CSR w polskich firmach windykacyjnych

CSR (ang. Corporate Social Responsibility - społeczna odpowiedzialność biznesu) stała się w przeciągu ostatnich lat bardzo ważną dziedziną funkcjonowania firm na rynku.

Idea CSR zaczęła się na poważnie rodzić w stanach zjednoczonych pod koniec XIX wieku, kiedy to potentaci przemysłowi budowali swoje imperia, nie zważając na odpowiedzialność społeczną związaną z tą właśnie działalnością. Prowadziło to, poza brakiem odpowiedzialności korporacji za wpływ ich działalności na środowisko, również do malwersacji i przestępstw podatkowych. Rząd Stanów Zjednoczonych, wychodząc naprzeciw roszczeniom społeczeństwa, zaczął wprowadzać regulacje prawne, które w znacznym stopniu ograniczyły skupianie się korporacji na samych tylko zyskach i wymusiły na nich ponoszenie odpowiedzialności w związku z funkcjonowaniem firm. W czasach wielkiego kryzysu społeczności zaczęły nawet domagać się rozwiązania wielu amerykańskich korporacji.

Od tamtych czasów zaczęło się poważne zainteresowanie firm zagadnieniami społecznie zaangażowanymi i ekologicznymi. Dziś chyba żadna szanująca się firma nie dopuszcza do ignorowania tematyki odpowiedzialności społecznej, albowiem w efekcie jej skutecznego wdrożenia firma zyskuje dobry wizerunek i zaufanie swoich klientów, partnerów handlowych i pracowników (interesariuszy).

CSR nie dotyczy tylko firm zajmujących się przemysłem ciężkim, których działalność ma wpływ na zmiany w środowisku naturalnym, również przedsiębiorstwa działające w sektorze usług finansowych wdrażają swoje programy, zazwyczaj mniej ekologiczne a bardziej skierowane empatii społecznej i społecznego zaangażowania. W Polsce CSR został już wdrożony poza takimi firmami jak KGHM (który od kilku lat realizuje wakacyjne turnieje dla dzieci oraz prowadzi edukację ekologiczną) również w Aviva Polska, która wdrożyła idee pomocy charytatywnej, edukacyjnej i działalności kulturalnej. Wdrożenie CSR w firmie nie jest łatwe, nie powinno być bowiem jej celem budowanie marki lecz efekt realnej i szczerej odpowiedzialności społecznej.

CSR jest zagadnieniem wszystkich uczestników rynku, zarówno wielkich międzynarodowych korporacji, jak i małych lokalnych przedsiębiorców oraz mikroprzedsiębiorców. W ostatnim czasie widać szczególne zainteresowanie małych i średnich przedsiębiorstw programami CSR, które wdrażają swoje programy na tyle na ile mogą i na ile posiadają wiedzę i doświadczenie w działalności społecznej (wielu managerów z sektora SME działa również w organizacjach pozarządowych).

CSR w branży windykacyjnej

Branża windykacyjna nie jest szczególną branżą gospodarki, warto aby firmy windykacyjne również zastanowiły się nad stosownymi wdrożeniami, szczególnie te, które podpisały Kodeks Dobrych Praktyk utworzony przez Konferencję Przedsiębiorców Finansowych, a w którym to akcie CSR jest na stałe wpisany (art. 9 - 10 zasad dobrych praktyk). Polskie firmy windykacyjne niestety zdają się bagatelizować tę dziedzinę funkcjonowania na rynku, a jeżeli już wdrażają odpowiednie programy, robią to nieumiejętnie i zazwyczaj nie trafiają w grupy interesariuszy.

Przykładem niech będzie wrocławska firma Ultimo Sp. z o.o., która rozpoczęła pierwsze kroki zmierzające do wdrożenia CSR proekologicznego. Wchodząc do siedziby firmy na Braniborskiej uraczy nas wydobywający się z głośników dźwięk natury: śpiewających ptaszków, świerszczy i innych małych żyjątek. Korytarz urządzony jest w zielonych barwach oraz ozdobiony zdjęciami natury. Być może ukrytym celem jest również uspokojenie potencjalnego dłużnika, który przyjdzie do firmy aby negocjować spłatę swojego zadłużenia, aczkolwiek wydaje mi się, że stale wydobywający się odgłos z głośników raczej będzie drażniący dla oczekującego na spotkanie z negocjatorem.

Czy taki program pomoże w jakikolwiek sposób spółce? Raczej nie - spółka nie wykonuje działalności, która narażałaby na szwank środowisko naturalne. CSR ten nie trafia do grup interesariuszy a są nimi przecież osoby, które borykają się z bardziej lub mniej poważnymi problemami finansowymi, są to zazwyczaj osoby biedne (spółka windykuje na zlecenie lub w imieniu własnym wierzytelności głównie detaliczne o niezbyt wysokich nominałach). Spółka Ultimo podjęła się swego czasu, również wsparcia osób niepełnosprawnych, zdobywała tytuł „lodołamaczy” przyznawany firmom wspierającym zatrudnienie osób posiadających grupę inwalidzką. Z jednej strony, bardzo słuszne to i szlachetne, z drugiej strony uderza w kompetencje negocjatorów a więc w wizerunek firmy. Poza tym, będąc w siedzibie firmy nie zauważyłem, aby posiadała ona podjazdy i infrastrukturę przystosowaną do swobodnego poruszania się osobom niepełnosprawnym. Tak więc w przypadku tej idei powiedziałbym „pomysł dobry, realizacja niekoniecznie”. Miejmy nadzieję, że dotychczasowe doświadczenia spółki pozwolą jej na realizację lepszego programu CSR.

Poza przykładem Ultimo nie spotkałem się, aby któraś z wielkich firm windykacyjnych wdrożyła program CSR. To jest właśnie problem, który firmy windykacyjne powinny przełamać i to jak najszybciej, bowiem CSR staje się powoli standardem na całym świecie, pomaga przełamać bariery pomiędzy spółką a interesariuszami a więc jednocześnie uwiarygodnić się w oczach kontrahentów i klientów.

Jak zatem firma windykacyjna mogłaby wdrożyć skuteczny i dobry CSR? Przede wszystkim musi ona zebrać szczegółowe informacje na temat swoich interesariuszy ich oczekiwań, form ich egzekwowania przez interesariuszy. Po dokonaniu procesu rzetelnej implementacji można przystąpić do wdrażania programu, zaś po wdrożeniu należy pamiętać o tym, aby utrzymywać w dalszym ciągu relacje z interesariuszami zważając przy tym uwagę na zmieniające się trendy i oczekiwania interesariuszy.

Dla kogo i po co CSR

W przypadku firm windykacyjnych mamy do czynienia, jak wspomniałem wcześniej, z osobami, które mają problemy z płynnością finansową. Rzeczywiście w przypadku dłużników detalicznych wyłudzenia zdarzają się dość rzadko, zdecydowanie częściej mamy styczność z osobami, które wskutek wypadków losowych, utraty pracy lub zdrowia, popadły w problemy finansowe. To jest najważniejsza i największa grupa interesariuszy firm windykacyjnych, to właśnie dzięki tej grupie firmy windykacyjne liczą zyski i ta grupa poprzez interwencje w organach państwa wpływa negatywnie na wizerunek firmy windykacyjnej oraz obarcza kosztami funkcjonowanie tychże firm.

Przykładem niech będą liczne interwencje Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Posiadanie długu dla przeciętnego Kowalskiego nie jest niczym przyjemnym, a nacisk ze strony windykatora przytłacza go jeszcze bardziej, w efekcie sytuacja dłużnika może nie ulegać poprawie, a pogorszeniu. Dlatego lepiej aby to właśnie firmy windykacyjne kierowały swoje intencje społeczne w kierunku właśnie walki z ubóstwem, bezrobociem i poprawą stanu zdrowia.

Należy przy tym wszystkim pamiętać, że społeczna odpowiedzialność biznesu jest zobowiązaniem dobrowolnym do prowadzenia przejrzystego i etycznego biznesu przy budowaniu strategii społecznego zaangażowania. Wychodzą naprzeciw temu również akty prawne, w szczególności Rezolucja Parlamentu Europejskiego z dnia 13 marca 2007 w sprawie społecznej odpowiedzialności przedsiębiorstw (w Polskim prawie brakuje jeszcze regulacji w tej dziedzinie).

Polski potentat windykacyjny - Kruk S.A. z Wrocławia postawił jakiś czas temu na budowanie swojego wizerunku w sposób przyjazny i przejrzysty dla dłużników. Kampanie reklamowe emitowane w telewizji miały na celu stworzenie pozytywnego wizerunku windykatora. To właśnie ta firma w dużym stopniu przełamała wiele barier pomiędzy społecznością a korporacją i utarła szlaki dla kolejnych firm windykacyjnych. Pomysł, można rzec, był bardzo dobry i całkiem dobrze zrealizowany. Jest to pierwszy krok w kierunku dobrego CSR w tej firmie, jednak w dalszym ciągu brakuje jakiegoś konkretnego i rzeczowego programu. Miejmy nadzieję, że władze spółki wkrótce przystąpią do realizacji odpowiednich programów.

CSR to zagadnienie dotyczące nie tylko empatii społecznej, dodatkowym argumentem jego wdrożenia jest, poza stwarzaniem pozytywnego wizerunku firmy, zwiększenie zaufania inwestorów, którzy coraz częściej zwracają uwagę na przejrzystość biznesu oraz wdrożenia CSR. Koncepcja SRI (ang. Social Resposibility Investing - odpowiedzialne społecznie inwestowanie) skłania inwestorów do częstszego zaglądania do raportów spółek oraz ich praktyk etycznych. W Polsce już kilka spółek windykacyjnych jest notowanych na giełdach (GPW, New Connect), a wiele z pozostałych firm korzysta ze środków Private Equity czy Venture Capital.

Warto tutaj zaznaczyć, że w ostatnim czasie Europejskie Forum ds. zrównoważonych inwestycji (EUROSIF) w swoim raporcie na temat odpowiedzialnych społecznie inwestycji wyceniło wartość zarządzanych aktywów w roku 2005 na 1033 bilionów €, natomiast już w 2007 roku na 2665 bilionów €, co świadczy nie tylko o konieczności wdrażania strategii CSR ale o ogromnym zainteresowaniu koncepcją SRI. Ten trend, obserwowany jest na całym świecie również w Polsce gdzie w 2009 roku GPW powołała indeks spółek odpowiedzialnych społecznie - Respect Index (www.odpowiedzialni.gpw.pl).

Programy CSR mają wiele pozytywnych stron, nie tylko ze względu na reakcję oczekiwań społeczności, ale również pozyskiwania kapitału - czy to w ramach emisji i upublicznienia na giełdzie, czy pozyskiwania inwestorów typu PE/VC.

Warto też pamiętać o tym, że CSR nie jest akcją filantropijną, lecz pewną filozofią firmy. Zobowiązaniem długoterminowym, w ramach którego korporacja zobowiązuje się prowadzenia przejrzystego, odpowiedzialnego i wrażliwego społecznie biznesu, nie nastawiając się przy tym na osiąganie zysków. CSR jest wartością dodaną.

Polskie prawo zobowiązuje obywateli do przestrzegania zasad czystości w miejscach, w których oni przebywają, dbałości o swoje otoczenie. Korporacje będące zazwyczaj osobami prawnymi również powinny przestrzegać pewnych zasad dbałości o swoje otoczenie.

04/15/2011 | Autorem artykułu jest Marcin Łysuniec, samodzielny specjalista ds windykacji, prowadzi Agencję Zarządzania Wierzytelnościami