak w reklamie. Ubezpieczony musi liczyć się z tym, że będzie odprowadzał składki ubezpieczeniowe do firmy ubezpieczeniowej, nie otrzyma 100% wartości wierzytelności, musi przeprowadzać działania windykacyjne wobec dłużników, podlega kontroli finansowo-księgowej ze strony firmy ubezpieczeniowej. Dlatego też i tutaj ważna jest kalkulacja i rachunek opłacalności tego narzędzia. Zazwyczaj z ubezpieczenia korzystają przedsiębiorcy, których wierzytelności są bardzo wysokie. Przy mniejszych należnościach należy się zastanowić czy wysokość składki kalkuluje się z potencjalnymi zyskami.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 21 Oct 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zarzadzanie-wierzytelnosciami-w-firmie-skuteczne-narzedzia/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Proces dochodzenia należności-potrzeba zmian</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/proces-dochodzenia-naleznosci-potrzeba-zmian/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przez długi czas w środowiskach windykatorów odbywała się debata, której konkluzją było to, że państwo poprzez wprowadzanie nowych regulacji uniemożliwia dochodzenie należności - np. paranoidalna ochrona dłużnika przed wierzycielem i windykatorem: wysokie wymagania w związku z ochroną danych osobowych, przesada w ochronie dóbr osobistych i majątkowych dłużnikach. Od jakiegoś czasu można zaobserwować jednak zwrot akcji i prawo w końcu daje możliwości rzetelnego i skutecznego dochodzenia należności. Poniżej prezentujemy kilka kluczowych zmian, które funkcjonują od niedawna lub zaczną funkcjonować niedalekiej przyszłości.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;E-sąd&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Jednym z pierwszych symptomów zmian na lepsze było uruchomienie Sądu Elektronicznego w Lublinie (Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie VI Wydział Cywilny). Sąd na chwilę obecną rozpatruje sprawy w postępowaniu upominawczym dotyczące właśnie przede wszystkim postępowania o zapłatę z tytułu przeterminowanych wierzytelności oraz prawa pracy. Sąd elektroniczny był świetną inicjatywą, wiele organizacji prawniczych związanych ze środowiskami akademickimi od dłuższego czasu zabiegało o wdrożenie takiego narzędzia do Polskiego systemu prawnego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jak się jednak okazało, pomimo, że pomysł bardzo dobry to jednak ma swoje wady, i to nie mało. Największą z nich jest przewlekłość postępowania. Z chwilą uruchomienia e-sądu został on zasypany pozwami, szczególną rolę odegrały wcześniejsze przygotowania wielu firm windykacyjnych do masowego wysyłania pozwów i tak potrafiło z jednej firmy windykacyjnej wyjść 3000 pozwów o zapłatę w przeciągu jednego dnia. E-sąd zaklinował się i postanowienia nie wychodziły przez bardzo długi czas. Pomimo tego, że sytuacja się zmieniła - zatrudniono nowych pracowników sądu to jednak w dalszym ciągu jest źle. Na nakazy czeka się po kilka miesięcy, dla firm windykacyjnych to oczywiście nie jest żaden problem - dla nich ważniejszy jest sam fakt złożenia pozwu, inaczej jest jednak w indywidualnych przypadkach wierzycieli, dla których czas postępowania wpłynie na ich sytuację materialno-finansową.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Miejmy jednak nadzieję, że sąd elektroniczny będzie nadal pracował nad poprawą efektywności jego działania. Ważne jest też to, że e-sąd daje sporo wygody - pozew można przygotować w domu i wysłać wykorzystując bezpłatny podpis elektroniczny certyfikowany. Niestety na chwilę obecną rozstrzygane są tylko sprawy w postepowaniu uproszczonym, mam osobistą nadzieję, że elektroniczne postępowanie będzie się jednak rozwijać na inne tryby a nawet inne wydziały.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Mediacje&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Budzącym wiele kontrowersji jest temat regulacji prawnej polegającej na wprowadzeniu możliwości przeprowadzania mediacji przez zawodowych mediatorów sądowych. Jest to krok w kierunku umocnienia drogi pozasądowej w rozstrzyganiu sporów. O ile droga mediacji wydaje się być bardzo rozsądna to jednak nie cieszy się ona dużym zainteresowaniem, a jej koszty często nie zachęcają do korzystania z tej drogi. Mediacja to alternatywna metoda rozwiązywania sporów, mediator przeprowadzając mediacje ma doprowadzić do punktu w którym strony sporu osiągają konsensus, a więc prowadzi strony sporu do zawarcia ugody, ugoda taka posiada swoją moc prawną.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Derejonizacja komorników&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Bardzo dobrym krokiem było zniesienie rejonizacji komorniczej, co oczywiście spotkało się z ostracyzmem części komorników, w jej myśl każdy wierzyciel ma prawo wyboru dowolnego komornika z dowolnego miejsca w Polsce, oznacza to, że nie ma już obowiązku wyboru komornika z rewiru przypisanego siedzibie dłużnika, lecz wybrania komornika najskuteczniejszego według indywidualnej oceny.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Obecnie komornicy, dzięki temu posunięciu, bardziej zabiegają o zlecenia egzekucyjne oraz zwiększają swoją efektywność, zdarzają się nawet przypadki gdy komornicy wysyłają zaproszenia do korzystania z ich właśnie usług firmom windykacyjnym. Spod dowolności wyboru wyłączone są egzekucje z nieruchomości - za te odpowiada tylko komornik właściwy miejscowo dłużnikowi. Zmiana ta ma pewne niedoskonałości jednak niejednemu wierzycielowi otworzyła drogę do skutecznego wyegzekwowania swoich należności - nie posądzając nikogo konkretnego, ale zdarzały się wcześniej przypadki zmowy lub korupcji komornika z rewiru z dłużnikiem.&lt;br/&gt;Wkrótce dalsze zmiany w KPC&lt;br/&gt;Prezydent RP podpisał ustawę z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (druk nr 4332), która ma za zadanie uprościć i przyśpieszyć postępowanie procesowe oraz wzmocnić system egzekucji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Zmiany polegają na:&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;-zniesieniu odrębności w zakresie rozpoznawania tzw. spraw gospodarczych,&lt;br/&gt;-wprowadzeniu mechanizmów mających sprzyjać sprawnemu przeprowadzeniu i przyspieszeniu postępowania we wszystkich sprawach cywilnych (ustawa wprowadza m.in. możliwość dyscyplinowania stron oraz uczestników postępowania poprzez nałożenie na nich obowiązku składania określonych pism przygotowawczych, jak również przyznanie sądowi uprawnienia do pomijania twierdzeń i dowodów spóźnionych oraz tych, które powoływane są jedynie dla zwłoki),&lt;br/&gt;-uporządkowaniu regulacji dotyczących udziału organizacji społecznych w postępowaniu cywilnym,&lt;br/&gt;-wprowadzeniu zasady, że wniesienie apelacji do sądu drugiej instancji uważane będzie za czynność w pełni skuteczną,&lt;br/&gt;-poszerzeniu katalogu rozstrzygnięć podlegających zaskarżeniu w trybie zażalenia (stronom i uczestnikom postępowania przyznane zostało prawo do wniesienia zażalenia na orzeczenie sądu drugiej instancji uchylające wyrok lub postanowienie co do istoty sprawy),&lt;br/&gt;-wyłączeniu spod kognicji Sądu Najwyższego rozstrzygnięć w przedmiocie kosztów procesu zapadłych po raz pierwszy przed sądem drugiej instancji (postanowienia tego typu mają być rozpoznawane przez inny równorzędny skład sądu drugiej instancji),&lt;br/&gt;-wydłużeniu do dwóch tygodni terminu do wniesienia sprzeciwu od wyroku zaocznego (obecnie jest to termin tygodniowy),&lt;br/&gt;-rezygnacji z zabezpieczenia roszczeń pieniężnych w sprawach o należności wynikające z naruszenia: autorskich praw majątkowych, praw pokrewnych i praw do baz danych, autorskich praw osobistych, patentu lub dodatkowego prawa ochronnego na wynalazek, prawa ochronnego na wzór użytkowy, prawa z rejestracji wzoru przemysłowego, prawa ochronnego na znak towarowy, prawa z rejestracji oznaczenia geograficznego, prawa z rejestracji topografii układu scalonego bądź też wyłącznego prawa do odmiany rośliny,&lt;br/&gt;-przyjęciu, że zabezpieczenie roszczenia, polegające na zakazie publikacji, może być orzeczone maksymalnie na rok, jednakże przed upływem tego okresu uprawniony może żądać przedłużenia zakazu (jednak na okres nie dłuższy niż rok),&lt;br/&gt;-zwiększeniu uprawnień referendarzy sądowych, poprzez umocowanie ich do rozstrzygania kwestii zbiegu egzekucji administracyjnej i sądowej oraz dokonywania czynności procesowych w ramach procedury wyjawienia majątku (z wyjątkiem stosowania środków przymusu),&lt;br/&gt;-podniesieniu progów kwotowych grzywien, jakie mogą być wymierzane przez organ egzekucyjny,&lt;br/&gt;-nałożeniu na komornika obowiązku publikowania określonych informacji także na stronie internetowej Krajowej Rady Komorniczej,&lt;br/&gt;-implementacji art. 6 ust. 1 dyrektywy 2008/52/WE Rady i Parlamentu Europejskiego z dnia 21 maja 2008 r. dotyczącej niektórych aspektów mediacji w sprawach cywilnych i handlowych (problem zgody obu stron biorących udział w mediacji na wystąpienie do sądu z wnioskiem o zatwierdzenie ugody zawartej przed mediatorem).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ustawa wejdzie w życie po upływie sześciomiesięcznego vacatio legis.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Zmiany w prawie pracy&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Prezydent podpisał jeszcze jedną ustawę, która może być bardzo ważna dla wierzycieli swoich pracodawców, jest to ustawa z dnia 19 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy oraz niektórych innych ustaw, zakłada ona:&lt;br/&gt;-umożliwienie dokonania prze Fundusz wypłaty świadczeń pracownikom podmiotu polskiego znajdującego się na terenie RP, którego upadłość została ogłoszona prze sąd lub inny organ właściwy państwa członkowskiego Unii Europejskiej;&lt;br/&gt;-wprowadzenie możliwości umorzenia przez Fundusz należności, w przypadku gdy dochodzi on zwrotu lub prowadzi postępowanie egzekucyjne w stosunku do osób fizycznych albo przedsiębiorców, którzy trwale zaprzestali prowadzenia działalności gospodarczej w uwagi na pozostawanie w stanie likwidacji lub upadłości;&lt;br/&gt;-umożliwienie Funduszowi określania warunków spłaty należności przedsiębiorcom przy założeniu, że nie będzie to stanowiło pomocy publicznej;&lt;br/&gt;-umożliwienie Funduszowi ustalenia warunków zwrotu spłaty należności na zasadach pomocy de minimis, podmiotom prowadzącym działalność gospodarczą, które nie są przedsiębiorcami znajdującymi się w trudnej sytuacji bądź podmiotom znajdującymi się w trudnej sytuacji, w rozumieniu przepisów o pomocy publicznej;&lt;br/&gt;-wprowadzenie fakultatywności po stronie Funduszu w zakresie umarzania należności, w przypadku gdy postępowanie egzekucyjne w stosunku do osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej albo przedsiębiorców, którzy trwale zaprzestali prowadzenia działalności gospodarczej, zostało umorzone w całości z urzędu;&lt;br/&gt;-umożliwienie zawarcia przez Fundusz porozumienia, w przedmiocie określenia dogodnych warunków zwrotu należności przez dłużnika, który zawarł układ z wierzycielami w postępowaniu upadłościowym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ponadto niniejsza nowelizacja wprowadza zmiany w ustawie z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych, w ustawie z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych oraz w ustawie z dnia 27 sierpnia 2009 r. − Przepisy wprowadzające ustawę o finansach publicznych.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sat, 29 Oct 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/proces-dochodzenia-naleznosci-potrzeba-zmian/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Cesja wierzytelności bez podatku VAT</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/cesja-wierzytelnosci-bez-podatku-vat/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Podmiot, który na własne ryzyko nabywa trudne wierzytelności po cenie niższej od ich wartości nominalnej, nie świadczy odpłatnie usługi w rozumieniu ustawy VAT i nie dokonuje tym samym czynności z zakresu działalności gospodarczej. Stanowisko takie zajął &lt;strong&gt;Europejski Trybunał Sprawiedliwości z dnia 27 października 2011 r. (sprawa C-93/10).&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wyrok ETS będzie ma ogromne znaczenie dla podmiotów trudniących się profesjonalnie obrotem wierzytelnościami, które w ramach swojej działalności nabywają niejednokrotnie od innych przedsiębiorców wierzytelności lub pakiety wierzytelności w drodze cesji. Wydaje się bowiem, że stanowisko ETS znajdzie odzwierciedlenie w stanowiskach organów podatkowych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Orzecznictwo krajowe&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Przypominamy, że w celu rozstrzygnięcia kontrowersji wokół analizowanej kwestii NSA postanowieniem z dnia 29 kwietnia 2010 r. o sygn. I FSK 375/09 przekazał powyższą kwestię do rozpoznania składowi siedmiu sędziów NSA. Jednak postanowieniem z dnia 8 listopada 2010 r. NSA zawiesił postępowanie w sprawie wydania uchwały do czasu rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego przez ETS. Należy przypuszczać, że NSA oprze swoją uchwałę na wyroku ETS. Z kolei na uchwale NSA, opierać się będą wojewódzkie sądy administracyjne rozstrzygając konkretne sprawy dotyczące opodatkowania podatkiem VAT transakcji nabycia wierzytelności.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sat, 29 Oct 2011 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/cesja-wierzytelnosci-bez-podatku-vat/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Długi-jak sobie z nimi radzić</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dlugi-jak-sobie-z-nimi-radzic/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Problem niespłaconych wierzytelności może spotkać każdego, niezależnie od stanu majątkowego oraz wykonywanego zawodu. Problemy z długami miewają zarówno pracownicy marketów jak i dyrektorzy w dużych spółek a nawet adwokaci i windykatorzy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Statystyki wykazują, że coraz częściej problem niespłaconych wierzytelności nie wynika ze złej woli dłużnika a częściej z problemów życiowych, z jakimi się spotyka, najważniejszym z nich jest utrata pracy i stabilizacji finansowej, później choroba, wypadki i tragedie losowe; niektóre firmy windykacyjne, na szczęście, starają się wychodzić na przeciw tym problemom. Problem długów może bowiem spotkać każdego. W tekście tym opiszemy możliwości radzenia sobie z niespłaconymi wierzytelnościami.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Może nie będę tu odkrywczy, ponieważ wszystkie firmy windykacyjne zawsze przypominają, że podstawową zasadą jest kontakt z wierzycielem. Jest to jednak faktycznie istotny krok w kierunku rozwiązania problemu, zazwyczaj z windykatorem łatwo jest znaleźć drogę porozumienia, rozłożenia zadłużenia na raty a nawet częściowego umorzenia należności, unikanie zaś kontaktu wymusza na windykatorze konieczność użycia narzędzi, które niekoniecznie będą przyjemne dla dłużnika. Dlatego warto umówić się z windykatorem nawet na niskie raty niż nie robić nic w kierunku spłacenia należności. Windykator zawsze chętnie podpisze ugodę.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ludzie, którzy popadają w długi nie dość, że mają często zrujnowane problemy to jeszcze nader często zniszczoną psychikę - stany depresyjne, załamania psychiczne, ważne jest aby w takim czasie zadbać również o swoje samopoczucie oraz znaleźć właściwe wsparcie. Polacy jak się okazuje tłumią swoje problemy wewnątrz, raczej nie rozmawiają o swoich problemach. Inaczej dzieje się w innych zachodnich krajach, gdzie osoba popadająca w długi spotykając się ze znajomymi, mówi: „wiesz, mam problemy finansowe” a pomoc przyjaciół może być niekiedy bardziej cenna i pożyteczna niż pomoc psychologa.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ze względu na swoją hermetyczność Polacy wolą jako anonimowi rozmawiać i korzystać z porad przez internet. Jedna z użytkowniczek napisała na forum prawniczym (pisownia oryginalna): „Jestem 25 letnią dziewczyną , około rok temu wziełam kredyty w bankach (PKO SA i Mbank oraz w Providencie) na łączną sumę 25 tys zł. Pieniążki były mi potrzebne na pomoc w leczeniu ojca (który jest inwalidą) oraz na życie (dotychczas pracowała tylko moja mama, a mam jeszcze siostrę która dopiero od niedawna znalazła pracę) Sama zarabiam około tysiąca złotych miesięcznie,początkowo spłacałam raty jednak z powodu choroby mojego ojca i sytuacji w domu nie jestem w stanie spłacić tych kredytów , choćbym naprawde bardzo chciała to zrobic... Próbowałam wziąć kredyt konsolidacyjny (żeby wpłacić wszystkie kredyty a ten jeden starć się regularnie spłacać przez kolejne xxlat) jednak niestety żadna firma nie udzieliło mi go ponieważ nie mam pod zastaw mieszkania itp... krótko mówiąc nie spełniam warunków na takie kredyt... Słyszałam cos o przedawnieniu takich zobowiązań itp...”&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Co do zasady poszukiwanie pomocy przez forum internetowym jest chyba jednym z najgorszych pomysłów, jakie mogą mieć pozytywny wpływ na rozwój sprawy. Zawartość merytoryczna porady na forum internetowym jest równa lub nawet niższa od zera, czyli jak prawi stare polskie przysłowie „dobroć głupiego człowieka przynosi mało pożytku”. Powyższy przypadek jest jednak szlagierowym, jak widzimy osoba ta już stara się znaleźć jakąś, jakąkolwiek drogę ucieczki w przedawnienie roszczeń. Niestety nie jest to żadne rozwiązanie. Profesjonalne firmy windykacyjne pilnują terminów przedawnienia i nie dopuszczają do ich upływu, zaś samo przedawnienie roszczenia nie sprawia, że staje się ono nieważne - wierzyciel ma prawo dochodzenia roszczeń przedawnionych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Kolejnym często spotykanym zjawiskiem jest wynajmowanie firm zajmujących się „oddłużaniem” tudzież „antywindykacją”. Taki „antywindykator” zrobi to samo, co zrobiłby dłużnik rozmawiając z firmą windykacyjną, czyli zaproponuje rozłożenie długu na raty lub inną formę ugody, przy czym skasuje dodatkowo za swoją pracę parę groszy. Czy to się opłaca? Pozostawiam to pytanie jako retoryczne.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Od jakiegoś czasu funkcjonują w Polsce, za wzorem amerykańskim, grupy wsparcia tzw. Anonimowi dłużnicy. Jedna z grup reklamuje się następująco: „Poznasz tu ludzi, którzy byli w dużych tarapatach finansowych i znaleźli sposób na wyjście z nich. Poznasz osoby, które wyszły z ciężkiej depresji zanim oddały bankom pieniądze. Zobaczysz, że nie jesteś sam i jesteś jeszcze w stanie spłacić najbardziej obarczony dług. Pamiętaj, że nie ma więzień dla dłużników. Nie trać szacunku do siebie, bo Twoje życie nie jest długiem, długiem jest należność, którą musisz oddać do banku.”&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Spotkania tego typu grup są całkowicie bezpłatne, organizowane podobnie do grup AA czy AN. Jaka jest ich wartość merytoryczna, jakie jest zdanie profesjonalnych psychologów na ten temat? Nie spotkałem się jeszcze z żadną opinią psychologa, można, więc pod kątem naukowym spoglądać na to, jako swoistą ciekawostkę. W każdym razie wydaje mi się, że takie grupy mogą być bardzo pomocne, budujące i motywujące.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Przedawnienie, BIK, BIG - fakty i mity&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wokół wielu instytucji prawa narosło wiele mitów, budzą one wiele kontrowersji a czasami strach.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przedawnienia: terminem podstawowym liczonym dla przedawnienia jest okres 10 lat, dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczenia związane z wykonywaniem działalności gospodarczej 3 lata (np. raty kredytowe), dla roszczeń przedsiębiorcy w związku ze sprzedażą 2 lata, dla roszczeń związanych z przewozem 1 rok (np. za jazdę bez ważnego biletu środkami komunikacji zbiorowej), dla roszczeń pomiędzy dwoma przedsiębiorstwami transportowymi pół roku, dla roszczeń wynikających z czynności niedozwolonych będących przestępstwami 20 lat, dla roszczeń stwierdzonych prawomocnym wyrokiem sądu 10 lat.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Terminy biegu przedawnienia nie mogą być ani skracane ani wydłużane, nie oznacza to jednak, że po upływie terminu 10 lat od dnia wydania nakazu zapłaty roszczenie się przedawnia, bieg przedawnienia zostaje przerwany i płynie na nowo od momentu każdej czynności dokonanej przez wierzyciela przed organem uprawnionym do dochodzenia należności, czyli np. przed komornikiem sądowym. Jeżeli więc mamy sytuację, gdy komornik umorzył egzekucję to od daty umorzenia płynie na nowo termin dziesięcioletni.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Warte jest jednak podkreślenia, że samo przedawnienie roszczenia nie wpływa na możliwość dochodzenia zapłaty przez wierzyciela. Kwestia badania przedawnienia roszczenia nie leży po stronie organów państwa, a więc dłużnik, jeżeli nie podnosi zarzutu przedawnienia to znaczy, że uznaje je w całości.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Informacja gospodarcza&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Tyle mówi się w kwestii informacji gospodarczej, czarnej listy dłużników i innych rejestrów, często nie odróżniając podstawowych cech poszczególnych biur.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;    W Polsce funkcjonują prywatne przedsiębiorstwa zajmujące się udostępnianiem i przekazywaniem informacji gospodarcze. W chwili obecnej funkcjonują trzy biura utworzone w formie spółek akcyjnych, są to Krajowy Rejestr Długów BIG S.A. z siedzibą we Wrocławiu, Infomonitor BIG S.A. oraz Europejski Rejestr Informacji Finansowej BIG S.A. Za przekazywanie oraz pobieranie informacji z tych biur należy oczywiście zapłacić. Dane przechowywane są w biurach przez okres 10 lat, chyba, że dłużnik dokona spłaty zadłużenia. W przypadku spłaty zadłużenia biuro ma obowiązek usunięcia danych dłużnika z rejestru. I jeszcze jedna ważna kwestia, nie wszystkie banki i inne firmy korzystają z usług BIG-ów, tak więc sam wpis do rejestru może mieć wpływ na zdolność finansową nie jest jednak powiedziane, ze taki wpis uniemożliwia dłużnikowi całkowicie drogę uzyskania kredytu lub telefonu na abonament.&lt;br/&gt;    Biuro Informacji Kredytowej S.A. z siedzibą w Warszawie jest rejestrem powstałym na potrzeby banków badających zdolność kredytową swoich klientów na podstawie ich historii kredytowej. Do BIK trafiają dane związane z zaciąganym kredytem, nie jest to jednak rejestr dłużników, każdy z nas składając wniosek kredytowy trafia do tego rejestru. Dane w BIK-u przechowywane są przez 5 lat, dodatkowo mogą być przetwarzane dane dla celów statystycznych wszelkie dane przez okres 12 lat.&lt;br/&gt;    Bankowy Rejestr - to projekt powołany przez banki i funkcjonujący tylko na rzecz banków. Nie jest on rejestrem w sensie podobnym do powyższych przykładów, lecz systemem elektronicznej wymiany danych pomiędzy bankami. W systemie znajdują się wszystkie nasze dane.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Upadły konsument? Ale jak&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wiele kontrowersji wzbudziła kwestia upadłości konsumenckiej, więcej stworzono wokół niej mitów niż prawdy. Upadłość konsumencką może ogłosić każdy konsument raz na 10 lat. Podkreślam specjalnie, że wyłącznie konsument może wystąpić z wnioskiem o ogłoszenie upadłości, w żadnym wypadku wierzyciel a tym bardziej osoba postronna. Aby złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości musi zachodzić kilka przesłanek najważniejszą z nich jest niezawinienie w niewypłacalności dłużnika. Nie można, bowiem zaciągnąć kredytu na milion i później stwierdzić „nie mam z czego spłacać, składam wniosek o ogłoszenie upadłości”, przesłankami mogą być ciężka choroba, niezawiniona utrata pracy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Syndyk przejmuje kontrolę nad masą upadłości dłużnika, nie oznacza to jednak, że będzie on zrywał kafelki z łazienki i wystawiał na sprzedaż, lecz, ze część z przychodów będzie przekazywał na rzecz zaspokojenia wierzycieli. W rezultacie zostaną zawarte ugody na spłaty ratalne z wierzycielami, czyli wracamy do tego, co dłużnik może zrobić sam kontaktując się z firmą windykacyjną i ustalając harmonogram spłat.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 16 Nov 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dlugi-jak-sobie-z-nimi-radzic/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Łagodne oblicze windykatora, czyli windykacja według nowych standardów</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/lagodne-oblicze-windykatora-czyli-windykacja-wedlug-nowych-standardow/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Jeszcze całkiem niedawno, bo zaledwie trzy, cztery lata temu firmy windykacyjne nie oszczędzały dłużnikom nerwów stosując zdecydowanie ofensywne działania i argumenty, które nie zawsze znajdowały oparcie w obowiązujących przepisach prawa, jak również niewiele miały wspólnego z zasadami współżycia społecznego czy dobrymi obyczajami.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nic więc dziwnego, że praktyki te w końcu zainteresowały szereg instytucji powołanych do ochrony praw konsumentów. O ile jednak działania powiatowych i miejskich rzeczników konsumentów, Rzecznika Praw Obywatelskich czy nawet organy ścigania nie były wystarczającym argumentem na zmianę strategi windykacyjnej, o tyle przełomowe okazało się zainteresowanie Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który na skutek kilkunastu (niekiedy mocno kontrowersyjnych) decyzji popartych stosownymi karami finansowymi wymusił na wielu firmach zaniechanie niektórych wątpliwych z prawnego i moralnego punktu widzenia praktyk. Specyficzny klimat, jaki wytworzył się wokół firm windykacyjnych w następstwie działań UOKiK zmusił największych graczy w branży do obrania nowych i bezpiecznych strategii postępowania wobec dłużników.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Gdyby przyjrzeć się teraz największym polskim firmom windykacyjnym, można zauważyć, że ich strategie windykacyjne opierają się na dążeniu do ugodowego załatwienia sprawy na etapie windykacji pozasądowej. Nie oznacza to jednak, że dłużnicy, którzy dobrowolnie nie zamierzają niczego spłacać mogą swoje zadłużenie potraktować w kategoriach przychodu. Wprost przeciwnie. Oprócz zmiany strategii działania na etapie windykacji polubownej i upartego dążenia do zawarcia pisemnej ugody większość firm postawiła także na postępowanie sądowe i egzekucyjne, natomiast ugoda stała się narzędziem wybitnie ułatwiającym uzyskanie tytułu wykonawczego i wyeliminowała konieczność uciążliwego kompletowania dokumentacji dowodzącej istnienia zobowiązania. W przypadku windykacji wierzytelności masowych ma to niebagatelne znaczenie. Nabywając kilka lub kilkadziesiąt tysięcy wierzytelności w ramach jednego pakietu, firma windykacyjna rzadko kiedy otrzymuje od zbywcy komplet dokumentów do każdej sprawy. Jest to często niemożliwe z uwagi na rozproszenie dokumentacji lub jej uprzednie zarchiwizowanie. Zawarcie ugody, nawet jeżeli nie jest ona następnie realizowana, umożliwia skierowanie sprawy do sądu bez konieczności pozyskiwania dokumentacji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Trudno jest ocenić, czy zastąpienie kija marchewką jest opłacalne z finansowego punktu widzenia. Z pewnością nie da się tego ocenić na tej jednej tylko płaszczyźnie. Jednak z wizerunkowego punktu widzenia jest to działanie jak najbardziej pożądane, nie wiąże się z ryzykiem zainteresowania ze strony instytucji powołanych do ochrony praw konsumentów i nie wzbudza wątpliwości po stronie klientów zlecających firmie windykacyjnej swoje wierzytelności do obsługi (z reguły są to instytucje, które nie chcę się kojarzyć z nieuczciwymi lub niezgodnymi z prawem praktykami). Zmiana strategii postępowania wobec dłużników wiąże się także z koniecznością zmian w sposobie myślenia i postępowania pracowników. Dotyczy to zwłaszcza tych z „linii frontu” tj. call center i negocjatorów terenowych, gdyż to oni odpowiadają w bezpośredni sposób za wdrażanie miękkich strategii windykacyjnych. Jednak sytuacja, w której to dłużnik może sobie pozwolić praktycznie na wszystko, natomiast windykator musi zachować spokój i wyrozumiałość powoduje u mniej odpornych przedstawicieli zawodu głęboką frustrację. Praca negocjatora przypomina obecnie pracę sapera. Jeden błąd, jedna chwila słabości i zostajesz wyeliminowany z gry. Jeżeli do tego dołożyć presję związaną z obowiązkiem realizacji zaplanowanego odzysku, wysokie tempo pracy i dużą ilość innych czynników stresogennych, powoli zaczyna brakować w tym zawodzie miejsca dla ludzi przypadkowych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nasuwa się jeszcze jedno (być może błędne) spostrzeżenie związane z przeobrażeniami, o których mowa powyżej. Wydaje się mianowicie, że zmiany w sposobie traktowania dłużników dotyczą głównie liderów branży. Małe i średnie firmy raczej niechętnie poddają się tej tendencji. Można zaryzykować twierdzenie, że im podmiot mniejszy, tym stosowane przez niego praktyki wydają się bardziej agresywne. Może to wynikać z przeświadczenia, że miękka windykacja wiąże się z mniejszą skutecznością, jak również przekonania (błędnego), że stojące na straży praw konsumentów instytucje nie są zainteresowane zwalczaniem nieuczciwych praktyk stosowanych przez niewielkie firmy windykacyjne.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 16 Nov 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/lagodne-oblicze-windykatora-czyli-windykacja-wedlug-nowych-standardow/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Dziedziczenie długów-spadek może oznaczać wyłącznie kłopoty</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dziedziczenie-dlugow-spadek-moze-oznaczac-wylacznie-klopoty/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Gdy odchodzi członek rodziny, spadkobiercy (zwłaszcza jeżeli nie zaliczają się do pierwszej grupy spadkowej tj. małżonek, dzieci) nie zawsze są świadomi faktycznej sytuacji, w jakiej znajdował się zmarły w dniu śmierci.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Gdy zmarły nie pozostawia majątku, którym potencjalni spadkobiercy mogą być zainteresowani, niewielu zadaje sobie trud ustalenia, czy może to oznaczać coś więcej niż tylko stratę w wymiarze ludzkim.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Długi bywają tematem tabu&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Osoby starsze lub samotne, jeżeli już wpadły w pułapkę zadłużenia zdecydowanie niechętnie zwierzają się z tego osobom najbliższym, tym bardziej wtedy, gdy nie utrzymują z nimi bardzo bliskich kontaktów. Najczęściej najzwyczajniej w świecie się tego wstydzą. Wolą swoją tajemnicę zabrać do grobu, niż wyciągać rękę po pomoc. Z tego względu pojawia się ryzyko, że oprócz smutku i żałoby członkowie rodziny zostaną przez los obdarowani spadkiem w jego najmniej oczekiwanej postaci. Niestety, świadomość istnienia zagrożenia związanego z dziedziczeniem długów wciąż jest niewielka. A jeżeli już nawet potencjalny spadkobierca ją posiada, to nie zawsze zdaje sobie sprawę z innych pułapek, jakie mogą na niego czyhać.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z sytuacją odziedziczenia długów najczęściej można się spotkać w przypadku zaniechania spadkobiercy polegającego na nie złożeniu przez niego w określonym terminie oświadczenia o odrzuceniu spadku lub o przyjęciu spadku z ograniczeniem odpowiedzialności za długi spadkowe (z tzw. dobrodziejstwem inwentarza). W tej sytuacji spadkobierca ustawowy lub testamentowy dziedziczy spadek wprost tzn. bez ograniczenia odpowiedzialności za długi spadkowe. Większość spadkobierców, którzy nie odrzucili spadku lub nie złożyli oświadczenia o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza argumentuje to tym, iż skoro nie było majątku, to nie było też spadku. Ich rozumienie pojęcia spadku odbiega od zawartego w art. 922 § 1 Kodeksu Cywilnego, zgodnie z którym spadek to ogół praw i obowiązków majątkowych zmarłego przechodzących z chwilą jego śmierci na jedną lub kilka osób. Spadkobierca ma 6 miesięcy na podjęcie decyzji o tym, czy spadek przyjmuje, czy odrzuca. Termin ten liczony jest od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o swoim tytule do dziedziczenia a więc najczęściej od dnia otwarcia spadku (śmierci spadkobiercy). Jeżeli w tym czasie nie podejmie żadnych działań, jest to równoznaczne z przyjęciem spadku bez ograniczenia odpowiedzialności za długi spadkowe. W skrajnych przypadkach mogą mu więc przypaść tytułem spadku wyłącznie długi, które będzie musiał zaspokoić z własnego majątku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Inny przypadek możemy śmiało określić jako „spadek z drugiej ręki”. Zdarza się bowiem, że spadkobiercy ustawowi powołani do dziedziczenia w pierwszej kolejności składają w przewidzianym do tego terminie oświadczenie o odrzuceniu spadku. Złożenie takiego oświadczenia oznacza, że są traktowani tak, jakby nie dożyli otwarcia spadku, a to z kolei oznacza, że w ich miejsce powołani do dziedziczenia są ich zstępni, a gdy tych nie ma, powołani do dziedziczenia są spadkobiercy o dalszym stopniu pokrewieństwa, zgodnie z zasadami określonymi w kodeksie cywilnym. Chociaż o przyjęciu lub odrzuceniu spadku zawiadamia się wszystkie osoby, które według oświadczenia i przedstawionych dokumentów są powołane do dziedziczenia, choćby w dalszej kolejności, to nierzadko także ci spadkobiercy nie traktują takiego zawiadomienia z należytą powagą i nie podejmują żadnych działań, które mają na celu uchronienie ich przed odpowiedzialnością za długi.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Kolejnym przypadkiem dowodzącym braku rozsądku u spadkobiercy jest pochopne i nieprzemyślane złożenie oświadczenia o przyjęciu spadku wprost w sytuacji, gdy okoliczności wskazują na to, iż spadkodawca mógł być poważnie zadłużony. W konsekwencji często okazuje się, że długi przewyższają wartość dziedziczonych dóbr majątkowych i zamiast oczekiwanego wzbogacenia, spadkobierca musi stawić czoła licznym wierzycielom. Brak wiedzy lub niewłaściwa ocena sytuacji potrafi się zemścić bezlitośnie a jedyna rada, jakiej można udzielić w podobnych sytuacjach jest prosta: jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwości, przyjmij spadek z dobrodziejstwem inwentarza.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 16 Nov 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dziedziczenie-dlugow-spadek-moze-oznaczac-wylacznie-klopoty/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Bankowy tytuł egzekucyjny a przedawnienie roszczenia</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/bankowy-tytul-egzekucyjny-a-przedawnienie-roszczenia/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Uprzywilejowana pozycja banków w zakresie dochodzenia zapłaty wierzytelności przejawia się w szczególności w uprawnieniu do wystawiania bankowych tytułów egzekucyjnych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Bankowy tytuł egzekucyjny (BTE) jest instytucją uregulowaną w art. 96-98 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (Dz.U. Nr z 2002 r. Nr 72, poz.665 z późn. zm.). BTE umożliwia bankowi wszczęcie postępowania egzekucyjnego wobec dłużnika po nadaniu mu przez sąd klauzuli wykonalności. Bank nie jest więc zmuszony - w przeciwieństwie do innych wierzycieli cywilnoprawnych - występować z powództwem o zapłatę przeciwko swoim dłużnikom, co w istotny sposób ułatwia dochodzenie roszczeń wynikających z czynności bankowych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wierzytelności, których bank nie zdołał odzyskać w toku postępowania egzekucyjnego wszczętego na podstawie BTE są najczęściej zbywane firmom windykacyjnym, które podejmują wobec dłużników kolejne działania. Jednak po dokonaniu cesji BTE staje się bezużyteczny dla nabywcy wierzytelności nie będącego bankiem. Firma windykacyjna chcąc wszcząć wobec dłużnika postępowanie egzekucyjne nie może skorzystać z BTE i musi najpierw wystąpić z powództwem o zapłatę i uzyskać nakaz zapłaty lub wyrok. Są jednak sytuacje, w których BTE, pomimo swojej bezużyteczności w przedmiocie możliwości wszczęcia egzekucji może się okazać dla nabywcy wierzytelności niezwykle użyteczny w postępowaniu sądowym. Dzieje się tak w przypadku podniesienia przez dłużnika zarzutu przedawnienia roszczenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Należy sobie jednak wcześniej uświadomić, iż bankowy tytuł egzekucyjny nie korzysta z powagi rzeczy osądzonej (res iudicata) i nie wywołuje skutków prawnych na gruncie art. 125 k.c. Wierzytelność stwierdzona w BTE nie jest traktowana jak roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu i nie przedawnia się w terminie, o którym mowa we wskazanym przepisie (10 lat). Wystawienie BTE przez bank nie wywołuje ponadto skutków na gruncie art. 123 § 1 k.c. (nie przerywa biegu przedawnienia roszczenia). Do przerwania biegu przedawnienia dochodzi jednak w sytuacji, gdy bank po uprzednim wystawieniu BTE wystąpi do sądu z wnioskiem o nadanie mu klauzuli wykonalności. Co prawda przez wiele lat toczyły się w środowisku prawniczym spory o to, czy wniosek o nadanie klauzuli wykonalności przerywa bieg przedawnienia, to w obecnym stanie prawnym nie ma już co do tego wątpliwości, czego potwierdzeniem jest min. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 2004 r. (III CZP 101/03, OSNC Nr 4/2005, poz. 58). Sąd Najwyższy w podjętej uchwale w sposób wyraźny stwierdza, iż wniosek o nadanie klauzuli wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjnemu przerywa bieg przedawnienia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;I właśnie ta czynność banku ma niekiedy niebagatelne znaczenie dla nabywcy wierzytelności i wyniku postępowania wszczętego na skutek powództwa wytoczonego wobec dłużnika. Jeżeli bowiem dłużnik podniesie w postępowaniu sądowym zarzut przedawnienia, należy w pierwszej kolejności zweryfikować otrzymaną od banku dokumentację kredytową i ustalić, czy bank wystawił BTE i następnie wystąpił z wnioskiem o nadanie mu klauzuli wykonalności. Jeżeli taka sytuacja miała miejsce, bieg przedawnienia został przerwany i zaczął biec na nowo i to bez względu na to, czy bank skierował następnie sprawę na drogę postępowania egzekucyjnego. Jeżeli nowy wierzyciel wniósł pozew przed upływem „nowego” terminu przedawnienia, zarzut dłużnika może zostać skutecznie obalony.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 16 Nov 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/bankowy-tytul-egzekucyjny-a-przedawnienie-roszczenia/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Zapis windykacyjny</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zapis-windykacyjny/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Czym jest zapis windykacyjny? Czy usprawni procesy spadkowe? Ile średnio toczą się skomplikowane sprawy spadkowe, w których spadkobiercy nie mogą dojść do porozumienia? Czy nowelizacja prawa coś zmieni?&lt;br/&gt; &lt;br/&gt;Zapis windykacyjny to nowa instytucja prawa spadkowego, która ma w swoim głównym założeniu w sposób „dokładniejszy” realizować wolę spadkobiercy w zakresie rozporządzenia przedmiotami należącymi do spadku. Dotychczas w systemie prawa polskiego wola zmarłego przeznaczająca danym osobom ściśle określone rzeczy lub prawa jest traktowana wyłącznie jako wskazówka co do podziału spadku. Obecnie jeżeli zapisobierca przyjmie zapis windykacyjny to staje się ona automatycznie właścicielem rzeczy, a nie jedynie wierzycielem osoby zobowiązanej do wykonania zapisu, jak ma to miejsce w przypadku zapisu zwykłego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Skomplikowane sprawy spadkowe mogą toczyć się kilka a nawet kilkanaście lat, a czas ich trwania jest bardzo często spowodowany sporami między spadkobiercami, a nawet ich złą wolą polegająca na celowym przedłużaniu postępowania spadkowego. Dotyczy to w szczególności spraw związanych z podziałem majątku spadkowego.&lt;br/&gt;Trudno twierdzić, że zapis windykacyjny na pewno usprawni procesy spadkowe. W zasadzie jest to instytucja, z której spadkodawca może lecz nie musi skorzystać. Nie ma więc ona wpływu na postępowanie spadkowe w przypadku gdy spadkodawca nie zdecyduje na zapis windykacyjny. Natomiast w przypadku skorzystania z instytucji zapisu windykacyjnego postępowanie spadkowe w pewnych przypadkach może zakończyć się szybciej bowiem zapisobierca może dochodzić swoich praw w oparciu o przepisy prawnorzeczowe (jest  bowiem właścicielem rzeczy w chwili otwarcia spadku), a ponadto automatycznie ogranicza się zawartość schedy spadkowej i w konsekwencji ewentualny zakres sporu między osobami do niej uprawnionymi. Regulacja ta więc z pewnością ułatwia życie zapisobiercy i spadkodawcy. Natomiast z punktu widzenia całego prawa spadkowego zapis windykacyjny jest dodatkową instytucją, którą trzeba będzie wziąć pod uwagę w postępowaniu spadkowym co może w pewnych sytuacjach nawet ten proces wydłużyć. Zapis windykacyjny nie upraszcza samego postępowania, bo nie to było jego założeniem, lecz stanowi dodatkową instytucję prawa spadkowego, która w swym założeniu ma w sposób dokładniejszy i z założenia szybszy przekazać przedmiot spadkowy zapisobiercy.&lt;br/&gt;Niewątpliwie wprowadzenie zapisu windykacyjnego zmieni wiele bowiem umożliwi pewniejsze rozporządzanie przedmiotem spadkowym, co skłania do wniosku, że spadkodawcy mogą z tej instytucji chętniej korzystać, aniżeli z zapisu zwykłego.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 16 Nov 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zapis-windykacyjny/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Śmierć prezesa spółki z o.o. wobec którego toczy się postępowanie egzekucyjne</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/smierc-prezesa-spolki-z-o-o-wobec-ktorego-toczy-sie-postepowanie-egzekucyjne/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Gdy umiera prezes, co z postępowaniem egzekucyjnym? Śmierć prezesa spółki z o.o. wobec którego toczy się postępowanie egzekucyjne. Czy odpowiedzialność spada na najbliższą rodzinę (żonę, dzieci)? Jak ustrzec najbliższych przed tego typu odpowiedzialnością?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Zaspokajanie roszczeń z majątku prezesa&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pełnienie funkcji członka zarządu w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością wiąże się nie tylko ze swoistym prestiżem, ale także znaczną odpowiedzialnością. Bezskuteczność egzekucji prowadzonej przeciwko spółce powoduje, iż wierzyciele coraz częściej dochodzą zaspokojenia roszczeń z majątku prywatnego członków zarządu zobowiązanej spółki. Podstawą kierowania takich roszczeń stanowi przepis art. 299 kodeksu spółek handlowych przewidujący solidarną i osobistą odpowiedzialność członków zarządu za zobowiązania spółki.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Śmierć członka zarządu spółki&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Śmierć członka zarządu, w stosunku do którego wierzyciel dochodził roszczeń za zobowiązania spółki, uprawnia wierzyciela do kierowania roszczeń bezpośrednio do spadkobierców członka zarządu. Jakiekolwiek wątpliwości w tym zakresie rozstrzygnął Sąd Najwyższy, który w uchwale z dnia 19 listopada 1996 r. (sygn. akt III CZP 114/96) orzekł, iż odpowiedzialność członka zarządu za zobowiązania spółki nie wygasa wraz z chwilą śmierci zobowiązanego, lecz przechodzi na jego spadkobierców.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Kiedy za zobowiązania członka zarządu odpowiadają spadkobiercy?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Odpowiedzialność spadkobierców rozpoczyna się z chwilą śmierci członka zarządu, czyli spadkodawcy. Z uwagi jednak na obowiązek zawieszenia postępowania egzekucyjnego do czasu przyjęcia spadku przez spadkobierców lub upływu terminu do złożenia takiego oświadczenia woli (art. 819 k.p.c.), odpowiedzialność spadkobierców w okresie sześciu miesięcy od śmierci spadkodawcy jest w praktyce wyłączona. Jest to okres, w którym spadkobierca powinien podjąć decyzję o tym czy spadek (tj. nie tylko majątek ale także związane z nim długi) przyjąć, czy go odrzucić. Wybór właściwego oświadczenia woli w niniejszym zakresie, składanego przed sądem lub notariuszem, ma kluczowe znaczenie dla zakresu odpowiedzialności spadkobiercy za długi spadkowe. Decyzja powinna być poprzedzona dokładną analizą rozmiaru pozostawionych przez spadkodawcę długów. Ważny jest także czas na podjęcie określonej decyzji. Uchybienie w tym zakresie może mieć bowiem dotkliwe konsekwencje.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Sposoby przejęcia spadku&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ustawa przewiduje dwa sposoby przyjęcia spadku: przyjęcie proste albo przyjecie z dobrodziejstwem inwentarza. Złożenie oświadczenia woli o prostym przyjęciu spadku w konsekwencji oznacza, że spadkobierca przyjmuje spadek bez ograniczenia odpowiedzialności. Oznacza to, że spadkobierca zobowiązany będzie do spłaty długów w całości, nawet jeżeli przewyższają one odziedziczony majątek. Spadkobierca może jednak przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza, co skutkuje ograniczeniem jego odpowiedzialności wyłącznie do wartości odziedziczonego majątku. W tym przypadku konieczne jest ustalenie owej wartości majątku wchodzącego w skład spadku, czyli sporządzenie tzw. spisu inwentarza. Czynność ta dokonywana jest przez komornika na wniosek spadkobiercy skierowany do sądu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Postępowanie egzekucyjne na członku zarządu a dziedziczenie spadku&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli więc w stosunku do spadkodawcy toczyło się przed śmiercią postępowanie egzekucyjne, korzystniejszym rozwiązaniem dla spadkobiercy może okazać się złożenie oświadczenia o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Należy jednak pamiętać, że przyjęcie spadku w taki sposób nie oznacza wcale, że egzekucja prowadzona będzie wyłącznie z przedmiotów wchodzących w skład spadku. Wierzyciel uprawniony jest bowiem do wskazania komornikowi sposobu egzekucji, co w konsekwencji oznaczać może, że egzekucja prowadzona będzie do wysokości uzyskanego spadku jednakże z przedmiotów wchodzących w skład majątku własnego spadkobiercy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Oświadczenia o odrzuceniu spadku&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeśli mamy uzasadnione podejrzenie, że długi spadkodawcy przewyższają wartość majątku, który możemy odziedziczyć, gdy chcemy uniknąć dodatkowych kosztów związanych ze sporządzeniem przez komornika spisu inwentarza lub chcemy uniknąć ryzyka, że egzekucja prowadzona będzie z należących do nas składników majątkowych, należy rozważyć złożenie oświadczenia o odrzuceniu spadku. Skorzystanie z tego najprostszego sposobu na pozbycie się odpowiedzialności za długi spadkowe powoduje wyłączenie spadkobiercy od dziedziczenia, co traktowane jest jakby osoba taka nie dożyła otwarcia spadku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Konsekwencje odrzucenia spadku są oczywiście inne w wypadku dziedziczenia ustawowego i testamentowego. Odrzucenie spadku przez jednego ze spadkobierców testamentowych powoduje, że przypadający na niego udział w spadku powiększa udziały pozostałych spadkobierców powołanych w testamencie, proporcjonalnie do ich wielkości. Odrzucenie spadku przez spadkobiercę ustawowego oznacza natomiast, że do dziedziczenia powołani zostaną zstępni odrzucającego spadek (dzieci, wnuki). Odrzucając spadek np. po zmarłym ojcu, bądźmy więc świadomi, że nasz udział w spadku (w tym także długi ojca) przypadnie naszym dzieciom, które aby zwolnić się z odpowiedzialności także powinny złożyć stosowne oświadczenie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Termin do złożenia oświadczenia o odrzuceniu lub przyjęciu spadku wynosi sześć miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swojego powołania. Jeżeli spadkobierca nie złoży oświadczenia w wskazanym powyżej terminie, jest to równoznaczne z prostym przyjęciem spadku, czyli powstaniem nieograniczonej odpowiedzialności za długi spadkowe.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Śmierć bliskiej osoby wiąże się z silnymi emocjami, nie mniej jednak ważne aby w tym trudnym okresie podjąć rozważną decyzję poprzedzoną wnikliwą analizą sytuacji finansowej spadkodawcy. Świadome działanie jest tym bardziej konieczne jeżeli przychodzi nam objąć spadek po osobie, która pełniła funkcje w zarządzie spółki czyli spoczywała na niej odpowiedzialność subsydiarna za zobowiązania spółki.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 16 Nov 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/smierc-prezesa-spolki-z-o-o-wobec-ktorego-toczy-sie-postepowanie-egzekucyjne/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Zapis windykacyjny, czyli gwarancja spełnienia woli spadkodawcy</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zapis-windykacyjny-czyli-gwarancja-spelnienia-woli-spadkodawcy/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Dotychczas obowiązujące przepisy prawa spadkowego nie zawsze pozwalały w pełni zrealizować rzeczywistą wolę spadkodawcy. Sporządzający testament najczęściej nie zdawał sobie sprawy z tego, że przeznaczając w testamencie konkretny przedmiot określonej osobie, nie zawsze naprawdę czynił tę osobę swoim spadkobiercą. A więc dziadek, który zapisał wnukowi np. swój samochód, nie miał żadnej gwarancji, że pojazd rzeczywiście trafi do ulubionego potomka. Nowelizacja polskiego prawa spadkowego, która weszła w życie 23 października br. znacząco ten stan zmieniła. Wprowadzona została bowiem instytucja zapisu windykacyjnego. Pozwala ona ominąć ograniczenia, jakie miała instytucja zapisu zwykłego. Dzięki temu prawo spadkowe pozwala obecnie w pełni zrealizować wolę spadkodawcy.&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;&lt;br/&gt;Zapis zwykły&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Aby uczynić kogoś spadkobiercą testamentowym, należy wyraźnie powołać go do całości lub do ułamkowej części spadku. Gdy spadkodawca nie powoła danej osoby do spadku, a jedynie wskaże, że ma jej przypaść jakiś składnik majątku, wówczas w świetle polskiego prawa spadkowego taka osoba nie jest spadkobiercą, a jedynie zapisobiercą. Oznacza to, że będzie ona mieć jedynie roszczenie do spadkobierców ustawowych (dziedziczących na mocy ustawy nawet bez testamentu) lub testamentowych o wykonanie zapisu np. wydanie rzeczy, które zapisał jej spadkodawca. W sytuacji więc, gdy dziadek wskazał w testamencie, że chce aby po jego śmierci wnuk otrzymał samochód, a nie wymienił tego wnuka wyraźnie jako swojego spadkobiercy, wówczas po jego śmierci wnuk nie stawał się automatycznie właścicielem samochodu. Mógł jedynie domagać się od właściwych spadkobierców (np. dzieci spadkodawcy czyli w tym przypadku od własnych rodziców) przeniesienia na swoją rzecz własności pojazdu. Aby wnuk stał się właścicielem samochodu potrzebna była dodatkowa umowa, w której właściwy spadkobierca przenosił na niego własność pojazdu. Wyłom od powyższej zasady zawiera art. 961 kodeksu cywilnego, zgodnie z którym, w sytuacji gdy zapisany określonej osobie przedmiot majątkowy (np. mieszkanie) stanowi cały albo prawie cały spadek, wówczas w razie wątpliwości osobę tę poczytuje się nie za zapisobiercę, a za spadkobiercę powołanego do całego spadku. Jeżeli natomiast cały majątek został w testamencie rozdzielony na rzecz kilku osób, osoby te poczytuje się  za powołane do całego spadku, w częściach ułamkowych odpowiadających wartości przeznaczonych im przedmiotów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Uproszczenie zasad dziedziczenia – instytucja zapisu windykacyjnego&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Z dniem 23 października 2011 r. do polskiego prawa spadkowego została wprowadzona nowa instytucja w postaci zapisu windykacyjnego. Wprowadzone zmiany umożliwiają pełne urzeczywistnienie w testamencie woli zmarłego. Trzeba przy tym zaznaczyć, że zapis windykacyjny znaleźć się może jedynie w testamencie sporządzonym w formie aktu notarialnego.&lt;br/&gt;Jego istota sprowadza się do tego, że spadkodawca w testamencie notarialnym postanawia, że określony przedmiot z chwilą otwarcia spadku automatycznie staje się własnością oznaczonej osoby. Przedmiotem zapisu windykacyjnego mogą być wyłącznie:&lt;br/&gt;1) rzeczy oznaczone co do tożsamości (np. samochód oznaczony przez wskazanie nr nadwozia);&lt;br/&gt;2) zbywalne prawa majątkowe (np. własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego);&lt;br/&gt;3) przedsiębiorstwa lub gospodarstwa rolne, których właścicielem był spadkodawca;&lt;br/&gt;4) ustanowienie na rzecz zapisobiercy użytkowania lub służebności (np. użytkowanie maszyn produkcyjnych).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Aby zapis był skuteczny, czyli możliwy do zrealizowania, w chwili otwarcia spadku zapisany w spadku przedmiot czy prawo musi należeć do spadkodawcy. Spadkodawca nie mógł być także zobowiązany do jego zbycia. Przy spełnieniu tych warunków, z chwilą śmierci spadkodawcy następuje automatyczne przejście własności przedmiotu zapisu windykacyjnego na zapisobiercę. Jeśli więc dziadek zapisze wnukowi samochód lub mieszkanie, z momentem śmierci dziadka wnuk od razu stanie się właścicielem tych rzeczy. Nie będzie wówczas potrzebne zawieranie żadnych dodatkowych umów ze spadkobiercami ustawowymi, jak to ma miejsce w przypadku zapisu zwykłego. Należy jednak pamiętać, że zapisobierca może w pewnych przypadkach być odpowiedzialny wobec najbliższych krewnych zmarłego (jego rodziców, małżonka, dzieci, wnuków i prawnuków) za wypłatę należnego im zachowku (kwoty odpowiadającej 1/2 lub 2/3 udziału w spadku jaki przypadłby im gdyby byli powołani do dziedziczenia).&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 16 Nov 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zapis-windykacyjny-czyli-gwarancja-spelnienia-woli-spadkodawcy/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Spłata zobowiązań finansowych w kryzysie.Oddłużanie firm i osób fizycznych</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/splata-zobowiazan-finansowych-w-kryzysie-oddluzanie-firm-i-osob-fizycznych/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W czasach kryzysu finansowego coraz więcej osób fizycznych i firm ma problemy z terminową spłatą swoich zobowiązań finansowych – pożyczek, kredytów hipotecznych, kredytów inwestycyjnych czy konsumpcyjnych, kart kredytowych i innych codziennych zobowiązań finansowych. Kiedy sytuacja zaczyna być poważna warto dłużej zastanowić się nad rozwiązaniem problemów finansowych. Możliwość oddechu i ogarnięcia finansów daje oddłużenie – usługa finansowa skierowana do osób i firm zadłużonych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Kiedy problemy finansowe stają się coraz poważniejsze…&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Problemy finansowe dotykają coraz szerszą grupę osób i firm. Presja związana z posiadaniem coraz bardziej luksusowych dóbr i usług (dom, samochód, wycieczki) powoduje, iż zadłużają się osoby, które nie będą w stanie obsługiwać swojego zadłużenia w przyszłości. Zobowiązania zaciągają również osoby bardzo dobrze sytuowane. Sytuacje losowe powodują, iż zadłużenie może stać się uciążliwe do spłaty.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Jak wpaść w spiralę kredytową?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Rozwiązaniem problemu rosnących niespłaconych zobowiązań finansowych nie jest na pewno zaciągnięcie kolejnego kredytu czy pożyczki. Nowe krótkoterminowe zobowiązania finansowe dają wprawdzie dodatkowy zastrzyk gotówki umożliwiający obsługę starego zadłużenia, jednak nie pozwalają na długofalowe pozbycie się długów i wręcz pogorszają sytuację. Mechanizm ten został nazwany spiralą kredytową i może doprowadzić do całkowitego bankructwa firm lub osób fizycznych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Kilka słów o oddłużaniu&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Oddłużanie jest usługą finansowo-prawną, której celem jest zoptymalizowanie zadłużenia Klienta na miesięczne raty akceptowalne (i realne!) do spłaty.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Oddłużanie może mieć postać:&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;- karencji w spłacie kredytów,&lt;br/&gt;- negocjacji ugód z bankiem,&lt;br/&gt;- odroczenia płatności rat zobowiązania finansowego na dłuższy lub krótszy okres, – zmniejszenie rat,&lt;br/&gt;- wydłużenie okresu kredytowania.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Czynności oddłużeniowe podejmowane przez pełnomocnika&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Zakres czynności podejmowanych przez pełnomocnika osoby (firmy) zadłużonej zależny jest od etapu relacji Dłużnik (Klient) – Wierzyciel (np. Bank, Pożyczkodawca). Jeżeli dłużnik spóźnia się z kilkoma ratami – możliwości renegocjacji warunków spłaty zadłużenia są większe niż po skierowaniu sprawy na drogę postępowania sądowego, a przed egzekucją komorniczą.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Kiedy zgłosić się do firmy oddłużeniowej?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Im szybciej tym lepiej! Osoby, które korzystają z usług oddłużenia znajdują się na różnym etapie problemu:&lt;br/&gt;- zaległość w spłacie 1-5 rat kredytu/pożyczki&lt;br/&gt;- skierowanie zadłużenia do działu windykacji wierzyciela (banku, pożyczkodawcy)&lt;br/&gt;- skierowaniu sprawy na drogę postępowania sądowego&lt;br/&gt;- wszczęciu egzekucji komorniczej&lt;br/&gt;- po zawarciu ugody z wierzycielem odnośnie spłaty zobowiązań.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Każdemu z powyższych przypadków należy się taka sama uwaga, gdyż w każdym z tych sytuacji profesjonalny pełnomocnik może podjąć negocjacje z wierzycielem co do spłaty zadłużenia. Nie ulega jednak wątpliwości, iż podjęcie rozmów z bankiem jest skuteczniejsze na etapie 1-5 zaległości z ratami niż po prawomocnym wyroku sądu! Uciekanie od problemu zadłużenia nie spowoduje jego zniknięcia a jedynie odłożenie go na później z wszystkimi negatywnymi konsekwencjami.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Dlaczego warto skorzystać z pomocy profesjonalisty od oddłużania?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Mimo, iż usługa oddłużeniowa nie oznacza faktycznego „strząśnięcia długów” i pozbycia się problemu na zawsze – i tak warto z niej skorzystać. Przede wszystkim tylko profesjonalista może skutecznie reprezentować interes zadłużonego, podjąć ciężkie (ale nie niemożliwe) negocjacje z bankiem i wierzycielami. Całość działań prawnych podejmowanych przez firmę zmierza do jak najkorzystniejszego rozwiązania dla Klienta, które umożliwi systematyczną spłatę zadłużenia w akceptowalnej miesięcznej racie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Unikaj kosztów komorniczych&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;W potencjalnej sytuacji bez wyjścia – po wyroku sądowym – skorzystanie z usługi oddłużeniowej przynosi kolejne korzyści osobom zadłużonym. Skierowanie sprawy do egzekucji komorniczej to dodatkowe koszty, które zawsze zobowiązany jest pokryć dłużnik. Każde więc działanie, które zlikwiduje dodatkowe koszty jest korzystne dla Klienta.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 30 Nov 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/splata-zobowiazan-finansowych-w-kryzysie-oddluzanie-firm-i-osob-fizycznych/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Jak windykować aby nie narazić się na zarzut naruszenia zbiorowych interesów konsumentów</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jak-windykowac-aby-nie-narazic-sie-na-zarzut-naruszenia-zbiorowych-interesow-konsumentow/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Naruszenie zbiorowych interesów konsumentów to sytuacja, w której niezgodne z prawem działania przedsiębiorcy dotykają nieograniczonej liczby osób, czyli potencjalnie każdy może zostać przez te działania poszkodowany.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Do kręgu podmiotów najbardziej narażonych na tego typu zarzuty niewątpliwie zaliczyć można banki i inne instytucje świadczące usługi finansowe, operatorów telekomunikacyjnych, reklamodawców, biura podróży, duże sieci handlowe i - oczywiście - firmy windykacyjne. Masowość świadczonych usług i duży krąg ich odbiorców w naturalny sposób pociąga za sobą zwiększone ryzyko zainteresowania ze strony organów powołanych do oceny zgodności stosowanych przed przedsiębiorcę praktyk z przepisami prawa, co nie oznacza bynajmniej, że również mały przedsiębiorca nie może się narazić na odpowiedzialność. W przypadku firm windykacyjnych dodatkową przyczyną zainteresowania ich działalnością jest powszechna niechęć ze strony dłużników, wobec których podejmowane są działania i tym samym ich zwiększona skłonność do kierowania skarg do różnych organów i instytucji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Organem, który posiada najszersze kompetencje w zakresie ochrony praw konsumentów i jest uprawniony do nakładania wyjątkowo wysokich kar finansowych za stwierdzone uchybienia jest bez wątpienia Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jego zainteresowanie branżą windykacyjną trwa nieprzerwanie od kilku lat i skutkowało już niejedną decyzją zobowiązującą do zaniechania nieuczciwych praktyk popartą dotkliwą sankcją finansową. Z decyzjami można się zgadzać lub nie, jednak nie należy ich ignorować. Decyzje Prezesa UOKiK są bowiem doskonałym źródłem wiedzy o praktykach, których należy się wystrzegać prowadząc określoną działalność gospodarczą.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Kwestionowane przez Prezesa UOKiK praktyki firm windykacyjnych odnoszą się niemal wyłącznie do treści kierowanej do dłużników korespondencji. Wezwania do zapłaty są bowiem jednym z podstawowych narzędzi komunikacji z dłużnikiem i zarazem namacalnym materiałem dowodowym w ewentualnym postępowaniu wszczynanym przez organ.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Poniżej wskazane zostały te elementy pism windykacyjnych, które zostały zakwestionowane w decyzjach wydanych przez UOKiK:&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;-zamieszczanie znaków graficznych oraz kolorystyki mającej na celu zastraszenie konsumentów, wywołanie w nich uczucia lęku oraz wywarcie presji psychicznej;&lt;br/&gt;-informowanie dłużników o planowanych wizytach we właściwych oddziałach ZUS (celem ustalenia źródeł dochodów, od których odprowadzana jest należna składka);&lt;br/&gt;-informowanie o zawyżonych kosztach procesu oraz kosztach egzekucyjnych (np. wskazywanie wyższych niż minimalne stawki wynagrodzenia radcy prawnego lub adwokata za czynności zastępstwa procesowego w postępowaniu cywilnym);&lt;br/&gt;-umieszczanie w pismach haseł, iż dłużnik zostanie obciążony wszelkimi kosztami postępowania sądowego i komorniczego;&lt;br/&gt;-informowanie o wizycie windykatora terenowego w celu przygotowania raportu obejmującego składniki stanu majątkowego;&lt;br/&gt;-umieszczanie informacji sugerujących konsumentom, którzy podnieśli zarzut przedawnienia należności, iż w świetle zawartych umów i historii spłaty zadłużenia są oni wciąż - przy zastrzeżeniu możliwości przymusowego wyegzekwowania roszczeń - zobowiązani do ich spłaty;&lt;br/&gt;-umieszczanie informacji o przekazaniu danych dłużnika do Biura Informacji Kredytowej ze wskazaniem, że pozbawi go to możliwości korzystania z usług instytucji bankowych, operatorów telefonii stacjonarnej i komórkowej itd. (co w ocenie UOKiK mogło wprowadzać konsumentów w błąd poprzez jednoznaczne stwierdzenie, iż sam fakt umieszczenia danych konsumentów w Biurze Informacji Kredytowej pozbawi ich możliwości korzystania z usług ww. instytucji);&lt;br/&gt;-nie podawanie w pismach danych pozwalających na identyfikację długu (np. podstawy prawnej roszczenia oraz daty jego wymagalności);&lt;br/&gt;-zamieszczanie informacji, iż brak spłaty zadłużenia stanowi celowe działanie konsumenta, które może narazić go na odpowiedzialność karną;&lt;br/&gt;-umieszczanie informacji, iż brak spłaty spowoduje uzyskanie sądowego nakazu zapłaty (co zdaniem UOKiK może wzbudzać u konsumentów wrażenie co do pewności wydania przez sąd nakazu zapłaty niezależnie od podniesionych zarzutów);&lt;br/&gt;-kierowanie do konsumentów pism zatytułowanych „egzekucja komornicza” (co może wprowadzać konsumentów w błąd poprzez powodowanie u konsumentów wrażenia, iż zostało wszczęte postępowanie egzekucyjne);&lt;br/&gt;-załączanie do pism zaadresowanych do komorników ale niewysłanych wniosków o wszczęcie egzekucji oraz ustalenie majątku (co może wprowadzać konsumentów w błąd poprzez powodowanie u nich wrażenia, iż zostało wszczęte postępowanie sadowe bądź egzekucyjne);&lt;br/&gt;-wysyłanie do konsumentów pism, w których firma windykacyjna wnosi o ich osobiste stawiennictwo bez podania faktycznej lub prawnej podstawy wezwania oraz zamieszczanie w pismach informacji o nadaniu sprawie trybu przedsądowego i wskazywanie przy tym na art. 498 - 502 kodeksu postępowania cywilnego;&lt;br/&gt;-zamieszczanie informacji, iż istnieje możliwość ogłoszenia upadłości dłużnika jako konsumenta, co sugeruje możliwość wystąpienia z takim wnioskiem przez firmę windykacyjną.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przeglądając sentencje i uzasadnienia decyzji Prezesa UOKiK można pokusić się o tezę, iż stosowanie w pismach windykacyjnych określonych (nawet dość uciążliwych) sankcji samo w sobie niekoniecznie musi zostać poczytane za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów. Ważniejsze od samej sankcji czy jej rodzaju jest sposób sformułowania przekazu do dłużnika. Inny będzie bowiem wydźwięk informacji, iż wierzyciel wystąpi z pozwem o zapłatę w celu uzyskania nakazu zapłaty a zupełnie inaczej może zostać odebrana informacja, iż wierzyciel wystąpi z pozwem o zapłatę i nakaz taki uzyska. Podobnie inaczej zostanie odebrana informacja o wizycie windykatora terenowego w celu ustalenia majątku dłużnika na potrzeby egzekucji a inaczej informacja, iż negocjator terenowy skontaktuje się z dłużnikiem w celu uzgodnienia dogodnych warunków spłaty zadłużenia. Tak więc rodzaj zapowiedzianej sankcji niekoniecznie musi stać się przyczyną problemów lecz wskazany w piśmie ale niezgodny z prawem lub dobrymi obyczajami cel, jakiemu dana sankcja ma służyć.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 30 Nov 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jak-windykowac-aby-nie-narazic-sie-na-zarzut-naruszenia-zbiorowych-interesow-konsumentow/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Sekurytyzacja w Europie</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/sekurytyzacja-w-europie/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Sekurytyzacja to narzędzie finansowe w Polsce cieszące się bardzo dużym zainteresowaniem. Powodów tego stanu jest kilka, najważniejsze z nich są takie, że dzięki regulacjom prawnym są one korzystne zarówno dla sprzedających jak i nabywających wierzytelności, inwestorom zaś przynoszą bardzo wysokie zyski.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Proces sekurytyzacji jest trudny i skomplikowany, aczkolwiek bardzo ważny. W niektórych krajach sekurytyzowane jest niemalże wszystko: wierzytelności bankowe (przyszłe lub przeszłe), należności telekomunikacyjne, należności za dostarczanie energii elektrycznej czy innych mediów a nawet tantiemy muzyczne czy przychody z koncertów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Historia sekurytyzacji&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Początki sekurytyzacji sięgają lat 70-tych kiedy międzynarodowe koncerny, w związku z narastającymi potrzebami finansowania bieżącej działalności zmuszone były do pozyskania kapitału niskimi kosztami. Zaczęły one emitować różnego rodzaju papiery wartościowe, które dzięki emisji z pominięciem pośrednika bankowego były wyjątkowo tanią i dogodną formą pozyskiwania środków finansowych a których oprocentowanie było wyższe niż w bankach. Przedsiębiorstwa te dzięki swojej pozycji oraz know-how stawały się samodzielnymi emitentami usług finansowych. Proces przejścia z tradycyjnego finansowania kredytami bankowymi na emisje papierów wartościowych został nazwany „securitzsation”.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Ogólnie o sekurytyzacji&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W procesie sekurytyzacji bierze udział kilka podmiotów:&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;-special purpose vehicle (SPV) czyli spółka specjalnego przeznaczenia, SPV emituje papiery wartościowe, których zabezpieczeniem są wierzytelności (nabywca wierzytelności)&lt;br/&gt;-Inicjator (originator) - podmiot, który z całej puli wydziela część swojego majątku, który będzie podlegał procesowi sekurytyzacji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ponadto w procesie sekurytyzacji biorą również udział: partnerzy swampowi, agencje ratingowe oraz oczywiście inwestorzy. Przedmiotem sekurytyzacji są ABS (Asset Backed Securities) czyli papiery wartościowe wyemitowane w procesie sekurytyzacji (obecnie znane są również inne typy papierów wartościowych w procesie sekurytyzacji np. CDS, MBS).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Europejski rynek sekurytyzacyjny pomimo, że pojawił się później niż w Stanach Zjednoczonych, jest bardzo konkurencyjny i dobrze rokujący. Rynek europejski jest dość bezpieczny, co potwierdzają badania różnych agencji ratingowych. Prym w sekurytyzacji w Europie wiedzie Wielka Brytania oraz Hiszpania.&lt;br/&gt;Sekurytyzacja polega na wydzielaniu z bilansu pewnej puli wierzytelności oraz sprzedaż ich do SPV. Środki na zakup pochodzą od inwestorów, którzy mają zapewniony odpowiedni zysk z inwestycji w określonym czasie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Wielka Brytania&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W Wielkiej Brytanii, w której największy udział w sekurytyzacji ma sekurytyzacja tradycyjna (nie syntetyczna) jednolity akt prawny regulujący w pełni proces sekurytyzacji został wprowadzony w 1999 roku (wcześniej był on rozproszony w wielu aktach prawnych), akt ten został opracowany przez brytyjski nadzór finansowy FSA (Financial Serivces Authority).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W Wielkiej Brytanii dłużnik musi wyrazić zgodę na sekurytyzację swojego długu. Korzyści podatkowe w Zjednoczonym Królestwie są mniej więcej podobne do polskich, rynek brytyjski wydaje się jednak być bardziej otwartym i lepiej dokapitalizowanym.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Hiszpania&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Hiszpańska regulacja prawna dotycząca procesu sekurytyzacji wierzytelności hipotecznych pojawiła się w 1991 roku, umożliwiała ona pozabilansowe traktowanie aktywów zabezpieczonych hipotecznie pod warunkiem ich sprzedaży. Nadzór nad procesem sekurytyzacji prowadzi Komisja Nadzoru Giełdowego (Comisión National del Mercado de Valores).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;ABS muszą spełniać pewne wymogi:&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;-ich emisja musi być poprzedzona audytem wierzytelności&lt;br/&gt;-ABS są poddawane ratingowi&lt;br/&gt;-emisja odbywa się na oficjalnym rynku&lt;br/&gt;-emisja musi być zweryfikowana i zarejestrowana w nadzorze giełdowym&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W 1993 roku pojawiła się nowa ustawa regulująca w pełni proces sekurytyzacji (nie tylko wierzytelności hipotecznych, nie tylko przeterminowanych ale też i przyszłych wierzytelności). Dłużnik nie musi wyrażać zgody na sekurytyzacje swojego zadłużenia jeżeli dotyczy ona wierzytelności hipotecznych. W pozostałych przypadkach dłużnik musi wyrazić taką zgodę w umowie kredytowej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Niemcy&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Niemcy nie posiadają jednolitego systemu prawnego - proces sekurytyzacji został wypracowany w oparciu o istniejące rozwiązania. Pierwsze transakcje sekurytyzacyjne miały jednak miejsce w tym kraju już w 1990 roku. Niemiecki system finansowy oparty był w tamtym czasie na stabilności oraz mocnym rynku, na którym dominowały produkty hipoteczne a brak presji na konieczność korzystania z rozwiązań sekurytyzacyjnych sprawił, że rynek sekurytyzacji zaczął się w tym kraju dość swobodnie i wcześnie rozwijać.&lt;br/&gt;Nadzorem nad rynkiem sekurytyzacji w Niemczech zajmuje się Urząd Nadzoru Finansowego (Bundesanstalt Fur Finanzdienstleistungsaufsicht - BAFin). W 1997 roku wydał on okólnik dla instytucji finansowych zajmujących się sekurytyzacją, w myśl którego:&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;-nie ma możliwości regresu inicjatora do sprzedanych aktywów,&lt;br/&gt;-wierzytelności są sprzedawane na podstawie cesji wierzytelności,&lt;br/&gt;-nie ma możliwości wymiany aktywów,&lt;br/&gt;-istnieje możliwość wykupienia 10% aktywów od SPV (tylko pod warunkiem zapłaty dla inwestorów),&lt;br/&gt;-inicjator nie może kredytować SPV ani innego podmiotu pozostającego w grupie kapitałowej, poza tym: nie może występować powiązanie pomiędzy inicjatorem a nabywcą, musi być pełna rozbieżność nazw podmiotu kupującego i sprzedającego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Polska&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W Polsce najpopularniejszą formą sekurytyzacji jest sekurytyzacja syntetyczna, zwana również subpartycypacyjną. Polega ona na tym, że inicjator częściowo zatrzymuje w bilansie zyski, na SPV zostaje przeniesione prawo do części lub całości zysków.&lt;br/&gt;W Polsce sekurytyzacja to przede wszystkim nabywanie wierzytelności przeterminowanych, gdzie rolę SPV pełnią specjalnie utworzone przy towarzystwach funduszy inwestycyjnych Fundusze Sekurytyzacyjne Zamknięte, standaryzowane bądź niestandaryzowane (ustawa o funduszach inwestycyjnych nie dopuszcza możliwości przeprowadzenia procesu sekurytyzacji przez fundusz otwarty). Oznacza to, że nieliczna grupa inwestorów ma możliwość uczestniczenia w procesie sekurytyzacji a możliwości umorzenia jednostek (ABS) są ściśle określone w umowach. Wartość jednej jednostki jest dość wysoka, powyżej kilkuset tysięcy złotych.&lt;br/&gt;Proces dochodzenia należności powierzany jest wyspecjalizowanym pod tym kątem firmom windykacyjnym, które działają jako serwiserzy procesu sekurytyzacji. Ważne podkreślenia jest to, że zarówno fundusze sekurytyzacyjne jak i serwiserzy podlegają nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego, serwiserem nie może więc zostać każda firma, lecz ta, która spełnia wszystkie wymagania finansowe, ekonomiczne, techniczne i administracyjne oraz uzyskała zgodę KNF na serwisowanie wierzytelności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Regulacja prawna dotycząca sekurytyzacji wierzytelności pojawiła się w 2003 roku. Rynek jednak stale się rozwija i już na dzień dzisiejszy przeprowadzono kilka transakcji sekurytyzacji wierzytelności przyszłych (tych, które powstaną), jedną z największych takich transakcji przeprowadził Citi Bank Handlowy S.A. Pierwsze transakcje sekurytyzacyjne w Polsce prowadził wrocławski KRUK S.A. (jako serwiser) ze specjalnie powołanym SPV - Niestandaryzowanym Sekurytyzacyjnym Funduszem Inwestycyjnym PROKURA (administratorem funduszu był wtedy Commercial Union BPH TFI, obecnie jest to Copernicus Capital TFI - fundusze sekurytyzacyjne są tworzone przy Towarzystwach Funduszy Inwestycyjnych). Wkrótce pojawiły się kolejne fundusze, zaś Kruk słynący z tego, że jest zawsze „o krok do przodu przed konkurencją” miał już utworzone cztery Fundusze Sekurytyzacyjne: NS FIZ Prokura, NS FIZ Prokulus, NS FIZ Sekura, NS FIZ Bison. Ten ostatni przeprowadził kilka ważnych transakcji sekurytyzacji wierzytelności korporacyjnych, których wartości jednostkowe przekraczały kwoty kilku milionów złotych, warto tutaj dodać, że w kilku transakcjach brał udział największy wówczas bank inwestycyjny Lehmann Brothers Bank.&lt;br/&gt;W Polsce dłużnik musi wyrazić zgodę na sekurytyzację wierzytelności, takie klauzule są jednak integralną częścią umowy, w związku z tym procesy sekurytyzacji odbywają się bez większych problemów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Fundusze sekurytyzacyjne posiadają pewnego rodzaju przywileje, jednym z nich jest sekurytyzacyjny tytuł egzekucyjny, będący niczym innym jak wyciągiem z ksiąg funduszu opatrzonym pieczęcią funduszu (analogia do już mało użytecznego Bankowego Tytułu Egzekucyjnego). Ponadto fundusze mają prawo do zaspokajania się z wierzytelności hipotecznych będąc w tej samej kategorii co banki.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 30 Nov 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/sekurytyzacja-w-europie/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Zawód detektyw</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zawod-detektyw/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zawód detektywa kojarzy nam się często z filmami w stylu Sherlocka Holmesa, który z pomocą swojego „drogiego Watsona” rozwiązuje najtrudniejsze łamigłówki śledcze. Wokół tego zawodu narosło wiele dziwnych skojarzeń z służbami bezpieczeństwa, agencjami wywiadu czy celebrytami takimi jak detektyw Rutkowski (który swoją drogą nie posiada licencji detektywistycznej).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Firmy windykacyjne coraz chętniej korzystają z usług detektywistycznych. Tak naprawdę informacje uzyskane przez detektywów mogą mieć kluczowe znaczenie dla realizacji procesu windykacji. Na czym polega praca detektywa? Jakie są jego uprawnienia? Rozjaśnimy nieco całą sytuację.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Detektyw a detektyw&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Detektywi &lt;/strong&gt;to osoby wyspecjalizowane w pozyskiwaniu informacji i przeprowadzaniu wywiadu. Detektyw może być zatrudniony w policji, wtedy jest funkcjonariuszem policji sprawującym taką właśnie funkcję. Innym typem są detektywi prywatni, którzy działają jako wolni strzelcy lub są zatrudnieni w prywatnych firmach i mają określone zadania - zazwyczaj pozyskiwanie informacji gospodarczych. W pierwszym przypadku, aby zostać detektywem trzeba przejść całą ścieżkę kariery aby dojść do odpowiedniego stanowiska, poczynając od służb drogowych. W drugim natomiast przypadku, kandydat musi spełniać odpowiednie warunki oraz zdać egzamin. Warunków jakie oczekuje się od przyszłych detektywów nie jest mało, są to przede wszystkim:&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;-niekaralność&lt;br/&gt;-min. Średnie wykształcenie&lt;br/&gt;-nieposzlakowana opinia (komenda policji wydająca licencję przeprowadza wywiad środowiskowy kandydatów, w tym przypadku osoby mające problemy z opanowaniem, kulturą osobistą lub używkami mogą zapomnieć o staraniu się o licencję)&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ponadto kandydat na detektywa (poza kilkoma innymi, mniej znaczącymi wymogami) musi pomyślnie zdać egzamin na detektywa. Egzamin to przede wszystkim techniki detektywistyczne, źródła pozyskiwania informacji oraz prawo: ustawa o detektywach, ustawa o policji etc. Egzamin jest bardzo wymagający, jednak absolwenci wydziału prawa mogą starać się o częściowe zwolnienie z części teoretycznej. Ponadto kandydat musi wpłacić opłatę za egzamin detektywistyczny, a nie są to dla przeciętnego Polaka małe kwoty. Po spełnieniu wszystkich wymogów, kandydat zostaje wpisany na listę detektywów oraz otrzymuje licencję detektywa. Dokument ten jest niezwykle ważny i otwiera drzwi w wielu miejscach.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Praca detektywa jest mimo wszystko dość ciężka, często mało przyjemna, obarczona ryzykiem i wysoką dawką adrenaliny. Poza tym wykonując zawód detektywa trzeba liczyć się z pewnym obostrzeniami w związku z zachowaniem i poszanowaniem wizerunku i etyki zawodu. W uzasadnionych przypadkach nawet najlepsi są wykreślani z rejestru detektywów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nie jest prawdą, że detektyw wraz z legitymacja otrzymuje pozwolenie na broń palną oraz chodzi z kajdankami w kieszeni i może każdego aresztować. Co prawda zgłaszając jakiś wypadek przez detektywa możemy liczyć na to, że reakcja policji będzie szybsza a zeznania detektywa bardziej wiarygodne, jednak on sam nie dysponuje na tyle dużymi uprawnieniami.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Nie-detektyw a też coś może&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Detektywowi jak każdemu obywatelowi Polski przysługują pewne uprawnienia do pozyskiwania informacji. Nie trzeba w tym celu posiadać żadnych uprawnień. Można bez żadnego problemu sprawdzać osoby (podmioty) w takich rejestrach jak:&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;-Krajowy Rejestr Sądowy (od jakiegoś czasu dostępny nawet przez internet)&lt;br/&gt;-Ewidencja Działalności Gospodarczej,&lt;br/&gt;-Ewidencja Gruntów (zgodnie z prawem geodezyjnym informacje o nieruchomościach są jawne, każdy może więc dowiedzieć się w urzędzie, kto jest właścicielem danej nieruchomości),&lt;br/&gt;-Biura Informacji Gospodarczej&lt;br/&gt;-CEPiK&lt;br/&gt;-Ewidencja Ludności (pod warunkiem wykazania interesu prawnego)&lt;br/&gt;-MSWiA (pod warunkiem wykazania interesu prawnego)&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ponadto każdy z nas może przeprowadzić „wywiad środowiskowy” w miejscu zamieszkania osoby, która nas interesuje czyli zapytać sąsiadów lub inne osoby trzecie, co wiedzą i co sądzą na temat danej osoby.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Licencja detektywa rozszerza drogę o tyle, że:&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;-na informacje czeka znacznie krócej,&lt;br/&gt;-ma prawo inwigilacji,&lt;br/&gt;-detektyw nie ma obowiązku wykazywania interesu prawnego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ponadto detektyw może, żądać po okazaniu licencji udzielenia informacji z każdego innego urzędu, z urzędem skarbowym, ZUS-em i policją włącznie. Innymi słowy detektyw może zbierać wszystkie informacje i dane niezależnie od ich poufności oraz wrażliwości (sensytywności). Ponadto nie musi przy przetwarzaniu danych osobowych wykazywać się zasadnością ich przetwarzania (np. w zw. Z art. 23 ustawy o ochronie danych osobowych).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Do czego przyda się detektyw&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jak już wspomniałem wcześniej, detektyw nie jest ani Sherlockiem Holmem ani też uzbrojonym po zęby policjantem, ani tym bardziej nie jest prywatnym antyterrorystą ani nawet wyżej postawionym ochroniarzem z hipermarketu. Czym zajmują się zazwyczaj detektywi? Oczywiście detektywi, jak każda inna grupa zawodowa będzie zajmować się przede wszystkim tym co jest najbardziej opłacalne. W tej chwili, wielu detektywów zajmuje się wywiadami gospodarczymi oraz windykacją wierzytelności. Są to zazwyczaj łatwe dla nich sprawy, nie wymagające dużego nakładu czasu oraz pieniędzy. Oczywiście są również detektywi, którzy są wyspecjalizowani w innych dziedzinach np. wykrywania zdrad, poszukiwania zaginionych, antyinwigilacji a nawet poszukiwania przestępców za których złapanie lub wskazanie miejsca pobytu wyznaczono nagrodę, takich jest jednak mniejszość.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W sprawach windykacyjnych współpraca z detektywem może mieć kluczowe znaczenie dla pozytywnego zakończenia procesu odzyskiwania należności. Informacje uzyskane przez detektywa oraz materiał dowodowy jaki uda mu się zebrać może zostać wykorzystany w sądzie lub być cenną wskazówką dla windykatora (nie ukrywajmy jednak, że bardzo często to właśnie detektyw jest jednocześnie windykatorem).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wierzyciele bardzo często są zainteresowani korzystaniem z usług detektywa w momencie, kiedy dłużnik już wypoczywa na Karaibach, wtedy niestety może być już za późno i nawet detektyw może nie być pomocny, a jeżeli już to za odpowiednie stawki swojego wynagrodzenia. Usługi detektywistyczne do najtańszych jednak nie należą. Warto zadbać o zabezpieczenie swoich należności odpowiednio wcześnie lub reagować gdy tylko coś niepokojącego dzieje się w sprawie dochodzenia należności. Wtedy można zminimalizować ryzyko oraz ograniczyć koszty.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z usług detektywistycznych najczęściej korzystają duże firmy lub podmioty zajmujące się sprzedażą dóbr czy usług o dużych wartościach, co jest chyba oczywiste - przy kwocie zadłużenia 3000 zł, wynajęcie detektywa mija się z celem, jego usługi przewyższą kwotę zadłużenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Firmy windykacyjne coraz częściej zatrudniają w swoich strukturach prywatnych detektywów. Pierwszą w Polsce firmą, która uzyskała zgodę i właściwy wpis był oczywiście wrocławski KRUK S.A. Firma ta posiada specjalny dział zatrudniający tylko detektywów. W ślad za Krukiem poszły kolejne firmy, m. in. wrocławski Casus Finanse, jednak z tego co wiem biuro detektywistyczne Kruka jest o wiele bardziej rozbudowane i efektywne.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Niezależnie jednak od tego wszystkiego ani najlepszy detektyw ani najlepszy windykator nie są cudotwórcami. Skorzystanie z usług jednego i drugiego nie daje nam i nigdy nie da gwarancji odzyskania należności. Wiele zależy bowiem od stanu majątkowego dłużnika, jeżeli okaże się, że dłużnik majątku nie posiada, to możemy zapomnieć o odzyskaniu jakichkolwiek pieniędzy. Często skarżą się wierzyciele, że gdzieś tam słyszeli od kogoś, że dłużnik posiada jakieś nieruchomości w drugiej części Polski ale nie byli w stanie wykazać ani odnaleźć ich, w związku z tym wynajmowali detektywów, po czym detektyw ustalał, że tak naprawdę żadna nieruchomość nie należy do dłużnika a raczej dłużnik jest bez grosza przy duszy. Co by się nie działo detektyw nie sprawi, że zawartość portfela dłużnika się powiększy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Oczywiście zdarzają się przypadki oszustów finansowych, którzy np. przepisywali majątek na osoby trzecie celem uniknięcia egzekucji z majątku, w takich przypadkach postępowanie detektywistyczne może być nawet konieczne, pod warunkiem, że jest rzeczywiście zasadne a nie zasłyszane z niepewnych źródeł.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 30 Nov 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zawod-detektyw/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Odpowiedzialność za zobowiązania spółki jawnej</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/odpowiedzialnosc-za-zobowiazania-spolki-jawnej/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Spółka jawna podmiotem praw i obowiązków.&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Uregulowanie odpowiedzialności za zobowiązania w spółce jawnej ma charakter modelowy dla wszystkich spółek osobowych uregulowanych w kodeksie spółek handlowych. Zasady odpowiedzialności w tych spółkach zawsze w pewien sposób odnoszą się bowiem do zasad odpowiedzialności za zobowiązania w spółce jawnej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jak to przedstawiono na wstępie, za zobowiązania spółki jawnej odpowiadają całym swoim majątkiem jej wspólnicy oraz spółka. Odpowiedzialność spółki wynika z faktu, iż to ona jako odrębny od wspólników podmiot praw i obowiązków występuje w obrocie gospodarczym. W przypadku spółek osobowych nie ma takiego wyodrębnienia jak w przypadku spółek kapitałowych, w których udziałowcy (akcjonariusze) w ogóle nie odpowiadają za zobowiązania tych spółek (a ryzykują jedynie utratą wniesionych wkładów), jednakże zauważalne jest pewne przesunięcie spółek osobowych w stronę spółek kapitałowych, szczególnie jeżeli chodzi o odpowiedzialność za ich zobowiązania. Należy jednak jeszcze raz podkreślić, iż za zobowiązania spółki jawnej odpowiedzialni są także wspólnicy, a ich odpowiedzialność nie ogranicza się do wartości wniesionego wkładu lecz obejmuje także cały ich majątek.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Spółka jawna jest podmiotem praw i obowiązków - może we własnym imieniu nabywać te prawa oraz zaciągać zobowiązania, może być także pozywana oraz sama może pozywać inne podmioty. Skoro sama spółka może zaciągać zobowiązania, powinna też odpowiadać za te zobowiązania swoim majątkiem. Tak też jest w przypadku spółki jawnej - spółka ta odpowiada łącznie z jej wspólnikami.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Subsydiarna odpowiedzialność wspólników.&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Odpowiedzialność zarówno spółki jak i wspólników powstaje w chwili zaistnienia zobowiązania spółki. Jednakże kodeks spółek handlowych wprowadził pewną hierarchię majątków z których wierzyciel spółki może zaspokoić swą wierzytelność. Zgodnie z zasadą subsydiarnej odpowiedzialności wspólników, wierzyciel spółki może prowadzić egzekucję z majątku wspólników tylko wówczas, gdy egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna. Nie oznacza to oczywiście, że odpowiedzialność wspólnika za zobowiązania spółki powstaje później - istnieje ona od początku powstania zobowiązania a jedynie możliwość zaspokojenia wierzytelności wierzyciela z majątków wspólników jest odsunięta w czasie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z przepisem tym ustanawiającym subsydiarną odpowiedzialność wspólników koresponduje kodeks postępowania cywilnego, który stanowi, że tytułowi egzekucyjnemu wystawionemu przeciwko spółce jawnej, klauzulę wykonalności przeciwko jej wspólnikowi sąd nadaje, jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Fakt, iż egzekucja przeciwko majątkowi wspólnika może być prowadzona pod warunkiem bezskuteczności egzekucji z majątku spółki nie stoi na przeszkodzie, by wierzyciel wnosił powództwo także przeciwko wspólnikowi.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Subsydiarna odpowiedzialność wspólników nie dotyczy zobowiązań spółki powstałych przed wpisem do rejestru. Spółka jawna powstaje co prawda z chwilą wpisu do KRS, jednakże jeszcze przed wpisem, a po zawarciu umowy spółki mogą powstać pewne zobowiązania, związane z przygotowywaniem się tej &quot;przedspółki&quot; do rozpoczęcia prowadzenia działalności gospodarczej bezpośrednio po uzyskaniu wpisu, np. zakup surowców, materiałów biurowych itp. Za te zobowiązania odpowiedzialni są solidarnie wspólnicy wraz ze spółką. Wierzyciel może swobodnie wybrać majątek, z którego chce się zaspokoić, co oznacza że w tym wypadku odpowiedzialność wspólników nie jest subsydiarna.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Solidarny charakter odpowiedzialności wspólników i spółki.&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Kodeks spółek handlowych ustanawia stosunek solidarności pomiędzy wspólnikami oraz pomiędzy wspólnikami i spółką w sferze odpowiedzialności za zobowiązania spółki. Oznacza to, że - z zastrzeżeniem przedstawionej powyżej subsydiarnej odpowiedzialności wspólników - wierzyciel może wytoczyć powództwo według swojego wyboru:&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;-przeciwko wszystkim dłużnikom łącznie,&lt;br/&gt;-przeciwko kilku z nich,&lt;br/&gt;-przeciwko każdemu z dłużników z osobna.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zaspokojenie wierzyciela chociażby przez jednego ze współdłużników zwalnia pozostałych. Dłużnik który spełnił zobowiązanie może żądać od pozostałych dłużników zwrotu przypadającej na nich części zobowiązania.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Odpowiedzialność za zobowiązania wspólnika.&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli umowa spółki jawnej została zawarta z przedsiębiorcą jednoosobowym, który jako wkład wniósł do spółki swoje przedsiębiorstwo, pozostali wspólnicy odpowiadają za zobowiązania tego przedsiębiorcy powstałe przy prowadzeniu tego przedsiębiorstwa przed dniem utworzenia spółki.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Odpowiedzialność nowego wspólnika.&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W przypadku przystąpienia do spółki jawnej nowego wspólnika, wspólnik ten staje się odpowiedzialny za wszystkie zobowiązania spółki jawnej, powstałe przed jego przystąpieniem do spółki. Jego odpowiedzialność kształtuje się podobnie jak odpowiedzialność pozostałych wspólników za zobowiązania spółki. Jest to więc odpowiedzialność subsydiarna.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Zarzuty wspólnika.&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W przypadku gdy wierzyciel pozywa jednego ze wspólników z tytułu odpowiedzialności za zobowiązania spółki, wspólnik ten może podnieść wszelkie zarzuty przysługujące spółce przeciwko temu wierzycielowi.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli podniesienie tych zarzutów uzależnione jest od złożenia oświadczenia woli przez spółkę (np. potrącenie, odstąpienie przez spółkę od umowy), wspólnik uprawniony jest do odmowy spełnienia świadczenia względem wierzyciela, dopóki spółka nie złoży odpowiedniego oświadczenia woli. Wierzyciel może w takim przypadku wyznaczyć spółce dwutygodniowy termin w którym może ona złożyć odpowiednie oświadczenie woli. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu wierzyciel może dochodzić swych wierzytelności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Pamietaj, że:&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;-za zobowiazania spółki jawnej odpowiada ona sama oraz wspólnicy,&lt;br/&gt;-odpowiedzialność wspólników jest subsydiarna,&lt;br/&gt;-subsydiarność nie dotyczy zobowiązań powstałych przed wpisem spółki do rejestru.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Postawa prawa:Ustawa z dnia 15 września 2000r. Kodeks spółek handlowych (Dz. U. 2000r., nr 94, poz. 1037 ze zmianami).&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 30 Nov 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/odpowiedzialnosc-za-zobowiazania-spolki-jawnej/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Długi w czasach kryzysu-usprawiedliwienie dla nie płacących zobowiązań</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dlugi-w-czasach-kryzysu-usprawiedliwienie-dla-nie-placacych-zobowiaza/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Od mniej więcej czterech lat słowo „kryzys” odmieniane jest przez różne przypadki. Kryzys stał się usprawiedliwieniem dla przedsiębiorców i konsumentów nie płacących swoich zobowiązań w terminie lub wcale.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Kryzys usprawiedliwia pracodawców zwalniających pracowników lub zamrażających ich płace (często bez uzasadnienia z punktu widzenia sytuacji finansowej przedsiębiorstwa), banki zaostrzające kryteria udzielania kredytów i wreszcie rząd, który w trosce o los obywateli zamierza sięgnąć do najgłębszych zakamarków ich kieszeni. Tymczasem kryzysu u nas jeszcze nie ma. Pojawiają się co najwyżej pewne symptomy pogorszenia koniunktury, nastrojów społecznych i co za tym idzie skłonność do racjonalniejszego wydatkowania posiadanych środków. Wydanie każdej złotówki poprzedzone jest głębszą niż zwykle refleksją, w związku z czym niektóre branże przeżywają trudne chwile.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Za ten stan rzeczy odpowiada między innymi inflacja, wzrost podatków pośrednich (VAT, akcyza) oraz kurs złotówki (co odbija się w szczególności na cenach importowanych towarów). Chociaż wskaźnik inflacji wg GUS wyniósł w październiku b.r. 4,3% (w stosunku tego samego okresu roku poprzedzającego) to nietrudno zauważyć, że wzrost cen żywności i napojów bezalkoholowych, paliw czy odzieży, a więc tych grup dóbr, na które statystyczny Polak wydaje znaczną część osiąganych dochodów jest dużo większy niż publikowana „średnia”. W czasach „kryzysu” w sposób naturalny wzrasta też ilość osób fizycznych i podmiotów gospodarczych, które mają problemy z terminową obsługą należności. Wzrasta też odsetek dłużników, którzy za swoje niepowodzenia obwiniają właśnie ów wyimaginowany na dzień dzisiejszy kryzys.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Czym jest prawdziwy kryzys i dlaczego jeszcze go u nas nie ma?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Kryzys z prawdziwego zdarzenia to - najogólniej rzecz ujmując - załamanie gospodarcze. Składa się na nie wiele zjawisk, spośród których warto wymienić min. galopującą inflację, liczne bankructwa (także instytucji finansowych), znaczne obniżenie wzrostu gospodarczego, spadek dochodów budżetowych, długotrwałą bessę giełdową itp. W wymiarze społecznym kryzys oznacza drastyczne pogorszenie standardu życia. Żadne z tych zjawisk w Polsce obecnie nie występuje z nasileniem, który uzasadniałby twierdzenie, że mamy już kryzys.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Czym więc różni się wirtualny polski kryzys od greckiego? Chyba mniej więcej tym, czym różni się Grek od Polaka. Grek zarabiający tysiąc euro czuje się niekomfortowo, natomiast Polak zarabiający równowartość tysiąca euro jest w zgoła odmiennym nastroju. Polak jest w stanie przeżyć za każdą kwotę, za którą nie jest w stanie przeżyć Grek. Dlatego polski kryzys - aby można było mówić o kryzysie - musi być prawdziwie polski, bo jego grecka odmiana nie zrobi na Polaku większego wrażenia. Polska jest jednym z pięciu najbiedniejszych krajów Unii Europejskiej, co w sposób oczywisty przekłada się na sposób postrzegania negatywnych zjawisk ekonomicznych. Można by rzec, że Polacy na tle innych społeczności UE stale żyją w kryzysie i niedostatku. Przeciętnego Niemca czy Francuza polski standard życia wpędziłby w głęboką depresję, natomiast dla Polaka jest codziennością.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Kiedy więc dla Polaków zacznie się kryzys? Na to pytanie nieco trudniej odpowiedzieć. Być może wtedy, gdy 70% pracujących obywateli (bo taka jest grupa zarabiających poniżej średniej krajowej) po opłaceniu rachunków nie będzie miała w portfelu gotówki pozwalającej na zaspokojenie potrzeb własnych oraz swojej rodziny, gdy bezrobocie wzrośnie powyżej 15% a przedsiębiorcy zaczną masowo likwidować swoje biznesy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Czy branża windykacyjna zyska na prawdziwym kryzysie?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Często można się spotkać z tezą, że dla branży windykacyjnej tym lepiej, im gorzej się dzieje w gospodarce i finansach państwa i obywateli, że czas koniunktury jej nie sprzyja. Tezę taką można zaakceptować bez zastrzeżeń jedynie pod warunkiem, że obecną sytuację gospodarczą uznamy za kryzys, którym w istocie nie jest. Gdyby jednak przyjąć, że prawdziwy kryzys dopiero przyjdzie, prawdopodobnie jedynym pozytywnym dla branży wskaźnikiem będzie gwałtowny wzrost ilości i wartości zleceń przyjętych do obsługi, być może także wzrost wartości prowizji (dla wierzytelności zleconych) i spadek ceny (dla wierzytelności nabywanych).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wątpliwe jest jednak to, że sytuacja taka poprawi kondycję firm windykacyjnych. Można raczej w ciemno obstawiać, że będzie dokładnie na odwrót. Ilość zleceń nie przełoży się na ich jakość, będzie natomiast wiązała się z koniecznością poniesienia większych kosztów związanych z ich obsługą a wyższe prowizje lub niższe koszty zakupu tego nie zniwelują. Bo na kryzysie nikt w dłuższej perspektywie nie zarabia i branża windykacyjna nie jest tutaj wyjątkiem. Tak jak w innych branżach, także wśród przedsiębiorstw windykacyjnych dekoniunktura może wymusić ostre cięcia płac, zatrudnienia i kosztów itp. Z rynku może zniknąć wielu graczy, szczególnie tych mniejszych i średnich, choć nie można wykluczyć, że turbulencje nie ominą także liderów rynku. Ci, którzy nie będą wystarczająco przygotowani na trudne czasy, mogą nie doczekać nowego gospodarczego odbicia.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 15 Dec 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dlugi-w-czasach-kryzysu-usprawiedliwienie-dla-nie-placacych-zobowiaza/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>W obliczu bankructwa</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/w-obliczu-bankructwa/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W życiu niektórych przedsiębiorców przychodzi nieraz moment, w którym zaczynają się zastanawiać nad sensem kontynuowania działalności gospodarczej, która zamiast przynosić zyski generuje coraz większe straty i długi.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W sytuacjach kryzysowych tylko nieliczni są w stanie podjąć zdecydowane i właściwe kroki mające na celu uratowanie biznesu. Zdecydowana większość nie podejmuje żadnych strategicznych decyzji wierząc w to, że wkrótce niekorzystna karta się odwróci. W biernym oczekiwaniu na poprawę sytuacji popadają w jeszcze większe kłopoty. Kiedy ostatecznie dojrzeją do podjęcia decyzji o likwidacji prowadzonej działalności gospodarczej problemy są już na tyle nabrzmiałe, że nie da się z nich wyplątać w prosty sposób.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wielu przedsiębiorców w obliczu bankructwa bezczynnie obserwuje rozwój wypadków. Wierzyciele zazwyczaj zwlekają tylko do pewnego momentu. Wkrótce potem każda wizyta listonosza staje się traumatycznym doświadczeniem. Nakazy zapłaty, tytuły wykonawcze z ZUS i US, zawiadomienia o wszczęciu egzekucji, wezwania do stawienia się w kancelarii komornika stają się codziennością, z którą trudno walczyć nie mając przekonującego argumentu w postaci gotówki lub planów na jutro. Podjęcie mało dochodowej pracy wydaje się bezsensowne w obliczu rozmiarów zobowiązań. Rozpoczynanie nowej działalności także nie ma sensu - zresztą do tego potrzebne są pieniądze a ewentualne przychody i tak pochłonie obsługa zadłużenia. Nie ma także gwarancji, że nowy biznes nie skończy się nową katastrofą. Wydawać by się mogło, że jest to sytuacja bez wyjścia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Żeby uniknąć wszystkich lub przynajmniej części problemów trzeba podejmować odważne działania. Zasada podstawowa to nie unikać kontaktu z wierzycielami. Nic tak bowiem nie irytuje wierzyciela, jak wyłączony telefon dłużnika, nieodebrana korespondencja lub brak reakcji na wezwania do zapłaty. Nawet jeżeli dłużnik nie ma nic konkretnego do zaoferowania, wierzyciel lepiej zniesie bezowocną rozmowę lub wizytę, niż nagłe zerwanie kontaktów. Także konfrontacyjna postawa może doprowadzić do eskalacji konfliktu i podjęcia przez wierzyciela szeregu radykalnych kroków, chociażby złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, co może się wiązać z kolejnymi nieprzyjemnościami a w pewnych sytuacjach wyrokiem skazującym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z wierzycielami należy negocjować umiejętnie, stanowczo ale szczerze. Należy składać tylko takie obietnice, z których możemy się wywiązać. Każdy wierzyciel będzie bardziej zadowolony z faktycznie otrzymanej stuzłotówki niż obiecanych a nieotrzymanych dziesięciu stuzłotówek. Zaspokajanie wierzytelności nawet w niewielkich ale systematycznie płaconych ratach powstrzymuje wielu wierzycieli przed kierowaniem sprawy na drogę postępowania sądowego, zwłaszcza jeżeli mogą sobie pozwolić na dłuższe oczekiwanie na spłacenie całego zadłużenia. Warto wierzycielowi zaproponować zawarcie pisemnej ugody na spłatę zadłużenia w ratach (choćby niewielkich). Każde takie działanie uwiarygadnia dłużnika w oczach wierzyciela.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wielu dłużników - osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą jednoosobową lub chociażby w formie spółki osobowej pochopnie decyduje się na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości. Nie zdają sobie sprawy z tego, że upadłość niekoniecznie jest dobrym rozwiązaniem i wkrótce przyjdzie się ponownie zmierzyć z problemami w pojedynkę. Upadłość nie oznacza dla osoby fizycznej prowadzącej działalność nowego startu (tzw. fresh start). Nie dość, że majątku najczęściej nie starcza na zaspokojenie wszystkich wierzycieli, to niespłacone w toku upadłości długi trzeba spłacić po jej zakończeniu. Nie ma bowiem żadnej gwarancji, że dłużnik spełni przesłanki warunkujące umorzenie reszty długów w postępowaniu upadłościowym, a nawet jeżeli je spełni, nie ma pewności że sąd wyda korzystne dla dłużnika orzeczenie w tym zakresie. Przypadki zastosowania instytucji całkowitego lub częściowego oddłużenia w postępowaniu upadłościowym są sporadyczne. Upadłość wiąże się także ze znacznymi kosztami, które mogą w większości pochłonąć majątek, który z powodzeniem mógłby zostać przeznaczony na spłatę zobowiązań.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 15 Dec 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/w-obliczu-bankructwa/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Rozkładanie dłużnikowi zadłużenia na raty to skuteczna strategia windykacji</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/rozkladanie-dluznikowi-zadluzenia-na-raty-to-skuteczna-strategia-windykacji/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Rozkładanie spłaty zadłużenia na raty to praktyka, która od dłuższego czasu dominuje w strategii działania firm windykacyjnych, zarówno tych niewielkich, jak i wiodących na rynku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Rozkładanie spłaty na raty jest działaniem korzystnym nie tylko dla dłużnika, który ma szansę na rozwiązanie swoich problemów bez nadmiernego obciążania domowego budżetu, jak i samych firm windykacyjnych, które w dłuższej perspektywie zyskują znacznie więcej niż w przypadku upartego dążenia do wyegzekwowania za wszelka cenę wierzytelności w całości. Przyglądając się jednak z bliska negocjacjom dłużników z windykatorami można odnieść wrażenie, że ci drudzy nie zawsze potrafią sobie poradzić z tą pozornie prostą sytuacją. Nie zawsze także udaje im się zbudować pozytywne relacje z dłużnikiem i zaproponować właściwe w danej sytuacji rozwiązanie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Powszechnym błędem negocjatorów jest narzucanie warunków porozumienia i uzależnianie wysokości raty od wartości wierzytelności a nie faktycznych możliwości płatniczych dłużnika. Wysokość zadłużenia nie świadczy bynajmniej o potencjale finansowym dłużnika. W konsekwencji, zbyt wysokie raty bardzo szybko zniechęcają dłużnika do współpracy i realizacja ugody kończy się najczęściej po zapłaceniu jednej lub dwóch rat.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Negocjując warunki porozumienia ratalnego zawsze warto wysłuchać dłużnika i pozwolić mu na zaproponowanie wysokości raty oraz okresu spłaty. Jeżeli istnieją uzasadnione wątpliwości co do tego, czy zaproponowane raty nie przekraczają przypadkiem możliwości finansowych dłużnika (np. zbyt ambitna propozycja spłaty została złożona z obawy przed windykatorem i jego reakcją), lepiej zdecydować się na zaproponowanie rat w niższej wysokości niż oferuje sam dłużnik, zwłaszcza w sytuacji, gdy dłuższy okres spłaty będzie możliwy do zaakceptowania także przez wierzyciela. Działanie takie może się wydawać na pierwszy rzut oka nieuzasadnione, jednak w dłuższej perspektywie wskaźnik utrzymania ugód z relatywnie niską ratą jest wyższy niż w przypadku ugód, dla których warunki zostały jednostronnie narzucone przez wierzyciela lub windykatora.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Błędem wydaje się także ustalanie rat rosnących (progresywnych) w sytuacji, gdy obiektywnie nie ma widoków na poprawę sytuacji dłużnika w krótkim okresie czasu (np. kilkunastu miesięcy). Także w tym przypadku ugoda jest najczęściej realizowana tylko do czasu, gdy w harmonogramie spłaty pojawi się rata zniechęcająca dłużnika do dalszej spłaty lub uniemożliwiająca spłatę z powodów czysto finansowych. Raty progresywne wydają się natomiast uzasadnione w sytuacji, gdy dłużnik realizuje kilka układów ratalnych, których spłata kończy się w różnych terminach. Z chwilą zakończenia spłaty jednej ugody, dłużnik może uwolnione w ten sposób środki przeznaczyć na obsługę pozostałych zobowiązań. W innych przypadkach wydaje się to całkowicie mijać z celem.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Negocjatorzy nie wykorzystują także możliwości, jakie dają negocjacje warunków przyszłej ugody. Tymczasem jest to doskonały moment, aby zdobyć cenne informacje na temat majątku i dochodów dłużnika. Wystarczy chociażby zastosować metodologię postępowania Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który oferuje możliwość spłaty zobowiązań z tytułu obowiązkowych składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne jedynie tym przedsiębiorcom, którzy wykażą, że są w stanie ewentualny układ ratalny realizować. Czasami jest to uzależnione od jednorazowej spłaty jednego ze składników zadłużenia (najczęściej zaległych składek na ubezpieczenie zdrowotne). Jeżeli więc dłużnik proponuje spłatę zadłużenia w ratach, można mu wprost zasugerować, że taka forma spłaty jest oferowana tylko tym, którzy mają źródła dochodów pozwalające na spłatę rat. Przekaz taki skłania wielu dłużników do wyjawienia interesujących windykatora informacji o źródłach dochodów dając mu tym samym pewną przewagę w negocjacjach. Nic nie stoi także na przeszkodzie, aby dłużnik potwierdził swoją sytuację finansową i osiągane dochody stosownymi dokumentami (np. zaświadczeniem o wynagrodzeniu itp.). Spełnienie przez dłużnika warunków określonych przez negocjatora niewątpliwie powoduje, że zawarta następnie ugoda jest traktowana przez dłużnika z większym respektem i szacunkiem. Dłużnik zdaje sobie sprawę, że przypadku naruszenia jej warunków i konieczności przymusowego wyegzekwowania wierzytelności windykator będzie posiadał dane umożliwiające skuteczne przeprowadzenie egzekucji. Dłużnikowi będzie także trudniej przekonać windykatora, że jego kondycja finansowa nie pozwala na dokonywanie jakichkolwiek wpłat.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Niezwykle ważną kwestią jest monitoring realizacji przez dłużnika porozumienia. Dłużnik musi mieć świadomość, że windykator stale kontroluje jego poczynania. Monitorowanie spłaty najczęściej polega na systematycznych kontaktach telefonicznych z dłużnikiem na krótko przed terminem wymagalności kolejnej raty, jak również na wypadek uchybienia przez niego terminowi spłaty.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 15 Dec 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/rozkladanie-dluznikowi-zadluzenia-na-raty-to-skuteczna-strategia-windykacji/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Biały wywiad czyli dokładne prześwietlanie kontrahenta</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/bialy-wywiad-czyli-dokladne-przeswietlanie-kontrahenta/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Decydując się na zawarcie umowy z nowym kontrahentem nie zawsze przywiązujemy uwagę do szczegółów, które mogą świadczyć na jego niekorzyść i doprowadzić do powstania zadłużenia a następnie utrudnić dochodzenie zapłaty wierzytelności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Po części wynika to z tego, że zdobycie klienta w niektórych branżach jest na tyle trudną sztuką, że nie chcemy wymagać od niego zbyt wiele w obawie o to, żeby go przypadkiem do siebie nie zrazić. Często także przedsiębiorcy kierują się przeświadczeniem, że skoro klient zapłacił za dostarczoną wcześniej niewielką partię towaru lub drobną usługę, to nie powinno się stać nic złego w przypadku większego kontraktu. Jednak w biznesie - podobnie jak za kierownicą - należy się kierować zasadą ograniczonego zaufania. Na rynku funkcjonuje bowiem wielu przedsiębiorców, którzy niespecjalnie dbają o swoją reputację, natomiast zdobycie negatywnych informacji na ich temat jest stosunkowo łatwe i nie wymaga nakładów finansowych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;O weryfikacji potencjalnych klientów pod kątem ich wiarygodności napisano już wiele. Istnieje sporo narzędzi wspomagających w tym zakresie przedsiębiorcę, jednak żadne z nich nie eliminuje całkowicie ryzyka nawiązania współpracy z nieuczciwym kontrahentem. Weryfikacja w biurach informacji gospodarczej, analiza dostarczonej przez kontrahenta dokumentacji czy najbardziej nawet przemyślnie skonstruowana umowa i ustanowione zabezpieczenia mogą się okazać zawodne. Nie należy rzecz jasna z tych narzędzi rezygnować - wprost przeciwnie - weryfikacja dokumentacji, danych zgromadzonych w rejestrach dłużników i dopięta na ostatni guzik umowa powinny być standardem, jednak nie należy się do nich ograniczać.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Niekiedy potrzeba naprawdę niewiele, żeby uniknąć ewentualnych komplikacji w przyszłości. Wystarczy kilka minut spędzonych przy telefonie lub w internecie aby namierzyć potencjalne zagrożenie. Internet to kopalnia wiedzy na każdy temat - także na temat przedsiębiorców. Wiele internetowych baz danych oferuje możliwość dodawania opinii na temat konkretnego przedsiębiorcy. Wielu konsumentów i innych przedsiębiorców korzysta z okazji podzielenia się swoją opinią na temat konkretnej firmy i oferowanych przez nią towarów lub usług czy jakości współpracy. Skłonność do oceniania jest tym większa, im bardziej dany przedsiębiorca „zalazł komuś za skórę”. Wystarczy wpisać w wyszukiwarce nazwę lub imię i nazwisko przedsiębiorcy dodając słowo „opinie” i bez trudu trafimy na jakiś serwis lub forum, na którym znajdziemy kilka interesujących nas informacji. Ale opinia to tylko subiektywne odczucia jednostki niekoniecznie mające oparcie w rzeczywistości. Można się zastanawiać, cóż więcej można jeszcze z internetu wyłowić? A można znacznie więcej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Internet jest pełen ofert zbycia wierzytelności. Dodając w wyszukiwarce do nazwy lub nazwiska przedsiębiorcy słowa „wierzytelność”, „wierzytelności” lub „długi” można się zorientować, czy ktoś nie zamierza się przypadkiem pozbyć problemów z naszym potencjalnym klientem sprzedając przysługujące wobec niego wierzytelności. Jeżeli dodatkowo są one stwierdzone tytułami wykonawczymi, można z dużą dozą prawdopodobieństwa przypuszczać, że prowadzone wobec niego postępowanie egzekucyjne okazało się niegdyś bezskuteczne. Warto w tym przypadku zgłębić temat. Jeżeli zdobędziemy już dane wierzyciela naszego potencjalnego klienta, warto się z nim skontaktować i zdobyć kolejne informacje, w szczególności kiedy powstało zadłużenie, jaka była jego podstawa itp. Nie musimy oczywiście występować jako osoba zainteresowana współpracą z dłużnikiem - możemy się powoływać na zainteresowanie nabyciem danej wierzytelności. Czasami wierzyciele oferujący wierzytelności do sprzedaży są gotowi udostępnić całą dokumentację związaną z zadłużeniem, w tym - co istotne - dokumenty świadczące o przebiegu postępowania egzekucyjnego. Dokumentacja może się okazać o tyle cenna, że często zawiera dane na temat aktywności kontrahenta w postępowaniu sądowym oraz dotyczące jego stanu majątkowego ustalonego przez komornika w toku egzekucji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Również strona internetowa przedsiębiorcy może dostarczyć cennych informacji, na które z reguły nie jest zwracana uwaga. Przedsiębiorca znajdujący się w tarapatach finansowych w początkowej fazie problemów najczęściej zaprzestaje regulowania rachunków za usługi telekomunikacyjne (telefon stacjonarny, internet). Jeżeli na stronie internetowej znajdziemy telefon stacjonarny, warto sprawdzić, czy jest aktywny. To samo dotyczy samej strony internetowej - jeżeli kiedyś była a dziś jej nie ma, nie jest wykluczone, że nie zniknęła bez powodu. Na stronie internetowej znaleźć można także dane o klientach interesującego nas przedsiębiorcy. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby do każdego z nich lub do wybranych wykonać kontrolny telefon. Nie musimy oczywiście zdradzać nazwy naszej firmy i naszych danych - mogą być ostatecznie zmyślone. Kontakt taki ma sens podwójny - możemy się dowiedzieć, czy klient naszego potencjalnego kontrahenta rzeczywiście jest jego klientem, a w przypadku gdy będzie miał jakieś niemiłe doświadczenia związane ze współpracą, z pewnością się nimi podzieli. Warto także przeszukać internet w poszukiwaniu przedsiębiorców, których klientem jest nasz przyszły kontrahent - informacje uzyskane z takich źródeł mogą się okazać jeszcze cenniejsze.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Obligatoryjną czynnością powinno być sprawdzenie, czy siedziba przedsiębiorcy rzeczywiście znajduje się tam, gdzie on sam deklaruje i gdzie wskazują dokumenty rejestrowe. Nie da się tego zrobić inaczej niż osobiście lub z pomocą pracownika. Będąc na miejscu można nawiązać kontakt z właścicielem obiektu i podpytać o możliwość zawarcia umowy najmu. Zorientujemy się przy okazji o wysokości czynszu, czyli orientacyjnych kosztach ponoszonych przez wynajmujących. Jest przy okazji wiele metod zdobycia informacji o ewentualnych zaległościach czynszowych przedsiębiorców - możemy zainteresować właściciela lub administratora obiektu ofertą nabycia przez nas wierzytelności czynszowych, możemy także wstępnie zaoferować wyższą stawkę za wynajęcie powierzchni w danej lokalizacji pod warunkiem, że ów właściciel zdecyduje się pozbyć z obiektu w możliwie szybkim terminie jakiegoś zadłużonego przedsiębiorcy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Warto oczywiście sprawdzić, czy nasz potencjalny kontrahent nie cierpi na brak klientów i - mówiąc kolokwialnie - ma ruch w interesie. Prostą ale skuteczna metodą jest dokonanie u niego drobnych zakupów. Można w ten sposób oszacować ilość klientów w danym przedziale czasowym pamiętając o tym, że miarodajny będzie nie tyle numer faktury, ile numer wydruku na paragonie fiskalnym (nie każda sprzedaż jest fakturowana).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zwróćmy uwagę na numery rejestracyjne pojazdów firmowych. Obce numery mogą świadczyć o leasingowaniu pojazdów i pośrednio o dobrej kondycji finansowej przedsiębiorcy. Warto także zdobyć numer PESEL przedsiębiorcy, adres jego zamieszkania oraz dane o jego stanie cywilnym - wszystko to może się przydać w przyszłości, gdy przytrafi się konieczność przymusowego wyegzekwowania wierzytelności. Nie należy także zapominać o zweryfikowaniu danych w ewidencji działalności gospodarczej (wystarczy skorzystać z wyszukiwarki REGON dostępnej na stronie internetowej Głównego Urzędu Statystycznego pod adresem www.stat.gov.pl).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Poszukiwanie i analiza zdobytych danych przypomina układanie puzzli, z których wyłania się prawdziwy obraz danego kontrahenta, niestety czasami odbiegający od tego, jaki on sam potrafi nakreślić. Zdobycie interesujących nas informacji nie zawsze okazuje się trudne i może nas uratować przed pochopnym obdarzeniem kogoś nadmiernym zaufaniem. Będą zapewne tacy, którzy ocenią niektóre polecane metody jako mało etyczne. Cóż, może tak jest w istocie, jednak tam, gdzie w grę wchodzą duże pieniądze i pojawia się znaczne ryzyko, nieetyczne byłoby przede wszystkim narażanie siebie samego, swoich współpracowników i rodziny na bolesne skutki grzechu zaniechania.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 15 Dec 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/bialy-wywiad-czyli-dokladne-przeswietlanie-kontrahenta/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Dajesz pożyczkę? Koniecznie zachowaj dokumenty!</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dajesz-pozyczke-koniecznie-zachowaj-dokumenty/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Wahania koniunktury, zmiana kursów walut, a nawet warunki pogodowe mogą doprowadzić przedsiębiorcę do utraty płynności finansowej. Aby uchronić się przed katastrofalnymi skutkami braku środków pieniężnych, czasem celowe jest zaciągnięcie pożyczki. Ze względu jednak na zaostrzoną w ostatnim czasie politykę banków, jedyną możliwością znalezienia źródła finansowania może okazać się inny przedsiębiorca. Zawieranie umów pożyczki między przedsiębiorcami ma też to do siebie, że zazwyczaj pozwala pożyczkobiorcy na wynegocjowanie lepszych warunków finansowych, w szczególności, jeśli pożyczkodawcą jest zaprzyjaźnioną spółka.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Będąc przedsiębiorcą zamierzającym wspomóc innego handlowca pożyczką, należy pamiętać o kilku podstawowych kwestiach. Wówczas ewentualne komplikacje związane z wykonaniem umowy nie doprowadzą do nieoczekiwanych, negatywnych skutków dla udzielającego wsparcia finansowego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Czym charakteryzuje się umowa pożyczki?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Umowa pożyczki ma charakter konsensualny. Oznacza to, że dochodzi ona do skutku z chwilą zgodnego oświadczenia stron (zawarcia porozumienia), a nie z chwilą wydania przedmiotu pożyczki. Stosowną kwotę pożyczkodawca może więc przekazać później, w dogodnym dla siebie terminie. Z punktu widzenia pożyczkobiorcy, termin ten nie może być nadmiernie oddalony w czasie, gdyż jego roszczenie o wydanie pożyczonej kwoty, przedawnia się w ciągu sześciu miesięcy od zawarcia umowy. Co istotne, obowiązek uiszczenia podatku od czynności cywilnoprawnych w wysokości 2% wartości pożyczanej kwoty, powstaje w momencie złożenia zgodnych oświadczeń stron. Nie ma znaczenia, czy jednocześnie następuje przekazanie pieniędzy, a także czy strony rozwiążą później tę umowę lub od niej odstąpią.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Czy zachowywać formę pisemną?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W umowie pożyczki, pożyczkodawca zobowiązuje się przenieść na własność pożyczkobiorcy określoną ilość pieniędzy, a pożyczkobiorca zobowiązuje się zwrócić tę samą kwotę pożyczkodawcy. Umowa pożyczki powyżej 500 zł powinna być zawarta na piśmie. Brak formy pisemnej nie powoduje nieważności umowy, ale może utrudnić postępowanie dowodowe przed sądem. W tym kontekście o wiele bardziej korzystne jest sporządzenie najprostszej umowy określającej choćby tylko: strony umowy, kwotę pożyczki i zobowiązanie do zwrotu, niż poprzestawanie na ustnych oświadczeniach złożonych w obecności kilku świadków.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeśli sporządzenie umowy na piśmie jest w danych okolicznościach problemem, ważne jest by pożyczkodawca otrzymał chociaż pisemne potwierdzenie pożyczkobiorcy, że ten otrzymał określoną kwotę. W takim wypadku, na potwierdzeniu odbioru (sporządzonym nawet na serwetce, odwrocie paragonu) należy określić wysokość i walutę pożyczki oraz, co istotne, stwierdzenie, że określona suma została przekazana tytułem pożyczki. Wyglądałoby to mniej więcej tak: potwierdzam odbiór od X kwoty10.000 zł tytułem pożyczki, *podpis*.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W tym kontekście, uzyskanie od pożyczkobiorcy pokwitowania KP (sporządzonego na stosownych drukach) może okazać się niewystarczające dla sądu, jako dowód zawarcia umowy pożyczki. Standardowe KP nie wskazują bowiem pod jakim tytułem dokonano wpłaty. Jeśli więc pożyczkodawca nie dopilnuje zamieszczenia na takim druku wzmianki, że jest to kwota otrzymana tytułem pożyczki, musi liczyć się z tym, że będzie zmuszony do nadzwyczajnej aktywności przed sądem, która w skrajnych wypadkach i tak może okazać się niewystarczająca.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Czy ważny jest termin zwrotu pożyczki?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Określenie terminu zwrotu pożyczonej kwoty, nie stanowi elementu koniecznego umowy. Dopuszczalne jest w obrocie gospodarczym udzielanie pożyczek bezterminowych. W takim wypadku, gdy pożyczkodawca stwierdzi, że czas na odzyskanie pożyczonych środków, powinien pisemnie wypowiedzieć umowę pożyczki. Od momentu, gdy wypowiedzenie dotrze do pożyczkobiorcy rozpoczyna bieg termin sześciu tygodni, w trakcie których zobowiązany jest on zwrócić stosowną kwotę. Od dnia następującego po ostatnim dniu sześciotygodniowego terminu, w razie braku zwrotu pożyczki, pożyczkodawca uprawniony jest do naliczania odsetek ustawowych od pożyczonej kwoty, tytułem opóźnienia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Powyższe uwagi dotyczące alternatywnych możliwości potwierdzenia faktu zawarcia umowy pożyczki należy stosować jedynie w skrajnych wypadkach, kiedy zawarcie należytej umowy jest dla stron z jakichś względów utrudnione. W ostatecznym rozrachunku, zazwyczaj znacznie bardziej korzystne, zarówno pod względem czasowym jak i finansowym, jest zawarcie jednoznacznej, niekoniecznie skomplikowanej, pisemnej umowy, poddanej weryfikacji prawnika jeszcze przed podpisaniem. Dzięki temu pożyczkodawca uniknie czasochłonnych batalii sądowych skupiających się na odtworzeniu ustnych ustaleń stron, dokonanych przed laty.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 15 Dec 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dajesz-pozyczke-koniecznie-zachowaj-dokumenty/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Odpowiedzialność za zobowiązania podatkowe małżonka</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/odpowiedzialnosc-za-zobowiazania-podatkowe-malzonka/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Kwestie odpowiedzialności za zobowiązania podatkowe osób pozostających w związku małżeńskim reguluje przepis art. 29 ustawy Ordynacja podatkowa. Zgodnie z treścią tego przepisu, odpowiedzialność za zobowiązania podatkowe obejmuje zarówno majątek odrębny podatnika - dłużnika oraz majątek wspólny podatnika i jego małżonka.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Odpowiedzialność współmałżonka podatnika uzależniona jest od dwóch okoliczności -  momentu zawarcia związku małżeńskiego i jego ewentualnego ustania oraz powstania i ustania wspólności majątkowej. Małżeńska wspólność ustawowa powstaje z mocy prawa z chwilą zawarcia małżeństwa i obejmuje ona swoim zakresem wszystkie przedmioty majątkowe nabyte w  trakcie trwania wspólności przez oboje małżonków lub przez jednego z nich, które stanowią majątek wspólny małżonków, o którym jest mowa w art. 29 Ordynacji podatkowej. Natomiast z ustaniem małżeńskiej wspólności ustawowej mamy do czynienia wraz z ustaniem samego małżeństwa, orzeczeniem separacji, ogłoszeniem upadłości jednego z małżonków oraz ubezwłasnowolnieniem jednego z małżonków. Jednakże podkreślenia wymaga fakt, iż skutki prawne ustania wspólności w razie zaistnienia którejś z w/w sytuacji nie odnoszą się do zobowiązań podatkowych, które powstały przed tymi zdarzeniami. W związku z czym małżonek podatnika dalej będzie ponosić odpowiedzialność za te zobowiązania podatnika, które powstały w okresie poprzedzającym wspomniane sytuacje.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Małżonkowie w drodze umowy mogą rozszerzyć, ograniczyć lub wyłączyć ustawową wspólność małżeńską. Poprzez rozszerzenie ustawowej wspólności małżonków następuje rozciągnięcie odpowiedzialności na cały, rozszerzony majątek wspólny. Takim rozszerzonym majątkiem wspólnym podatnik i jego współmałżonek będą odpowiadać również za zobowiązania podatkowe, które  powstały przed rozszerzeniem tej wspólności. Natomiast umowy ograniczające lub wyłączające wspólność majątkowej nie wpływają na ograniczenie odpowiedzialności za zobowiązania podatkowe, które powstały przed dniem zawarcia takiej umowy.  W sytuacji, gdy wyłączenie wspólności majątkowej zostało dokonane przed zawarciem małżeństwa, to w ogóle nie powstanie majątek wspólny objęty odpowiedzialnością, zatem małżonek podatnika nie będzie odpowiadał za jego zobowiązania podatkowe na zasadach określony w art. 29 Ordynacji podatkowej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ponadto wskazać należy, iż zakres odpowiedzialności małżonka podatnika jest bardzo szeroki, gdy odpowiada on za zobowiązania powstałe nie tylko w czasie trwania wspólności majątkowej, ale także za powstałe przed zawarcie związku małżeńskiego. Natomiast nie odpowiada on jedynie za zobowiązania, które powstały po ustaniu wspólności ustawowej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Odpowiedzialność podatkowa małżonka obejmuje przede wszystkim należność główną, ale również odsetki czy opłatę prolongacyjną. Natomiast małżonek podatnik nie będzie ponosił odpowiedzialności za koszta egzekucyjne czy zobowiązania małżonka odpowiedzialnej jako osoba trzecia. Jednakże należy odróżnić koszty egzekucyjne związane z osobą podatnika od kosztów egzekucyjnych przeciwko współmałżonkowi podatnika, gdyż za te ostatnie małżonek podatnika będzie ponosił odpowiedzialność.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W sytuacji śmierci podatnika lub uznania jego za zmarłego odpowiedzialność za jego zobowiązania podatkowe przechodzi na jego spadkobierców. Natomiast w wypadku ustania wspólności majątkowej na skutek rozwodu bądź unieważnienia małżeństwa, były małżonek podatnika może ponosić odpowiedzialność za zobowiązania swojego byłego małżonka jako osoba trzecia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Na marginesie należy dodać, iż małżonek podatnika nie posiada praktycznie żadnych uprawnień procesowych związanych z jego odpowiedzialnością. Przede wszystkim został on pozbawiony możliwości wnoszenia przez niego środków zaskarżenia czy podnoszenia zarzutów. W związku z powyższym małżonkowi podatnika nie przysługują żadne środki ochrony nawet wtedy, gdy postępowanie dotyczy majątku wspólnego&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Odpowiedzialność małżonka podatnika ustaje wówczas, gdy przestaje istnieć dług albo przestaje istnieć możliwość przymusowej realizacji zobowiązania. Ordynacja podatkowa nie wprowadziła żadnych szczególnych zasad dotyczących okresu przedawnienia odpowiedzialności małżonka podatnika, zatem jego odpowiedzialność będzie miała miejsce wyłącznie wtedy, gdy nie nastąpiło przedawnienie zobowiązania podatnika. W przeciwnym razie współmałżonek jest wolny od odpowiedzialności.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sat, 17 Dec 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/odpowiedzialnosc-za-zobowiazania-podatkowe-malzonka/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Eksmisja dłużników będzie bardziej skuteczna</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/eksmisja-dluznikow-bedzie-bardziej-skuteczna/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W dniu 16 listopada 2011 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego oraz ustawy – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2011 r. Nr 224, poz. 1342, dalej „nowelizacja”). Wprowadziła ona dość istotne zmiany w zakresie egzekwowania orzeczonego wyrokiem sądowym obowiązku opróżnienia lokalu służącego zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych przez dłużnika, czyli tzw. eksmisji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Powyższe zmiany spowodowane są w szczególności pojawiającymi się w dotychczasowej praktyce problemami właścicieli lokali z eksmisją dłużników oraz orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego (dalej „TK”) w tym zakresie. Warto przy tym dodać, że od chwili wejścia w życie 5 lutego 2005 r. zmiany art. 1046 § 4 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeksu postępowania cywilnego (Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 z późn. zm., dalej również „k.p.c.”), wyegzekwowanie orzeczonej wyrokiem sądowym eksmisji przez osobę, której sąd nie przyznał prawa do lokalu socjalnego, stało się w praktyce niemożliwe. Dlatego, podnoszono, że ochrona dłużników przed eksmisją „na bruk” odbywa się w głównej mierze na koszt właścicieli lokali mieszkalnych. Zdaniem właścicieli mieszkań, ich prawa nie były dostatecznie respektowane i stanowiło to naruszenie art. 64 ust. 1 Konstytucji, gwarantującego jednostce ochronę własności i innych praw majątkowych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nowelizacja wprowadziła istotne zmiany m.in. w art. 1046 § 4 k.p.c. Zgodnie z nowym brzmieniem powyższego przepisu komornik, wykonując obowiązek opróżnienia lokalu służącego zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych dłużnika na podstawie tytułu wykonawczego, z którego nie wynika prawo dłużnika do lokalu socjalnego lub zamiennego, usunie dłużnika do innego lokalu lub pomieszczenia, do którego dłużnikowi przysługuje tytuł prawny i w którym może on zamieszkać.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeśli usunięcie dłużnika w powyższy sposób jest niemożliwe, gdyż dłużnikowi nie przysługuje tytuł prawny do innego lokalu lub pomieszczenia, to na wniosek komornika gmina wskaże dłużnikowi tymczasowe pomieszczenie. Do czasu wskazania tymczasowego pomieszczenia przez gminę, komornik wstrzyma się z eksmisją przez okres nie dłuższy niż 6 miesięcy.  Jednocześnie, nowelizacją doprecyzowano, że komornik nie może wstrzymać się z dokonaniem czynności, jeżeli wierzyciel lub dłużnik albo osoba trzecia wskaże pomieszczenie odpowiadające wymogom tymczasowego pomieszczenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Po upływie tego 6 miesięcznego terminu, komornik usunie dłużnika do noclegowni, schroniska lub innej placówki wskazanej przez gminę. Jednocześnie, komornik powiadamia gminę, właściwą ze względu na położenie opróżnianego lokalu, o potrzebie zapewnienia dłużnikowi tymczasowego pomieszczenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nowelizacja wprowadziła również zmiany w ustawie z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów i mieszkaniowym zasobie gminy (Dz. U z 2005 r. Nr 31, poz. 266 z późn. zm.) w zakresie dookreślenia i doprecyzowania obowiązków gminy odnośnie zapewnienia lokalu tymczasowego dłużnikowi. Nowelizacja wprowadziła definicję ustawową pomieszczenia tymczasowego. Jest to pomieszczenie nadające się do zamieszkania, z dostępem do źródła zaopatrzenia w wodę, ustęp, oświetlenie, możliwość ogrzewania, możliwość instalacji urządzeń do gotowania posiłków, zapewniające także co najmniej 5 m2 powierzchni mieszkalnej na jedną osobę i w miarę możliwości znajdujące się&lt;br/&gt;w pobliżu miejscowości, w której dotąd zamieszkiwały osoby przekwaterowywane.   &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nowelizacja określiła ponadto obowiązki gminy, z których najistotniejszy w tym zakresie jest obowiązek tworzenia zasobu tymczasowych pomieszczeń przeznaczonych na wynajem. Jednocześnie, wskazano, że czas trwania umowy najmu tymczasowego pomieszczenia zawiera się na zawiera się na czas oznaczony, nie krótszy niż miesiąc i nie dłuższy niż 6 miesięcy. Określono również, że osobą zawierającą umowę najmu tymczasowego pomieszczenia musi być, co do zasady, osoba wobec, której wszczęto egzekucję obowiązku opróżnienia lokalu służącego zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych, bez prawa do lokalu socjalnego lub zamiennego. W nowelizacji wskazano również przypadki, w których dłużnikom nie przysługuje prawo do tymczasowego pomieszczenia. Przykładowo, prawo do tymczasowego pomieszczenia nie przysługuje dłużnikowi, jeżeli z tytułu wykonawczego wynika, że nakazanie opróżnienia lokalu zostało orzeczone z powodu stosowania przemocy&lt;br/&gt;w rodzinie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Podsumowując, doprecyzowanie powyżej wskazanych kwestii przez nowelizację może przyczynić się do pogodzenia interesów dłużników i właścicieli lokali. W związku z wprowadzonymi nowelizacją zmianami, należy liczyć, że nie będzie już możliwości zajmowania przez dłużnika lokalu w nieskończoność, ze szkodą dla właściciela. Jednak wiele zależy od tego, w jaki sposób przepisy nowelizacji będą stosowane w praktyce przez komorników, sądy, a także gminy.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sat, 17 Dec 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/eksmisja-dluznikow-bedzie-bardziej-skuteczna/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Poczta może wpisywać do rejestru dłużników za niepłacony abonament</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/poczta-moze-wpisywac-do-rejestru-dluznikow-za-nieplacony-abonament/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Nie płacisz abonamentu RTV? Możesz mieć problem z dostaniem kredytu. Poczta Polska może bowiem wpisywać do Krajowego Rejestru Dłużników osoby zalegające z zapłatą abonamentu - wynika ze stanowiska zajętego przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W związku z pojawiającymi się w ostatnich dniach w mediach doniesieniami o nieuprawnionym przekazywaniu danych dłużników niepłacących za abonament radiowo-telewizyjny do rejestru długów, KRRiT informuje, że pobierając abonament Poczta Polska S.A. działa jako wierzyciel, tj. osoba prawna, której w związku z wykonywaną działalnością gospodarczą lub stosunkiem prawnym przysługuje wierzytelność. Dlatego też na Poczcie Polskiej spoczywa obowiązek podejmowania działań zmierzających do egzekwowania zaległości powstałych w związku z nieuiszczaniem opłat abonamentowych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Poczta Polska udostępniania informacje gospodarcze dotyczące wiarygodności płatniczej dłużników na podstawie ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (Dz.U. Nr 81, poz. 530, z późn. zm.).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zgodnie z art. 14 ust. 1 w/w ustawy Poczta Polska S.A. przekazuje do rejestru dłużników informację o zobowiązaniu dłużnika będącego konsumentem wyłącznie wówczas, gdy są spełnione łącznie następujące warunki:&lt;br/&gt;-zobowiązanie powstało w związku z określonym stosunkiem prawnym;&lt;br/&gt;-łączna kwota wymagalnych zobowiązań dłużnika będącego konsumentem wobec wierzyciela wynosi co najmniej 200 złotych oraz są one wymagalne od co najmniej 60 dni;&lt;br/&gt;-upłynął co najmniej miesiąc od wysłania przez wierzyciela listem poleconym albo doręczenia dłużnikowi będącemu konsumentem do rąk własnych, na adres do doręczeń wskazany przez dłużnika będącego konsumentem, a jeżeli nie wskazał takiego adresu - na adres miejsca zamieszkania, wezwania do zapłaty, zawierającego ostrzeżenie o zamiarze przekazania danych do biura, z podaniem firmy i adresu siedziby tego biura.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W przypadku dłużnika niebędącego konsumentem informacje są przekazywane wyłącznie wówczas, gdy są spełnione łącznie następujące warunki art. 15 ust. 1 w/w ustawy):&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;-zobowiązanie powstało w związku z określonym stosunkiem prawnym;&lt;br/&gt;-łączna kwota wymagalnych zobowiązań dłużnika niebędącego konsumentem wobec wierzyciela wynosi co najmniej 500 złotych oraz są one wymagalne od co najmniej 60 dni;&lt;br/&gt;-upłynął co najmniej miesiąc od wysłania przez wierzyciela listem poleconym albo doręczenia dłużnikowi niebędącemu konsumentem do rąk własnych, na adres do doręczeń wskazany przez dłużnika niebędącego konsumentem, a jeżeli nie wskazał takiego adresu - na adres siedziby dłużnika lub miejsca wykonywania działalności gospodarczej, wezwania do zapłaty, zawierającego ostrzeżenie o zamiarze przekazania danych do biura, z podaniem firmy i adresu siedziby tego biura.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W przypadku Poczty Polskiej S.A. stosunek prawny ustanawiający ją wierzycielem powstaje z chwilą rejestracji przez podmiot (abonenta – czy to osobę fizyczną, czy firmę) odbiorników radiofonicznych lub telewizyjnych.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Egzekucja zgodna z konstytucją&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zgodnie z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z marca 2010 r. obecne przepisy kontroli opłacania abonamentu radiowo telewizyjnego i jego egzekucji są zgodne z konstytucją. Trybunał Konstytucyjny uznał, że zarówno egzekucja opłaty karnej jak i należności z tytułu zaległego abonamentu są dopuszczalne z punktu widzenia obowiązującego prawa. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Należności abonamentowe Poczta Polska może egzekwować w trybie administracyjnym. Oznacza to, że gdy mimo wezwania do zapłaty, zaległość nie zostanie uiszczona, kierownik Centrum Obsługi Finansowej Poczty Polskiej powinien wystawić ponowne powiadomienie, a następnie tytuł wykonawczy i skierować go do organu egzekucyjnego czyli naczelnika właściwego urzędu skarbowego. Organ egzekucyjny może zastosować w celu egzekucji każdy środek.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Abonament RTV&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Opłata abonamentowa jest prawnym obowiązkiem każdego gospodarstwa domowego (poza osobami zwolnionymi, np. tymi które ukończyły 75 lat) i każdej firmy, w których znajdują się odbiorniki radiowe i/lub telewizyjne.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Sat, 17 Dec 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/poczta-moze-wpisywac-do-rejestru-dluznikow-za-nieplacony-abonament/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Świąteczna windykacja</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/swiateczna-windykacja/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Okres świąt Bożego Narodzenia to czas bardzo wyjątkowy. Niezależnie od nastrojów, upodobania sobie tego czasu każda firma serwuje swoim klientom bożonarodzeniowe promocje, wysyła kartki z życzeniami, łatwo można uzyskać rabat na promocyjne produkty i usługi. Nie inaczej rzecz wygląda w przypadku firm windykacyjnych, które już od wielu lat przygotowują dla swoich dłużników promocje.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Czy dłużnik jest klientem?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;„Ale dłużnik nie jest klientem, więc mu się nic nie należy” - powie początkujący windykator. Dłużnika jednak należy uznać za klienta z pełnią przysługujących mu praw. Co prawda telefonujący codziennie do dłużników windykatorzy telefoniczni nie są uosobieniem łagodności i spolegliwości wobec dłużników, raczej telefony te nie są zbyt przyjemne a windykator tylko czegoś żąda - zapłaty należności. Dłużnikiem jest w zasadzie każdy, biorąc kredyt w banku stajemy się dłużnikami banku nawet jeśli spłacamy go w terminie lub przed terminem. Każda osoba zaciągająca zobowiązanie jest dłużnikiem wierzyciela i nic tego nie zmieni.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Na rynku ogólnie funkcjonują dwie postacie: klient i sprzedawca. Kwestia więc tego, czy dłużnik to klient pozostaje zdecydowanie poza dyskursem - można być jednocześnie i klientem i dłużnikiem. Znacznie trudniej byłoby być swoim klientem i sprzedawcą. Kwestia tego, czy klient jest mniej lub bardziej rzetelny lub mniej, lub czy przechodzi trudny okres w życiu (np. utrata pracy, choroba, śmierć osoby bliskiej) nie zmienia jego statusu - aby zostać dłużnikiem trzeba bezpośrednio nabywać pewne dobra, czyli być klientem. Firmy windykacyjne, które zakupują pakiety wierzytelności obsługują zatem wierzytelności przeterminowane pewnej grupy klientów od banków, firm telekomunikacyjnych i innych. W dalszym ciągu pozostaje więc kwestią bezdyskusyjną, że dłużnik klientem jest.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Promocje świąteczne w windykacji&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W branży windykacyjnej przeciwników promocji świątecznych dla dłużników jest bez liku. Część z nich wyraża pogląd, że takie akcje „psują rynek” bo „dłużnik ma się bać i czuć szacunek do windykatora”. Jest w tym nieco racji, bo czasami takie akcje sprawiają, że dłużnik staje się trochę „rozpieszczony” w wyniku czego to on wysuwa roszczenia wobec windykatorów i może stawać się bardziej opieszały niż dotychczas. Kwestią jednak warsztatu i profesjonalizmu windykatora jest niedopuszczanie do takich sytuacji. Doświadczony i profesjonalny windykator na pewno do takich sytuacji nie doprowadzi. Czy dłużnik ma się bać? Oczywiście nie, musi zdawać sobie sprawę ze swoich obowiązków wobec wierzyciela i starać się jak może do jak najszybszego uregulowania należności, niezależnie od przyczyny jaka doprowadziła do jego sytuacji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Każde przedsiębiorstwo nastawione jest na realizowanie konkretnych założeń - osiągania jak najwyższych zysków jak najmniejszym kosztem. Zwykła kalkulacja oraz obserwacja społeczna da nam szybko asumpt do stwierdzenia o korzyściach płynących z promocji świątecznych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Łatwiejszy kontakt na święta&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Niemalże wszystkie firmy windykacyjne na swoich stronach internetowych i komunikatach prasowych informują swoich dłużników, że najważniejszy jest kontakt z firmą windykacyjną. Wynika to z prostej zasady, w środowisku windykacyjnym mówi się „kontakt z dłużnikiem to połowa sukcesu”. Często dłużnicy są nieosiągalni, bo wyemigrowali zarobkowo lub z innych powodów. Czas świąteczny to czas masowych przyjazdów do rodzinnych domów, odwiedzin najbliższych. Jest to więc czas kiedy możemy mieć niepowtarzalną okazję uzyskania właśnie kontaktu z dłużnikiem. Zazwyczaj ci wracający z zarobkowej emigracji również posiadają zaoszczędzone pieniądze, które są w stanie wydać właśnie na spłatę zobowiązań. Dlatego nie ma sensu postępowanie zgodnie ze standardowymi procedurami, gdyż „ostre” wezwanie do zapłaty wywoła u dłużnika nastawienie „skoro tak, to nic wam nie oddam i tak mnie nie znajdziecie w Wielkiej Brytanii”. Dlatego treści promocyjne powinny tym bardziej zachęcać do kontaktu, bo nie ma co ukrywać, odzyskanie należności od dłużnika przebywającego za granicą, gdy nie znamy jego adresu pobytu jest karkołomna, właściwie niemożliwa.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W okresie świątecznym i przedświątecznym banki, firmy pożyczkowe, SKOKi oferują swoim klientom bardzo liberalną politykę kredytową, ogłoszenia o „świątecznej wyprzedaży kredytów” nie brakuje. Pożyczkę może dostać w zasadzie każdy. Duża grupa dłużników właśnie wtedy stara się skonsolidować swoje zobowiązania. Zaciągają więc nowe zobowiązanie za pomocą, których spłacają wszystkie dotychczas posiadane i przeterminowane. Często też posiłkują się wsparciem rodzinny, która specjalnie na święta przyjeżdża w odwiedziny i jest w stanie pomóc w spłacie zadłużenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Argumentów za promocjami świątecznymi w firmach windykacyjnych jest całe mnóstwo a praktyka pokazuje ogromne korzyści z nich płynące. Oczywiście zawsze są też minusy, ale ostateczna kalkulacja daje nam jednoznaczne wnioski.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Czego można spodziewać się po ofertach świątecznych?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jedna z wrocławskich firm windykacyjnych wysyła pisma, w której treści znajdują się propozycja „umorzenia części wierzytelności, rozłożenia na dogodne raty lub odroczenia terminu spłaty pod warunkiem zawarcia porozumienia”. W innej z kolei znajdziemy propozycję „jeżeli do 30 grudnia dokonasz spłaty 60% zadłużenia odstąpimy od pozostałej kwoty”, lub „jeżeli do 30 grudnia dokonasz spłaty 40% a do 30 stycznia drugich 40%, odstąpimy od pozostałej kwoty”.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pisma świąteczne firm windykacyjnych są również opatrzone pewnymi metodami marketingowymi, wpisują więc kwotę należności, która będzie umorzona w przypadku spłaty jednorazowej i dodają „kwota X jest naszym specjalnym prezentem bożonarodzeniowym dla Ciebie”. Jednocześnie można zauważyć, że windykatorzy stawiają na jak najszybszą spłatę z możliwością umorzenia części należności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Pracowity okres w windykacji&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Okres świąteczny to czas rekordowych odzysków dla firm windykacyjnych a więc również rekordowych przychodów, czasami są one nawet sześciokrotnie wyższe niż w innych miesiącach. Windykatorzy w tym okresie powinni zacierać ręce i być pochłonięci pracą - to okres największego ruchu dłużników a nowy rok… będzie wysypem nowych zleceń, nowych klientów, bowiem duża ich część zmieni swoje zarządu, przeprowadzi audyty i dojdzie do wniosku, ze warto wynająć jest windykatora. Choć media przez cały czas informują o zagrożeniu kryzysem gospodarczym to sprawni windykatorzy na pewno na brak zleceń nie będą narzekać.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 23 Dec 2011 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/swiateczna-windykacja/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Trudności w dochodzeniu należności</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/trudnosci-w-dochodzeniu-naleznosci/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Proces dochodzenia wierzytelności jest jeszcze w Polsce bardzo długi i dość kosztowny. Poza kosztami wynajęcia agencji windykacyjnej wierzyciele muszą liczyć się z kosztami postępowania sądowego, które w Polsce do najtańszych nie należą, wynagrodzeniem dla komornika sądowego i koniecznością zapłaty podatku nawet w przypadku gdy wierzytelność nie została zaspokojona.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Często proces windykacji kończy się całkowitą bezskutecznością, okazuje się, że dotychczas wiarygodny kontrahent nie posiada żadnych środków jest dosłownym bankrutem. W dochodzeniu roszczeń wierzyciele muszą być przygotowani na cały szereg niedogodności…&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Profesjonalny prawnik daje bezpieczeństwo&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Firmy windykacyjne stosują różne rozwiązania do reprezentowania swoich klientów w sądzie. Co prawda panuje przekonanie, że tylko radca prawny lub adwokat mogą reprezentować swoich klientów na drodze sądowej jednak takie rzeczy udaje się ominą. Jednym z rozwiązań jest zawarcie umowy o doradztwie prawnym na czas nieokreślony tak, aby świadczyć usługi prawnicze w sposób ciągły. W ten sposób powstaje fikcja w ramach, której osoba nieposiadająca wpisu na listę radców lub adwokatów reprezentuje swoich klientów przed sądem. Innym rozwiązaniem może być np. tylko przygotowywanie postępowania.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Polega to na tym, że osoba trzecia przygotowuje całe postępowanie i udostępnia swojemu klientowi, ten zaś w imieniu własnym je podpisuje i wysyła do organów wymiaru sprawiedliwości. Oba rozwiązania mają wymiar tylko ekonomiczny - takie rozwiązania są znacznie tańsze niż wynajęcie drogiego radcy prawnego. Jakość tego typu rozwiązań jest kwestią dyskusyjną, ponieważ różni ludzie o różnym poziomie wiedzy i doświadczenia trudnią się tego typu usługami. Nic jednak nie zastąpi profesjonalnego prawnika (radcy prawnego, adwokata, doktora nauk prawnych) z kilku powodów:&lt;br/&gt;profesjonalny prawnik poświadcza, że będzie w sposób należyty wykonywał swoje obowiązki, a w przypadku popełnienia błędu odpowiada przed Okręgową Izbą Radców Prawny lub Okręgową Radą Adwokacką w pełni i może być w największy przewinieniach nawet usunięty z listy,&lt;br/&gt;profesjonalny prawnik posiada obowiązkowe ubezpieczenie OC, w przypadku niedociągnięć może zostać pociągnięty do odpowiedzialności z tego właśnie tytułu. W przypadku więc zaniedbań prawnika powodujących starty można żądać wypłaty odszkodowania (podobnie w przypadku księgowych czy doradców podatkowych)&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dlatego choćby nawet dany radca wydawał się nam wątpliwy zawsze będzie mu zależało na poprawnym i należytym przeprowadzeniu postępowania. Oczywiście profesjonalny prawnik jest znacznie droższy, ale czy cena bezpieczeństwa jest tego warta? To wybór indywidualny. Na szczęście bardzo wiele firm windykacyjnych posiada własnych adwokatów i radców prawnych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;„Radca prawny, który nie korzysta z zaskarżenia postanowienia o zwrocie pozwu, ani nie wnosi ponownie uzupełnionego pisma dopuszcza się przewinienia dyscyplinarnego” - stwierdził 4 listopada Sąd Najwyższy, Sygnatura akt SDI 23/11. „Orzeczenie zapadło na podstawie ustawy o radcach prawnych (art.70) i na podstawie zasad etyki  zawodowej radców - art.6.  Ustawodawca nie wymienił enumeratywnie przewinień w ustawie, gdyż trudno przewidzieć każdą sytuację” Mówił rzecznik prasowy wrocławskiej OIRP, gdzie toczyła się sprawa przeciwko nierzetelnemu radcy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Podstawą do wszczęcia egzekucji komorniczej jest prawidłowo uzupełniony wniosek skierowany do komornika sądowego, wraz z załącznikami. Jednak tutaj również trzeba być ostrożnym, ponieważ postępowanie egzekucyjne bywa często zawiłe. Ostatnio furorę zrobiła sprawa obywatela Niemiec Hansa F., który udzielił pożyczki polskiemu biznesmenowi Sławomirowi N. Hans F. miał ustanowioną hipotekę zwykłą na nieruchomości w ramach zabezpieczenia pożyczki, niestety notariusz popełnił błędy we wniosku o wpisanie hipoteki i nastąpiło to z rocznym opóźnieniem, kiedy nieruchomość zajął już komornik na rzecz innego wierzyciela.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Reprezentujący wierzyciela adwokat zarzucił komornikowi i sądowi go nadzorującemu zaniedbania. Powoływał się przed SN, że wiedząc o hipotece, nawet jeśli do jej ustanowienia nie doszło i komornik, i sędzia powinni potraktować wniosek notariusza jako zgłoszenie zwykłej wierzytelności i nadać Hansowi F. status uczestnika egzekucji oraz uwzględnić go w podziale uzyskanych z licytacji pieniędzy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z licytacji nieruchomości uzyskano ponad 500 tys. zł i po zaspokojeniu wierzyciela, który był wpisany jako pierwszy została nadwyżka w kwocie 350 tys. zł, którą rzecz jasna złożono do depozytu sądowego. Ponieważ jednak Hans F. po pieniądze się nie zgłosił, zwrócono je Sławomirowi N. (dłużnikowi), a ten wydał wszystko i wyjechał za granicę. Sąd najwyższy nie uznał jednak wniosków pełnomocników, dłużnik miał bowiem szanse zaspokojenia swoich wierzytelności nawet gdyby nie było ustanowionej hipoteki. W ten sposób pan Hans F. może już raczej zapomnieć o tym, że kiedykolwiek odzyska swoje pieniądze, choć różne sytuacje się zdarzają. W każdym razie należy tutaj szczególnie zwrócić uwagę na fakt, że to pełnomocnicy zawinili. Mieli pełną paletę narzędzi prawnych do odzyskania wierzytelności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W Polsce ustanowiono nowy rekord w przewlekłości postępowania sądowego. Nowy rekord wynosi 6 lat. Przewodniczący wydziału cywilnego - Wiesław N. przekładał termin jeden sprawy 13 razy, sędzia został postawiony przed sądem dyscyplinarnym, ten w pierwszej instancji ukarał sędziego naganną. Niezawodny w ostatnim czasie Minister Sprawiedliwości - Jarosław Gowin odwołał się jednak od tego wyroku i we wniosku do Sądu Najwyższego domagał się wyższej kary - utraty zajmowanego stanowiska, jednak SN uznał, że taka kara byłaby niewspółmierna do winy. Ostatecznie dla sędziego - Wiesława N. skończyło się szczęśliwie, dobrze by było gdyby jednak w przyszłości postarał się nieco szybciej rozpatrywać sprawy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Bez rozstrzygnięcia (przedawnienie) zakończyła się sprawa dyscyplinarna przeciwko radcy prawnemu Arkadiuszowi M., który przez pomyłkę w piśmie doprowadził do sytuacji, że wierzytelność została ściągnięta od niewłaściwego dłużnika. Okręgowa Izba Radców Prawny wszczęła przeciwko radcy postępowanie dyscyplinarne powołując się na ustawę o radcach prawnych powołując się między innymi na nienależyte wykonywanie zawodu radcy prawnego oraz czyny sprzeczne ze ślubowaniem radcowskim.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sąd w pierwszej instancji umorzył postępowanie ale uznał obwinionego za winnego. W drugiej instancji postanowienie zostało podtrzymane w mocy a w kasacji radca domagał się uchylenia wyroku i uniewinnienia. Sąd Najwyższy stwierdził, że wymóg szczególnej staranności wobec radcy jest zasadny. Wyższy Sąd Dyscyplinarny uzasadnił jednak swe orzeczenie z 8 marca 2011 r. bardzo ogólnikowo. Wobec tego SN uchylił zaskarżony wyrok i sprawę umorzył, gdyż w lipcu upłynął pięcioletni okres przedawnienia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Na szczęście takie sprawy dzieją się dość rzadko, a przynajmniej coraz rzadziej, można w zasadzie mówić o marginesie takich sytuacji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli uda nam się skutecznie przeprowadzić całe postępowanie sądowe a egzekucja okaże się bezskuteczna i mamy pewność, że już nie ma szans na odzyskanie należności, może skorygować podatek, czyli skorzystać z tzw. Ulgi za złe długi.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przepisy wymagają aby dłużnik w chwili dokonywania transakcji był czynnym podatnikiem VAT, nie będącym w trakcie postępowania upadłościowego ani likwidacji (art. 89a ust. 2 pkt 1 ustawy o VAT),&lt;br/&gt;W dniu dokonania korekty zarówno wierzyciel, jak i dłużnik byli czynnymi podatnikami VAT (art. 89a ust. 2 pkt 3 ustawy o VAT).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Tutaj również pojawiło się postanowienie, które dało światło na pewne niejasności. Urzędy skarbowe często odmawiały wydania właściwych zaświadczeń. Pierwszy Mazowiecki Urząd Skarbowy uznał postanowieniem 1471/VUR1/443-106/5/07/MO że: „Zgodnie natomiast z art.96 ust.13 ustawy o VAT na wniosek zainteresowanego naczelnik urzędu skarbowego jest obowiązany potwierdzić, czy podatnik jest zarejestrowany jako podatnik VAT czynny lub zwolniony. Zainteresowanym może być zarówno sam podatnik, jak i osoba trzecia mająca interes prawny w złożeniu wniosku.”&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 11 Jan 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/trudnosci-w-dochodzeniu-naleznosci/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Oddłużanie: Jak wyjść z pętli kredytowej i spłacać zobowiązania w terminie</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/oddluzanie-jak-wyjsc-z-petli-kredytowej-i-splacac-zobowiazania-w-terminie/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Rosnące zadłużenie firm i osób fizycznych nie stanowi problemu do momentu pojawienia się pierwszych problemów z realizacją zobowiązań i codziennym życiem. Zaciąganie zobowiązań finansowych w postaci kredytów pozwala osobom fizycznym i firmom na realizowanie własnych celów życiowych i biznesowych. Środki przeznaczane są na inwestycje, zakup mieszkania lub zwykłą konsumpcję. Jak postępować w sytuacji, kiedy nasze zobowiązania znacznie przerastają możliwości obsługi?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Nie zaciągaj kolejnych zobowiązań finansowych!&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pierwszą myślą jaka przychodzi do głowy zadłużonym to spłata obecnego zadłużenia przez zaciągnięcie kolejnego. Rzeczywiście, takie rozwiązanie jest dość łatwe do osiągnięcia. Rynek kusi na każdym kroku łatwymi pożyczkami, bez poręczycieli, na dowód. Większość dłużników traktuje zaciągnięcie kolejnego zobowiązania jako chwilowe i uważa, że problemy finansowe są tylko przejściowe. Zaciągnięcie kolejnego zobowiązania jest bardzo niebezpieczne szczególnie w czasach kryzysu. W niepewnych warunkach rynkowych łatwo stracić kontrolę nad budżetem i terminową spłatą zobowiązań finansowych.&lt;br/&gt;Zaciągnięcie kolejnego zobowiązania finansowego i spłata z nowych środków starych długów może prowadzić do powstania pętli kredytowej. Obsługa zadłużenia na tej podstawie będzie coraz droższa i może doprowadzić do bankructwa.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Jak spłacać długi w czasie kryzysu?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przede wszystkim spłacać zobowiązania tyle ile można. Podstawowym błędem dłużników jest zarzucenie spłaty w całości i unikanie kontaktu z działem windykacji wierzyciela (banku, pożyczkodawcy). Taka postawa dłużnika prowadzi do podjęcia przez wierzyciela zdecydowanych kroków – skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego lub przekazania sprawy do komornika. Dłużnik powinien bezwzględnie podjąć rozmowy z wierzycielem na temat spłaty zobowiązania i zawrzeć porozumienie, dzięki któremu każda ze stron będzie zadowolona.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;A co jeżeli środków na spłatę zobowiązań nie ma wogóle? Należy jak najszybciej spotkać się z wierzycielem i rozpocząć negocjacje dotyczące restrukturyzacji zadłużenia, zmiany rat czy uzyskania karencji w spłacie.&lt;br/&gt;Wczesne podjęcie negocjacji z bankiem daje większą szansę na realizację celów dłużnika. Przede wszystkim dłużnik uzyskuje czas na ogarnięcie budżetu (podjęcie nowych zleceń przez firmy czy znalezienie pracy przez osobę fizyczną).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Czemu służy usługa oddłużenia?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Oddłużanie oferowane przez firmy windykacyjne i doradcze nie oznacza przejęcia zobowiązań dłużnika przez podmioty trzecie. Celem usługi oddłużeniowej jest przede wszystkim udzielenie pomocy dłużnikowi w negocjacjach z wierzycielami w temacie spłaty zobowiązań finansowych. Dłużnikowi oferowana jest kompleksowa pomoc prawna i negocjacyjna, dzięki której zyskuje dodatkowy czas na spłatę, zmniejszenie rat kredytu, okresy karencji lub wydłużenie okresu kredytowania. Profesjonalne poprowadzenie negocjacji może wstrzymać postępowanie komornicze czy zakończyć męczącą windykacje. Skorzystanie z pomocy profesjonalisty jest korzystniejsze przede wszystkim dla dłużnika gdyż nie zaciąga on kolejnych zobowiązań i unika spirali kredytowej prowadzącej do bankructwa.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Oddłużanie może mieć postać:&lt;br/&gt;- karencji w spłacie kredytów,&lt;br/&gt;- negocjacji ugód z bankiem,&lt;br/&gt;- odroczenia płatności rat zobowiązania finansowego na dłuższy lub krótszy okres, – zmniejszenie rat,&lt;br/&gt;- wydłużenie okresu kredytowania.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Negocjować samodzielnie czy z pomocą profesjonalisty?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Każdy dłużnik może podjąć samodzielne negocjacje i rozmowy z wierzycielem w sprawie spłaty zobowiązania. W praktyce takie negocjacje są bardzo trudne i narażone na niepowodzenie z powodu negatywnego nastawienia obu stron relacji. Dzięki pełnomocnikowi dłużnik uzyskuje pomoc prawną w relatywnie niskiej cenie i gwarancję dobrej reprezentacji swoich interesów. Ze względu również na bardzo stresogenny charakter negocjacji z wierzycielami, wynajęcie pełnomocnika ma swoje dodatkowe atuty.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Kiedy zgłosić się do firmy oddłużeniowej?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Im szybciej tym lepiej! Osoby, które korzystają z usług oddłużenia znajdują się na różnym etapie problemu:&lt;br/&gt;- zaległość w spłacie 1-5 rat kredytu/pożyczki&lt;br/&gt;- skierowanie zadłużenia do działu windykacji wierzyciela (banku, pożyczkodawcy)&lt;br/&gt;- skierowaniu sprawy na drogę postępowania sądowego&lt;br/&gt;- wszczęciu egzekucji komorniczej&lt;br/&gt;- po zawarciu ugody z wierzycielem odnośnie spłaty zobowiązań.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Unikaj kosztów komorniczych&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W potencjalnej sytuacji bez wyjścia – po wyroku sądowym – skorzystanie z usługi oddłużeniowej przynosi kolejne korzyści osobom zadłużonym. Skierowanie sprawy do egzekucji komorniczej to dodatkowe koszty, które zawsze zobowiązany jest pokryć dłużnik. Każde działanie, które zlikwiduje dodatkowe koszty jest korzystne dla dłużnika.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 11 Jan 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/oddluzanie-jak-wyjsc-z-petli-kredytowej-i-splacac-zobowiazania-w-terminie/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Ulga na złe długi</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/ulga-na-zle-dlugi/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Wiele firm boryka się z problemem nierzetelnych kontrahentów. Gdy faktura została wystawiona, podatek VAT odprowadzony do urzędu skarbowego, a kontrahent wciąż nie zapłacił, przedsiębiorca może dokonać korekty podatku. Możliwość ta istnieje w Polsce od 2005 roku, ale dzięki nowelizacji z 2008 roku przepisy stały się korzystniejsze dla wierzycieli.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Na podstawie ustawy o rachunkowości obowiązuje tzw. zasada memoriałowa, która nakazuje uwzględnianie w księgach rachunkowy bądź sprawozdaniu finansowym wszystkich przychodów oraz kosztów bez względu na termin ich płatności. Powoduje ona w praktyce konieczność rozliczenia podatku dochodowego i podatku VAT jeszcze zanim należność zostanie rozliczona kasowo.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dzięki tzw. uldze na złe długi wierzyciel jest w stanie odzyskać część kwoty zafakturowanej bez konieczności prowadzenia postępowania sądowego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Korekta podatku należnego to uprawnienie związane z wierzytelnościami, których nieściągalność zostanie uprawdopodobniona. Jest ono dokonywane u obydwu stron transakcji. Art. 89a ustawy o VAT dotyczy zasad korekty podatku przez wierzyciela, a natomiast art. 89b tej ustawy reguluje korektę dokonywaną przez dłużnika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ustawa ta wskazuje jedną konieczną przesłankę, po spełnieniu której nieściągalność wierzytelności uznaje się za uprawdopodobnioną, a mianowicie nieuregulowanie jej w ciągu 180 dni od upływu terminu płatności określonego w umowie lub na fakturze.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Warunki, które muszą być spełnione, aby możliwe było dokonanie korekty podatku należnego u wierzyciela  są  następujące:&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;1)      dostawa towaru lub świadczenie usług jest dokonana na rzecz podatnika, zarejestrowanego jako podatnik VAT czynny, niebędącego w trakcie postępowania upadłościowego lub w trakcie likwidacji;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;2)      wierzytelności zostały uprzednio wykazane w deklaracji jako obrót opodatkowany i podatek należny;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;3)      wierzyciel i dłużnik na dzień dokonania korekty są podatnikami zarejestrowanymi jako podatnicy VAT czynni;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;4)      wierzytelności nie zostały zbyte;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;5)      od daty wystawienia faktury dokumentującej wierzytelność nie upłynęły 2 lata, licząc od końca roku, w którym została wystawiona;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;6)      wierzyciel zawiadomił dłużnika o zamiarze skorygowania podatku należnego, a dłużnik w ciągu 14 dni od dnia otrzymania zawiadomienia nie uregulował należności w jakiejkolwiek formie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Warto zaznaczyć, że są to warunki korekty podatku należnego, a nie warunki uprawdopodobnienia nieściągalności wierzytelności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Korekta podatku należnego może nastąpić w rozliczeniu za okres rozliczeniowy, w którym upłynął termin, nie wcześniej niż w rozliczeniu za okres, w którym wierzyciel uzyskał potwierdzenie odbioru przez dłużnika zawiadomienia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Warto zauważyć, że możliwość dokonania korekty stanowi czynnik mobilizujący dłużnika do uregulowania zobowiązania. W jego interesie nie leży bowiem chęć narażenia się na ewentualną kontrolę fiskusa w celu sprawdzenia prawidłowości jego rozliczeń.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Podstawa prawna:&lt;br/&gt;Ustawa  z dnia 29 września 1994 roku o rachunkowości (Dz.U. z 1994 r. Nr 121, poz. 591, z późn. zm.)&lt;br/&gt;Ustawa  z dnia  11 marca 2004 roku o podatku od towarów i usług (Dz.U. Nr 54, poz. 535, z późn. zm.)&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 12 Jan 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/ulga-na-zle-dlugi/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Finanse konsumentów i przedsiębiorców-prognoza na 2012 rok</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/finanse-konsumentow-i-przedsiebiorcow-prognoza-na-2012-rok/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Początek nowego roku to dobry czas na zastanowienie się nad tym, czego możemy się spodziewać w ciągu kolejnych 12 miesięcy, także w kontekście funkcjonowania branży windykacyjnej. A jako że branża ta nie jest oderwana od rzeczywistości gospodarczej, nie da się pominąć zagadnień, które są związane właśnie z gospodarką.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W pierwszej kolejności warto się zastanowić nad odpowiedzią na pytanie, co się zmieni w finansach konsumentów w nowym roku? Od odpowiedzi na to pytanie zależy w dużej mierze to, jak będzie wyglądała sytuacja przedsiębiorstw windykacyjnych skoncentrowanych w swojej działalności na obsłudze wierzytelności konsumenckich, czyli niekwestionowanych na dzień dzisiejszy liderów rynku. Analizując założenia ekonomistów na rok 2012 warto skupić się na kilku wskaźnikach - inflacji, wzroście gospodarczym, podatkach i parapodatkach.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Prognozowanie wysokości inflacji przypomina obecnie wróżenie z fusów. W minionym 2011 roku byliśmy zaskakiwani coraz mniej optymistycznymi danymi na ten temat. Nie jest więc wykluczone, że także kolejny rok przyniesie rozczarowania i prognozowany przez NBP wzrost cen towarów i usług na poziomie 3,1 proc. nie będzie możliwy do osiągnięcia. Wiele zależy od cen surowców i energii, które mają wpływ na koszt wytworzenia dóbr konsumpcyjnych. Bank JP Morgan przewiduje, że inflacja spadnie do 4,0-4,2 proc. rdr (rok do roku) w styczniu-lutym 2012 r., a następnie do ok. 3,5 proc. rdr w marcu-kwietniu, natomiast w ujęciu średniorocznym wyniesie maksymalnie 3,5 proc. Warto zaznaczyć, że prognoza JP Morgan początkowo wynosiła 3,2 proc. i została zwiększona o 0,3 proc. Ale nawet jeżeli ostatecznie prognozy się sprawdzą, nie musi to oznaczać, że konsumenci będą mogli odetchnąć. Wszystko zależy od tego, jak będą się kształtowały ceny towarów i usług, na które przeciętny Polak wydaje znaczną część swoich dochodów. Może się bowiem okazać, że np. ceny żywności, paliw, energii czy też koszty utrzymania nieruchomości pójdą w górę znacznie mocniej niż średnia, a to może spowodować istotne ograniczenie innych wydatków konsumenckich. Jeżeli tak będzie, mogą ucierpieć przedsiębiorcy produkujący, sprzedający i świadczący usługi w innych sektorach gospodarki, przy czym nie chodzi tutaj bynajmniej o towary luksusowe (ucierpieć może branża budowlana, motoryzacyjna, rozrywkowa). Także koszty pracy mają niebagatelny wpływ na ceny podstawowych towarów i usług. Dziś wiemy, że koszty te będą większe. Wyższa składka rentowa po stronie pracodawców i wzrost minimalnego wynagrodzenia do 1 500 zł miesięcznie mocniej obciąży przedsiębiorców zatrudniających pracowników. Ale wzrost minimalnego wynagrodzenia będzie miał konsekwencje nie tylko dla przedsiębiorców zatrudniających pracowników. Zwiększą się także obciążenia finansowe przedsiębiorców płacących składki na ubezpieczenia społeczne na preferencyjnych zasadach, gdyż podstawę ich wymiaru stanowi zadeklarowana kwota nie niższa jednak niż 30% kwoty minimalnego wynagrodzenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Niepokojące są także prognozy wzrostu gospodarczego, jak również same rozbieżności dotyczące tego wskaźnika. Bez wątpienia jednak wszystkie projekcje zakładają jego obniżenie. Chociaż NBP zakłada, że wzrost gospodarczy wyniesie 3,1 proc. (tyle co inflacja) to jest to jedna z najbardziej optymistycznych prognoz. Większość niezależnych ekspertów szacuje, że wynik dwuprocentowy lub niewiele wyższy będzie i tak dużym osiągnięciem. Niższy wzrost gospodarczy oznacza niemal zawsze wyższe bezrobocie. Tak więc założenia rządu, który prognozuje bezrobocie na poziomie zbliżonym do 2011 roku (12,3 %) mogą się okazać nazbyt optymistyczne, zwłaszcza jeżeli sprawdzą się pesymistyczne prognozy dotyczące wzrostu gospodarczego. Sytuację mogą poprawić mistrzostwa europy w piłce nożnej ale naiwnością byłoby oczekiwanie, że EURO 2012 rozwiąże problemy na rynku pracy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Kredytobiorcy z pewnością z niepokojem będą obserwowali kursy walut, zwłaszcza franka szwajcarskiego i euro. Z niepokojem na kurs europejskiej waluty będzie patrzył także rząd, dla którego cena euro decyduje o wysokości długu publicznego i jego relacji wobec PKB. Dług balansuje obecnie na granicy tzw. progu ostrożnościowego, który wynosi 55% PKB i nie można wykluczyć, że w pewnym momencie złotówki nie da się skutecznie obronić. Przekroczenie progu oznaczać będzie drastyczne cięcia wydatków i podwyższenie podatków. Można się jednak zastanawiać, czy wzrost podatków i dalsze obciążenia finansowe poprawią sytuację finansów państwa? Wydaje się, że politycy zbyt optymistycznie podchodzą do możliwości płatniczych Polaków. Kolejne obciążenia mogą się przyczynić raczej do spadku dochodów budżetowych i zahamować rozwój gospodarki.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Podsumowując, rok 2012 będzie niewątpliwie trudniejszy niż poprzedni i to pod wieloma względami. Szczególnie trudny może się okazać dla przedsiębiorców. Może się tym samym pojawić na rynku więcej wierzytelności wynikających z relacji przedsiębiorców z ich partnerami, pośrednikami, dostawcami, dystrybutorami (B2B). Z jednej strony jest to szansa dla małych firm i kancelarii windykacyjnych skoncentrowanych na tym rynku, z drugiej jednak nie wiadomo na ile taki przypływ wierzytelności przełoży się na ich odzysk. Może się bowiem okazać, że wzrost ilości zleceń będzie skorelowany ze wzrostem liczebności bankrutów i kokosów z tego nie będzie (a przynajmniej nie takie jak można by się spodziewać). Mniej pieniędzy w portfelach konsumentów nie jest sytuacją korzystną także dla firm skoncentrowanych na obsłudze wierzytelności konsumenckich. Z danych KRUK S.A. wynika, że średnia wartość raty w 2010 roku wahała się między 161 a 236 zł, natomiast w pierwszym półroczu 2011 roku wartość raty mieściła się w granicy 144-189 zł. Wskaźnik ten może świadczyć o tym, że zadłużeni konsumenci posiadają coraz mniej środków, które mogą przeznaczyć na obsługę zadłużenia. Jest więc mocno prawdopodobne, że w 2012 roku nastąpi dalsze obniżenie średniej wartości raty płaconej przez przeciętnego konsumenta i prawdopodobnie większa ilość zleceń nie przyniesie większych zysków w krótkiej perspektywie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wszystkie założenia i prognozy, o których mowa powyżej mogą się sprawdzić pod jednym warunkiem, takim mianowicie, że Unia Europejska nie zachwieje się w swoich fundamentach mocniej, niż w mijającym roku, czego również wykluczyć nie można. Patrząc na gigantyczne zadłużenie Włoch, Grecji i jeszcze kilku innych krajów, nie można być pewnym, że nie dojdzie do naprawdę poważnego załamania gospodarczego, a nawet upadku strefy euro. Są tacy, którzy twierdzą, że upadek unii walutowej jest nieprawdopodobnym scenariuszem. Jednak równie nieprawdopodobny wydawał się upadek Związku Radzieckiego lub muru berlińskiego. Prawda jest inna - jeżeli coś jest możliwe do wyobrażenia i są ku temu skromne choćby przesłanki, to jest możliwe, że do tego dojdzie. Fatalistyczne prognozy mają swoje mocne oparcie w nieudolnych działaniach europejskich polityków, tak na szczeblu krajowym jak i unijnym, którym - podobnie jak wpływowym ekonomistom - najwyraźniej zaczyna brakować pomysłów na rozwiązanie problemów.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 01 Feb 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/finanse-konsumentow-i-przedsiebiorcow-prognoza-na-2012-rok/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych jednak nie tak doskonała</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/ustawa-o-udostepnianiu-informacji-gospodarczych-jednak-nie-tak-doskonala/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych - nie tak doskonała, jak niektórzy twierdzą.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Ustawa z dnia 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (Dz. U. z dnia 14 maja 2010 r.) była niecierpliwie wyczekiwanym przez wierzycieli i firmy windykacyjne aktem prawnym. W kształcie, w jakim ostatecznie weszła w życie umiarkowanie zadowoliła większość przedstawicieli branży, czego zasadniczym powodem było przyznanie wierzycielom wtórnym, a co za tym idzie firmom windykacyjnym prawa do przekazywania danych dłużników do biur informacji gospodarczej. Zrezygnowano także z kilku innych ograniczeń, zwłaszcza zamkniętej listy przedsiębiorców uprawnionych do przekazywania informacji o zobowiązaniach konsumentów. Teraz właściwie wszyscy wierzyciele, w tym także osoby fizyczne nie prowadzące działalności gospodarczej spełniający niezbyt surowe kryteria mogą przekazać swojego dłużnika wpisem do BIG.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Interesujące jest także to, że trudno się spotkać z krytycznymi uwagami dotyczącymi tej regulacji. Czyżby jej twórcy zasługiwali wyłącznie na słowa uznania? Niekoniecznie. W polskim porządku prawnym jest wiele aktów prawnych rangi ustawowej i podustawowej, które zanim jeszcze weszły w życie zasługiwały na gruntowne poprawki i ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych nie jest pod tym względem wyjątkiem. Była reklamowana jako „bat na dłużników” i swoją rolę w tym zakresie wydaje się spełniać dość dobrze. Jednak jak każdy akt prawny, tak i ta ustawa (pisana - nie ukrywajmy tego - „pod wierzycieli”), powinna w sposób rozsądny wyważać pomiędzy ich interesami a uzasadnionymi prawami dłużników. A takiej równowagi niestety nie zapewnia. Żeby nie być posądzonym o abstrakcyjny krytycyzm, poniżej dowody.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W przypadku podniesienia przez dłużnika zarzutu przedawnienia na drodze pozasądowej istnieją w zasadzie trzy godne polecenia rozwiązania, przy czym z co najmniej jednego zawsze warto skorzystać. Można skierować sprawę na drogę postępowania sądowego w nadziei na to, że dłużnik z jakichś powodów nie podniesie zarzutu przedawnienia, jak również można wierzytelność sprzedać. Jednak zanim zdecydujemy się na drogę sądową lub sprzedaż, warto pomyśleć o przekazaniu danych dłużnika do biura informacji gospodarczej. Wierzyciel, jak i nabywca wierzytelności nie muszą przy tym zaprzątać sobie głowy pytaniem, czy wierzytelność uległa przedawnieniu, czy nie. Nie ma zresztą nic zdrożnego w tym, że bez względu na upływ czasu piętnuje się osobników, którym spłata zobowiązań przychodzi z dużym trudem.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nikt rozsądny nie powinien oczywiście pochwalać unikania spłaty zobowiązań, jednak niedoskonałości przyjętych rozwiązań mogą uderzyć rykoszetem nie tylko w faktycznych dłużników ale także wszystkich tych, którzy dłużnikami nie są (bo swoje zobowiązania spłacili lub wygasły na skutek innych okoliczności) lecz z jakichś powodów ich były wierzyciel postanowił przypomnieć im o nieistniejącym obowiązku zapłaty. Takie sytuacje się zdarzają bo bałagan u kontrahenta nie jest niczym nadzwyczajnym. Jeżeli do bałaganu u ex-wierzyciela dodamy bałagan u ex-dłużnika (a raczej jego naiwność, `wiarę w uczciwość innych i pewność prawa) to może dojść do sytuacji, w której do rejestru trafią dane osoby, która na to zdecydowanie nie zasługuje a jedynym jej przewinieniem jest to, że pozbyła się dokumentów potwierdzających zaspokojenie roszczenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Problem może się wydawać błahy ale takim nie jest. Instytucja przedawnienia ma na celu zagwarantowanie pewności obrotu. Uregulowania ustawy wydają się jednak przeczyć tej idei. Wygląda na to, że przeciętny obywatel musi zorganizować w swoim mieszkaniu archiwum, w którym będzie przechowywał liczne dowody swojej rzetelności na wypadek, gdyby ktoś po upływie kilkunastu lat coś sobie ubzdurał. Co więcej, wydaje się, że rozwiązanie tego problemu za pomocą odpowiedniej nowelizacji ustawy nie jest aż tak skomplikowane, jak mogłoby się wydawać. Idealnym rozwiązaniem byłoby dopuszczenie możliwości przekazania danych do BIG jedynie przed upływem okresu przedawnienia roszczenia, gdyż domniemywać można, że dłużnik jest na tyle rozsądny, że wcześniej nie pozbędzie się dowodów na zaspokojenie roszczenia. W tej sytuacji należałoby dłużnikom dać odpowiednie narzędzia do skutecznego oprotestowania działań klienta biura, co skutkowałoby usunięciem danych z BIG.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Oczywiście z możliwości przekazania danych do biura nie skorzystałoby wielu wierzycieli wtórnych nabywających wierzytelności masowo. Wśród nabywanych wierzytelności jest często spory udział tych, które już uległy przedawnieniu, natomiast weryfikacja danych przed przekazaniem ich do BIG byłaby dość uciążliwa z uwagi na liczebność nabywanych wierzytelności. Dodatkowe utrudnienie mogłoby wynikać z faktu, że na konkretne roszczenie wobec dłużnika może się składać wiele dokumentów (faktur, not, umów), dla których termin przedawnienia upływa w różnym czasie. Problematyczne mogłyby się okazać także sytuacje, w których doszło do przerwania biegu przedawnienia lub zrzeczenia się korzystania z zarzutu przedawnienia przez dłużnika, natomiast wierzyciel i dłużnik różnią się w ocenie, czy dana sytuacja doprowadziła do takiego skutku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Kolejna budząca wątpliwości kwestia to ustalona ustawowo dolna granica wartości wierzytelności, o której informacje mogą zostać przekazane do biura. Dla dłużników - konsumentów ta granica została ustalona na 200 zł a dla przedsiębiorców na 500 zł. Problem w tym, że wierzytelność, która dziś nie kwalifikuje się do przekazania do BIG, może się kwalifikować w przyszłości, gdy na skutek doliczenia odsetek ustawowych lub umownych osiągnie wymaganą kwotę. Może to oczywiście nastąpić po upływie kilku lat od dnia wymagalności wierzytelności. Także w tym przypadku trudno mówić o wyważeniu pomiędzy interesami wierzycieli i dłużników. Niewątpliwie lepszym rozwiązaniem byłoby wyłączenie możliwości przekazania do BIG wierzytelności w sytuacji, gdy osiągnęła ona wymaganą wartość na skutek naliczenia odsetek za opóźnienie po upływie okresu przedawnienia roszczenia lub po upływie określonego (ustalonego z góry) terminu liczonego od dnia jej wymagalności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dłużnik ma także stosunkowo skromne możliwości oprotestowania niesłusznego w jego ocenie wpisu do BIG. Jego reklamacja rozpatrywana jest co do zasady przez wierzyciela, który w relacji do dłużnika nie musi być podmiotem obiektywnym. Owszem, wierzyciela który przekazuje do biura nieprawdziwą informację gospodarczą może dosięgnąć grzywna w wysokości do 30 000 złotych (art. 48 ust. 1), podobnie jak samo biuro ma możliwość usunięcia danych na podstawie uzasadnionej informacji o nieistnieniu zobowiązania lub jego wygaśnięciu (art. 31 pkt 6 i 7), jednak w sytuacjach spornych ocena konkretnego stanu faktycznego może być trudna. Nie jest więc wykluczone, że dłużnik, który słusznie domaga się usunięcia danych z BIG będzie zmuszony dochodzić sprawiedliwości w sądzie występując z powództwem o ustalenie nieistnienia określonego prawa lub stosunku prawnego lub nakazanie usunięcia danych, co - jak wiadomo - może trwać latami.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 01 Feb 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/ustawa-o-udostepnianiu-informacji-gospodarczych-jednak-nie-tak-doskonala/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Spadkobiercy również zapłacą za długi zmarłego</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/spadkobiercy-rowniez-zaplaca-za-dlugi-zmarlego/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Śmierć bliskiej osoby w rodzinie to bardzo przykry i smutny okres wśród najbliższych członków rodziny zmarłego. Często okazuje się on jeszcze smutniejszy gdy w przypadku gdy zmarły pozostawił po sobie długi, które teraz członkowie rodziny będą musieli spłacać. Spadkobiercy mogą się jednak zwolnić z obowiązku spłaty zadłużenia spadkodawcy, gdy spełnią odpowiednie warunki: zrobią to w odpowiednim czasie i w odpowiedniej formie - często jednak reagują jest już za późno.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Zasady dziedziczenia ustawowego&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zasady dziedziczenia ustawowego określają przepisy kodeksu cywilnego (księga VI K.C. - Spadki), zgodnie z jego przepisami w pierwszej kolejności dziedziczą dzieci oraz małżonek spadkodawcy w częściach równych, w dalszej kolejności rodzice, rodzeństwo i dalsi zstępni spadkodawcy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dzieci oraz małżonek spadkodawcy dziedziczą ułamkowa część spadku przypadająca małżonkowi nie może być ona mniejsza niż 1/4. Jeśli więc mąż pozostawił żonę i dwoje dzieci, to wszyscy otrzymają po 1/3 spadku. Jeśli jednak pozostawiłby żonę i czworo dzieci, to żona otrzymuje 1/4 spadku a czworo dzieci 3/4 spadku. Warto dodać, że dzieci ze związków pozamałżeńskich, czy kazirodczych zachowują pełne prawa spadkobierców (nowela Kodeksu Cywilnego z 2009r).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W następnej kolejności dziedziczą dziadkowie spadkodawcy jednak tylko wtedy gdy spadkodawca nie miał ani małżonka, ani rodzeństwa, ani zstępnych rodzeństwa. W sytuacji, gdy w chwili otwarcia spadku żyją wszyscy dziadkowie, to dziedziczą oni w częściach równych. Jeżeli jednak któreś z dziadków nie dożyje otwarcia spadku, to udział spadkowy przypada dalszym jego zstępnym (dalszym krewnym). Jeżeli zaś któreś z dziadków nie posiadało potomstwa, to udział tej osoby przypada pozostałym dziadkom (art. 934 Kodeksu Cywilnego).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Do KC wprowadzono również art. 934¹. Zgodnie z którym do dziedziczenia mogą być powołane również dzieci małżonka spadkodawcy, ale tylko te, których oboje rodziców nie dożyło otwarcia spadku. Dzięki temu rozwiązaniu ochroniono interesy dzieci rozwiedzionych rodziców. Taka sytuacja ma miejsce wówczas, gdy spadkodawca nie miał rodziców, rodzeństwa, ani krewnych a ożenił się z kobietą, która zmarła przed nim, ale do małżeństwa wniosła już córkę ze swego pierwszego małżeństwa lub nieślubną. W takiej sytuacji spadek po spadkodawcy obejmie właśnie córka lecz tylko wtedy, gdy jej naturalny ojciec nie żyje.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Gmina ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy dziedziczy wówczas, gdy spadkodawca nie pozostawił żadnych osób powołanych do spadku z ustawy. Jeżeli jednak ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy nie da się ustalić lub spadkodawca zamieszkiwał i zmarł poza granicami kraju, to spadek przypada Skarbowi Państwa (art. 935 KC).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zasady dziedziczenia są bardzo istotne bowiem, spadkiem nie są jedynie składniki majątkowe dłużnika lecz również jego zobowiązania. Do masy spadkowej zaliczają się więc nie tylko profity, a może się okazać że majątek dłużnika był niewystarczający na zaspokojenie wierzytelności, wtedy również spadkobiercy będą musieli zaspokoić wierzycieli.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Odpowiedzialność za długi spadkowe&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wiele firm windykacyjnych prowadzi z mniejszą lub większą skutecznością postępowania wobec zstępnych zmarłego dłużnika. O ile postępowanie na drodze pozasądowej wydaje się dość łatwe do przeprowadzenia to postępowanie sądowe już jednak do najłatwiejszych nie należy. W postępowaniu pozasądowym wystarczy tylko odnaleźć zstępnych dłużnika, zaś w postepowaniu sądowym poza wszelkimi danymi trzeba wykazać, że zstępni przyjęli spadek.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Istnieją jednak możliwości prawne pozwalające na uniknięcie odpowiedzialności za długi spadkodawcy. Zgodnie bowiem z art. 1012 k.c. spadkobierca może przyjąć spadek bez ograniczenia odpowiedzialności za długi (przyjęcie wprost), bądź z ograniczeniem tej odpowiedzialności (przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza), bądź też spadek odrzucić. Zgodnie z przepisami Art. 640. § 1. Kodeksu postępowania cywilnego „Oświadczenie o prostym przyjęciu spadku lub z dobrodziejstwem inwentarza albo o odrzuceniu spadku może być złożone przed notariuszem lub w sądzie rejonowym, w którego okręgu znajduje się miejsce zamieszkania lub pobytu składającego oświadczenie. Notariusz lub sąd prześle niezwłocznie oświadczenie wraz z załącznikami do sądu spadku” w terminie 6 miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o powołaniu do spadku. Możliwa jest sytuacja, gdy niektórzy spadkobiorcy przyjmą spadek wprost, a inni z dobrodziejstwem inwentarza, jednak uważa się, że spadkobiercy, którzy nie złożyli w terminie żadnego oświadczenia, przyjęli spadek z dobrodziejstwem inwentarza. Niezależnie od wysokości udziałów w masie spadkowej, odpowiedzialność za długi spadkodawcy ma charakter solidarny a zatem każdy ze spadkobiorców ponosi w pełni odpowiedzialność za te zobowiązania.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli natomiast spadkobiorca przyjmie spadek z dobrodziejstwem inwentarza, jego odpowiedzialność jest ograniczona do wartości stanu czynnego spadku ustalonego w inwentarzu (sąd spadku sporządza spis inwentarza, zgodnie z przepisami KPC).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zgodnie z treścią art. 922 §1 k.c. w skład masy spadkowej wchodzą wszystkie prawa i obowiązki majątkowe zmarłego, które nie są ściśle związane z jego osobą, jak również prawa z chwilą jego śmierci przechodzące na oznaczone osoby, niezależnie od tego, czy są one spadkobiercami. W skład masy spadkowej wchodzą między innymi prawa do: własności ruchomości i nieruchomości, wierzytelności z umów zawartych przez spadkodawcę (np. sprzedaży, pożyczki, najmu), autorskie prawa majątkowe i inne, oraz obowiązki: podatkowe, długi związane z prowadzoną działalnością gospodarczą, zobowiązania z tytułu weksla i inne.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W skład spadku nie wchodzi natomiast prawo najmu lokalu mieszkalnego, którego najemcą był spadkodawca w chwili jego śmierci. Zgodnie z treścią art. 691 k. c. „W razie śmierci najemcy lokalu mieszkalnego w stosunek najmu lokalu wstępują: małżonek niebędący współnajemcą lokalu, dzieci najemcy i jego współmałżonka, inne osoby, wobec których najemca był obowiązany do świadczeń alimentacyjnych, oraz osoba, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą.” pod warunkiem że stale zamieszkiwały z najemcą w tym lokalu do chwili jego śmierci. W razie braku tych osób stosunek najmu lokalu mieszkalnego wygasa.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W przypadku zaś, gdy wynajmujący odmawia wstąpienia w stosunek najmu, należy wystąpić do sądu z powództwem o ustalenie istnienia stosunku najmu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeśli natomiast chodzi o zobowiązania podatkowe spadkodawcy, to na zgodnie art. 306f Ordynacja podatkowa można wystąpić do poszczególnych organów podatkowych o wydanie stosownych zaświadczeń, dzięki którym będzie wiadome, jaki jest stan tych zobowiązań. Ponadto w zakresie podatku dochodowego od osób fizycznych przepis art. 104 § 1 Ordynacji zobowiązuje urząd skarbowy do poinformowania spadkobierców, na podstawie posiadanych danych, o wysokości dochodu lub przychodu spadkodawcy oraz o wysokości wpłaconych zaliczek na podatek lub podatku i podania równocześnie kwoty nadpłaty lub przypadającej do zapłacenia kwoty podatku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli spadkodawca nie pozostawił żadnych krewnych ani małżonka, albo osoby te nie chcą lub nie mogą dziedziczyć, spadek przypada gminie ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy. Jeżeli nie da się ustalić miejsca ostatniego zamieszkania spadkodawcy w Polsce lub ostatnie miejsce zamieszkania spadkodawcy znajdowało się za granicą, spadek przypada Skarbowi Państwa jako spadkobiercy ustawowemu powołanemu w ostatniej kolejności (art. 935 § 3 Kodeksu cywilnego).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jak i w innych dziedzinach życia również i w przypadku śmierci bliskiej osoby należy być równie rozsądnym i racjonalnym, przezorności nigdy za wiele.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 01 Feb 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/spadkobiercy-rowniez-zaplaca-za-dlugi-zmarlego/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Spłata zadłużenia po wniesieniu pozwu nie zwalnia dłużnika z poniesienia kosztów procesu</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/splata-zadluzenia-po-wniesieniu-pozwu-nie-zwalnia-dluznika-z-poniesienia-kosztow-procesu/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W praktyce często zdarza się, że dłużnik dokonuje spłaty zadłużenia wkrótce po wniesieniu przez wierzyciela lub jego pełnomocnika pozwu o zapłatę a przed wydaniem nakazu zapłaty. Dokonując spłaty zadłużenia dłużnik nie zawsze jest świadomy, że pozew został już wniesiony.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Gdy dłużnik otrzymuje następnie nakaz zapłaty zobowiązujący go do spłaty zadłużenia w wysokości istniejącej w chwili wniesienia pozwu, często decyduje się na wniesienie sprzeciwu lub zarzutów, mimo iż w zasadzie nie ma takiej potrzeby. Dłużnik często działa pod wpływem przeświadczenia, iż wierzyciel będzie mógł po raz drugi, na podstawie wydanego nakazu zapłaty dochodzić spłaconej wierzytelności. Często także nie zgadza się z obowiązkiem zapłaty zasądzonych kosztów procesu, w tym także kosztów zastępstwa procesowego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W kwestii kosztów procesu sytuacja wydaje się być dostatecznie jasna. Podstawową zasadą odnoszącą się do kwestii kosztów w postępowaniu cywilnym jest bowiem zasada odpowiedzialności za wynik procesu. Zgodnie z przepisem art. 98 kodeksu postępowania cywilnego, strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Za stronę przegrywającą sprawę należy także uważać pozwanego, który w toku procesu spełnił dochodzone od niego świadczenie, czym zaspokoił roszczenie powoda, wymagalne w chwili wytoczenia powództwa (wyrok Sądu Najwyższego z 21 lipca 1951 r., C 593/51, OSN 1952, nr 2, poz. 49). Tak więc dłużnik zaspokajający wierzytelność po wytoczeniu powództwa nie uniknie zapłaty kosztów procesu, o czym warto go nieraz uświadomić. Wnoszenie sprzeciwu lub zarzutów ukierunkowanych na uniknięcie zapłaty kosztów może się przy tym okazać dla dłużnika niekorzystne, gdyż np. w przypadku postępowania nakazowego będzie musiał uzupełnić wysokość wpisu, w konsekwencji czego nie tylko nie uniknie zapłaty kosztów ale także poniesie je w wyższej wysokości.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Spłata zadłużenia po wytoczeniu powództwa skłania czasami wierzyciela do podjęcia decyzji o cofnięciu pozwu. Decyzję podejmuje nieraz na prośbę dłużnika lub w wyniku błędnego przeświadczenia, iż w przypadku wniesienia przez dłużnika sprzeciwu lub zarzutów powództwo zostanie oddalone i zostanie zobowiązany do poniesienia kosztów postępowania, w tym kosztów ewentualnego zastępstwa procesowego na rzecz dłużnika. Obawy takie nie są oczywiście uzasadnione. Jednak jeżeli już wierzyciel decyduje się na cofnięcie powództwa, powinien zrobić to tylko w zakresie żądania zasądzenia roszczenia, natomiast zawnioskować o zasądzenie kosztów postępowania uzasadniając to tym, iż dłużnik dokonał spłaty po wytoczeniu powództwa i jest zobowiązany do poniesienia kosztów procesu. Wniosek taki jest jak najbardziej uzasadniony, gdyż praktyka sądów w zakresie zasądzania kosztów nie jest jednolita. Niektórzy sędziowie umarzając postępowanie nie orzekają o jego kosztach w sytuacji, gdy powód lub pełnomocnik o to ponownie nie wnioskuje. Wierzyciel może więc nie odzyskać poniesionych kosztów zastępstwa procesowego, względnie części wniesionej opłaty.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli natomiast pomimo spłaty zadłużenia po wniesieniu pozwu wierzyciel nie zdecyduje się na cofnięcie pozwu, dłużnik od którego zasądzono należność w wysokości istniejącej w chwili wytoczenia powództwa nie musi się obawiać, że na skutek rezygnacji z wniesienia sprzeciwu lub zarzutów utraci możliwość obrony swoich praw w przyszłości, na wypadek gdyby wierzyciel zdecydował się złożyć wniosek egzekucyjny obejmujący spłaconą kwotę. W takiej sytuacji dłużnik może wnieść powództwo przeciwegzekucyjne i domagać się pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności w całości lub części.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 01 Feb 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/splata-zadluzenia-po-wniesieniu-pozwu-nie-zwalnia-dluznika-z-poniesienia-kosztow-procesu/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Dochodzenie zapłaty roszczeń przedawnionych. Jakie ryzyko?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dochodzenie-zaplaty-roszczen-przedawnionych-jakie-ryzyko/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przedawnienie roszczenia to sytuacja, która może - choć nie musi - skutkować brakiem możliwości odzyskania wierzytelności. Dłużnik, który jest świadomy, że roszczenie uległo przedawnieniu może całkowicie odmówić współpracy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Trudno mieć przy tym do dłużnika pretensje, że korzysta z prawa wynikającego z art. 117 § 2 Kodeksu cywilnego („Po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia”). Wierzyciele mają wystarczająco dużo czasu i narzędzi, których celem jest niedopuszczenie do przedawnienia roszczenia, jednak nie zawsze z nich korzystają lub też zwlekają z podjęciem określonych działań bez uzasadnionej przyczyny, natomiast windykator staje z reguły przed faktem dokonanym i musi się zmierzyć ze skutkami tych zaniechań. Musi przy tym zdecydować, czy dalsza windykacja ma sens, czy też spowoduje jedynie poniesienie nieuzasadnionych kosztów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ponadto, myli się ten kto twierdzi, że dochodzenie zapłaty przedawnionych wierzytelności nie wiąże się z większym ryzykiem dla windykatora (będącego nabywcą wierzytelności lub działającego na zlecenie) niż dochodzenie roszczeń nieprzedawnionych. Nie chodzi przy tym bynajmniej o wzbudzanie nieuzasadnionych wątpliwości u wszystkich tych, którzy na co dzień podejmują trud odzyskania przedawnionych roszczeń a jedynie zasygnalizowanie, że działania takie mogą w pewnych sytuacjach doprowadzić do nieprzyjemnych sytuacji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Niby oczywiste jest, że przedawnienie nie wywołuje skutku w postaci wygaśnięcia wierzytelności. Wierzyciel teoretycznie nie traci żadnych uprawnień wobec dłużnika i nie jest zobowiązany do zaprzestania dochodzenia należności. Nadal możliwe jest kierowanie do dłużnika wezwań do zapłaty i podejmowanie prób negocjacji. Niewątpliwie jednak, intensywne pozasądowe działania windykacyjne podejmowane po tym, jak dłużnik podniesie zarzut przedawnienia mogą go skłonić do podjęcia szeregu „odwetowych” działań, w szczególności złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa (np. z art. 190a kodeksu karnego - stalking), czy też skierowania skargi do UOKiK. Organy ścigania nie muszą się oczywiście dopatrzyć niczego, co mogłoby stanowić podstawę sporządzenia aktu oskarżenia wobec windykatora, podobnie jak UOKiK nie musi wszcząć postępowania na podstawie jednej, odosobnionej skargi sfrustrowanego konsumenta.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nie można jednak wykluczyć, że może się stać zupełnie inaczej. UOKiK już niejednokrotnie potrafił zaskakiwać firmy windykacyjne i wszczynać postępowanie w sprawie działań, których nikt rozsądny nie potraktowałby w kategoriach naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Jednak przy okazji przedawnienia nie można pominąć milczeniem chociażby pewnej tezy zaczerpniętej z uzasadnienia decyzji wydanej przez Prezesa UOKiK w dniu 31-12-2007 r. w związku z postępowaniem wszczętym wobec jednej ze spółek windykacyjnych: „Domaganie się przez Spółkę przedawnionej wierzytelności w sytuacji , kiedy konsument świadomy jest przysługujących mu praw i wyraża tę wiedzę musi budzić sprzeciw Prezesa Urzędu. Nie można zgodzić się z opinią spółki, iż zarzut przedawnienia złożony przez konsumenta ma znaczenie wyłącznie w postępowaniu przed sądem. Jest oczywistym, że skoro dłużnik powołuje się na fakt przedawnienia należności już na etapie postępowania windykacyjnego, stosowny zarzut podniesie również w postępowaniu sądowym. W związku z powyższym wysyłanie do konsumentów, którzy podnieśli zarzut przedawnienia na etapie windykacji przedsądowej, pism wzywających do zapłaty zawierających informacje min. o wizycie w celu ustalenia wszystkich składników majątku dłużnika, o wystąpienie do sądu w celu uzyskania tytułu wykonawczego, o powiększeniu zobowiązania o koszty postępowania należy uznać za bezpodstawne i sprzeczne z dobrymi obyczajami”.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Co więcej, w wyroku z dnia 13 stycznia 2009 r. sygn. akt XVII Ama 26/08 wydanym na skutek odwołania od tej decyzji Sąd Okręgowy w Warszawie Wydział XVII Ochrony Konkurencji i Konsumentów ustalił, co następuje: „ (…) konsument podnosił nie tylko zarzut przedawnienia dochodzonych przez (...) długów, ale nadto zwrócił się do Rzecznika Konsumentów ze skargą na (...) w przedmiocie dochodzenia od niego przedawnionych należności. Mimo to (...) wezwała konsumenta do spłaty tej należności zastrzegając, że będzie egzekwowała należności na drodze egzekucji sądowej. Oznacza to, że (...) naruszając obowiązujący porządek prawny - art. 117 Kc (niemożność dochodzenia przedawnionych roszczeń, co do których dłużnik podniósł zarzut przedawnienia) - sugerowała konsumentowi, że ma jeszcze możliwość uzyskania od niego na drodze sądowej roszczeń przedawnionych. Stosownie do art. 117 Kc po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko któremu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia. W tych okolicznościach sprawy Sąd ocenił, że (...) przekazała w ww. wezwaniu nieprawdziwe informacje nieograniczonej ilości konsumentów o możliwości dochodzenia przedawnionych roszczeń, a zatem z naruszeniem art. 24 ust. 2 pkt 2 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.&quot;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zarówno tezy z uzasadnienia decyzji Prezesa UOKiK, jak i wyroku sądu należałoby uznać za - przy całym szacunku do tych instytucji - mocno abstrakcyjne a pewne wnioski wysnute z analizowanego stanu faktycznego za dalece pochopne. Nie jest bowiem tak oczywiste, jak twierdzi Prezes UOKiK, że skoro dłużnik powołuje się na fakt przedawnienia należności już na etapie postępowania windykacyjnego, stosowny zarzut podniesie również w postępowaniu sądowym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Owszem, wielu dłużników zarzut podniesie ale z pewnością nie wszyscy, być może nawet większość nie podejmie żadnych działań w tym zakresie. Trudno także znaleźć uzasadnienie dla twierdzeń sądu, iż podniesienie zarzutu przedawnienia na drodze pozasądowej skutkuje niemożnością dochodzenia tych roszczeń na drodze sądowej i informując o takiej możliwości firma windykacyjna naruszyła obowiązujący porządek prawny. Można odnieść wrażenie, że zarówno Prezes UOKiK, jak i sąd tkwią w dość odległych czasach i formułują swoje tezy w oparciu o obowiązujący niegdyś art. 117 § 3 Kodeksu cywilnego uchylony ustawą z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz.U. z 1990 r. Nr 55, poz. 321). Do czasu wspomnianej nowelizacji upływ terminu przedawnienia sąd miał uwzględniać z urzędu i dłużnik nie musiał być nawet świadomy, że do niego doszło. Sąd i Prezes UOKiK nie biorą także pod uwagę tego, iż podniesiony zarzut może być bezzasadny w określonym stanie faktycznym i prawnym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Niewątpliwie jednak, w przypadku podniesienia przez dłużnika zarzutu przedawnienia, podejmowanie dalszych działań windykacyjnych na drodze pozasądowej wydaje się stratą czasu, pieniędzy i dodatkowo naraża na zainteresowanie ze strony odpowiednich organów, które w swoich działaniach nie bywają do końca przewidywalne. Wystąpienie z powództwem o zapłatę jest jednak jednym z możliwych i całkowicie zgodnych z prawem sposobów postępowania. Oczywiście ryzyko jakie się z tym wiąże ma charakter głównie finansowy. Jednak w przypadku podniesienia przez dłużnika zarzutu przedawnienia w sprzeciwie lub zarzutach od nakazu zapłaty wierzyciel może - jeżeli oczywiście uzna ten zarzut za uzasadniony - cofnąć pozew. W przypadku cofnięcia pozwu ma także szansę na odzyskanie połowy uiszczonej opłaty od pozwu.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 01 Feb 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dochodzenie-zaplaty-roszczen-przedawnionych-jakie-ryzyko/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Rejestr Spraw Sądowych ułatwi odzyskiwanie należności</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/rejestr-spraw-sadowych-ulatwi-odzyskiwanie-naleznosci/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Rejestr Spraw Sądowych - aplikacja wprowadzona na rynek przez OPTeam S.A. - pomoże przedsiębiorstwom w odzyskiwaniu zaległych płatności. Zintegrowany z e-Sądem w Lublinie system umożliwia automatyzację całej procedury windykacyjnej oraz zarządzanie prowadzonymi sprawami sądowymi.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W czasie kryzysu wyraźnie wzrasta ilość niespłacanych należności, szczególnie w branżach świadczących usługi dla masowych odbiorców, takich jak energetyka, gazownictwo czy telekomunikacja. Dostawcy tych usług mogą skorzystać obecnie z szybkiej drogi dochodzenia roszczeń, jaką umożliwia składanie e-pozwów w internetowym sądzie w Lublinie. Dzięki integracji Rejestru Spraw Sądowych OPTeamu z e-Sądem, uprawnione osoby mogą kierować sprawy bezpośrednio do sądu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Aplikacja OPTeamu przypomina o terminach zbliżających się rozpraw oraz o koniecznych do uzupełnienia brakach w datach wniesienia pozwów, informując o tym fakcie jednostki prawne w strukturze firmy. System pozwala także na tworzenie zaawansowanych raportów, na podstawie rejestru prowadzonych spraw.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- Automatyzacja procesu windykacji pozwala nie tylko przyspieszyć odzyskiwanie należności, ale także znacznie ograniczyć koszty związane z jego obsługą. Rejestr Spraw Sądowych spotyka się z dużym zainteresowaniem przedsiębiorstw. Prowadzimy obecnie rozmowy na temat jego wdrożenia u kilku klientów. Na początek koncentrujemy się na branży energetyki i gazownictwa, z którymi współpracujemy od dawna w obszarze integracji IT, ale potencjał sprzedaży tego systemu oceniamy wysoko - informuje Andrzej Pelczar, prezes zarządu OPTeam SA.&lt;br/&gt;Informacje o OPTeam S.A.&lt;br/&gt;Spółka notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, specjalizuje się w produkcji oraz wdrażaniu systemów opartych o technologie kart elektronicznych, oprogramowania dla terminali płatniczych oraz rozwiązań z zakresu systemów zarządzania przedsiębiorstwem klasy ERP.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Oferowane przez spółkę systemy kartowe, obejmujące Elektroniczną Legitymację Studencką OPTIcamp, Kartę Stałego Klienta OPTIcard, Kartę Korporacyjną OPTIpass oraz Elektroniczną Portmonetkę OPTIcash, znajdują zastosowanie m.in. w procesach identyfikacji osób, w kontroli dostępu do zasobów i pomieszczeń, obsłudze płatności bezgotówkowych czy realizacji zaawansowanych programów marketingowo-promocyjnych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Oferta OPTeam dla sektora przedsiębiorstw obejmuje również m.in. systemy ERP: Comarch CDN XL, Comarch OPT!MA oraz innowacyjne rozwiązanie Comarch Altum. OPTeam specjalizuje się we wdrożeniach tych systemów z wykorzystaniem własnych rozwiązań branżowych. Własne produkty branżowe OPTeam to m.in. systemy zarządzania projektami budowlanymi (OPTIbudowa), wsparcie procesu produkcji (OPTIprodukcja), elektronicznego obiegu dokumentów (SOD), zarządzania magazynami wysokiego składowania (Magazynier WMS System), platforma do kooperacji B2B z wykorzystaniem Internetu (ICenter).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Firma zajmuje się także dostarczaniem i integracją zaawansowanych rozwiązań informatycznych w zakresie bezpieczeństwa danych, budową sieci teleinformatycznych oraz centrów przetwarzania danych, a także wdrażaniem fiskalnych systemów sprzedaży.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Odbiorcami OPTeam S.A. są klienci instytucjonalni - przede wszystkim uczelnie wyższe i firmy z branży energetycznej (utilities), a także przedsiębiorstwa przemysłowe, m.in. z branży lotniczej oraz firmy handlowe i usługowe.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 01 Feb 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/rejestr-spraw-sadowych-ulatwi-odzyskiwanie-naleznosci/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Serwis licytacyjny-obwieszczenia o licytacjach komorniczych</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/serwis-licytacyjny-obwieszczenia-o-licytacjach-komorniczych/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Krajowa Rada Komornicza informuje, że zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami została uruchomiona nowa wersja serwisu internetowego zawierającego obwieszczenia o licytacjach.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W 2008 roku Krajowa Rada Komornicza uruchomiła pierwszą wersję witryny internetowej zawierającej informacje na temat planowanych licytacji nieruchomości oraz ruchomości. Nowa odsłona portalu www.licytacje.komornik.pl powstała w celu spełnienia obowiązku umieszczania obwieszczeń o licytacjach nieruchomości na stronie internetowej Krajowej Rady Komorniczej zgodnie z art. 955 kpc, w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 28 kwietnia 2011 roku o zmianie ustawy Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. nr 138, poz. 807). Portal zapewnia wszystkim zainteresowanym bezpłatny dostęp do obwieszczeń o planowanych przez komorników sądowych licytacjach nieruchomości i ruchomości. Informacje o licytacjach przesyłane są bezpośrednio z kancelarii komorniczych za pomocą nowoczesnych rozwiązań w zakresie wymiany informacji. W serwisie dostępny jest system powiadamiania o nowych licytacjach za pośrednictwem poczty elektronicznej, ułatwiający dostęp do bieżących informacji dotyczących licytacji. Obwieszczenia opublikowane do dnia 2012-01-06 na dotychczasowej stronie &quot;Licytacje Komornicze&quot; znajdują się www.licytacje-archiwum.komornik.pl.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 01 Feb 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/serwis-licytacyjny-obwieszczenia-o-licytacjach-komorniczych/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Rynek wierzytelności w 2012 roku-optymistyczne prognozy dla branży windykacyjnej</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/rynek-wierzytelnosci-w-2012-roku-optymistyczne-prognozy-dla-branzy-windykacyjnej/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Rok 2012 będzie szczególnym okresem dla branży windykacyjnej. Zmieniająca się sytuacja gospodarcza i ekonomiczna znacząco wpłynie na rynek zarządzania wierzytelnościami, w tym na strukturę rodzajową długów przekazywanych do zewnętrznych, wyspecjalizowanych firm.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W strukturze wierzytelności, przekazywanych firmom do obsługi windykacji masowej dominuje zadłużenie wobec sektora bankowego. Połowę z tego obszaru stanowią sprawy dotyczące nieterminowo spłacanych kredytów konsumenckich, około 15 % kredytów firmowych i wreszcie, odrębną grupę stanowią kredyty hipoteczne, cechujące się najniższym wskaźnikiem poziomu kredytów nieregularnych. To właśnie kredyty hipoteczne spłacane są w pierwszej kolejności z całej kategorii kredytów bankowych. Około 30 % wierzytelności przeterminowanych stanowi zadłużenie wobec min.: firm ubezpieczeniowych, operatorów telefonii, telewizji, zakładów energetycznych, spółdzielni mieszkaniowych, a także instytucji publicznych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W ostatnim czasie - szczególnie na przestrzeni 2011 roku - pojawiło się na rynku szereg firm spoza sektora bankowego, udzielających pożyczek gotówkowych. Ze względu na uwarunkowania prawne - w tym brak bezpośredniego dostępu do Biura Informacji Kredytowej - mają one ograniczone możliwości weryfikacji klienta na etapie podejmowania decyzji kredytowej. To tego typu firmy, potencjalnie mogą stać się źródłem wzrostu przeterminowanych zadłużeń w sektorze pożyczek okołobankowych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Firmy korzystające z baz BIG w celu weryfikacji potencjalnego pożyczkobiorcy- powszechnie dostępnych baz, w których rejestrowane są należności przeterminowane, powinny uświadomić sobie, że sukcesywne uzupełnianie tych baz w informacje o przeterminowanych wierzytelnościach, stanowi istotny element bezpieczeństwa w obrocie gospodarczym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Obecnie wszystkie banki korzystają z weryfikacji wnioskodawcy w BIK, dlatego też generują wierzytelności lepszej jakości. Dlatego należy dążyć do tego, aby bardziej dostępne bazy, jakimi są BIGi, doszły do takiego poziomu wzajemnej wymiany danych, jaki w tej chwili osiągnęło BIK. Z pewnością wpłynie to na znaczne ograniczenie ryzyka kredytowego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pomimo tego, że zmniejszają się wskaźniki poziomu kredytów nieregularnych w odniesieniu do „nowych” kredytów, obserwujemy jednak pogarszanie się „starych” kredytów, tych sprzed kryzysu i sprzed wprowadzenia Rekomendacji „T” Komisji Nadzoru Finansowego. Te „stare” kredyty pochodzą głównie z okresu nasilonej akcji kredytowej, udzielania pożyczek w tzw. „15 minut”, często bez zabezpieczeń, z uproszczoną procedurą ich udzielania.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Można przypuszczać, że w ciągu najbliższych miesięcy zmieni się struktura rodzajowa długów przekazywanych do zewnętrznych firm windykacyjnych, czyli windykacja na zlecenie i zakup wierzytelności. Z informacji rynkowych wynika, że wśród modeli prowadzenia działalności windykacyjnej, dominuje windykacja w systemie inkaso, czyli windykacja na zlecenie. Może się to sukcesywnie zmieniać, szczególnie gdy mówimy o „starych” długach, generowanych głównie przez sektor bankowy do roku 2010, banki będą chętniej pozbywały się tych wierzytelności, sprzedając je firmom windykacyjnym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Czynnikiem, mającym znaczenie podczas prognozowania rozwoju rynku windykacji, jest skłonność wierzycieli do outsourcingu windykacji. W ostatnich latach można zauważyć tendencję wzrostową w zakresie przekazywania wierzytelności na zewnątrz (liczba dużych korporacji finansowych, współpracujących z zewnętrznymi firmami windykacyjnymi wzrosła ponad dwukrotnie). Po wejściu w życie nowelizacji Ustawy Prawo Bankowe (z 27 października 2011 r.) zmieniającej zasady i tryb powierzania wykonywania czynności z zakresu działalności bankowej podmiotom zewnętrznym, można spodziewać się jeszcze większej skłonności banków do przekazywania spraw windykacyjnych na zewnątrz.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pomimo coraz większej liczby pojawiających się na rynku firm windykacyjnych, potencjał rozwojowy na tego typu usługi jest ciągle duży. Jak w każdej jednak branży i tu, poza profesjonalnie przygotowanym personelem, stawiać należy na nowoczesne technologie do zarządzania procesami windykacyjnymi, nowatorskie metody windykacyjne, poprawę jakości usług - w tym coraz lepsze dostosowanie oferty do wymagań klientów i kompleksowość obsługi klienta.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Poza zasadniczymi usługami windykacyjnymi, firmy takie jak Creditreform Polska będą starały się wzbogacić i uatrakcyjnić swoją ofertę, proponując swoim klientom usługi komplementarne. Firma windykacyjna już nie tylko odzyskuje należności, ale również weryfikuje przyszłych kontrahentów w Polsce i za granicą, analizuje firmy i branże oraz prowadzi monitoring spłat.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przedsiębiorcy bardziej niż w poprzednich latach powinni uświadomić sobie potrzebę odpowiedzialnego, profesjonalnego podejścia do zarządzania należnościami, uświadomić sobie negatywne konsekwencje związane z nieterminowym regulowaniem należności przez kontrahentów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nie bez znaczenia jest fakt, że przez spowolnienie gospodarcze firmy windykacyjne i wywiadownie gospodarcze zyskały nowych klientów, którzy zauważyli profesjonalizm firm zewnętrznych, a przede wszystkim dostrzegli znaczenie właściwego zarządzania wierzytelnościami.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 21 Feb 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/rynek-wierzytelnosci-w-2012-roku-optymistyczne-prognozy-dla-branzy-windykacyjnej/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Sprzedaż wierzytelności a tajemnica bankowa</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/sprzedaz-wierzytelnosci-a-tajemnica-bankowa/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Tajemnica bankowa jest jedną z tajemnic zawodowych, której celem jest ochrona praw klienta banku. Tajemnica bankowa obejmuje wszystkie informacje dotyczące czynności bankowej uzyskane nie tylko w trakcie zawierania i realizacji umowy, ale również w czasie negocjacji z klientem.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nabywca wierzytelności wynikającej z czynności bankowej (umowy rachunku, kredytu, karty kredytowej) staje często przed dylematem, czy w związku z nabyciem takiej wierzytelności zobowiązany jest stosować przepisy ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (tekst jedn. Dz. U. z 2002 r. nr 72, poz. 665 z późn. zm.) dotyczące instytucji tajemnicy bankowej. Często bowiem wychodzi z założenia, że skoro przelew wierzytelności nie powinien prowadzić do sytuacji, w której prawa dłużnika ulegają na skutek przelewu ograniczeniu, to również instytucja tajemnicy bankowej, której celem jest ochrona interesów klienta banku nie powinna doznawać ograniczeń lub zostać całkowicie wyłączona.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Problem tylko z pozoru wydaje się błahy. W praktyce bowiem niezwykle często dochodzi do sytuacji, w których organy ścigania, sądy, rzecznicy ochrony praw konsumentów i inne jeszcze podmioty domagają się ujawnienia informacji związanych z zawartą przez dłużnika umową. Do sytuacji takich dochodzi zwłaszcza wtedy, gdy istnieje podejrzenie, że w związku z zawarciem umowy mogło dojść do popełnienia przestępstwa lub też w sytuacji, gdy dłużnik zwraca się z prośbą o podjęcie interwencji przez uprawniony organ. Gdyby przyjąć, że nabywca wierzytelności jest podmiotem zobowiązanym do ochrony informacji stanowiących tajemnicę bankową w takim samym stopniu jak bank, nie wszystkie organy lub instytucje byłyby uprawnione do żądania ujawnienia tych informacji lub też konieczna byłaby w tym celu pisemna zgoda dłużnika, jako jedynego beneficjenta tajemnicy bankowej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Chociaż w literaturze prawniczej na próżno szukać odniesień do kwestii tajemnicy bankowej po dokonaniu przelewu wierzytelności i podobnie rzecz ma się z orzecznictwem, to można się w tej sytuacji posiłkować tezami z niepublikowanego postanowienia Sądu Okręgowego w Kielcach Wydział III Karny syg. akt. III Kp 157/07. Przedmiotem rozpoznania sądu był wniosek Prokuratury Rejonowej o wydanie postanowienia w przedmiocie wyrażenia zgody na udostępnienie przez nabywcę wierzytelności bankowej (niebędącego bankiem) informacji stanowiących tajemnicę bankową. Sąd nie przychylił się do tego wniosku gdyż uznał, że nabywca wierzytelności nie jest związany tajemnicą bankową, stąd postanowienie w tym przedmiocie nie jest konieczne. W uzasadnieniu postanowienia zawarł natomiast istotne z punktu widzenia zagadnienia tezy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W uzasadnieniu czytamy, że obowiązek zachowania tajemnicy bankowej obciąża przede wszystkim instytucję bankową (art. 2 ustawy Prawo bankowe). W przepisie art. 104 ust. 1 Prawa bankowego, wprost nałożono omawiany obowiązek także na osoby zatrudnione w banku i osoby, za których pośrednictwem bank wykonuje czynności bankowe. Czynność polegająca na zbyciu wierzytelności nie stawia nabywcy w szeregu podmiotów za pośrednictwem których w rozumieniu art. 106 b ustawy bank wykonuje czynności bankowe. Wszystkie działania podejmowane przez nabywcę wierzytelności (w tym podejmowanie prób wyegzekwowania wierzytelności) dokonywane są w interesie i na rachunek własny tejże jednostki, nie mając nic wspólnego z działalnością banku. Z kolei informacje dotyczące zbytej przez bank wierzytelności, których dysponentem jest aktualnie nabywca wierzytelności w ocenie sądu nie pozostają pod ochroną ustawy Prawo bankowe.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 21 Feb 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/sprzedaz-wierzytelnosci-a-tajemnica-bankowa/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Podwykonawca może żądać zapłaty od inwestora</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/podwykonawca-moze-zadac-zaplaty-od-inwestora/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zlecanie podwykonawcom przez wykonawcę wykonania określonych lub nawet wszystkich objętych umową z inwestorem prac budowlanych jest praktyką powszechną. Powszechne w branży budowlanej są także problemy podwykonawców z odzyskaniem należności za wykonane prace w rozsądnym terminie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W branży budowlanej skala zjawisk - delikatnie rzecz ujmując - patologicznych jest na tyle rozległa, że niedopełnienie pewnych podstawowych formalności może doprowadzić nawet najlepiej prosperującego przedsiębiorcę do bankructwa a w najlepszym wypadku do głębokiej zapaści finansowej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Podwykonawcy najczęściej zdają sobie sprawę z tego, że obowiązujące uregulowania prawne dają im możliwość dochodzenia zapłaty wierzytelności od inwestora. Zgodnie z art. 6471 § 5 kodeksu cywilnego, zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Równie często jednak zapominają o skromnym warunku umożliwiającym realizację tego uprawnienia, który wynika z art. 6471 § 2 k.c. Zgodnie z nim, do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora. Jeżeli inwestor, w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy. Oczywiście sama umowa o roboty budowlane zgodnie z art. 648 § 1 k.c. powinna być stwierdzona pismem pod rygorem nieważności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Tak więc zgoda inwestora na wykonanie robót budowlanych przez podwykonawcę jest warunkiem koniecznym do skutecznego dochodzenia zapłaty wierzytelności od tego inwestora, natomiast sama zgoda może być wyrażona w dowolnej formie. Za zgodę uważa się także milczenie inwestora, który po przedstawieniu mu przez wykonawcę umowy lub projektu umowy z podwykonawcą i stosownej dokumentacji dotyczącej prac budowlanych realizowanych przez podwykonawcę nie zgłosi w ciągu 14 dni w tym zakresie swoich zastrzeżeń pisemnie. Podobnie rzecz się ma z umową zawieraną przez podwykonawcę z dalszym podwykonawcą - w tym przypadku wymagana jest zgoda inwestora i wykonawcy. Zgoda wyrażona poprzez milczenie stanowi pewien wyjątek od ogólnej zasady określonej w art. 63 § 2 k.c. - jeżeli do ważności czynności prawnej wymagana jest forma szczególna, oświadczenie obejmujące zgodę osoby trzeciej powinno być złożone w tej samej formie. Obowiązek zawarcia umowy o roboty budowlane w formie pisemnej nie pociąga w tym wypadku takiego samego obowiązku w odniesieniu do formy, w jakiej inwestor może wyrazić zgodę.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zdarzają się sytuacje, w których wykonawca zawierający umowę z podwykonawcą zapewnia go (niejednokrotnie także w umowie), że uzyskał zgodę na zawarcie umowy z podwykonawcą lub też zapewnia, że przedłoży taką umowę inwestorowi po jej zawarciu. Zapewnienie takie nie zawsze jest realizowane natomiast podwykonawcy często popełniają grzech zaniechania i nie dociekają, czy rzeczywiście zgoda taka została uzyskana uprzednio lub po zawarciu umowy. W tym wypadku samo zapewnienie ze strony wykonawcy nie daje podwykonawcy uprawnienia do żądania zapłaty od inwestora. Zapobiegliwy podwykonawca powinien żądać dowodów na to, że inwestor otrzymał wszelkie niezbędne informacje o zawartej z nim umowie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W powołanym na wstępie art. 6471 § 5 k.c. jest mowa o solidarnej odpowiedzialności inwestora i wykonawcy, w związku z czym podwykonawca może wystąpić ze swoim roszczeniem do obu tych podmiotów równocześnie lub do każdego z osobna. Oczywiście z punktu widzenia podwykonawcy najbardziej zalecane rozwiązanie to pozwanie inwestora i wykonawcy równocześnie, gdyż w przypadku bezskuteczności działań na drodze pozasądowej dwóch zobowiązanych to większa szansa na skuteczne przeprowadzenie egzekucji.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 21 Feb 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/podwykonawca-moze-zadac-zaplaty-od-inwestora/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Skuteczne sposoby na dłużników</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/skuteczne-sposoby-na-dluznikow/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Obecnie coraz więcej polskich firm boryka się z problemem zatorów płatniczych. Jest to jeden z poważniejszych problemów stojących na drodze rozwoju firmy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Aby znaleźć sposób na zwiększenie płynności finansowej firmy, należy zacząć od przeanalizowania procesu monitorowania należności. Czy i po jakim czasie przypominamy klientom-dłużnikom, że zalegają nam z płatnościami? Jaki procent bazy klientów stanowią zapominalscy? Ma to szczególne znaczenie zarówno w przypadku małych i średnich przedsiębiorstw jak i dużych dostawców usług masowych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Najczęstszą wymówką niezapłacenia faktury jest: „Zapomniałem” i w tym przypadku najlepszą, a przy tym najtańszą formą kontaktu są SMSy oraz maile. Dodatkowym atutem tego rodzaju komunikacji jest możliwość przypomnienia klientowi wszystkich niezbędnych informacji potrzebnych do zapłacenia rachunku (kwota zadłużenia, numer faktury, nr rachunku bankowego, itp.). Równie częstą wymówką dłużników są ich problemy finansowe. Z punktu widzenia wierzyciela „kłopoty finansowe” to tłumaczenie, które może znacznie opóźnić odzyskanie należności od dłużnika. Nie powinno się jednak popadać w panikę, tylko podjąć działania, które pozwolą odzyskać nasz dług. Jeśli problem dotyczy płynności, dobrym sposobem jest rozłożenie należności na raty. Należy jednak pamiętać, by podpisać z dłużnikiem ugodę, zwłaszcza przy większej liczbie rat rozłożonych na kolejne miesiące.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;„Jeśli dłużnik nie będzie chciał podpisać ugody lub będzie unikał zapłaty, należy jak najszybciej przekazać sprawę profesjonalnej firmie windykacyjnej, co zwiększa nasze szanse na odzyskanie należności, gdyż dłużnik najprawdopodobniej zalega z płatnością także wobec innych firm. W większości przypadków po interwencji firmy windykacyjnej zadłużenie zostaje spłacone w całości, a tylko nieliczne sprawy trafiają do sądu” mówi Sławomir Deleżuch, prezes firmy windykacyjnej DCGROUP Sp. z o.o.&lt;br/&gt;Podobnie jest i w przypadku wymówki „Nie płacę, bo nie zapłacił mi inny kontrahent” - trzeba ustalić termin płatności faktury. Ponadto, gdy nie ma możliwości zapłaty jednorazowej, można zaproponować spłatę długu w ratach. Następnie należy skrupulatnie monitorować wywiązywanie się dłużnika z ustaleń, aby pokazać mu, że dbamy o swoje należności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;„Nie otrzymałem faktury” i „Błędnie wystawiona faktura” to kolejne popularne wymówki. Dla dłużnika są to idealne tłumaczenia, gdyż zdejmują z niego odpowiedzialność za brak zapłaty, przerzucają je na wierzyciela i dają mu kolejne kilka dni na wpłacenie pieniędzy. Co zatem zrobić, aby uniknąć takiej sytuacji? Na pierwszą wymówkę jedynym pewnym sposobem byłoby wysyłanie faktur pocztą rejestrowaną lub kurierem. Natomiast gdy dłużnik używa wymówki „błędnie wystawionej faktury”, należy go poprosić, aby wskazał, z którą pozycją na fakturze się nie zgadza i aby określił kwotę sporną. Następnie należy poprosić dłużnika o wpłatę kwoty niekwestionowanej, ustalając konkretny termin wpłaty. W przypadku gdy dłużnik nie chce lub nie potrafi wskazać kwoty, z którą się nie zgadza, należy poprosić go o zapłatę całej faktury i złożenie reklamacji. Gdyby się okazało, że miał rację, wówczas część należności zostanie mu zwrócona lub rozliczona z kolejną fakturą.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ostatnią najczęstszą wymówką jest tłumaczenie „Nigdy nie miałem zamiaru zapłacić”, które stanowi w istocie zamiar wyłudzenia. Taka przyczyna niepłacenia należności nie zdarza się często, ale jest najbardziej niebezpieczna dla wierzyciela. Jeśli kontrahent od początku współpracy z premedytacją kupował produkty lub usługi z zamiarem uchylenia się od zapłaty, trudno będzie odzyskać od niego należną kwotę. Gdy firma znajdzie się w takiej sytuacji, należy podjąć natychmiastowe działania. Nie ma sensu prowadzenie rozmów i negocjacji z dłużnikiem. Trzeba jak najszybciej skierować sprawę do profesjonalnej firmy windykacyjnej, która będzie w stanie podjąć odpowiednie czynności windykacyjne, począwszy od środków polubownych, na egzekucji komorniczej kończąc.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 21 Feb 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/skuteczne-sposoby-na-dluznikow/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Ile kosztuje postępowanie upadłościowe konsumenta?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/ile-kosztuje-postepowanie-upadlosciowe-konsumenta/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Z jakimi kosztami powinna liczyć się bankrutująca osoba prywatna?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Generalnie koszty postępowania upadłościowego wobec osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej będą ponoszone według zasad ogólnych obowiązujących w postępowaniu upadłościowym prowadzonym według Prawa upadłościowego i naprawczego. Jednak w celu obniżenia tych kosztów przewidziano niższą opłatę od wniosku o wszczęcie postępowania. Tak więc od wniosku o ogłoszenie upadłości osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej pobiera się opłatę stałą w kwocie 200 złotych (zamiast kwoty 1.000 zł pobieranej od wniosku o wszczęcie postępowania upadłościowego w sprawach przedsiębiorców).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Poza tym już koszty postępowania upadłościowego będą ponoszone na ogólnych zasadach - jak w przypadku innych bankrutujących podmiotów. Koszty postępowania upadłościowego można więc oszacować na ok. 15-20 tys. zł. Są one pokrywane z masy upadłości w pierwszej kolejności, co jest dodatkowym argumentem na rzecz porozumienia się z wierzycielem przed wystąpieniem z wnioskiem o ogłoszenie upadłości i przekonania go do ustępstw w zamian za rezygnację z upadłości. Jest jednak możliwe zwolnienie upadłego konsumenta z kosztów sądowych, jeśli złoży on taki wniosek i oświadczenie, że nie jest w stanie ich ponieść bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Do kosztów postępowania upadłościowego zalicza się opłaty sądowe oraz wydatki niezbędne dla osiągnięcia celu postępowania. Do wydatków postępowania upadłościowego obejmującego likwidację majątku upadłego należą: &lt;br/&gt;-wynagrodzenie syndyka, nadzorcy sądowego i zarządcy, ich zastępców oraz jeżeli przepisy szczególne nie stanowią inaczej wynagrodzenie kuratorów, jeżeli zostali powołani lub ustanowieni, jak również wydatki poniesione przez te osoby, jeżeli zostały uznane przez sędziego-komisarza;&lt;br/&gt;-wynagrodzenie osób, które za zgodą sędziego-komisarza zostały zatrudnione przez syndyka, nadzorcę sądowego albo zarządcę albo którym za zgodą sędziego-komisarza zlecono wykonanie czynności;&lt;br/&gt;-należności z tytułu składek na ubezpieczenie emerytalne, rentowe i chorobowe od wynagrodzeń osób, o których mowa w pkt 1 i 2;&lt;br/&gt;-koszty obwieszczeń i ogłoszeń;&lt;br/&gt;-koszty postępowania dowodowego oraz wysłuchania;&lt;br/&gt;-koszty zgromadzenia wierzycieli, wydatki poniesione przez radę wierzycieli oraz wynagrodzenie członków rady.&lt;br/&gt;-koszty likwidacji masy upadłości;&lt;br/&gt;-wynagrodzenia pracowników zatrudnionych w przedsiębiorstwie upadłego należne za okres po ogłoszeniu upadłości oraz odprawy i odszkodowania, związane z rozwiązaniem umów o pracę, przysługujące tym pracownikom;&lt;br/&gt;-należności z tytułu składek na ubezpieczenie emerytalne, rentowe i chorobowe od wynagrodzeń osób, o których mowa w pkt 8;&lt;br/&gt;-podatki i inne daniny publiczne należne za okres po ogłoszeniu upadłości;&lt;br/&gt;-koszty prowadzenia działalności gospodarczej przez syndyka po ogłoszeniu upadłości.&lt;br/&gt;Niepokryte z masy upadłości koszty postępowania upadłościowego po zakończeniu postępowania upadłościowego ponosi upadły. W razie uchylenia postępowania upadłościowego sędzia-komisarz może zwolnić upadłego od ponoszenia kosztów sądowych. Na postanowienie sędziego-komisarza w przedmiocie kosztów przysługuje zażalenie. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Czy trzeba zapłacić podatek?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Na gruncie obecnych przepisów konsument, który ogłosi upadłość, powinien zapłacić podatek dochodowy od umorzonej mu kwoty zadłużenia. Procedura oddłużenia może zatem spowodować ponowne zadłużenie konsumenta wobec fiskusa. Konieczna więc jest szybka nowelizacja przepisów podatkowych w tym zakresie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Podstawa prawna:&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych {Dz.U. 2005 r., Nr 167, poz. 1398, ze zm.);&lt;br/&gt;Ustawa z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jednolity: Dz. U. 2000 r., Nr 14, poz. 176, ze zm.);&lt;br/&gt;Ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zmianie ustawy - Prawo upadłościowe i naprawcze oraz ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. 2008 r., Nr 234, poz. 1572);&lt;br/&gt;Ustawa z dnia 28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz. U. 2003 r., Nr 60, poz. 535 ze zmianami)&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 24 Feb 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/ile-kosztuje-postepowanie-upadlosciowe-konsumenta/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Prowadzenie postępowania upadłościowego</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/prowadzenie-postepowania-upadlosciowego/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Prowadzenie postępowania upadłościowego w stosunku do niewypłacalnych dłużników pomimo iż budzi wiele dyskusji do najtrudniejszych nie należy. Większość czynności prowadzi syndyk masy upadłościowej oraz współpracujące z nim podmioty m.in. kancelarie prawne, firmy windykacyjne oraz agencje wywiadowcze. Trzeba jednak pamiętać również o pewnych ważnych przepisach, które pomogą nam zoptymalizować proces upadłościowy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Zabezpieczenie roszczeń&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Po złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości przez dłużnika sąd niezwłocznie dokonuje zabezpieczenia majątku dłużnika. Sąd zabezpiecza majątek dłużnika przez ustanowienie tymczasowego nadzorcy sądowego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sąd może w ramach zabezpieczenia zawiesić prowadzone przeciwko dłużnikowi egzekucje, zmienić lub uchylić zarządzenia tymczasowe wydane w celu zabezpieczenia roszczeń pieniężnych, w szczególności przez uchylenie dokonanych zajęć. Po ogłoszeniu upadłości zabezpieczenia w postaci ustanowienia tymczasowego nadzorcy sądowego albo zarządu przymusowego upadają z chwilą objęcia majątku upadłego dłużnika w zarząd przez syndyka albo zarządcę albo objęcia nadzoru przez nadzorcę sądowego. Inne zabezpieczenia zastosowane przez sąd po złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości upadają z dniem ogłoszenia upadłości.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Orzeczenie o ogłoszeniu upadłości&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Uwzględniając wniosek o ogłoszenie upadłości, sąd wydaje postanowienie o ogłoszeniu upadłości, w którym:&lt;br/&gt;-wymienia imię i nazwisko, nazwę albo firmę, miejsce zamieszkania albo siedzibę upadłego dłużnika;&lt;br/&gt;-określa sposób prowadzenia postępowania;&lt;br/&gt;-określa, czy i w jakim zakresie upadły będzie sprawował zarząd swoim majątkiem, jeżeli postępowanie będzie prowadzone z możliwością zawarcia układu;&lt;br/&gt;-wzywa wierzycieli upadłego do zgłoszenia wierzytelności w wyznaczonym terminie, nie krótszym niż miesiąc i nie dłuższym niż trzy miesiące;&lt;br/&gt;-wzywa osoby, którym przysługują prawa oraz prawa i roszczenia osobiste ciążące na nieruchomości należącej do upadłego, jeżeli nie zostały ujawnione przez wpis w księdze wieczystej, do ich zgłoszenia w wyznaczonym terminie nie krótszym niż miesiąc i nie dłuższym niż trzy miesiące, pod rygorem utraty prawa powoływania się na nie w postępowaniu upadłościowym;&lt;br/&gt;-wyznacza sędziego-komisarza oraz syndyka albo nadzorcę sądowego, albo zarządcę;&lt;br/&gt;-oznacza godzinę wydania postanowienia, jeżeli upadły jest uczestnikiem systemu płatności lub systemu rozrachunku papierów wartościowych w rozumieniu ustawy,&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Postanowienie o ogłoszeniu upadłości podaje się niezwłocznie do publicznej wiadomości przez obwieszczenie w Monitorze Sądowym i Gospodarczym oraz opublikowanie w dzienniku o zasięgu lokalnym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Postanowienie w przedmiocie ogłoszenia upadłości doręcza się syndykowi, nadzorcy sądowemu albo zarządcy, upadłemu albo jego spadkobiercy oraz wierzycielowi, który żądał ogłoszenia upadłości. Postanowienie w przedmiocie upadłości przedsiębiorstwa państwowego albo jednoosobowej spółki Skarbu Państwa doręcza się także odpowiednio organowi założycielskiemu albo ministrowi właściwemu do spraw Skarbu Państwa.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli upadły jest uczestnikiem systemu płatności lub systemu rozrachunku papierów wartościowych postanowienie o ogłoszeniu upadłości doręcza się także Prezesowi Narodowego Banku Polskiego, po uprzednim powiadomieniu go o godzinie wydania postanowienia o ogłoszeniu upadłości. Jeżeli upadły jest spółką publiczną w rozumieniu przepisów prawa o publicznym obrocie papierami wartościowymi, postanowienie o ogłoszeniu upadłości doręcza się także Przewodniczącemu Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. O ogłoszeniu upadłości powiadamia się Komisję Papierów Wartościowych i Giełd, a także właściwą izbę skarbową i właściwy oddział Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Powiadomienie Komisji Papierów Wartościowych i Giełd następuje w dniu ogłoszenia upadłości i dokonuje się go przy zastosowaniu środków bezpośredniego przekazu informacji, takich jak telefon, faks, poczta elektroniczna.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli ogłoszono upadłość obejmującą likwidację majątku upadłego, upadły jest obowiązany wskazać i wydać syndykowi cały swój majątek, a także wydać wszystkie dokumenty dotyczące jego działalności, majątku oraz rozliczeń, w szczególności księgi rachunkowe, inne ewidencje prowadzone dla celów podatkowych i korespondencję. Wykonanie tego obowiązku upadły potwierdza w formie oświadczenia na piśmie, które składa sędziemu-komisarzowi. Upadły jest obowiązany udzielać sędziemu-komisarzowi i syndykowi wszelkich potrzebnych wyjaśnień dotyczących swojego majątku. Sędzia-komisarz może postanowić, aby upadły będący osobą fizyczną nie opuszczał terytorium Rzeczypospolitej Polskiej bez jego zezwolenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli upadły ukrywa się lub ukrywa swój majątek w sprawie, w której wydano postanowienie o ogłoszeniu upadłości obejmującej likwidację jego majątku, sędzia-komisarz może zastosować wobec upadłego środki przymusu określone w Kodeksie postępowania cywilnego dla egzekucji świadczeń niepieniężnych.&lt;br/&gt;Sędzia-komisarz może zastosować środki przymusu wobec upadłego, który uchybia swoim obowiązkom albo po ogłoszeniu upadłości dopuszcza się czynów mających na celu ukrycie majątku, obciążenie go pozornymi zobowiązaniami lub w jakikolwiek sposób utrudnia ustalenie składu masy upadłości.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Masa upadłości&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Z dniem ogłoszenia upadłości majątek upadłego staje się masą upadłości, która służy zaspokojeniu wierzycieli upadłego. Nie wchodzi natomiast do masy upadłości:&lt;br/&gt;-mienie, które jest wyłączone od egzekucji według przepisów Kodeksu postępowania cywilnego;&lt;br/&gt;-wynagrodzenie za pracę upadłego w części niepodlegającej zajęciu;&lt;br/&gt;-mienie wyłączone uchwałą zgromadzenia wierzycieli;&lt;br/&gt;-nieściągalne wierzytelności oraz niezbywalne ruchomości wyłączone przez sędziego-komisarza.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Syndyk, nadzorca sądowy albo zarządca ustala skład masy upadłości na podstawie wpisów w księgach upadłego oraz dokumentów bezspornych. W razie ogłoszenia upadłości z możliwością zawarcia układu sędzia-komisarz może postanowić, aby ustalenia składu masy dokonał upadły pod nadzorem nadzorcy sądowego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ustalenie składu masy upadłości następuje przez sporządzenie spisu inwentarza, wraz ze spisem inwentarza dokonuje się oszacowania majątku wchodzącego do masy upadłości. Domniemywa się, że rzeczy znajdujące się w posiadaniu upadłego w dniu ogłoszenia upadłości należą do majątku upadłego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Syndyk na podstawie posiadanego spisu dokonuje sprzedaży majątku upadłego dłużnika zaś środki uzyskiwane ze sprzedaży przeznacza na zaspokojenie wierzycieli. Cześć tych kwot może być w uzasadnionych przypadkach przetrzymywana przez syndyka masy upadłościowej. Syndyk wstrzymuje również wszelkie czynności faktyczne i prawne upadłego podmiotu, szczególnie zaciąganie nowych zobowiązań. Praktycy zdają sobie sprawę z tego, że często w kancelariach syndyka nie ma telefonów lub komputerów ponieważ zostały one już sprzedane. Syndycy natomiast bardzo często ubolewają, że mają problemy ze zbyciem majątku upadłego, często sprzęt o znacznej wartości sprzedawany jest za bardzo małe kwoty, jeżeli ktoś szuka ciekawych okazji to powinien poszukać w internecie również ofert właśnie syndyków.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 24 Feb 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/prowadzenie-postepowania-upadlosciowego/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Zawieszenie działalności nie jest przeszkodą do dochodzenia roszczeń od dłużników</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zawieszenie-dzialalnosci-nie-jest-przeszkoda-do-dochodzenia-roszczen-od-dluznikow/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Na skutek dokonanej w dniu 10 lipca 2008 r. nowelizacji ustawy o swobodzie działalności gospodarczej (Dz.U. Nr 141, poz. 888) przedsiębiorca niezatrudniający pracowników zyskał możliwość zawieszenia wykonywania działalności gospodarczej na okres od 30 dni do 24 miesięcy, bez względu na motywy jakie nimi kierują.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zawieszenie działalności często jest podyktowane złą sytuacją finansową przedsiębiorcy, której przyczyną mogą być także nieuregulowane przez kontrahentów zobowiązania. Zawieszenie jest nowym rozwiązaniem, które do czasu nowelizacji - przynajmniej formalnie - nie obowiązywało w polskim porządku prawnym. W przeszłości przedsiębiorcy podejmowali działania, których skutek był zbliżony do zawieszenia działalności (czasowe wyrejestrowywanie się z ubezpieczeń społecznych, zawiadamianie urzędu skarbowego o fakcie zawieszenia), jednak działania te, jak się później okazało, podejmowane były poza obowiązującymi uregulowaniami prawnymi. Przedsiębiorcy „zawieszający” w ten sposób działalność znaleźli się na celowniku min. Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który od wielu z nich zażądał uregulowania z odsetkami składek na ubezpieczenia społeczne za okresy owego „zawieszenia”.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nowelizacja ustawy o swobodzie działalności gospodarczej wyeliminowała ten niezdrowy stan i umożliwiła rzeczywiste i zgodne z prawem czasowe zaprzestanie wykonywania działalności. Jednak z racji tego, że jest to rozwiązanie nowe, obliczone najczęściej na uniknięcie konieczności opłacania składek na ubezpieczenia społeczne, nie chcąc się narażać w przyszłości na ewentualną odpowiedzialność wobec ZUS, przedsiębiorcy z dużą rezerwą podchodzą do swoich uprawnień wynikających z ustawy i wzbraniają przed podejmowaniem jakichkolwiek działań mających bezpośredni związek z prowadzoną działalnością. Tymczasem w okresie zawieszenia działalności przedsiębiorca:&lt;br/&gt;-ma prawo wykonywać wszelkie czynności niezbędne do zachowania lub zabezpieczenia źródła przychodów;&lt;br/&gt;-ma prawo przyjmować należności lub obowiązek regulować zobowiązania, powstałe przed datą zawieszenia wykonywania działalności gospodarczej;&lt;br/&gt;-ma prawo zbywać własne środki trwałe i wyposażenie;&lt;br/&gt;-ma prawo albo obowiązek uczestniczyć w postępowaniach sądowych, postępowaniach podatkowych i administracyjnych związanych z działalnością gospodarczą wykonywaną przed zawieszeniem wykonywania działalności gospodarczej;&lt;br/&gt;-wykonuje wszelkie obowiązki nakazane przepisami prawa;&lt;br/&gt;-ma prawo osiągać przychody finansowe, także z działalności prowadzonej przed zawieszeniem wykonywania działalności gospodarczej;&lt;br/&gt;-może zostać poddany kontroli na zasadach przewidzianych dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jak widać, katalog działań, do podejmowania których przedsiębiorca jest uprawniony pomimo zawieszenia działalności gospodarczej jest dość szeroki. Należy do nich zaliczyć także dążenie do odzyskania od dłużnika wierzytelności powstałej wskutek czynności prawnej podjętej jeszcze przed dniem zawieszenia działalności gospodarczej. Nie sposób jednak uniknąć refleksji, że po raz kolejny ustawodawca nie stanął na wysokości zadania. Dla jednych przepisy odnoszące się do zawieszenia działalności są zbyt ogólne, dla innych nazbyt precyzyjne.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;O ile przedsiębiorcy nie obawiają się konsekwencji działań podejmowanych wobec dłużników samodzielnie, o tyle problemy pojawiają się wtedy, gdy zachodzi konieczność skorzystania z pomocy wyspecjalizowanego podmiotu świadczącego usługi windykacyjne, kancelarii prawnej, jak również wtedy, gdy otrzymają ofertę nabycia wierzytelności. Windykatora starającego się przekonać przedsiębiorcę, który zawiesił działalność do zawarcia umowy przelewu wierzytelności lub umowy o ich obsługę czeka długa i wyboista droga. Zawarcie umowy zlecenia lub przelewu wierzytelności wiąże się bowiem z obowiązkiem zapłaty przez jedną stronę drugiej stronie (w zależności od rodzaju umowy).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Tymczasem przedsiębiorcy wyrażają wątpliwość, czy sformułowanie zawarte w art. 14a ust. 4 pkt. 2 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, zgodnie z którym w okresie zawieszenia działalności przedsiębiorca „ma prawo przyjmować należności lub obowiązek regulować zobowiązania, powstałe przed datą zawieszenia wykonywania działalności gospodarczej” nie wyklucza wprost możliwości uregulowania zobowiązań wobec firmy windykacyjnej powstałych w okresie zawieszenia działalności, jak również przyjęcia zapłaty za zbywane wierzytelności. Nieszczęśliwa konstrukcja art. 14a ust. 4 pkt. 2 powoduje, że negocjacje z przedsiębiorcą, który zawiesił działalność kończą się najczęściej niepowodzeniem. Nawet jeżeli ów przedsiębiorca jest przekonany, że ustawodawca miał na myśli coś innego, to nie jest rzecz jasna przekonany, czy w przypadku kontroli urzędnik będzie miał na myśli dokładnie to, co ustawodawca.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 24 Feb 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zawieszenie-dzialalnosci-nie-jest-przeszkoda-do-dochodzenia-roszczen-od-dluznikow/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Dłużnik nie decyduje o sposobie zaksięgowania wpłaty</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dluznik-nie-decyduje-o-sposobie-zaksiegowania-wplaty/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Dokonując częściowej spłaty zadłużenia dłużnicy niejednokrotnie wskazują, w jaki sposób wierzyciel powinien daną wpłatę zaksięgować.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z punktu widzenia dłużnika najkorzystniejszym rozwiązaniem jest zaliczenie dokonanej wpłaty w pierwszej kolejności na należność główną, co obniża podstawę, od której wierzyciel nalicza dalsze odsetki za opóźnienie. Na tym tle dochodzi często pomiędzy dłużnikiem i wierzycielem do nieporozumień, jednak w większości przypadków to po stronie wierzyciela jest racja.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sposób zaliczania wpłat dokonywanych przez dłużnika może regulować umowa będąca podstawą dochodzonego roszczenia (umowa pożyczki, umowa kredytowa, umowa sprzedaży), jak również jej integralne załączniki (regulaminy, warunki ogólne, aneksy). Jednak za wyjątkiem banków, strony umowy rzadko decydują się na wprowadzenie do niej stosownych postanowień w tym zakresie, przy czym to potencjalny dłużnik powinien być zainteresowany zamieszczeniem odpowiednich zapisów. Brak postanowień stawia bowiem wierzyciela w pozycji uprzywilejowanej względem dłużnika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Uprzywilejowanie wierzyciela wynika z zastosowania w tym przypadku przepisów ogólnych - w przypadku umów cywilnoprawnych art. 451 Kodeksu cywilnego. Zgodnie ze wskazanym przepisem, dłużnik mający względem tego samego wierzyciela kilka długów tego samego rodzaju może przy spełnieniu świadczenia wskazać, który dług chce zaspokoić. Jednakże to, co przypada na poczet danego długu, wierzyciel może przede wszystkim zaliczyć na związane z tym długiem zaległe należności uboczne (np. odsetki) oraz na zalegające świadczenia główne (należność główną). Dłużnik nie jest więc uprawniony do wiążącego określenia na co powinna zostać zaliczona wpłata dokonana tytułem spłaty określonego długu. W tym zakresie decyzja należy do wierzyciela. Chociaż brzmienie art. 451 k.c. wskazuje na to, że dotyczy on sytuacji, gdy dłużnik ma wobec wierzyciela kilka długów tego samego rodzaju, to ta sama reguła wyrażona w art. 451 § 1 zdanie drugie k.c. znajduje zastosowanie także wtedy, gdy spełniający świadczenie ma wobec wierzyciela tylko jeden dług (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 1998 r. I PKN 88/98, OSNAPUS 1999, nr 9, poz. 306; z dnia 19 listopada 1998 r. III CKN 17/98, niepublikowany; z dnia 8 marca 2002 r. III CKN 548/00). Także w tej sytuacji wierzyciel jest uprawniony do zaliczania dokonanych wpłat w pierwszej kolejności na należności uboczne zamiast na należność główną.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dłużnicy dokonujący spłaty zadłużenia są najczęściej przekonani, że z chwilą dokonania wpłaty kwoty odpowiadającej wartością należności głównej wierzyciel zaprzestanie naliczania dalszych odsetek za opóźnienie. Dlatego gdy otrzymują kolejne wezwanie do zapłaty lub rozliczenie wpłat i zorientują się, że należność główna nie została zaspokojona w całości i naliczane są od jej niespłaconej części kolejne odsetki, starają się interweniować u wierzyciela. Warto w takiej sytuacji pamiętać o regułach wskazanych w art. 451 k.c. oraz powołanych orzeczeniach i w razie potrzeby posiłkować się nimi w przypadku powstania sporu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Są jednak i takie sytuacje, w których wierzyciel powinien podejść do swoich uprawnień zdroworozsądkowo i z umiarem. W przypadku znacznych kwot zadłużenia spłacanych w ratach, których wysokość nie wystarcza na pokrycie odsetek naliczonych pomiędzy terminami wymagalności poszczególnych rat, wierzyciel powinien rozważyć rozwiązanie kompromisowe. Wbrew twierdzeniom niektórych wierzycieli jest to korzystne nie tylko dla dłużnika. Dłużnik, który ma świadomość, że pomimo spłaty zadłużenia jego dług stale rośnie, prędzej czy później straci ochotę na dobrowolną jego spłatę. Dokonywane wpłaty można w takiej sytuacji zaliczać częściowo na odsetki i częściowo na należność główną lub też w całości na należność główną, natomiast odsetki rozliczyć dopiero po spłacie należności głównej.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 24 Feb 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dluznik-nie-decyduje-o-sposobie-zaksiegowania-wplaty/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Zarzut przedawnienia może stanowić nadużycie prawa</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zarzut-przedawnienia-moze-stanowic-naduzycie-prawa/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Tak dłużnicy, jak i wierzyciele są najczęściej przeświadczeni, że podniesienie w postępowaniu sądowym zarzutu przedawnienia w sytuacji, gdy jego termin rzeczywiście już upłynął całkowicie niweczy szanse wierzyciela na zasądzenie na jego rzecz żądanej należności. Tak jest w zdecydowanej większości przypadków.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Są jednak sytuacje, w których wierzyciel powinien w toku procesu rozważyć podjęcie działań ukierunkowanych na obalenie podniesionego zarzutu z wykorzystaniem możliwości, jakie daje art. 5 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z nim, nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Brzmienie tego przepisu dla większości wierzycieli ma charakter mocno abstrakcyjny w tym znaczeniu, że trudno je odnieść do konkretnych sytuacji, z jakimi można się spotkać w klasycznym sporze z dłużnikiem. Stosunkowo ubogie jest także orzecznictwo i publikacje odnoszące się do konstrukcji nadużycia prawa w kontekście zarzutu przedawnienia. Bez wątpienia jednak, podniesienie zarzutu przedawnienia może być uznane za nadużycie prawa przez dłużnika jedynie zupełnie wyjątkowo. Aby w danym wypadku można było przyjąć, że podniesienie zarzutu przedawnienia jest nie do pogodzenia z zasadami współżycia społecznego, musi zostać w szczególności wykazane, iż bezczynność wierzyciela w dochodzeniu roszczenia była usprawiedliwiona wyjątkowymi okolicznościami (wyrok SN z dnia 7 czerwca 2000 r. sygn. akt. III CKN 522/99, niepublikowany). W sprawach rozstrzyganych przez Sąd Najwyższy skorzystanie z zarzutu przedawnienia uznawane było najczęściej za niedopuszczalne w wypadkach negatywnej oceny zachowania dłużnika przed procesem, gdy dłużnik rozmyślnie, w celu stworzenia sobie możliwości powoływania się na przedawnienie, odwodził uprawnionego od wytoczenia powództwa. Potwierdza to min. wyrok SN z dnia 15 lipca 1999 r. sygn. akt. II UKN 44/99, jak również powołane w jego treści orzeczenie SN z dnia 3 czerwca 1958 r. sygn. akt. I CR 247/58.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Analizując orzecznictwo (zwłaszcza Sądu Najwyższego) na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat można wykoncypować, iż sąd powinien samodzielnie (z urzędu) oceniać podniesiony przez dłużnika zarzut przedawnienia przez pryzmat art. 5 k.c. Jednak w praktyce nie ma co się łudzić, że sąd podejmie jakiekolwiek starania zmierzające do obalenia linii obrony dłużnika nie mając ku temu wyjątkowo mocnych dowodów dostarczonych przez wierzyciela. Należy mieć bowiem świadomość, że nawet idealne odwzorowanie stanu faktycznego w toku postępowania sądowego do tego, który wynika z korzystnego orzeczenia sądu wydanego w innej sprawie nie gwarantuje powodzenia zabiegów wierzyciela i może nie znaleźć uznania w oczach sędziego. Wydaje się bowiem, że sędziowie z dużym dystansem podchodzą do zarzutu nadużycia prawa, zwłaszcza w sytuacji gdy przeciwwagę dla tego zarzutu stanowi zarzut przedawnienia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Analiza konkretnych przypadków potwierdza jednak tezę, że sytuacje w których wierzyciel może się uporać z zarzutem przedawnienia wcale nie są tak skrajnie odosobnione, jak wynika to z obiegowych opinii. Kiedy więc należy zaryzykować? Otóż wydaje się, że w każdej sytuacji, w której dłużnik swoimi działaniami i stosowanymi wybiegami dążył do uśpienia czujności dłużnika aż do momentu, w którym mógł skutecznie podnieść zarzut. W szczególności okolicznością taką jest prowadzenie z wierzycielem negocjacji w przedmiocie warunków, na jakich powinna nastąpić spłata zadłużenia, przy czym należałoby wykazać, iż dłużnik dążył do osiągnięcia celu, jakim jest przedawnienie. Na potwierdzenie tego można powołać tezę z uzasadnienia wyroku SN z dnia 27 czerwca 2001 r. sygn. akt. II CKN 604/2000, zgodnie z którą podstaw do uznania zarzutu przedawnienia za nadużycie prawa można dopatrywać się w sytuacji, w której dłużnik swoim postępowaniem, np. przez podejmowanie pertraktacji lub innych działań, wywołał przekonanie wierzyciela, że dobrowolnie spełni swoje świadczenie, jednak ostatecznie tego nie uczynił - tymczasem zaś doszło do przedawnienia roszczenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ale nie tylko działania dłużnika mogą stanowić przyczynę uznania zarzutu przedawnienia za nadużycie prawa. Mogą to być również przyczyny leżące po stronie samego wierzyciela lub np. rażąco wadliwe postępowanie pełnomocnika (wyrok SN z dnia 20 maja 2009 r. sygn. akt. SN I CSK 386/08). Stosunkowo łatwo można sobie wyobrazić sytuacje, w których dochodzenie zapłaty wierzytelności od dłużnika jest utrudnione lub niemożliwe z uwagi na to, że dłużnik ukrywa się przed wierzycielami (zwłaszcza gdy równolegle prowadzone są także poszukiwania dłużnika przez organy ścigania w związku z podejrzeniami o oszustwa). Także okoliczności takie jak choroba lub wypadek i doznany wskutek niego uszczerbek na zdrowiu uniemożliwiający wierzycielowi podejmowanie samodzielnie działań w sprawie lub ustanowienie w tym celu pełnomocnika powinny skłaniać wierzyciela do podjęcia prób obalenia zarzutu przedawnienia. Nie są także odosobnione przypadki zaniechań po stronie pełnomocników wierzycieli prowadzące w konsekwencji do upływu terminu przedawnienia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Decydując się na podniesienie zarzutu z art. 5 k.c. należy także pamiętać, że istotną okolicznością dla uznania go przez sąd za uzasadniony będzie także czas, w jakim wierzyciel zdecydował się wystąpić przeciwko dłużnikowi z powództwem. Opóźnienie po stronie wierzyciela nie może być nadmierne w świetle okoliczności konkretnej sprawy (por. np. postanowienie SN z dnia 6 listopada 2008 r. sygn. akt. III CZP 104/08).&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 19 Mar 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zarzut-przedawnienia-moze-stanowic-naduzycie-prawa/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Spadkobiercy do czasu podziału spadku odpowiadają za długi solidarnie</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/spadkobiercy-do-czasu-podzialu-spadku-odpowiadaja-za-dlugi-solidarnie/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Problematyka dziedziczenia długów poruszana jest często ale zazwyczaj ogranicza się do zagadnień ogólnych związanych z przyjęciem lub odrzuceniem spadku, dziedziczeniem z ograniczeniem odpowiedzialności za długi lub bez takiego ograniczenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Bardzo istotnym, chociaż sporadycznie poruszanym zagadnieniem jest natomiast charakter odpowiedzialności spadkobierców za zobowiązania. Problem ten nie ma większego znaczenia w sytuacji, gdy spadkobiercą jest jedna osoba. Gdy jednak spadkobierców jest co najmniej dwóch, sytuacja wierzyciela zamierzającego dochodzić od nich roszczeń może być zróżnicowana w zależności od tego, jak dalece zaawansowane jest postępowanie spadkowe.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Spadkobiercy nabywają spadek już z chwilą śmierci spadkodawcy (otwarcie spadku). Z teoretycznego punktu widzenia wierzyciel już od tego dnia może dochodzić zapłaty wierzytelności od spadkobierców dłużnika, jednak ewentualna egzekucja możliwa możliwa jest na tym etapie wyłącznie z masy majątku spadkowego (tzw. odpowiedzialność cum viribus hereditatis). W praktyce jednak niezmiernie rzadko wierzyciele w okresie od dnia śmierci spadkodawcy do dnia przyjęcia spadku przez spadkobierców podejmują działania mające na celu odzyskanie należności. W praktyce odpowiedzialność za długi spadkodawcy powstaje po stronie spadkobierców z chwilą przyjęcia spadku na skutek złożonego przez nich oświadczenia lub na skutek upływu czasu - sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania, pomimo braku oświadczenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zanim wierzyciel uzyska wiedzę o śmierci dłużnika, zanim zdoła ustalić dane spadkobierców najczęściej upływa kilka miesięcy. W tym czasie spadkobiercom udaje się najczęściej załatwić podstawowe formalności związane z dziedziczeniem, w szczególności potwierdzić swoje prawa do spadku wynikające z ustawy lub testamentu na drodze sądowej lub przy udziale notariusza. Nawet jeżeli spadkobierców jest kilku, formalności kończą się często tylko na uzyskaniu przez nich postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku lub aktu poświadczenia dziedziczenia. W tym czasie odpowiedzialność spadkobierców ma charakter solidarny. Zaspokojenie wierzyciela przez któregokolwiek ze spadkobierców zwalnia pozostałych. Jeżeli natomiast jeden ze spadkobierców spełni świadczenie, może żądać zwrotu od pozostałych spadkobierców w częściach, które odpowiadają wielkości ich udziałów spadkowych, zgodnie z art. 366 kodeksu cywilnego. Ewentualna egzekucja może natomiast na tym etapie zostać skierowana nie tylko do majątku uzyskanego w drodze spadkobrania lecz także majątku osobistego każdego ze spadkobierców.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Samo zagadnienie egzekucji wobec spadkobierców wydaje się nieco skomplikowane. Warto w tym miejscu sięgnąć do orzeczenia Sądu Najwyższego, w którego postanowieniu z dnia 2 lipca 1975 r. (sygn. Akt. I CZ 98/75) czytamy min. że w sytuacji, w której śmierć dłużnika nastąpiła przed wszczęciem egzekucji, wszczęcie jej wobec spadkobiercy możliwe jest dopiero po nadaniu przeciwko niemu klauzuli wykonalności. Natomiast w razie śmierci dłużnika po wszczęciu wobec niego egzekucji ustawa nie wymaga nadania klauzuli wykonalności przeciwko spadkobiercy dłużnika. W takim wypadku, zgodnie z dyspozycją art. 819 § 1 k.p.c., zawieszone postępowanie egzekucyjne organ egzekucyjny podejmuje z udziałem spadkobiercy dłużnika, tj. po udowodnieniu tego przymiotu prawomocnym postanowieniem o stwierdzeniu nabycia spadku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sytuacja wierzyciela (i spadkobierców zarazem) zmienia się w momencie, gdy spadkobiercy dokonają działu spadku. Dział spadku to nic innego, jak zniesienie wspólności majątku spadkowego. Spadkobiercy mogą tego dokonać w drodze umowy lub przed sądem, przy czym to drugie rozwiązanie w zasadzie zarezerwowane jest do sytuacji, w których pomiędzy spadkobiercami nie ma zgody co do sposobu podziału spadku. Dział spadku, niezależnie od sposobu w jaki nastąpi, zmienia sytuację wierzyciela. Przed jego dokonaniem, aby wierzyciel mógł zainicjować przymusową egzekucję (jeżeli nie została ona wszczęta za życia spadkodawcy) musi się wylegitymować tytułem wykonawczym przeciwko wszystkim spadkobiercom. Dział spadku powoduje natomiast, że spadkobiercy ponoszą odpowiedzialność za długi spadkowe proporcjonalnie do wielkości udziałów przypadających im w spadku ustalonych w umowie działowej albo w orzeczeniu sądu (art. 1034 § 2 k.c.).&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 19 Mar 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/spadkobiercy-do-czasu-podzialu-spadku-odpowiadaja-za-dlugi-solidarnie/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Problem niewypłacalności (zadłużenia) a etyka regulowania należności</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/problem-niewyplacalnosci-zadluzenia-a-etyka-regulowania-naleznosci/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Problem zadłużenia w ostatnich latach jest coraz bardziej palący. Szybko rosnące niespłacane zadłużenie również. Etyka regulowania należności przez przedsiębiorców i konsumentów nie zawsze gasi ten pożar. O tym, że trzeba postępować etycznie powinni wiedzieć przedsiębiorcy, którzy nie płacą w terminie, a także ci, co egzekwują należności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pojęcie etyki można streścić w kilku słowach, jest to nauka o moralności, zbiór zasad i społecznych norm postępowania, które uznane zostały za obowiązujące w danym czasie i miejscu. Etyka w biznesie zajmuje się oceną oraz stworzeniem standardów moralnych, potrzebnych w konkretnej dziedzinie gospodarczej. Koncentruje się na działaniu człowieka w sferze biznesowej, nie zajmując się pozostałymi sferami jego życia. Zasadnicze jej kwestie przedstawione są za pomocą pytań: czy podjęliśmy słuszną decyzje postępując tak a nie inaczej; czy przyniesie ono korzyści czy straty; czy postępowanie zgodnie z zasadami etyki jest w interesach opłacalne czy nie - takie ujmowanie najważniejszych zagadnień jest bardzo praktyczne, służy bowiem racjonalnemu podejściu względem podjętych działań.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W ostatnich latach niezwykle nośnym i często poruszanym tematem stał się problem zadłużenia. Jak się okazuje jednym spośród wielu czynników, które mogą sprowadzić człowieka na złą drogę są długi. Etyka w biznesie rozumiana jest jako pewnego rodzaju korelacja, zespół norm mających wpływ na postępowanie przedsiębiorców względem pracowników, klientów, wspólników i organów publicznych. Normy postępowania wyznacza nie tylko prawo ale też samo społeczeństwo. Powszechnie uważa się, że przedsiębiorcy prowadząc swój biznes, powinni kierować się rzetelnością, uczciwością, wiarygodnością oraz praworządnością. Obecnie wiele firm opracowuje kodeksy etyczne, które wyznaczają normy oraz zasady postępowania danej organizacji. Bardzo dużo pisze się i mówi o społecznej odpowiedzialności biznesu. Stało się to dziś niezwykle modne ale czy praktykowane przez wszystkich? Niestety wielu przedsiębiorców zapomina o podstawowej zasadzie prowadzenia etycznego biznesu, która oznacza regulowanie swoich zobowiązań w terminie. Problem ten dotyczy zarówno nierzetelnych przedsiębiorców, jak i konsumentów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Według badań opublikowanych przez BIG InfoMonitor na koniec 2011 roku zadłużenie Polaków wyniosło 35,48 miliarda złotych, w większości jest to zadłużenie z tytułu niezapłaconych rachunków za energię elektryczną, gaz, usługi telekomunikacyjne, czynsz za mieszkanie, z tytułu alimentów, pożyczek, a także niespłaconych kredytów hipotecznych i konsumpcyjnych i niestety ciągle rosną. W przypadku przedsiębiorców jest to przeważnie niezapłacony podatek od towarów i usług, podatek akcyzowy, podatek dochodowy od osób fizycznych i prawnych. Oznacza to, że firmy kredytują się nie płacąc innym przedsiębiorcom za dostarczony towar lub wykonaną usługę. Brak płatności w terminie ma również swoje konsekwencje w skali całej gospodarki, powoduje zatory płatnicze w firmie, co w konsekwencji może doprowadzić do braku płynności finansowej i tym samym sytuacji kryzysowej. Oznacza to, że dany przedsiębiorca nie będzie w stanie regulować własnych zobowiązań, ponieważ jego klienci nie zapłacili w wyznaczonym czasie za dostarczone towary lub wykonane usługi.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Kolejną bardzo ważną kwestią jest fakt, że dużą grupę dłużników w Polsce stanowią osoby i firmy, które posiadają środki finansowe, jednak mimo wszystko nie płacą za swoje bieżące zobowiązania. Jeszcze inni regulują zobowiązania tylko wobec określonej grupy partnerów w biznesie, a w przypadku pozostałych partnerów często odwlekają moment zapłaty. Nie są to sytuacje odosobnione w polskim życiu gospodarczym. Nieuczciwych praktyk nie brakuje i nie da się całkowicie wyeliminować, ale można próbować poznać przyczyny zadłużenia i uniknąć pułapek, które zastawiają dłużnicy. Nie podlega wątpliwości fakt, że brak w terminie płatności staje się pewnego rodzaju łańcuszkiem przyczynowo-skutkowym, którego wynikiem jest zator płatniczy. Powoduje także, że wiele małych i średnich przedsiębiorstw nie posiada wystarczających środków na regulowanie bieżących zobowiązań. Polityka prowadzenia biznesu oraz ich podejście względem partnerów ma ogromny wpływ na rozwój gospodarki. Koszty niezapłaconych zobowiązań są często przerzucane na tych, którzy regulują swoje płatności w terminie. Zatem każdy powinien być świadom tego, że jeśli nie zapłaci, ktoś inny będzie musiał to zrobić za niego. Efektem takich nieetycznych działań są bankructwa firm oraz utrata miejsc pracy. W związku z tym, każdy przedsiębiorca powinien ponosić odpowiedzialność za to, w jaki sposób prowadzi swój biznes, od jego polityki bowiem zależy istnienie innych firm a także płynność finansowa partnerów w biznesie. W konsekwencji wspomniany łańcuch niezapłaconych należności zatacza szerszy krąg i często tworzy błędne koło. Upadają branże z sektora MŚP po przegranej walce o swoje pieniądze z dużymi korporacjami. Z punktu widzenia etyki takie działania w postaci nieregulowania w terminie zobowiązań są naganne.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Trzeba także pamiętać, że za długi odpowiedzialni są nie tylko ci, którzy nie płacą, ale również firmy i instytucje, które nie robią wszystkiego, aby te długi odzyskać. Dziś wierzyciele mają do dyspozycji szeroki asortyment nowoczesnych narzędzi mobilizujących dłużników do spłaty należności. Podobnie sytuacja kształtuje się w przypadku przedsiębiorców, którzy dbając o swoje finanse mogą skorzystać z tych narzędzi w celu zabezpieczenia się przed nierzetelnymi przedsiębiorcami. Warto bowiem współpracować z solidnymi klientami, którzy nie tylko liczą się na rynku, ale prowadzą swój biznes kierując się zasadami fair play. Dlatego też BIG InfoMonitor w ostatnim czasie udostępnił takie narzędzie, w ramach Programu Firma Wiarygodna Finansowo powstał Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo - nowoczesny produkt umożliwiający sprawdzenie wiarygodności potencjalnego klienta, uwzględniający etyczny program rzetelności w biznesie.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 19 Mar 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/problem-niewyplacalnosci-zadluzenia-a-etyka-regulowania-naleznosci/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Umorzenie postępowania egzekucyjnego przez komornika nie zamyka wierzycielowi możliwości odzyskania należności</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/umorzenie-postepowania-egzekucyjnego-przez-komornika-nie-zamyka-wierzycielowi-mozliwosci-odzyskania-naleznosci/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Umorzenie postępowania egzekucyjnego przez komornika z powodu jego całkowitej lub częściowej bezskuteczności nie zamyka wierzycielowi możliwości odzyskania należności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zgodnie z art. 826 Kodeksu postępowania cywilnego, umorzenie postępowania egzekucyjnego powoduje uchylenie dokonanych czynności egzekucyjnych, lecz nie pozbawia wierzyciela możności wszczęcia ponownej egzekucji, chyba że z innych przyczyn egzekucja jest niedopuszczalna.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jednak wierzytelności po bezskutecznych egzekucjach komorniczych są z reguły zaliczane przez wierzycieli do kategorii niemożliwych do odzyskania, chociaż trudno znaleźć racjonalne wytłumaczenie dla takiego stanu rzeczy. Im nieodzyskana kwota jest mniejsza, tym mniejsza jest także skłonność wierzyciela do sięgania pamięcią wstecz. Z zainteresowaniem wierzycieli odzyskaniem należności po bezskutecznej egzekucji jest mniej więcej tak, jak z zainteresowaniem firm windykacyjnych pozyskaniem zlecenia na dłużnika, któremu nie dał rady komornik. Tymczasem z wierzytelnością stwierdzoną tytułem wykonawczym (wyrokiem lub nakazem z klauzulą wykonalności) niekiedy bywa jak z winem - im starsza, tym lepsza.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Czas, wbrew powszechnemu przekonaniu, nie zawsze działa na niekorzyść wierzyciela, o ile oczywiście dłużnikiem jest osoba fizyczna a nie np. osoba prawna, choćby spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Mając świadomość, że przeciętny dłużnik nie wychodzi z problemów finansowych w ciągu miesiąca lub dwóch, wierzyciel nie powinien odsyłać wierzytelności do lamusa. Poprawa sytuacji finansowej dłużnika może nastąpić dopiero po kilku latach, gdy wierzyciel już dawno zdoła pogodzić się ze stratą. Z kolei dłużnik, będąc przeświadczonym, że raczej nic mu już nie grozi ze strony wierzycieli, najczęściej wychodzi z ukrycia i wraca do „rejestrowanej” aktywności zawodowej - podejmuje pracę lub rozpoczyna nową działalność gospodarczą. Wtedy właśnie nadchodzi właściwy moment na ponowienie starań o odzyskanie zamrożonych należności. Oczywiście wierzyciel z reguły nie ma wiedzy o aktualnej sytuacji dłużnika i rzadko kiedy jest świadomy, że ten odpowiedni moment nadszedł. Skazany jest najczęściej na działanie po omacku licząc na to, że intuicja go nie zawiedzie. Intuicji można jednak pomóc.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dobrym momentem na „odgrzanie” starej wierzytelności jest zwłaszcza początek nowego roku. Wierzyciel może wtedy liczyć na zaspokojenie całości lub części wierzytelności nie tylko z bieżących dochodów dłużnika ale także ze zwrotu należnej dłużnikowi nadpłaty z tytułu odprowadzonych zaliczek na podatek dochodowy w poprzednim roku podatkowym. Zwrot taki może mieć miejsce także wtedy, gdy dłużnik w chwili wszczęcia egzekucji nie posiada stałego źródła dochodów. Przykładowo, jeżeli dłużnik prowadzący działalność gospodarczą nie wykazał przychodów z działalności (co nie jest sytuacją rzadką) lub był on niewielki, odprowadził za to należne składki do ZUS i równocześnie osiągnął w poprzednim roku podatkowym przychód z innego źródła (np. umowy o pracę), zapłacona przez niego z tytułu prowadzonej działalności składka zdrowotna jest odliczana od podatku i w znacznej części może wrócić do dłużnika w formie nadpłaty. Z kolei dłużnikowi wychowującemu małoletnie dzieci może przysługiwać zwrot w wysokości do 1 112,04 zł za każde dziecko (oczywiście nie więcej niż kwota odprowadzonych zaliczek na podatek dochodowy) - tzw. ulga na dzieci.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Możliwość zaspokojenia ze zwrotu nadpłaconych zaliczek na podatek dochodowy to jeden z wielu argumentów do ponownego wszczęcia egzekucji. Wierzyciel musi także pamiętać, że z upływem czasu dłużnik, który z powodu problemów finansowych pozostawał nieaktywny zawodowo może nabyć prawo do świadczeń emerytalnych. Z tego też powodu należy pamiętać o urodzinach dłużnika i nie warto przegapić tego ważnego w jego życiu momentu - inni wierzyciele również mogą co jakiś czas wszczynać wobec dłużnika postępowania egzekucyjne, a w przypadku zbiegu egzekucji szanse na szybkie odzyskanie należności mogą się okazać mniejsze.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wszczęta egzekucja, nawet jeżeli ponownie okaże się bezskuteczna, daje wierzycielowi określone korzyści. Pierwsza - choć mało wymierna - jest oczywiście sama wiedza na temat aktualnej sytuacji dłużnika. Druga - bardzo istotna - to przedłużenie szans na odzyskanie należności o kolejne 10 lat. Wszczęte wobec dłużnika postępowanie egzekucyjne przerywa bowiem bieg przedawnienia, który w przypadku wierzytelności stwierdzonej prawomocnym orzeczeniem sądu lub ugodą zawartą przed sądem wynosi właśnie 10 lat.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 19 Mar 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/umorzenie-postepowania-egzekucyjnego-przez-komornika-nie-zamyka-wierzycielowi-mozliwosci-odzyskania-naleznosci/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Zakaz prowadzenia działalności gospodarczej</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zakaz-prowadzenia-dzialalnosci-gospodarczej/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W procesie dochodzenie wierzytelności kluczowe znaczenie mam skuteczność podejmowanych działań w stosunku do dłużnika tak aby przekonać go do spłaty wierzytelności. Bardzo mocnym argumentem jest zakaz prowadzenia działalności gospodarczej określonej w przepisach prawa upadłościowego i naprawczego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zgodnie z treścią art. 373. 1. Prawa upadłościowego i naprawczego sąd może orzec pozbawienie na okres od trzech do dziesięciu lat prawa prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek oraz pełnienia funkcji członka rady nadzorczej, reprezentanta lub pełnomocnika w spółce handlowej, przedsiębiorstwie państwowym, spółdzielni, fundacji lub stowarzyszeniu osoby, która ze swej winy:&lt;br/&gt;-będąc do tego zobowiązana z mocy ustawy, nie złożyła w terminie dwóch tygodni od dnia powstania podstawy do ogłoszenia upadłości wniosku o ogłoszenie upadłości albo&lt;br/&gt;-po ogłoszeniu upadłości nie wydała lub nie wskazała majątku, ksiąg handlowych, korespondencji lub innych dokumentów upadłego, do których wydania lub wskazania była zobowiązana z mocy ustawy, albo&lt;br/&gt;-po ogłoszeniu upadłości ukrywała, niszczyła lub obciążała majątek wchodzący w skład masy upadłości, albo&lt;br/&gt;-jako upadły w toku postępowania upadłościowego nie wykonała innych obowiązków ciążących na nim z mocy ustawy lub orzeczenia sądu albo sędziego-komisarza, albo też w inny sposób utrudniała postępowanie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sąd może orzec pozbawienie na okres od trzech do dziesięciu lat prawa prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek oraz pełnienia funkcji członka rady nadzorczej, reprezentanta lub pełnomocnika w spółce handlowej, przedsiębiorstwie państwowym, spółdzielni, fundacji lub stowarzyszeniu osoby, wobec której: już co najmniej raz ogłoszono upadłość, z umorzeniem jej długów po zakończeniu postępowania upadłościowego oraz gdy ogłoszono upadłość nie dawniej niż pięć lat przed ponownym ogłoszeniem upadłości.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przy orzekaniu zakazu prowadzenia działalności gospodarczej, sąd bierze pod uwagę stopień winy oraz skutki podejmowanych działań, w szczególności obniżenie wartości ekonomicznej przedsiębiorstwa upadłego i rozmiar pokrzywdzenia wierzycieli.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sąd może orzec zakaz prowadzenia działalności gospodarczej, wobec dłużnika będącego osobą fizyczną, także jeżeli niewypłacalność dłużnika jest następstwem jego celowego działania lub rażącego niedbalstwa, również wobec osób, które były uprawnione do reprezentowania osoby prawnej lub spółki handlowej niemającej osobowości prawnej oraz innych przedsiębiorców. Oznacza to, że możemy żądać zakazu prowadzenia działalności gospodarczej nie tylko od samych podmiotów (osób fizycznych, osób prawnych oraz podmiotów którym inne przepisy niż kc i ksh nadają osobowość prawną), ale również wobec przedstawicieli osób prawnych, np. spółek kapitałowych (spółek z o.o. i spółek akcyjnych), na podstawie dość klarownych przesłanek. Trzeba zwrócić uwagę na fakt, że wokół zakazu prowadzenia działalności gospodarczej narosło wiele mitów, szczególnie, że jest to postępowanie bardzo trudne i skomplikowane i rzadko kiedy dochodzi do skutku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W sprawach o zakaz prowadzenia działalności gospodarczej orzeka sąd upadłościowy, natomiast jeżeli postępowania upadłościowego nie wszczęto albo oddalono wniosek o ogłoszenie upadłości lub umorzono postępowanie upadłościowe, orzeka sąd właściwy do rozpoznania sprawy o ogłoszenie upadłości a więc wydział gospodarczy właściwy miejscowo dla siedziby dłużnika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Postępowanie może być przeprowadzone na wniosek wierzyciela, syndyka, nadzorcy sądowego albo zarządcy, a także Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i Przewodniczącego Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. W sprawach tych stosuje się przepisy o postępowaniu nieprocesowym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sąd nie rozpatrzy wniosku jeżeli postępowanie w tej sprawie nie zostało wszczęte w terminie roku od umorzenia lub zakończenia postępowania upadłościowego albo oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sąd najwyższy wyrokiem I CSK 460/06 z dnia 21 marca 2007 r. „W sprawie o pozbawienie prawa prowadzenia działalności gospodarczej i pełnienia określonych funkcji każda z osób występuje w obronie własnego interesu prawnego wyrażającego się w zachowaniu praw, które w niczym nie są związane z takimi samymi prawami pozostałych uczestników postępowania i które mocą orzeczenia sądu mogą być utracone przez wzgląd na indywidualne obowiązki dotyczące konkretnej osoby. W takiej sprawie po stronie uczestników postępowania nie zachodzi współuczestnictwo procesowe uprawniające do podejmowania czynności procesowych przez niektórych z nich ze skutkiem wobec pozostałych. Instytucja współuczestnictwa ma zastosowanie w procesie (art. 72 - 74 k.p.c.) i nie znajduje zastosowania w postępowaniu nieprocesowym.”&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Oznacza to, że w przypadkach, w których złożono wniosek o zakaz prowadzenia działalności gospodarczej przeciwko całemu zarządowi, sąd powinien badać sprawę każdego członka zarządu indywidualnie. Ważne jest bowiem to, że zakaz prowadzenia działalności gospodarczej na okres od 3 do 10 lat jest badany przez sąd i ma różny zakres zastosowania. Mogą więc mieć miejsce sytuacje, gdy sąd orzeknie całkowity zakaz prowadzenia działalności gospodarczej lub orzeknie taki zakaz wobec danej osoby tylko w odniesieniu do konktretnej branży.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zgodnie z uchwałą sądu najwyższego III CZP 33/09 z dnia 4 czerwca 2009 sąd rejestrowy, który prowadził postępowanie o zakaz prowadzenia działalności gospodarczej dokonuje również wpisu do Rejestru Dłużników Niewypłacalnych Krajowego Rejestru Sądowego jedynie w przypadku, gdy takie postanowienie obejmuje wyrok. Sprawa dotyczyła przedsiębiorcy wobec, którego sąd rejonowy prowadził postępowanie o wydanie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej, sąd rejestrowy po wydaniu postanowienia dokonał tym samym wpisu do rejestru dłużników niewypłacalnych, a dalszej instancji uzasadniając to niemożnością niedokonania takiego wpisu w systemie elektronicznym wspólnym zarówno dla KRS i RDN.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ponadto sąd Najwyższy wyrokiem z 12.5.2006 r., V CSK 54/06 stwierdził, że zgłoszenie przez wierzyciela żądania orzeczenia wobec niewypłacalnego dłużnika zakazu prowadzenia działalności gospodarczej lub pełnienia funkcji we władzach spółek prawa handlowego, spółdzielni, przedsiębiorstw państwowych, fundacji lub stowarzyszeń jest ograniczone określonym ustawowo rocznym terminem.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W przypadku wielości osób, którym zarzucono winę w rozumieniu art. 373 ust. 1 Prawa upadłościowego i naprawczego możność pozbawienia prawa prowadzenia działalności gospodarczej i pełnienia określonych funkcji podlega rozważeniu wobec każdej z tych osób w sposób zindywidualizowany. Przedmiotem badania i oceny sądu jest kwestia jakie obowiązki ciążyły na każdej z nich, oraz, czy zachowanie każdej z nich wyczerpuje przesłanki przewidziane w pkt 1-4 wskazanego przepisu. Może się okazać, że zarówno, gdy obowiązki kilku osób były różne, jak i gdy obowiązki te były takie same, sankcja w postaci pozbawienia praw powinna dotknąć wszystkie osoby ale może się też okazać, że powinna dotyczyć tylko niektórych z wymienionych osób.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W sprawie o pozbawienie prawa prowadzenia działalności gospodarczej i pełnienia określonych funkcji każda z osób występuje w obronie własnego interesu prawnego wyrażającego się w zachowaniu praw, które w niczym nie są związane z takimi samymi prawami pozostałych uczestników postępowania i które mocą orzeczenia sądu mogą być utracone przez wzgląd na indywidualne obowiązki dotyczące konkretnej osoby. W takiej sprawie po stronie uczestników postępowania nie zachodzi współuczestnictwo procesowe uprawniające do podejmowania czynności procesowych przez niektórych z nich ze skutkiem wobec pozostałych. Instytucja współuczestnictwa ma zastosowanie w procesie (art. 72 - 74 k.p.c.) i nie znajduje zastosowania w postępowaniu nieprocesowym. Stanowi to oczywistą konsekwencję samej istoty postępowania nieprocesowego, w którym wynik postępowania, dotyczący praw określonych osób, a nie wspólności praw lub obowiązków tych osób (art. 510 § 1 k.p.c.) przesądza o jednoczesnym wspólnym ich uczestnictwie w postępowaniu.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 19 Mar 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zakaz-prowadzenia-dzialalnosci-gospodarczej/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Jak wybrać najlepszą firmę windykacyjną?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jak-wybrac-najlepsza-firme-windykacyjna/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przed powierzeniem firmie windykacyjnej rozwiązania problemów z należnościami warto zwrócić uwagę na pewne okoliczności, które pozwolą wierzycielowi dokonać trafnego wyboru i należycie zabezpieczą jego interesy. Dlaczego warto zadać sobie trud prześwietlenia firmy windykacyjnej?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Warto wymienić choćby 5 oczywistych, kluczowych w biznesie, powodów:&lt;br/&gt;-Aby nie stracić czasu i pieniędzy.&lt;br/&gt;-Aby nie stracić reputacji u klientów i dłużników.&lt;br/&gt;-Aby nie popaść w ewentualne konflikty z prawem.&lt;br/&gt;-Aby czegoś się nauczyć.&lt;br/&gt;-Aby mieć święty spokój i prowadzić swój biznes, z gwarancją profesjonalnej, zewnętrznej obsługi&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Na co zatem zwrócić uwagę przy wyborze firmy windykacyjnej?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Zakres usług firmy windykacyjnej&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Czym naprawdę zajmuje się firma windykacyjna? Jakie usługi świadczy? Czy na pewno ma w ofercie usługi , których poszukujemy?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zakres usług może być bardzo szeroki, jak choćby: monitoring płatności, sprawdzanie kontrahentów (wywiad gospodarczy), usługi detektywistyczne, skiptracing (ustalenie danych kontaktowych osób fizycznych), giełda długów, windykacja należności w trybie polubownym, windykacja terenowa, dochodzenie roszczeń na drodze sądowej, nadzorowanie egzekucji komorniczej, ustalanie majątku dłużnika. Ponadto, firmy windykacyjne mogą świadczyć usługi dodatkowe: kompleksowe doradztwo prawne, podatkowe, konsulting finansowy, faktoring, restrukturyzację zadłużonych firm, szkolenia windykacyjne itd.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Wiedza o obsługiwanym rynku&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zarządzanie należnościami to szeroki i skomplikowany obszar usług finansowych, zróżnicowanych z uwagi na specyfikę obsługiwanej przez firmy windykacyjne branży, czy choćby specyfikę długu i dłużnika. Trudno być dobrym we wszystkim, dlatego też firmy windykacyjne wyspecjalizowały się w obsłudze różnych obszarów rynku. Najogólniejszy podział dotyczy specyfiki dłużnika. Część firm obsługuje tzw. długi konsumenckie (sektor B2C), inna grupa zaś długi przedsiębiorstw (sektor B2B). Niezależnie od tego podziału, firmy windykacyjne odzyskują długi na zlecenie lub skupują długi i odzyskują je we własnym imieniu. W ramach każdego sektora pojawiają się węższe specjalizacje np. długi bankowe, długi firm telekomunikacyjnych, długi niskonominałowe, długi przedawnione, długi utracone, długi medyczne, długi międzynarodowe, długi z zabezpieczeniem, długi niepieniężne, długi zagraniczne itd.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przedsiębiorca z branży elektrotechnicznej, posiadający kłopoty z dłużnikami winien poszukiwać firmy windykacyjnej specjalizującej się w obsłudze B2B, zorientowanej na branżę elektrotechniczną. W jego przypadku wybór nawet świetnej firmy windykacyjnej z rynku B2C, specjalizującej się w obsłudze kar za bilety MPK, będzie całkowicie nietrafiony.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;System wynagradzania za świadczone usługi&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Istnieje wiele modeli wynagradzania, stosowanych przez firmy windykacyjne. W przypadku usług takich jak wywiad gospodarczy, będzie to zazwyczaj wcześniej ustalona opłata za wykonaną usługę, w przypadku porad prawnych - stawka godzinowa. Rozliczenie usług windykacyjnych (odzyskiwania długów) opiera się zazwyczaj na tzw. wynagrodzeniu za sukces, czyli prowizji od odzyskanych długów. Wysokość prowizji jest zróżnicowana i z reguły zależy ona od tytułu należności, kwoty długu oraz jego wieku. Regułą jest, że im straszy i mniejszy dług - tym wyższa prowizja. Rynkowa wysokość prowizji waha się w przedziale 5%-40%.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Niektóre firmy windykacyjne nie podejmują się odzyskiwania pewnych rodzajów należności. Część firm windykacyjnych pobiera tzw. opłaty inicjacyjne, ale dają w zamian z reguły niższą prowizję i nie „wybierają długów”. Inne nie pobierają opłat wstępnych, lecz sprawdzają długi przed przyjęciem do windykacji i odmawiają prowadzenia spraw trudniejszych, tj. takich, w których nie spodziewają się uzyskać wynagrodzenia prowizyjnego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wybór odpowiedniej formy wynagradzania jest indywidulaną kwestią klienta i zazwyczaj to on ma słowo decydujące. Należy pamiętać, iż wartość prowizji nie powinna być jedynym czynnikiem decydującym o wyborze firmy windykacyjnej. Dużo ważniejsza jest skuteczność.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przykład:&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Firma windykacyjna ABC pobierająca od klienta 25% prowizji odzyskała 300 zł ze zleconego długu o wartości 1000 zł. Po odliczeniu prowizji wierzyciel odzyskał ze złych długów 225 zł. Droższa, ale skuteczniejsza firma windykacyjna XYZ odzyskała 500 zł z tego samego długu 1000 zł. Po odliczeniu jej 35% prowizji, klient odzyskał realnie 325 zł złych długów. Pomimo, iż zapłacił więcej firmie windykacyjnej, więcej zyskał.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Firmy windykacyjne nastawione na stałą (nie jednorazową) obsługę klientów, w ramach stałych umów dają liczne rabaty i udogodnienia. Stała umowa, w przypadku stałych problemów z należnościami, jest najefektywniejszą formą współpracy z firmą windykacyjną.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Doświadczenie firmy windykacyjnej&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Branża usług finansowych, a zwłaszcza tak interdyscyplinarna dziedzina jak zarządzanie należnościami, wymaga ogromnej fachowej wiedzy z obszaru: prawa, ekonomii, psychologii, komunikacji, bankowości, logistyki i wielu innych dyscyplin. Wiedzę taką zdobywa się na salach wykładowych wyższych uczelni. Jednak bez odpowiedniego doświadczenia, wiedza ta jest w windykacji bezużyteczna.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Firma windykacyjna, która istnieje na rynku 10 lat i odnosi sukcesy, ma większe doświadczenie i szanse na odzyskiwanie długów, niż firma, która od roku „praktykuje” i zdobywa pierwsze doświadczenia oraz popełnia pierwsze błędy. Istotnym bowiem elementem doświadczenia firmy windykacyjnej jest nauka na błędach, których się w przyszłości nie powiela. Szacuje się, iż firma windykacyjna może osiągnąć względną dojrzałość w obsłudze należności po minimum 5 latach istnienia i przeprowadzeniu co najmniej 10 000 zleceń windykacji (w przypadku sektora B2B) lub 100 000 zleceń (w przypadku sektora B2C).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Procedury postępowania&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Istotnym elementem tzw. know-how firm windykacyjnych są procedury postępowania, rozumiane jako pewnego rodzaju scenariusze działania przewidziane dla określonego typu długu. Warto zapytać windykatora, w jaki sposób będzie postępował w danej sprawie, tzn. jakie kolejne kroki będzie wykonywał względem dłużnika, jak długo będzie działał w sprawie i co się stanie, gdy ta nie zakończy się sukcesem.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dodatkowo, warto zapytać o istniejące w firmie procedury informowania o postępie sprawy, składania reklamacji, czy sposobie przekazywania od dłużnika odzyskanych kwot.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Profesjonaliści posiadają wystandaryzowane procedury działania zapisane w bazie wiedzy firmy, a często „zaszyte” w systemach informatycznych. Odpowiednie i adekwatne do sytuacji procedury postepowania są zasadniczym elementem przewagi dobrych firm windykacyjnych nad konkurencją.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Zgodność z wymogami prawa&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Działalność firm windykacyjnych nie jest reglamentowana przepisami prawa, tzn. że każdy przedsiębiorca może wykonywać usługi odzyskiwania należności, o ile zgłosił je we wpisie do właściwego rejestru przedsiębiorców. Należy jednak pamiętać, iż firmy windykacyjne wchodzą ze swoją działalnością w obszary podlegające szczególnym rygorom prawnym, np. ochronę danych osobowych, usługi detektywistyczne, udostępnianie informacji gospodarczych, prawo bankowe, ochronę dóbr osobistych itd.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Działająca na nasze zlecenie firma musi działać zgodnie z wymogami prawa. Warto zwłaszcza sprawdzić, czy w ramach jej procedur nie dochodzi do naruszenia czyichś dóbr osobistych lub złamania zasad ochrony danych osobowych. Zleceniodawca powierzając wykonanie usługi firmie windykacyjnej, świadomie naruszającej normy prawa, może przysporzyć sobie wiele problemów, w związku z własną współodpowiedzialnością jako Zleceniodawcy wobec windykatora.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Normy etyczne&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jak w każdym zawodzie, profesjonalni windykatorzy stworzyli reguły i normy etyczne, których przestrzeganie daje wszystkim uczestnikom postępowania windykacyjnego (klientowi, windykatorowi, dłużnikowi) poczucie realizacji usługi odzyskiwania długów w sposób cywilizowany. Działający na polskim gruncie Polski Związek Windykacji narzuca swoim członkom przestrzeganie Kanonu Dobrych Praktyk Rynku Finansowego, międzynarodowa organizacja ACA International zaleca stosowanie Ethic/Code of Conduct.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Część firm windykacyjnych kreuje dodatkowo własne kanony dobrych praktyk. Publikowanie i przestrzeganie norm etycznych różni nowoczesne przedsiębiorstwa finansowo-prawne od quasi-windykacyjnych grup stosujących często siłowe rozwiązania w celu bezwzględnego wymuszenia spłaty.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Referencje klientów&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przed podpisaniem kontraktu z firmą windykacyjną warto zapytać ją o referencje. Przydatnym jest bowiem zapytanie kilku obecnych i byłych klientów o wrażenia ze współpracy z windykatorem. Dzięki takiemu wywiadowi z klientami firmy windykacyjnej, dowiemy się z pewnością o mocnych i słabych stronach naszego przyszłego partnera w biznesie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Rekomendacje niezależnych organizacji&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Poważne organizacje zrzeszające firmy windykacyjne, stawiają swoim członkom szereg wymogów, którym sprostać mogą zazwyczaj podmioty wiarygodne i profesjonalne. Rekomendacje udzielone przez takie organizacje jak Polski Związek Windykacji, Konfederacja Przedsiębiorstw Finansowych, czy ACA International stanowią dodatkowy argument dla klienta. Tym bardziej, iż w przypadku uchybień w działaniach zrzeszonej w tych organizacjach firmy windykacyjnej, wierzyciel może wystąpić do sądów korporacyjnych działających przy stowarzyszeniach.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Działająca na zlecenie wierzyciela firma windykacyjna może nieświadomie wyrządzić szkodę podmiotowi, wobec którego prowadzona jest windykacja. Szkoda ta może polegać np. na doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia majątkiem, utratą wiarygodności wśród partnerów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Windykator może też wyrządzić szkodę samemu wierzycielowi, poprzez doprowadzenie choćby do przedawnienia długu. Rozsądnym rozwiązaniem na wszelkie zawodowe ryzyka związane z długami jest wykupienie przez windykatora odpowiedniej polisy z tytułu odpowiedzialności cywilnej w związku z prowadzoną działalnością windykacyjną. Kwota takiej polisy nie powinna być niższa niż 500 000 zł.&lt;br/&gt;Na rynkach rozwiniętych takie polisy są obowiązkowe. Niestety w Polsce firmy ubezpieczeniowe nie podchodzą z odpowiednim zrozumieniem do potrzeb firm windykacyjnych i dostęp do tego typu polis jest mocno utrudniony.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Dostęp do informacji&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Standardem w rozwiniętej branży windykacyjnej jest przekazywanie wierzycielowi pisemnych raportów o stanie prowadzonych dla niego zleceń. Posiadane przez rozwinięte firmy windykacyjne nowoczesne systemy IT pozwalają klientowi poprzez przeglądarkę komputera, w czasie rzeczywistym, obserwować stan i postęp zleconych spraw do windykacji. Raporty o stanie powinny być także automatycznie przesyłane pocztą e-mail na adres wskazany przez klienta w oczekiwanych przez niego interwałach czasowych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Szczegółowe raporty o stanie zleceń winny zawierać co najmniej następujące informacje:&lt;br/&gt;-ustalenia teleadresowe względem dłużnika,&lt;br/&gt;-wpłaty dokonane przez dłużnika,&lt;br/&gt;-relacje z rozmów z dłużnikiem,&lt;br/&gt;-relacje ze spotkań z dłużnikiem,&lt;br/&gt;-szacunki windykatora odnośnie prawdopodobieństwa spłaty długu,&lt;br/&gt;-opis majątku dłużnika,&lt;br/&gt;-opis postaw dłużnika,&lt;br/&gt;-dokładny rejestr podjętych czynności w sprawie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Takie śledzenie sprawy pozwala klientowi zaoszczędzić czas na komunikację z firmą windykacyjną, zaś windykatora obliguje do starannego działania, gdyż jego efekty lub ich brak są natychmiast widoczne.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Personel windykatora&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z pozoru prosta dla laika windykacja długów w rzeczywistości jest procesem skomplikowanym, wykorzystującym różnorakie kompetencje i umiejętności z różnych dziedzin życia. Profesjonalni windykatorzy muszą posiadać wszechstronną wiedzę teoretyczną, zwłaszcza ekonomiczną, prawną i psychologiczną. Dlatego też firma windykacyjna zmuszona jest zatrudniać personel o wysokich kompetencjach merytorycznych. Kadra najlepszych firm windykacyjnych to niemal wyłącznie prawnicy i ekonomiści, wspierani przez negocjatorów (psychologów, socjologów), oraz informatyków w zakresie systemów komputerowych. Osoby obsługujące sprawy zagraniczne muszą się wykazywać biegłą znajomością języków obcych, a zwłaszcza: angielskiego, niemieckiego, rosyjskiego, francuskiego, hiszpańskiego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Warto dobrze sprawdzić, kto realizuje podstawowe procesy w przedsiębiorstwie windykacyjnym. Część (na szczęście niewielka) przedsiębiorstw z tej branży zatrudnia byłych policjantów i ochroniarzy, bazując na siłowym wizerunku windykacji. Firmy o takim profilu są zazwyczaj nieskuteczne i szkodzą wizerunkowi wierzyciela.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Warto też sprawdzić, czy firma windykacyjna rozwija kwalifikacje personelu. Wobec zmiennych realiów prawnych i gospodarczych, systematyczne szkolenia personelu są dodatkową gwarancją na wysokie kompetencje windykatorów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Potencjał techniczny i organizacyjny&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Firma windykacyjna, jak każde przedsiębiorstwo, musi posiadać realną zdolność do świadczenia usług, którymi chwali się w ofercie. Zdolność taką posiada, o ile ma odpowiedni potencjał organizacyjny. Każde profesjonalne przedsiębiorstwo windykacyjne powinno w swoich strukturach mieć wyodrębnione (co najmniej) następujące komórki organizacyjne:&lt;br/&gt;-dział analiz i informacji gospodarczej,&lt;br/&gt;-dział windykacji biurowej,&lt;br/&gt;-dział windykacji terenowej,&lt;br/&gt;-dział prawny lub kancelarię prawną,&lt;br/&gt;-dział wsparcia informatycznego,&lt;br/&gt;-biuro obsługi klienta,&lt;br/&gt;-dział sprzedaży usług.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Firmy świadczące usługi w obszarze masowych wierzytelności konsumenckich posiadają dodatkowo centra telefoniczne, tzw. call center.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dobra organizacja musi być wpierana przez absolutnie niezbędne dzisiaj zaplecze techniczne:&lt;br/&gt;-dedykowany, windykacyjny system teleinformatyczny z panelem obsługi klienta,&lt;br/&gt;-system informatyczny do obsługi prawnej,&lt;br/&gt;-wielokanałowy system telekomunikacyjny z odpowiednimi narzędziami rejestrującymi rozmowy (IVR),&lt;br/&gt;-system raportowania o skuteczności prowadzonych spraw, narzędzia generowania i masowej wysyłki korespondencji tradycyjnej,&lt;br/&gt;-narzędzia wysyłki komunikatów e-mail, sms, mms, vms.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ponadto oczywiście firma windykacyjna musi posiadać odpowiednią flotę samochodową dla windykatorów i doradców klienta. To niezbędne minimum dla profesjonalnej windykacji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Windykacja terenowa&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Broń windykatora to umiejętnie prowadzone negocjacje oraz pozyskiwanie informacji majątkowych o dłużniku, pomocnych w ewentualnym postępowaniu egzekucyjnym. Profesjonalni windykatorzy utrzymują specjalne służby w terenie (na obszarze całego kraju), odpowiedzialne za bezpośrednie negocjacje z dłużnikami i gromadzenie informacji. Bez nich nie sposób prowadzić skutecznych działań windykacyjnych. Firmy ograniczające swoją aktywność wyłącznie do zdalnych (zza biurka) kontaktów z dłużnikami skazują się na niższą skuteczność lub wręcz niemożność poprowadzenia trudniejszych zleceń.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Własna kancelaria prawna&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Windykacja długów w uproszczeniu polega na prowadzaniu postępowania w trzech etapach: polubownym, sądowym, egzekucyjnym. Nawet najlepsza firma windykacyjna często zmaga się brakiem skuteczności działań polubownych (przedsądowych). W takich sytuacjach wdrażane są procedury prawne. Optymalnym rozwiązaniem jest, kiedy postępowanie sądowe i egzekucyjne prowadzone jest przez kancelarię stanowiącą część przedsiębiorstwa windykacyjnego. Mamy wówczas gwarancję ciągłości procesów i należytej, spójnej informacji o przebiegu spraw.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Renomowane firmy windykacyjne posiadają własne kancelarie prawne, często występujące pod nazwą firmy windykacyjnej. Te mniejsze muszą się posiłkować współpracą z zewnętrznymi podmiotami. Ostatnie rozwiązanie jest dla wierzyciela uciążliwe z kilku powodów: jest zazwyczaj droższe (firma windykacyjna występuje w roli pośrednika), rozmywa się odpowiedzialność za błędy w sprawie, wierzyciel ma problemy z komunikacją realizowaną przez pośrednika, raportowanie o postępie sprawy odbywa się wówczas w dwu standardach.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Własna kancelaria prawna pozwala ponadto firmie windykacyjnej obsługiwać klienta w zakresie szerszym niż windykacja, np. bieżące doradztwo prawne, zakładanie spółek, redagowanie umów, reprezentacja w sporach sądowych, postepowania w sprawach nieuczciwej konkurencji, itd.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Transparentność&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Uczciwy biznes prowadzony jest w sposób transparentny. Sprawdzając firmę windykacyjną, poprośmy ją o dokumenty rejestrowe i podstawowe informacje o jej historii, wielkości zatrudnienia, obsługiwanych rynkach, zadowolonych klientach, wielkości obrotów, pozycji na rynku. W razie odmowy udzielenia takich informacji, możemy podejrzewać, iż firma ma coś do ukrycia lub nie traktuje nas poważnie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Zapisy w umowach&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Umowy o obsługę wierzytelności powinny być krótkie i zrozumiałe. Nie ma powodów, aby składały się z więcej niż 2 stron. Ich zapisy nie powinny budzić żadnych wątpliwości. Windykator posiadający swoich prawników, mający świadomość przewagi merytorycznej nad klientem, powinien na ten aspekt zawsze zwracać uwagę. W razie wątpliwości z strony wierzyciela, windykator winien być otwarty na potrzebę uściślenia i przeredagowania umowy, zgodnie z wolą klienta.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Głównym grzechem niesolidnych firm windykacyjnych jest ukrywanie w umowach realnych kosztów windykacji, niemożność wypowiedzenia umowy lub zbyt długi okres jej wypowiedzenia, zapisy o regresie finansowym przysługującym mu od klienta w przypadku wypowiedzenia umowy, niedoprecyzowany katalog sytuacji, które uważane są za zapłatę długu, czy wreszcie zbyt duża ilość obowiązków i obostrzeń nakładanych na klienta.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Umowa o windykację długów, jest typową umową zlecenia, w związku z czym nie ma powodów jej komplikować i zaciemniać jej zapisów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;*Niniejsze opracowanie zostało przygotowane w oparciu o informacje uzyskane z międzynarodowej korporacji firm windykacyjnych ACA International (USA), Polskiego Związku Windykacji oraz firmy windykacyjnej EULEO z Krakowa.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 19 Mar 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jak-wybrac-najlepsza-firme-windykacyjna/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Zobowiązania publicznoprawne przedsiębiorców</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zobowiazania-publicznoprawne-przedsiebiorcow/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Długi to nie tylko zobowiązania cywilnoprawne, powstające w relacjach B2B lub B2C. Dla wielu przedsiębiorców, zwłaszcza w okresach dekoniunktury prawdziwą zmorą stają się problemy z regulowaniem należności publicznoprawnych - w szczególności podatków i składek ZUS.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Owszem, problematyka zobowiązań publicznoprawnych wykracza nieco poza typowe zagadnienia związane z windykacją, jednak z uwagi na to, iż ten rodzaj zobowiązań często staje się przysłowiowym „gwoździem do trumny” przedsiębiorcy, warto poświęcić na nią trochę miejsca i czasu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zobowiązania publicznoprawne nierzadko powstają wtedy, gdy przedsiębiorca nie może się uporać z własnymi dłużnikami. Uwidacznia się wówczas system naczyń połączonych: kontrahenci nie płacą na czas - przedsiębiorca ma problem z obsługą własnych zobowiązań. O tym, jak wielka jest skala problemu świadczą konkretne dane. Pod koniec ubiegłego roku Departament Gospodarki Narodowej Ministerstwa Finansów opublikował zbiorczą informację o zaległościach przedsiębiorców we wpłatach świadczeń należnych na rzecz sektora finansów publicznych według stanu na dzień 31 grudnia 2010 r. w celu oceny potencjalnej skali pomocy publicznej. Raport obejmuje dane o zaległościach generowanych przez podmioty prowadzące działalność gospodarczą (przedsiębiorców posiadających osobowość prawną, spółki nie posiadające osobowości prawnej, osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą, bez względu na strukturę własności przedsiębiorcy, czy charakter jego zobowiązań publicznoprawnych).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dane zgromadzone przez Ministerstwo Finansów wskazują, że łączna kwota zaległości przedsiębiorców na dzień 31 grudnia 2010 roku wyniosła ponad 61 miliardów złotych (dokładnie 61 191 mln zł), co stanowiło 4,32% PKB. To znacznie więcej, niż wyniósł deficyt budżetowy za 2010 r. (ok. 45 mld zł). Nie jest zaskoczeniem to, że najwyższy udział mają zaległości wobec organów skarbowych oraz wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Zaległości wobec tych organów stanowią 74,97% ogółu zaległości wykazanych na koniec 2010 roku. Zaległości wobec organów skarbowych wyniosły 24 787 mln zł (40,51% ogółu zaległości) a zaległości wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych we wpłatach na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych (FUS) wyniosły 21 089 mln zł (34,46% ogółu zaległości). Gdyby natomiast łączną kwotę zaległości rozbić na należności główne i odsetki, należność główna będzie stanowiła 58,60% całości zaległości natomiast odsetki 41,40% całości zaległości.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Aż 48,58% kwoty zaległości skumulowana jest w trzech województwach:&lt;br/&gt;-mazowieckim (zaległość na kwotę 11 555 mln zł)&lt;br/&gt;-śląskim (zaległość na kwotę 11 407 mln zł)&lt;br/&gt;-wielkopolskim (zaległość na kwotę 6 767 mln zł).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Oprócz organów skarbowych i ZUS, przedsiębiorcy mają także spore zaległości wobec organów celnych - 9,4 mld zł (dokładnie 15,36% ogółu zaległości) oraz jednostek samorządu terytorialnego - blisko 4 mld zł (dokładnie 6,51% ogółu zaległości). Z kolei najniższe zaległości przedsiębiorców odnotowano w raportach dostarczonych przez następujące organy:&lt;br/&gt;-KRUS - zaledwie 16 tys. zł&lt;br/&gt;-Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi - 26 tys. zł&lt;br/&gt;-Minister Środowiska - 57 tys. zł.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Porównując skalę zaległości przedsiębiorców wobec ZUS i KRUS można zaryzykować tezę, że problemów nie ma tam, gdzie obciążenia są relatywnie niskie. Przedsiębiorca ubezpieczony w ZUS od stycznia br. odprowadza składkę w łącznej wysokości 933,45 zł (wliczając w to składkę zdrowotną i nieobowiązkowe ubezpieczenie chorobowe). Tymczasem składka rolnika prowadzącego pozarolniczą działalność gospodarczą i gospodarstwo do 50 ha ubezpieczonego w KRUS w I kwartale 2012 r. wynosi zaledwie 564,00 zł (i jest to składka kwartalna a nie miesięczna!). Można się także zastanawiać, czy nadmierne „dokręcanie śruby” przedsiębiorcom odprowadzającym składki do ZUS nie spowoduje, że obok wzrostu przychodów FUS odnotujemy także znaczny wzrost zaległości przedsiębiorców. Będzie można to ocenić po opublikowaniu raportów za kolejne lata.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zaskoczeniem nie są natomiast dane o zaległościach występujących w określonych sekcjach klasyfikacji działalności gospodarczej (PKD). Największe problemy z regulowaniem należności publicznoprawnych mają przedsiębiorcy zajmujący się handlem hurtowym i detalicznym, naprawą pojazdów mechanicznych, motocykli oraz artykułów użytku osobistego i domowego (ponad 5,3 mld zł - 21,65% udziału w ogólnej kwocie). Na dalszych miejscach znalazło się przetwórstwo przemysłowe (ponad 3,3 mld zł - 13,48% całości zaległości) oraz - oczywiście - budownictwo (nieco ponad 2 mld zł - 8,10% całości zaległości). Zaległości w tych sekcjach stanowią 43,23% zaległości organów skarbowych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zobowiązania publicznoprawne przedsiębiorców to jeden z najbardziej nabrzmiałych problemów w naszej gospodarce. Oczywiście można się zastanawiać i dyskutować o jego przyczynach. Niewątpliwie jednak przedsiębiorcę, który popadł w problemy z regulowaniem należności publicznoprawnych i chce się od nich w uczciwy sposób uwolnić (czyli spłacić) czeka w naszym kraju prawdziwa droga przez mękę. Odróżnia nas to istotnie od krajów, w których urzędnik stawia sobie za cel oddłużenie przedsiębiorcy bez pozbawiania go szans na dalsze funkcjonowanie. Tymczasem zadłużony polski przedsiębiorca bardziej przypomina zwierzynę łowną wziętą na cel. Nadrzędnym lub wręcz jedynym celem rodzimego urzędnika jest odzyskanie należności. Los przedsiębiorcy czy zatrudnianych przez niego pracowników schodzi na plan dalszy. Nie jest istotne to, że doprowadzenie przedsiębiorcy do ruiny oznacza większą ilość osób skazanych na egzystencję na garnuszku państwa (czyli podatników) i bilans takich działań może się okazać ujemny.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Aby ten stan rzeczy zmienić, potrzebne jest dobre i inteligentnie stanowione prawo oraz racjonalne postępowanie osób, w których ręce ustawodawca powierza los dłużnika. U nas brakuje zarówno jednego jak i drugiego. Politycy (bo to oni odpowiadają za stanowienie prawa i jego jakość) nie podejmują żadnych rozsądnych działań, których celem byłoby rozwiązanie problemów przynajmniej części zadłużonych przedsiębiorców i znalezienie jakichś rozsądnych sposobów na ich aktywizację zawodową. Bo nie ma co ukrywać, że większość przedsiębiorców, którzy wpadli w pułapkę zobowiązań publicznoprawnych zasila obecnie szarą strefę, natomiast ferowane im możliwości rozwiązania problemów są równie atrakcyjne, jak wspinaczka na stromą ścianę bez zabezpieczeń.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 20 Mar 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zobowiazania-publicznoprawne-przedsiebiorcow/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Windykacja wewnętrzna czy za pośrednictwem wyspecjalizowanej firmy</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/windykacja-wewnetrzna-czy-za-posrednictwem-wyspecjalizowanej-firmy/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W sytuacji, gdy powstaje zadłużenie kontrahenta, mały bądź średni przedsiębiorca stara się odzyskać należność własnymi zasobami. Zdarza się nawet, że działania windykacyjne podejmują sami handlowcy, księgowi, a nawet kierowcy, jeżeli w firmie nie ma działu dedykowanego do tego typu obowiązków. Czy samodzielna egzekucja wierzytelności jest zawsze opłacalna?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Trudne sytuacje z kontrahentami mogą pojawić się pomimo przestrzegania reguł zapobiegania przeterminowanym należnościom. Wówczas, przedsiębiorca powinien rozważyć czy zlecić windykację specjalistom czy też poprowadzić ją na własną rękę. Największe szanse na odzyskanie długu są w przeciągu pierwszych dwóch, trzech miesięcy od daty terminu płatności faktury, dlatego warto interweniować tak szybko, jak to możliwe. Nie podejmując windykacji natychmiast, przedsiębiorca naraża się na wzrost kosztów i mniejszą skuteczność działań na rzecz odzyskania należności, ponieważ z upływem czasu trudniej jest ocenić przychody i majątek kontrahenta, a nawet miejsce prowadzenia jego działalności. Z czasem, na horyzoncie mogą pojawić się również inni wierzyciele naszego dłużnika. Jednak najbardziej dokuczliwe dla przedsiębiorców jest to, że firma nie może inwestować i rozwijać się, z powodu środków finansowych zamrożonych w niespłaconej wierzytelności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Najpierw analiza kosztów, potem wybór&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Analiza kosztów obu rozwiązań pozwoli przedsiębiorcy na podjęcie optymalnej decyzji czy zlecić odzyskiwanie należności zewnętrznej firmie, czy przeprowadzić ten proces własnymi siłami. W tym celu, należy wykonać zestawienie kosztów zatrudnienia pracowników zaangażowanych w działania windykacyjne z kosztami manipulacyjnymi oraz ocenić posiadane umiejętności i wiedzę zapewniające odpowiednią skuteczność. Pod uwagę należy także wziąć skalę odpisów z tytułu niespłaconych należności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z uwagi na to, że windykacja jest zadaniem czasochłonnym, księgowy czy handlowiec może nie podołać wypełnianiu dodatkowych obowiązków. Przedstawiciel handlowy kontaktując się z klientem z zamiarem odzyskania długu niszczy swoje wcześniej zbudowane relacje. Jeśli w firmie istnieje komórka czy dział windykacyjny, warto pamiętać, że w związku z tym ponoszone są koszty stałe, takie jak wynagrodzenia, wyjazdy, korespondencja, bez względu na to czy w danym okresie przedsiębiorca posiada niespłacone wierzytelności oraz czy podejmowane działania są skuteczne.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Starając się odzyskać dług samodzielnie, przedsiębiorca może obliczyć dokładnie koszt zwindykowania jednej złotówki w konkretnym czasie. Wyliczoną sumę należy zestawić ze średnią prowizją firmy zewnętrznej, która jest pobierana jedynie w przypadku skuteczności działań. Dodatkową korzyścią jest kredytowanie opłat i kosztów sądowych przez renomowane podmioty windykacyjne. Wszelkie formalności związane z procesem sądowym i egzekucją komorniczą leżą po stronie specjalistów, uzyskujących lepsze efekty w ściągalności długów. Przedsiębiorca może natomiast obracać środkami finansowymi do momentu zakończenia sprawy, bez konieczności wcześniejszego regulowania płatności związanych z windykacją. Dla niektórych, zwłaszcza dużych firm opłacalne jest tworzenie działów windykacyjnych z wyspecjalizowaną kadrą i oprogramowaniem do zarządzania procesem windykacji, jeśli posiadają rozdrobniony portfel odbiorców. Od czasu do czasu, firmy te także korzystają z pomocy specjalistów zewnętrznych w sprawach wyjątkowo trudnych lub też sprzedają pakiety swoich wierzytelności.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 20 Mar 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/windykacja-wewnetrzna-czy-za-posrednictwem-wyspecjalizowanej-firmy/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Zastaw jako sposób zabezpieczenia wierzytelności z obligacji</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zastaw-jako-sposob-zabezpieczenia-wierzytelnosci-z-obligacji/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Obligacja, pełni pod względem funkcjonalnym i ekonomicznym funkcje podobne do pożyczki. Jednak w przypadku obligacji zobowiązanie do zwrotu „pożyczonej” kwoty zostaje stwierdzone w dokumencie, który jest papierem wartościowym. Co istotne, z punktu widzenia obligatariuszy, czyli posiadaczy obligacji, zobowiązania emitenta wynikające z emisji obligacji mogą zostać dodatkowo zabezpieczone.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W aktualnej sytuacji gospodarczej pamiętać należy, że dobre zabezpieczenie obligacji może zdecydowanie poprawić szanse dojścia do skutku emisji obligacji, a w konsekwencji może przyczynić się do pozyskania finansowania przez emitenta. Może również pozwolić na obniżenie kosztów pozyskanego w ten sposób kapitału. Obligacje, które nie mają zabezpieczenia lub to zabezpieczenie jest niewystarczające mogą być oceniane przez inwestorów jako bardziej ryzykowne. Ocena zdolności emitenta do realizacji zobowiązań, np. z obligacji, odzwierciedlająca poziom ryzyka kredytowego emitenta, zwana jest ratingiem. Polskie przepisy nie wymagają obowiązkowego nadawania ratingu obligacjom.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ustawa z dnia 29 czerwca 1995 roku o obligacjach (Dz.U. Nr 83, poz. 420 z późn. zm., tj. Dz.U. z 2001 roku, Nr 120, poz. 1300) (dalej: „ustawa o obligacjach”), w jej obecnym brzmieniu, nie definiuje na czym to zabezpieczenie długu obligacyjnego może polegać. Zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy o obligacjach, obligacja winna wskazywać zakres i formę zabezpieczenia albo informację o jego braku. Pamiętać należy, że pierwotnie ustawa o obligacjach w brzmieniu z 29 czerwca 1995 roku w art. 6 wprowadzała podział na obligacje zabezpieczone i niezabezpieczone, nadto wyznaczała w sposób enumeratywny dopuszczalne formy zabezpieczenia oraz wprowadzała warunki dla emisji obligacji niezabezpieczonych. Ratio legis tych przepisów była chęć ochrony inwestorów-obligatariuszy oraz ograniczenia ryzyk związanych z taką formą lokaty kapitału.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Obecnie ustawa o obligacjach nie wprowadza takich ograniczeń, a to oznacza, że emitenci mają pełną dowolność w proponowaniu podmiotom zainteresowanym nabyciem obligacji różnych form ich zabezpieczenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Umowa zastawnicza&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Istotą zastawu jest obciążenie, przedmiotu zastawu prawem na mocy którego, wierzyciel będzie mógł dochodzić zaspokojenia swoich roszczeń z przedmiotu zastawu, bez względu na to, czyją stał się on własnością. Wierzyciel, o którym mowa wyżej, będzie miał pierwszeństwo do zaspokojenia roszczeń przed wierzycielami osobistymi właściciela rzeczy. Innymi słowy, samo zbycie przedmiotu zastawionego nie pozbawia wierzyciela możliwości egzekwowania swego prawa. Szczególnym przypadkiem zastawu jest zastaw rejestrowy, regulowany zapisami ustawy z dnia 6 grudnia 1996 r. o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów (tekst jednolity z dnia 23 kwietnia 2009 r., Dz.U. Nr 67, poz. 569).&lt;br/&gt;Dla ustanowienia zastawu rejestrowego, zabezpieczającego obligacje nie jest wymagany udział obligatariuszy przy podpisywaniu umowy zastawniczej. Tak jak w przypadku hipoteki, również w odniesieniu do zastawu rejestrowego pojawia się dodatkowy podmiot chroniący prawa obligatariuszy, jest nim administrator zastawu. To właśnie administrator zastawu, zamiast obligatariuszy, zawiera umowę zastawniczą z emitentem (zwanym zastawcą).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pamiętać należy, że w aktualnym stanie prawnym, możliwa jest zarówno sytuacja, w której ustanawiającym zastaw jest sam emitent obligacji, jak również podmiot trzeci. Umowa zastawnicza wskazywać będzie wyłącznie, iż zastaw zabezpiecza wierzytelności wszystkich obligatariuszy wynikające z określonych papierów wartościowych, natomiast nie będzie wskazywała obligatariuszy imiennie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Warunkiem ustanowienia zastawu jest dodatkowo jego wpis do rejestru zastawów, co musi nastąpić przez wydaniem obligatariuszom obligacji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Status administratora zastawu&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Administratorem zastawu, zgodnie z art. 4 ust. 1 i ust. 3 ustawy o zastawie rejestrowym może być jeden z wierzycieli lub też podmiot trzeci, nie będącym wierzycielem. Podstawę dla działania administratora zastawu stanowi umowa zawarta pomiędzy nim a emitentem określająca zasady wykonywania tej funkcji, zwana również często umową administratorską.&lt;br/&gt;„Zarówno przepisy ustawy o obligacjach jak i ustawy o zastawie rejestrowym nie odnoszą się do treści umowy o ustanowienie administratora zastawu. Umowa ta jest jednak niezmiernie istotna dla określenia relacji pomiędzy emitentem i administratorem zastawu, oraz pośrednio obligatariuszami. Umowa powinna regulować wszelkie istotne kwestie związane z monitorowaniem stanu zabezpieczenia w całym okresie funkcjonowania obligacji. W umowie takiej administrator zastawu zostaje upoważniony do:&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;1. do zawarcia umowy zastawniczej, w następstwie której dojdzie do zabezpieczenia zastawem rejestrowym wierzytelności przysługujących pozostałym wierzycielom.&lt;br/&gt;2. wykonywania we własnym imieniu, ale na rachunek obligatariuszy, praw i obowiązków zastawnika wynikających z umowy zastawniczej i przepisów prawa.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przy okazji wskazać należy, iż administrator zastawu jest upoważniony do działania imieniem własnym, choć na rzecz obligatariuszy. Natomiast wątpliwości może budzić fakt, że obo­wiąz­ki i od­po­wie­dzial­ność ad­mi­ni­stra­to­ra zastawu okre­ślają nie wierzyciele, lecz sam emi­tent ob­li­ga­cji. Dlatego tak ważne jest wyważone zredagowanie umowy o ustanowienie administratora zastawu”.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W sytuacji gdy emitent nie zapłaci obligatariuszom np. odsetek, administrator taki winien mieć możliwość podjęcia działań wynikających z umowy zastawu rejestrowego. Administrator nie jest jednak automatycznie pełnomocnikiem procesowym obligatariuszy, nie łączy go z obligatariuszami umowa o ich reprezentowanie. Powyższe ograniczenia być może zmniejszają rolę tego zabezpieczenia, tym niemniej nie ulega wątpliwości, że istnieje zdecydowanie więcej zalet niż wad opisanego tu rozwiązania.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 20 Mar 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/zastaw-jako-sposob-zabezpieczenia-wierzytelnosci-z-obligacji/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Squeeze out, czyli przymusowy wykup akcji w prawie polskim</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/squeeze-out-czyli-przymusowy-wykup-akcji-w-prawie-polskim/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Ustawa z dnia 15 września 2000 roku – Kodeks spółek handlowych (Dz. U. 2000.94.1037, z póź. zm.) wprowadziła do polskiego systemu prawa nową regulację, polegającą na „pozbyciu się” (sqeeze out) wspólników mniejszościowych w spółce akcyjnej. Squeeze out, uregulowany w art. 418 ksh, stanowi wyjątek od zasady swobody rozporządzania akcjami. Istota tego rozwiązania, wzorowanego na prawie holenderskim, belgijskim i francuskim wyraża się w stworzeniu „zamkniętej” spółki akcyjnej i ułatwienie przekształcenia spółki „otwartej” w spółkę „prywatną” lub rodzinną.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jednym z głównych motywów wprowadzenia przymusowego wykupu akcji drobnych akcjonariuszy jest ochrona akcjonariuszy większościowych przed nadużywaniem praw mniejszości. W szczególności chodzi tutaj o bezpodstawne zaskarżanie przez akcjonariuszy mniejszościowych uchwał walnego zgromadzenia, jak również obawa przed wykorzystaniem przez akcjonariusza informacji o spółce na rzecz konkurencji. Squeeze out ma jednak także na celu ochronę interesów majątkowych drobnych akcjonariuszy, poprzez zagwarantowanie otrzymania wartości rynkowej swoich akcji oraz obowiązek niezwłocznego uiszczenia ceny wykupu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Warunki podejmowania uchwały o przymusowym wykupie akcji zostały ustalone w kodeksie spółek handlowych bardzo surowo.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;O wykupie akcji może zadecydować tylko walne zgromadzenie w uchwale, podjętej większością 95% głosów oddanych w głosowaniu jawnym i imiennym. Uchwała ta może dotyczyć tylko akcjonariuszy, którzy reprezentują mniej niż 5% kapitału zakładowego. Akcje tych akcjonariuszy może przejąć nie więcej niż pięciu akcjonariuszy, którzy posiadają nie mniej niż 95% kapitału zakładowego, a każdy z nich ma akcje, które stanowią co najmniej 5% kapitału zakładowego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Uchwała powinna określać akcje podlegające wykupowi, akcjonariuszy zobowiązanych do wykupu oraz stosunek, w jakim każdy z akcjonariuszy większościowych nabywa akcje akcjonariuszy mniejszościowych. Istotnym jest, iż mimo wskazania w uchwale, w jakiej części wykupywane akcję będą przypadały akcjonariuszom większościowym, każdy z akcjonariuszy większościowych i tak odpowiada solidarnie wobec spółki za spłacenie całej ceny wykupu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Uchwała podlega ogłoszeniu w Monitorze Sądowym i Gospodarczym&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Warunkiem skuteczności uchwały o przymusowym wykupie akcji jest ich faktyczny wykup przez akcjonariuszy, którzy głosowali za uchwałą. Uchwała taka powinna określać plan podziału akcji pomiędzy akcjonariuszy, którzy mają je nabyć.&lt;br/&gt;Zarząd może wydać przymusowo wykupione akcje dopiero po uiszczeniu, przez uprawnionych do ich nabycia akcjonariuszy, całej sumy wykupu. Wykup powinien nastąpić w ciągu dwóch miesięcy od dnia ogłoszenia uchwały. Jest to termin zawity.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Statut spółki akcyjnej może podwyższyć progi podjęcia uchwały, np. zwiększając większość wymaganą do podjęcia uchwały.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Mniejszościowi akcjonariusze, których akcje podlegają przymusowemu wykupowi, powinni w ciągu miesiąca od dnia ogłoszenia uchwały, złożyć w spółce dokumenty akcji lub dowody ich złożenia do rozporządzenia spółki. Jeżeli akcjonariusz nie dochowa powyższego terminu, zarząd unieważnia w/w akcje a nabywcy wydaje nowy dokument akcji pod tym samym numerem emisyjnym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Stosowanie instytucji przymusowego wykupu akcji doznaje kilku włączeń.&lt;br/&gt;Sqeeze out nie znajduje zastosowania do:&lt;br/&gt;1) spółek publicznych (art. 418 § 4),&lt;br/&gt;2) akcjonariuszy mających tzw. przywileje osobiste, gdyż przymusowy wykup ich akcji spowodowałby wygaśnięcie tych przywilejów (art. 354 § 4), a na zniesienie tych przywilejów wymagana jest zgoda osoby, której przywileje osobiste przysługują (art. 415 § 3).&lt;br/&gt;3) należących do Skarbu Państwa akcji w spółce powstałej w wyniku komercjalizacji (art. 5 ust. 2 ustawy z 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji; tekst jedn. Dz. U. z 2002 r. Nr 171, poz. 1397).&lt;br/&gt;4) akcji pracowniczych w okresie, w którym z mocy ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji nie podlegają one obrotowi (możliwości zbycia) – art. 38 ust. 3a tej ustawy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przymusowy wykup akcji był przedmiotem uwagi Trybunału Konstytucyjnego, który uznał jego zgodność z Konstytucją., z zastrzeżeniem jednak, iż każdemu z akcjonariuszy pokrzywdzonych wykupem przysługuje prawo zaskarżenia do sądu uchwały walnego zgromadzenia o przeprowadzeniu squeeze out (wyrok TK z dnia 21.06.2005 r., sygn. akt P 25/02).&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 20 Mar 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/squeeze-out-czyli-przymusowy-wykup-akcji-w-prawie-polskim/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Z jakich procedur korzystają windykatorzy?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/z-jakich-procedur-korzystaja-windykatorzy/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Jednym z największych kłopotów dla prawidłowego funkcjonowania firmy jest brak uzyskania w terminie należności z tytułu wystawionych faktur. Bardzo często takie zaległości zmieniają się w uporczywe długi, a przedsiębiorca i tak musi zapłacić podatek od zysku, którego tak naprawdę nie ma. Wówczas warto rozważyć skorzystanie z usług firmy windykacyjnej, która może polubownie odzyskać wierzytelność.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Negocjacje z dłużnikiem&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Podstawowym celem windykacji polubownej jest doprowadzenie do niskokosztowego i szybkiego odzyskania należności poprzez przekonanie dłużnika, że lepszym rozwiązaniem, również dla niego, będzie spłata należności. Początkowe ruchy mające na celu zmobilizowanie dłużnika do spłaty długu polegają na przekazaniu dokładnych informacji na temat jego zobowiązań względem wierzyciela. Jest to tzw. windykacja „na odległość” rozpoczynająca się od korespondencyjnego wezwania do zapłaty, wraz ze szczegółami dotyczącymi konsekwencji niedochowania terminów. Kolejnym krokiem są rozmowy telefoniczne, podczas których następuje ustalanie warunków i terminów spłaty. Warto, aby ten proces był realizowany przez osoby charakteryzujące się asertywnością, doświadczeniem i umiejętnościami negocjacyjnymi. Jeśli te działania nie skutkują spłatą zadłużenia, należy podjąć aktywność w terenie. Wizyty i spotkania osobiste z dłużnikami mają na celu określenie warunków rozwiązania zaistniałego problemu, a także przeprowadzenie wywiadu środowiskowego pod kątem przyszłej egzekucji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Prawdą jest, że windykatorzy nie dysponują żadnymi szczególnymi uprawnieniami i mogą jedynie reprezentować wierzyciela lub też dysponować jego wierzytelnością w granicach dokonanej cesji lub upoważnienia. Warto jednak pamiętać, że profesjonalna firma windykacyjna dysponuje kadrą doświadczonych prawników, negocjatorów i psychologów, dzięki którym efektywnie wykorzystuje swoje uprawnienia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Szczególnie istotną czynnością wykonywaną w toku działań przedsądowych jest doprowadzenie do zabezpieczenia wierzytelności z udziałem dłużnika np. poprzez ustanowienie zabezpieczenia takiego jak zastaw na rzeczy ruchomej, hipoteka na nieruchomości, przewłaszczenie na zabezpieczenie lub zabezpieczenie cywilne (m.in. poręczenie osoby trzeciej, wystawienie weksla in blanco).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Gdy rozmowy zawodzą&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeśli przedstawione metody nie przynoszą oczekiwanych efektów, konieczne staje się skierowanie cywilnego powództwa o zapłatę na drogę sądową przed sąd cywilny (jeśli dłużnik jest osobą fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej) lub sąd gospodarczy (jeśli dłużnik posiada przymiot przedsiębiorcy).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Właściwe postępowanie sądowe można poprzedzić wezwaniem do próby ugodowej, które (przerywając bieg przedawnienia roszczenia) może doprowadzić do zawarcia przed sądem ugody. Skutecznym sposobem osiągnięcia porozumienia z dłużnikiem może być mediacja, którą prowadzi bezstronny, wyznaczony przez sąd mediator. Brak ugody w rezultacie mediacji nie wyklucza zawarcia ugody sądowej na późniejszym etapie postępowania sądowego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Po skierowaniu sprawy do sądu najbardziej korzystne dla wierzyciela jest postępowanie nakazowe, przede wszystkim ze względu na koszt (1/4 „zwykłego” wpisu sądowego). Jest to również efektywne, ponieważ nakaz zapłaty wydany przez sąd w tym trybie, stanowi tytuł zabezpieczenia, który umożliwia wierzycielowi np. skierowanie do komornika wniosku o wszczęcie egzekucji. Sąd wydaje nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym, o ile wierzyciel złożył stosowny wniosek w pozwie oraz udokumentował swoje roszczenie w postaci np. dokumentu urzędowego, czy zaakceptowanego przez dłużnika rachunku (podpisanej faktury) albo weksla&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Inną możliwością jest skierowanie pozwu o wydanie nakazu w postępowaniu upominawczym, nie będzie on jednak tytułem zabezpieczenia. Warto pamiętać, że wiedza o majątku dłużnika zgromadzona na wcześniejszym etapie windykacji, jest przydatna także na etapie postępowania sądowego. Wierzyciel może zgłosić wraz z pozwem lub po jego wniesieniu wniosek o zabezpieczenie powództwa np. poprzez ustanowienie hipoteki na nieruchomości dłużnika czy zajęcie udziałów dłużnika w spółce.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Kompleksowe działania&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Prawomocny nakaz lub wyrok sądu jest tytułem wykonawczym uprawniającym do wszczęcia egzekucji sądowej przez komornika. Warto wiedzieć, że komornik jest organem działającym tylko na wniosek wierzyciela. To wierzyciel inicjuje i powinien ściśle kontrolować egzekucję. Skierowanie wniosku egzekucyjnego do komornika nie musi oznaczać oddania mu inicjatywy. Windykacja powinna trwać nadal.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Windykator zachowuje dalszy kontakt z dłużnikiem i wywiera na niego presję na każdym etapie postępowania, aby uniemożliwić przedłużanie spraw przed sądem. Wierzyciel może również skorzystać z innych możliwości przyznanych mu przez prawo np.: skierowania wobec dłużnika niewypłacalnego, wniosku o ogłoszenie jego upadłości, wpisanie do rejestru dłużników niewypłacalnych KRS, umieszczenie dłużnika w jednym z funkcjonujących w Polsce Biur Informacji Gospodarczej, zawiadomienia organów ścigania o podejrzeniu popełnienia przez dłużnika przestępstwa (jeśli są ku temu przesłanki), czy ogłosić publicznie zamiar zbycia wierzytelności wobec dłużnika.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 20 Mar 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/z-jakich-procedur-korzystaja-windykatorzy/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title> Windykacja w praktyce</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/windykacja-w-praktyce/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Działania windykacyjne są procesem złożonym i niekiedy czasochłonnym. Windykator musi umiejętnie planować swoje ruchy względem dłużnika, tym bardziej, że jego relacje z wierzycielem bywają różne. Nie jest to łatwa praca, wymaga spędzenia wielu godzin w urzędach i sądach w poszukiwaniu stosowanych informacji oraz setek kilometrów przemierzanych samochodem po najdalszych zakątkach kraju. Doprowadzenie do spłaty należności daje jednakże dużo satysfakcji, tym bardziej gdy sam wierzyciel nie wierzył w odzyskanie środków. Praktyka pokazuje, że skuteczna realizacja windykacji wymaga dużej dozy kreatywności i zaangażowania, a niektóre sprawy wymuszają wręcz ponadprzeciętną pomysłowość oraz niekonwencjonalne działania.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Pierwsze kroki&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jak już wspomniałem, windykacja to złożony proces, szczególnie w przypadku wierzytelności biznesowych. Priorytetem działań windykatora jest dążenie do porozumienia z dłużnikiem i doprowadzenie do zamknięcia sprawy na etapie polubownym. W tym celu, najczęściej dostosowuje się harmonogram spłaty należności do realnych możliwości dłużnika. Windykatorzy nie dążą do konfliktu dając wiele możliwości, aby załatwić sprawę polubownie, natomiast dłużnicy nie zawsze nastawieni są na współpracę. Stąd też już początkowa faza windykacji to źródło ciekawych sytuacji w barwnym życiu windykatora. Ratowanie się ucieczką przed spuszczonym z łańcucha psem dłużnika, na szczęście zdarza się jednak sporadycznie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Z pomocą komornika&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli etap kompromisowego załatwienia sporu nie przynosi rezultatów, windykator rozpoczyna działania związane są z czynnościami egzekucyjnymi. Wzbudzają one najwięcej emocji, gdyż jest to finalny etap odzyskiwania należności, gdzie pojawia się element przymusowego, regulowanego przez prawo zajęcia, zabezpieczenia lub nawet fizycznego odebrania majątku dłużnika za pośrednictwem komornika sądowego. Co ciekawe, wielu dłużników nie wie o tym, że komornik przede wszystkim działa na wniosek wierzyciela. Windykatorzy często spotykają się z sytuacjami, w których dłużnicy nie chcą z nimi rozmawiać, uważając, że załatwią sprawę z komornikiem. Gdy ta strategia zawodzi, zdają sobie sprawę, że zwodzenie wierzyciela nie przynosi żadnego efektu. Pojawienie się komornika w firmie lub domu, sprawia, że osoby zalegające z płatnościami starają się jeszcze pertraktować z wierzycielem. Wtedy jednak, z punktu widzenia dłużnika, negocjacje są bardzo trudne, gdyż większość argumentów ma w ręku wierzyciel.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Informacja to klucz do sukcesu&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Podstawą przygotowania skutecznych działań egzekucyjnych jest posiadanie informacji o dłużniku i jego działalności. Znany jest przypadek, gdy windykator miał problem z ustaleniem majątku dłużnika, zdobył jednak informacje na temat transportu jego towaru. Zaraz po przyjeździe transportu do firmy, komornik zajął towar i od razu przystąpił do jego sprzedaży w drodze licytacji (procedura licytacji produktów łatwo psujących się jest uproszczona). Inny ciekawy przykład dotyczy klubu sportowego. Wiedząc o odbywającym się w niedzielę najważniejszym meczu w sezonie, gdzie spodziewano się sporej frekwencji na trybunach, windykator przekazał odpowiedni wniosek komornikowi, który w poniedziałek rano wkroczył do siedziby klubu, zajmując całą zawartość sejfu. Klub zdążył wcześniej przekazać do banku część zarobionych pieniędzy, jednak wierzyciel w porozumieniu z komornikiem byli przygotowani na taką sytuację. Zajęcie rachunku zostało zrealizowane w banku jeszcze przed wejściem do siedziby dłużnika. W ten sposób cała egzekwowana kwota została odzyskana.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Z zaskoczenia&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Osiągnięcie zamierzonych celów przez windykatora często zależy w dużej mierze od zaskoczenia dłużnika, co niekiedy prowadzi do trudnych sytuacji. Należy jednak pamiętać, że egzekucja komornicza kończy proces windykacji i wynika z ignorowania lub wyraźnego zaniedbania wcześniejszych etapów sprawy przez dłużnika. Czynności komornicze są realizowane głównie w siedzibie firmy zalegającej z płatnościami, nierzadko w trakcie kluczowych negocjacji ze znaczącym klientem. Nic tak nie ułatwia egzekucji należności, jak chęć uniknięcia zamieszania i skompromitowania się przed potencjalnym kontrahentem. Zazwyczaj w takich sytuacjach zwrot długu jest natychmiastowy.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 20 Mar 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/windykacja-w-praktyce/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Faktoring bez tajemnic czyli koszty usługi</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/faktoring-bez-tajemnic-czyli-koszty-uslugi/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Usługi faktoringowe to coraz popularniejsze rozwiązanie na brak płynności finansowej, zwłaszcza wśród przedsiębiorców działających w mało stabilnych sektorach gospodarki. Jednak, zanim firma zdecyduje się na takie finansowanie swojej działalności, powinna wcześniej sprawdzić czy w konkretnej sytuacji jest ono opłacalne oraz dokładnie przeanalizować tabelę opłat.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Istnieje wiele sytuacji, w których faktoring może okazać się korzystniejszy od kredytu bankowego. Posłużmy się przykładem firmy dostawczej zaopatrującej restauratorów na obszarze dużej aglomeracji miejskiej, która stale boryka się z trudnościami w utrzymaniu płynności finansowej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Długie terminy rozliczeń&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Restauratorzy w związku z sezonowością swoich usług najczęściej współpracują z kontrahentami, którzy oferują długie terminy rozliczeń. Z uwagi na dużą konkurencję na rynku, firmy zaopatrujące restauracje starają się dbać o klienta oferując kilkumiesięczne terminy płatności. W takim przypadku, faktoring może stać się alternatywną formą finansowania biznesu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Korzyści faktoringu&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Firma może spodziewać się, że usługa faktoringu przyniesie jej zwrot środków w wysokości 70-90% wartości wystawionych faktur. Pieniądze te zostaną wypłacone firmie przed upływem terminów rozliczeń zawartych na fakturach. Wówczas przedsiębiorstwo, uzyskując potrzebne zasoby finansowe, może dalej się rozwijać i inwestować w swoją działalność. Godny uwagi jest fakt, że faktoring nie wpływa na zdolność kredytową firmy, a jego koszty zależą od wybranego faktora i konkretnej propozycji usługi.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Analiza kosztów faktoringu&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Opłata za usługę jest naliczana na podstawie odsetek według stawki WIBOR, które są pobierane za czas korzystania z zaliczki. W przypadku wykupu faktury opiewającej na kwotę 100 000 zł miesięcznie, biorąc pod uwagę oprocentowanie WIBOR oraz spłatę faktury w ciągu 30 dni, odsetki wyniosą 388,80 zł. Do kwoty uzyskanych odsetek należy jeszcze dodać marżę faktora, wahającą się od 0,2% do 3% w skali miesiąca. Prowizja uzależniona jest od oferty konkretnego faktora: banku lub instytucji pozabankowej, i pobierana jest standardowo od wartości konkretnej faktury. Biorąc pod uwagę, że prowizja faktora wynosi 2%, koszty dodatkowe omawianej powyżej faktury to 2000 zł.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Koszty dodatkowe faktora bankowego&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Faktor bankowy jest droższy od instytucji pozabankowej ze względu na pobieranie rozmaitych opłat dodatkowych, takich jak: odsetki za przekroczenie terminu płatności, opłatę za przelew, korzystanie z usług elektronicznych, sporządzanie raportów, koszty manipulacyjne, opłata przygotowawcza za analizę dłużników, czy obsługę prawną. Banki pobierają także prowizję w wysokości 0,2-0,5% wartości transakcji za przejęcie ryzyka faktoringu pełnego, oraz za tzw. niewykorzystany limit zawarty w umowie, kiedy klient nie będzie przekazywał kolejnych faktur.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 20 Mar 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/faktoring-bez-tajemnic-czyli-koszty-uslugi/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Faktoring z regresem czy bez. Co wybrać?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/faktoring-z-regresem-czy-bez-co-wybrac/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Dla właściwego funkcjonowania przedsiębiorstwa niezbędne jest zachowanie płynności finansowej. Zwłaszcza firmy o słabo ugruntowanej pozycji rynkowej nie mogą sobie pozwolić na przyznawanie swoim kontrahentom odroczonych terminów płatności za faktury. Pragmatycznym rozwiązaniem w takiej sytuacji, może być skorzystanie z faktoringu – usługi zapewniającej bieżące finansowanie firmy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Dwa oblicza faktoringu&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wszystko zależy od tego, z której opcji oferowanej przez faktorów zamierzamy skorzystać. Faktoring z regresem, zwany niepełnym lub bez ubezpieczenia polega na przekazaniu wierzytelności bez przejęcia ryzyka związanego z niewypłacalnością dłużnika. Oznacza to, że jeśli dłużnik nie spłaci zobowiązania, musi go pokryć przedsiębiorca. Natomiast w przypadku faktoringu bez regresu (tzw. pełnego, z ubezpieczeniem), wraz z cesją wierzytelności, faktor przejmuje ryzyko niewypłacalności dłużnika. W tej sytuacji, jeśli dłużnik nie będzie w stanie spłacić zadłużenia, przedsiębiorca nie poniesie żadnych konsekwencji z tego tytułu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Faktoring bez regresu jest bardzo ciekawym rozwiązaniem, należy jednak mieć na uwadze kilka okoliczności. Przede wszystkim ochrona obejmuje od 80-90% wartości faktury, a polisa pociąga za sobą zadeklarowanie minimalnej wartości obrotów, jakie będą objęte ubezpieczeniem i związanej z tym składki. Oprócz tego ubezpieczyciele nie zawsze obejmują ochroną transakcję w takim stopniu, w jakim życzyliby sobie tego przedsiębiorcy. W związku, z tym ubezpieczenie czasem nie jest możliwe wobec faktur poniżej określonej minimalnej wartości, a także tych z długimi terminami płatności. Ograniczenia mogą także dotyczyć odbiorców faktur, jeśli przykładowo zarejestrowani są oni w krajach spoza Unii Europejskiej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jedną z odmian faktoringu bez regresu jest rozwiązanie typu off ballance, pozwalające wyrzucić stan należności poza bilans. Taki zabieg często stosują spółki giełdowe, które chcą pokazać swojemu akcjonariatowi niski stan należności i poprawę związanych z tym wskaźników. W ten sposób wykazują należytą staranność w administrowaniu portfelem należności. Ponadto, banki przychylniej patrzą na finansowanie podmiotów z „wyczyszczonym bilansem”.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Istotne zalety faktoringu z regresem&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pomimo ryzyka powrotu długu do przedsiębiorcy, faktoring z regresem posiada kilka istotnych zalet. Przede wszystkim minimalizuje ryzyko nieściągalności należności, nie obciążając jednak klienta dodatkowymi opłatami z tytułu przejęcia ryzyka. Dzieje się tak, ponieważ faktorzy prowadzą dokładnie taką samą kontrolę kredytową, jak w przypadku faktoringu bez regresu. Dodatkowo, wszystkie procedury w przypadku tej usługi mogą być mniej rygorystyczne – udokumentowanie transakcji, brak licznych warunków (np. związanych z czasem, w którym należy zgłosić szkodę) jakie nakłada na firmę faktoringową ubezpieczyciel. Inne udogodnienia, jakie faktorzy mogą zaoferować klientom w ramach tej opcji usługi to na przykład akceptacja dłuższych terminów i okresów finansowania. Ponadto istnieje możliwość przyznania środków firmom działającym w branżach uznanych przez ubezpieczycieli za obciążone zbyt wysokim ryzykiem. Dużą zaletą jest też podpisanie umowy faktoringowej bez długiej listy wyłączeń i warunków, które w przypadku faktoringu bez regresu nakładane są przez ubezpieczycieli na faktorów, którzy z kolei przenoszą je dalej na swoich klientów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Współpraca z ubezpieczycielem&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Interesującym rozwiązaniem może być wykorzystanie posiadanej przez klienta polisy ubezpieczającej należności. Faktorzy wchodząc w taki rodzaj transakcji, mogą opierać swoje decyzję w oparciu o już przyznane i funkcjonujące limitowe ubezpieczeniowe. Mogą zawrzeć porozumienie trójstronne z klientem i ubezpieczycielem. Dla zilustrowania takiej sytuacji posłużmy się przykładem – faktor i ubezpieczyciel ustalają, do kiedy działania windykacyjne wobec odbiorcy prowadzi faktor oraz do kiedy należy zgłosić szkodę do ubezpieczyciela. Po tym okresie aktywność przechodzi na ubezpieczyciel, który rozpoczyna działania mające na celu odzyskanie należności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Warto uważać na oferty faktoringu bez regresu, które są takimi tylko z nazwy. W niektórych przypadkach zaistniałą szkodę, czyli brak płatności za należność, rozliczają z klientem dopiero w momencie zaksięgowania jej od ubezpieczyciela na swoim koncie, co może trwać nawet od 180 do 210 dni od daty wymagalności faktury. Zdarza się również, że za ten okres koszty finansowania ponosi klient.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 20 Mar 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/faktoring-z-regresem-czy-bez-co-wybrac/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Sprzedaż długu to skuteczny sposób odzyskania należności</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/sprzedaz-dlugu-to-skuteczny-sposob-odzyskania-naleznosci/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Problemy coraz większej liczby przedsiębiorców wynikają z nieregularnego wpływu środków z tytułu wystawionych faktur. Skutkuje to zaburzeniem płynności finansowej firmy oraz negatywnie wpływa na jej funkcjonowanie. Bez bieżących środków przedsiębiorcy nie mogą rozwijać swojego biznesu i wykorzystywać często chwilowych szans, jakie daje rynek. Co więcej, zatory płatnicze mogą doprowadzić małe i średnie przedsiębiorstwa nawet do nieoczekiwanego zakończenia działalności. Istnieją jednak sposoby na szybkie odzyskanie należnych środków.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Gotówka zamiast długu&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jednym ze sposobów na szybkie upłynnienie długu jest jego sprzedaż. Największą zaletą tego rozwiązania, jest natychmiastowy wpływ gotówki w wysokości uzgodnionej ceny wierzytelności. Proces ten może być prowadzony regularnie w ramach faktoringu, a także w zależności od chwilowego zapotrzebowania. Przed podjęciem decyzji o sprzedaży długu należy określić priorytet firmy. Jeżeli dla optymalnego funkcjonowania przedsiębiorstwa konieczne są systematycznie wpływające środki obrotowe – sprzedaż długu jest dobrym rozwiązaniem. Jeżeli jednak czas nie jest czynnikiem decydującym, można rozważyć podjęcie alternatywnych działań, np. windykacji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Firmy korzystają ze sprzedaży należności wyspecjalizowanemu podmiotowi zarówno w przypadku należności wymagalnych, jak i niewymagalnych. Na usługi zewnętrznych firm faktoringowych decydują się wierzyciele, którzy mieli problemy z samodzielnym odzyskaniem środków od dłużnika, a utrzymywanie zamrożonego kapitału stanowi znaczne utrudnienie w realizacji własnych celów. Podstawowym warunkiem, jaki należy spełnić, aby sprzedać należności jest udokumentowanie istnienia i bezsporności długu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Pomoc fachowców&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeśli przygotowanie takich „dowodów” będzie niemożliwe, warto rozważyć zlecenie windykacji firmie zewnętrznej. Usługa ta może być bardzo skuteczna dzięki zastosowaniu indywidualnego scenariusza działań dla każdej wierzytelności. Zlecając odzyskanie długu firmie windykacyjnej, wierzyciel otrzymuje kompleksową obsługę, a także odciąża swoich pracowników. W przypadku braku polubownej zapłaty, firma windykacyjna przeprowadzi w naszym imieniu postępowanie sądowe (często kredytując koszty wpisu sądowego) skutkujące nakazem zapłaty oraz postępowanie egzekucyjne. Regułą jest już wynagrodzenie naliczane na zasadzie success fee, czyli wyłącznie na podstawie kwot faktycznie odzyskanych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ciekawym rozwiązaniem łączącym zalety zarówno windykacji, jak również faktoringu, jest windykacja z opcją zaliczkowego finansowania przyszłych spłat od dłużnika. W takiej sytuacji przedsiębiorstwo otrzymuje potrzebną mu gotówkę bezpośrednio po podpisaniu umowy, a firma windykacyjna konsekwentnie prowadzi działania, bez względu na mnożenie zarzutów przez dłużnika.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 20 Mar 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/sprzedaz-dlugu-to-skuteczny-sposob-odzyskania-naleznosci/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Faktoring a forfaiting</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/faktoring-a-forfaiting/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Wśród osób zajmujących się zawodowo windykacją wierzytelności można zaobserwować zamienne stosowanie terminów „faktoring” i „forfaiting”. Pojęcia te oznaczą w pewnym zakresie podobne, lecz jednak odmienne instytucje.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Forfaiting przy długoterminowych wierzytelnościach&lt;br/&gt;Faktoring dotyczy zakupu wierzytelności o stosunkowo krótkich terminach płatności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Natomiast przedmiotem forfaitingu jest zakup wierzytelności o średnich i długich terminach wymagalności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Forfaiting bez regresu&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;O factoringu mówimy, że występuje w odmianie pełnej (właściwej, bezregresowej) lub niepełnej (niewłaściwej, regresowej). Odmiana pełna polega na tym, iż w przypadku niemożliwości ściągnięcia wierzytelności, nabywca nie ma roszczenia zwrotnego do zbywcy. Nabywca wierzytelności przejmuje więc wówczas odpowiedzialność del credere. W odmianie zaś niepełnej, na warunkach określonych w umowie faktoringowej nabywcy przysługuje regres względem zbywcy wierzytelności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Tymczasem forfaiting zawsze występuje bez regresu. Wpływa to oczywiście na wysokość prowizji dla nabywcy wierzytelności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Forfaiting również z weksli i akredytyw&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W faktoringu dochodzi do zakupu wierzytelności wynikających przede wszystkim z umów sprzedaży lub dostawy oraz umów o świadczenie usług.&lt;br/&gt;Forfaiting zaś może dotyczyć również wierzytelności powstałych z weksli i akredytywy oraz tzw. wierzytelności księgowych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Forfating tylko w handlu zagranicznym&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przyjmuje się, iż faktoring jest środkiem finansowania zarówno dostawców na rynek krajowy, jak i eksporterów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Tymczasem forfaiting jest metodą finansowania handlu zagranicznego. Dotyczy więc on jedynie wierzytelności terminowych powstałych na skutek realizacji umowy eksportowej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Trzeba jednak podkreślić, iż wśród prawników nie ma zgody, co do tego, że o forfaitingu możemy mówić jedynie w odniesieniu do kontraktów zagranicznych. Niektórzy bowiem uważają, że forfaiting może również wystąpić na rynku krajowym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Podsumowanie&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Wyżej wskazane różnice pomiędzy factoringiem a forfaitingiem pozwalają przyjąć, iż w Polsce obecnie mamy do czynienia przede wszystkim z tym pierwszym. Typowy forfaiting występuje jedynie w krajach odznaczających się dużą koncentracją kapitału, jak na przykład Wielka Brytania czy Niemcy.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 20 Mar 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/faktoring-a-forfaiting/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Skuteczne zabezpieczanie transakcji. Jak to robić?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/skuteczne-zabezpieczanie-transakcji-jak-to-robic/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Podpisanie umowy z nowym klientem cieszy każdego przedsiębiorcę. Niemniej jednak, poza nawiązaniem współpracy ważne są też kroki, jakie podejmiemy zanim ostatecznie zdecydujemy się na podpisanie umowy. Należy pamiętać, że nie gwarantuje ona uzyskania zapłaty za daną usługę, ale znacząco pomaga w jej dochodzeniu. Znajomość kilku podstawowych zasad pomoże zminimalizować ryzyko jakie niosą ze sobą nowi kontrahenci.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Sprawdź, co wiesz&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przed zawarciem umowy wykorzystajmy ogólnodostępne źródła informacji w celu lepszego poznania nowego partnera biznesowego. Do weryfikacji wiarygodności spółki posłuży nam Krajowy Rejestr Sądowy, gdzie w aktach rejestrowych sprawdzimy takie istotne kwestie, jak: kapitał spółki, dokumenty finansowe oraz osoby upoważnione do reprezentowania podmiotu. Z kolei w ewidencji działalności gospodarczej uzyskamy informacje na temat przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną. W zapoznaniu się z bieżącą działalnością firmy pomocny będzie też Internet. W ten sposób sprawdzimy również prowadzone przez przedsiębiorcę projekty oraz doświadczenie, jakie posiada w branży. Natomiast na giełdach wierzytelności sprawdzimy czy przyszły kontrahent nie widnieje jako dłużnik. Tego typu działania można również zlecić wyspecjalizowanym podmiotom jak wywiadownie gospodarcze.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Zapisy umowy&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przy tworzeniu umowy, nie warto oszczędzać na specjalistach. W trakcie negocjowania warunków współpracy warto skorzystać z pomocy prawnika, który doradzi m.in. jak najkorzystniej ustanowić sankcje związane z niewykonaniem umowy czy warunki odstąpienia od umowy. Wszystkie ustalenia między stronami muszą znaleźć się w kontrakcie – cena usługi, termin wykonania, warunki płatności oraz ewentualne kary. Wszelkie zmiany powinny być wprowadzane w formie aneksów. Dla swej ważności umowa oraz załączniki muszą być podpisane przez osoby upoważnione do reprezentowania stron.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Na wszelki wypadek&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Warto zamieścić w umowie zapisy, które z pewnością nie zaszkodzą współpracy, a zwiększą bezpieczeństwo przedsiębiorcy. Przykładowo, zastrzeżenie realizacji płatności etapami za prace wykonane w przyjętym okresie rozliczeniowym np. co miesiąc. Wprowadzając taki zapis unikniemy sytuacji, gdy po zrealizowaniu całego kontraktu nie uzyskamy zapłaty. Kolejny użyteczny zapis to możliwość odstąpienia od umowy w przypadku braku płatności z zastrzeżeniem obowiązku zapłaty za wykonaną usługę. W ten sposób firma uzyskuje możliwość rezygnacji z umowy na danym etapie prac, w przypadku braku płatności ze strony zamawiającego. Jednocześnie będzie on zobowiązany do zapłaty za usługę wykonaną.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Siła weksla&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Weksel in blanco pozwoli na zabezpieczenie roszczeń o dokonanie zapłaty za towar lub usługę. Jeśli sprawa będzie rozstrzygać się w sądzie, dzięki wekslowi możemy uzyskać nakaz zapłaty. Weksel wart jest tyle, ile majątek jego wystawcy. Skuteczna egzekucja będzie  możliwa wyłącznie w przypadku, gdy wystawca posiada majątek, z którego można się zaspokoić. Warto pamiętać, że weksel powinien być wydany podczas zawierania umowy i podpisany przez wystawcę w naszej obecności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Bezpiecznie, choć pod warunkami&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Choć ubezpieczenie wiąże się z dodatkowymi kosztami, warto rozważyć także to rozwiązanie, szczególnie w przypadku niepewnych partnerów biznesowych. Zawarcie umowy z ubezpieczycielem gwarantuje, że jeśli kontrahent nie zapłaci, strata zostanie firmie zrekompensowana. Warunkiem wypłaty ubezpieczenia jest spełnienie pewnych wymogów. Aby mieć pewność otrzymania odszkodowania musimy skrupulatnie spełniać te wymogi.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Skorzystanie z faktoringu&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeśli firma zdecyduje się na skorzystanie z usługi faktoringowej, przenosi prawo do przyszłych roszczeń wobec kontrahenta na rzecz faktora – instytucji bankowej lub poza bankowej, która świadczy usługi tego typu. W ten sposób można zminimalizować lub całkiem wyeliminować ryzyko niewypłacalności partnera biznesowego. Jeśli zdecydujemy się na faktoring pełny, czyli bez regresu, to instytucja zewnętrzna, często do spółki z ubezpieczycielem, przejmuje niebezpieczeństwo braku zapłaty za fakturę. Dostając środki od faktora, firma nie musi martwić się o zapłatę i obawiać się utraty płynności.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Tue, 20 Mar 2012 00:00:00 +0100</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/skuteczne-zabezpieczanie-transakcji-jak-to-robic/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Jak najtaniej odzyskać zaległe należności</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jak-najtaniej-odzyskac-zalegle-naleznosci/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Aby odzyskać zaległe należności, przedsiębiorca składa pozew do sądu lub korzysta z usług windykacyjnych. Drugie wyjście może być tańsze.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Postępowanie przed sądem bywa kosztowne, szczególnie przy wielokrotnym wytaczaniu spraw o drobne należności. Symulacji kosztów przedsiębiorca powinien też dokonać przed zleceniem firmie windykacyjnej egzekwowania płatności. Tym bardziej, że trudniej jest znaleźć taką, która podejmie się odzyskania drobnych wierzytelności niż wysokich. W tym pierwszym wypadku windykatorzy żądają też wyższych prowizji: nawet 40 proc. dochodzonej kwoty, albo uiszczenia opłaty wstępnej za windykację.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Korzystniejsza może być sprzedaż drobnych długów, układy z dłużnikami albo powierzenie własnemu pracownikowi nakłaniania kontrahentów do polubownej spłaty zadłużenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Umowa z windykatorem&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zanim przedsiębiorca powierzy odzyskanie długu firmie windykacyjnej, powinien zażądać od niej referencji i zaprezentowania metod działania, ponieważ to on odpowiada za ewentualne czynności niezgodne z prawem, takie jak wywieranie fizycznej i psychicznej presji, stosowanie pogróżek, szantażu, przemocy lub wymuszania. Zastraszany dłużnik ma prawo zawiadomić prokuratora. Wprawdzie sprawa karna będzie toczyła się przeciwko bezpośrednim sprawcom, ale wierzyciel może odpowiadać za nakłanianie ich do stosowania przemocy i bezprawnych działań wobec dłużnika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zakres jego odpowiedzialności będzie zależał od tego, czy wiedział o metodach, jakie stosują windykatorzy, oraz czy się na nie godził. Zawsze może zostać pociągnięty do odpowiedzialności za to, że niedokładnie sprawdził osoby, którym zlecił windykację.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przedsiębiorca powinien zawrzeć z firmą umowę, w której określi, jakiego rodzaju windykację zleca: polubowną, sądową, komorniczą i pokomorniczą, a nawet karną. Polubowna polega na monitowaniu przez windykatorów dłużnika telefonicznie, listownie czy przez osobiste spotkania. Na tym etapie ostrzegają oni dłużnika o zamiarze wpisania go do rejestru długów, prowadzonego przez Biuro Informacji Gospodarczej. W ramach windykacji sądowej prawnicy firmy windykacyjnej wnoszą w imieniu klienta pozew, uzyskują wyrok lub nakaz zapłaty, a następnie klauzulę wykonalności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Windykacja komornicza i pokomornicza obejmuje pełną obsługę kontaktów z komornikiem, np. nadzór nad egzekucją, wnioskowanie o przeprowadzenie jej z konkretnego majątku, o licytację ruchomości i nieruchomości, a także przeprowadzenie wywiadu gospodarczego w celu odnalezienia majątku dłużnika. Natomiast windykacja karna ma doprowadzić do wszczęcia postępowania karnego przeciwko nieuczciwemu dłużnikowi, który dopuścił się oszustwa na szkodę wierzyciela, np. uszczuplił majątek podlegający egzekucji, i na jego bazie utworzył nowy podmiot gospodarczy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Zakres windykacji&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Oprócz wyboru sposobu prowadzenia egzekucji w umowie należy też określić jej zakres: czy ma dotyczyć całości, czy części roszczenia, np. należności z odsetkami czy bez, oraz wskazać, za jaki okres zostały one naliczone. Należy też podać, gdzie mają wpływać windykowane kwoty: od razu na konto wierzyciela czy na konto firmy windykacyjnej, z której następnie będą przelewane na jego konto. Przedsiębiorca powinien również udzielić firmie windykacyjnej pełnomocnictwa na piśmie i określić w nim rodzaj czynności, jakie ma ona wykonywać w imieniu i na rachunek mocodawcy.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 26 Mar 2012 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jak-najtaniej-odzyskac-zalegle-naleznosci/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Jak można sprawdzić mienie dłużnika</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jak-mozna-sprawdzic-mienie-dluznika/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Gdy zalegający z płatnościami nie reaguje na wezwania, a do uregulowania należności nie zmusi go nawet prawomocny wyrok sądu, wierzyciel powinien powierzyć odzyskanie pieniędzy komornikowi.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Mając wyrok zasądzający roszczenie z klauzulą wykonalności, wierzyciel ma prawo wybrać komornika i wskazać mu we wniosku o egzekucję, z jakiego majątku dłużnika ma ją prowadzić. Może też zlecić komornikowi poszukiwanie tego majątku, a ten ma prawo wezwać dłużnika, aby złożył wyjaśnienia na temat posiadanego majątku, z którego przeprowadzi egzekucję. Zadłużeń z ruchomości nie musi ściągać komornik sądu, w którego okręgu one się znajdują. Natomiast egzekucję z nieruchomości powinien prowadzić komornik działający przy sądzie, w którego okręgu jest ona położona.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Nieruchomości&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Informację o gruntach i budynkach wierzyciel może uzyskać w wydziale wieczysto księgowym w sądzie lub w ewidencji gruntów i budynków w starostwie, a o samochodach dłużnika  w ewidencji pojazdów. W ramach jawności ksiąg wieczystych wierzyciel ma prawo do wglądu do każdej księgi prowadzonej w sądzie. W ten sposób ustali, czy dłużnik jest właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości albo czy przysługuje mu własnościowe spółdzielcze prawo do mieszkania, czy nieruchomość obciążona jest hipoteką, czy do księgi wpisane są tzw. ostrzeżenia lub wpisy o wszczęciu już wcześniej egzekucji przez innych wierzycieli.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;O właścicielu nieruchomości, jego miejscu zamieszkania, o wartości nieruchomości, a nawet o wpisaniu jej do rejestru zabytków wierzyciel uzyska informację także z ewidencji gruntów i budynków, która jest jawna i powszechnie dostępna, prowadzona przez starostę. Z ewidencji uzyska informacje nawet o tych nieruchomościach, dla których nie zostały założone księgi wieczyste albo zbiory dokumentów. Aby uzyskać na piśmie informację z ewidencji gruntów, wierzyciel powinien złożyć wniosek i uiścić opłatę.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Na podstawie wpisów do ksiąg wieczystych wierzyciel ustali też, czy dłużnik do niedawna był właścicielem jeszcze innych nieruchomości i wyzbył się ich. Na przykład czy już podczas toczącej się sprawy w sądzie o zapłatę nie sprzedał albo nie podarował nieruchomości, aby w ten sposób ukryć majątek przed egzekucją. Wierzyciel może wystąpić do sądu z pozwem o uznanie tej czynności za bezskuteczną w stosunku do niego. Ma na to pięć lat, licząc od zawarcia umowy przez dłużnika. Musi jednak udowodnić, że dłużnik, zbywając nieruchomość, działał z pokrzywdzeniem wierzycieli i umyślnie wyprowadził ze swojego majątku pewne składniki po to, aby wierzyciele nie mieli z czego odzyskać należności. Powinien też udowodnić, że osoba trzecia, która nabyła nieruchomość, wiedziała, że dłużnik działa ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli albo przy zachowaniu należytej staranności mogła się o tym dowiedzieć. Uznanie czynności za bezskuteczną w stosunku do wierzyciela polega na tym, że wprawdzie umowa sprzedaży lub darowizny jest ważna, ale wierzyciel, który ją zaskarżył, może prowadzić egzekucję także ze składników majątkowych, które na skutek tej transakcji weszły do majątku nabywcy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Informacje o samochodzie&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Informację na temat samochodu, który wchodzi w skład majątku dłużnika, wierzyciel uzyska z ewidencji pojazdów, który prowadzi wojewódzki ośrodek informatyki MSW. W tym celu wierzyciel powinien złożyć wniosek na piśmie na specjalnym formularzu, który uzyska w ośrodku, i dołączyć do niego kopię tytułu wykonawczego albo tytułu zapłaty bądź innego dokumentu, który potwierdza jego prawo do roszczenia oraz dowód opłaty za informację. Na swój wniosek uzyska informacje o numerze rejestracyjnym, marce i roku produkcji pojazdu. Pozwolą one ustalić przynajmniej w przybliżeniu wartość auta i kwotę, jaką komornik uzyska za nie na licytacji. Informację taką wierzyciel może przekazać komornikowi z prośbą o zajęcie samochodu.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 26 Mar 2012 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jak-mozna-sprawdzic-mienie-dluznika/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Wierzyciel odzyska dług od nabywcy spadku</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wierzyciel-odzyska-dlug-od-nabywcy-spadku/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Spadkobierca, który przyjął obciążony długami spadek, może sprzedać go albo przekazać umową darowizny nawet obcej osobie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Aby uniknąć spłacania długów spadkowych, wykonywania zapisów, poleceń i innych rozporządzeń spadkodawcy, spadkobierca może spadek sprzedać, zamienić albo przekazać umową darowizny innej osobie lub osobom. Pozbędzie się wtedy całego obciążonego długami spadku, jego części albo udziału spadkowego. Nabywcą może być inna osoba dziedzicząca po tym samym spadkodawcy lub ktoś spoza kręgu spadkobierców.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Umowa u notariusza&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Umowę przenoszącą spadek sporządza notariusz w formie aktu notarialnego. Powinna ona zostać zawarta dopiero po złożeniu przez spadkobiercę oświadczenia o przyjęciu spadku, lub po upływie sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tym, że został powołany do dziedziczenia (np. dowiedział się o śmierci spadkodawcy). Jeśli w ciągu tych sześciu miesięcy spadkobierca nie złożył oświadczenia, że spadek przyjmuje, nabywa go z mocy prawa w formie tzw. prostego przyjęcia spadku. Wówczas odpowiada bez ograniczeń za długi spadkodawcy. Złożenie oświadczenia jest istotne, bo na takich samych zasadach jak spadkobierca za długi odpowiada dalszy nabywca spadku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Spadkobierca nie może zawrzeć umowy o zbyciu przyszłego spadku, gdy spadkodawca jeszcze żyje. Umowa taka może być zawarta przed uzyskaniem przez niego postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku. Powinna dokładnie określać wielkość przenoszonego udziału.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- Określenie w umowie, że sprzedaje się cały udział spadkowy, oznacza, że nabywca w przyszłości uzyska także to, co przypadałoby spadkobiercy po odrzuceniu spadku przez inną osobę razem z nim powołaną do spadku. Nabywca będzie wówczas odpowiadał również za długi, które obciążały część spadku współspadkobiercy - zauważa Jacek Stanisławski, prawnik z Kancelarii Olczyk &amp;amp; Kubicki.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dodaje, że zbyciem spadku nie jest oświadczenie złożone przez spadkobiercę o przekazaniu swojego udziału innemu spadkobiercy. Takie oświadczenie jest wnioskiem uczestnika postępowania co do sposobu dokonania działu masy spadkowej przez sąd.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Bez postanowienia sądu&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Spadkobierca może sprzedać spadek lub udział w nim bez względu na to, ile czasu upłynęło od śmierci spadkodawcy. Przed zawarciem umowy przenoszącej spadek nie musi występować do sądu z wnioskiem o stwierdzenie jego nabycia, aby uzyskać postanowienie o tym, że dziedziczy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- Spadkobierca musi się jednak liczyć z tym, że nabywca spoza kręgu spadkobierców nie będzie chciał zawrzeć z nim umowy, zanim nie uzyska postanowienia o nabyciu spadku, mimo że złożył w sądzie lub u notariusza oświadczenie o przyjęciu spadku oraz sposobie tego przyjęcia. Dopiero z postanowienia sądu wynika, jak duża jest rzeczywista wielkość udziału konkretnego spadkobiercy - tłumaczy adwokat Ewa Zaremba z Kancelarii Zaremba i Wspólnicy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wyjaśnia, że już po przyjęciu spadku przez osobę, która chce zbyć swoją część, współspadkobiercy mogą odrzucić spadek, albo zostaną uznani za niegodnych dziedziczenia. Wpłynie to na wielkość udziału, który ma być sprzedany (będzie większy niż w dniu zawarcia umowy).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- Ustalenie faktycznej wielkości udziału jest szczególnie istotne, gdy spadkodawca pozostawił długi, które będzie spłacał nabywca masy spadkowej - dodaje Ewa Zaremba&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 26 Mar 2012 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wierzyciel-odzyska-dlug-od-nabywcy-spadku/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>E-komornik usprawni wykonywanie wyroków</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/e-komornik-usprawni-wykonywanie-wyrokow/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zatory w egzekwowaniu zasądzonych roszczeń najszybciej zlikwiduje informatyzacja kancelarii komorniczych i elektroniczna obsługa postępowań egzekucyjnych&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zasądzona kwota przez e-sąd zostanie wyegzekwowana przez komornika wówczas, gdy powód przedstawi elektroniczny tytuł wykonawczy. Czy można domagać się wydania w tych sprawach klauzuli wykonalności na papierze?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Niestety takiej możliwości nie ma. Egzekucja komornicza związana z elektronicznym postępowaniem upominawczym musi być prowadzona w tym samym trybie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Bez dowolnej formy&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W praktyce oznacza to, że powód, który wygrał sprawę i chce odzyskać swoje pieniądze, wszczynając postępowanie egzekucyjne, nie może komornikowi przekazać tytułu wykonawczego w dowolnej formie, na przykład papierowej. Skoro wszczynając sprawę, skierował ją przez internet do e-sadu, to już do ostatniego jej etapu, czyli wyegzekwowania zasądzonego roszczenia, ma obowiązek prowadzić ją w trybie elektronicznym. Komornicy muszą więc w tych sprawach przyjmować klauzule wykonalności również przez internet. Mimo że dostawca oprogramowania przeszkolił ich z zakresu przyjmowania klauzul drogą elektroniczną, to jednak w kancelariach komorniczych tworzą się zatory.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zdaniem Henryki Bochniarz, prezydenta Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan, niepokój budzi perspektywa zalania rynku egzekucyjnego sprawami zakończonymi elektronicznym tytułem wykonawczym. Uważa, że może to wpłynąć na jeszcze większe obniżenie skuteczności egzekucyjnej komorników.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Rozwój e-egzekucji można będzie osiągnąć dopiero przez określenie jasnych mierników oceny pracy kancelarii komorniczych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- Lewiatan uważa, że najszybciej zatory w egzekwowaniu zasądzonych roszczeń zlikwiduje informatyzacja kancelarii komorniczych i elektroniczna obsługa postępowań egzekucyjnych. Wnioski z elektronicznego postępowania upominawczego i spoza tego postępowania powinny być przez komorników przyjmowane drogą elektroniczną. Korespondencję z wierzycielami oraz z sądem również powinni prowadzić przez internet. Droga elektroniczna musi być wykorzystywana również w razie zbiegu egzekucji. W ten sposób komornik otrzyma akta z wyjątkiem oryginału tytułu, wówczas gdy jest on papierowy. Przyjęcie takiego trybu umożliwi komornikom prowadzenie i archiwizowanie akt egzekucyjnych w formie elektronicznej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Zmiana prawa&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Aby zwiększyć informatyzację kancelarii komorniczych, potrzebna jest kolejna zmiana przepisów, przede wszystkim części trzeciej kodeksu postępowania cywilnego, która normuje przebieg postępowania egzekucyjnego. Oprócz tego trzeba również wprowadzić obowiązek obligatoryjnego przekazywania informacji o bezskutecznych egzekucjach komorniczych do Krajowego Rejestru Sądowego i biur informacji gospodarczej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Kolejną barierą w prowadzeniu egzekucji są opóźnienia w e-sądach związane z nadawaniem w trybie elektronicznym klauzul wykonalności. Zdaniem przedsiębiorców skupionych w Lewiatanie w e-sądach mają w związku z klauzulami wykonalności ten sam problem, który spotykają w normalnych sądach.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sąd musi zweryfikować e-nakaz zapłaty&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nakaz zapłaty wydany w postępowaniu elektronicznym może stanowić tytuł wykonawczy i pozwala na wszczęcie postępowania egzekucyjnego po zaopatrzeniu go w klauzulę wykonalności. Do wniosku o nadanie tej klauzuli dołącza się dokument uzyskany z systemu teleinformatycznego, który umożliwia sądowi weryfikację istnienia i treści tytułu wykonawczego.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 26 Mar 2012 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/e-komornik-usprawni-wykonywanie-wyrokow/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Komornik zablokuje konto dłużnika przez internet</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/komornik-zablokuje-konto-dluznika-przez-internet/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Dłużnikom bojącym się komornika ma być trudniej wyjąć pieniądze z banku. Egzekucja będzie bowiem prowadzona przez internet, a więc szybsza.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wierzyciel będzie mógł wszcząć egzekucję roszczenia od uchylającego się od zapłaty dłużnika drogą elektroniczną, nawet gdy sąd rozpoznał jego sprawę w sposób tradycyjny - przewiduje projekt nowelizacji procedury cywilnej, do którego dotarliśmy. Trwają nad nim prace w Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Na razie ściąganie należności przez internet może wszcząć tylko wierzyciel, który uzyskał nakaz zapłaty w elektronicznym postępowaniu upominawczym. W sprawach osądzonych w sposób tradycyjny wierzyciel w postępowaniu egzekucyjnym może składać wnioski i oświadczenia na piśmie lub ustnie do protokołu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Projekt przewiduje także, że gdy wierzyciel wybierze drogę elektroniczną załatwienia sporu, to później wszystkie dalsze wnioski i oświadczenia będzie przesyłał komornikowi wyłącznie przez internet.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Proponowane zmiany zmierzają do zajmowania wierzytelności drogą elektroniczną, bezpośrednio z rachunku bankowego dłużnika. Najpierw komornik prześle przez internet do banku, w którym dłużnik ma rachunek, zawiadomienie o zajęciu wierzytelności do wysokości dochodzonej w egzekucji należności, doliczając jeszcze koszty egzekucyjne. Wezwie też bank, aby nie dokonywał wypłat z rachunku bez jego zgody do wysokości zajętej wierzytelności, a także aby niezwłocznie przekazał zajętą kwotę. Co więcej, takie zawiadomienie komornika będzie skuteczne nawet, gdy nie będzie on w stanie wskazać konkretnego rachunku obejmującego wkład oszczędnościowy. Wystarczy w takiej sytuacji podać nazwisko dłużnika, a do banku należeć będzie odnalezienie jego konta.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Autorzy projektu nowelizacji k.p.c. zaproponowali również, aby koszty dostępu do systemu teleinformatycznego, obsługującego zajęcie wierzytelności z rachunków bankowych, były zaliczone do wydatków ponoszonych w toku postępowania egzekucyjnego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- Zawiadomienia przesyłane drogą elektroniczną przez specjalnie utworzony system teleinformatyczny, obsługujący zajęcia wierzytelności, znacznie skróci czas egzekwowania należności z rachunku bankowego - ocenia Jerzy Bańka ze Związku Banków Polskich.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- Możliwość zablokowania przez internet pieniędzy na rachunku bankowym dłużnika i uniemożliwienie mu korzystania z tej zajętej kwoty nie tylko usprawni i przyspieszy ściąganie długów, lecz również doprowadzi do większej skuteczności w egzekwowaniu należności - potwierdza adwokat Maria Urbańska z Kancelarii Kosiński i Wspólnicy. Przyznaje jednocześnie, że w jej praktyce zdarzały się przypadki, gdy dłużnik dowiedział się o wszczętej przeciwko niemu egzekucji i zdążył wybrać pieniądze z konta, zanim komornik w sposób tradycyjny zawiadomił bank o konieczności zablokowania wypłat.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Komornicy domagają się także wprowadzenia do projektu dodatkowych zapisów, które byłyby korzystne dla wierzycieli.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- Należy zobowiązać bank do przedstawienia na żądanie komornika zestawień wszelkich operacji na rachunku bankowym dłużnika, za każdy miesiąc oddzielnie - uważa Rafał Fronczek, Prezes Krajowej Rady Komorniczej. Uważa on, że korzystne byłoby umożliwienie również zajmowania wierzytelności z rachunku bankowego prowadzonego dla dłużnika i osób trzecich, a więc np. ze wspólnych kont małżonków, mimo wystawienia tytułu wykonawczego tylko przeciwko dłużnikowi.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- Dalsze czynności egzekucyjne byłyby prowadzone wówczas tylko do wysokości udziału dłużnika w rachunku wspólnym, określonej w umowie rachunku bankowego, którą dłużnik powinien przedłożyć komornikowi. Ale jeśli umowa nie określa udziału w rachunku wspólnym albo gdy dłużnik nie chce jej przedłożyć, to powinno się przyjąć, że udziały właścicieli konta są równe - dodaje Rafał Fronczek.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 26 Mar 2012 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/komornik-zablokuje-konto-dluznika-przez-internet/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Wierzyciel musi wykazać, że dłużnik celowo pozbywa się majątku</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wierzyciel-musi-wykazac-ze-dluznik-celowo-pozbywa-sie-majatku/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Wierzyciel, który planuje podważyć wyzbywanie się majątku przez dłużnika, musi wykazać, że w ten sposób dłużnik chciał nie dopuścić do ściągnięcia długu z tego majątku - wynika z wyroku Sądu Najwyższego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nie zdołała tego udowodnić firma Millennium Leasing. Domagała się ona, by sąd uznał za bezskuteczne darowizny i sprzedaż nieruchomości dokonane przez jej dłużników, bo uniemożliwiało to ściągnięcie długu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zgodnie z art. 527 kodeksu cywilnego (k.c.) darowizna czy sprzedaż jest dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli, jeżeli dłużnik stał się niewypłacalny albo stał się niewypłacalny w wyższym stopniu niż wcześniej. Ta możliwość prawna obrony wierzyciela przed &quot;uciekaniem&quot; przez dłużnika z majątkiem nazywa się skargą pauliańską. Wierzyciel kieruje pozew przeciw aktualnym właścicielom - obdarowanym czy kupującym, a nie przeciw dłużnikowi. W razie wygranej może zgłosić się do komornika, by wyegzekwować swą należność z przedmiotu darowizny czy sprzedaży (z reguły to nieruchomość).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zgodnie z art. 530 k.c., wierzyciel może wystąpić ze skargą pauliańską także wówczas, gdy dłużnik działał z zamiarem pokrzywdzenia wierzycieli przyszłych, a więc darował czy sprzedał nieruchomość lub udział w niej przed powstaniem swego długu. Tak było właśnie w tej sprawie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dłużnikami byli małżonkowie Władysław i Wanda S., którzy w latach 1999-2002 zawarli z prawnym poprzednikiem spółki Millennium Leasing 37 umów leasingowych. W sierpniu 2002 r. scedowali oni uprawnienia i zobowiązania wynikające z tych umów na swoją rodzinną spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością &quot;Solo&quot;. Spółka na zabezpieczenia spłaty tych zobowiązań wystawiła weksle, poręczone przez małżonków S.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W momencie scedowania praw i obowiązków z umów leasingowych na &quot;Solo&quot; małżonkowie S. uwolnili się z długów, ale dłużnikami firmy leasingowej stali się ponownie z racji udzielenia poręczenia wekslowego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wcześniej, na przełomie 2001 r. i 2002 r. małżonkowie S. sprzedali swój udział w posiadłości rodzicom Władysława S. oraz darowali udziały w dwu dużych nieruchomościach swoim małoletnim wnukom oraz siostrze Wandy S.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&quot;Solo&quot; nie wywiązywała się ze zobowiązań wynikających z przejętych umów leasingowych. W efekcie firma leasingowa wystąpiła do sądu przeciwko spółce i małżonkom S., którzy jako poręczyciele wystawionych weksli odpowiadają solidarnie ze spółką za całość zobowiązań wynikających z umów leasingowych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sąd zasadził na jej rzecz w jednym wyroku ponad 1,4 mln zł, a w drugim, jeszcze nieprawomocnym - 3,6 mln zł.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sąd oddalił skargę co do kwoty 3,6 mln zł, uzasadniając to tym, że wyrok ją zasądzający jest nieprawomocny.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Okazało się jednak, że &quot;Solo&quot; ani poręczyciele nie mają majątku, z którego firma leasingowa mogłaby ściągnąć te kwoty. Dlatego firma ta postanowiła skorzystać ze skargi pauliańskiej i skierowała do sądu pozew przeciwko obdarowanym wnukom oraz siostrze i rodzicom jednego z poręczycieli.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Firma leasingowa wygrała w sądzie I instancji tylko częściowo - co do 1,4 mln zł. Sąd stwierdził, że w odniesieniu do tego długu kwestionowane umowy darowizny i sprzedaży są bezskuteczne.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sąd oddalił skargę co do kwoty 3,6 mln zł, uzasadniając to tym, że wyrok ją zasądzający jest nieprawomocny.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sąd II instancji oddalił żądanie wierzyciela w całości. W jego ocenie małżonkowie S. podpisując umowy darowizny i sprzedaży nie mieli zamiaru pokrzywdzenia firmy leasingowej. Nie mogli jeszcze wiedzieć, że za kilka miesięcy staną dłużnikami z tytułu wystawionych weksli. Sąd uznał, że przy ocenie zamiaru pokrzywdzenia trzeba uwzględniać sytuację przyszłego dłużnika w chwili darowizny czy sprzedaży.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;SN zaakceptował ten werdykt. &quot;Skarga może być skuteczna, gdy dłużnik działał w celu pokrzywdzenia wierzycieli&quot; - mówiła sędzia Anna Kozłowska uzasadniając wyrok z 9 listopada 2011 r. (sygn. II CSK 70/11).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&quot;Obowiązek udowodnienia takiego kierunkowego zamiaru obciąża wierzyciela. Wierzyciel w tej sprawie nie zdołał tego wykazać&quot; - dodała sędzia.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 26 Mar 2012 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wierzyciel-musi-wykazac-ze-dluznik-celowo-pozbywa-sie-majatku/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Firma sama może uznać należność za nieściągalną</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/firma-sama-moze-uznac-naleznosc-za-niesciagalna/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przedsiębiorca może ująć w kosztach nieściągalną wierzytelność, o ile prawidłowo ją udokumentuje. Zarówno przepisy o podatku dochodowym od osób prawnych, jak i o podatku dochodowym od osób fizycznych przewidują możliwość rozliczenia takich wierzytelności, których przedsiębiorcy nie mogą odzyskać od swoich kontrahentów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Brak zapłaty&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Generalnie za koszt podatkowy mogą zostać uznane takie wierzytelności, które podatnik wcześniej uznał za przychody należne i których nieściągalność została uprawdopodobniona.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nieściągalność wierzytelności uznaje się za uprawdopodobnioną, jeśli spełniony jest jeden z przypadków:&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- dłużnik zmarł, został wykreślony z ewidencji działalności gospodarczej, postawiony w stan likwidacji lub została ogłoszona jego upadłość obejmująca likwidację majątku, albo&lt;br/&gt;- zostało wszczęte postępowanie upadłościowe z możliwością zawarcia układu lub na wniosek dłużnika zostało wszczęte postępowanie ugodowe, albo&lt;br/&gt;- wierzytelność została potwierdzona prawomocnym orzeczeniem sądu i skierowana na drogę postępowania egzekucyjnego, albo&lt;br/&gt;- wierzytelność jest kwestionowana przez dłużnika na drodze powództwa sądowego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Filip Siwek, doradca podatkowy w Kancelarii Prawnej Skoczyński Wachowiak Strykowski, podkreśla, że wierzytelność nieściągalna może zostać zaliczona do kosztów uzyskania przychodów, jeśli jej nieściągalność zostanie udokumentowana w odpowiedni sposób.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Właściwa dokumentacja&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przepisy podatkowe zawierają ograniczoną listę takich dokumentów. Oprócz postanowienia organu egzekucyjnego czy postanowienia sądu nieściągalność wierzytelności może zostać udokumentowana protokołem sporządzonym przez podatnika, stwierdzającym, że przewidywane koszty procesowe i egzekucyjne związane z dochodzeniem wierzytelności byłyby równe albo wyższe od jej kwoty. W ocenie Filipa Siwka wprowadzenie do przepisów możliwości dowodzenia nieściągalności protokołem sporządzanym przez podatnika jest korzystne, bo eliminuje kwestie formalne związane z dokumentowaniem nieściągalności. Protokół pozwala uznać daną wierzytelność za nieściągalną na podstawie własnej oceny przedsiębiorcy, a przepisy nie określają wyraźnie, jakie elementy taki protokół powinien zawierać.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Podstawa prawna&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Art. 16 ust. 1 pkt 25, ust. 2, 2a ustawy z 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 74, poz. 397 z późn. zm.).&lt;br/&gt;Art. 23 ust. 1 pkt 20 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 51, poz. 307 z późn. zm.).&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 26 Mar 2012 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/firma-sama-moze-uznac-naleznosc-za-niesciagalna/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Wierzyciele mogą sięgnąć po majątek rodziny prezesa</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wierzyciele-moga-siegnac-po-majatek-rodziny-prezesa/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Jeżeli dziedziczący przyjmą spadek z dobrodziejstwem inwentarza, komornik może egzekwować dług także z ich własnego majątku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pełnienie funkcji członka zarządu w spółce z o.o. wiąże się nie tylko ze prestiżem, ale także znaczną odpowiedzialnością. Bezskuteczność egzekucji prowadzonej przeciwko spółce powoduje, iż wierzyciele coraz częściej dochodzą zaspokojenia roszczeń z majątku prywatnego członków zarządu. Swoje roszczenia opierają na przepisie art. 299 kodeksu spółek handlowych. Zgodnie z nim członkowie zarządu spółki ponoszą solidarną i osobistą odpowiedzialność za jej zobowiązania.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Śmierć członka zarządu, w stosunku do którego wierzyciel dochodził roszczeń za zobowiązania spółki, uprawnia wierzyciela do kierowania roszczeń bezpośrednio do spadkobierców członka zarządu. Jakiekolwiek wątpliwości w tym zakresie rozstrzygnął Sąd Najwyższy, który w uchwale z 19 listopada 1996 r. (sygn. akt III CZP 114/96) orzekł, iż odpowiedzialność członka zarządu za zobowiązania spółki nie wygasa wraz z chwilą śmierci zobowiązanego, lecz przechodzi na jego spadkobierców.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Rodzina odpowiada&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Odpowiedzialność spadkobierców rozpoczyna się z chwilą śmierci członka zarządu, czyli spadkodawcy. Z uwagi jednak na obowiązek zawieszenia postępowania egzekucyjnego do czasu przyjęcia spadku przez spadkobierców lub upływu terminu do złożenia takiego oświadczenia woli (art. 819 k.p.c.), odpowiedzialność spadkobierców w okresie sześciu miesięcy od śmierci spadkodawcy jest w praktyce wyłączona. Jest to okres, w którym spadkobierca powinien podjąć decyzję o tym, czy spadek (tj. nie tylko majątek, ale także związane z nim długi) przyjąć, czy go odrzucić.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wybór właściwego oświadczenia woli w niniejszym zakresie, składanego przed sądem lub notariuszem, ma kluczowe znaczenie dla zakresu odpowiedzialności. Decyzja powinna być poprzedzona dokładną analizą rozmiaru pozostawionych przez spadkodawcę długów. Ważny jest także czas na podjęcie określonej decyzji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ustawa przewiduje dwa sposoby przyjęcia spadku: przyjęcie proste albo przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza. Złożenie oświadczenia woli o prostym przyjęciu spadku w konsekwencji oznacza, że spadkobierca przyjmuje spadek bez ograniczenia odpowiedzialności. Zobowiązany będzie do spłaty długów w całości, nawet jeżeli przewyższają one odziedziczony majątek.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Spadkobierca może jednak przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza, co skutkuje ograniczeniem jego odpowiedzialności wyłącznie do wartości odziedziczonego majątku. W tym przypadku konieczne jest ustalenie owej wartości majątku wchodzącego w skład spadku, czyli sporządzenie tzw. spisu inwentarza.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Odrzucenie spadku&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli więc w stosunku do spadkodawcy toczyło się przed śmiercią postępowanie egzekucyjne, korzystniejszym rozwiązaniem dla spadkobiercy może okazać się złożenie oświadczenia o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Należy jednak pamiętać, że wierzyciel uprawniony jest do wskazania komornikowi sposobu egzekucji. Może to oznaczać, że egzekucja prowadzona będzie do wysokości uzyskanego spadku jednakże z przedmiotów wchodzących w skład majątku własnego spadkobiercy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeśli mamy uzasadnione podejrzenie, że długi spadkodawcy przewyższają wartość majątku, który możemy odziedziczyć, gdy chcemy uniknąć dodatkowych kosztów związanych ze sporządzeniem przez komornika spisu inwentarza lub chcemy uniknąć ryzyka, że egzekucja prowadzona będzie z należących do nas składników majątkowych, należy rozważyć złożenie oświadczenia o odrzuceniu spadku. Skorzystanie z tego najprostszego sposobu na pozbycie się odpowiedzialności za długi spadkowe powoduje wyłączenie spadkobiercy od dziedziczenia, co traktowane jest jakby osoba taka nie dożyła otwarcia spadku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Nieprzekraczalny termin&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Termin do złożenia oświadczenia o odrzuceniu lub przyjęciu spadku wynosi sześć miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swojego powołania. Jeżeli spadkobierca nie złoży oświadczenia w wskazanym powyżej terminie, jest to równoznaczne z prostym przyjęciem spadku, czyli powstaniem nieograniczonej odpowiedzialności za długi spadkowe.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Ważne&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dla zakresu odpowiedzialności kluczowe znaczenie ma oświadczenie woli spadkobierców składane przed sądem lub notariuszem&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 26 Mar 2012 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/wierzyciele-moga-siegnac-po-majatek-rodziny-prezesa/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Przedsiębiorca z zawieszoną działalnością może przyjmować zaległe należności</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/przedsiebiorca-z-zawieszona-dzialalnoscia-moze-przyjmowac-zalegle-naleznosci/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przedsiębiorca, który nie zatrudnia pracowników, może zawiesić wykonywanie działalności w okresie od 30 dni do 24 miesięcy. Czy zasadą jest, że w trakcie zawieszenia działalności przedsiębiorca nie może wykonywać działalności gospodarczej?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jarosław Chałas, radca prawny, partner zarządzający Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Tak. Oznacza to, że przedsiębiorca, który czasowo zaprzestał swojej działalności, nie może w okresie objętym zawieszeniem podejmować działań polegających na faktycznym wykonywaniu tego samego zakresu czynności, jakie realizował, prowadząc działalność gospodarczą. W przeciwnym razie wypaczałoby to całkowicie sens omawianej instytucji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Warto jednak podkreślić, że ustawodawca przewidział jednak pewne wyjątki, pozwalając przedsiębiorcy podejmować działania prowadzące do zachowania lub zabezpieczenia źródła przychodów, a także przyjmować należności lub regulować zobowiązania powstałe przed datą zawieszenia działalności, dysponować własnym majątkiem, zbywając środki trwałe i wyposażenie, uczestniczyć w postępowaniach związanych z działalnością gospodarczą wykonywaną przed jej zawieszeniem, a także osiągać przychody finansowe z tej działalności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W praktyce wskazane wyżej działania sprowadzać się będą do realizacji uprawnień i zobowiązań powstałych przed wstrzymaniem działalności gospodarczej, dochodzenia należności pieniężnych w postępowaniu sądowym lub egzekucyjnym oraz udziału w procesie jako strona.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jak z tego wynika, swoboda działania przedsiębiorcy w okresie zawieszenia działalności gospodarczej jest znacznie ograniczona. Definitywnie wyłączono możliwość podejmowania współpracy i bieżącego uzyskiwania przychodów od podmiotów zainteresowanych zleceniem przedsiębiorcy czynności sprowadzających się do wykonywania przez niego zawieszonej działalności gospodarczej. Chcąc zatem nawiązać współpracę z kontrahentem, przedsiębiorca powinien uprzednio wystąpić z wnioskiem o wznowienie działalności gospodarczej, aby nie narazić się na sankcje wynikające z art. 601 par. 2 kodeksu wykroczeń.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Mon, 26 Mar 2012 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/przedsiebiorca-z-zawieszona-dzialalnoscia-moze-przyjmowac-zalegle-naleznosci/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Skarga na czynności komornika</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/skarga-na-czynnosci-komornika/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Na czynności komornika przysługuje bez względu na rodzaj czynności skarga do sądu rejonowego. Skarga ta przysługuje we wszystkich wypadkach naruszenia przepisów kodeksu postępowania cywilnego w jego części dotyczącej oczywiście postępowania egzekucyjnego. Jest to więc środek zaskarżenia wszystkich czynności komornika, zarówno dokonanych, jak i nie dokonanych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Skarga ta nie przysługuje w takich wypadkach, gdy ustawodawca przewidział inny środek zaskarżenia, np. zarzuty.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Czy skarga na czynności komornika przysługuje na każdą ich postać?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;To pod jaką postacią została dokonana przez komornika dana czynność nie ma znaczenia, czynnością podlegającą zaskarżeniu może być:&lt;br/&gt;-postanowienie,&lt;br/&gt;-zarządzenie,&lt;br/&gt;-faktyczne wykonanie czynności,&lt;br/&gt;-zaniechanie wykonania danej czynności&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nie ma także znaczenia jakie przepisy proceduralne zostały naruszone przez komornika, gdyż należy pamiętać, iż skarga na czynności komornika stanowi środek zaskarżenia w razie naruszenia przez komornika przepisów procesowych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Od skargi na czynność lub zaniechanie komornika należy odróżnić skargę na przewlekłość postępowania. Skarga ta przysługuje w przypadkach kwalifikowanej bezczynności, jeżeli bezczynność komornika powoduje przewlekłość postępowania. Tego rodzaju skarga nie jest regulowana przepisami kodeksu postępowania cywilnego, ale odrębnej ustawy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Więcej na temat skargi na przewlekłość postępowania egzekucyjnego przeczytasz w artykule:  Co zrobić, gdy postępowanie sądowe się wlecze – skarga na bezczynność sądu&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Kto może wnieść skargę na czynności komornika?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Z tego środka zaskarżenia może skorzystać każdy, kto został dotknięty czynnościami lub zaniechaniem komornika, lub którego prawa zostały zagrożone. Wśród uprawnionych jest także osoba trzecia, pod warunkiem, że wykaże interes prawny. Nic nie stoi na przeszkodzie, by skargę na czynności komornika wniósł  organ uprawniony, który żądał wszczęcia egzekucji, a także prokurator i organizacja społeczna.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jaka powinna być forma skargi na czynności komornika?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Skarga ta powinna być wniesiona do sądu na piśmie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pismo strony powinno odpowiadać wymaganiom stawianym dla pism procesowych, a nadto powinno określać zaskarżoną czynność lub czynność, której zaniechano, jak również wniosek o zmianę, uchylenie lub dokonanie czynności wraz z uzasadnieniem. Jeżeli skargę na czynności komornika chcemy złożyć w toku licytacji, to powinniśmy ją zgłosić ustnie sędziemu nadzorującemu jej przebieg.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jaki jest termin wniesienia skargi?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Termin do wniesienia skargi na czynności komornika to tydzień. Okres ten liczony jest od daty czynności, gdy strona lub osoba, której prawo zostało przez czynność komornika naruszone bądź zagrożone, była przy czynności obecna lub była o jej terminie zawiadomiona. W innych wypadkach termin zaczyna biec od dnia zawiadomienia o dokonaniu czynności strony lub osoby, której prawo zostało przez czynności komornika naruszone bądź zagrożone, a w braku zawiadomienia - od dnia, w którym czynność powinna być dokonana.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dla osób trzecich z racji tego, iż one nie są zawiadamiane o czynnościach komornika, bieg terminu do wniesienia skargi na czynności komornika rozpoczyna się od daty dowiedzenia się o danej czynności lub o zaniechaniu jej dokonania.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jaki sąd jest właściwy do rozpoznania skargi?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Skargę tą należy wnieść wprost do sądu, przy którym działa komornik dokonujący czynności. Jeżeli do prowadzenia egzekucji został wybrany komornik poza właściwością ogólną, skargę rozpoznaje sąd, który byłby właściwy według ogólnych zasad.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sąd rozpoznaje Skargę w terminie 7 dni od dnia jej wniesienia. Jeżeli sąd wzywał do uzupełnienia braków formalnych skargi, termin ten biegnie od dnia uzupełnienia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Czy pomimo upływu terminu możliwe jest wniesienie skargi na czynności komornika?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Uchybiony termin może zostać przywrócony, można żądać jego przywrócenia. O jego ewentualnym przywróceniu orzeka sąd rejonowy. Samo rozpoznanie skargi może nastąpić na posiedzeniu niejawnym, może też sąd dla jej rozpoznania wyznaczyć rozprawę.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli nie ma podstaw do przywrócenia terminu do wniesienia skargi, a skargę wniesiono po terminie lub nie uzupełniono jej braków w terminie sąd skargę odrzuca. Skarga nie wywołuje wówczas żadnych skutków prawnych. Jednakże, pomimo upływu terminu do wniesienia skargi sąd może podjąć określone działania z urzędu. Jeżeli sąd uzna, że zachodzi podstawa do usunięcia spostrzeżonych uchybień, może działając z urzędu wydać komornikowi zarządzenia, zmierzające do należytego wykonania egzekucji. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jakie rozstrzygnięcie może zostać wydane przez sąd w efekcie rozpatrzenia skargi?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sąd ma kilka możliwości załatwiając skargę, może:&lt;br/&gt;-zmierzać do uchylenia czynności komornika i polecić mu dokonanie innych określonych czynności,&lt;br/&gt;-uchylić czynności komornika i przeprowadzić prawidłowe czynności, tylko uchylenia czynności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wniesienie skargi nie wstrzymuje wykonania zaskarżonego postanowienia lub zarządzenia, chyba że sąd - uwzględniając wniosek skarżącego - zawiesi w całości lub części postępowanie egzekucyjne.&lt;br/&gt;Reklamy Businessclick&lt;br/&gt;Chcesz zarabiać?&lt;br/&gt;Sprawdź jakie to proste z UniLokatą!&lt;br/&gt;przynosimyzyski.pl&lt;br/&gt;Darmowy Internet przez rok&lt;br/&gt;Darmowe eKONTO z darmowym Internetem w sieci Play&lt;br/&gt;www.mbank.pl/modem&lt;br/&gt;Inwestowanie w Złoto&lt;br/&gt;Pewność w Każdej Sytuacji Wejdź i Zobacz Aktualne Ceny&lt;br/&gt;mennica.com.pl/Zloto&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Czy ogólne zasady dotyczące skargi na czynności komornika doznają jakiś wyjątków?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W przypadku skargi na czynności komornika, której przedmiotem jest postanowienie komornika o ukaraniu grzywną, rozstrzyga ją sąd po przeprowadzeniu rozprawy. Na rozprawę tę wzywa strony oraz osobę ukaraną a także zawiadamia prokuratora.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pamiętaj, że:&lt;br/&gt;-Skarga na czynności komornika stanowi środek zaskarżenia w razie naruszenia przez komornika przepisów procesowych,&lt;br/&gt;-Wniesienie skargi nie wstrzymuje postępowania egzekucyjnego ani wykonania zaskarżonej czynności, chyba że sąd zawiesi postępowanie lub wstrzyma dokonanie czynności,&lt;br/&gt;-Skarga na czynności komornika nie przysługuje na czynności innych podmiotów, które występują w egzekucji, chodzi tu np. o zarządcę nieruchomości, dłużnika zajętej wierzytelności,&lt;br/&gt;-Jeżeli skarga na czynności komornika będzie zawierać pewne braki formalne, które nie zostaną usunięte w odpowiednim terminie, skarga taka zostanie odrzucona,&lt;br/&gt;-Na postanowienie sądu o odrzuceniu skargi służy zażalenie.&lt;br/&gt;-Jeżeli skarga na czynności komornika zostanie postanowieniem sądu rejonowego oddalona, a dotyczyła zajęcia ruchomości, zażalenie na to postanowienie nie przysługuje,&lt;br/&gt;-Skarga podlega opłacie w wwysokości 100 zł.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Podstawa prawna:Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. 1964 r., Nr 43, poz. 296 ze zmianami).&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Wed, 28 Mar 2012 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/skarga-na-czynnosci-komornika/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Co komornik może zabrać dzieciom?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/co-komornik-moze-zabrac-dzieciom/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Komornik wystawi na licytację sprezentowany rower, a nawet domowego psa lub kota. Jak można się przed tym bronić?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Poruszenie internautów wzbudziła sprawa z Wejherowa, gdzie komornik zajął psa pięcioletniej dziewczynki. Rasowy terier - wabiący się Kulka - był zarejestrowany zgodnie z przepisami na osobę dorosłą.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Tą osobą okazała się matka dziecka, która zalegała ze spłatą zaciągniętego w banku kredytu. Całym dobytkiem dłużniczki był telewizor, DVD i właśnie rodowodowa suczka rasy boston terier, do której dziewczynka przywiązała się emocjonalnie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sprawa wywołała dyskusję na temat tego, gdzie leży granica komorniczego zajęcia. Czy może on wystawić na licytację dosłownie wszystko, nawet kundla z podwórka czy rasowego pupilka naszego dziecka?&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- Teoretycznie komornik może zająć każde zwierzę, nie tylko te rasowe. W praktyce oczywiście się tak nie dzieje. Komornik musi zająć przecież coś, co przedstawia wartość rynkową. Tak jest właśnie z rasowymi pieskami czy kotami – tłumaczy w rozmowie z e-prawnik.pl Robert Damski, rzecznik Izby Komorniczej w Gdańsku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jednak rasowy zwierzak nie zawsze będzie zajęty. Dłużnik uniknie tego, jeśli oszacowana wartość pupila nie pokryje kosztów egzekucji (to 15 proc. wartości dochodzonego świadczenia). Gdy dłużnik nie ma ponadto innego majątku – ponieważ mieszkanie i sprzęty domowe są np. na małżonka – egzekucja może być umorzona.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nasz rozmówca podkreśla, że z dachowcami i kundelkami jest inaczej. Nie zajmuje się takich zwierząt, ponieważ po prostu nikt ich na licytacji nie kupi.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- Zajmowanie zwierząt domowych to działanie bardzo nieszablonowe, niezwykle rzadkie i stosowane w ostateczności. Przypadki można wyliczyć na palcach jednej ręki – zaznacza Robert Damski dodając, że takie sprawy są trudnie nie tylko dla rodzin, lecz również dla komorników.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;- Zwierzę ma dla właściciela wartość sentymentalną, ale od nas wymaga się skutecznego działania – mówi rzecznik. Podkreśla on, że w przypadku wspomnianego zajęcia psa Kulki nie było żadnej złośliwości, a pretensje można mieć do dłużniczki, która nie regulowała należności. Oczywiście pies nie trafi na licytację, gdy dług zostanie spłacony.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Komornik nie może zająć wszystkiego&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przeglądając komornicze licytacje możemy natknąć się np. na rowery i komputery – które rodzice kupili dzieciom na komunię – czy drobniejsze przedmioty, jak pojemniki na żywność, stare encyklopedie z czasów PRL, a nawet doniczki, kwiatki, ziemię ogrodową oraz trumny.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Sprzedawane jest wszystko, co można wycenić i ma wartość rynkową. Są jednak ograniczenia, które zostały określone w kodeksie postępowania cywilnego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Każdy ma prawo zatrzymać bieliznę, pościel, przedmioty urządzenia domowego, czy codzienne ubranie. Może to być tani t-shirt i trampki z bazaru, jak i drogi garnitur od Armaniego i sportowe obuwie Versace. Nigdy nie można ich zająć, gdy taka odzież jest niezbędna dłużnikowi i członkom jego rodziny.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Kodeks zabrania ponadto zabierania cennych krzyży czy statuetek świętych. Jednak i tutaj jest warunek. Według prawa muszą one służyć nam do wykonywania praktyk religijnych. Egzekucji nie podlegają też zapasy żywności i opału. Trzeba zostawić dłużnikowi tyle, by wystarczyło mu i jego rodzinie na miesiąc.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Uczniowie czy studenci zachowają przedmioty niezbędne do nauki. Komornik zostawi dłużnikowi również osobiste narzędzia niezbędne do osobistej pracy zarobkowej. W przypadku mechanika samochodowego będą to niezbędne w warsztacie narzędzia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Inaczej będzie, gdy w grę wchodzą pojazdy mechaniczne. One mogą być konfiskowane. Oznacza to, że np. taksówkarz nie będzie mógł zatrzymać samochodu, którym wozi pasażerów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ograniczenia w egzekucji dotyczą również pieniędzy. Przykładowo komornik nie ma prawa zabrać pracującemu dłużnikowi (stała praca) pensji minimalnej, czyli 1500 zł. Osobom nie otrzymującym comiesięcznej wypłaty trzeba zostawić tyle, aby wystarczyło dla całej rodziny na utrzymanie przez dwa tygodnie. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wspomniany kodeks reguluje ponadto, czego nie można zająć rolnikowi, który prowadzi gospodarstwo. Trzeba mu zostawić np. jednego konia z uprzężą, tryka, maciorę oraz 20 kur. Ponadto zajęciu nie podlega m.in. ciągnik z maszynami i sprzętem do uprawy, pielęgnacji i zbioru, zapas paliwa, nawozy oraz opał na pół roku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Komornik przekroczy wyznaczone granice&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nie jesteśmy wówczas bezbronni.  – Na każdą zajętą ruchomość przysługuje skarga do sądu rejonowego, przy którym działa komornik – wyjaśnia Robert Damski, rzecznik Izby Komorniczej w Gdańsku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Skąd będziemy wiedzieć, który to sąd? Pamiętajmy, że komornik nie jest osobą anonimową. Przepisy zobowiązują go, by w czasie wizyty u dłużnika miał przy sobie identyfikator wydany przez Krajową Radę Komorniczą.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Taki identyfikator zawiera jego imię i nazwisko, zdjęcie, określenie pełnionej funkcji i właśnie oznaczenie sądu rejonowego, przy którym działa.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeśli chcemy natomiast uniknąć podobnych sytuacji, jak z opisaną sprawą psa Kulki, mamy inną możliwość. – Dłużnik może wnieść wniosek do sądu o wyłączenie takiego psa spod zajęcia, ponieważ był to np. prezent od dziadków – tłumaczy rzecznik gdańskich komorników. Wówczas potrzebne będą m.in. zeznania dziadka i babci, że rzeczywiście takiego pieska w prezencie kupili.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 30 Mar 2012 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/co-komornik-moze-zabrac-dzieciom/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Potrącenie wierzytelności. Jak skutecznie dokonać?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/potracenie-wierzytelnosci-jak-skutecznie-dokonac/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Potrącenie stanowi jedną z form zapłaty, jak również może spełniać funkcję egzekucyjną czy gwarancyjną. Polega ono na tym, że gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Warunki&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nie każda wierzytelność może zostać potrącona. Jest to dopuszczalne, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dodatkowo, jeżeli przedmiotem potrącenia są wierzytelności, których miejsca spełnienia świadczeń są różne, strona korzystająca z możności potrącenia jest zobowiązana do uiszczenia drugiej stronie sumy potrzebnej do pokrycia wynikającego dla niej uszczerbku.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Podkreślić należy, że nawet wierzytelność przedawniona może zostać potrącona. Taka sytuacja powstaje, jeżeli w chwili, kiedy potrącenie stało się możliwe, przedawnienie jeszcze nie nastąpiło.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ponadto, również odroczenie wykonania zobowiązania udzielone przez sąd albo bezpłatnie przez wierzyciela nie wyłącza potrącenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nie mogą natomiast być umorzone za pomocą potrącenia:&lt;br/&gt;-wierzytelności nie ulegające zajęciu;&lt;br/&gt;-wierzytelności o dostarczenie środków utrzymania;&lt;br/&gt;-wierzytelności wynikające z czynów niedozwolonych;&lt;br/&gt;-wierzytelności, co do których potrącenie jest wyłączone przez przepisy szczególne.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wreszcie, w przypadkach zajęcia wierzytelności przez osobę trzecią, nie można jej potrącić w sytuacji, gdy dłużnik stał się wierzycielem swego wierzyciela dopiero po dokonaniu zajęcia albo gdy jego wierzytelność stała się wymagalna po tej chwili, a przy tym dopiero później aniżeli wierzytelność zajęta.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Forma&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Potrącenia dokonuje się poprzez złożenie oświadczenia drugiej stronie, w którego efekcie obie wierzytelności umarzają się nawzajem do wysokości wierzytelności niższej - art. 498 § 2 Kodeksu cywilnego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Oświadczenie woli może być złożone w dowolnej formie, a więc nawet ustnie. Wybór formy zależy więc do zainteresowanych, jednak warto wziąć pod uwagę ewentualną konieczność późniejszego udowodnienia w procesie sądowym faktu złożenia takiego oświadczenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Skuteczność&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zgodnie z brzmieniem art. 61 KC, oświadczenie o skorzystaniu z instytucji potrącenia staje się skuteczne dopiero z chwilą dojścia do wierzyciela wzajemnego w taki sposób, że mógł on zapoznać się z jego treścią.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Oświadczenie ma moc wsteczną od chwili, kiedy potrącenie stało się możliwe.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Zarzut potrącenia&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Należy podkreślić, iż regulacja w art. 498-505 KC dotyczy potrącenia ustawowego, ale już nie potrącenia umownego (dopuszczalnego w ramach ogólnej swobody kształtowania treści umów zgodnie z art. 3531 KC).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Od potrącenia, jako czynności materialnoprawnej, należy ponadto odróżnić zarzut potrącenia, który jest czynnością procesową i polega na żądaniu oddalenia powództwa w całości lub w części z powołaniem się na okoliczność, że roszczenie objęte żądaniem pozwu wygasło wskutek złożenia oświadczenia woli o potrąceniu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zarzut potrącenia jest więc powołaniem się przez stronę w procesie na fakt dokonania potrącenia i wynikające z niego skutki.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Podstawa prawna:&lt;br/&gt;Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 roku – Kodeks Cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93, z późn. zm.)&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 30 Mar 2012 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/potracenie-wierzytelnosci-jak-skutecznie-dokonac/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Kolejność zaspokajania wierzytelności w postępowaniu upadłościowym</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/kolejnojsc-zaspokajania-wierzytelnosci-w-postepowaniu-upadlosciowym/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Sędzia-komisarz zatwierdza listę wierzytelności, które mają być zaspokojone z masy upadłościowej. Po zatwierdzeniu tej listy będzie dokonany podział funduszów jednorazowo lub kilkakrotnie w miarę likwidacji majątku masy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Kolejność zaspokajania wierzycieli&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli suma przeznaczona do podziału nie wystarcza na zaspokojenie w całości wszystkich należności, należności dalszej kategorii będą uiszczone dopiero po zupełnym zaspokojeniu należności poprzedzającej kategorii, a gdy majątek nie wystarcza na pokrycie w całości wszystkich należności tej samej kategorii, należności te będą zaspokojone stosunkowo do wysokości każdej z nich.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Należności pierwszej i drugiej kategorii będą zaspokajane przez syndyka w miarę wpływania potrzebnych sum do masy; o ile w ten sposób nie będą uiszczone, zaspokojone zostaną w drodze podziału.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Należności, ulegające zaspokojeniu z masy upadłości, będą uiszczone w kolejności. Na początku będą zaspokajane tzw. wierzytelności uprzywilejowane, czyli:&lt;br/&gt;-koszty postępowania upadłościowego, przypadające za czas po ogłoszeniu upadłości należności alimentacyjne oraz renty za wywołanie choroby, niezdolności do pracy, kalectwa lub śmierci oraz z tytułu zamiany uprawnień objętych treścią prawa dożywocia na dożywotnią rentę, należności z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia masy upadłości, należności z zawartych przez upadłego przed ogłoszeniem upadłości umów, których wykonania zażądał syndyk, należności powstałe z czynności syndyka albo zarządcy oraz należności, które powstały z czynności upadłego dokonanych po ogłoszeniu upadłości, niewymagających zgody nadzorcy sądowego lub dokonanych za jego zgodą&lt;br/&gt;-przypadające za czas przed ogłoszeniem upadłości należności ze stosunku pracy, należności rolników z tytułu umów o dostarczenie produktów z własnego gospodarstwa rolnego, należności alimentacyjne oraz renty za wywołanie choroby, niezdolności do pracy, kalectwa lub śmierci i renty z tytułu zamiany uprawnień objętych treścią prawa dożywocia na dożywotnią rentę&lt;br/&gt;-przypadające za dwa ostatnie lata przed ogłoszeniem upadłości należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, wraz z odsetkami i kosztami egzekucji;&lt;br/&gt;-podatki i inne daniny publiczne oraz pozostałe należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, wraz z odsetkami i kosztami egzekucji;&lt;br/&gt;-inne należności, jeżeli nie podlegają zaspokojeniu w kategorii piątej, wraz z odsetkami za ostatni rok przed datą ogłoszenia upadłości, z odszkodowaniem umownym, kosztami procesu i egzekucji;&lt;br/&gt;-odsetki, które nie należą do wyższych kategorii w kolejności, w jakiej podlega zaspokojeniu kapitał, a także sądowe i administracyjne kary grzywny oraz należności z tytułu darowizn i zapisów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zobowiązania alimentacyjne ciążące na upadłym, przypadające za czas po ogłoszeniu upadłości, syndyk zaspokaja zgodnie z ust. 1 w terminach ich płatności, do dnia sporządzenia ostatecznego planu podziału, każdorazowo dla każdego uprawnionego w kwocie nie wyższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę. Pozostała część tych należności nie podlega zaspokojeniu z masy upadłości.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pamiętaj, że:&lt;br/&gt;-Wierzytelność nabyta w drodze przelewu lub indosu po ogłoszeniu upadłości, podlega zaspokojeniu w kategorii trzeciej, jeżeli nie podlega zaspokojeniu w kategorii czwartej. Nie dotyczy to wierzytelności powstałej wskutek czynności syndyka albo zarządcy albo czynności upadłego podjętych za zgodą nadzorcy sądowego,&lt;br/&gt;-Przepisy dotyczące zaspokojenia należności ze stosunku pracy stosuje się odpowiednio do roszczeń Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych o zwrot z masy upadłości świadczeń wypłaconych przez Fundusz pracownikom upadłego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Podstawa prawna:&lt;/strong&gt; Ustawa prawo upadłościowe i naprawcze (tekst jednollity: Dz. U. 2009 r. Nr 175 poz. 1361 ze zmianami).&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 26 Apr 2012 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/kolejnojsc-zaspokajania-wierzytelnosci-w-postepowaniu-upadlosciowym/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Dobrowolne poddanie się egzekucji to oszczędność czasu i pieniędzy</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dobrowolne-poddanie-sie-egzekucji-to-oszczednosc-czasu-i-pieniedzy/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Gdy gra idzie o dużą stawkę i ewentualna niewypłacalność kontrahenta może skutkować istotnym nadwrężeniem kondycji przedsiębiorcy, w momencie zawierania umowy można podjąć próbę zabezpieczenia swoich interesów poprzez przekonanie kontrahenta do złożenia przez niego oświadczenia o dobrowolnym poddaniu się egzekucji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Oświadczenie takie jest traktowane jako zabezpieczenie roszczenia, jednak w istocie służy to nie tyle zabezpieczeniu ewentualnych roszczeń wobec dłużnika (jak w przypadku typowych zabezpieczeń majtkowych) ile ominięciu konieczności występowania z powództwem o zapłatę na drogę postępowania sądowego. Oczywiście nikogo nie można zmusić do złożenia oświadczenia o dobrowolnym poddaniu się egzekucji, niewątpliwie jednak stanowisko w przedmiocie złożonej propozycji jest jedną z wielu przesłanek pozwalających na wstępną ocenę zamiarów i uczciwości potencjalnego partnera biznesowego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Instytucja dobrowolnego poddania się egzekucji jest unormowana w przepisach kodeksu postępowania cywilnego. Zgodnie z art. 777 § 1 pkt. 4 k.p.c. tytułem egzekucyjnym jest akt notarialny, w którym dłużnik poddał się egzekucji i który obejmuje obowiązek zapłaty sumy pieniężnej lub uiszczenia rzeczy oznaczonych co do gatunku, ilościowo w akcie oznaczonych, albo też obowiązek wydania rzeczy indywidualnie oznaczonej, lokalu, nieruchomości lub statku wpisanego do rejestru gdy termin zapłaty, uiszczenia lub wydania jest w akcie wskazany. Z kolei do instytucji kary umownej odnosi się art. 777 § 1 pkt. 5 k.p.c., zgodnie z którym tytułem egzekucyjnym jest akt notarialny, w którym dłużnik poddał się egzekucji i który obejmuje obowiązek zapłaty sumy pieniężnej do wysokości w akcie wprost określonej albo oznaczonej za pomocą klauzuli waloryzacyjnej, gdy akt określa warunki, które upoważniają wierzyciela do prowadzenia przeciwko dłużnikowi egzekucji na podstawie tego aktu o całość lub część roszczenia, jak również termin, do którego wierzyciel może wystąpić o nadanie temu aktowi klauzuli wykonalności.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Złożone przez kontrahenta oświadczenie, aby mogło stanowić postawę egzekucji musi więc mieć formę aktu notarialnego. Nie musi przy tym stanowić elementu składowego umowy - umowa może zostać zawarta w zwykłej formie pisemnej, natomiast oświadczenie może być złożone w odrębnym od umowy akcie notarialnym. Ale nie tylko forma ma znaczenie. Niezwykle istotne jest dokładne określenie rodzaju świadczenia i terminu jego realizacji (w przypadku aktu określonego w art. 777 § 1 pkt. 4 k.p.c.) oraz wysokości kary umownej, sytuacji w której wierzyciel będzie uprawniony do jej dochodzenia i terminu, w którym wierzyciel może wystąpić do sądu o nadanie klauzuli wykonalności (w przypadku aktu określonego w art. 777 § 1 pkt. 5 k.p.c.).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Prawidłowo sporządzone oświadczenie o dobrowolnym poddaniu się egzekucji i zaistnienie okoliczności skutkujących po stronie dłużnika obowiązkiem świadczenia nie uprawnia jeszcze wierzyciela do zainicjowania postępowania egzekucyjnego. Aby akt notarialny zawierający oświadczenie dłużnika stał się tytułem wykonawczym musi zostać opatrzony przez sąd klauzulą wykonalności. Wierzyciel musi więc sporządzić stosowny wniosek, dołączyć do niego akt notarialny, wnieść opłatę i skierować go do właściwego sądu (co do zasady zgodnie z art. 781 § 2 k.p.c. będzie to sąd rejonowy właściwości ogólnej dłużnika). W postępowaniu klauzulowym sąd bada jedynie, czy akt notarialny spełnia warunki formalne określone we wskazanych powyżej przepisach kodeksu postępowania cywilnego. Dopiero pozytywny dla wierzyciela wynik postępowania klauzulowego uprawnia go do wystąpienia z wnioskiem o wszczęcie przeciwko dłużnikowi postępowania egzekucyjnego. W sytuacji gdyby sąd dopatrzył się nieścisłości i odmówił nadania klauzuli wykonalności co do całości lub części roszczenia, wierzyciel zmuszony będzie dochodzić swoich roszczeń kierując do sądu pozew o zapłatę, natomiast akt notarialny, nawet jeżeli zawiera braki formalne może stanowić jeden z istotnych dowodów w postępowaniu sądowym.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 26 Apr 2012 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dobrowolne-poddanie-sie-egzekucji-to-oszczednosc-czasu-i-pieniedzy/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Sposoby oddziaływania na dłużników i ich wpływ na skuteczność windykacji</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/sposoby-oddzialywania-na-dluznikow-i-ich-wplyw-na-skutecznosc-windykacji/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Procesy windykacyjne są rozłożone w czasie i składają się na nie różnorodne działania prowadzone przy wykorzystaniu odpowiednio dobranych narzędzi windykacyjnych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Procesy te, można podzielić na cztery główne etapy:&lt;br/&gt;-monitoring należności,&lt;br/&gt;-windykację przedsądową (polubowną),&lt;br/&gt;-windykację sądową i egzekucyjną,&lt;br/&gt;-windykację po bezskutecznej egzekucji komorniczej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Na każdym z tych etapów mamy do czynienia z różnymi sposobami oddziaływania na dłużnika.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W zakresie monitoringu należności - a więc działań, które są prowadzone przed terminem spłaty zobowiązania lub tuż po jego upływie - wykonywane są czynności polegające przede wszystkim na przypomnieniu klientowi o nadchodzącym lub właśnie minionym terminie spłaty. Narzędzia, które najczęściej są wykorzystywane w monitoringu to telefon, mail i sms. Mniejszą rolę odgrywają listy kierowane do dłużników.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Działania monitorujące mają na celu zapewnienie regularności spłat należności, a także zdyscyplinowanie klientów. Monitoring płatności w istotny sposób ogranicza problem nieregulowanych należności w przyszłości i dzięki zastosowaniu odpowiednich scenariuszy rozmów, treści maili i sms-ów wpływa na zachowanie pozytywnych relacji z dłużnikiem.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Już samo zastosowanie procesu monitorowania należności - niezależnie od tego, czy zajmuje się tym sam wierzyciel, czy zewnętrzna firma windykacyjna - może znacząco wpłynąć na dyscyplinę płatniczą.&lt;br/&gt;Windykacja przedsądowa&lt;br/&gt;Windykacja przedsądowa - polubowna jest przez wielu uznawana za najważniejszy etap całego procesu windykacji. To poprzez właściwe działania na tym etapie, firmy mają możliwość odzyskania swoich klientów, którzy z różnych powodów aktualnie stracili płynność finansową i nie regulują w terminie swoich zobowiązań. Właściwe podejście, traktowanie się po partnersku, próba znalezienia rozsądnego rozwiązania problemu, ugoda, spłata w ratach, to wszystko może doprowadzić do polubownego załatwienia sprawy. Podobne działania mogą być prowadzone w relacjach przedsiębiorca - konsument. Niezwykle istotnym czynnikiem wpływającym na obustronną wolę zakończenia sprawy na etapie polubownym, jest świadomość dodatkowych kosztów postępowania sądowego, które znacząco podwyższają wierzytelność. Przedsiębiorca, jak i konsument powinni starać się zrobić wiele, aby ich uniknąć. Na tym etapie windykacji wykorzystywane są zazwyczaj elementarne metody kontaktu z dłużnikiem:&lt;br/&gt;-pisma kierowane do dłużnika z nakazem spłaty długu w określonym terminie lub zawarcie ugody określającej sposób i harmonogram spłaty,&lt;br/&gt;-kontakty telefoniczne z dłużnikiem (w tym sms-owe, v sms-owe),&lt;br/&gt;-korespondencja mailowa,&lt;br/&gt;-negocjacje bezpośrednie z dłużnikiem.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Listy do dłużników mają zazwyczaj ściśle określoną treść. Elementem koniecznym są dane dłużnika, tytuł, data powstania długu oraz jego wartość - zazwyczaj w rozbiciu na części składowe wierzytelności, czyli odsetki ustawowe, koszty dodatkowe. Listy zawierają ponadto telefon kontaktowy oraz dane osoby do kontaktu, które wpływają na właściwą komunikacje pomiędzy stronami.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Bardzo ważnym narzędziem windykacyjnym, stosowanym na etapie windykacji polubownej są kontakty telefoniczne. Na stanowiskach tele - windykatorów, w działach windykacji najczęściej pracują przeszkoleni negocjatorzy. Negocjator - windykator telefoniczny powinien odpowiedzieć nie tylko na pytania dłużnika dotyczące aspektów formalno-prawnych, ale - co niezwykle istotne - musi być przygotowany na różne, czasem bardzo emocjonalne reakcje dłużników. Negocjatorzy telefoniczni muszą ponadto przy pomocy odpowiedniej techniki prowadzenia rozmowy poznać przyczynę niepłacenia długu, a przede wszystkim nakłonić dłużnika do spłaty zobowiązania lub ustalić z nim warunki ewentualnej ugody, określającej sposób i harmonogram spłaty zadłużenia. Call center są zazwyczaj zintegrowane z systemami informatycznymi, dzięki którym negocjatorzy mają na bieżąco pełną informację o sprawie, łącznie z historią kontaktów, korespondencji, wykonywanych czynności. Zaawansowane technologie, wykorzystywane szczególnie w firmach windykacyjnych, pozwalają na wykonywanie automatycznych połączeń, wykorzystywane są odpowiednie do statusu sprawy scenariusze windykacyjne w większości zautomatyzowane. Kolejnym narzędziem wykorzystywanym na etapie windykacji polubownej są kontakty bezpośrednie, polegające na dotarciu do dłużnika w jego miejscu zamieszkania lub pracy i bezpośrednich z nim negocjacjach.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeżeli działania na etapie windykacji polubownej nie przyniosą odpowiedniego rezultatu, sprawa może trafić na etap windykacji sądowej i egzekucyjnej. Na tym etapie, w imieniu wierzyciela prowadzone są działania sądowe oraz nadzorowany i koordynowany jest proces działań komorniczych w czasie prowadzonej egzekucji. Od 2010 roku, znacznemu uproszczeniu uległ proces składania pozwów w sądzie dzięki EPU - Elektronicznemu Postępowaniu Upominawczemu.&lt;br/&gt;Windykacja po bezskutecznej egzekucji komorniczej&lt;br/&gt;Ostatnim, z ważniejszych etapów windykacyjnych jest windykacja po bezskutecznej egzekucji komorniczej. W tym etapie, często po kilku, kilkunastu miesiącach, wraca się do sprawy, może się bowiem okazać, że po upływie pewnego czasu, sytuacja materialna dłużnika zmieniła się i dług, którego nie był w stanie wcześniej wyegzekwować komornik, jest już możliwy do odzyskania.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Niezwykle ważnym narzędziem wspierającym procesy windykacyjne są Biura Informacji Gospodarczej. Podmioty te zajmują się gromadzeniem oraz udostępnianiem informacji o konsumentach i podmiotach nie będących konsumentami, którzy nieterminowo regulują swoje zobowiązania. W Polsce działają obecnie trzy tego typu podmioty. Wierzyciele oraz firmy windykacyjne, mogą informować dłużników o konsekwencjach nie dokonania spłaty poprzez wpis do rejestru niesolidnych płatników prowadzonego przez BIG. Świadomość tych konsekwencji, w wielu przypadkach zwiększa skłonność dłużników do polubownego zakończenia sprawy i spłaty zaległych zobowiązań. Rola i znaczenie tego typu rejestrów będzie w najbliższym czasie wyraźnie rosła, jednak równolegle powinna wzrastać świadomość uczestników obrotu gospodarczego o potrzebie przekazywania danych dłużników do BIG.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Właściwe oddziaływanie na dłużnika, odpowiednio zastosowane metody perswazji, narzędzia windykacyjne, to wszystko wpływa na skuteczność windykacji. Można wyodrębnić kilka czynników decydujących o skuteczności. Pierwszym z nich jest czas, jaki upłynął pomiędzy datą płatności a rozpoczęciem działań windykacyjnych. Im czas ten jest krótszy, tym skuteczność windykacji większa. Hasło:„skuteczna windykacja = szybka windykacja”, powinno „przyświecać” komórkom, odpowiedzialnym za działania windykacyjne w firmach. Jednym z ważniejszych czynników decydującym o powodzeniu działań windykacyjnych jest geneza powstania długu, czyli to, w jakich warunkach dług powstał np. mało restrykcyjna polityka kredytowa, mało restrykcyjna polityka sprzedaży, brak weryfikacji potencjalnego klienta, kredytobiorcy czy pożyczkobiorcy, niewłaściwa ocena zdolności kredytowej. Jeśli sprawy przekazywane do windykacji mają taką, bądź podobną genezę, to ich odzyskanie będzie trudniejsze niż w przypadku wierzytelności powstałych w firmie, prowadzącej politykę sprzedażową wspieraną właściwą metodologią oceny ryzyka.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 26 Apr 2012 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/sposoby-oddzialywania-na-dluznikow-i-ich-wplyw-na-skutecznosc-windykacji/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Kredyt kupiecki, a bezpieczeństwo firmy</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/kredyt-kupiecki-a-bezpieczenstwo-firmy/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Sprzedawanie odbiorcom towarów lub świadczenie usług z odroczonym terminem płatności, jest de facto takim samym finansowaniem, jak wyjęcie własnych środków z obrotu i zaproponowanie pożyczki. Przedsiębiorcy oferujący takie rozwiązanie swoim klientom często są nieświadomi, że ponoszą z tego tytułu znaczne koszty. Wystawianie faktur z odroczonym terminem płatności można również porównać z kredytem, który często udzielany jest na bardzo preferencyjnych warunkach.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Kredyt zaufania&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Warto pamiętać, iż terminy „faktura z odroczonym terminem płatności” oraz „kredyt kupiecki” w praktyce mają takie samo znaczenie. Używane w terminologii handlowej określenia typu „sprzedaż z odroczonym terminem płatności” lub „sprzedaż na 30 czy 60 dni”, nie oddają w pełni znaczenia zawieranej transakcji. Przedsiębiorca, który korzysta z tych narzędzi i wydaje klientowi towar na preferencyjnych warunkach, po prostu zamraża swój kapitał. Ponadto bierze na siebie konsekwencje wynikające z ewentualnego nieuregulowania płatności. Można powiedzieć, że ponosi ryzyko analogiczne do banku, który udziela kredytu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Istotnym problemem przedsiębiorców staje się, więc nieterminowe uzyskanie zapłaty od swoich kontrahentów. Realia polskiego biznesu pokazują, że jest to zjawisko występujące coraz częściej. Takie działanie negatywnie wpływa na płynność finansową nie tylko jednej firmy, ale pogarsza kondycję całego rynku. Warto, zatem dokonać pewnej analizy dotychczasowych działań na linii firma-odbiorca.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dobrze zaplanowana transakcja   &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Podczas nawiązywania współpracy z nowymi kontrahentami należy bardzo dokładnie ustalać warunki transakcji już na etapie zamówienia. Warto również zweryfikować naszego partnera, szczególnie, jeśli powierzamy mu towar o znacznej wartości. Często pojawiającym się błędem właścicieli firm jest brak sumienności przy ściąganiu należności oraz prowadzenie nieodpowiedzialnego procesu sprzedażowego. Przedsiębiorcy powinni także pilnować terminów realizacji i rozliczeń, a także gromadzić dokumenty wykonania usługi lub dostawy. Nie można również zapominać, że do terminu wymagalności wystawionej faktury odbiorca jest klientem, ale już po przekroczeniu określonej daty staje się jednocześnie dłużnikiem.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Każdy przedsiębiorca może sam zatroszczyć się o bezpieczeństwo swojego biznesu stosując kilka prostych zasad. Należy jednoznacznie i dokładnie ustalać warunki realizacji zamówienia (specyfikacje techniczne, terminy realizacji i rozliczeń, warunki wykonania, a także odbioru). Jeżeli kondycja finansowa klienta budzi wątpliwości, warto pomyśleć o dodatkowych zabezpieczeniach transakcji. Nie można zapominać o rozeznaniu w branży naszego partnera, gdyż pozyskane informacje mogą pokazać, że niekoniecznie jest rzetelnym kontrahentem, choć zdaje się sprawiać takie wrażenie. Oprócz tego, jeżeli zbliża się już termin wymagalności faktury, warto odpowiednio wcześniej przypominać klientowi o konieczności zapłaty.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Profesjonalna pomoc&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;W przypadku realizacji „trudnych” transakcji warto rozważyć alternatywne sposoby finansowania. W odróżnieniu od przedsiębiorstw, instytucje przekazujące środki na takie przedsięwzięcia przeprowadzają wnikliwą ocenę ściągalności ewentualnego długu, a także warunków finansowych swojego klienta. W tym celu zatrudniają analityków oraz posiadają specjalistyczne oprogramowanie oceniające zdolność kredytową danego pomiotu. Decyzja o przyznaniu środków jest, więc bardziej przemyślana i uzasadniona ekonomicznie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Minusem korzystania ze środków banków lub faktorów bankowych jest długi proces aplikowania o środki, pozyskiwania niezbędnych dokumentów i ich sprawdzania. Te działania pociągają za sobą odpowiednio wysokie opłaty. Dodatkowe koszty, z którymi trzeba się liczyć to m.in. prowizja za wykup należności, opłata administracyjna, opłata roczna od limitu, a także za przelew dostępnych środków oraz niewykorzystany limit. Z pomocą mogą przyjść jednak firmy specjalizujące się wyłącznie w usługach faktoringowych (niezwiązane z bankami), które oferują uproszczone procedury, a także dodatkowe, ciekawe rozwiązania takie jak np. finansowanie połączone dodatkowo z przejęciem ryzyka niewypłacalności klienta i jego ewentualną windykacją.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 26 Apr 2012 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/kredyt-kupiecki-a-bezpieczenstwo-firmy/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>AVAL, czyli poręczenie wekslowe</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/aval-czyli-poreczenie-wekslowe/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Co to jest &lt;strong&gt;Aval&lt;/strong&gt;? To nic innego jak poręczenie wekslowe, które uregulowane jest w przepisach art. 30 – 32 Prawa wekslowego. Zgodnie z przyjętą definicją, aval jest sposobem zabezpieczenia wierzytelności wekslowej i polega na poręczeniu za cudzy dług wynikający z weksla. Pamiętać należy, że w takiej sytuacji osoba, które podpisze weksel jako poręczyciel odpowiada na analogicznych zasadach jak wystawca weksla.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Jak powstaje poręczenie wekslowe?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Poręczenie umieszcza się na wekslu lub na przedłużku (jest to trwale złączona z wekslem kartka, na której można umieszczać elementy weksla).&lt;br/&gt;Poręczenie może wystąpić w postaci:&lt;br/&gt;a) wpisanego na wekslu słowa „poręczam” lub innego zwrotu równoznacznego wraz ze wskazaniem osoby, za którą się poręcza oraz podpisu poręczyciela wekslowego, np. Poręczam za Jana Kowalskiego. Katarzyna Nowak; Poręczam za Kowalskiego do 2000 zł. Katarzyna Nowak, Ręczę za Jana Kowalskiego. Katarzyna Nowak.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;b) wpisanego na wekslu słowa „poręczam” lub innego zwrotu równoznacznego oraz podpisu poręczyciela, bez wskazania osoby, za którą poręczenie zostaje dokonane; w wypadku takim uważa się, iż poręczenia dokonano za wystawcę weksla, np. Poręczam. Katarzyna Nowak&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;c) podpisu na przedniej stronie weksla, chyba że jest to podpis wystawcy weksla lub trasata (osoby zobowiązana do zapłaty sumy wekslowej) wraz ze wskazaniem osoby, za którą się poręcza, np. Za Jana Kowalskiego. Katarzyna Nowak&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;d) samego podpisu na przedniej stronie weksla, chyba że jest to podpis wystawcy weksla lub trasata (osoby zobowiązanej do zapłaty sumy wekslowej) bez wskazania osoby, za którą się poręcza; w tym wypadku również uważa się, iż poręczenia dokonano za wystawcę weksla. np. Katarzyna Nowak&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pamiętajmy – nasz podpis na wekslu bez wskazania funkcji w związku z którą podpisujemy weksel może nas narazić na odpowiedzialność wekslową.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Kto może być poręczycielem wekslowym?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Każdy może weksel poręczyć, kto ma zdolność do czynności prawnych. Poręczycielem wekslowym może być osoba trzecia lub osoba już wcześniej podpisana na wekslu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Czym skutkuje udzielenie poręczenia?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Poręczyciel wekslowy odpowiada tak samo, jak osoba, za którą poręczył. Poręczyciel, w razie niespłacania zobowiązania przez osobę, za którą poręczył, sam musi zapłacić sumę wekslową. Jej zwrotu może żądać jednak od osoby, za którą poręczył.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;W jaki sposób można ograniczyć udzielone poręczenie?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Można poręczyć za całą sumę zobowiązania, wynikającą z weksla lub za jej część. Klauzula ta musi zostać wyraźnie na wekslu wskazana. Innych możliwości ograniczenia tej odpowiedzialności prawo wekslowe nie przewiduje.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Przykład:&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;Katarzyna Nowak podpisała weksel jako poręczyciel zamieszczając na wekslu następującą klauzulę:&lt;br/&gt;„Poręczam za Jana Kowalskiego do kwoty 500.000 złotych przez okres 15 miesięcy, tj. do dnia 15 marca 2012 roku. Katarzyna Nowak”. Jan Nowak weksla w terminie nie wykupił. Posiadacz weksla – spółka „ABC” Sp. z o.o. wystąpiła z powództwem przeciwko Katarzynie Nowak. Katarzyna Nowak w toku postępowania podnosiła zarzut nieważności udzielonego poręczenia wekslowego, bowiem nie można go ograniczyć terminem.&lt;br/&gt;Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 2005 r. sygn. akt III CZP 107/0 – „zastrzeżenie, że poręczenie wekslowe jest ograniczone terminem końcowym, jest bezskuteczne; nie powoduje ono nieważności tego poręczenia.” W takim wypadku poręczyciel odpowiada zgodnie z treścią weksla, jednak bez ograniczenia terminowego.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 26 Apr 2012 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/aval-czyli-poreczenie-wekslowe/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Dłużnik bez tajemnic</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dluznik-bez-tajemnic/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Firmy zalegające z płatnościami często uważają, że informacja o ich opieszałości w płaceniu faktur pozostanie między nimi, a ich wierzycielem. Tymczasem, nawet jedna niezapłacona należność może doprowadzić do upublicznienia informacji o podmiocie i jego długu, co może bardzo utrudnić dłużnikowi funkcjonowanie w wielu aspektach prowadzenia działalności gospodarczej. Firma tolerująca istnienie opóźnień w regulowaniu zobowiązań traci wiarygodność w obrocie gospodarczym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Podmioty rejestrujące dłużników&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Opublikowanie informacji o dłużnikach jest regulowane przez prawo, które wskazuje dwa główne rodzaje rejestrów gromadzących takie dane. Jednym z takich podmiotów jest Biuro Informacji Gospodarczej, gdzie znajdują się dane o podmiocie i jego długu, mogą także pojawić się informacje np. o posługiwaniu się sfałszowanym dokumentem. Warto pamiętać, iż przyczyna braku płatności, wysokość należności czy czas jej przeterminowania są w tym wypadku bez znaczenia. W Polsce funkcjonują aktualnie trzy BIG-i (ERIF, Infomonitor, KRD), które działają na podstawie Ustawy z 9.4.2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych. W Rejestrze Dłużników Niewypłacalnych prowadzonym przez Krajowy Rejestr Sądowy figurują natomiast przedsiębiorcy, wobec których orzeczono np. bezskuteczność egzekucji.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wymienione rejestry są dostępne dla wszystkich, ponadto warto pamiętać także o Biurze Informacji Kredytowej działającym na bazie Prawa Bankowego. Biuro pośredniczy w wymianie informacji o dłużnikach pochodzących z sektora bankowego. Dane te są jednak dostępne wyłącznie bankom.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Brak pola manewru&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wedle obowiązującego prawa dozwolone jest oferowanie wierzytelności na sprzedaż, z zastrzeżeniem, iż nie można publikować danych podlegających ochronie prawnej. W przypadku długów dotyczących przedsiębiorców można zatem publikować takie ogłoszenia praktycznie bez ograniczeń.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jeśli informacje o długu mają zostać upublicznione we wspomnianych rejestrach, dłużnik praktycznie nie ma możliwości zablokowania tej procedury. Wyjątkiem jest zadłużenie, które w rzeczywistości nie istnieje. W takiej sytuacji opublikowanie nieprawdziwej informacji w Biurze Informacji Gospodarczej jest zagrożone dla wierzyciela znacznymi sankcjami finansowymi.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dane dłużnika są chronione przez ogólne przepisy o ochronie danych osobowych (Ustawa o ochronie danych osobowych, tekst jednolity z dnia 17 czerwca 2002 r.). Warto pamiętać, że większość danych dotyczących przedsiębiorców (w tym firm będących dłużnikami) jest jawne. Można je znaleźć w oficjalnych rejestrach prowadzonych przez Krajowy Rejestr Sądowy oraz Centralną Ewidencję i Informację o Działalności Gospodarczej.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Thu, 26 Apr 2012 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/dluznik-bez-tajemnic/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Kiedy wierzytelność nadaje się do potrącenia?</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/kiedy-wierzytelnosc-nadaje-sie-do-potracenia/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Potrącenie&lt;/strong&gt;, w literaturze określane także mianem kompensacji lub kompensaty, stanowi jedną z przyczyn powodujących wygaśnięcie zobowiązań. Potrącenie regulowane jest przepisami Kodeksu cywilnego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Potrącenie polega na umorzeniu wzajemnych wierzytelności w sytuacji, gdy dwie osoby są względem siebie jednocześnie dłużnikiem i wierzycielem. Każda z nich jest wobec tego zobowiązana do świadczenia drugiej stronie, ale jednocześnie ma roszczenie o spełnienie świadczenia.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przedmiotem potrącenia mogą być wyłącznie pieniądze lub rzeczy oznaczone co do gatunku tej samej jakości – przy czym dla dopuszczalności potrącenia nie jest konieczne, aby wzajemne wierzytelności wynikały z tego samego stosunku prawnego lub ze stosunków pozostających ze sobą w związku (wyrok SN z 11 września 1987 r., sygn. akt I CR 184/87).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nie będą mogły być potrącone wierzytelności, z których jedna jest pieniężna (zapłata określonej kwoty), a druga niepieniężna (np. wykonanie określonej usługi).&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ponadto, wierzytelności podlegające potrąceniu powinny być wymagalne i zaskarżalne, więc musi istnieć możliwość dochodzenia ich przed sądem lub innym organem państwowym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Cel, funkcje potrącenia:&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Potrącenie służy przede wszystkim uproszczeniu obrotu, uchyla konieczność efektywnego (realnego) wykonania zobowiązań przez obie strony. Ogranicza konieczność przesuwania środków finansowych, co przyczynia się do zmniejszania kosztów, ogranicza ryzyko i przyspiesza obrót.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Przyjęło się wyróżniać trzy funkcje potrącenia:&lt;br/&gt;a)Funkcja zapłaty -&amp;gt; w następstwie potrącenia wzajemne zobowiązania dłużników ulegają umorzeniu tak, jak gdyby dłużnicy spełnili świadczenia.&lt;br/&gt;b)Funkcja gwarancyjna -&amp;gt; potrącenie zabezpiecza realizację interesu wierzyciela nawet w razie przedawnienia (w pewnych sytuacjach możliwe jest potrącenie wierzytelności przedawnionej), zajęcia potrącanej wierzytelności przez inną osobę czy jej przelewu. Potrącenie daje całkowitą pewność zaspokojenia wierzyciela, gdy tylko stanie się ono dopuszczalne.&lt;br/&gt;c)Funkcja egzekucyjna -&amp;gt; zaspokojenie wierzyciela następuje  z mocy samego oświadczenia potrącającego, bez udziału organów sądowych i egzekucyjnych. Potrącający wymusza realizację swej należności przez samo złożenie oświadczenia drugiej stronie – nawet jeśli druga strona nie ma zamiaru jej spełnić.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Dojście potrącenia do skutku&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Potrącenie nie następuje automatycznie z chwilą zaistnienia określonych okoliczności – art. 499 kodeksu wyraźnie wskazuje, że potrącenie następuje poprzez oświadczenie złożone drugiej stronie. Oświadczenie takie ma charakter jednostronnej czynności prawnej. Przepisy nie wymagają dla takiego oświadczenia żadnej konkretnej formy, należy zatem przyjąć, że może ono zostać złożone w dowolny sposób – tak tylko, by w dostateczny sposób ujawniało wolę dokonania potrącenia i jego treść. Funkcję taką spełni nawet oświadczenie złożone ustnie. Potrącenie  - jako czynność prawna - jest dokonane z chwilą dojścia oświadczenia o potrąceniu do drugiej strony.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Oświadczenie o dokonaniu potrącenia ma moc wsteczną od chwili, kiedy stało się  możliwe (ex tunc)&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Prawodawstwo niektórych państw przewiduje regulację odmienną – potrącenie dokonuje się z mocy samego prawa w razie ziszczenia się określonych przesłanek.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Konsekwencją złożenia skutecznego oświadczenia o potrąceniu jest umorzenie obu wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ważne: Dokonanie potrącenia wierzytelności nigdy nie jest obowiązkiem – skorzystanie z  niego jest uprawnieniem strony.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Wierzytelność przedawniona&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Można potrącić wierzytelność przedawnioną pod warunkiem, że w chwili, gdy wierzytelność stała się możliwa do potrącenia, przedawnienie jeszcze nie nastąpiło. Co do zasady, wierzytelności przedawnione nie nadają się do realizacji na drodze przymusu prawnego - art. 502 łagodzi ten zakaz. Można ponadto dokonać potrącenia wierzytelności, co do których dłużnik zrzekł się korzystania z zarzutu przedawnienia. Uzasadnieniem dla takiej regulacji są względy słuszności. Wierzyciel, który ma wzajemną wierzytelność do dłużnika z reguły nie wytacza powództwa, gdyż uznaje, że jego wierzytelność zostanie potrącona z wierzytelnością dłużnika. Uniemożliwienie potrącenia byłoby więc krzywdzące dla strony, której wierzytelność uległa przedawnieniu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Potrącenie a zajęcie wierzytelności&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zajęcie wierzytelności nie stoi na przeszkodzie dokonaniu potrącenia – bez względu na to, czy zajęcie nastąpiło w myśl przepisów postępowania administracyjnego czy cywilnego. Są jednak dwa przypadki, w których dokonanie kompensacji staje się niemożliwe wobec zajęcia wierzytelności .&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;a)Po pierwsze, gdy dłużnik zajętej wierzytelności stał się wierzycielem swego wierzyciela po dokonaniu zajęcia&lt;br/&gt;b)Po drugie, gdy obie wierzytelności istniały przed dokonaniem zajęcia, jednak wymagalność wierzytelności potrącanej z tą, którą zajęto, nastąpiła po dokonanym zajęciu i jednocześnie później niż wierzytelności zajętej&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Zakaz potrącania obowiązujący w powyższych sytuacjach obejmuje obie strony wierzytelności wzajemnych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Wyłączenia&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ustawodawca przewidział, że przez wzgląd na pewne ważne względy społeczne umorzenie wierzytelności nie może nastąpić przez potrącenie, a wierzyciel ma otrzymać od dłużnika świadczenie w sposób efektywny.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Tak,  nie mogą być umorzone przez potrącenie:&lt;br/&gt;a)wierzytelności nie ulegające zajęciu;&lt;br/&gt;b)wierzytelności o dostarczenie środków utrzymania;&lt;br/&gt;c)wierzytelności wynikające z czynów niedozwolonych;&lt;br/&gt;d)wierzytelności, co do których potrącenie jest wyłączone przez przepisy szczególne.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ad. a) wierzytelności nieulegające zajęciu to wierzytelności niepodlegające egzekucji&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ad. b) do kategorii wierzytelności o dostarczenie środków utrzymania zaliczymy m. in. Wierzytelności alimentacyjne, wierzytelności z tytułu umowy renty i dożywocia. Ustawodawca wyłączył możliwość potrącenia takich wierzytelności, gdyż mogłoby to pozbawić wierzyciela niezbędnych do egzystencji środków.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ad. c) Zakaz potrącenia wierzytelności z czynów niedozwolonych jest uzasadniony funkcjami, które powinna pełnić odpowiedzialność cywilna, zwłaszcza funkcją prewencyjną i represyjną, celem wyłączenia jest ochrona poszkodowanego czynem niedozwolonym.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ad. d) Tak na przykład, wspólnik (akcjonariusz) nie mogą potrącać swoich wierzytelności wobec spółki kapitałowej z wierzytelnością spółki względem wspólnika z tytułu należnej wpłaty na poczet udziałów albo akcji; dłużnik spółki nie może przedstawić spółce do potrącenia wierzytelność, jaka mu służy wobec jednego ze wspólników.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt; Ważne: Strony mogą w zawartej przez siebie umowie wyłączyć potrącenie – instytucja potrącenia nie jest bowiem oparta na przepisach bezwzględnie obowiązujących, więc strony mogą je modyfikować.&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 27 Apr 2012 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/kiedy-wierzytelnosc-nadaje-sie-do-potracenia/</guid>
		</item>
		
		<item>
			<title>Jakie są uprawnienia dłużnika w trakcie prcoesu windykacji należności</title>
			<link>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jakie-sa-uprawnienia-dluznika-w-trakcie-prcoesu-windykacji-naleznosci/</link>
			<description>&lt;p style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W związku z coraz szybciej rosnącym poziomem zadłużenia Polaków, coraz więcej osób odbiera telefony od pracowników firm windykacyjnych. Informacja, którą mają oni do przekazania, na pewno nie wprowadzi nikogo w dobry nastrój, ale nie należy wpadać w panikę, tylko ustalić z windykatorem dalszy sposób postępowania – coraz częściej firmy bowiem nie narzucają dłużnikom rygorystycznych zasad spłacania zadłużenia, a zawierają ugody na warunkach, które są do zaakceptowania (i możliwe do realizowania) przez dłużnika. W ostatnich latach rynek usług windykacyjnych bardzo się ucywilizował, a windykator przestał się kojarzyć z osiłkiem z kijem bejsbolowym, który czeka przed domem, albo z nachalnymi telefonami o dowolnej porze dnia czy nocy. Mimo wszystko dłużnik powinien znać swoje prawa choćby po to, by mieć pewność, że windykator nie przekracza swoich uprawnień.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pierwsza myśl po odebraniu telefonu od windykatora jest najczęściej taka: „Ale jak to – skąd firma windykacyjna ma moje dane i na jakiej podstawie będzie egzekwowała mój dług, przecież to nie z nią podpisywałem umowę!”. Przedsiębiorca (czyli wierzyciel), z którym dłużnik zawarł umowę (np. bank, operator telefonii komórkowej), może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na inny podmiot – w naszym przypadku na firmę windykacyjną. Stanowi o tym kodeks cywilny w części poświęconej przelewowi wierzytelności, czyli cesji (art. 509-518). W pewnych sytuacjach wierzyciel nie ma jednak prawa do przeniesienia wierzytelności. Nie będzie do tego uprawniony przede wszystkim wtedy, gdy w umowie zastrzeżone było, że wierzytelność w ogóle nie może być przenoszona lub do jej przeniesienia jest wymagana zgoda konsumenta. Rzadko jednak umowy, które nie podlegają negocjacjom, zawierają podobne zastrzeżenia. Inna sytuacją, gdy wierzytelność nie może zostać przeniesiona na inny podmiot, jest zakaz wynikający wprost z ustawy (choćby odszkodowanie za szkodę na osobie czy prawo do wynagrodzenia za pracę), wreszcie – gdyby miało się to sprzeciwiać właściwości zobowiązania (nie można przenieść choćby prawa do renty czy alimentacji, gdyż są one związane z konkretną osobą). Podmiot, który nabył wierzytelność, nabywa też wszystkie związane z nią prawa – w szczególności roszczenie o zaległe odsetki.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Dotychczasowy wierzyciel musi poinformować dłużnika o przeniesieniu wierzytelności – choćby po to, by dłużnik mógł spełniać świadczenie, czyli np. wnosić opłaty, do nabywcy wierzytelności. Dopóki wierzyciel nie poinformuje dłużnika o takiej zmianie, ten drugi jest uprawniony do dalszego świadczenia do rąk wierzyciela (takie sformułowanie znajdziemy w kodeksie cywilnym – w praktyce będzie to oczywiście najczęściej wpłata pieniędzy na odpowiedni rachunek bankowy), co będzie miało jednak skutek względem nabywcy. Jak widać, wierzyciel ma zatem interes w jak najszybszym poinformowaniu dłużnika o zmianie, a jeśli tego nie uczyni, będzie musiał się z nabywca wierzytelności dogadać co do rozliczeń z tytułu wpłat dokonanych przez dłużnika. Spełnienie świadczenia do rąk dotychczasowego wierzyciela nie będzie wywoływało jednak tego skutku, jeżeli dłużnik wiedział o przelewie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pewne kontrowersje budzi art. 3853 pkt. 5 kodeksu cywilnego, który wśród niedozwolonych postanowień umownych wskazuje postanowienie zezwalające wierzycielowi na przeniesienie praw i przekazanie obowiązków wynikających z umowy innej osobie bez zgody konsumenta. Powszechnie rozumie się to jako uzależnienie dopuszczalności cesji od zgody konsumenta, ale część doktryny i praktyków uważa takie rozumowanie za nieuzasadnione. Podkreślają, że w przytoczonym przepisie chodzi o ogół praw i obowiązków, wynikających z umowy – nie zaś o przelew wierzytelności, więc ten jest jak najbardziej możliwy i nie narusza przepisów.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Czy przekazanie danych osobowych firmie windykacyjnej jest zgodne z prawem?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jak natomiast kształtuje się kwestia przekazywania danych osobowych firmie windykacyjnej? Dane osobowe dłużnika są niezbędne dla dochodzenia wierzytelności, bez ich przekazania nabywca wierzytelności nie będzie mógł realizować swoich uprawnień. Stanowi to wystarczającą przesłankę do przetwarzania danych osobowych, gdyż, zgodnie z  art. 23 ust. 1 pkt 2, przetwarzanie danych osobowych jest dopuszczalne, gdy jest to niezbędne dla zrealizowania uprawnienia lub spełnienia obowiązku wynikającego z przepisu prawa. Na takim stanowisku stoi także Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6.06. 2005 r. (sygn. akt I OPS 2/2005) wskazał, że można przekazywać firmom windykacyjnym dane dłużników bez ich zgody, ale trzeba wyważać między ochroną ich praw i wolności obywatelskich oraz prywatności a interesami wierzycieli. Jeszcze dobitniej wyjaśnił to Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (wyrok z dnia 16.11.2005 r., sygn. akt II SA/Wa 139/05): „nie można też tak rozumieć przepisów ustawy, że udostępnienie danych osobowych dłużnika w celu windykacji należności, narusza dobro tej osoby, gdyż byłoby to niczym nieuzasadnione jej uprzywilejowanie. Zawierając umowę cywilnoprawną, należy liczyć się z jej konsekwencjami, a także z tym, że obowiązek wykonania umowy dotyczy jednej i drugiej strony, nawet jeżeli jedna z nich jest konsumentem”.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;Windykator to nie komornik!&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Windykator nie ma tak szerokich uprawnień, jak komornik. Nie może na przykład zająć przedmiotów należących do dłużnika – ba, nie wolno mu nawet informować dłużnika, że pojawi się w miejscu jego zamieszkania w celu sporządzenia spisu majątku. Takie naruszenia już się zdarzały i spotkały się ze stanowczą reakcją UOKiK. W 2009 r. Prezes Urzędu nałożył karę na firmę windykacyjną, która pisemnie informowała dłużników, że jej pracownicy złożą im wizytę celem spisania majątku. W 2011 r. z kolei ukarana została firma, która insynuowała, także w kierowanych do dłużników pismach, że jej pracownicy mają prawo wejść do mieszkań dłużników nawet pomimo ich sprzeciwu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Windykatorowi przysługuje natomiast prawo do nawiązania kontaktu z dłużnikiem – i to nie tylko telefonicznie, ale także osobiście, odwiedzając go w miejscu zamieszkania. Windykatorowi nie wolno jednak wprowadzać dłużnika w błąd co do jego uprawnień, nie może także stosować wobec niego przymusu fizycznego i psychicznego.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jedynie komornik, dysponujący prawomocnym wyrokiem sadowym z klauzulą wykonalności, może wszcząć egzekucje, w tym – dokonać zajęcia majątku.  &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&lt;strong&gt;BIK–groźba realna?&lt;/strong&gt;&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jedynie banki oraz spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe (SKOK) mają prawo umieszczać dane o dłużnikach w Biurze Informacji Kredytowej – i tylko te podmioty mogą korzystać z danych znajdujących się w BIK-u.  &lt;br/&gt;Firmy windykacyjne mogą umieszczać informacje o dłużnikach w innych rejestrach – przede wszystkim w Krajowym Rejestrze Długów, który jest największym biurem informacji gospodarczej w Polsce (działa od 2003 r.). Przekazywanie informacji o dłużnikach następuje w oparciu o ustawę o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych z 2010 r.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Do KRD może trafić nie tylko przedsiębiorca, ale i osoby fizyczne. Bez obaw, nie każda wierzytelność trafia od razu do rejestru. W przypadku dłużników, którzy są konsumentami (a więc gdy zobowiązanie nie zostało zaciągnięte w związku z prowadzeniem rzez nich działalności gospodarczej), można przekazać do rejestru informacje o zobowiązaniach tej osoby, jeśli:&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;a)zobowiązania te powstały w związku z określonymi umowami, w szczególności w związku z umową kredytu&lt;br/&gt;b)zobowiązania dłużnika wynoszą co najmniej 200 zł i są wymagalne od co najmniej 60 dni&lt;br/&gt;c)upłynął co najmniej miesiąc od wysłania do konsumenta pisemnego wezwania do zapłaty połączonego z ostrzeżeniem o możliwości wpisania go do rejestru&lt;/p&gt;</description>
			<pubDate>Fri, 27 Apr 2012 00:00:00 +0200</pubDate>
			
			
			<guid>http://www.kancelaria-windykacyjna.pl/jakie-sa-uprawnienia-dluznika-w-trakcie-prcoesu-windykacji-naleznosci/</guid>
		</item>
		

	</channel>
</rss>
